Skocz do zawartości

Co robić? Nie chce sądu.


amretan

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim. Co robić? Na konsolidacje nie ma szans bo pracuje od 3 miesięcy a w dodatku pracodawca rozlicza się delikatnie mówiąc nieuczciwie obniżając stawkę w porównaniu do tego co dostaje do ręki. Mimo że mam dwie prace to nie wiem co robić. Nie chcę żadnych listów, nie chce sądów. Oprócz chwilówek które niżej wymieniłem mam jeszcze kredyt w Millenium z ratą 500.

Chwilówki :

Kuki 18100 zł 

Vivus 3600 zł

Finbo 2200 zł

Szybkagotówka 1020 zł

Extraportfel 2500 zł

Filarum 1200 zł

Jestem załamany. Nie chcę mówić rodzinie bo mnie wyp****lą z domu 

Opublikowano

jak nie chcesz sądów, to spłać, masz zapewne parę miesięcy. Co do listów , to jak zaraz nie spłacisz , to nie unikniesz, będzie ich od groma.

Opublikowano

Tak naprawdę terminy kończą się z końcem lutego. Fakt jest taki, że przy dziadowaniu i oszczędzaniu do granic możliwości mogę przeznaczyć na spłatę jakieś 2500 zł msc. Jestem tak załamany.. Czytałem coś o skrytce pocztowej ale przy takim długu to pewnie i tak windykatorzy będą odwiedzać 

Opublikowano
27 minut temu, amretan napisał:

Tak naprawdę terminy kończą się z końcem lutego. Fakt jest taki, że przy dziadowaniu i oszczędzaniu do granic możliwości mogę przeznaczyć na spłatę jakieś 2500 zł msc. Jestem tak załamany.. Czytałem coś o skrytce pocztowej ale przy takim długu to pewnie i tak windykatorzy będą odwiedzać 

Cześć być może czytałeś mój post o skrytce pocztowej. Jestem mega zadowolona .. i polecam. Jednak najkorzystniejszą sytuacja dla Ciebie będzie przedstawienie sytuacji rodzinie. Wez odpowiedzialność za swoje błędy. Uwierz będzie Ci lżej i łatwiej spłacać długi. Mnie póki co nikt nie odwiedził A jestem w trakcie oddluzania od sierpnia ubiegłego roku. Skrytke pocztowa mam dlatego, że nie mieszkam już na adresie podanym w chwilowkach. Nie masz ogromnego zadłużenia. Wyjdziesz z tego!  

Opublikowano

Dzięki, czyli jak założę skrytke to nic do domu nie będzie przychodzić? Stresuję się strasznie, czytałem że kuki to wredna windykacja

Opublikowano
Godzinę temu, amretan napisał:

Dzięki, czyli jak założę skrytke to nic do domu nie będzie przychodzić? Stresuję się strasznie, czytałem że kuki to wredna windykacja

Kuki? Chyba zle docztałeś. SzG to wredna chwilówka i extraportfel jak dadza do vex

Opublikowano
6 minut temu, agula82 napisał:

Kuki? Chyba zle docztałeś. SzG to wredna chwilówka i extraportfel jak dadza do vex

Kuki szybki sprzedaje do alektum a potem to problemy podobno. Zwłaszcza przy kwocie 18 tys... 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy nie ma możliwości konsolidacji kredytów i istnieje obawa przed sądem, kluczowe jest ustalenie realnego planu oddłużania oraz odzyskanie kontroli nad finansami poprzez dokładne określenie swoich dochodów i wydatków. Należy unikać zaciągania nowych zobowiązań i skupić się na zarządzaniu tym, co jest aktualnie dostępne, starając się ograniczyć wydatki i ewentualnie poszukać dodatkowych źródeł dochodu.

Pierwszym krokiem jest zidentyfikowanie przyczyn problemów finansowych, co pozwoli na przeciwdziałanie im u podstaw. Warto sporządzić budżet domowy, monitorować wydatki i trzymać się ustalonego planu spłaty zadłużeń, zaczynając od tych z najniższymi kosztami i unikając działań, które mogą pogłębić zadłużenie, takich jak branie kolejnych chwilówek na spłatę poprzednich.

Ważne jest także rozważenie rozmów z wierzycielami w celu negocjacji warunków spłaty, co może pomóc w uniknięciu postępowań sądowych. W przypadku trudności z samodzielnym ustaleniem planu oddłużania, warto poszukać wsparcia specjalistów, którzy pomogą opracować strategię dostosowaną do indywidualnej sytuacji finansowej.

#oddłużanie #chwilówki #plan-spłaty
Opublikowano
12 godzin temu, amretan napisał:

Kuki szybki sprzedaje do alektum a potem to problemy podobno. Zwłaszcza przy kwocie 18 tys... 

czy ja wiem czy alektum to problemy? Jako nieliczna jest skłonna rozłożyć zaległości na raty. PS. nie licz na to ,że przy skrytce pocztowej nie będą przychodzić listy.

Opublikowano
3 godziny temu, asia1988 napisał:

PS. nie licz na to ,że przy skrytce pocztowej nie będą przychodzić listy.

Listy z umową zawartą z  Pocztą Polską będą  przychodzić do skrytki,ale są windykację ,które mają podpisane umowy z agencjami kurierskimi i tam już poczta nic do tego nie ma ,to np Infos .

 

Opublikowano
W dniu 13.02.2020 o 21:42, agula82 napisał:

 

Nie mam pojęcia jak powiedzieć to rodzinie. Chodzę zbity jak pies, śpię i pracuje. To już kolejny raz kiedy wpadam w kłopoty 

Opublikowano

Mam to samo ale dziś idę do rodziców i postanowiłam powiedzieć całą prawdę. Pomogą mi a jak nie to bedzie mi lżej 

Opublikowano
4 godziny temu, mkcafe napisał:

Mam to samo ale dziś idę do rodziców i postanowiłam powiedzieć całą prawdę. Pomogą mi a jak nie to bedzie mi lżej 

Jak Ci poszło? U mnie to w ogóle sprawcą wszystkiego jest hazard.. Już po raz kolejny. Boję się bo sam mam 22 lata, a mama przeżywa wszystko strasznie. Cholerny hazard

Opublikowano

Po pierwsze. Powiedz wszystko rodzinie. Sam sobie z tym nie poradzisz. Pomogą doradza będą cię wspierać. Miałem podobną sytuację przez hazard jakieś 100k przez 3 lata. 30k spłaciłem sam przez 2018 rok a resztę rodzice. Druga sprawa to powinnienes się zapisać na terapię od uzależnień. Co z tego ci przyjdzie jak spłacisz wszystko i zagrasz ponownie i sięgniesz po kredyt czy pożyczkę. To te same mechanizmy. Ale życzę powodzenia i oby było dobrze. 

Opublikowano
14 godzin temu, amretan napisał:

Jak Ci poszło? U mnie to w ogóle sprawcą wszystkiego jest hazard.. Już po raz kolejny. Boję się bo sam mam 22 lata, a mama przeżywa wszystko strasznie. Cholerny hazard

Poszłam wczoraj do rodziców. Bardzo trudno było mi to wyznać ale stwierdziłam że inaczej tego nie pokonam. I wiesz poczułam się jak dziecko mimo ze mam 40 lat. Rodzice objęli mnie opieką i razem usiedliśmy jak ten problem rozwiązać. Dziś mama idzie wziąć kredyt w banku abym mogła wszystko pospłacać. Rodzina na pewno ci pomoże. Wiem ,że trudno to wyznać , bo wstyd, bo człowiek czuje się nieudacznikiem i głupkiem ale wiesz każdy robi błędy i trzeba je rozwiązywać. Powiedz im koniecznie o uzależnieniu od hazardu. To choroba pomogą ci i w końcu poczujesz się wolny. Warto uwierz na prawdę warto. Zacznij działać, musisz zakończyć obecny styl życia i zacząć wszystko od początku.  Idz do mamy koniecznie . Matki wszystko rozumieją, wszystko wybaczą i zawsze chcą dobra dla dziecka nawet jak robi błędy. Trzymaj się!   

Opublikowano
35 minut temu, mkcafe napisał:

Poszłam wczoraj do rodziców. Bardzo trudno było mi to wyznać ale stwierdziłam że inaczej tego nie pokonam. I wiesz poczułam się jak dziecko mimo ze mam 40 lat. Rodzice objęli mnie opieką i razem usiedliśmy jak ten problem rozwiązać. Dziś mama idzie wziąć kredyt w banku abym mogła wszystko pospłacać. Rodzina na pewno ci pomoże. Wiem ,że trudno to wyznać , bo wstyd, bo człowiek czuje się nieudacznikiem i głupkiem ale wiesz każdy robi błędy i trzeba je rozwiązywać. Powiedz im koniecznie o uzależnieniu od hazardu. To choroba pomogą ci i w końcu poczujesz się wolny. Warto uwierz na prawdę warto. Zacznij działać, musisz zakończyć obecny styl życia i zacząć wszystko od początku.  Idz do mamy koniecznie . Matki wszystko rozumieją, wszystko wybaczą i zawsze chcą dobra dla dziecka nawet jak robi błędy. Trzymaj się!   

Dziękuję za miłe słowa.. Tylko że właśnie rodzina już wie o moim uzależnieniu. W wakacje pomogli mi spłacić 16 tys w chwilówkach a teraz jest kolejne 30 tys oraz 30 w banku, ale sam sobie nie dam rady. Ja potrzebuje kontroli, najchętniej oddałbym swoje konto bankowe żeby ktoś mógł mnie non stop pilnować. Czuję się jak śmieć, juz w wakacje były krzyki, pretensje i ból. Mama mnie kocha, to jasne ale ile można ranić? To mnie tak boli. Nie chodzi już o pieniądze ale o ten ból który sprawiam. Zawodze. Mam 22 lata i wrażenie że spieprzylem całe swoje życie już teraz 

Opublikowano

Wiesz i to może fajny pomysł. Poproś mamę o kontrolę twojego konta i pieniędzy, przez jakiś czas , przez czas terapii. Wyjdziesz z tego ale z pomocą innych. Sam nic nie wskórasz. A życie jeszcze całe przed Tobą i jeszcze nie raz popełnisz błąd. Nie dręcz się, nie stój w miejscu bo to i tak nic nie da. Zacznij działać. Im szybciej to zrobisz tym bliżej będziesz końca problemu. I nie martw się rodzice i tak podejrzewają , że znów to zrobisz więc aż tak bardzo nie będą rozczarowani że tak powiem. A to że będą krzyki i pretensje  i ból to dobrze . No przecież nie powiedzą ci że dobrze zrobiłeś. Idź i błagaj ich o pomoc już nie tyle finansową co o pomoc w uzależnieniu. Jak się uda to może wezmą kredyt i znów spłacą ci długi.Może spłacą tylko chwilówki bo to straszne dziadostwo. Wykorzystaj to aby móc się zmienić. Pamiętaj w życiu możesz zostać kim chcesz -nawet możesz zostać antyhazardzistą wszystko zależy od ciebie !!!!!

Opublikowano
19 godzin temu, amretan napisał:

Jak Ci poszło? U mnie to w ogóle sprawcą wszystkiego jest hazard.. Już po raz kolejny. Boję się bo sam mam 22 lata, a mama przeżywa wszystko strasznie. Cholerny hazard

A leczysz się? 

Opublikowano
3 godziny temu, wietrzyk napisał:

A leczysz się? 

Odbyłem siedmiotygodniową terapię i potem koniec... 

Opublikowano
Godzinę temu, amretan napisał:

Odbyłem siedmiotygodniową terapię i potem koniec... 

To chyba za mało cały czas powinieneś byc pod kontrolą.

Opublikowano
1 godzinę temu, wietrzyk napisał:

To chyba za mało cały czas powinieneś byc pod kontrolą.

Wiem, mam tego świadomość że to za krótko. Tym bardziej skoro widać że to wróciło. Mam wciąż nadzieję że jeszcze nie straciłem wszystkiego i wiele przede mną. Nie chcę tak żyć 

Opublikowano

To zapisz się na co czekasz bo to nie długi są Twoim najwiekszym wrogiem a ich przyczyna.

Opublikowano

Boję się, tak cholernie się boję. Kiedyś usłyszałem że jak jeszcze raz zagram to mnie wyrzucą z domu. Nerwy zjadają mnie całego od środka. 

Opublikowano
1 godzinę temu, amretan napisał:

Boję się, tak cholernie się boję. Kiedyś usłyszałem że jak jeszcze raz zagram to mnie wyrzucą z domu. Nerwy zjadają mnie całego od środka. 

Jak rodzina będzie widziec ,że leczysz się ,cały czas pod opieką psychologa itd ,że walczysz sam ze sobą to powinni Ciebie wspierać ,na pewno Ciebie kochają . Porozmawiaj z nimi ,ze to trudne itd ale pokaż im ,że się leczysz.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Rodzice tacy prawdziwi nigdy dziecka nie opuszczą ,przyjeżdzają do szpitala,więzienia,ośrodków monaru itd.


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

Sa terapie otwarte i zamknięte ,Ty jaką przeszedłeś jakie miałeś dalej zalecenia?,Trzeba kontynuowac i wydaje mi się ,ze całe zycie nie jest się tak do końca wyleczonym ,trzeba się pilnować .

Opublikowano
13 minut temu, wietrzyk napisał:

Jak rodzina będzie widziec ,że leczysz się ,cały czas pod opieką psychologa itd ,że walczysz sam ze sobą to powinni Ciebie wspierać ,na pewno Ciebie kochają . Porozmawiaj z nimi ,ze to trudne itd ale pokaż im ,że się leczysz.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Rodzice tacy prawdziwi nigdy dziecka nie opuszczą ,przyjeżdzają do szpitala,więzienia,ośrodków monaru itd.


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

 

 

Sa terapie otwarte i zamknięte ,Ty jaką przeszedłeś jakie miałeś dalej zalecenia?,Trzeba kontynuowac i wydaje mi się ,ze całe zycie nie jest się tak do końca wyleczonym ,trzeba się pilnować .

 

 

Przeszedłem oddział dzienny tyle że potem zmieniłem miasto na mniejsze i tu już nie było takich możliwości. Oczywiście nie kontynuowałem terapii.. 

Jeszcze w dodatku nie mam ojca, nie mam rodzeństwa, jestem tylko ja i mama. Plus rodzina z jej strony, która jej bardzo pomaga. Oni wiem że też mnie kochają ale ile cierpienia można znosić z powodu jednej osoby? Tym bardziej że teraz kasa jest dużo większa. Jestem teraz w pracy ale najchętniej bym się rozryczał z bezsilności 

Opublikowano
2 minuty temu, amretan napisał:

Przeszedłem oddział dzienny tyle że potem zmieniłem miasto na mniejsze i tu już nie było takich możliwości. Oczywiście nie kontynuowałem terapii.. 

A chcesz się leczyć ? Napisz do Smutnego ,pomoze znależć Tobie takie osrodki ,moze zdecysuj się na terapię zamkniętą.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

smutnyy

  • Zarejestrowani użytkownicy
  •  
  • smutnyy
  •  
  • 3428 odpowiedzi
  • Pomógł: 519 razy

------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Napisz do Niego to miły człowiek ,przeszedł to wszystko i wyszedł na prostą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.