Skocz do zawartości

Mediacje z Obligo.


piotr1995

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, avelukasyno napisał(a):

Nikt tego nie wie dlaczego tak robią powinna być jasna sytuacja nie zapłacisz raty to wtedy pozew w sądzie myślę że więcej by zarabiali bo tak jak Pan Łukasz wspominał spraw przegrywają multum..

Wygrywają jak nie ma ugody  . Jak jest ugoda to ciężko wygrać z nimi 

Opublikowano
9 godzin temu, avelukasyno napisał(a):

Nikt tego nie wie dlaczego tak robią powinna być jasna sytuacja nie zapłacisz raty to wtedy pozew w sądzie myślę że więcej by zarabiali bo tak jak Pan Łukasz wspominał spraw przegrywają multum..

Bo o to właśnie chodzi, dłużnik ma tą sprawę przegrać a nie wygrać.

Opublikowano
20 minut temu, anonim71 napisał(a):

Bo o to właśnie chodzi, dłużnik ma tą sprawę przegrać a nie wygrać.

No tak ale gdyby oni faktycznie zawierali ugody i się ich trzymali to jeszcze by na tym zyskali a tak jak przegrają sprawę w sądzie to oddalenie i do widzenia

Opublikowano
Teraz, avelukasyno napisał(a):

No tak ale gdyby oni faktycznie zawierali ugody i się ich trzymali to jeszcze by na tym zyskali a tak jak przegrają sprawę w sądzie to oddalenie i do widzenia

Dlatego proponują ugody, żeby ktoś nieświadomie je podpisał nie wiedząc jakie to tak naprawdę niesie za sobą konsekwencje:/

Opublikowano
26 minut temu, anonim71 napisał(a):

Dlatego proponują ugody, żeby ktoś nieświadomie je podpisał nie wiedząc jakie to tak naprawdę niesie za sobą konsekwencje:/

Dlatego zero kontaktu z windykacjami chyba że mam coś do zaoferowania w innym przypadku próbę podejmę ale z Obligo zero równe zero rozmów 

Opublikowano

Dostałem dziś maila w sprawie mediacji - nie odpowiedziałem na niego, ponieważ jeszcze nie wiem co zrobię. Kwota długi to około 5000zł i nie chce iść do sądu rejonowego, ponieważ uważam że te pieniądze odłożę najpóźniej do czerwca. Jeśli zgodzę się na jakieś raty 500-1000zl, to jaka szansa że pójdą od razu do sądu? Oni działają z automatu czy jest jakaś szansa, że do czerwca bym sobie spokojnie odłożył pieniądze wpłacając przy okazji te raty? Wiem że tej wysokości kwota nie obciążyłaby mój budżet i mógłbym to spokojnie tak płacić, ale chciałbym wiedzieć ile czasu wtedy dostaje do ewentualnego sądu.

Opublikowano (edytowane)

Ja też dostałam propozycje mediacji gdyby nie to forum i radzenie sobie z tymi firmami to bym skorzystała olałam ich bo wiem jak to, się kończy nie chce ,żeby mieli podkładkę . Też jestem ciekawa ile to czasu upłynie może uda mi ,się odłożyć

Edytowane przez valusedka
Opublikowano
W dniu 10.03.2025 o 10:22, SzczeryPan napisał(a):

Dostałem dziś maila w sprawie mediacji - nie odpowiedziałem na niego, ponieważ jeszcze nie wiem co zrobię. Kwota długi to około 5000zł i nie chce iść do sądu rejonowego, ponieważ uważam że te pieniądze odłożę najpóźniej do czerwca. Jeśli zgodzę się na jakieś raty 500-1000zl, to jaka szansa że pójdą od razu do sądu? Oni działają z automatu czy jest jakaś szansa, że do czerwca bym sobie spokojnie odłożył pieniądze wpłacając przy okazji te raty? Wiem że tej wysokości kwota nie obciążyłaby mój budżet i mógłbym to spokojnie tak płacić, ale chciałbym wiedzieć ile czasu wtedy dostaje do ewentualnego sądu.

Można wiedzieć co zrobiłeś? Odezwałeś się do nich? Ja mam podobną sytuację. Też dostałem niedawno maila w sprawie mediacji, ale jeszcze się nie odezwałem.

Opublikowano
13 minut temu, arczi777 napisał(a):

Można wiedzieć co zrobiłeś? Odezwałeś się do nich? Ja mam podobną sytuację. Też dostałem niedawno maila w sprawie mediacji, ale jeszcze się nie odezwałem.

Mi te mediacje śmierdzą z kilometra jako zachęcenie do przyznania się do długu i jednocześnie znaczącemu utrudnieniu sobie życia w ewentualnej konfrontacji w Rejonie. Oni w sądzie mają już na start dużo mniejsze szanse na wygraną bo są wierzycielem wtórnym, mogą mieć braki dokumentacji lub bardzo szczątkową dokumentację. Sam od nich propozycji mediacji nie dostałem ale bardzo sceptycznie jestem nastawiony patrząc na to w jaki sposób ta firma działa i osobiście rozważam przepuścić ich przez sąd, stawka jest nie mała ale chyba podejmę ryzyko ?

Opublikowano
10 minut temu, Kamcio3456 napisał(a):

Mi te mediacje śmierdzą z kilometra jako zachęcenie do przyznania się do długu i jednocześnie znaczącemu utrudnieniu sobie życia w ewentualnej konfrontacji w Rejonie. Oni w sądzie mają już na start dużo mniejsze szanse na wygraną bo są wierzycielem wtórnym, mogą mieć braki dokumentacji lub bardzo szczątkową dokumentację. Sam od nich propozycji mediacji nie dostałem ale bardzo sceptycznie jestem nastawiony patrząc na to w jaki sposób ta firma działa i osobiście rozważam przepuścić ich przez sąd, stawka jest nie mała ale chyba podejmę ryzyko ?

Ja glupia wzięłam ta mediacje i od razu poszli do rejonu a w rejonie sie tego juz nie wygra wiec nie idzcie w to

Opublikowano (edytowane)

Każdemu te mediacje proponują  . wygoglowałam sobie  nazwisko tego Pana w sprawie mediacji nie warto 

Edytowane przez valusedka
Opublikowano
10 minut temu, Martyna86 napisał(a):

Ja glupia wzięłam ta mediacje i od razu poszli do rejonu a w rejonie sie tego juz nie wygra wiec nie idzcie w to

Czyli nie zawarta została ugoda nawet? Od razu po próbie mediacji podali do rejonu?

Opublikowano
15 minut temu, arczi777 napisał(a):

Czyli nie zawarta została ugoda nawet? Od razu po próbie mediacji podali do rejonu?

Zaakceptowała mediację czyli tak naprawdę podpisała ugodę z wierzycielem, ten korzystając z prawa że może i tak dochodzić swojej należności w dowolny sposób ugodę zamienił na pozew w sądzie. Wierzyciel mając dowód że się zgodziła uznając dług przedstawił w sądzie ten dowód, i teraz niestety nie ma już szans na oddalenie powództwa przez sąd, głupi podpis czy zgoda w dowolnej formie a jak wielkie szkody i problemy może narobić.

Opublikowano

Hej, podepnę się bo mam zagwostkę:

Ryszewski i Spółka dla Obligo po cesji z Netgotówka

Mam w epu wydany nakaz (24.03), 6.04 albo 7.04 wniosę Sprzeciw.

Wiem że najlepiej jakbym spłacił to po 10-12 dniach od dnia wniesienia sprzeciwu, ale finanse mi się nie stykają i wolałbym to przesunąć o 3 tygonie. Pytałem o to w innym wątku i wiem że każdy mówi - lepiej spłacić bo nie ma reguły kiedy poleci rejon, ale podpytam tutaj bazując na Waszych doświadczeniach z Obligo i Ryszewskim.

Czytam że po umorzeniu pojawia się Mediator, to może oznaczać trochę czasu, ale to tylko moje domysły, stąd pytanie:

czy Mediator wchodzi tylko gdy to sąd sam z siebie umorzy i szukają haka, czy po zgłoszeniu Sprzeciwu też wchodzi mediator? Bo jeśli zawsze wchodzi, czy może dać mi to kolejne 3 tygodnie na spłatę?

Kolejne szybkie pytanie: czy na sprawie w rejonie trzeba się pojawić? czy jeżeli powiedzmy że pojawi mi się sprawa w rejonie i wiem że nic nie wskóram, to można temat olać i się nie pojawić i czekać tylko na decyzję? (oczywiście o nakazie zapłaty)

Opublikowano
23 minuty temu, DiEnd napisał(a):

Hej, podepnę się bo mam zagwostkę:

Ryszewski i Spółka dla Obligo po cesji z Netgotówka

Mam w epu wydany nakaz (24.03), 6.04 albo 7.04 wniosę Sprzeciw.

Wiem że najlepiej jakbym spłacił to po 10-12 dniach od dnia wniesienia sprzeciwu, ale finanse mi się nie stykają i wolałbym to przesunąć o 3 tygonie. Pytałem o to w innym wątku i wiem że każdy mówi - lepiej spłacić bo nie ma reguły kiedy poleci rejon, ale podpytam tutaj bazując na Waszych doświadczeniach z Obligo i Ryszewskim.

Czytam że po umorzeniu pojawia się Mediator, to może oznaczać trochę czasu, ale to tylko moje domysły, stąd pytanie:

czy Mediator wchodzi tylko gdy to sąd sam z siebie umorzy i szukają haka, czy po zgłoszeniu Sprzeciwu też wchodzi mediator? Bo jeśli zawsze wchodzi, czy może dać mi to kolejne 3 tygodnie na spłatę?

Kolejne szybkie pytanie: czy na sprawie w rejonie trzeba się pojawić? czy jeżeli powiedzmy że pojawi mi się sprawa w rejonie i wiem że nic nie wskóram, to można temat olać i się nie pojawić i czekać tylko na decyzję? (oczywiście o nakazie zapłaty)

Nie zawsze jest propozycja mediacji! Jeśli Obligo wychodzi z taką propozycją to może to być przed epu, może po epu - nie ma reguły. 

Jeśli pojawiłaby się sprawa w rejonie, to warto podjąć obronę, bo koszty i tak masz doliczone, więc możesz jedynie stracić opłatę za prowadzenie sprawy. Tutaj może być nakaz zapłaty, albo odpis pozwu i zoobowiazanie do odpowiedzi na ten pozew. Zarówno jedno, jak i drugie zostanie Ci doręczone listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Zazwyczaj na odpowiedź czy sprzeciw jest 14 dni od daty odebrania listu - chyba że sędzia da inny termin. 

Nie musisz się stawiać na rozprawie, jeśli by była. Gdybyś podjął obronę z kancelarią,(myślę, że naprawdę warto) to oni się zajmują wszytkim. Ty nigdzie nie chodzisz. 

Opublikowano

Ok, dzięki za wyjaśnienie.

To tylko byłbym wdzięczny jakby ktoś z własnego doświadczenia powiedział ile mniej więcej trwało zanm sprawa po wniesieniu sprzeciwu znalazła się w rejonie, czy mówimy tutaj o dniach, tygodniach (tak, wiem, nie ma reguły ale muszę oszacować jakoś ryzyko tego że wsztrzymam się ze spłatą po wniesieniu spzeciwu o 30 dni).

 

Opublikowano
1 minutę temu, DiEnd napisał(a):

Ok, dzięki za wyjaśnienie.

To tylko byłbym wdzięczny jakby ktoś z własnego doświadczenia powiedział ile mniej więcej trwało zanm sprawa po wniesieniu sprzeciwu znalazła się w rejonie, czy mówimy tutaj o dniach, tygodniach (tak, wiem, nie ma reguły ale muszę oszacować jakoś ryzyko tego że wsztrzymam się ze spłatą po wniesieniu spzeciwu o 30 dni).

 

W moim przypadku Obligo poszło do rejonu z pozwami po 2 miesiącach od umorzenia w epu. Nakazy były ekspresowo, ale po sprzeciwach mecenasa, po roku są terminy rozpraw. Oczywiście to w moim sądzie. Może to trwać klika miesięcy a może i kilkanaście. 

Opublikowano
W dniu 3.04.2025 o 15:15, arczi777 napisał(a):

Można wiedzieć co zrobiłeś? Odezwałeś się do nich? Ja mam podobną sytuację. Też dostałem niedawno maila w sprawie mediacji, ale jeszcze się nie odezwałem.

Cześć, wstrzymywałem się z odpowiedzią ponieważ nie wiedziałem jak się to wszystko potoczy. Po dogadaniu się i podpisaniu ugody bardzo długo czekałem na odpowiedź zwrotną z strony mediatora odnośnie tego czy obligo podpisało ugodę. Zdążyłem wpłacić kasę zgodnie z harmonogramem i nadal była cisza - myślałem że już ukręciłem na siebie bata i że teraz już będzie pozew. Dostałem wreszcie odpowiedź zwrotną że podpisali ugodę, więc jeśli naprawdę wszystko dojdzie do skutku to będę zadowolony że problem z obligo zakończył się w ten sposób.

 

Od razu Wam mówię że jeśli chcecie tak ryzykować to i tak się zastanówcie - dopiero w czerwcu Wam dam znać czy to serio wszystko się skończyło się tak jak ja chciałem, ponieważ ugoda jest tak sformułowana że przyznajemy się do długu oraz jest zapis o natychmiastowej wykonywalności. W przypadku gdy wiecie że możecie mieć problem z wpłatami rat, to po prostu załatwicie sobie w łatwy sposób komornika. 

Opublikowano (edytowane)

Cześć chciałabym zapytać tak teoretycznie żeby móc się przygotować w razie takiej konieczności. Po przegranej w sądzie rejonowym jeśli taka miałaby miejsce  na jakie raty można się z nimi dogadać? Ile rat zwykle proponują ? 

Edytowane przez Tosia82
Brakujące słowo
Opublikowano
6 minut temu, Tosia82 napisał(a):

Cześć chciałabym zapytać tak teoretycznie żeby móc się przygotować w razie takiej konieczności. Po przegranej w sądzie rejonowym jeśli taka miałaby miejsce  na jakie raty można się z nimi dogadać? Ile rat zwykle proponują ? 

Jeszcze nie jestem na etapie sądu a też wydaje mi się że na tym sprawy się skończą z Obligo - ale ja osobiście myślę że przy okazji takiego zakończenia sprawy kancelaria wynegocjuje raty w twoim imieniu które powinny być zadowalająco niskie. Pytanie też na ile będą w stanie udowodnić przed sądem twój dług - jeżeli sąd nie uzna ich dowodów lub czegoś nie będą mieli kluczowego dla sądu do uznania im racji to życzę ci żeby sąd wydał wyrok na twoją korzyść, powodzenia :)

Opublikowano

Hej,

Podepnę sie również pod ten wątek. 

U mnie sprawa wygląda następująco. 

Miałam z obligo dwie sprawy w EPU, pierwsza na 1477 (pozew z 9.01.2025) a druga na 1570 zł ( pozew z 10.01.2025). Do każdej z nich został wydany nakaz zapłaty, pierwszy 24.01.2025 a drugi 17.02.2025 Złożyłam do obydwu spraw sprzeciw. W przypadku pierwszej Umorzenie nastąpiło po ok 8 dniach. Wtedy (zgodnie ze wskazówkami forumowiczów) dokonałam spłaty bez kosztów sądowych. Oczywiście po kontakcie z obligo otrzymałam potwierdzenie całkowitej spłaty. Natomiast w przypadku drugiej sprawy, niestety to ciągnie sie trochę dłużej. Wysłałam sprzeciw 24.03.2025 (w 13 dniu od odbioru nakazu).  Tylko ze spłaty dokonałam w dwóch ratach. 1 ratę wpłaciłam w 11 dniu od wysłania sprzeciwu tj. 04.04.2025 a drugą 28.04.2025. Oczywiście wysłałam do obligo potwierdzenia wpłat i jedyne co to podziękowali. Na 28.04.2025  sad nie wydał jeszcze decyzji. Postanowienie umorzenia w epu zostało dopiero wydane 14.05.2025. Przypomniałam sie obligo w sprawie potwierdzenia calkowitej spłaty ale cisza. A dzisiaj otrzymałam propozycję mediacji od Pana Paweł Trybuchowski. 

Nie wiem jak mam sie odnieść do tego maila. Czego mogę sie po nich spodziewać, czy mogą spróbować pójść do rejonu jeśli np. Nie odpowiem na mediacje. Zobowiązanie spłaciłam ale potwierdzenia z obligo brak. Prosze o poradę 

 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.