Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
8 godzin temu, Nataloth89 napisał(a):

Witam. Piszę w sprawie siostry. Jest nas troje-ja,siostra oraz brat. Jesteśmy współwłaścicielami mieszkania po rodzicach. Brat ma swój dom i nie chce tych udziałów w tym mieszkaniu,ale wracając do siostry. Jest w tragicznej sytuacji. Nie mieszka w tym mieszkaniu. Tylko ja go zajmuje. I teraz z długów mojej siostry powstała egzekucja na tym otóż mieszkaniu. Ja oraz brat jako uczestnicy postępowania nie jesteśmy w stanie uzyskać wszystkich informacji w sprawie postępowania ponieważ brakuje głównego dluznika. Siostra nie pracuje,wychowuje małe dziecko. Ma tylko 800+ oraz zasilek macierzyński. Z zasiłku wysyła do komornika 500 zł co miesiąc. Jej wierzycielem jest PROKURA. Niestety wierzyciel nie chce iść już z nią na żadne ugody. Bo raz,że wpłaty są za małe a dwa,ze siostra w ogóle przez może 3 lata nie próbowała czegokolwiek spłacić. Dlug jest na ponad 40 tys. Podejrzewam,że jest tego więcej bo dochodzi niezapłacony podatek w US. Kiedyś straciła pracę i przestała cokolwiek spłacać. To telewizję,telefon,pożyczkę...wracając do brata to chce zrobić darowiznę swoich udziałów na mnie. Teraz w tej sytuacji nie wiadomo czy moze ja zrobic.Nie mam do kogo się zwrócić o pomoc. Rodzina próbuje ratować sytuację, ale nie pieniędzmi. Wszystko zostało na mojej głowie,a mieszkam z dwójką dzieci. Mieszkanie to dziupla...poważnie. Nie wygląda źle,ale nie posiada łazienki. To stara kamienica,w której mieści się jeszcze Sanepid. Chciałam zrobic remont,ale teraz to już nie wiem co zrobić. Chyba jest już za późno. Jedynym jej majątkiem to właśnie te udziały w tym mieszkaniu. Listów z sądu nie mogę za nią odbierać. Miała wysłać mi pełnomocnictwo,ale cóż...miała założyć konto na EPU i też nic. Ja odbieram swoje listy osobiście. Ja również mam komornika,ale wykazuje dochód. Pracuje i zarabiam tyle by go opłacać. Więc nie mogę jej pomóc. I teraz co to dla mnie oznacza? Czy ktoś to kupi? Pani z kancelarii gdy usłyszała jak mieszkanie wygląda to powiedziała,że wątpi że ktoś to kupi. Mieszkanie może jest warte jakieś 130 tys więcej nie...a wizyta ma się odbyć już 19 marca. Czy można jeszcze przesunąć termin wizyty? Dla mnie jest to sytuacja nie do pomyślenia...nie wiem co robić. 

Co najwyżej licytacji podlegać mogę udziały siostry.

 

Czy siostra nakaz zapłaty będący podstawą egzekucji odebrała osobiście?

Opublikowano
10 godzin temu, lukaszb napisał(a):

Co najwyżej licytacji podlegać mogę udziały siostry.

 

Czy siostra nakaz zapłaty będący podstawą egzekucji odebrała osobiście?

No nie odbiera nic. Mieszka w Gdańsku a na adres zameldowania przychodzą listy. Jest awizo,ale za nią odbierać nie mogę.

Opublikowano
1 minutę temu, Nataloth89 napisał(a):

No nie odbiera nic. Mieszka w Gdańsku a na adres zameldowania przychodzą listy. Jest awizo,ale za nią odbierać nie mogę.

No to jeżeli udowodni, że mieszka pod innym adresem niż ten na który kierowano korespondencję, to można wrócić do sprawy i zaraz komornika nie będzie.

Opublikowano
20 minut temu, lukaszb napisał(a):

No to jeżeli udowodni, że mieszka pod innym adresem niż ten na który kierowano korespondencję, to można wrócić do sprawy i zaraz komornika nie będzie.

W jaki sposób? Niedługo mam wizytę i czy jest możliwość rozmowy z komornikiem oraz biegłym? Chociaż siostra wysyłała pismo do komornika w związku ze swoją sytuacja. 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Ja rozumiem,że jej udziały beda brane pod uwagę. A co jeśli nie uda się tych udziałów sprzedać? Co się wtedy dzieje? Mogę pytać prywatnych inwestorów o kredyt pod zastaw nieruchomości? Czy to raczej skomplikowane? Szczerze to nie chciałabym by dalej zadłużała mieszkanie.

Opublikowano
15 minut temu, Nataloth89 napisał(a):

W jaki sposób? Niedługo mam wizytę i czy jest możliwość rozmowy z komornikiem oraz biegłym? Chociaż siostra wysyłała pismo do komornika w związku ze swoją sytuacja. 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Ja rozumiem,że jej udziały beda brane pod uwagę. A co jeśli nie uda się tych udziałów sprzedać? Co się wtedy dzieje? Mogę pytać prywatnych inwestorów o kredyt pod zastaw nieruchomości? Czy to raczej skomplikowane? Szczerze to nie chciałabym by dalej zadłużała mieszkanie.

Jesteś na forum od miesiąca. Dlaczego jeszcze nie poszliście po pomoc do jakiejś kancelarii? To co wyżej napisałem Ci przecież na samym początku, a same sobie raczej nie poradzicie. 

 

Co do kredytu. Czy zdajesz sobie sprawę na jakich warunkach udzielane są takie pożyczki? Wszyscy macie od góry do dołu komorników, ale chcesz zaciągać kolejne drogie jak diabli pożyczki? Z czego to spłacisz? 

Opublikowano
1 minutę temu, lukaszb napisał(a):

Jesteś na forum od miesiąca. Dlaczego jeszcze nie poszliście do kancelarii? To co wyżej napisałem Ci na samym początku, a same sobie raczej nie poradzicie. 

Tutaj dochodzi również brak porozumienia i niedomówień ze strony siostry. A sama nie daje rady wszystkiego płacić. To notariusz a teraz jeszcze kancelaria. Wiem,że jestem na forum od miesiąca,ale ciągle szukałam tematu podobnego do mojego. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i nie wiem gdzie pytać. Nie daje rady.

Opublikowano
13 minut temu, Nataloth89 napisał(a):

Tutaj dochodzi również brak porozumienia i niedomówień ze strony siostry. A sama nie daje rady wszystkiego płacić. To notariusz a teraz jeszcze kancelaria. Wiem,że jestem na forum od miesiąca,ale ciągle szukałam tematu podobnego do mojego. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i nie wiem gdzie pytać. Nie daje rady.

Bez jej udziału w tym wszystkim to niczego nie zdziałasz.

Opublikowano
Godzinę temu, lukaszb napisał(a):

Jesteś na forum od miesiąca. Dlaczego jeszcze nie poszliście po pomoc do jakiejś kancelarii? To co wyżej napisałem Ci przecież na samym początku, a same sobie raczej nie poradzicie. 

 

Co do kredytu. Czy zdajesz sobie sprawę na jakich warunkach udzielane są takie pożyczki? Wszyscy macie od góry do dołu komorników, ale chcesz zaciągać kolejne drogie jak diabli pożyczki? Z czego to spłacisz? 

Ja po prostu pytam...nie wiem jak ja spłacić. 

Opublikowano
8 minut temu, Nataloth89 napisał(a):

Ja po prostu pytam...nie wiem jak ja spłacić. 

Samymi pytaniami sprawy nie załatwisz, bo mimo odpowiedzi nie ma działania, a czas płynie.

 

Zadzwoń do mnie jutro w godzinach 10 - 15. Przegadamy sobie to wszystko. Mój numer 883 901 601.

Opublikowano
Godzinę temu, lukaszb napisał(a):

Samymi pytaniami sprawy nie załatwisz, bo mimo odpowiedzi nie ma działania, a czas płynie.

 

Zadzwoń do mnie jutro w godzinach 10 - 15. Przegadamy sobie to wszystko. Mój numer 883 901 601.

Mam tego świadomość...mleko się rozlało,ale był czas by to naprawić. Siostra niczego nie spłacała. Ja naprawdę nic nie wiedziałam. Gdy przychodziły listy jeszcze od wierzycieli to nie robiła nic. Wysyłałam jej listy, pytałam co to jest...i teraz powstał ogromny problem.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

2 godziny temu, lukaszb napisał(a):

Jesteś na forum od miesiąca. Dlaczego jeszcze nie poszliście po pomoc do jakiejś kancelarii? To co wyżej napisałem Ci przecież na samym początku, a same sobie raczej nie poradzicie. 

 

Co do kredytu. Czy zdajesz sobie sprawę na jakich warunkach udzielane są takie pożyczki? Wszyscy macie od góry do dołu komorników, ale chcesz zaciągać kolejne drogie jak diabli pożyczki? Z czego to spłacisz? 

Ma Pan racje...taki kredyt to zbyt wielkie obciążenie. 

Opublikowano
W dniu 27.11.2023 o 22:31, Ewelina8611 napisał(a):

Dziękuję bardzo 

mam pytanie a co jeśli komornik z innego miasta zajmuje się egzekucją długu .Komornik mieszka ok 100km od miejsca zamieszkania  dłużnika

Opublikowano
33 minuty temu, wertor1 napisał(a):

mam pytanie a co jeśli komornik z innego miasta zajmuje się egzekucją długu .Komornik mieszka ok 100km od miejsca zamieszkania  dłużnika

Chodzi o egzekucję z nieruchomości? Egzekucję z nieruchomości prowadzi komornik dla miejsca zamieszkania dłużnika.

Opublikowano

Cześć,

Chcialabym uzyskać odpowiedź na kilka pytań.

Tydzień temu dostałam pismo od komornika który prowadził egzekucje z wynagrodzenia i konta bankowego z informacją że sprawę przekazuje innemu komornikowi który zajmie się egzekucja nieruchomości (w mieście w którym jest nieruchomość). Z poprzednim komornikiem byłam umówiona że od października będę wpłacać po tysiąc złotych dobrowolnie  (cale zobowiązanie 12 tys łącznie z kosztami).

Wiadomo że ta umowa teraz nie obowiązuje stąd moje pytanie:

1. Ile mam mniej więcej czasu do otrzymania wezwania do spłaty po którym nieruchomość zostaje zajęta?

tzn ile nowy komornik potrzebuje sny zapoznać  się z tymi aktami wiem że to zależy od człowieka czy to jest kwestia tygodnia? Miesiąca? 

2. Czy takie wezwanie od razu odstanie mąż który jest współwłaścicielem? (Ale długi nie są na niego) jeśli tak to na jaki adres? Mój do korespondencji jest inny niż nieruchomości a adresu męża nie znają ? 

3. Czy istnieje jakakolwiek szansa aby dogadać się na spłatę z nowym komornikiem przed rozpoczęciem egzekucji? No gdybym uzbierała w ciągu miesiąca całość na spłatę są szanse aby to ogarnąć zanim pójdzie wpis do księgi?
4. Czy warto pisać jeszcze do wierzyciela? Po otrzymaniu klauzuli pytałam o możliwość spłaty w ratach ale nie było zgody ale może jeśli widzą że z mojego wynagrodzenia nic nie ściągną a licytacja nieruchomości podejrzewam też do skutku nie dojdzie ( wartość nieruchomości ok 700 tys). 
cokolwiek można jeszcze zrobić?  Może macie jakieś swoje doświadczenia w tym temacie?

Opublikowano
16 minut temu, Wera4139 napisał(a):

1. Ile mam mniej więcej czasu do otrzymania wezwania do spłaty po którym nieruchomość zostaje zajęta?

tzn ile nowy komornik potrzebuje sny zapoznać  się z tymi aktami wiem że to zależy od człowieka czy to jest kwestia tygodnia? Miesiąca? 

Może jutro będzie wpis w KW.

 

16 minut temu, Wera4139 napisał(a):

2. Czy takie wezwanie od razu odstanie mąż który jest współwłaścicielem? (Ale długi nie są na niego) jeśli tak to na jaki adres? Mój do korespondencji jest inny niż nieruchomości a adresu męża nie znają ? 

Bardzo możliwe, że stanie się to jednocześnie.

 

16 minut temu, Wera4139 napisał(a):

3. Czy istnieje jakakolwiek szansa aby dogadać się na spłatę z nowym komornikiem przed rozpoczęciem egzekucji? No gdybym uzbierała w ciągu miesiąca całość na spłatę są szanse aby to ogarnąć zanim pójdzie wpis do księgi?

4. Czy warto pisać jeszcze do wierzyciela? Po otrzymaniu klauzuli pytałam o możliwość spłaty w ratach ale nie było zgody ale może jeśli widzą że z mojego wynagrodzenia nic nie ściągną a licytacja nieruchomości podejrzewam też do skutku nie dojdzie ( wartość nieruchomości ok 700 tys). 

Ile do spłaty?

Opublikowano
27 minut temu, lukaszb napisał(a):

Może jutro będzie wpis w KW.

 

Bardzo możliwe, że stanie się to jednocześnie.

 

Ile do spłaty?

12 tysięcy 

Opublikowano
2 minuty temu, Wera4139 napisał(a):

12 tysięcy 

Ile masz tych egzekucji łącznie u komorników? Pytam o łączną kwotę.

Opublikowano
13 minut temu, lukaszb napisał(a):

Ile masz tych egzekucji łącznie u komorników? Pytam o łączną kwotę.

Jedna egzekucja. Zmiana komornika była dlatego że poprzedni stacjonuje w innym mieście. 

Opublikowano
14 minut temu, Wera4139 napisał(a):

Jedna egzekucja. Zmiana komornika była dlatego że poprzedni stacjonuje w innym mieście. 

Tu nie bedzie licytacji. Za mały dług.

Opublikowano
Teraz, lukaszb napisał(a):

Tu nie bedzie licytacji. Za mały dług.

Tak wiem, dlatego wlansie pomyślałam że może jakoś daloby sie z nimi „dogadać”, żeby przed całą procedurą też doszli do takiego wniosku i zgodziliby  się np na 2,3 raty abym to spłaciła bez całej tej procedury. Ale pewnie będzie ciężko. 

Opublikowano
11 minut temu, Wera4139 napisał(a):

Tak wiem, dlatego wlansie pomyślałam że może jakoś daloby sie z nimi „dogadać”, żeby przed całą procedurą też doszli do takiego wniosku i zgodziliby  się np na 2,3 raty abym to spłaciła bez całej tej procedury. Ale pewnie będzie ciężko. 

Splacaj szybko i nie czekaj. Przecież nie potrzebujesz zgody żeby spłacać dług w ratach.

Opublikowano
9 minut temu, lukaszb napisał(a):

Tu nie bedzie licytacji. Za mały dług.

Bo jeśli wiedzą że z wynagrodzenia nie dostają praktycznie nic (60 zł), że licytacja się nie powiedzie to tak na logikę powinno im zależeć żeby te pieniądze odzyskać. 


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

2 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Splacaj szybko i nie czekaj. Przecież nie potrzebujesz zgody żeby spłacać dług w ratach.

Racja ☺️? dziwni mnie tylko że dalej np na koncie bankowym jest kontakt do „starego komornika” i pewnie wszelakie wpływy z konta które są ponad kwotę wolna będą szły do tego „starego”.. 

Opublikowano
29 minut temu, Wera4139 napisał(a):

Bo jeśli wiedzą że z wynagrodzenia nie dostają praktycznie nic (60 zł), że licytacja się nie powiedzie to tak na logikę powinno im zależeć żeby te pieniądze odzyskać. 

12 tysięcy to dla Ciebie i dla mnie sporo kasy. Dla banku to 45. miejsce po przecinku na 68. koncie więc najpierw procedury, a później logika. Inaczej mówiąc, nasza logika znacząca różni się od ich logiki.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.