Skocz do zawartości

Zagubiona27

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

SVEA kupila moje 2 długi. Oczywiście netcredtit Ok 8200, sprawa była już w EPU umorzona z automatu beż nakazu oraz vivus 9400 zł, cesja była niedawno.

Dziś dostałam propozycje ratalną vivus 12 rat, netcredit 24, łącznie miesięcznie Ok 1200 zł.

Mam już rat na chwilę obecną 1500 zł i mogę nie podołać.

Boję się sądu, bo mieszkam za granicą i słyszałam,że są różne szanse,może być też porażka, ponadto słyszałam że svea mimo ugody idzie do sądu.

Czy ktoś zawierał z nimi ugodę, czy jest możliwość większej ilości rat? Czy warto zawierać ugodę? 

Oprócz tego man inne zobowiązania 

Alektum 11tys

ASI smart 26 tys

Oraz inne spłacane już teraz w ratach. 

Opublikowano
10 godzin temu, Zagubiona27 napisał:

Witam,

 

SVEA kupila moje 2 długi. Oczywiście netcredtit Ok 8200, sprawa była już w EPU umorzona z automatu beż nakazu oraz vivus 9400 zł, cesja była niedawno.

Dziś dostałam propozycje ratalną vivus 12 rat, netcredit 24, łącznie miesięcznie Ok 1200 zł.

Mam już rat na chwilę obecną 1500 zł i mogę nie podołać.

Boję się sądu, bo mieszkam za granicą i słyszałam,że są różne szanse,może być też porażka, ponadto słyszałam że svea mimo ugody idzie do sądu.

Czy ktoś zawierał z nimi ugodę, czy jest możliwość większej ilości rat? Czy warto zawierać ugodę? 

Oprócz tego man inne zobowiązania 

Alektum 11tys

ASI smart 26 tys

Oraz inne spłacane już teraz w ratach. 

Tylko żebyś nie zawędrowała tam, gdzie większość bojących się sądu - w "pętlę ugód", jak to mądrze kiedyś jedna z forumowiczek określiła. 

Opublikowano

Jak wyżej pan skoro za granica mieszkasz to można spróbować odłożyć kasę i potem jakby co to wrócić do sprawy i splacic

Opublikowano
14 godzin temu, Zagubiona27 napisał:

Witam,

 

SVEA kupila moje 2 długi. Oczywiście netcredtit Ok 8200, sprawa była już w EPU umorzona z automatu beż nakazu oraz vivus 9400 zł, cesja była niedawno.

Dziś dostałam propozycje ratalną vivus 12 rat, netcredit 24, łącznie miesięcznie Ok 1200 zł.

Mam już rat na chwilę obecną 1500 zł i mogę nie podołać.

Boję się sądu, bo mieszkam za granicą i słyszałam,że są różne szanse,może być też porażka, ponadto słyszałam że svea mimo ugody idzie do sądu.

Czy ktoś zawierał z nimi ugodę, czy jest możliwość większej ilości rat? Czy warto zawierać ugodę? 

Oprócz tego man inne zobowiązania 

Alektum 11tys

ASI smart 26 tys

Oraz inne spłacane już teraz w ratach. 

Jak Cię nie stać na kolejne ugody to ich nie zawieraj, podpiszesz ugodę nie spłacisz i jak sprawa trafi do sądu to masz praktycznie przegrany temat.

Odkładaj kasę, a jak sprawa trafi do sądu to wtedy się broń. 

 

Opublikowano
5 godzin temu, raheem napisał:

Jak Cię nie stać na kolejne ugody to ich nie zawieraj, podpiszesz ugodę nie spłacisz i jak sprawa trafi do sądu to masz praktycznie przegrany temat.

Odkładaj kasę, a jak sprawa trafi do sądu to wtedy się broń. 

 

Tylko obawiam się, że to nastąpi szybciej niż zdążę zebrać pieniądze, boję się komorników itp oraz tego, że przegrana w sądzie będzie oznaczała,  że muszę to spłacić naraz lub w ratach na które nie będzie mnie stać. 

Opublikowano
22 minuty temu, Zagubiona27 napisał:

Tylko obawiam się, że to nastąpi szybciej niż zdążę zebrać pieniądze, boję się komorników itp oraz tego, że przegrana w sądzie będzie oznaczała,  że muszę to spłacić naraz lub w ratach na które nie będzie mnie stać. 

Poświęć może trochę czasu żeby poczytać forum. Nie masz podstawowej wiedzy i zyjesz w błędzie, powtarzanych stereotypach. Gdybyś poczytała, to wiedziałabyś, że do komornika to masz ze 2,5 - 3 lata, o ile w ogóle. Nie zdążysz odłożyć? Nie spłacisz? A jak się zakopiesz w ugody, coś położysz i to coś trafi do sądu, a wszystkie długi uznasz ugodami, to będziesz miała w egzekucji milion spraw. 

 

Szkoda, że się nagadałem, mam na myśli naszą rozmowę, a Ty i tak robisz odwrotnie niż należy :( Dlaczego nie słuchasz ludzi którzy to przeszli / przechodzą, siedzą w tym od lat i choćby na tym forum sie udzielają?

Opublikowano
29 minut temu, lukaszb napisał:

Poświęć może trochę czasu żeby poczytać forum. Nie masz podstawowej wiedzy i zyjesz w błędzie, powtarzanych stereotypach. Gdybyś poczytała, to wiedziałabyś, że do komornika to masz ze 2,5 - 3 lata, o ile w ogóle. Nie zdążysz odłożyć? Nie spłacisz? A jak się zakopiesz w ugody, coś położysz i to coś trafi do sądu, a wszystkie długi uznasz ugodami, to będziesz miała w egzekucji milion spraw. 

 

Szkoda, że się nagadałem, mam na myśli naszą rozmowę, a Ty i tak robisz odwrotnie niż należy :( Dlaczego nie słuchasz ludzi którzy to przeszli / przechodzą, siedzą w tym od lat i choćby na tym forum sie udzielają?

Na forum jest naprawdę mnóstwo wątków, część z nich przeczytałam.

Nie zakopuje się w żadne ugody, kiedy mam cień wątpliwości, ugody zawarłam z chwilówkami, które wzięłam na mniejsze kwoty na korzystnych dla mnie warunkach, dzięki czemu moje zadłużenie zmniejszy się o ok 10 tys.

Trochę jestem w tym zagubiona i mam już mętlik w głowie. Na samym początku, gdy zalegałam z chwilówkami od kilku dni znalazłam kancelarie, która przez rok zakazała mi spłacać cokolwiek, kontaktować się z windykacja oraz czekać kilka miesięcy na cesje i sądy, za taką poradę zapłaciłam kilkaset zł. Później zrezygnowałam, ponieważ nie otrzymałam pomocy w kwestii windykacji terenowej (która oferowali) gdy windykator przyszedł i straszył mojego brata.

Przez to wszystko zrezygnowałam i chciałam sama jakoś sobie z tym poradzić, ale zadłużenie jest na tyle duże, że wiem że to niemożliwe.

Ponadto nie wiem, czy przypadkiem w jakis sposób sobie nie zaszkodziłam,  o ile działanie w epu teoretycznie znam, o tyle saduly rejonowe i możliwości obrony to dla mnie czarna magia, co też powoduje strach.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W przypadku propozycji ugody ratalnej z firmą windykacyjną taką jak Svea, istotne jest przygotowanie realnego planu spłaty, który będzie dostosowany do możliwości finansowych dłużnika. Jeżeli obecne raty są już obciążające, a zaproponowana suma rat przekracza możliwości budżetowe, warto rozważyć negocjacje dotyczące wydłużenia okresu spłaty, co może skutkować zmniejszeniem wysokości miesięcznych rat.

Ważne jest, aby plan spłaty był realistyczny i uwzględniał wszystkie zobowiązania dłużnika, tak aby uniknąć ryzyka niewywiązywania się z umowy ugody. W sytuacji, gdy dłużnik mieszka za granicą i obawia się postępowania sądowego, ugoda może być sposobem na uniknięcie dalszych komplikacji prawnych, jednak nie gwarantuje całkowitego wykluczenia skierowania sprawy do sądu przez wierzyciela.

Decyzja o zawarciu ugody powinna być oparta na ocenie własnej zdolności do terminowej spłaty rat oraz na analizie warunków proponowanej ugody. W przypadku wątpliwości co do warunków ugody lub możliwości negocjacji lepszych warunków, warto skonsultować się z doradcą lub prawnikiem specjalizującym się w oddłużaniu.

#ugoda #svea #oddłużanie
Opublikowano
17 minut temu, Zagubiona27 napisał:

Na forum jest naprawdę mnóstwo wątków, część z nich przeczytałam.

Nie zakopuje się w żadne ugody, kiedy mam cień wątpliwości, ugody zawarłam z chwilówkami, które wzięłam na mniejsze kwoty na korzystnych dla mnie warunkach, dzięki czemu moje zadłużenie zmniejszy się o ok 10 tys.

Trochę jestem w tym zagubiona i mam już mętlik w głowie. Na samym początku, gdy zalegałam z chwilówkami od kilku dni znalazłam kancelarie, która przez rok zakazała mi spłacać cokolwiek, kontaktować się z windykacja oraz czekać kilka miesięcy na cesje i sądy, za taką poradę zapłaciłam kilkaset zł. Później zrezygnowałam, ponieważ nie otrzymałam pomocy w kwestii windykacji terenowej (która oferowali) gdy windykator przyszedł i straszył mojego brata.

Przez to wszystko zrezygnowałam i chciałam sama jakoś sobie z tym poradzić, ale zadłużenie jest na tyle duże, że wiem że to niemożliwe.

Ponadto nie wiem, czy przypadkiem w jakis sposób sobie nie zaszkodziłam,  o ile działanie w epu teoretycznie znam, o tyle saduly rejonowe i możliwości obrony to dla mnie czarna magia, co też powoduje strach.

Żeby z długów wychodzić trzeba mieć na to mądry plan. Ty zawierasz ugody. Masz już 1500 zł ugód, teraz 1200 zł a ile jeszcze drogich jak diabli zobowiązań czeka bóg wie. Co z nimi? Moim zdaniem kręcisz bat na własne plecy i jak się szybko nie ogarniesz będzie po zawodach.

 

Jak to spłacać Ci powiedziałem.

Opublikowano
8 minut temu, lukaszb napisał:

Żeby z długów wychodzić trzeba mieć na to mądry plan. Ty zawierasz ugody. Masz już 1500 zł ugód, teraz 1200 zł a ile jeszcze drogich jak diabli zobowiązań czeka bóg wie. Co z nimi? Moim zdaniem kręcisz bat na własne plecy i jak się szybko nie ogarniesz będzie po zawodach.

 

Jak to spłacać Ci powiedziałem.

Nie mam ugod 1500 tylko kredytów bankowych i ugod to suma wszystkich moich rat, samych ugod jest 550, z czego zostanie za 3 miesiące jedynie 150 zł.

Z tą svea się waham, bo sam Pan pisał, że różnie z nimi bywa, wygrane to ok 70%, miesiąc temu umorzono w epu to 8200 pytanie jak szybko pójdą do rejonu i jak szybko to zostanie tam rozpatrzone.

No właśnie mam większe zobowiązania także, dlatego nie zgadzam się na ugodę ze svea,bo gdy będę musiała spłacić coś innego na już z wyrokiem sądu to nie będę miała z czego.

Opublikowano
Godzinę temu, Zagubiona27 napisał:

Tylko obawiam się, że to nastąpi szybciej niż zdążę zebrać pieniądze, boję się komorników itp oraz tego, że przegrana w sądzie będzie oznaczała,  że muszę to spłacić naraz lub w ratach na które nie będzie mnie

Przy pracy zagranicą komornik i tak Cię mało obchodzi.

Raczej nikt o 15/20k nie będzie latać po europejski nakaz egzekucji.

 

 

Opublikowano
6 minut temu, Zagubiona27 napisał:

Nie mam ugod 1500 tylko kredytów bankowych i ugod to suma wszystkich moich rat, samych ugod jest 550, z czego zostanie za 3 miesiące jedynie 150 zł.

Z tą svea się waham, bo sam Pan pisał, że różnie z nimi bywa, wygrane to ok 70%, miesiąc temu umorzono w epu to 8200 pytanie jak szybko pójdą do rejonu i jak szybko to zostanie tam rozpatrzone.

No właśnie mam większe zobowiązania także, dlatego nie zgadzam się na ugodę ze svea,bo gdy będę musiała spłacić coś innego na już z wyrokiem sądu to nie będę miała z czego.

Ile byś nie miała sama piszesz, że boisz się, ze nie dasz rady.

 

I co z tego, ze wygrywamy 70%? Po pierwsze zyskujesz masę czasu (pewnie lata, żeby się przygotować na wykonanie wyroku), a po drugie masz nadal duże szanse na wygraną. Ale ja nawet nie o tym piszę, tylko, że jeżeli chcesz spłacać to spłacaj. Nikt Ci nie broni, ale nie zawieraj ugód. Ja nie neguję osób, które spłacają, bo się boją sądu, czy komornika, albo nie chcą się bronić. Sądy nie są dla wszystkich. Trzeba mieć jaja i przez długi czas wytrzymać ciśnienie. Trzeba też sobie zdawać sprawę z tego, że można wygrać i można przegrać, choć akurat zazwyczaj po przegranych można się jeszcze dogadać na raty.

 

Podziel to jak Ci mówiłem, bez ugód, na grupy i spłacaj po kolei. Będzie bezpieczniej.

Opublikowano
18 minut temu, jacolo87 napisał:

Przy pracy zagranicą komornik i tak Cię mało obchodzi.

Raczej nikt o 15/20k nie będzie latać po europejski nakaz egzekucji.

 

 

No ale we wszystkich dokumentach mam Polski adres itp No i na polskie konto też mam regularne wpływy bo robie z niego opłaty.

 

18 minut temu, lukaszb napisał:

Ile byś nie miała sama piszesz, że boisz się, ze nie dasz rady.

 

I co z tego, ze wygrywamy 70%? Po pierwsze zyskujesz masę czasu (pewnie lata, żeby się przygotować na wykonanie wyroku), a po drugie masz nadal duże szanse na wygraną. Ale ja nawet nie o tym piszę, tylko, że jeżeli chcesz spłacać to spłacaj. Nikt Ci nie broni, ale nie zawieraj ugód. Ja nie neguję osób, które spłacają, bo się boją sądu, czy komornika, albo nie chcą się bronić. Sądy nie są dla wszystkich. Trzeba mieć jaja i przez długi czas wytrzymać ciśnienie. Trzeba też sobie zdawać sprawę z tego, że można wygrać i można przegrać, choć akurat zazwyczaj po przegranych można się jeszcze dogadać na raty.

 

Podziel to jak Ci mówiłem, bez ugód, na grupy i spłacaj po kolei. Będzie bezpieczniej.

Spłacać nawet po cesji np svea, częściowo czy od razu w całości? Bo jeśli spłacę cześć bez ugody to i tak wtedy jeśli pójdą do sądu to jestem na przegranej pozycji?

No i spraw ktore są w epu nie ruszać,a po umorzeniu, spłacać czy czekać na rejon?

Mam 6 miesięcy opóźnienia we wszystkich, więc pierwotnych wierzycieli już nie mam No i 4 sprawy w epu póki co.

Opublikowano
2 minuty temu, Zagubiona27 napisał:

Spłacać nawet po cesji np svea, częściowo czy od razu w całości? Bo jeśli spłacę cześć bez ugody to i tak wtedy jeśli pójdą do sądu to jestem na przegranej pozycji?

Jak podpiszesz ugodę i ją pokażą w sądzie to na pewno będziesz na straconej pozycji.

 

3 minuty temu, Zagubiona27 napisał:

No i spraw ktore są w epu nie ruszać,a po umorzeniu, spłacać czy czekać na rejon?

Ja Ci już tłumaczyłem, co bym zrobił.

Opublikowano
52 minuty temu, Zagubiona27 napisał:

Nie mam ugod 1500 tylko kredytów bankowych i ugod to suma wszystkich moich rat, samych ugod jest 550, z czego zostanie za 3 miesiące jedynie 150 zł.

Z tą svea się waham, bo sam Pan pisał, że różnie z nimi bywa, wygrane to ok 70%, miesiąc temu umorzono w epu to 8200 pytanie jak szybko pójdą do rejonu i jak szybko to zostanie tam rozpatrzone.

No właśnie mam większe zobowiązania także, dlatego nie zgadzam się na ugodę ze svea,bo gdy będę musiała spłacić coś innego na już z wyrokiem sądu to nie będę miała z czego.

Z tą svea to trzeba uważać i na te ich "ugody"... Ja się z nimi dogadałam na raty a i tak mnie pozwali do rejonu... A gdy zapytam czemu skoro wpłacałam im kasę to oni sami nie wiedzą... Srututu majtki z drutu. Idą po koszty sądowe... Także w mojej opinii sąd nie jest straszny o ile nie bronisz się sama aczkolwiek ja już się sama broniłam i wybronilam...ale każda sprawa inna...A Pan Łukasz ma ogromne doświadczenie także na nim w 100% bym polegała ?

Opublikowano
Godzinę temu, Astrid napisał:

Z tą svea to trzeba uważać i na te ich "ugody"... Ja się z nimi dogadałam na raty a i tak mnie pozwali do rejonu... A gdy zapytam czemu skoro wpłacałam im kasę to oni sami nie wiedzą... Srututu majtki z drutu. Idą po koszty sądowe... Także w mojej opinii sąd nie jest straszny o ile nie bronisz się sama aczkolwiek ja już się sama broniłam i wybronilam...ale każda sprawa inna...A Pan Łukasz ma ogromne doświadczenie także na nim w 100% bym polegała ?

A możesz przybliżyć jak u Ciebie to wyglądało w sądzie itp, jakie kwoty jak się skończyło?

Opublikowano
13 godzin temu, Zagubiona27 napisał:

A możesz przybliżyć jak u Ciebie to wyglądało w sądzie itp, jakie kwoty jak się skończyło?

Ogólnie byłam dłużna ok 4700. svea w moim przypadku reprezentowala firma Credit express i to z nimi dogadywałam się na raty z tym że na tzw "gębe" wiem mój błąd... No i umówiłam się na 3 raty po 1500zl.gdy wpłaciłam ostatnia ratę oni przysłali nakaz zapłaty z sądu rejonowego na kwotę 1520zl nie wiadomo skąd im się ta kwota wzięła... Dodzwonić się do nich graniczyło  cudem... Powiedzieli że to jakieś odstetki itp taka gadka szmatka... Powierzyłam ta sprawę kancelarii pana Łukasza...bo coś tu śmierdziało... I miałam rację bo w ogóle ta umowa się nie zgadzała z tym co dostałam itp długa historia... Póki co sąd oddalił powództwo ale jeszcze nie prawomocne bo svea chciała uzasadnienie więc czekamy dalej jak to się skończy...

Opublikowano
46 minut temu, pokahontas napisał:

No właśnie, u mnie svea apelowała niestety....

I jak się skończyło?

Opublikowano

Jeszcze trwa. A kwota spora, bo ponad 10 k. Już raz tak miałam, że apelacja zmieniła wyrok na moją niekorzyść. A Svea na małe raty nie rozkłada z tego co czytam...

Opublikowano
25 minut temu, pokahontas napisał:

Jeszcze trwa. A kwota spora, bo ponad 10 k. Już raz tak miałam, że apelacja zmieniła wyrok na moją niekorzyść. A Svea na małe raty nie rozkłada z tego co czytam...

A ile czasu mniej więcej trwała sprawa w sądzie rejonowym i po jakim czasie Cie pozwali?

Opublikowano

Po roku EPU, potem od razu Rejon. Najpierw Nakaz Zapłaty, potem obrona Kancelarii i oddalenie. Teraz apelacja. Od 2020 trwa.

Opublikowano

U mnie też przegrana ze Svea mam nadzieję. Może jeszcze apelacja wejdzie w gre, ale to już Kancelaria Pana Łukasz musi zdecydować. 

Opublikowano

Hej, jest temat o Svea wiec tez sie podziele swoimi wrazeniami. A wiec mam ich po vivusie po cesji z kancelaria credi expres cos takiego. Wyslali mi jak wszystkim dluznikom przed sadowe wezwanie do zaplaty. odczekalem do (ICH) terminu wymagalnosci po czym zadzwonilem by sie dogadac. Oczywiscie na dzien dobry mialem wplacic 3000 tys  i reszta na raty. W rozmowie z typem uzyskalem czas do konca tygodnia by "wymyslec'' ich te 3k, po czym w tem sam dzien w ktorym dzwonilem przed ich terminem wymagalnosci napisalem ze bardzo chce ich splacac na swoich i ich zasadach ze wzajemnym swiadczeniem wzajemnym czyli place a oni mi daja spokoj. Opisalem swoj termin i kwoty ktore bylem w stanie splacac. Po 2 dniach dostalem sms ze pierwsza rata itp wszystko tak jak ja chcialem moge realizowac temat. No i bach 1 rata poszla i dzwonilem czy doszlo i jeszcze rozmawialem z typem o terminach i wszystko jest ok. Dzisiaj kiedy to pisze zostaly mi 2 raty do konca tej ugody ktorej z nimi mam, nie pozwali mnie do EPU i nie pozwali w rejonie. Dziwi mnie to troche ze ludzie maja te pozwy, ale wiem czemu tak jest. Trzeba patrzec na terminy jezeli chcemy sie dogadac zanim ich maszynka nas pozwie bo czesto to juz jest system ze tylko taki pracownik klika juz gotowy formularz i wysyla. Mozliwe ze dzwonimy do kogos kto moze uzyskal informacje ze chcemy cos zrobic z tym dlugiem ale inny pracownik zajmujacy sie wysylkiem pozwu nie wie i mozliwe ze potem jest takie zamieszanie. Troche to mi przypomina corpo ten mowil ale ktos inny cos tam gdzies nie zaznaczyl i nie zrobil no kopiuj wklej. Skoncze splacac te Svea z poczatkiem lipca i zamierzam zadzwonic i poprosic o potwierdzenie splaty dlugu i z nakazem wykreslenia mnie z bazy danych bik itd. Jak to sie skonczy wam napisze w lipcu. Oczywiscie jesli ktos nie jest w stanie placic ugody to niech lepiej jej nie zawiera bo oni maja siedzibe w Limassol na Cyprze i oczywiscie jak sie mozna domyslec dzialaja w kraju o statusie raju podatkowego. 

Opublikowano

Niestety przegrałam ze svea ekonomi za vivus. Wyrok jest prawomocny. Jak szybko występują po klauzulę wykonalności? Czy szybko idą do komornika? Może uda się dogadać na raty. 

Opublikowano
2 godziny temu, Julis napisał:

Niestety przegrałam ze svea ekonomi za vivus. Wyrok jest prawomocny. Jak szybko występują po klauzulę wykonalności? Czy szybko idą do komornika? Może uda się dogadać na raty. 

Broniłaś się sama czy z pomocą prawnika? 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.