Skocz do zawartości

grero89

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, Ekspert napisał:

W BIKu widziałem wielokrotnie zobowiązania, któe były zawarte i od których odstąpiono od umowy. Takie zobowiązania były zawsze zamknięte i spłacone.

W teorii - jeśli odstąpiono od tych umów, to nie powinny one w ogóle mieć odzwierciedlenia w BIKu, a jednak mają.

Trzeba dobrze wczytać się w szczegóły dot. przetwarzania danych przez BIK.

Widać, że jest rożnie w tej kwestii bo jedna firma usunęła wpis z aktywnych zobowiązań po odstąpieniu od umowy, a przed spłatą. 

Opublikowano
W dniu 10.12.2021 o 20:19, grero89 napisał:

Ale po odstąpieniu nie ma umowy pożyczki i nie można twierdzić, że zadłużenie wynika z umowy pożyczki. A wpisy w BiK widnieją jako dotyczące umów pożyczek. 

Ja odpowiem personalnie, gdyż to Ty zadałeś to problematyczne pytanie, a przeczytałem wszystkie wpisy. Według Twojego toku myślenia, to chcesz by umowa nie istniała, wobec tego spłać tę cholerną kasę [ twierdzisz, że możesz od razu ] i zamknij temat. Ty tymczasem dzielisz włos na czworo i zawracasz du... znaczy głowę tępym problemem. Moja rada, weź się za politykę, tam tacy jajogłowi mają pole do popisu.

 

P.S.

Gdybym chciał Ciebie obrazić, to zasugerował bym, że chcesz pewnie tej kasy w ogóle nie spłacić, bo skoro nie ma umowy, to ..... niech sobie zakładają sprawę z KC

 

Opublikowano
28 minut temu, Stanley napisał:

Ja odpowiem personalnie, gdyż to Ty zadałeś to problematyczne pytanie, a przeczytałem wszystkie wpisy. Według Twojego toku myślenia, to chcesz by umowa nie istniała, wobec tego spłać tę cholerną kasę [ twierdzisz, że możesz od razu ] i zamknij temat. Ty tymczasem dzielisz włos na czworo i zawracasz du... znaczy głowę tępym problemem. Moja rada, weź się za politykę, tam tacy jajogłowi mają pole do popisu.

 

P.S.

Gdybym chciał Ciebie obrazić, to zasugerował bym, że chcesz pewnie tej kasy w ogóle nie spłacić, bo skoro nie ma umowy, to ..... niech sobie zakładają sprawę z KC

 

Ad personam odnoszą się najczęściej osoby, które nie mają innych argumentów, ale może się mylę. 

Zadałem po prostu pytanie bo mnie ta kwestia zastanawiała. Niektórzy jakoś byli w stanie merytorycznie podyskutować. 

Ja nic nie chcę. Umowa od której się odstąpiło nie istnieje. Chodziło mi dalsze skutki tego stanu. 

Ze spłatą nie mam żadnego problemu. I nic nikomu nie zawracam, przecież nie ma obowiązku komentowania. Jak ktoś chce to pisze, jak nie to nie pisze. Proste jak obsługa cepa.

Jednak z firm wykreśliła jako aktualne zobowiązanie to wynikające z umowy od której się odstąpiło i to przed spłatą. Więc jednak jest możliwość. 

Opublikowano
2 godziny temu, grero89 napisał:

- inne kwestie mnie w tej dyskusji nie interesują, tym bardziej personalne. 

 

 

nie bardzo rozumiem do czego to zdanie się odnosi. To pogrubione. Dostałeś przepis potrzebny do odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytanie. 

Jest tam mowa o ocenie ryzyka i cyt."oraz dane dotyczące zobowiązania konsumenta" Zauważ, że użyto sformułowania "zobowiązanie". 

Banki i inne..  przekazują do BIK informację o zobowiązaniach - również tzw, "kredytach innych" (bezumownych, o których wspomniał już Ekspert), które kryją się pod pojęciem "bezumowny debet" To jest pojęcie szersze i nie dotyczy tylko stricto debetu. To kredyty inne (innymi słowy). Zobowiązanie, o którym piszesz prawdopodobnie będzie widniało w BIK (przekazane rzez pożyczkodawcę) właśnie jako bezumowny debet. 

Bardziej nie potrafię Ci pomóc. 

Opublikowano
19 minut temu, grero89 napisał:

Jak ktoś chce to pisze, jak nie to nie pisze. Proste jak obsługa cepa.

Jednak z firm wykreśliła jako aktualne zobowiązanie to wynikające z umowy od której się odstąpiło i to przed spłatą. Więc jednak jest możliwość. 

Zgadzam się z Tobą, nie musiałem nic napisać, jednakże mam trochę lat i pamiętam ciekawsze czasy, kiedy Prawo stanowiło Prawo. Bez podtekstów i dwuznaczności. Niestety, ale dzisiaj przepisy piszą abnegaci, co jest bardzo na rękę jest prawnikom [ bez aluzji do twórców Forum ] zacytowałem pana Roberta Gwiazdowskiego, wypowiedź jest dostępna w sieci. Nie tylko przepisy bankowe są od czapy, bo Skarbowe to już chyba szybciej można poznać strukturę szczegółowej budowy Czarnej Dziury, niż przepisy naszej skarbówki. Sam podatek vat to ponad milion stron i ponad sto tysięcy poprawek. Za 28 lat !!!

 

Ale wróćmy do Twojej sprawy, prawnie jest to science fiction, ale tak po ludzku to proste, jak ... budowa cepa, weź z drugiej strony, kupujesz samochód, podpisujecie umowę, płacisz kasę, bierzesz auto, ale coś w nim nie halo, wycofujesz się, oddajesz auto, ale sprzedawca nie oddaje kasy, ponadto zachodzi w głowę, radzi się mądrzejszych, czy umowa z Tobą jest aktualna, czy w myśl Prawa w ogóle nie istnieje. Odpowiedz sobie sam.

Opublikowano
1 godzinę temu, Stanley napisał:

Zgadzam się z Tobą, nie musiałem nic napisać, jednakże mam trochę lat i pamiętam ciekawsze czasy, kiedy Prawo stanowiło Prawo. Bez podtekstów i dwuznaczności. Niestety, ale dzisiaj przepisy piszą abnegaci, co jest bardzo na rękę jest prawnikom [ bez aluzji do twórców Forum ] zacytowałem pana Roberta Gwiazdowskiego, wypowiedź jest dostępna w sieci. Nie tylko przepisy bankowe są od czapy, bo Skarbowe to już chyba szybciej można poznać strukturę szczegółowej budowy Czarnej Dziury, niż przepisy naszej skarbówki. Sam podatek vat to ponad milion stron i ponad sto tysięcy poprawek. Za 28 lat !!!

 

Ale wróćmy do Twojej sprawy, prawnie jest to science fiction, ale tak po ludzku to proste, jak ... budowa cepa, weź z drugiej strony, kupujesz samochód, podpisujecie umowę, płacisz kasę, bierzesz auto, ale coś w nim nie halo, wycofujesz się, oddajesz auto, ale sprzedawca nie oddaje kasy, ponadto zachodzi w głowę, radzi się mądrzejszych, czy umowa z Tobą jest aktualna, czy w myśl Prawa w ogóle nie istnieje. Odpowiedz sobie sam.

Z umową sprzedaży samochodu trochę zły przykład bo co do zasady nie można od niej odstąpić. Ale nawet jeśli.. to odstąpienie od umowy ma to do siebie, że umowę uważa się za nie zawartą, a strony zwracają sobie to co wzajemnie sobie świadczyły. Jeśli tego nie robią dobrowolnie to idą do sądu. 

Opublikowano
2 godziny temu, grero89 napisał:

Jeśli tego nie robią dobrowolnie to idą do sądu. 

Widzę, że niepotrzebnie pytasz, gdyż masz już na wszystko gotową odpowiedź.

Opublikowano
21 hours ago, grero89 said:

W razie wykonania prawa odstąpienia umowa uważana jest za nie zawartą, a to co strony już świadczyły ulega zwrotowi w stanie niezmienionym. Zgodnie z 494 kc strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy. Tak więc oczywiście istnieje obowiązek zwrotu pieniędzy jednak nie wynika on już z umowy tylko z przepisów kodeksu cywilnego. W przypadku ewentualnego braku spłaty na tej podstawie firma może dochodzić zapłaty. Wychodzi jednak na to (i sam BiK nie wie na jakiej podstawie), że jako bieżące widnieją wciąż zobowiązania z umów nie zawartych (a więc nigdy nie obowiązujących). 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Ale co ma do tego ten przepis? Chodzi o to, że w BiK jako aktywne widnieje zobowiązanie wynikające, że nie zawartej umowy, która nie obowiązuje. Chodziło mi jedynie o uzyskanie informacji na jakiej podstawie - inne kwestie mnie w tej dyskusji nie interesują, tym bardziej personalne. 

 

 

 

ojojoj firma pożyczkowa taka zła, bo dała kaskę, a nie chce usunąć wpisu. no popatrz, pan prawnik jakich wielu w aresztach i zakładach karnych, chciałby aby firma, któej grupa docelowa to ryzykanci i osoby z problemami liczyła na dobrą wolę spłaty zadłużenia

Opublikowano
Godzinę temu, mcdeth napisał:

 

ojojoj firma pożyczkowa taka zła, bo dała kaskę, a nie chce usunąć wpisu. no popatrz, pan prawnik jakich wielu w aresztach i zakładach karnych, chciałby aby firma, któej grupa docelowa to ryzykanci i osoby z problemami liczyła na dobrą wolę spłaty zadłużenia

Proszę ad rem a nie ad personam. 

Opublikowano
48 minut temu, grero89 napisał:

Proszę ad rem a nie ad personam. 

Tabletka, weź tabletkę ......................

Opublikowano
2 minuty temu, Stanley napisał:

Tabletka, weź tabletkę ......................

I po co takie teksty? Nie potrafisz dyskutować merytorycznie bez wycieczek osobistych? Czy ja wobec Ciebie odnoszę się personalnie? 

Opublikowano
1 minutę temu, grero89 napisał:

I po co takie teksty? Nie potrafisz dyskutować merytorycznie bez wycieczek osobistych? Czy ja wobec Ciebie odnoszę się personalnie? 

Czekasz aż ktoś w końcu napisze: ,,  tak grero89 ma zupełną rację, Firma MUSI mu usunąć ten cholerny wpis,, Nie o wycieczki chodzi, wykazujesz kompletny brak samokrytycyzmu. Tabletka miała wyrazić Twoje maniakalne podejście do tematu, na który w Polsce nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż ......... Prawo jest niespójne. Wiele przepissów można na dziesiątki sposobów interpretować. 

I TO JEST ODPOWIEDŹ NA TWOJE PYTANIE.

Innej nie ma, ale Ty tego nie chcesz przyjąć do wiadomości.

Opublikowano
8 minut temu, Stanley napisał:

Czekasz aż ktoś w końcu napisze: ,,  tak grero89 ma zupełną rację, Firma MUSI mu usunąć ten cholerny wpis,, Nie o wycieczki chodzi, wykazujesz kompletny brak samokrytycyzmu. Tabletka miała wyrazić Twoje maniakalne podejście do tematu, na który w Polsce nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż ......... Prawo jest niespójne. Wiele przepissów można na dziesiątki sposobów interpretować. 

I TO JEST ODPOWIEDŹ NA TWOJE PYTANIE.

Innej nie ma, ale Ty tego nie chcesz przyjąć do wiadomości.

Nie, nie czekam na nic takiego. Można dyskutować o danym temacie nie używając niskich argumentów natury personalnej. Jakoś ja nikogo nie atakuję (ewentualnie się bronię jak ktoś bez powodu czyni wycieczki personalne). Powtarzam - dyskusja nie jest o mojej osobie tylko o konkretnym temacie. 

Opublikowano
2 minuty temu, grero89 napisał:

Powtarzam - dyskusja nie jest o mojej osobie tylko o konkretnym temacie. 

Dyskusja jest bezprzedmiotowa. Kilka miesięcy temu był podobny do Ciebie krasomówca, który wręcz domagał się, że należy mu się SKD, ale Sąd orzekł inaczej. Ot, pokolenie bezstresowego chowy, wszystko się należy. Żadne argumenty nie docierały do tego Pana. Tutaj podobna sytuacja ma miejsce.

Wobec powyższego, kończę mój udział w dyskusji. Niemniej życzę, by znalazł się ktoś, kto z Tobą podejmie owocną konwersację.

Opublikowano
W dniu 11.12.2021 o 10:06, Ekspert napisał(a):

Dzwoniłem do BIKu, nie potrafią udzielić jednoznacznie odpowiedzi. Twierdzą, że jeśli odstąpi się od umowy to w terminie 7 dni taka informacja powinna znaleźć się w BIKu. 

Jak pytałem o fakt niespłacenia tego zobowiązania, to nie potrafili odpowiedzieć na pytanie czy wpis zniknie a jeśli nie to na jakiej podstawie jest przetwarzany.  

A ja się dowiedziałem, że jeśli się odstępuje od umowy i zwróci się całość kwoty to widnieje się w zakładce "zobowiązania w których klient przestał być stroną umowy"

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.