Skocz do zawartości

Aenka111

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakiś czas temu sąd zobowiazal powoda do dostarczenia mi nakazu zapłaty poprzez komornika bo powód podał mój zły adres .teraz w portalu mam informację, że mam zwrócić 75 zł za dostarczenie komornicze lub wnieść skargę . I teraz czy jest sens składać taka skargę?na moja logike skoro podali zły adres to dlaczego mam za nich ponosić koszty i chętnie bym wniosła takie pismo ,ale jak to się odbywa w praktyce ?

Opublikowano
1 godzinę temu, Aenka111 napisał:

I teraz czy jest sens składać taka skargę?na moja logike skoro podali zły adres to dlaczego mam za nich ponosić koszty i chętnie bym wniosła takie pismo ,ale jak to się odbywa w praktyce ?

skargę wnosisz do sądu który wydał takie postanowienie, ale pytanie, czy wierzyciel był w posiadaniu aktualnego adresu zamieszkania w chwili wnoszenia pozwu przeciwko Tobie.

Opublikowano

Pytanie brzmi kto ponosi koszty doręczenia nakazu zapłaty bądź innych dokumentów. 

Opublikowano
Godzinę temu, robinson21 napisał:

skargę wnosisz do sądu który wydał takie postanowienie, ale pytanie, czy wierzyciel był w posiadaniu aktualnego adresu zamieszkania w chwili wnoszenia pozwu przeciwko Tobie.

Tak miał ,  listy windykacyjne przychodziły na prawidłowy adres,  jak do nich dzwoniłam to też podali prawidłowy 

Opublikowano
22 minuty temu, Aenka111 napisał:

Tak miał ,  listy windykacyjne przychodziły na prawidłowy adres,  jak do nich dzwoniłam to też podali prawidłowy 

zatem, adres dla pozwanego był cały czas prawidłowy, mając zatem na uwadze, że zwrot opłaty zażądał powód (tak myślę) po opłaceniu kosztów komorniczych komorniczych w myśl art. Art. 41. 1. Opłata stała od zlecenia sądu albo wniosku powoda o bezpośrednie i osobiste doręczenie pism w sposób przewidziany w art. 3 ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 121 i 288) wynosi 60 złotych. Opłatę pobiera się za doręczenie na jeden adres oznaczonego pisma w sprawie, niezależnie od liczby adresatów tego pisma tam zamieszkałych i liczby podjętych prób doręczenia.
2. Opłata stała od wniosku o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia aktualnego adresu zamieszkania adresata, o których mowa w art. 3 ust. 4 pkt 1a ustawy z dnia 22 marca 2018 r. o komornikach sądowych, wynosi 40 złotych, w związku z art. Art. 770. § 1. Dłużnik zwraca wierzycielowi koszty niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji. Koszty te ściąga się wraz z egzekwowanym świadczeniem. Przepisów art. 98 § 11 i 12 nie stosuje się - tak mówi prawo, ale adres dla pozwanego był prawidłowy zatem jako pozwany nie możesz odpowiadać za czyjeś (błędy) z dostarczeniem korespondencji z sądu, podpowiadam, że w skardze możesz wskazać sądowi, że to on powinien złożyć reklamacje do operatora pocztowego (Poczta Polska) za niedostarczenie przesyłki na prawidłowy adres, który to rzekomo znalazł komornik sądowy na wniosek powoda - przynajmniej taką taktykę bym obrał.

Opublikowano

Wiem że się znowu narażę ale ja stowe bym machnął ręka skupił się na prawdziwym oddłużaniu.

Opublikowano

Masz rację, narazisz się.

Co to znaczy skupił się na prawdziwym oddłużaniu? Ma iść tyrać 5h żeby zarobić ta stówę i machnąć ręką? Czy ma dwa czy trzy dni nie zjeść i wtedy jest większe skupienie?

Dla zasady, w imię zasad, nie dać się robić w bambuko, coś Ci to mówi?

 

Nie obraź się, ale sam nie masz kasy, a nadal jej nie szanujesz. Jak pracodawca wypłaci 10% mniejsze wynagrodzenie to też nie wyjaśnisz tylko skupiasz się na pracy?

 

Niekiedy kasa sama w sobie nie jest celem, ale sam fakt, że się nie dało zrobić z siebie jelenia, w imię zasad się powalczyło, bo ma się rację, przyniesie człowiekowi dużą satysfakcję. Większą niż ta stówka.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Opłata za doręczenie komornicze jest kosztem postępowania egzekucyjnego, który zgodnie z przepisami może zostać obciążony dłużnika, nawet jeśli powód podał błędny adres. W praktyce oznacza to, że mimo błędu wierzyciela, dłużnik może być zobowiązany do zwrotu kosztów doręczenia przez komornika.

Składanie skargi na takie obciążenie kosztami jest możliwe, jednak skuteczność takiej skargi zależy od indywidualnych okoliczności sprawy oraz oceny sądu. Warto pamiętać, że ignorowanie wezwania do zwrotu kosztów może prowadzić do dalszych konsekwencji, dlatego każda decyzja powinna być dobrze przemyślana.

W sytuacji wątpliwości co do zasadności obciążenia kosztami doręczenia komorniczego, można rozważyć konsultację z prawnikiem, aby ocenić szanse powodzenia skargi i ewentualne dalsze kroki w postępowaniu.

#komornik #koszty-egzekucji #doręczenie
Opublikowano
9 godzin temu, mariuszd31 napisał:

Wiem że się znowu narażę ale ja stowe bym machnął ręka skupił się na prawdziwym oddłużaniu.

Tak się składa, że już na tyle się oddluzylam, że nie chce podarować im wszystkim nawet tej stówy.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

3 godziny temu, Bogdan3311 napisał:

Masz rację, narazisz się.

Co to znaczy skupił się na prawdziwym oddłużaniu? Ma iść tyrać 5h żeby zarobić ta stówę i machnąć ręką? Czy ma dwa czy trzy dni nie zjeść i wtedy jest większe skupienie?

Dla zasady, w imię zasad, nie dać się robić w bambuko, coś Ci to mówi?

 

Nie obraź się, ale sam nie masz kasy, a nadal jej nie szanujesz. Jak pracodawca wypłaci 10% mniejsze wynagrodzenie to też nie wyjaśnisz tylko skupiasz się na pracy?

 

Niekiedy kasa sama w sobie nie jest celem, ale sam fakt, że się nie dało zrobić z siebie jelenia, w imię zasad się powalczyło, bo ma się rację, przyniesie człowiekowi dużą satysfakcję. Większą niż ta stówka.

Dokładnie tak ! Chodzi przede wszystkim o zasadę.Gdyby nie mieli prawidłowego adresu jak najbardziej, ok. Ale jeśli do tej pory wszystko trafialo tam gdzie powinno ,a nagle jest problem i ja mam za to zapłacić no to nie pasuje mi to tymbardziej po długiej drodze ,gdzie nie raz byłam splukana to wolę sobie ta "stowke"przeznaczyc dla siebie niz zrobić płatność za nich.

Opublikowano

No to mamy dwa odrębne zdania po prostu. Dla mnie zdrowie i czas to też pieniądz. Ja osobiście olewam gdyż wiele nerwów kosztowało mnie no skd i tym podobne rzeczy a na końcu sąd i tak... W 3 d... y

Opublikowano

Oczywiście, że zdrowie i czas to pieniądz i ta symboliczna stówa z nieba nie spadnie. Prawdopodobnie na stówę muszę mniej czasu pracować niż Ty, lecz mnie by meeeega bolało, że mam się zajeżdżać, tracić jak wspomniałeś zdrowie i czas, bo komuś się nie chciało wysłać na dobry adres mimo, że go miał. Ciebie by nie bolało, co mnie trochę dziwi.

 

A wysłać sprzeciw, z podpowiedzi np Kolegi Robinsona chyba za wiele czasu nie zajmie, a zdrowia się tyle nie straci co przy pracy. O swoje trzeba walczyć.

Opublikowano

Po 40 ma się trochę bardziej wy.. e chyba. Kiedyś też bym nie popuścił nawet 20zl.

Opublikowano
Godzinę temu, mariuszd31 napisał:

Po 40 ma się trochę bardziej wy.. e chyba. Kiedyś też bym nie popuścił nawet 20zl.

ja w tej sprawie stoję ramię w ramię z Mariuszem ? - może dlatego, że też jestem po 40-ce i tez mam już "wywalone"  na błahe sprawy,

niestety, ale stracone nerwy i czas też mają swoją cenę. Szkoda życia.

 

Człowiek będzie się dręczył z powodu stówy, a w tym samym czasie opał - konkretnie 1 tona ekogroszku skacze z około 800 z zł na ponad 3000 zł.

W świetle prawa. Ta sama tona w tym samym czasie na kopalni ze sklepu PGG kosztuje około 850 zł.

I tak za ogrzanie domu w sezonie zapłacę o 11k więcej - o ile w ogóle dostanę ten ekogroszek.

Żyłą złota było udzielać lichwiarskich pożyczek z oszukańczo skonstruowanymi umowami, ale to już chyba przeszłość.

Węgiel - to jest dopiero przekręt.

 

Opalający domy gazem i prądem nie cieszcie się. Poczytajcie o zimie stulecia (ostatnio) w Kalifornii - rachunki Amerykanów z tego stanu skoczyły ze 100 USD/m-c  do !! 3000 USD/m-c. Trochę się zdziwili ile kosztuje ekologia.

 

Szkoda życia dla tej stówy.

 

 

 

 


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

https://www.tvp.info/52425347/usa-astronomiczne-ceny-za-prad-w-zasypanym-sniegiem-i-zmrozonym-teksasie

 

Opublikowano
16 minut temu, korzenny napisał:

ja w tej sprawie stoję ramię w ramię z Mariuszem ? - może dlatego, że też jestem po 40-ce i tez mam już "wywalone"  na błahe sprawy,

niestety, ale stracone nerwy i czas też mają swoją cenę. Szkoda życia.

 

Człowiek będzie się dręczył z powodu stówy, a w tym samym czasie opał - konkretnie 1 tona ekogroszku skacze z około 800 z zł na ponad 3000 zł.

W świetle prawa. Ta sama tona w tym samym czasie na kopalni ze sklepu PGG kosztuje około 850 zł.

I tak za ogrzanie domu w sezonie zapłacę o 11k więcej - o ile w ogóle dostanę ten ekogroszek.

Żyłą złota było udzielać lichwiarskich pożyczek z oszukańczo skonstruowanymi umowami, ale to już chyba przeszłość.

Węgiel - to jest dopiero przekręt.

 

Opalający domy gazem i prądem nie cieszcie się. Poczytajcie o zimie stulecia (ostatnio) w Kalifornii - rachunki Amerykanów z tego stanu skoczyły ze 100 USD/m-c  do !! 3000 USD/m-c. Trochę się zdziwili ile kosztuje ekologia.

 

Szkoda życia dla tej stówy.

 

 

 

 


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

 

 

https://www.tvp.info/52425347/usa-astronomiczne-ceny-za-prad-w-zasypanym-sniegiem-i-zmrozonym-teksasie

 

 

 

A co ma wspólnego stracić stówę, a cena opału? Na pierwsze masz wpływ, możesz jej nie stracić. Na drugie nie masz wpływu. Co najwyżej możesz nie ogrzewać. To raczej szkoda czasu i energii na coś na co się nie ma wpływu, ale może jakoś moja myśl nie podąża za tłumem...

Opublikowano
33 minuty temu, Bogdan3311 napisał:

A co ma wspólnego stracić stówę, a cena opału? Na pierwsze masz wpływ, możesz jej nie stracić. Na drugie nie masz wpływu. Co najwyżej możesz nie ogrzewać. To raczej szkoda czasu i energii na coś na co się nie ma wpływu, ale może jakoś moja myśl nie podąża za tłumem...

no ma, jest taka piosenka "nie szkoda róż, gdy płonie las" - w tym duchu.

jest też coś takiego jak "ekonomika postępowania"

 

są dwa rodzaje radości - jedna z tego, że świeci słońce, i druga - z tego, że się ma rację

wolisz być szczęśliwy, czy mieć rację?

Opublikowano
1 minutę temu, korzenny napisał:

no ma, jest taka piosenka "nie szkoda róż, gdy płonie las" - w tym duchu.

jest też coś takiego jak "ekonomika postępowania"

 

są dwa rodzaje radości - jedna z tego, że świeci słońce, i druga - z tego, że się ma rację

wolisz być szczęśliwy, czy mieć rację?

Pora odstawić %, rano do pracy.

 

Wolę jak nikt ze mnie nie robi jelenia. Tu stówke ktoś przytnie, tam 50, tu 300. Eeee taaam. Ale ekogroszek podrożał! Dramat... 

 

Jeśli jesteś szczęśliwy, jak płacisz za frajer to spoko, każdy ma inną definicje szczęścia. Ja jednak szanuje swoją pracę, czas i pieniądze, nie będę spędzać w robocie kilka godzin, bo stado wilków myśli, że znalazło jelenia. I te kilka godzin na nich robić. 

 

Ale ekogroszek podrożał..

 

Autorka wątku miała zgoła inne pytanie, jak pomoc miała polegać na " olej to" to niestety coraz cieńszy poziom forum.

 

Kurde ale ekogroszek podrożał..

 

Miłego wieczoru :)

Opublikowano

Bogdan, mu mówimy o 100 złotych - tak?

Jeśli masz na to czas i nerwy, to jak najbardziej dochodzenie tego nie jest czymś złym.

 

Ja dałem przykład ekogroszku - spekulacyjna różnica cen to już 2200 zł. - za jedną tonę, a na sezon potrzebujesz 5 ton.

Widzisz różnicę?

 

Dlatego poparłem Mariusza, od pewnego wieku szukasz spokoju, by spokojnie rano wypić kawę.

Jeden stówy nie puści (bo ma rację), drugi puści jak najbardziej (bo ma spokój).

 

Opublikowano
1 minutę temu, korzenny napisał:

Bogdan, mu mówimy o 100 złotych - tak?

Jeśli masz na to czas i nerwy, to jak najbardziej dochodzenie tego nie jest czymś złym.

Ale jakie nerwy? Jest orzeczenie, skarżę i tyle w temacie, ktoś tam decyduje, dalej nie mam wpływu. Nie będę przecież rozmyślać dzień w dzień od rana do wieczora o tym. Akcja-reakcja.

 

Ok, niektórym stówka wte czy wewte nie robi różnicy. Bogate towarzystwo.

 

3 minuty temu, korzenny napisał:

Ja dałem przykład ekogroszku - spekulacyjna różnica cen to już 2200 zł. - za jedną tonę, a na sezon potrzebujesz 5 ton.

Widzisz różnicę?

Widzę. Wcale mnie drożyzna nie cieszy. Tylko sęk w tym, że nie mam na to kompletnie wpływu. Mam wpływ na to co znajduje się u mnie w portfelu. I albo mam stówkę więcej albo jej nie mam. Jak nie mam to nie dość, że inflacja mnie zjada, to jeszcze wymyślone koszty.

 

5 minut temu, korzenny napisał:

Dlatego poparłem Mariusza, od pewnego wieku szukasz spokoju, by spokojnie rano wypić kawę.

Jeden stówy nie puści (bo ma rację), drugi puści jak najbardziej (bo ma spokój).

Spokój ważna rzecz. Wystarczy nie rozmyślać całe dnie, tylko reagować na sytuacje. Nie dać się kroić, już się towarzystwo na tym forum dostatecznie dało pokroić, a mimo pewnej świadomości daje dalej. Jak się nie dam, to mam najspokojniejsza kawkę, a i przy okazji mam na ciastko do tej kawy.

Opublikowano (edytowane)
23 minuty temu, Bogdan3311 napisał:

Pora odstawić %, rano do pracy.

Uważasz, że to jest argument w dyskusji? Wyluzuj! Co wejdę na to forum, to ostatnio czytam jakieś twoje wywody. Niby nie ma co oceniać, tak ostatnio komuś pisałeś, a wystarczy się z Tobą nie zgodzić, tak, popieram korzennego i mariusza, to od razu się sypią gromy. Zrozum, że nie wszyscy chcą Cie wydymać, nie dla każdego jesteś jeleniem, tylko czasem ktoś ma inne zdanie. Ze mną też nie wszyscy się zgadzają! Uwierz, że tak jest, albo dorośnij. Będzie Ci łatwiej w człowieku!

 

Poproszę o minuski ❤️

Edytowane przez kaska_wroc
Opublikowano

Proszę wszystkich o zachowanie umiaru i pisanie w temacie. Wspierajcie się proszę, a nie skaczcie sobie do oczu.

Z góry dziękuję.

Opublikowano (edytowane)

Ja wychodzę z założenia że stówa a masz Pan. Wolę pojechać dorobić do sklepu pójść na piłkę, zająć się sprawa za 3k.z takim uśmiechem mówię w duchu bierz Pan, za grosze nie warto komputera odpalać. 

 

Jesteśmy różni, szanujmy się. 

 

P. S. Mi też gaz poszedł 70 procent ogrzewanie, ale nie przeskoczę tego. 

 

Edytowane przez mariuszd31
Opublikowano
2 godziny temu, korzenny napisał:

 

4 godziny temu, mariuszd31 napisał:

Po 40 ma się trochę bardziej wy.. e chyba. Kiedyś też bym nie popuścił nawet 20zl.

 

3 godziny temu, korzenny napisał:

ja w tej sprawie stoję ramię w ramię z Mariuszem ? - może dlatego, że też jestem po 40-ce i tez mam już "wywalone"  na błahe sprawy,

niestety, ale stracone nerwy i czas też mają swoją cenę. Szkoda życia.

Sugerujecie, że wraz z wiekiem traci się szacunek do pieniądza i własnej pracy potrzebnej by go zarobić? 

O jakich straconych nerwach i czasie tu mowa? Wysłanie skargi do sądu to jest tyle czasu? Te kilka złotych na list polecony to taki wydatek? Przecież w najgorszym wypadku sąd odrzuci skargę, czym tu się niby denerwować? 

 

3 godziny temu, korzenny napisał:

Człowiek będzie się dręczył z powodu stówy, a w tym samym czasie opał - konkretnie 1 tona ekogroszku skacze z około 800 z zł na ponad 3000 zł.

 

3 godziny temu, korzenny napisał:

I tak za ogrzanie domu w sezonie zapłacę o 11k więcej - o ile w ogóle dostanę ten ekogroszek.

Podarowanie komuś stówy nie sprawi, że cena spadnie, albo że kupisz go więcej :) Wręcz przeciwnie.

 

2 godziny temu, korzenny napisał:

wolisz być szczęśliwy, czy mieć rację?

Nie trzeba wybierać, jedno nie wyklucza drugiego :)

 

2 godziny temu, korzenny napisał:

Bogdan, mu mówimy o 100 złotych - tak?

Jeśli masz na to czas i nerwy, to jak najbardziej dochodzenie tego nie jest czymś złym.

Nie chodzi o 100 zł, a o szacunek do pieniądza. Jak się z wiekiem zdrowie pogorszy i braknie tej symbolicznej stówki do leków to może i zdanie się odmieni :)

WYpowiadasz się o tej skardze jakby autorka miała co najmniej jechać na drugi koniec Polski i bić się o to z sędzią.

 

2 godziny temu, korzenny napisał:

Ja dałem przykład ekogroszku - spekulacyjna różnica cen to już 2200 zł. - za jedną tonę, a na sezon potrzebujesz 5 ton.

Widzisz różnicę?

Przykład jak przykład, nie tylko opał podrożał. I nie rozumiem czemu go używasz, skoro on by prędzej pasował w odwrotnej sytuacji. Wszystko drożeje, mam więcej wydatków więc odzyskam pieniądze tam gdzie mi się należą by zwiększone koszty mniej boleśnie mnie dotknęły. 

 

2 godziny temu, korzenny napisał:

Dlatego poparłem Mariusza, od pewnego wieku szukasz spokoju, by spokojnie rano wypić kawę.

Jeden stówy nie puści (bo ma rację), drugi puści jak najbardziej (bo ma spokój).

I pijąc tą pyszną kawę ze świadomością, że ktoś Cię oszukał czujesz spokój? ? A później idziesz do pracy by zarobić pieniądze, które być może znowu oddasz komuś za darmo ?

 

2 godziny temu, kaska_wroc napisał:

Co wejdę na to forum, to ostatnio czytam jakieś twoje wywody

Taka jest idea forum. Pisać właśnie te swoje "wywody". 

 

2 godziny temu, kaska_wroc napisał:

Uwierz, że tak jest, albo dorośnij. Będzie Ci łatwiej w człowieku!

 

Poproszę o minuski ❤️

Masz plusa, skoro to takie ważne dla Ciebie ? Pani "dorośnieta".

 

Oddłużanie to nie tylko zmniejszenie cyferek u wierzycieli. To również nauka szacunku do pieniądza i rozsądnego rozporządzania budżetem. Właśnie brak tych rzeczy doprowadził do tego, że się tu spotkaliśmy.

Ogólnie to nic do nikogo z was nie mam. Jak dla mnie możecie robić co chcecie ze swoim czasem i pieniędzmi. Oddłużać się całe życie, albo oddłużyć i zadłużyć znów. Śmieszy mnie tylko ta hipokryzja. W co drugim temacie pisanie, że 100 zł na przedłużenie to kasa w błoto i nie warto. A czy to czasem nie jest cena spokoju dla takiego dłużnika, który ciągły napór windykacji źle znosi? To jak to jest, spokój czy pieniądze? Wszędzie pisanie o planowaniu budżetu, tabelki w excelu, mądre rozporządzanie kasą, a potem pojawia się taki temat i czar pryska ??

 

Mariusz pisałeś ostatnio, że obóz dla dziecka jest po za Twoim zasięgiem, bo Cię nie stać. Widzisz, jakby Ci się chciało to może za taką błahą stówkę można by było dziecko gdzieś zabrać albo coś kupić co sprawi mu przyjemność ? I mówię hipotetycznie odnosząc się do podejścia i sytuacji, bo zaraz wyjdzie że zarzucam Ci, że nic nie robisz a tak nie jest.

Opublikowano

Ja nic nie sugeruje, Panie tak jest szacunek do kasy się zmniejszył. Mówię jak jest Mariusz max swiderko

Opublikowano (edytowane)
45 minut temu, mariuszd31 napisał:

Ja wychodzę z założenia że stówa a masz Pan. Wolę pojechać dorobić do sklepu

Serio wolisz komuś podarować a potem iść i odpracować to? Aż żałuję, że sam z Tobą interesów nie robiłem ?

 

45 minut temu, mariuszd31 napisał:

zająć się sprawa za 3k.z

Może gdyby inne podejście to sprawy za 3k i wszelkie inne były by już dawno za Tobą?

 

45 minut temu, mariuszd31 napisał:

za grosze nie warto komputera odpalać.

Nie jest nam jakoś po drodze w wymianie zdań na forum, ale szczerze z całego serca Ci współczuję takiego podejścia. Przykro to czytac. Dobrze, że za takie grosze warto iść i robić 5h w sklepie przy towarze. 

 

Edit: Jak nie szanujesz hajsu to szanuj chociaż zdrowie. Czas również, bo mija bezpowrotnie i młodszy już nigdy nie będziesz. 

Edytowane przez erfau
Opublikowano (edytowane)

Tak wolę podarować bo doba ma 24h zdrowie mam jedno i nie warto się pałować za stówa przez sądy. Jak dorobię to mam a tu bajeczki ala hazardzik. Twardo stąpam i podejrzewam że sąd by mi pokazał raczej 3 palec. Po trzecie paretto mówi zostaw grosze. 

 

P. S. A ja sobie nie współczuję ani tobie też nie, 6 lat temu bym nie podarował pewnie ale sąd mi pokazał i życie że czasami lepiej odpuścić. 

 

P. S. 2. Tak warto przy towarze bo ta kasa jest realna a nie urojona jak długi. 

Edytowane przez mariuszd31
Opublikowano
4 minuty temu, mariuszd31 napisał:

Tak wolę podarować bo doba ma 24h zdrowie mam jedno i nie warto się pałować za stówa przez sądy.

No tak, lepiej iść dźwigać przed kilka godzin niż napisać i wysłać kartkę w godzinę. Zdrowotnie też napewno jest to korzystniejsze, bo przecież ruch to zdrowie więc podźwignać przez pół dnia za darmo to tylko sama korzyść. ?? Za głupi jestem widocznie, żeby zrozumieć ten tok myślenia.. no cóż, moja strata.

 

9 minut temu, mariuszd31 napisał:

P. S. 2. Tak warto przy towarze bo ta kasa jest realna a nie urojona jak długi. 

Długi nie są urojone i chyba ostatnie parę lat Ci to pokazało :)

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.