Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'kontrolafinansow' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Pomoc w zakresie kredytów hipotecznych
    • Kredyty mieszkaniowe
    • Bezpieczny kredyt 2%
    • Hipoteczne kredyty konsolidacyjne i refinansowe
    • Kredyty hipoteczne
  • Pomoc w zakresie różnych kredytów bankowych
    • Kredyty gotówkowe
    • Kredyty konsolidacyjne bez hipoteki
    • Kredyty samochodowe
    • Karty kredytowe
  • Pomoc w zakresie pożyczek pozabankowych
  • Pomoc zadłużonym
    • Dla zadłużonych
    • Windykacja, sąd, komornik
    • Chwilówki, pozabankowe
    • Pożyczki prywatne
  • Pomoc w zakresie produktów kredytowych dla firm
    • Kredyty dla firm
    • Leasing
    • Faktoring
  • Pomoc w zakresie pozostałych produktów finansowych
    • Konta bankowe
    • Forum inwestycyjne
    • Ubezpieczenia
  • Ogólna pomoc kredytowa
    • Dyskusje ogólne
    • Forum prawne
    • BIK i BIG
  • Inne
    • Kredyty - reklama i ogłoszenia
    • Hydepark
    • Administrator

Blogi

  • Meritum's Blog
  • lukaszb's Blog
  • Ekspert_Kredytowy's Blog
  • Włodek 13's Blog
  • Maciek86's Blog
  • PFCG_Bydgoszcz's Blog
  • piotr m's Blog
  • kozerus's Blog
  • tezariusz's Blog
  • KFP_Bartek's Blog
  • antywindyka1's Blog
  • Bożena Myszczyszyn - kredyty hipoteczne
  • Finish's Blog
  • nie lubiani
  • Pierwsze kroki
  • swiety's Blog

Kategorie

  • Koszty okołokredytowe
  • Kredyt w euro
  • Okres kredytowania
  • Oprocentowanie
  • Opłaty i prowizje
  • Porównanie
  • Potrzebne dokumenty
  • Refinansowanie
  • Kredyt krok po kroku
  • Ubezpieczenia
  • Wcześniejsza spłata
  • Zabezpieczenie kredytu
  • Zakup nieruchomości
  • Kredyt we frankach
  • Zawieszenie spłaty
  • Zdolność kredytowa
  • Ranking
  • Rekomendacje KNF
  • Kredyt z dopłatami
  • Hipoteka
  • Mieszkanie dla Młodych
  • Kalkulatory
  • BIK

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Znaleziono 2 wyniki

  1. Czasami przychodzi taki dzień, że można podzielić się swoim drobnym sukcesem. W zasadzie to ten dzień był już jakiś czas temu, ale dopiero teraz poczułem tak naprawdę, że to już... Jest już po wszystkim. To ten moment, o którym tak bardzo marzyłem. Tak go wyczekiwałem, że nie zauważyłem momentu, w którym nadszedł. Teraz mogę zupełnie otwarcie powiedzieć sobie, że udało mi się całkowicie wyjść z zadłużenia. Po bardzo długim okresie saldo oszczędności jest dodatnie. Nie chcę przytaczać tu całej historii, bo wynika ona głównie z mojej łatwowierności i bezgranicznego zaufania do innych, uzupełnionych przez splot czynników niezależnych. Dodając do tego chęć osiągnięcia w życiu jak najwięcej, wyszła mieszanka wybuchowa. Nie pochodzę z zamożnej rodziny, więc może dlatego tak bardzo zależało mi na tym, żeby coś osiągnąć i coś posiadać. Żyłem na dobrym poziomie, dużo osiągając jak na swój wiek i wydawało mi się, że ułożyłem sobie właśnie życie. Wydawało mi się – to dobre określenie. W bardzo krótkim czasie poleciałem na samo dno i to bynajmniej nie zadłużając się na własne życzenie. Potem było już z górki. Przepadło wszystko, co miało jakąś wartość. Mieszkanie, samochód i wszystkie inne rzeczy. Na szczęście żadna z nich nie była na kredyt, bo wtedy byłoby jeszcze gorzej. Czytając to forum poszedłem chyba trochę inną drogą, niż niektórzy, ale moim zdaniem słuszną. Spieniężałem, co tylko się dało, żeby jak najbardziej zmniejszyć zadłużenie. W końcu to tylko dobra materialne i co mi w takiej sytuacji po nich. Nie widziałem sensu w walce o nie, bo straciłbym je prędzej czy później, tylko powiększając zadłużenie. Najgorsze było jednak przede mną. Chcąc mieć jakiekolwiek szanse na wyjście z tego, pracowałem ile tylko się dało, byle dochód był jak najwyższy. Od rana do nocy, często też w nocy. Regulowałem wszystko zgodnie z umowami, ale walcząc o każdą złotówkę. Momentami sam nie wiem, jak mi się to udawało. Chyba na całe życie nabawiłem się lęku przed listami poleconymi. Na sam widok takiego skręca mnie w żołądku. Zaskakująca była dla mnie natomiast postawa banku, który szedł na rękę i zgodził się na proponowane zasady. Byłem zdeterminowany, żeby ich dotrzymać i dotrzymałem. Niestety wszystko kosztem zdrowia. Dziś jestem tak przemęczony i wyczerpany, że chyba potrzebny mi bardzo długi odpoczynek. To się łatwo mówi, że trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu, ale kiedy przyjdzie to realizować, człowiek nie ma na to siły. Potrafiłem przez cały miesiąc funkcjonować śpiąc po trzy godziny na dobę lub być na nogach przez kilka dni bez snu. Z pracy szedłem na noc do drugiej, a z nocy prosto do tej pierwszej, a potem zamiast odespać robiłem zlecenia na własną rękę. Okazało się, że bez samochodu na dojazd potrzebuję ponad dwie godziny w jedną stronę. Nikogo nie obchodziło jak tam dotrę, a nie raz kiedy firma przeciągała czas, nie było opcji powrotu do domu i do rana musiałem gdzieś przeczekać. To chyba było najbardziej upokarzające w życiu. Najbardziej boli mnie to, że w momencie, gdy ja nie miałem pieniędzy na życie, osoby którym kiedyś ja pożyczyłem pieniądze nie chcieli mi tego oddać mówiąc, że nie mają. A widziałem jak żyją, co kupują. Okazali się po prostu oszustami. Rodzinie też zawsze pomagałem. Spłacałem za nich karty kredytowe, większe rachunki i to również jest dla mnie przykre, bo choć nigdy nie powiedziałem wprost, jak poważna jest sytuacja, to nikt nawet nie spytał. Ten epizod się wreszcie kończy i choć to paskudna lekcja, to nauczyła mnie jednego. Te wszystkie materialne rzeczy, którymi się otaczamy są nic nie warte. Dziś są, jutro może ich nie być. Ważne jest, żeby móc cieszyć się życiem i drobiazgami. Mieć prawdziwych przyjaciół i bliskie osoby. Reszta to tylko dodatek. I pamiętajcie, że każda nawet najgorsza droga się kiedyś kończy. Dziękuję Wam wszystkim. Za wiele cennych wpisów, dzięki którym wiedziałem, co robić i za chęć pomagania innym.
  2. Witam Pisze tutaj bo mam dług w kwocie łącznej 3400 zł więc bardzo niewiele w porównaniu z innymi osobami na tym forum. Mój dług to: -credit agricole 450 zł regularnie spłacane -Santander Consumer Bank 500 zł i 1600 zł dwa ratalne kredyty też regularnie spłacane -paypo 600 zł Także mam niewielki dług. Mój dochód miesięczny to 5000 zł, za 10 dni przychodzi kaska i zamierzam przeznaczyć 1500 zł na spłate tych długów. Ale to nie w tym rzecz. Bo co zrobić aby się nie zadłużać? Bo jestem sam, osobą niepełnosprawną i powinienem uważać z tym. A to jednak kusi. Tzn. te długi co mam są to długi ratalne w normalnych bankach, bo w życiu bym nie wziął chwilówki. I też jak czytam tu na forum to ludzie się totalnie zadłużają. Więc co zrobić aby nie kusiło i aby się nie zadłużać?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.