Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

 

Po paru latach wzięłam się w końcu w garść i zaczęłam mierzyć się z moimi długami. Mam wszystko zaplanowane i jestem dobrej myśli, ale trapi mnie jeszcze jeden problem związany z korespondencją.

 

Tak wyszło, że (nie miało to związku z długami) przez ostatnie parę lat zmieniałam kilka razy miejsce zamieszkania. Podczas zaciągania kolejnych pożyczek używałam ówczesnych adresów, pod którymi już od dawna nie mieszkam. Nie mam żadnej możliwości, aby ktoś przekazywał mi korespondencję trafiającą pod te adresy. Problem jest też z zameldowaniem - jestem zameldowana w domu rodzinnym, jednak nie mieszkam tam, i również nie mam możliwości, aby ktoś przekazywał mi korespondencję.

 

Wydawało się, że znalazłam rozwiązanie - przekierowania na poczcie. Zawnioskowałam o przekazywanie korespondencji przychodzącej na którykolwiek z moich poprzednich adresów oraz z miejsca zameldowania na aktualny adres. Mam nadzieję, że to zadziała, i że wszelkie listy od wierzycieli/windykatorów będą trafiać już do mnie.

 

Doczytałam jednak, że nie dotyczy to przesyłek sądowych. I tu moje pytanie - czy jest jakikolwiek sposób, aby takie przesyłki trafiały na mój nowy adres, a nie jakieś poprzednie lub zameldowania? Mieszkałam w trzech różnych miastach, więc potencjalne sprawy mogą trafiać aż do trzech sądów rejonowych. Czy kontakt z tymi sądami i poinformowanie o obecnym adresie może coś pomóc? Czy wierzyciele mogli też kierować sprawy do zupełnie innych sądów, w miastach w których nie zamieszkiwałam? Zależy mi też oczywiście na tym, aby obecni lokatorzy przebywający w tych miejscach nie byli niepokojeni jakimiś listami czy awizami skierowanymi do mnie.

 

Z góry bardzo dziękuję za pomoc!

Opublikowano
9 minut temu, rararara napisał:

Cześć,

 

Po paru latach wzięłam się w końcu w garść i zaczęłam mierzyć się z moimi długami. Mam wszystko zaplanowane i jestem dobrej myśli, ale trapi mnie jeszcze jeden problem związany z korespondencją.

 

Tak wyszło, że (nie miało to związku z długami) przez ostatnie parę lat zmieniałam kilka razy miejsce zamieszkania. Podczas zaciągania kolejnych pożyczek używałam ówczesnych adresów, pod którymi już od dawna nie mieszkam. Nie mam żadnej możliwości, aby ktoś przekazywał mi korespondencję trafiającą pod te adresy. Problem jest też z zameldowaniem - jestem zameldowana w domu rodzinnym, jednak nie mieszkam tam, i również nie mam możliwości, aby ktoś przekazywał mi korespondencję.

 

Wydawało się, że znalazłam rozwiązanie - przekierowania na poczcie. Zawnioskowałam o przekazywanie korespondencji przychodzącej na którykolwiek z moich poprzednich adresów oraz z miejsca zameldowania na aktualny adres. Mam nadzieję, że to zadziała, i że wszelkie listy od wierzycieli/windykatorów będą trafiać już do mnie.

 

Doczytałam jednak, że nie dotyczy to przesyłek sądowych. I tu moje pytanie - czy jest jakikolwiek sposób, aby takie przesyłki trafiały na mój nowy adres, a nie jakieś poprzednie lub zameldowania? Mieszkałam w trzech różnych miastach, więc potencjalne sprawy mogą trafiać aż do trzech sądów rejonowych. Czy kontakt z tymi sądami i poinformowanie o obecnym adresie może coś pomóc? Czy wierzyciele mogli też kierować sprawy do zupełnie innych sądów, w miastach w których nie zamieszkiwałam? Zależy mi też oczywiście na tym, aby obecni lokatorzy przebywający w tych miejscach nie byli niepokojeni jakimiś listami czy awizami skierowanymi do mnie.

 

Z góry bardzo dziękuję za pomoc!

Poczta nie przekazuje przesyłek sądowych, bo nieskuteczne doręczenie ma tez swoje dalsze konsekwencje. Pozostaje np. opcja, że monitorujesz to sama dzwoniąc / pisząc do sądów, kontrolując EPU i portal informacyjny. Możesz ew podmiotom finansowym rozesłać informację o Twoim miejscu zamieszkania. Być może przynajmniej część z nich się zastosuje. Ew. zdajesz się na "ślepy los" wierząc, że znajdzie Cię komornik i doręczy odpis papierów. Ale w takiej sytuacji zdecydowanie bym się wymeldował.

 

Niestety zdarza się, że powód kieruje sprawę do niewłaściwego miejscowo sądu, innego niż ten wynikający z miejsca zamieszkania pozwanego, ale to bardzo bardzo rzadkie przypadki, ale teoretycznie może to zrobić.

Opublikowano

Dziękuję Łukasz.

 

Mam jeszcze pytania dotyczące portali informacyjnych. Czy dobrze rozumiem, że warto założyć sobie konta we wszystkich 11 SA w Polsce, i na bieżąco je sprawdzać? Kojarzę, że nie wszystkie sprawy pojawiają się tam z automatu, czasami trzeba znać sygnaturę, ale ogólnie sprawdzać warto tak?

 

Kolejne pytanie będzie idiotyczne, przepraszam, ale chcę mieć pewność że na pewno wszystko dobrze rozumiem. Sprawdziłam już sytuację w portalu informacyjnym jednego z SA, i mam tam sprawę sprzed około roku, przy której pomagał mi prawnik. Sprawa jest zamknięta, a zażalenie powoda oddalono. I teraz tak: czy rozsądnym jest mimo wszystko skontaktować się z tym powodem i ustalić plan spłaty zadłużenia, czy też czekać na kolejny pozew i w tym czasie zająć się innymi zobowiązaniami? Pytanie może głupie, bo powinnam się cieszyć że udało mi się wygrać jakąś sprawę, ale chyba dobrze myślę, że jak coś pożyczyłam to prędzej czy później będę musiała oddać i tak? Chciałabym mieć po prostu wszystko z głowy, ale nie wiem czy to rozsądne.

Opublikowano

Niestety jeszcze jedno pytanie. Na portalu informacyjnym kolejnego sądu znalazłam sprawę, w której 6.10.2022 wydano nakaz zapłaty. Widzę, że dokumenty były dostarczane wielokrotnie na różne moje nieaktualne adresy. Chcę spłacić zobowiązanie w całości i zamknąć sprawę. Skontaktowałam się mailowo z wierzycielem, który mnie pozwał - czy to wystarczy? Czy poda mi dane do przelewu? Czy może sprawa trafiła już do jakiegoś komornika, który bezskutecznie próbuje mnie znaleźć? Trochę się pogubiłam i nie wiem co powinnam zrobić, a tą kwotę jestem w stanie przelać od razu. (Nie narzekam, wiem że wszystko wynika z moich wcześniejszych zaniedbań, ale nie chcę znowu czegoś przeoczyć.)

Opublikowano
29 minut temu, rararara napisał:

 

Mam jeszcze pytania dotyczące portali informacyjnych. Czy dobrze rozumiem, że warto założyć sobie konta we wszystkich 11 SA w Polsce, i na bieżąco je sprawdzać? 

Konto w portalu warto mieć. Logujesz się do wybranej apelacji. Jak jest się zalogowanym to wystarczy wybrać interesującą apelację,zalogować się i sprawdzić czy jest pozew.

32 minuty temu, rararara napisał:

Kojarzę, że nie wszystkie sprawy pojawiają się tam z automatu, czasami trzeba znać sygnaturę, ale ogólnie sprawdzać warto tak?

Tak. Nie zawsze pojawiają się nowe sprawy,ale znając sygnaturę można złożyć przez portal wniosek o dostęp.

 

34 minuty temu, rararara napisał:

 

Kolejne pytanie będzie idiotyczne, przepraszam, ale chcę mieć pewność że na pewno wszystko dobrze rozumiem. Sprawdziłam już sytuację w portalu informacyjnym jednego z SA, i mam tam sprawę sprzed około roku, przy której pomagał mi prawnik. Sprawa jest zamknięta, a zażalenie powoda oddalono. I teraz tak: czy rozsądnym jest mimo wszystko skontaktować się z tym powodem i ustalić plan spłaty zadłużenia, czy też czekać na kolejny pozew i w tym czasie zająć się innymi zobowiązaniami? Pytanie może głupie, bo powinnam się cieszyć że udało mi się wygrać jakąś sprawę, ale chyba dobrze myślę, że jak coś pożyczyłam to prędzej czy później będę musiała oddać i tak? Chciałabym mieć po prostu wszystko z głowy, ale nie wiem czy to rozsądne.

Było umorzenie czy wyrok oddalający?

 

2 minuty temu, rararara napisał:

Niestety jeszcze jedno pytanie. Na portalu informacyjnym kolejnego sądu znalazłam sprawę, w której 6.10.2022 wydano nakaz zapłaty. Widzę, że dokumenty były dostarczane wielokrotnie na różne moje nieaktualne adresy. Chcę spłacić zobowiązanie w całości i zamknąć sprawę. Skontaktowałam się mailowo z wierzycielem, który mnie pozwał - czy to wystarczy? Czy poda mi dane do przelewu? Czy może sprawa trafiła już do jakiegoś komornika, który bezskutecznie próbuje mnie znaleźć? Trochę się pogubiłam i nie wiem co powinnam zrobić, a tą kwotę jestem w stanie przelać od razu. (Nie narzekam, wiem że wszystko wynika z moich wcześniejszych zaniedbań, ale nie chcę znowu czegoś przeoczyć.)

Jest jakieś zarządzenie sądu czy prawomocność nakazu?

Kto jest powodem i jaka kwota?

Opublikowano (edytowane)

@Tomipleban

1. Umorzenie czy wyrok oddalający?

Próbuję połapać się w dokumentach, wydaje mi się że najistotniejsze jest to: "Sąd oddalił  powództwo na podstawie art. 29 ust.1 u.k.k. a contrario". Koszty postępowania zostały przerzucone na powoda, jako stronę przegrywającą proces w całości. Były jeszcze dwie apelacje, ale odrzucone.


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

@Tomipleban

 

 

2. Tutaj jeszcze trudniej zorientować się w dokumentach. Sprawa została rozpatrzona przez sąd po około miesiącu. Nie broniłam się więc oczywiście wydano nakaz zapłaty. Nie widzę żadnej informacji o prawomocności. Chętnie podam więcej informacji, ale nie wiem czego dokładnie szukać.

Powód to Alektum, a kwota nieco ponad 3000 zł.

EDIT: Ok, jeśli dobrze to rozumiem to tak: było jedno posiedzenie, 6.10.2022. Wynik posiedzenia to nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Potem próbowano się ze mną kontaktować pod różnymi niraktualnymi adresami. Mam nadzieję, że prawomocność itp byłyby widoczne w tym portalu na pierwszy rzut oka ? Chcę zapłacić tę kwotę i wszystkie możliwe odsetki. Teraz już widzę, że należało inaczej do tego podejść, ale człowiek był głupi i unikał tematu i już za późno.  Wysłanie maila do Alektum to dobry pomysł, czy powinnam coś zrobić inaczej?

Edytowane przez rararara
Opublikowano
26 minut temu, rararara napisał:

@Tomipleban

1. Umorzenie czy wyrok oddalający?

Próbuję połapać się w dokumentach, wydaje mi się że najistotniejsze jest to: "Sąd oddalił  powództwo na podstawie art. 29 ust.1 u.k.k. a contrario". Koszty postępowania zostały przerzucone na powoda, jako stronę przegrywającą proces w całości. Były jeszcze dwie apelacje, ale odrzucone

Dwie apelacje? 

 

26 minut temu, rararara napisał:

 

2. Tutaj jeszcze trudniej zorientować się w dokumentach. Sprawa została rozpatrzona przez sąd po około miesiącu. Nie broniłam się więc oczywiście wydano nakaz zapłaty. Nie widzę żadnej informacji o prawomocności. Chętnie podam więcej informacji, ale nie wiem czego dokładnie szukać.

Powód to Alektum, a kwota nieco ponad 3000 zł.

EDIT: Ok, jeśli dobrze to rozumiem to tak: było jedno posiedzenie, 6.10.2022. Wynik posiedzenia to nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Potem próbowano się ze mną kontaktować pod różnymi niraktualnymi adresami. Mam nadzieję, że prawomocność itp byłyby widoczne w tym portalu na pierwszy rzut oka ? Chcę zapłacić tę kwotę i wszystkie możliwe odsetki. Teraz już widzę, że należało inaczej do tego podejść, ale człowiek był głupi i unikał tematu i już za późno.  Wysłanie maila do Alektum to dobry pomysł, czy powinnam coś zrobić inaczej?

Zadzwoń do sądu i zapytaj czy jest prawomocność nakazu.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Przekierowanie przesyłek sądowych na nowy adres zamieszkania nie jest standardową procedurą i nie zawsze jest możliwe, zwłaszcza gdy adresy podane przy zawieraniu umów nie są aktualne, a korespondencja trafia na adresy, pod którymi dłużnik już nie mieszka. W takiej sytuacji przekierowanie korespondencji na poczcie może nie rozwiązać problemu, ponieważ przesyłki sądowe często wymagają potwierdzenia odbioru i mogą być doręczane na adres zameldowania lub adres wskazany w dokumentach.

Ważne jest, aby odzyskać kontrolę nad korespondencją sądową, ponieważ ignorowanie przesyłek może prowadzić do niekorzystnych skutków prawnych, takich jak wydanie nakazu zapłaty czy wszczęcie egzekucji komorniczej. Zaleca się monitorowanie swoich spraw sądowych poprzez dostęp do systemów elektronicznych, takich jak E-sąd lub Portal Informacyjny, co pozwala na bieżąco śledzić status spraw i unikać nieprzyjemnych niespodzianek.

W przypadku problemów z korespondencją sądową warto rozważyć aktualizację danych adresowych w sądzie oraz innych instytucjach, a także skonsultować się z prawnikiem lub doradcą, aby ustalić najlepszy sposób zarządzania korespondencją i uniknąć negatywnych konsekwencji wynikających z braku odbioru przesyłek.

#przekierowanie-przesylek #korespondencja-sadowa #zarzadzanie-dlugiem
Opublikowano

@Tomipleban

Sorki, jedna apelacja.

 

Zadzwonię do sądu w czwartek. Zapytam od razu - jeśli prawomocności nie ma, co powinnam zrobić? 

Opublikowano
Godzinę temu, rararara napisał:

 

Zadzwonię do sądu w czwartek. Zapytam od razu - jeśli prawomocności nie ma, co powinnam zrobić? 

Zapytaj czy jest jakieś zarządzenie sądu np.,że nakaz ma być doręczony przez komornika. Broń się w sprawie. Masz dużą szansę na wygranie z Alektum.

Opublikowano

@Tomipleban

Rozumiem, dziękuję. Wyjaśnię wszystko w czwartek.

 

A co do tej sprawy w sądzie rejonowym, którą powód przegrał, i przegrał też apelację? Może on pozywać mnie ponownie? 

Opublikowano
8 godzin temu, rararara napisał:

A co do tej sprawy w sądzie rejonowym, którą powód przegrał, i przegrał też apelację? Może on pozywać mnie ponownie? 

Powiedzmy 95% wyroków oddalających kończy raz na zawsze sprawę. Bardzo bardzo rzadko spotykam ponowne pozwy w tych samych sprawach.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.