Powoli przymierzam się do kredytu hipotecznego na budowę domu na działce(działka jako wkład własny) tylko no im więcej szukam tym gorzej to wygląda.
Cała działka ma 2.16ha z czego mógłbym wydzielić 1.55ha jako osobną działkę rolną. Ale nadal wtedy zostaje nam te 0.61ha i jak czytam banki niechętnie wydają kredyty na tak duże działki. Dodatkowo jest to zabudowa zagrodowa gdzie też przez to banki niechętnie dają kredyty.
Jak z waszego doświadczenia to wygląda? Jest szansa na kredyt pod budowę tam domu?
I drugie pytanie trochę pewnie łatwiejsze.
Działka była by Partnerki która jednak oficjalnie nie pracuje(działalność nierejestrowana i inne takie) więc kredyt byłby brany we dwie osoby gdzie tylko ja miałbym jakąś zdolność kredytową i zarobki czy to nie stanowi problemu?