Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, jaasia napisał(a):

Dzień dobry

Czy mogę prosić by Pana kancelaria zajęła się tą sprawą jeśli jeszcze zdążymy. Całkiem się w tym pogubiłam. Niektóre dokumenty z Sądu są  nieczytelne bo słabe ksero i  chyba nawet niekompletne.

Przeskanuj proszę wszystko co Ci z sądu przyszło na mój email [email protected]

Opublikowano
16 minut temu, jaasia napisał(a):

Dzień dobry

Czy mogę prosić by Pana kancelaria zajęła się tą sprawą jeśli jeszcze zdążymy. Całkiem się w tym pogubiłam. Niektóre dokumenty z Sądu są  nieczytelne bo słabe ksero i  chyba nawet niekompletne.

@lukaszb

Opublikowano
22 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Przeskanuj proszę wszystko co Ci z sądu przyszło na mój email [email protected]

Poszłooo...


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Dziękuję za podpowiedzi :)

Opublikowano
Teraz, jaasia napisał(a):

Poszłooo...


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Dziękuję za podpowiedzi :)

 

 

Dzięki. Dam znać niebawem.

Opublikowano

Proszę o odpowiedź czy był ktoś w takiej sytuacji. W listopadzie Svea pozwała mnie w rejonie, spłaciłam ich w całości. W lutym nakaz upominawczym z rejonu, spłaciłam koszta sądowe,  wysłałam potwierdzenia wpłat do sądu z prośbą o umorzenie. Sprawa wisi do tej pory. Teraz, w maju, Svea pozwała mnie ponownie w tej samej sprawie, na tą samą kwotę. 

Opublikowano
38 minut temu, malami21 napisał(a):

Proszę o odpowiedź czy był ktoś w takiej sytuacji. W listopadzie Svea pozwała mnie w rejonie, spłaciłam ich w całości. W lutym nakaz upominawczym z rejonu, spłaciłam koszta sądowe,  wysłałam potwierdzenia wpłat do sądu z prośbą o umorzenie. Sprawa wisi do tej pory. Teraz, w maju, Svea pozwała mnie ponownie w tej samej sprawie, na tą samą kwotę. 

Ciekawe. Jesteś pewna, że ta sprawa wisi w sądzie?

Opublikowano
8 minut temu, lukaszb napisał(a):

Ciekawe. Jesteś pewna, że ta sprawa wisi w sądzie?

Stan sprawy: Nakaz zapłaty (upominawczym). 

W aktach sprawy ostatnim wniesionym pismem jest mój sprzeciw z dnia 14.02.

Opublikowano
1 minutę temu, malami21 napisał(a):

Stan sprawy: Nakaz zapłaty (upominawczym). 

W aktach sprawy ostatnim wniesionym pismem jest mój sprzeciw z dnia 14.02.

Zadzwoń do sądu i dopytaj. Bo może czegoś nie ma w portalu. 

Opublikowano
2 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Zadzwoń do sądu i dopytaj. Bo może czegoś nie ma w portalu. 

Zadzwonię. Ale czy to normalne, że pozwali po raz drugi jeśli wszystko mam spłacone nawet z nadpłatą?

Opublikowano
5 minut temu, malami21 napisał(a):

Zadzwonię. Ale czy to normalne, że pozwali po raz drugi jeśli wszystko mam spłacone nawet z nadpłatą?

Nie, to nienormalne. Wyobrażam sobie jednak, że ta pierwsza sprawa została umorzona.

Opublikowano
Teraz, lukaszb napisał(a):

Nie, to nienormalne. Wyobrażam sobie jednak, że ta pierwsza sprawa została umorzona.

Właśnie sprawdziłam. W rozstrzygnięciu mam Nakaz zapłaty (upominawczym). W tym czasie spłaciłam im koszty sądowe. Przysłali mi potwierdzenie zamknięcia zobowiązania z nadpłatą. Creditexpress nie odpowiada na maile.

Opublikowano
10 minut temu, malami21 napisał(a):

Właśnie sprawdziłam. W rozstrzygnięciu mam Nakaz zapłaty (upominawczym). W tym czasie spłaciłam im koszty sądowe. Przysłali mi potwierdzenie zamknięcia zobowiązania z nadpłatą. Creditexpress nie odpowiada na maile.

Mają bałagan. Ale koniecznie wnieś sprzeciw gdybyś dostała znowu nakaz zapłaty.

Opublikowano
2 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Mają bałagan. Ale koniecznie wnieś sprzeciw gdybyś dostała znowu nakaz zapłaty.

Dobrze. Mam wszystkie potwierdzenia wpłat z konta bankowego i pisemne potwierdzenie od Creditexpress. Mam nadzieję, że to wystarczy i nie będę płacić już kosztów sądowych.

Opublikowano

Witam wszystkich,

 

Jestem tu nowy i muszę się przyznać że narobiłem sobie sporo burdelu psychicznego z powodu długów. Mam ich kilka, te największe są u Svea Ekonomi broni ich kancelaria Creditexpress. Sprawy są już w sądzie rejonowym i część już jest na etapie apelacji. Z tego co wiem, kancelaria która prowadzi moje sprawy jest to ostatni etap, który potrwa od 3-6 miesięcy. To też głównie zależy od sądu. Nie ukrywam że jestem załamany psychicznie faktem że długi są spore. Największy ma obecnie 10560 zł, kolejny 6800 zł itp. 

Moje pytanie do Was brzmi - co mam robić jeśli przegram sprawy? Czy ze Svea zgodzi się podzielić ten dług na raty? Co mam robić żeby to nie trafiło do komornika? Chodzi o moją pracę, nie chcę sobie psuć tam reputacji, nie ukrywam że nie stać mnie na spłatę tych długów a nie chcę mieć komornika i nie chcę żeby mój pracodawca się o tym dowiedział. Poradzicie mi co robić? Czy dogadać się ze Svea? Creaditexpress? Komornikiem? Jak to wygląda? 

Moja kancelaria jest ogólnie oblegana i ciężko czasem uzyskać odpowiedź na takie pytania. Jest tu ktoś, kto z takimi sumami przegrał w rejonowym i rozdzielili mu to na raty? 

Będę Wam ogromnie wdzięczny za radę. 

Nie ukrywam że od dłuższego  czasu nie śpię po nocach. Niestety mój scoring w BIK'u wynosi 59/100 (miałem opóźnienia w banku) i nie mogę otrzymać kredytu. Tak to bym sobie wziął kredyt i to spłacał. 

Ogólnie załamanie nerwowe jest totalne. Proszę Was o radę i pomoc. 

Opublikowano
W dniu 23.01.2024 o 13:07, pokahontas napisał(a):

No właśnie. Moje Svea przegrane w Apelacji Poznańskiej. 10 k plus odsetki za 3 lata, plus koszty sądowe za I i II instancję, jeżeli nie wynegocjuję ugody to kolejne kilka tysięcy za komornika. Także uważajcie na Svea. Akurat w tej sprawie nie bronił mnie Pan Łukasz, tylko inna Kancelaria. Jak to było w innym poście - u mnie na końcówce oddłużania - sznur na szyję, gwóźdź do trumny, kanał, ręka w nocniku, finansowy koszmar. Eksploruję teraz nie używane dotąd zakątki mego umysłu w celu znalezienia rozwiązania tej sytuacji.

Czy udało Ci z nimi nawiązać ugodę? 

Opublikowano
3 godziny temu, szymanski777 napisał(a):

Witam wszystkich,

 

Jestem tu nowy i muszę się przyznać że narobiłem sobie sporo burdelu psychicznego z powodu długów. Mam ich kilka, te największe są u Svea Ekonomi broni ich kancelaria Creditexpress. Sprawy są już w sądzie rejonowym i część już jest na etapie apelacji. Z tego co wiem, kancelaria która prowadzi moje sprawy jest to ostatni etap, który potrwa od 3-6 miesięcy. To też głównie zależy od sądu. Nie ukrywam że jestem załamany psychicznie faktem że długi są spore. Największy ma obecnie 10560 zł, kolejny 6800 zł itp. 

Moje pytanie do Was brzmi - co mam robić jeśli przegram sprawy? Czy ze Svea zgodzi się podzielić ten dług na raty? Co mam robić żeby to nie trafiło do komornika? Chodzi o moją pracę, nie chcę sobie psuć tam reputacji, nie ukrywam że nie stać mnie na spłatę tych długów a nie chcę mieć komornika i nie chcę żeby mój pracodawca się o tym dowiedział. Poradzicie mi co robić? Czy dogadać się ze Svea? Creaditexpress? Komornikiem? Jak to wygląda? 

Moja kancelaria jest ogólnie oblegana i ciężko czasem uzyskać odpowiedź na takie pytania. Jest tu ktoś, kto z takimi sumami przegrał w rejonowym i rozdzielili mu to na raty? 

Będę Wam ogromnie wdzięczny za radę. 

Nie ukrywam że od dłuższego  czasu nie śpię po nocach. Niestety mój scoring w BIK'u wynosi 59/100 (miałem opóźnienia w banku) i nie mogę otrzymać kredytu. Tak to bym sobie wziął kredyt i to spłacał. 

Ogólnie załamanie nerwowe jest totalne. Proszę Was o radę i pomoc. 

O SVEA i CEI ostatnio różne opinie się przewijają na forum...

 

Niektórzy dogadują się z nimi nawet na 36 "niskich" rat, innym nie chcą zejść poniżej 24 czy nawet 15 - przy podobnych kwotach.

 

Plus pojawiają się opinie, że dogadywać się można z nimi przed EPU, ale już po umorzeniu czy po rejonie nie są tak skorzy do rozkładania na raty. Także wygląda na loterię, być może zależy na kogo trafisz po drugiej stronie linii.

Nie robiłbym tu żadnych założeń, bo to, że komuś kiedyś rozłożyli na raty najwyraźniej nie znaczy, że Tobie też się uda. I odwrotnie.

 

Niemniej podjąć negocjacje po ewentualnej przegranej zawsze warto - możesz zapytać kancelarię, czy w ramach obsługi nie poprowadzą takich negocjacji za Ciebie. Nie jestem na 100% pewien z kim - chyba dalej z CEI, bo to oni prowadzą sprawę SVEA. Dobrze by było do tego czasu odłożyć trochę grosza, bo mogą postawić warunek rozbicia na raty dopiero po wpłacie jakiejś większej wpłaty uwierzytelniającej, np. 10%.

 

Do komornika też od razu po wyroku nie pójdą, minie może nawet kilka miesięcy zanim uzyskają prawomocna klauzulę - a z komorasem, jak się trafi dobry, też się ludzie dogadują na spłatę w ratach.

No i zawsze może niespodzianka wyniknąć i jednak w apelacji sąd oddali nakaz :)

Opublikowano
16 minut temu, Rafal600 napisał(a):

O SVEA i CEI ostatnio różne opinie się przewijają na forum...

 

Niektórzy dogadują się z nimi nawet na 36 "niskich" rat, innym nie chcą zejść poniżej 24 czy nawet 15 - przy podobnych kwotach.

 

Plus pojawiają się opinie, że dogadywać się można z nimi przed EPU, ale już po umorzeniu czy po rejonie nie są tak skorzy do rozkładania na raty. Także wygląda na loterię, być może zależy na kogo trafisz po drugiej stronie linii.

Nie robiłbym tu żadnych założeń, bo to, że komuś kiedyś rozłożyli na raty najwyraźniej nie znaczy, że Tobie też się uda. I odwrotnie.

 

Niemniej podjąć negocjacje po ewentualnej przegranej zawsze warto - możesz zapytać kancelarię, czy w ramach obsługi nie poprowadzą takich negocjacji za Ciebie. Nie jestem na 100% pewien z kim - chyba dalej z CEI, bo to oni prowadzą sprawę SVEA. Dobrze by było do tego czasu odłożyć trochę grosza, bo mogą postawić warunek rozbicia na raty dopiero po wpłacie jakiejś większej wpłaty uwierzytelniającej, np. 10%.

 

Do komornika też od razu po wyroku nie pójdą, minie może nawet kilka miesięcy zanim uzyskają prawomocna klauzulę - a z komorasem, jak się trafi dobry, też się ludzie dogadują na spłatę w ratach.

No i zawsze może niespodzianka wyniknąć i jednak w apelacji sąd oddali nakaz :)

Dobrze że są tacy tutaj pozytywni ludzie. Dzięki najmocniej za radę i modlę się o to, aby było tak, jak piszesz :) 

Opublikowano
W dniu 17.05.2024 o 22:12, Rafal600 napisał(a):

O SVEA i CEI ostatnio różne opinie się przewijają na forum...

 

Niektórzy dogadują się z nimi nawet na 36 "niskich" rat, innym nie chcą zejść poniżej 24 czy nawet 15 - przy podobnych kwotach.

 

Plus pojawiają się opinie, że dogadywać się można z nimi przed EPU, ale już po umorzeniu czy po rejonie nie są tak skorzy do rozkładania na raty. Także wygląda na loterię, być może zależy na kogo trafisz po drugiej stronie linii.

Nie robiłbym tu żadnych założeń, bo to, że komuś kiedyś rozłożyli na raty najwyraźniej nie znaczy, że Tobie też się uda. I odwrotnie.

 

Niemniej podjąć negocjacje po ewentualnej przegranej zawsze warto - możesz zapytać kancelarię, czy w ramach obsługi nie poprowadzą takich negocjacji za Ciebie. Nie jestem na 100% pewien z kim - chyba dalej z CEI, bo to oni prowadzą sprawę SVEA. Dobrze by było do tego czasu odłożyć trochę grosza, bo mogą postawić warunek rozbicia na raty dopiero po wpłacie jakiejś większej wpłaty uwierzytelniającej, np. 10%.

 

Do komornika też od razu po wyroku nie pójdą, minie może nawet kilka miesięcy zanim uzyskają prawomocna klauzulę - a z komorasem, jak się trafi dobry, też się ludzie dogadują na spłatę w ratach.

No i zawsze może niespodzianka wyniknąć i jednak w apelacji sąd oddali nakaz :)

Mimo wszystko nadal się boję. Jeśli CEI uprze się na całość? I komornik też? Wchodzą na wypłatę? 

Opublikowano
Godzinę temu, szymanski777 napisał(a):

Mimo wszystko nadal się boję. Jeśli CEI uprze się na całość? I komornik też? Wchodzą na wypłatę? 

No jeśli będzie komornik to dług z czegoś musi ściągnąć i zapewne w pierwszej kolejności będzie to wypłata.

Opublikowano
17 godzin temu, anonim71 napisał(a):

No jeśli będzie komornik to dług z czegoś musi ściągnąć i zapewne w pierwszej kolejności będzie to wypłata.

Chodzi o to, że największy strach mam przed tą Sveą. Że nie podzielą mi na raty. Mam nadzieję że komornik to zrobi. 

Opublikowano

Ma tu ktoś jakieś doświadczenie w tego typu sprawach w sądzie w Krakowie? Rejonowy bądź okręgowy? Ktoś ma jakąś wygraną w Krakowie?

 

Opublikowano
29 minut temu, szymanski777 napisał(a):

Ma tu ktoś jakieś doświadczenie w tego typu sprawach w sądzie w Krakowie? Rejonowy bądź okręgowy? Ktoś ma jakąś wygraną w Krakowie?

 

Kraków jest słaby. Podgórze gorsze od Nowej Huty.

Opublikowano
16 godzin temu, lukaszb napisał(a):

Kraków jest słaby. Podgórze gorsze od Nowej Huty.

Czyli tutaj raczej nie mam co liczyć na cud? mam 9 spraw w rejonowym z chwilówek, jest szansa że wygram chociaż jedną? 

Opublikowano
Godzinę temu, szymanski777 napisał(a):

Czyli tutaj raczej nie mam co liczyć na cud? mam 9 spraw w rejonowym z chwilówek, jest szansa że wygram chociaż jedną? 

To co się bez problemu oddala w innych sądach, tu bywa różnie. Nie jest tak, że się przegrywa 100% spraw, ale...

Opublikowano
4 godziny temu, lukaszb napisał(a):

To co się bez problemu oddala w innych sądach, tu bywa różnie. Nie jest tak, że się przegrywa 100% spraw, ale...

Ale jest słabo. Rozumiem, nie ma się co nastawiać. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.