Skocz do zawartości

Kredyt w Alior Bank i windykacja Cross Finance.


Franki31

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie Drodzy Forumowicze!

 

W pierwszym kw. 2020 r. lekkomyślnie zaciągnąłem dwa kredyty w Alior Banku.

Jeden na kwotę 2.500 zł, a drugi 1.700 zł. W tym okresie brałem sporo pożyczek. Niestety traf chciał, że wyjechałem zagranicę i zapomniałem o pożyczkach od Aliora, nie spłacając ich. Gdzieś zawieruszyłem również umowy pożyczkowe.

Ze względu na fakt, że opuściłem mój poprzedni adres zamieszkania, przestałem używać zagranicą polskiego numeru oraz między czasie zmieniłem adres e-mail, nie otrzymywałem w tej sprawie żadnej przypominającej korespondencji.

 

Ostatnio po powrocie do kraju zajrzałem do mojego Raportu BIK.

Okazało się, że oba kredyty figurują w sekcji "zobowiązania kredytowe - w trakcie spłaty".

Skontaktowałem się w tej sprawie z Aliorem, tam skierowano mnie do działu windykacji Aliora, a tam powiedziano mi, że sprawa została przekazana na drogę sądową oraz że obsługą długu zajmuje się firma Cross Finance.

Postanowiłem więc zajrzeć do epu. Tam okazało się, że widnieją dwa nakazy zapłaty w postępowaniu upominawczym od Aliora ze statusem "uchylono" (pewnie z uwagi na niemożność doręczenia korespondencji).

Czy takie nakazy rodzą jakieś skutki prawne?

 

Chciałbym teraz zabrać się za uregulowanie moich zobowiązań. Po kontakcie z Aliorem, gdzie poinformowano mnie o skierowaniu sprawy do sądu, zostałem odesłany do Cross Finance. Tam konsultant poinformował mnie, że moje dwa zobowiązania wynoszą ok. 5200,00 zł i że nie mogą zaproponować żadnej ugody i że powinienem coś wpłacić. Na prośbę o przedstawienie jakiegoś dokumentu, z którego by wynikało to zadłużenie, poinformowano mnie, że konsultant, nie może przesłać żadnego dokumentu. Zasugerowano mi więc, aby przelał podawaną kwotę w ciemno, nie bazując na żadnym dokumencie.

 

Czy ktoś z Was drodzy forumowicze znalazł się w podobnej sytuacji?

A może obecny tu p. Łukasz lub przedstawiciele kancelarii mogliby podpowiedzieć, co najlepiej zrobić w sytuacji, w której się znalazłem (może ma tu ktoś jakiś kontakt do konkretnej osoby w Aliorze lub Cross Finance, z którą mógłbym porozmawiać?).

 

Dziękuję za wszelkie sugestie i pozdrawiam

 

Franki

 

 

 

Opublikowano
Godzinę temu, Franki31 napisał:

Witajcie Drodzy Forumowicze!

 

W pierwszym kw. 2020 r. lekkomyślnie zaciągnąłem dwa kredyty w Alior Banku.

Jeden na kwotę 2.500 zł, a drugi 1.700 zł. W tym okresie brałem sporo pożyczek. Niestety traf chciał, że wyjechałem zagranicę i zapomniałem o pożyczkach od Aliora, nie spłacając ich. Gdzieś zawieruszyłem również umowy pożyczkowe.

Ze względu na fakt, że opuściłem mój poprzedni adres zamieszkania, przestałem używać zagranicą polskiego numeru oraz między czasie zmieniłem adres e-mail, nie otrzymywałem w tej sprawie żadnej przypominającej korespondencji.

 

Ostatnio po powrocie do kraju zajrzałem do mojego Raportu BIK.

Okazało się, że oba kredyty figurują w sekcji "zobowiązania kredytowe - w trakcie spłaty".

Skontaktowałem się w tej sprawie z Aliorem, tam skierowano mnie do działu windykacji Aliora, a tam powiedziano mi, że sprawa została przekazana na drogę sądową oraz że obsługą długu zajmuje się firma Cross Finance.

Postanowiłem więc zajrzeć do epu. Tam okazało się, że widnieją dwa nakazy zapłaty w postępowaniu upominawczym od Aliora ze statusem "uchylono" (pewnie z uwagi na niemożność doręczenia korespondencji).

Czy takie nakazy rodzą jakieś skutki prawne?

 

Chciałbym teraz zabrać się za uregulowanie moich zobowiązań. Po kontakcie z Aliorem, gdzie poinformowano mnie o skierowaniu sprawy do sądu, zostałem odesłany do Cross Finance. Tam konsultant poinformował mnie, że moje dwa zobowiązania wynoszą ok. 5200,00 zł i że nie mogą zaproponować żadnej ugody i że powinienem coś wpłacić. Na prośbę o przedstawienie jakiegoś dokumentu, z którego by wynikało to zadłużenie, poinformowano mnie, że konsultant, nie może przesłać żadnego dokumentu. Zasugerowano mi więc, aby przelał podawaną kwotę w ciemno, nie bazując na żadnym dokumencie.

 

Czy ktoś z Was drodzy forumowicze znalazł się w podobnej sytuacji?

A może obecny tu p. Łukasz lub przedstawiciele kancelarii mogliby podpowiedzieć, co najlepiej zrobić w sytuacji, w której się znalazłem (może ma tu ktoś jakiś kontakt do konkretnej osoby w Aliorze lub Cross Finance, z którą mógłbym porozmawiać?).

 

Dziękuję za wszelkie sugestie i pozdrawiam

 

Franki

 

 

 

Kiedy te nakazy zapłaty zostały wydane?

Opublikowano
5 minut temu, Franki31 napisał:

We wrześniu i październiku.

Zadzwoń do rejonu, czy tam się czasem przeciwko Tobie coś nie dzieje i daj znać.

Opublikowano
8 minut temu, Franki31 napisał:

OK, a nie ma takich informacji dostępnych on-line?

Możesz założyć konto w portalu apelacji,ale tam z reguły żeby uzyskać dostęp musisz znać sygnaturę....więc zadzwoń albo poprostu podjedź do Twojego SR i wszystkiego się dowiesz.

Opublikowano (edytowane)

Witam, kontaktowałem się z moim SR. Okazało się, że wysłali już na mój aktualny adres 28.12. nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym,  gdzie powodem jest Alior Bank. Poczta jeszcze mi nic nie doręczyła (są problemy z listonoszami - nawet awiza nie są zostawiane). Pani z sądu poinformowała mnie, że jest to już drugie awizo, a są w sumie trzy możliwe.

 

Co byłoby teraz najrozsądniej zrobić, przy założeniu, że wysupłałbym pełną kwotę zobowiązania. Pośpieszyć się z odbiorem korespondencji z sądu, aby dowiedzieć się, którego kredytu to dotyczy? Dokonać wcześniej przelewu? Jak rozumiem teraz do kwoty zobowiązania doliczona będzie kwota 650 zł wynikająca z kosztów procesu?

 

Co zrobić z drugim kredytem, wobec którego jeszcze nie ma nakazu zapłaty?

Czy możliwe, że ten obecny nakaz zawiera dwa kredyty?

 

Uprzejmie dziękuję, za wszelką pomoc.

 

Edytowane przez Franki31
Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W przypadku niespłacania kredytu w Alior Banku, bank może podjąć działania windykacyjne, które mogą obejmować zarówno kontakt telefoniczny, SMS, e-maile czy listy, jak i skierowanie sprawy na drogę postępowania sądowego. Ważne jest, aby odróżniać zwykłe działania windykacyjne od oficjalnej korespondencji sądowej, takiej jak nakaz zapłaty, który jest dokumentem wymagającym szczególnej uwagi i terminowej reakcji. Należy monitorować korespondencję sądową, w tym przesyłki pocztowe oraz informacje dostępne w Elektronicznym Postępowaniu Upominawczym (EPU) i na Portalu Informacyjnym Sądów, aby nie przegapić ważnych terminów procesowych. W przypadku otrzymania nakazu zapłaty, kredytobiorca ma prawo złożyć sprzeciw, co powoduje wszczęcie zwykłego postępowania sądowego, w którym można przedstawić swoje argumenty. Brak reakcji na nakaz zapłaty skutkuje jego uprawomocnieniem i możliwością wszczęcia egzekucji komorniczej. Warto samodzielnie wyliczyć kwotę zadłużenia, uwzględniając odsetki za opóźnienie, korzystając z dostępnych kalkulatorów online. W razie wątpliwości co do dokumentów lub dalszego postępowania, pomocne może być skonsultowanie się z prawnikiem, pamiętając o konieczności przestrzegania obowiązujących przepisów i terminów.

#kredyty #windykacja #nakaz-zaplaty
Opublikowano
1 godzinę temu, Franki31 napisał:

Witam, kontaktowałem się z moim SR. Okazało się, że wysłali już na mój aktualny adres 28.12. nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym,  gdzie powodem jest Alior Bank. Poczta jeszcze mi nic nie doręczyła (są problemy z listonoszami - nawet awiza nie są zostawiane). Pani z sądu poinformowała mnie, że jest to już drugie awizo, a są w sumie trzy możliwe.

 

Co byłoby teraz najrozsądniej zrobić, przy założeniu, że wysupłałbym pełną kwotę zobowiązania. Pośpieszyć się z odbiorem korespondencji z sądu, aby dowiedzieć się, którego kredytu to dotyczy? Dokonać wcześniej przelewu? Jak rozumiem teraz do kwoty zobowiązania doliczona będzie kwota 650 zł wynikająca z kosztów procesu?

 

Co zrobić z drugim kredytem, wobec którego jeszcze nie ma nakazu zapłaty?

Czy możliwe, że ten obecny nakaz zawiera dwa kredyty?

 

Uprzejmie dziękuję, za wszelką pomoc.

 

Lec szybko na Poczte i ustal czy ta przesyłka jeszcze tam leży? Na pewno probuja Ci doręczyć na prawidłowy adres?

Opublikowano

Tak, pytałem w sądzie o adres wysyłki. Teraz wysłali na prawidłowy. Czyli odbierać jak najszybciej? Nie czekać na kolejne trzecie awizo?

Opublikowano
14 minut temu, Franki31 napisał:

Tak, pytałem w sądzie o adres wysyłki. Teraz wysłali na prawidłowy. Czyli odbierać jak najszybciej? Nie czekać na kolejne trzecie awizo?

Jakie trzecie awizo?? Listonosz zawsze zostawia dwa...

Opublikowano
31 minut temu, Franki31 napisał:

Tak, pytałem w sądzie o adres wysyłki. Teraz wysłali na prawidłowy. Czyli odbierać jak najszybciej? Nie czekać na kolejne trzecie awizo?

Nie ma zadnego trzeciego awizo. Jestes zameldowany pod tym adresem?

Opublikowano

Ok, w takim razie pani w sądzie coś powiedziała bez przemyślenia. Tak, jestem zameldowany pod tym adresem.

Opublikowano
Teraz, Franki31 napisał:

Ok, w takim razie pani w sądzie coś powiedziała bez przemyślenia. Tak, jestem zameldowany pod tym adresem.

Lec szybko na Poczte.

Opublikowano
3 godziny temu, lukaszb napisał:

Lec szybko na Poczte.

No i jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący tylko jednego - niższego kredytu.

Kwota zaległego kredytu (1700,00) wraz z odsetkami od lipca 2021 do dnia zapłaty i kwota zwrotu kosztów procesu (300,00) w tym zastępstwa procesowego wraz z odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.

No cóż, tutaj chyba już nie powalczę :-(. Czy też jest Waszym sens składać sprzeciw i argumentować brakiem skuteczności wcześniejszych doręczeń i w ten sposób zawalczyć o 300,00 zł i odsetki?

 

Co byście radzili w sprawie drugiego roszczenia na wyższą kwotę (2.500,00)? Jak rozumiem, póki co sąd się tą sprawą nie zajmuje, ale wcześniej został już wydany w ramach EPU, a następnie uchylony nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Jak tę sprawę najrozsądniej rozegrać? Tutaj już w ramach EPU kwota kosztów procesu wyniosła 650,00 zł... 

Opublikowano
4 godziny temu, Franki31 napisał:

No i jest nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący tylko jednego - niższego kredytu.

Kwota zaległego kredytu (1700,00) wraz z odsetkami od lipca 2021 do dnia zapłaty i kwota zwrotu kosztów procesu (300,00) w tym zastępstwa procesowego wraz z odsetkami od dnia uprawomocnienia się orzeczenia.

No cóż, tutaj chyba już nie powalczę :-(. Czy też jest Waszym sens składać sprzeciw i argumentować brakiem skuteczności wcześniejszych doręczeń i w ten sposób zawalczyć o 300,00 zł i odsetki?

To już Twoja decyzja, czy się bronić i walczyć, czy spłacić. Masz pieniądze, żeby to zamknąć jednorazowo?

 

4 godziny temu, Franki31 napisał:

Co byście radzili w sprawie drugiego roszczenia na wyższą kwotę (2.500,00)? Jak rozumiem, póki co sąd się tą sprawą nie zajmuje, ale wcześniej został już wydany w ramach EPU, a następnie uchylony nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym.

Jak tę sprawę najrozsądniej rozegrać? Tutaj już w ramach EPU kwota kosztów procesu wyniosła 650,00 zł... 

Pytałeś w sądzie czy ta sprawa też tam jest?

Opublikowano

@ Łukaszu, dziękuję Ci za wartościowe wskazówki.

 

Ad. 1 - Tak, jestem w stanie to zamknąć jednorazowo. Zastanawiam się tylko jak obliczyć dokładnie prawidłową kwotę - chodzi mi o odsetki. Jak rozumiem należy to wyliczyć we własnym zakresie. Są jakieś fajne kalkulatory odsetek on-line?

 

Ad.2 - Zapytałem dziś w sądzie. Wedle pani w sekretariacie była tylko jedna sprawa związana z moją osobą. Zauważyłem też, że w EPU ta sprawa została orzeczona dwa tygodnie później od pierwszej.

Mógłbym zorganizować środki na to roszczenie i ewentualne odsetki. Czy istnieje tu szansa na uniknięcie kosztów procesu (650 zł) orzeczonych już w pierwotnym nakazie zapłaty w postępowaniu upominawczym (październik 2021), które zostało uchylone prawdopodobnie ze względu na niemożność doręczenia (zły adres)?

A może należy postąpić jeszcze inaczej?

 

Opublikowano
8 minut temu, Franki31 napisał:

Ad. 1 - Tak, jestem w stanie to zamknąć jednorazowo. Zastanawiam się tylko jak obliczyć dokładnie prawidłową kwotę - chodzi mi o odsetki. Jak rozumiem należy to wyliczyć we własnym zakresie. Są jakieś fajne kalkulatory odsetek on-line?

Możesz mi podesłać ten nakaz zapłaty na mój adres e-mail to ci jutro wyliczy kwotę do spłaty. Mój e-mail to [email protected]

 

8 minut temu, Franki31 napisał:

Ad.2 - Zapytałem dziś w sądzie. Wedle pani w sekretariacie była tylko jedna sprawa związana z moją osobą. Zauważyłem też, że w EPU ta sprawa została orzeczona dwa tygodnie później od pierwszej.

Mógłbym zorganizować środki na to roszczenie i ewentualne odsetki. Czy istnieje tu szansa na uniknięcie kosztów procesu (650 zł) orzeczonych już w pierwotnym nakazie zapłaty w postępowaniu upominawczym (październik 2021), które zostało uchylone prawdopodobnie ze względu na niemożność doręczenia (zły adres)?

A może należy postąpić jeszcze inaczej?

Jesteś pewien, że jest zasadzone 650 zl skoro nakaz jest z 10/2021 roku?

Opublikowano

Ad. 1 - o super,  dzięki. Jutro wyślę.

 

Ad. 2 - tak, jestem pewien - data wydania nakazu zapłaty to 10.2021 - koszty procesu to 650,00 zł, a kwota roszczenia wynosi ok. 2.500,00 zł.

Co najlepiej byłoby więc z tym zrobić?

 

Opublikowano
7 godzin temu, Franki31 napisał:

Ad. 1 - o super,  dzięki. Jutro wyślę.

 

Ad. 2 - tak, jestem pewien - data wydania nakazu zapłaty to 10.2021 - koszty procesu to 650,00 zł, a kwota roszczenia wynosi ok. 2.500,00 zł.

Co najlepiej byłoby więc z tym zrobić?

 

Jak będziesz wysyłał 1 nakaz to wyślij mi proszę też drugi, ok? 

Opublikowano
3 godziny temu, lukaszb napisał:

Jak będziesz wysyłał 1 nakaz to wyślij mi proszę też drugi, ok? 

Poszło...

Opublikowano
40 minut temu, Franki31 napisał:

Poszło...

OK. Niebawem na to spojrzę. 

Opublikowano

Jeszcze dla podsumowania mojej obecnej sytuacji:


W październiku 2021 r. został wydany w EPU nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący mojej osoby. Kwota główna 2500,00 zł i 650,00 z tytułu kosztów procesu.
Ze względu na fakt, że wierzyciel (bank) i sąd wysyłali całą korespondencję na mój stary adres zamieszkania nie mogłem jej odebrać ani się z nią zapoznać. O fakcie wydania nakazu zapłaty dowiedziałem się przypadkowo po kilku miesiącach zaglądając do EPU.
Z uwagi na brak skuteczności doręczenia sąd uchylił nakaz i obciążył powoda kosztami procesu (o tym informuje Postanowienie sądu znalezione w EPU).


Miesiąc później znalazłem w skrzynce list od firmy windykacyjnej z roszczeniem 2500,00 zł i 650,00 zł z tytułu „kosztów”. Po kontakcie z tą firmą okazało się, że nie zakupiła ona tego długu, tylko świadczyła usługę na rzecz mojego wierzyciela (bank) – na piśmie od nich był zresztą podany rachunek banu. Firma ta też oznajmiła w czasie rozmowy, że już się moją sprawą nie zajmuje.

 

Po kontakcie z bankiem okazało się, że on przekazał sprawę do windykacji (tylko usługa) do firmy Cross Finance. Oni też w rozmowie doliczyli te 650,00 zł jako "poniesione koszty".


Obecnie nie ma w EPU w tej sprawie żadnego nakazu zapłaty oraz w moim sądzie rejonowym nie ma pozwu przeciwko mnie.
Teraz kluczowe pytanie, czy jeśli wpłacę kwotę roszczenia głównego wraz z odsetkami na rachunek mojego wierzyciela (banku), to czy on lub firma Cross Finance będą mieli prawo jeszcze zwrócić się wobec mnie z roszczeniem pokrycia kosztów procesu z etapu elektronicznego wydawania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (650,00 zł)?


Dziękuję za Wasze opinie i pozdrawiam


Franki

 

Opublikowano
11 minut temu, Franki31 napisał:

Jeszcze dla podsumowania mojej obecnej sytuacji:


W październiku 2021 r. został wydany w EPU nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dotyczący mojej osoby. Kwota główna 2500,00 zł i 650,00 z tytułu kosztów procesu.
Ze względu na fakt, że wierzyciel (bank) i sąd wysyłali całą korespondencję na mój stary adres zamieszkania nie mogłem jej odebrać ani się z nią zapoznać. O fakcie wydania nakazu zapłaty dowiedziałem się przypadkowo po kilku miesiącach zaglądając do EPU.
Z uwagi na brak skuteczności doręczenia sąd uchylił nakaz i obciążył powoda kosztami procesu (o tym informuje Postanowienie sądu znalezione w EPU).


Miesiąc później znalazłem w skrzynce list od firmy windykacyjnej z roszczeniem 2500,00 zł i 650,00 zł z tytułu „kosztów”. Po kontakcie z tą firmą okazało się, że nie zakupiła ona tego długu, tylko świadczyła usługę na rzecz mojego wierzyciela (bank) – na piśmie od nich był zresztą podany rachunek banu. Firma ta też oznajmiła w czasie rozmowy, że już się moją sprawą nie zajmuje.

 

Po kontakcie z bankiem okazało się, że on przekazał sprawę do windykacji (tylko usługa) do firmy Cross Finance. Oni też w rozmowie doliczyli te 650,00 zł jako "poniesione koszty".


Obecnie nie ma w EPU w tej sprawie żadnego nakazu zapłaty oraz w moim sądzie rejonowym nie ma pozwu przeciwko mnie.
Teraz kluczowe pytanie, czy jeśli wpłacę kwotę roszczenia głównego wraz z odsetkami na rachunek mojego wierzyciela (banku), to czy on lub firma Cross Finance będą mieli prawo jeszcze zwrócić się wobec mnie z roszczeniem pokrycia kosztów procesu z etapu elektronicznego wydawania nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym (650,00 zł)?


Dziękuję za Wasze opinie i pozdrawiam


Franki

 

Czekaj. Dziś Ci odpowiem.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.