Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
10 minut temu, jacolo87 napisał:

Nie ma za co :)

 

Też mi przykro.

 

 

Widzę że czytać ze zrozumieniem nie tylko umów nie potrafisz, napisałem że możesz spłacić kapitał i odsetki i iść do sądu, a nie spłacać im 4x tyle ile pożyczyłeś.

 

Super, też się cieszę, że mogłeś podbudować swoje ego.

 

A teraz zawrzyj rzyć i idź się wymądrzać gdzie indziej.

Opublikowano
2 minuty temu, M2023 napisał:

Super, też się cieszę, że mogłeś podbudować swoje ego.

 

A teraz zawrzyj rzyć i idź się wymądrzać gdzie indziej

Przypominam, że to nie ja w jednym akapicie zadałem sześć pytań, ja Ci tylko udzieliłem odpowiedzi, a że czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoja mocną strona- no cóż.

Nigdy nie jest za późno na naukę :)

Opublikowano

Wrzucę tu jeszcze raz swój wcześniejszy post, bo wątek został zaśmiecony przez jakiegoś trolla:

 

Przyjrzałem się swojej umowie: pożyczka na 9.5k, okres 18 m-cy. Do spłaty 18k, z czego mam spłacony już kapitał plus jakieś grosze. Dobrodusznie w umowie mam roczne oprocentowanie 8%, ale prowizja 3.5k i opłata za elastyczny plan spłat 3.5k. Dodatkowo liczą mi na ten moment już niecałe 100PLN odsetek miesięcznie. Oczywiście wpłacam im co tydzień cokolwiek, dla podkładki. 

Cała ta umowa nie wygląda mi uczciwie, już pomijając to, dlaczego to podpisałem. Cóż, nie wnikam, zadłużony jestem grubo nie tylko tu - a gdybym miał samego Providenta to nie martwiłbym się w ogóle.

Czy moja umowa jest zgodna z ustawą antylichwiarską? Czy nie powinienem przestać tego spłacać i czekać ma Sąd? A może spłacić im tyle ile by wynikało z maksymalnych ustawowych odsetek i nara? Czy tak można sobie prosto z d*** wymyślać dodatkowe opłaty, przecież z punktu widzenia pożyczkobiorcy, zarówno oprocentowanie, jak i prowizja są kosztami pożyczki. Idąc tym tropem można by sobie w umowie napisać, że roczne oprocentowanie jest 1%, narzucając lichwiarskie prowizje powiedzmy kilkaset procent w skali roku. Dodam,że po niecałych 2 miesiącach nadpłaciłem niecałe 30% kapitału. Przecież Provident naliczył mi grubo ponad 70% kosztów pozaodsetkowych w skali 18 miesięcy!!! Czy to jest zgodne z prawem? Ktoś z Szanownych Użytkowników coś podpowie?

Opublikowano

Musisz sprawdzić w necie jakie są maksymalne koszty pozaodsetkowe kredytu. Twoje koszty na oko nie przekraczają tych maksymalnych stawek. Jednak często w sądzie to co zgodne z ustawą o maksymalnych kosztach nie jest dla sędziego zgodne z zasadami współżycia społecznego, w efekcie czego te koszty upadają.

Opublikowano
17 minut temu, pokahontas napisał:

Musisz sprawdzić w necie jakie są maksymalne koszty pozaodsetkowe kredytu. Twoje koszty na oko nie przekraczają tych maksymalnych stawek. Jednak często w sądzie to co zgodne z ustawą o maksymalnych kosztach nie jest dla sędziego zgodne z zasadami współżycia społecznego, w efekcie czego te koszty upadają.

Na oko jest tak na styk właśnie.

Dodatkowo bardzo szybko nadpłaciłem niecałe 50% kapitału.

 

Stąd też moja idea, żeby jednak walczyć.

 

Skoro inni dostają umorzenia, a jeszcze inni darmowe ustawowe wakacje kredytowe? Też chcę jakiś bonus, skoro rozdają piniendze za darmo ;)

 

Założyłem EPU dziś, tam pusto. Ten cały windykator terenowy też nie był zbyt pewny siebie. Wyczuwam niepewność z ich strony. Doskonale wiedzą, że jak się postaram to nie spłacę im tego, czego by oczekiwali.

Opublikowano

Poczytaj też o SKD. Ja się na tym  nie znam. Zapytaj kogoś mądrego, np. @lukaszb albo daj umowę do jakiejś Kancelarii do bezpłatnej analizy. Pełno jest takich tworów. Mnie Provident od kilku lat nie pozwał. U Ciebie może być zupełnie inaczej. Jeśli miewam jakieś zasądzenia to wyłącznie do wysokości kapitału. Wszelakie koszty są oddalane. Ale pamiętaj, oddalone powództwo to z jednej strony korzyść finansowa, z drugiej miesiące/lata niepewności, stresu itp itd

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, pokahontas napisał:

Poczytaj też o SKD. Ja się na tym  nie znam. Zapytaj kogoś mądrego, np. @lukaszb albo daj umowę do jakiejś Kancelarii do bezpłatnej analizy. Pełno jest takich tworów. Mnie Provident od kilku lat nie pozwał. U Ciebie może być zupełnie inaczej. Jeśli miewam jakieś zasądzenia to wyłącznie do wysokości kapitału. Wszelakie koszty są oddalane. Ale pamiętaj, oddalone powództwo to z jednej strony korzyść finansowa, z drugiej miesiące/lata niepewności, stresu itp itd

No i właśnie sobie policzyłem, że już kapitał mam spłacony.

 

Może dlatego nie cisną, tylko liczą,  że spłacę dobrowolnie resztę.

 

I tu jest właśnie dylemat, płacić czy nie. Stresu może nie będzie, jak Sąd uzna, że mam płacić, to zapłacę. Jeśli uzna odwrotnie, to 8kPLN na ulicy nie leży.

 

A jak spłacę wszystkie swoje kredyty, to oczywiście już nigdy więcej nic na kredyt. Nauczka na przyszłość,  żeby nigdy nie pracować za pół darmo.

Edytowane przez M2023
Opublikowano
4 godziny temu, M2023 napisał:

Stresu może nie będzie, jak Sąd uzna, że mam płacić, to zapłacę.

Naprawdę uważasz, że nie będzie stresu? Sąd to stres. Długi to stres i między bajki włożyć, że z długów wychodzi się szybko i przyjemnie.

 

Ile pożyczyłeś? Ile spłaciłeś? Ile masz do spłaty?

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał:

Naprawdę uważasz, że nie będzie stresu? Sąd to stres. Długi to stres i między bajki włożyć, że z długów wychodzi się szybko i przyjemnie.

 

Ile pożyczyłeś? Ile spłaciłeś? Ile masz do spłaty?

W długi to się szybko wpada.

 

Opublikowano
Teraz, bieg napisał:

W długi to się szybko wpada.

 

Dokładnie tak ?

Opublikowano
6 godzin temu, M2023 napisał:

Wrzucę tu jeszcze raz swój wcześniejszy post, bo wątek został zaśmiecony przez jakiegoś trolla:

 

Przyjrzałem się swojej umowie: pożyczka na 9.5k, okres 18 m-cy. Do spłaty 18k, z czego mam spłacony już kapitał plus jakieś grosze. Dobrodusznie w umowie mam roczne oprocentowanie 8%, ale prowizja 3.5k i opłata za elastyczny plan spłat 3.5k. Dodatkowo liczą mi na ten moment już niecałe 100PLN odsetek miesięcznie. Oczywiście wpłacam im co tydzień cokolwiek, dla podkładki. 

Cała ta umowa nie wygląda mi uczciwie, już pomijając to, dlaczego to podpisałem. Cóż, nie wnikam, zadłużony jestem grubo nie tylko tu - a gdybym miał samego Providenta to nie martwiłbym się w ogóle.

Czy moja umowa jest zgodna z ustawą antylichwiarską? Czy nie powinienem przestać tego spłacać i czekać ma Sąd? A może spłacić im tyle ile by wynikało z maksymalnych ustawowych odsetek i nara? Czy tak można sobie prosto z d*** wymyślać dodatkowe opłaty, przecież z punktu widzenia pożyczkobiorcy, zarówno oprocentowanie, jak i prowizja są kosztami pożyczki. Idąc tym tropem można by sobie w umowie napisać, że roczne oprocentowanie jest 1%, narzucając lichwiarskie prowizje powiedzmy kilkaset procent w skali roku. Dodam,że po niecałych 2 miesiącach nadpłaciłem niecałe 30% kapitału. Przecież Provident naliczył mi grubo ponad 70% kosztów pozaodsetkowych w skali 18 miesięcy!!! Czy to jest zgodne z prawem? Ktoś z Szanownych Użytkowników coś podpowie?

A wcześniejsze kredyty?

Znając życie to wpadłeś w pętle i jak banki odmawiały to poszedłeś w chwilówki

Czy spłaciłeś  kredyty chwilówki przed czasem?

czy były kredyty ubezpieczone?

 

 

Opublikowano (edytowane)
25 minut temu, lukaszb napisał:

Naprawdę uważasz, że nie będzie stresu? Sąd to stres. Długi to stres i między bajki włożyć, że z długów wychodzi się szybko i przyjemnie.

 

Ile pożyczyłeś? Ile spłaciłeś? Ile masz do spłaty?

Stres to ja mam już nieprzerwanie od wielu miesięcy.

Długi o które obecnie pytam, to wyłącznie Provident.

Bo ogólnie wszystkiego mam jakieś 165kPLN do spłaty, ale jedynie z Providentem się nie mogę dogadać. Resztę spłacam regularnie, tak jak się dogadałem na tymczasowe obniżenie rat.

 

Stąd też chcę iść z nimi (p) do Sądu, niewiele mnie to będzie kosztować w porównaniu do całości moich długów zapewne. 

 

Ale do rzeczy:

Provident pożyczka około 9.5kPLN wzięta w listopadzie 2021.

Do połowy stycznia 2022 nadpłaciłem 4kPLN.

Obecnie mam spłacone niecałe 10k, zostało mi do spłaty 8k.

Przestałem spłacać we wrześniu 2022, obecnie wpłacam im co tydzień niewielką część miesięcznej raty. 


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

 

 

 

19 minut temu, bieg napisał:

A wcześniejsze kredyty?

Znając życie to wpadłeś w pętle i jak banki odmawiały to poszedłeś w chwilówki

Czy spłaciłeś  kredyty chwilówki przed czasem?

czy były kredyty ubezpieczone?

 

 

Wcześniej brałem kiedyś tylko darmowe chwilówki 0% I wszystko spłacałem. Z tym Providentem też pierwotnie chciałem spłacić po 2 miesiącach ale nie wyszło.

To, co mam obecnie to był jakiś refinans chyba. Wziąłem 4 m-ce przed spłatą poprzedniej pożyczki. Nie mam teraz umów przy sobie.

Wcześniej jeszcze chyba pozyczka 0% w Providencie spłacona przed czasem.

Generalnie ta jedna pożyczka to jedyny raz, kiedy tak wtopiłem. Resztę długów mam w jednym banku, i w życiu bym nie wziął pożyczki na 100% na 18 m-cy. Z bankiem się dogadałem, bo straciłem płynność finansową, ale mam sporo tych pożyczek tam, więc i pewnie skonsoliduję to w przyszłości.

 

Postawiłem sobie wysoko poprzeczkę, jak skończy się ugoda z bankiem, to ratę nam prawie 3k/m-c. I tak przez kilka lat. Plus ten Provident ewentualnie.

 

Ale spoko, w związku z tym wszystkim zacząłem działać pod kątem zwiększenia dochodów. Mój cel na najbliższe miesiące jest taki, aby ta rata kredytu była dla mnie nieodczuwalna. 

 

 

Edytowane przez M2023
Opublikowano

A umowy obecne masz ubezpieczone? Zobacz czy jest ubezpieczenie obowiązkowe? 
Jak spłaciłeś  przed czasem to pisz aby zwrócili kasę 

Opublikowano
3 minuty temu, bieg napisał:

A umowy obecne masz ubezpieczone? Zobacz czy jest ubezpieczenie obowiązkowe? 
Jak spłaciłeś  przed czasem to pisz aby zwrócili kasę 

Jakieś ubezpieczenie mam obecnie. Co do poprzedniej umowy to muszę przejrzeć jaka była sytuacja. 

 

Nie mam tej umowy przed sobą,  ale bodajże wziąłem kolejną pożyczkę jakieś 4-5 miesięcy przed terminem spłaty poprzedniej i z tej sumy do wypłaty potrącili mi kasę do spłaty poprzedniej. A może nawet tam było coś więcej nadpłacone.

 

Dzięki, to też jest idea - bo pewnie sami nie wpadli na pomysł, aby oddać mi siano z poprzedniej prowizji?

 

Ile jest czasu na działanie w związku z taką sytuacją (zwrotem prowizji)?

Opublikowano
14 minut temu, M2023 napisał:

Jakieś ubezpieczenie mam obecnie. Co do poprzedniej umowy to muszę przejrzeć jaka była sytuacja. 

 

Nie mam tej umowy przed sobą,  ale bodajże wziąłem kolejną pożyczkę jakieś 4-5 miesięcy przed terminem spłaty poprzedniej i z tej sumy do wypłaty potrącili mi kasę do spłaty poprzedniej. A może nawet tam było coś więcej nadpłacone.

 

Dzięki, to też jest idea - bo pewnie sami nie wpadli na pomysł, aby oddać mi siano z poprzedniej prowizji?

 

Ile jest czasu na działanie w związku z taką sytuacją (zwrotem prowizji)?

Najlepiej szybko 

10 lat od spłaty kredytu 

A od wypłaty zwrotu prowizji należne są odsetki do trzech lat wstecz 

Opublikowano
10 godzin temu, M2023 napisał:

Ale do rzeczy:

Provident pożyczka około 9.5kPLN wzięta w listopadzie 2021.

Do połowy stycznia 2022 nadpłaciłem 4kPLN.

Obecnie mam spłacone niecałe 10k, zostało mi do spłaty 8k.

Przestałem spłacać we wrześniu 2022, obecnie wpłacam im co tydzień niewielką część miesięcznej raty. 

Też bym czekał na sąd będąc na Twoim miejscu. Ale pod warunkami:

- że akceptujesz ryzyko ew. przegranej,

- że odkładasz kasę na wszelki wypadek, bo Provident w zasadzie po sądzie kompletnie nie chce się dogadywać.

Opublikowano
16 godzin temu, M2023 napisał:

Skoro inni dostają umorzenia, a jeszcze inni darmowe ustawowe wakacje kredytowe? Też chcę jakiś bonus, skoro rozdają piniendze za darmo ?

 

Jedni dostają umorzenia, inni nie. Co do zasady pieniądze zdobywa się ciężka pracą.

15 godzin temu, M2023 napisał:

Może dlatego nie cisną, tylko liczą,  że spłacę dobrowolnie resztę.

Osobiście wątpię, że ktoś się tam pochyla nad taką analizą.

Opublikowano
2 godziny temu, pokahontas napisał:

Jedni dostają umorzenia, inni nie. Co do zasady pieniądze zdobywa się ciężka pracą.

Osobiście wątpię, że ktoś się tam pochyla nad taką analizą.

No i w tym widzę swoją szansę. Podobno w artykule 32 Konstytucji RP jest zasada równości wobec prawa. Tak więc,  czemu inni mieliby dostawać umorzenia, a ja nie?

Ale z tego, co mówisz - raczej chodzi o to, jakiego sędziego wylosuję.

No i kogo znajdę do pomocy i za ile, bo sam nie mam szans jako laik w kwestiach prawnych. Taki mamy klimat.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

2 godziny temu, lukaszb napisał:

Też bym czekał na sąd będąc na Twoim miejscu. Ale pod warunkami:

- że akceptujesz ryzyko ew. przegranej,

- że odkładasz kasę na wszelki wypadek, bo Provident w zasadzie po sądzie kompletnie nie chce się dogadywać.

Tak myślałem, że moja sytuacja z P. się kwalifikuje pod walkę. 

Ryzyko akceptuję, bo generalnie w walce którą obecnie toczę z zadłużeniem,  było ogromne ryzyko że splajtuję i zacznę wszystko od nowa. Poza tym nie mam nic, co mógłby komornik zająć i komfort możliwości posługiwania się gotówką. 

 

Jest możliwe oszacowanie, ile w mojej sytuacji może im zająć skierowanie sprawy do Sądu?

Czy dobrze robię, że płacę im co tydzień niewielką kasę? Może lepiej to przerwać?

Jakie byłyby dodatkowe koszty w przypadku mojej przegranej?

A może jednak spróbować z SKD najpierw?

 

Opublikowano
10 minut temu, M2023 napisał:

No i w tym widzę swoją szansę. Podobno w artykule 32 Konstytucji RP jest zasada równości wobec prawa. Tak więc,  czemu inni mieliby dostawać umorzenia, a ja nie?

Ale z tego, co mówisz - raczej chodzi o to, jakiego sędziego wylosuję.

No i kogo znajdę do pomocy i za ile, bo sam nie mam szans jako laik w kwestiach prawnych. Taki mamy klimat.

Ale co Ty chcesz przywołać - że w analogicznych sprawach z Providentem kolega X,Y,Z dostał umorzenie, to Ty też musisz?

W sądzie liczą się DOKUMENTY. To one są przedmiotem oceny. Sędzia to natomiast czynnik ludzki, niedoskonały.

Kancelaria tak - bardzo ważna. Dożo zależy też ogólnie od Sądu, czy prokonsumencki, czy betonowy.

Opublikowano
2 minuty temu, pokahontas napisał:

Ale co Ty chcesz przywołać - że w analogicznych sprawach z Providentem kolega X,Y,Z dostał umorzenie, to Ty też musisz?

W sądzie liczą się DOKUMENTY. To one są przedmiotem oceny. Sędzia to natomiast czynnik ludzki, niedoskonały.

Kancelaria tak - bardzo ważna. Dożo zależy też ogólnie od Sądu, czy prokonsumencki, czy betonowy.

W sumie faktycznie. To o czym piszę to tylko nieistotny fikcyjny dokument.

 

Tak więc z chęcią wezmę udział w tej loterii.

Ale póki co, nic się nie dzieje.

Opublikowano

Ciągle nic w EPU.

Naszła mnie taka refleksja w związku z tym:

 

Czy jest możliwe dostać sądowe wezwanie do zapłaty, które będzie niewidoczne na stronie e-sad.gov.pl?

 

Czy takie postępowanie upominawcze z automatu się wiąże z tym, że ZAWSZE można je zobaczyć na swoim profilu EPU?

Opublikowano
9 minut temu, M2023 napisał:

Ciągle nic w EPU.

Naszła mnie taka refleksja w związku z tym:

 

Czy jest możliwe dostać sądowe wezwanie do zapłaty, które będzie niewidoczne na stronie e-sad.gov.pl?

 

Czy takie postępowanie upominawcze z automatu się wiąże z tym, że ZAWSZE można je zobaczyć na swoim profilu EPU?

To się ciesz, że nie masz nic w EPU i możesz zbierać kasę. U mnie wszystkie sprawy były widoczne zanim wysłali list. Na tym to polega, że jest to Elektroniczne Postępowanie Upominawcze.

Opublikowano
5 godzin temu, TomSb napisał:

To się ciesz, że nie masz nic w EPU i możesz zbierać kasę. U mnie wszystkie sprawy były widoczne zanim wysłali list. Na tym to polega, że jest to Elektroniczne Postępowanie Upominawcze.

No o to w tym chodzi, żeby nic nie przeoczyć. Sprawdzam dwa razy w tygodniu, najważniejsze dla mnie, żeby nie pojawił się nagle komornik - dlatego pytam.

 

Co do szczęścia,  to w końcu jestem bardziej za tym, żeby się z nimi sądzić. Kapitał już oddałem.

Opublikowano
Godzinę temu, M2023 napisał:

No o to w tym chodzi, żeby nic nie przeoczyć. Sprawdzam dwa razy w tygodniu, najważniejsze dla mnie, żeby nie pojawił się nagle komornik - dlatego pytam.

 

Co do szczęścia,  to w końcu jestem bardziej za tym, żeby się z nimi sądzić. Kapitał już oddałem.

Komornik się nie pojawi skoro nie ma nakazu zapłaty.

Opublikowano
38 minut temu, TomSb napisał:

Komornik się nie pojawi skoro nie ma nakazu zapłaty.

Spox. Chodziło mi tylko, żeby upewnić się,  że elektroniczna droga przekazywania nakazów jest 100% pewna i zawsze się dowiem w porę w razie czego.

 

Trzymam rękę na pulsie

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.