Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Jestem tutaj nowy ale jakby nie (czytam posty od bardzo dawna). Myślałem ze sobie z tym poradzę ze jestem najmądrzejszy ale niestety prawda okazała się brutalna. Dzisiaj choć załamany, mam sile by działać i nie myśleć o przyszłości tylko w barwach szarych. 
 

zaczijmy od tego ze nie wiem ile mam długu, na dzień dzisiejszy mam komornika na koncie na kwotę 7 tysięcy złotych. Z różnych sygnatur. Największe to 2000 złotych. Moje pytanie brzmi czy jest szansa co do różnych sygnatur podpisać jakaś ugodę Ażeby spłacać komornika jakaś konkretnie ustalana suma ? 
 

mam również rachunek w Twisto na kwotę około 1500 złotych sprawa nie trafiła jeszcze do komornika. 
 

Nie mam pojęcia czy to są moje wszystkie zadłużenia, dlatego tutaj kolejne pytanie jak najlepiej i najpewniej sprawdzić obecne zadłużenie ? 
 

wczoraj komornik z mojej pensji zablokował mi 800 złotych zostawiajac najniższa krajowa na koncie. Nie ukrywam strzał na święta niezły. Być może jest tutaj ktoś kto może jakoś mi pomoc ? 
 

wszystkie długi pochodzą z okresu kiedy miałem jakieś 22-23 lata. Myślałem ze co Oni mi mogą zrobić. Ukrywałem się z praca (tylko na czarno) teraz kiedy myśle poważnie o przyszłości niestety błędy wypływają. Jestem przed rozmowa z moja dziewczyna dzisiaj i nie ukrywam martwię się ze pieprznie to wszystko. 
 

to tak chaotycznie w skrócie. 
 

prosze o radę co mogę zrobić 

Opublikowano

Ja bym się dogadywał ale z czym chcesz siąść do stołu, raczej to zostaw rok półtora i po komorniku. Albo druga praca


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

A nakazy dostałeś osobiście z sądu, jak nie można odkręcić. 

Opublikowano

Myślałem żeby wyjechać za granice i przypuśćmy zacisnąć pasa i w ciągu maks dwóch miesięcy to spłacić. 
 

 

Opublikowano

tak jak jestem za szczerością w związku, to w Twoim przypadku bym się wstrzymał z tą wylewnością. 

Kwota 10k to nie jest duże zadłużenie i w kilka miesięcy to spłacisz. Po co dziewczynie mącić w głowie.

A jeśli już, to powiedz w takiej formie, "proszę zrozum, ale przez jakiś czas muszę zacisnąć pasa ponieważ mam zobowiązanie na 10k i jest to super ważne, żeby się tego pozbyć". I tylko tyle, krótki sygnał i żadnego tłumaczenia się. Bo faktycznie rozwalicie ten związek. Pokaż jej, że to Ty nosisz galoty i daj sobie z tym radę - jej tym nie obciążaj. 

Opublikowano

Kiedy swojej powiedziałem to udawała, że wszystko w porządku i mi pomagać zaczęła drobnymi sumami. Nie potrwało to zbyt długo może z miesiąc,koniec konców po 6 latach razem stwierdziła że jednak nie pasujemy do siebie :p

Opublikowano
42 minuty temu, soczek21 napisał:

Kiedy swojej powiedziałem to udawała, że wszystko w porządku i mi pomagać zaczęła drobnymi sumami. Nie potrwało to zbyt długo może z miesiąc,koniec konców po 6 latach razem stwierdziła że jednak nie pasujemy do siebie :p

Klasyka. Też po 6 latach okazało się że z problemami radzić sobie trzeba samemu;D a to że dziesiątki tys wpakowane też w jej "problemy"  to już nie ważne . Natomiast ja polecam mówić.  Dowiecie się wtedy z kim jesteście.  Poznałem nową partnerke która wie o mojej przeszłości i problemach i jest mimo tego. Już ponad rok szczęśliwe razem a życie coraz bardziej ogarnięte. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Zarządzanie zadłużeniem w wysokości około 10 tysięcy złotych wymaga przede wszystkim ustalenia realnego planu spłaty oraz odzyskania kontroli nad finansami. Kluczowe jest dokładne określenie całkowitej kwoty zadłużenia, w tym zobowiązań egzekwowanych przez komornika, oraz bieżących wydatków i dochodów, aby móc racjonalnie zaplanować spłatę długów.

Ważnym elementem oddłużania jest kontakt z wierzycielami i negocjowanie warunków spłaty, na przykład poprzez ustalenie ugody lub rozłożenie zadłużenia na raty. Warto pamiętać, że banki i firmy windykacyjne często wykazują elastyczność, co może pomóc w zmniejszeniu miesięcznych obciążeń finansowych.

Podczas oddłużania należy unikać zaciągania nowych zobowiązań na spłatę starych długów, co może prowadzić do tzw. pętli kredytowej i pogłębienia problemów finansowych. Zamiast tego rekomendowane jest oszczędzanie, ograniczanie wydatków oraz ewentualne poszukiwanie dodatkowych źródeł dochodu.

W sytuacji, gdy zadłużenie jest już egzekwowane przez komornika, istotne jest monitorowanie spraw sądowych i korespondencji, aby nie dopuścić do negatywnych konsekwencji prawnych. W przypadku trudności z samodzielnym zarządzaniem długami warto rozważyć konsultację ze specjalistą ds. oddłużania lub prawnikiem.

#zadluzenie #oddluzenie #zarzadzanie-finansami
Opublikowano

Nie No raczej powiem na pewno z racji tego  ze ja płace chatę a ona daje na inne wydatki wiec z racji tego ze poprostu tego nie ukryje muszę powiedzieć. Zobaczymy jak na to zareaguje. W najgorszym przypadku oprócz długu zostanie mi prawa ręka ?

Opublikowano
10 godzin temu, korzenny napisał:

tak jak jestem za szczerością w związku, to w Twoim przypadku bym się wstrzymał z tą wylewnością. 

Kwota 10k to nie jest duże zadłużenie i w kilka miesięcy to spłacisz. Po co dziewczynie mącić w głowie.

A jeśli już, to powiedz w takiej formie, "proszę zrozum, ale przez jakiś czas muszę zacisnąć pasa ponieważ mam zobowiązanie na 10k i jest to super ważne, żeby się tego pozbyć". I tylko tyle, krótki sygnał i żadnego tłumaczenia się. Bo faktycznie rozwalicie ten związek. Pokaż jej, że to Ty nosisz galoty i daj sobie z tym radę - jej tym nie obciążaj. 

Nie zgadzam się z Twoją opinią.

Tłumaczenie, biadolenie i pokazanie, że jesteśmy słabi to nie najlepsza wizytówka na związek - z tym się zgadzam i tylko tyle.

Jestem za szczerością w sprawach finansowych w 100%.

Mówienie: mam problem finansowych 10 tys, ale spoko-luz, przetrzymaj, niedługo sprawę zakończę...Serio? I tylko tyle?

Ja na miejscu takiej dziewczyny odszedłbym od takiego gościa, który ma długi, ale nie chce o nich rozmawiać. Nie wiem skąd te długi? Ukradłeś? Naćpałeś się? Szantażowałeś kogoś, a może po prostu jesteś uczciwym i dobrym człowiekiem tylko "noga Ci się powinęła na zakręcie? 

Szczerość to podstawa. Gadka typu: spoko, jestem winny komuś mln, ale za 3 miesiące ogarnę i mu to oddam i nic więcej....taki gość byłby spalony

Opublikowano

"Jestem przed rozmowa z moja dziewczyna dzisiaj i nie ukrywam martwię się ze pieprznie to wszystko." to cytat z wpisu kolegi..

z tego jak sformułował zdanie MarekMich wnoszę, że dziewczyna jest nieprzygotowana na taka informację i nie jest to ten czas, by jej mówić.

Ciężar spłaty i tak spadnie na Marka. 

Nie jest to też jego żona. Ja bym nie mówił, a swoje wiem. Zresztą patrz wpisy Szarego i Soczka. 

 

poczytaj więcej moich wpisów tu na forum o szczerości w związkach to zrozumiesz. Ja Cię nie będę minusował. 

Nie zawsze klepanie ozorem popłaca. 

Opublikowano
26 minut temu, korzenny napisał:

"Jestem przed rozmowa z moja dziewczyna dzisiaj i nie ukrywam martwię się ze pieprznie to wszystko." to cytat z wpisu kolegi..

z tego jak sformułował zdanie MarekMich wnoszę, że dziewczyna jest nieprzygotowana na taka informację i nie jest to ten czas, by jej mówić.

Ciężar spłaty i tak spadnie na Marka. 

Nie jest to też jego żona. Ja bym nie mówił, a swoje wiem. Zresztą patrz wpisy Szarego i Soczka. 

 

poczytaj więcej moich wpisów tu na forum o szczerości w związkach to zrozumiesz. Ja Cię nie będę minusował. 

Nie zawsze klepanie ozorem popłaca. 

Minusuje jak mi się coś nie podoba, plusuje....jak przeciwnie, ale jak dla Ciebie minusik i plusik taką wielką rolę odgrywa, że analizujesz kto Ci dał i piszesz to w komentarzu, to teraz wysyłam pod Twoim postem plusika.

Opublikowano
10 godzin temu, SamuraiCold napisał:

Minusuje jak mi się coś nie podoba, plusuje....jak przeciwnie, ale jak dla Ciebie minusik i plusik taką wielką rolę odgrywa, że analizujesz kto Ci dał i piszesz to w komentarzu, to teraz wysyłam pod Twoim postem plusika.

minusów nie dajemy chyba za różnicę poglądów, za wprowadzanie w błąd to rozumiem, ale nie za poglądy 

Ty sprawę widzisz inaczej, a ja inaczej 

czas zweryfikuje, kto dobrze podpowiada 

każda sprawa jest inna 


------------------------------- dodano 23 minut później -------------------------------

co do zasady uważam tak samo jak Ty Samutaju, że szczerość i zaufanie jest fundamentem związku. 

Dzielimy na pół radości, ale na pół dzielimy też smutki. Chyba większość ludzi ma taki pogląd.

 

..ale jestem też zdania, że jeśli nie musimy kogoś obarczać naszymi problemami, to oszczędźmy Tym osobom zmartwień. 

Gdyby to był dług, z którym autor wątki nie mógłby sobie sam poradzić doradzałbym koniecznie powiedzieć o problemie. 

 

Opublikowano

Również jestem za szczerością. Albo kogoś traktujesz poważnie albo nie. Takie zatajanie to można robić jak się mieszka osobno, a jeśli dzielicie rachunki a budżet Ci się nie dopnie to i tak prędzej czy później o to zapyta. Będziesz dalej kłamał? Jak sprawa wyjdzie to dopiero będzie po ptakach. Ryzykować zaufanie bliskiej osoby przez marne 10 tysięcy, dla mnie gra nie warta świeczki. Pogadaj szczerze, przecież nie musi tego za Ciebie spłacać. A jeśli odejdzie z powodu kilku tysięcy złotych, to na dobre Ci to wyjdzie :)

Opublikowano
1 godzinę temu, erfau napisał:

Również jestem za szczerością. Albo kogoś traktujesz poważnie albo nie. Takie zatajanie to można robić jak się mieszka osobno, a jeśli dzielicie rachunki a budżet Ci się nie dopnie to i tak prędzej czy później o to zapyta. Będziesz dalej kłamał? Jak sprawa wyjdzie to dopiero będzie po ptakach. Ryzykować zaufanie bliskiej osoby przez marne 10 tysięcy, dla mnie gra nie warta świeczki. Pogadaj szczerze, przecież nie musi tego za Ciebie spłacać. A jeśli odejdzie z powodu kilku tysięcy złotych, to na dobre Ci to wyjdzie :)

Uwielbiam jak w nasze finansowe tematy wchodzą wątki obyczajowe :D  Zasadniczo najbardziej dziwi mnie to,że tak boisz się powiedzieć o drobnej w sumie sprawie. Nie masz długów na 200tys jak nie jeden tu piszący włącznie ze mną, a raptem 10 tys. I to za jakąś starą sprawę. Każda normalna partnerka czy partner to powinien zrozumieć. No chyba ,że wydałeś na nie wiem seks turystykę wtedy rozumiem obawy przed rozmową :)

Wyjazd za granicę, albo rok spłacania w kraju i jestes wolny. 

Opublikowano

Powiedziałem. Przyjęła to na klatę i jest dobrze. Pomaga mi nawet ustalić jakiś plan splaty tego. Dzięki koledzy za troskę a o związkach możemy pogadać przy piwie, nie tutaj na forum ?

Opublikowano
W dniu 11.12.2021 o 09:59, MarekMich napisał:

Jestem przed rozmowa z moja dziewczyna dzisiaj i nie ukrywam martwię się ze pieprznie to wszystko. 

dobrze, że dziewczyna tak do tego podeszła,

a co do dyskusji, to sam ją sprowokowałeś powyższym zdaniem. 

Zresztą, dlaczego nie tu na forum? To się jednak jakoś łączy w całość. 

 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.