Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'wyjsciezdlugow' .
-
Udało mi się całkowicie wyjść z długów... Mój wielki sukces.
SzumMorza opublikował(a) temat w Dla zadłużonych
Czasami przychodzi taki dzień, że można podzielić się swoim drobnym sukcesem. W zasadzie to ten dzień był już jakiś czas temu, ale dopiero teraz poczułem tak naprawdę, że to już... Jest już po wszystkim. To ten moment, o którym tak bardzo marzyłem. Tak go wyczekiwałem, że nie zauważyłem momentu, w którym nadszedł. Teraz mogę zupełnie otwarcie powiedzieć sobie, że udało mi się całkowicie wyjść z zadłużenia. Po bardzo długim okresie saldo oszczędności jest dodatnie. Nie chcę przytaczać tu całej historii, bo wynika ona głównie z mojej łatwowierności i bezgranicznego zaufania do innych, uzupełnionych przez splot czynników niezależnych. Dodając do tego chęć osiągnięcia w życiu jak najwięcej, wyszła mieszanka wybuchowa. Nie pochodzę z zamożnej rodziny, więc może dlatego tak bardzo zależało mi na tym, żeby coś osiągnąć i coś posiadać. Żyłem na dobrym poziomie, dużo osiągając jak na swój wiek i wydawało mi się, że ułożyłem sobie właśnie życie. Wydawało mi się – to dobre określenie. W bardzo krótkim czasie poleciałem na samo dno i to bynajmniej nie zadłużając się na własne życzenie. Potem było już z górki. Przepadło wszystko, co miało jakąś wartość. Mieszkanie, samochód i wszystkie inne rzeczy. Na szczęście żadna z nich nie była na kredyt, bo wtedy byłoby jeszcze gorzej. Czytając to forum poszedłem chyba trochę inną drogą, niż niektórzy, ale moim zdaniem słuszną. Spieniężałem, co tylko się dało, żeby jak najbardziej zmniejszyć zadłużenie. W końcu to tylko dobra materialne i co mi w takiej sytuacji po nich. Nie widziałem sensu w walce o nie, bo straciłbym je prędzej czy później, tylko powiększając zadłużenie. Najgorsze było jednak przede mną. Chcąc mieć jakiekolwiek szanse na wyjście z tego, pracowałem ile tylko się dało, byle dochód był jak najwyższy. Od rana do nocy, często też w nocy. Regulowałem wszystko zgodnie z umowami, ale walcząc o każdą złotówkę. Momentami sam nie wiem, jak mi się to udawało. Chyba na całe życie nabawiłem się lęku przed listami poleconymi. Na sam widok takiego skręca mnie w żołądku. Zaskakująca była dla mnie natomiast postawa banku, który szedł na rękę i zgodził się na proponowane zasady. Byłem zdeterminowany, żeby ich dotrzymać i dotrzymałem. Niestety wszystko kosztem zdrowia. Dziś jestem tak przemęczony i wyczerpany, że chyba potrzebny mi bardzo długi odpoczynek. To się łatwo mówi, że trzeba zacisnąć zęby i iść do przodu, ale kiedy przyjdzie to realizować, człowiek nie ma na to siły. Potrafiłem przez cały miesiąc funkcjonować śpiąc po trzy godziny na dobę lub być na nogach przez kilka dni bez snu. Z pracy szedłem na noc do drugiej, a z nocy prosto do tej pierwszej, a potem zamiast odespać robiłem zlecenia na własną rękę. Okazało się, że bez samochodu na dojazd potrzebuję ponad dwie godziny w jedną stronę. Nikogo nie obchodziło jak tam dotrę, a nie raz kiedy firma przeciągała czas, nie było opcji powrotu do domu i do rana musiałem gdzieś przeczekać. To chyba było najbardziej upokarzające w życiu. Najbardziej boli mnie to, że w momencie, gdy ja nie miałem pieniędzy na życie, osoby którym kiedyś ja pożyczyłem pieniądze nie chcieli mi tego oddać mówiąc, że nie mają. A widziałem jak żyją, co kupują. Okazali się po prostu oszustami. Rodzinie też zawsze pomagałem. Spłacałem za nich karty kredytowe, większe rachunki i to również jest dla mnie przykre, bo choć nigdy nie powiedziałem wprost, jak poważna jest sytuacja, to nikt nawet nie spytał. Ten epizod się wreszcie kończy i choć to paskudna lekcja, to nauczyła mnie jednego. Te wszystkie materialne rzeczy, którymi się otaczamy są nic nie warte. Dziś są, jutro może ich nie być. Ważne jest, żeby móc cieszyć się życiem i drobiazgami. Mieć prawdziwych przyjaciół i bliskie osoby. Reszta to tylko dodatek. I pamiętajcie, że każda nawet najgorsza droga się kiedyś kończy. Dziękuję Wam wszystkim. Za wiele cennych wpisów, dzięki którym wiedziałem, co robić i za chęć pomagania innym.- 550 odpowiedzi
-
35
-
- oddluzanie
- zarzadzaniedlugami
- (i 6 więcej)
-
RATA POZOSTAŁA ILOŚĆ RAT KWOTA DATA ZAWARCIA UMOWY KREDYT PKO 2200,00 102 150 231,62 16.01.2025 KREDYT ING (NIE NA MNIE, ALE DLA MNIE WIĘC TEŻ SPŁACAM) 1220,00 47 48 391,67 12.11.2025 KREDYT ERSTE 790,00 57 38 000,00 27.05.2026 KREDYT DIGITAL 520,00 120 34 985,00 26.05.2026 KREDYT SANTANDER 112,00 24 1 792,00 28.11.2025 KREDYT SANTANDER 64,00 71 4 544,00 26.06.2025 KREDYT CHMIELEWSKI 663,00 120 50 000,00 29.05.2026 PROFI CREDIT 561,33 42 13 050,00 22.07.2026 AASA POLSKA 335,56 35 9 364,99 16.07.2026 VIVI RATY 760,86 2 1 450,00 12.06.2026 WONGA 4 000,00 12.07.2026 FENIKO 1 120,07 11.08.2026 EXTRA PORTFEL 10 566,53 23.07.2026 POŻYCZKA PLUS 3 394,04 25.06.2026 SZYBKA GOTÓWKA 1 008,00 05.08.2026 SMART POŻYCZKA 1 120,11 25.07.2026 FINBO 2 800,30 24.07.2026 KUKI 3 360,40 12.07.2026 OROS 3 360,40 12.07.2026 CREDITU 3 365,45 12.07.2026 INSTAFIN 3 370,50 11.07.2026 EKSPRES POŻYCZKA 2 128,12 10.08.2026 NETCREDIT 4 500,00 10.08.2026 395 903,20 ------------------------------- dodano 24 minut później ------------------------------- Cześć. Jestem hazardzistką. Moja pętla od chwilówek, kredytów, prywatnych inwestorów, lichiwiarzy trwa już około 4 lat. Dopiero wczoraj przyznałam się rodzinie, że jestem po pierwsze zadłużona na te wszystkie kwoty, po drugie, że jestem uzależniona od hazardu i po trzecie, że muszę się leczyć. Nie potrzebuję już prywatnych inwestorów, kredytów, nie chce się dalej zadłużać. Mam dość. Naprawdę. Do tej pory byłam ślepa i głupia, teraz jestem tylko głupia. Żałuję, że nie przyznałam się do tego wcześniej, chociaż rok, dwa.. Nie zdawałam sobie sprawy z tego jak źle jest i jak źle jeszcze może być. Wiem, że to nie jest forum terapii uzależnień, ale chciałabym nakreślić, że tu kończę pewną drogę i chce zacząć nową. Chce wyjść z długów, zacząć się oddłużać, a nie zaciskać pętle na szyi mojej i w końcu również moich bliskich coraz ciaśniej. Potrzebuję konkretnego planu co, jak i z kim. Mianowicie mam pracę, wynajmuję mieszkanie własnościowe, posiadam samochód. Jak tego nie stracić? Czy przepisać mieszkanie, samochód na tatę? Czy ogłosić upadłość konsumencką? Ubezwłasnowolnić? Czy sprzedać mieszkanie, samochód? Potrzebuję naprawdę fachowej pomocy, ale nie takiej gdzie na chwilę pozwolą zaczerpnąć powietrza, by za moment zanurzyć łeb pod wodą. Czy podejmować walkę w sądzie jeśli przyjdzie mi walczyć? Wiem jedno, jestem uzależniona i terapia jest konieczna. Pytanie jak z tego wyjść finansowo. Bardzo proszę o pomoc, bez zbędnych już komentarzy. Dziękuję za wyrozumiałość. Pozdrawiam serdecznie
- 24 odpowiedzi
-
Witam. Wpadlem w petle i uzyskalem prywatne pieniadze na splate chwilowek i pomoc w uzyskaniu kredytów na lacznie na ok 260k. Wiekszosc to swieze sprawy. Brak oceny w bik. Umowa na czas nieokreślony najnizsza krajowa ale zarabiam lacznie ok 7-8tys lecz nie mogę reszty udokumentować. Ogolnie jestem w stanie to splacac ale jestem kilka miesięcy na l4. Zastanawialem się nad prywatnym 'inwestorem' żeby tylko do września kiedy konczy się l4 uzyskac pozyczke żeby było wszystko w terminie, bądź udadloscia. Czy ktoś może doradzić czy jest szansa wyjść z tego? Jak przebiega caly proces upadlosci i kiedy mozna sie o niego ubiegac? skok 95k soonly 11 k aiqlabs 8k wonga 8k -1 rata czesciowo splacona unicredit 31 - 1 rata splacone inbank 40k velo 74k - 4 raty splacone easy payment 1400
-
Witam mam prawie 150.000zł kredytu/chwilówek i wpadłem w pętle, jak z tego wyjść? Vivigo 6711 Avafin 10502.17 Wando 3729,99 Szybka gotówka 3241,40 Feniko 2562,39 Wonga 392,27. (4 Raty jeszcze) Smartney 9k(450zł rata ) Bank pekao(1300/msc przez 5 lat) Miloan- 2000 Orange (rata 450zł/msc) Kredytok- 7300 (690/msc) Creditu3300 NAU 18k(560zł/msc) Avinto 2723 Mini credit 2700 Miloan card 690(80zł karta odnawialna) Instafin 3921 Eksprespozyczka 3300 EdenFinance 1300. Allegro 2100(rata 300zl/msc) Zarabiam około 7-9k miesięcznie (Moge przeznaczac okolo 6000-7000zł zależnie od miesiąca. Score w bik 61 Opóźnienie w splatach -Bank PEKAO (mam X , 2 lata temu mialem opóźnienie ponad miesiąc) Umowa na czas nieokreślony
- 10 odpowiedzi
-
- konsolidacja
- zadluzenie
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przyszedł moment, w którym chciałam wszystkim na tej grupie podziękować. Szok, że nabrałam bezmyślnie chwilówek i dzięki temu forum udało mi się z tego wyjść, gdyby nie to forum dalej przedłużałabym, żyła w strachu i miała trochę długów. Jesteście wielcy:) dla wszystkich początkujących naprawdę lepiej podjąć ryzyko i przemęczyć się, ale wyjść z tego. Ja każdą złotówkę przeznaczyłam, żeby z tego wyjść i warto było, a żyłam w ogromnym strachu. Wielkie serce dla Pana Łukasza i jego kancelarii za pomoc w każdym momencie!!! Trzymam kciuki za wszystkich
- 15 odpowiedzi
-
5
-
- oddluzanie
- wyjscie-z-dlugow
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
