Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam, nie bardzo wiem od czego zacząć. Sprawa nie dotyczy mnie tylko mojego brata, który bardzo się w życiu pogubił, wpadł w długi oraz depresję. Są to zadłużenia na łączną kwotę ponad 15 000 zł, które najpierw długo ignorował, a potem zaczął spłacać tylko niektóre. Efekt jest taki, że ma jeden pozew, kilkadziesiąt listów z ponagleniami i brak wystarczającej kwoty aby spłacić wszystko w terminie. Chciałabym mu pomóc, ale jednocześnie nie mam takiej sumy, a nie zamierzam sama wplątywać się w długi aby mu pomóc. Stąd moje pytanie; Czy jest możliwość aby mój brat, nawet mając spore zadłużenia i będąc prawdopodobnie w Biku i KRS, mógł wziąć pożyczkę ratalną w jednej z firm aby spłacić zaległe należności? A jeśli tak to czy ktoś mógłby podać nazwy tych firm? Byłabym bardzo wdzięczna, a sama niestety jestem w temacie kompletnie zielona. Brat ma dopiero 23 lata, całe życie przed sobą i jest mi go po prostu po ludzku szkoda. Dlatego bardzo proszę o radę.

Edytowane przez Hana97
Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Maggie87 napisał(a):

Niech brat pobierze sobie chociażby raport z BIKu.

Dziękuję, zapytam go czy taki raport pobrał, ale wiedząc w jakim ostatnio jest stanie to wątpię by cokolwiek sam robił w tej sprawie. Co w sytuacji gdy będzie zajerestrowany w BIKu? Czy istnieje możliwość wzięcia pożyczki ratalnej aby pospłacać wszystkie te chwilówki i pożyczki, które nabrał? Niektórzy wierzyciele wchodzą powoli na drogę sądową, jeden pozew już dostał i boję się jak to się może skończyć.

Edytowane przez Hana97
Opublikowano
2 minuty temu, Hana97 napisał(a):

Dziękuję, zapytam go czy taki raport pobrał, ale wiedząc w jakim ostatnio jest stanie to wątpię by cokolwiek sam robił w tej sprawie. Co w sytuacji gdy będzie zajerestrowany w BIKu? Czy istnieje możliwość wzięcia pożyczki ratalnej aby pospłacać wszystkie te chwilówki i pożyczki, które nabrał? Niektórzy wierzyciele wchodzą powoli na drogę sądową, jeden pozew już dostał i boję się jak to się może skończyć.

Niestety prawda jest taka, że bez Brata (jego chęci) niczego nie zrobisz. To on tu powinien być.

 

Czy jest możliwa konsolidacja nikt Ci nie powie? Nawet nie wiemy ile ma długów, gdzie itd. Myślę, że szanse są bardzo małe.

Opublikowano
15 minut temu, Hana97 napisał(a):

Dziękuję, zapytam go czy taki raport pobrał, ale wiedząc w jakim ostatnio jest stanie to wątpię by cokolwiek sam robił w tej sprawie. Co w sytuacji gdy będzie zajerestrowany w BIKu? Czy istnieje możliwość wzięcia pożyczki ratalnej aby pospłacać wszystkie te chwilówki i pożyczki, które nabrał? Niektórzy wierzyciele wchodzą powoli na drogę sądową, jeden pozew już dostał i boję się jak to się może skończyć.

Łukasz dobrze napisał. Brat powinien się za to wziąć. Rozumiem,że jest w złym stanie,ale długi to nie jest koniec świata. Trzeba się zająć tym pozwem. Czy brat ma konto w Epu? Kiedy odebrał ten pozew, kto jest wierzycielem i jaka kwota. Pozew z rejonu czy może nakaz zapłaty z E-sądu Lublin Zachód?

Opublikowano
Godzinę temu, lukaszb napisał(a):

Niestety prawda jest taka, że bez Brata (jego chęci) niczego nie zrobisz. To on tu powinien być.

 

Czy jest możliwa konsolidacja nikt Ci nie powie? Nawet nie wiemy ile ma długów, gdzie itd. Myślę, że szanse są bardzo małe.

Wniosek o konsolidację musiałby składać brat, prawda? A on niestety nie podejmuje żadnej inicjatywy. Kompletnie się w tym pogubił. Długów ma trochę ponad 15 000, wszystko to pożyczki i chwilówki. Niestety nie znam wszystkich, ale kilka z nich pamiętam; Provident, SuperGrosz, PrimaStar, Kuki i jeszcze paru innych, z czego ja jedynie ze słyszenia kojarzę tylko Provident. Ci pierwsi chcą się umówić na polubowną spłatę, ale w przypadku innych jest to głównie wypowiedzenie umów pożyczki i żądanie zapłaty. Gdybym tylko dowiedziała się o jego problemach szybciej...

Opublikowano
3 minuty temu, Hana97 napisał(a):

Wniosek o konsolidację musiałby składać brat, prawda? A on niestety nie podejmuje żadnej inicjatywy. Kompletnie się w tym pogubił. Długów ma trochę ponad 15 000, wszystko to pożyczki i chwilówki. Niestety nie znam wszystkich, ale kilka z nich pamiętam; Provident, SuperGrosz, PrimaStar, Kuki i jeszcze paru innych, z czego ja jedynie ze słyszenia kojarzę tylko Provident. Ci pierwsi chcą się umówić na polubowną spłatę, ale w przypadku innych jest to głównie wypowiedzenie umów pożyczki i żądanie zapłaty. Gdybym tylko dowiedziała się o jego problemach szybciej...

Ile zarabia?

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy brat ma zadłużenia przekraczające 15 000 zł, posiada pozew sądowy oraz liczne wezwania do zapłaty, a jednocześnie nie dysponuje wystarczającymi środkami na spłatę wszystkich zobowiązań, kluczowe jest przede wszystkim zrozumienie przyczyn problemów finansowych oraz przygotowanie realnego planu oddłużania. Nie jest konieczne angażowanie się innych osób w długi, a pomoc powinna polegać na wsparciu w zarządzaniu budżetem i ustaleniu priorytetów spłaty.

Pierwszym krokiem jest dokładne przeanalizowanie sytuacji finansowej brata, ustalenie miesięcznego budżetu, w którym określi się dochody i wydatki, a także identyfikacja źródeł problemów, takich jak np. brak kontroli nad wydatkami czy inne czynniki. Następnie warto rozważyć negocjacje z wierzycielami, w tym bankami, w celu uzyskania korzystniejszych warunków spłaty, takich jak wydłużenie okresu spłaty czy wakacje kredytowe, co może obniżyć miesięczne raty i ułatwić regulowanie zobowiązań.

Ważne jest, aby brat nie zaciągał nowych zobowiązań, nie refinansował istniejących pożyczek i nie podejmował decyzji pod wpływem emocji. Wsparcie ze strony rodziny może polegać na pomocy w organizacji planu spłaty i motywowaniu do konsekwentnego działania, ale bez przejmowania na siebie odpowiedzialności finansowej. W przypadku poważnych problemów i braku możliwości spłaty, warto rozważyć konsultację z doradcą finansowym lub prawnikiem specjalizującym się w oddłużaniu, aby znaleźć najlepsze rozwiązania dostosowane do konkretnej sytuacji dłużnika.

#zadluzenie #oddluzenie #plan-spłaty
Opublikowano
Godzinę temu, Maggie87 napisał(a):

Łukasz dobrze napisał. Brat powinien się za to wziąć. Rozumiem,że jest w złym stanie,ale długi to nie jest koniec świata. Trzeba się zająć tym pozwem. Czy brat ma konto w Epu? Kiedy odebrał ten pozew, kto jest wierzycielem i jaka kwota. Pozew z rejonu czy może nakaz zapłaty z E-sądu Lublin Zachód?

Z tego co się orientuję to w piśmie, które brat pozwolił mi pobieżnie przeczytać, zawarta była informacja o jego indywidualnym kodzie, który pozwala na uzyskanie dostępu do elektronicznych akt sprawy na epu. I tak, jest to nakaz zapłaty z E-sądu.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

2 minuty temu, lukaszb napisał(a):

Ile zarabia?

Brat ma umowę zlecenie, robi nadgodziny aby mieć te 3000 na rękę miesięcznie, ale połowę z tego płaci rodzicom za mieszkanie (gdyż wciąż mieszka z nimi), a ojciec jest nieugięty w kwestii dorzucania się do rachunków.

Opublikowano
2 minuty temu, Hana97 napisał(a):

tak, jest to nakaz zapłaty z E-sądu.

To trzeba to ogarnąć. W Epu daty są ważne. Trzeba się dowiedzieć kiedy nakaz odebrał. Od momentu odebrania jest 14 dni na sprzeciw. Jak nic z tym nie zrobi,to będzie kaluzula i komornik.

Opublikowano (edytowane)

Przy tylu chwilowkach i jeszcze spóźnieniu tak dużym, że trafiło do sądu to ja tu w ogóle szans nie widzę na konsolidację.

 

Na razie przypilnuj EPU. To priorytet, bo zwali sprzeciw i będzie komornik niedługo, a tak to jeszcze pół roku może rok czy dwa czasu zanim się przerobi przez rejon i apelację.

 

 

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano
2 minuty temu, JoyBoy napisał(a):

Przy tylu chwilowkach i jeszcze spóźnieniu tak dużym, że trafiło do sądu to ja tu w ogóle szans nie widzę na konsolidację.

 

Na razie przypilnuj

EPU. To priorytet, bo zwali sprzeciw i będzie komornik niedługo, a tak to jeszcze pół roku może rok czy dwa czasu zanim się przerobi przez rejon i apelację.

 

 

Czy istnieje możliwość aby brat upoważnił mnie do działania w jego sprawie? Ten chłopak to niestety nieogarnięty w tych kwestiach. Pożyczek nabrał aby się jakoś dowartościować a teraz płacz i mówi, że on nie potrafi takich rzeczy załatwiać.

Opublikowano

Weź go może tutaj ściągnij. To się wszystko naprawdę da zrobić na luzie. 15k to pryszcz. Wystarczy wiedzieć co robić. Niech się bracki nie załamuje,bo nie ma czym ?

Opublikowano
2 minuty temu, JoyBoy napisał(a):

Skoro i tak jest pod ręką to niech da Ci hasło do EPU.

Obecnie robi zmianę nocną w pracy, ale już dzwoniłam i poprosiłam o dane do EPU to usłyszałam, że nie pamięta i jutro jak wróci to sprawdzimy to razem.

 

Ogólnie nie jestem pewna czy czas na odwołanie się nie minął. Inny użytkownik napisał, że ma się na to 14 dni, a właśnie sprawdziłam ten nakaz z sądu i jest z końca sierpnia, a ja zobaczyłam je dopiero dzisiaj, po powrocie do kraju.

Opublikowano (edytowane)

Spytaj kiedy odebrał i czy osobiście czy awizo. Jak nie pamięta to sprawdź stempel pocztowy jaką ma datę. Jeśli odebrał sam to licząc pi razy drzwi kilka dni na wysyłkę będzie widać czy było to teraz czy miesiąc temu.

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano
6 minut temu, JoyBoy napisał(a):

Spytaj kiedy odebrał i czy osobiście czy awizo. Jak nie pamięta to sprawdź stempel pocztowy jaką ma datę. Jeśli odebrał sam to licząc pi razy drzwi kilka dni na wysyłkę będzie widać czy było to teraz czy miesiąc temu.

Zapytam, dziękuję za radę. Muszę go chyba trochę naprostować, bo moim zdaniem on kompletnie się poddał i jedynie wpłaca małe sumy przy każdej wypłacie, licząc chyba, że to wystarczy. Naprawdę nie mam do niego siły... 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

16 minut temu, Maggie87 napisał(a):

Weź go może tutaj ściągnij. To się wszystko naprawdę da zrobić na luzie. 15k to pryszcz. Wystarczy wiedzieć co robić. Niech się bracki nie załamuje,bo nie ma czym ?

Jak wróci z nocnej zmiany to chyba siłą zaciągnę go do telefonu żeby sam się poradził tutaj i przedstawił dokładniejsze dane. Ja, jak sami widzicie wiem niewiele i szczerze mówiąc dalej jestem w szoku co ten chłopak wyrabia.

Opublikowano
5 minut temu, Hana97 napisał(a):

Jak wróci z nocnej zmiany to chyba siłą zaciągnę go do telefonu żeby sam się poradził tutaj i przedstawił dokładniejsze dane. Ja, jak sami widzicie wiem niewiele i szczerze mówiąc dalej jestem w szoku co ten chłopak wyrabia.

Może nie siłą. To nie są naprawdę duże długi. Można to ogarnąć bez problemu, tylko trzeba wiedzieć jak działać. Nie ma chowania głowy w piasek ? Będzie ok, pod warunkiem,że brat się troszkę ogarnie ?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Teraz, Maggie87 napisał(a):

co ten chłopak wyrabia.

Młodość. Beztroska a potem dół i zobojętnienie. Norma.

Opublikowano
1 minutę temu, Maggie87 napisał(a):

Może nie siłą. To nie są naprawdę duże długi. Można to ogarnąć bez problemu, tylko trzeba wiedzieć jak działać. Nie ma chowania głowy w piasek ? Będzie ok, pod warunkiem,że brat się troszkę ogarnie ?

No właśnie, trzeba wiedzieć jak działać, a mój brat kompletnie tego nie wie. Co więcej on liczy, że to ja za niego sprawę tych zadłużeń ogarnę, bo on, cytuję; za bardzo się stresuje i nie wie jak rozmawiać. Mojej mamie powiedział, że on nie będzie nic działał sam, bo nie wie jak i kiedy ja wrócę z zagranicy to na pewno wszystko jakoś ogarnę. Takie podejście ma mój braciszek, niestety. Ale wciąż jest mi go szkoda, bo to przecież rodzina.

Opublikowano
27 minut temu, Hana97 napisał(a):

Ale wciąż jest mi go szkoda, bo to przecież rodzina.

Doskonale rozumiem ? Ustalcie wspólnie co trzeba i się odezwij/odezwijcie. Tutaj nie ma się czego obawiać. 

Opublikowano
19 godzin temu, Hana97 napisał(a):

Brat ma umowę zlecenie, robi nadgodziny aby mieć te 3000 na rękę miesięcznie, ale połowę z tego płaci rodzicom za mieszkanie (gdyż wciąż mieszka z nimi), a ojciec jest nieugięty w kwestii dorzucania się do rachunków.

Co to są za długi w ogóle? No chyba, że nie wiesz o wszystkim. Niech spłaca po kolei i do zera i za kilka miesięcy będzie po sprawie. Pogadajcie z rodzicami, żeby się nie dokładał do mieszkania przez tych kilka miesięcy i w ogóle będzie temat z głowy.

 

Może jakaś dodatkowa praca, może jakieś oszczędności... 

Opublikowano

Szczerze... zawsze tak się na końcu kończy,

Jeżeli brat tu nie napiszę to strata czasu.

Opublikowano

to trzeba poczuć na własnych barkach inaczej często ludzie wpadają jeszcze raz w to samo bagno, albo i gorsze. Według mnie pomaganie pieniężnie to Kasa wywalono w błoto. Brat musi sam się zreflektować i zacząć to ogarniać, niech sam zarobi na te długi, tym bardziej że tylko 15k. Ale to tylko moja opinia, mogę się mylić 

Opublikowano
16 godzin temu, mariuszd31 napisał(a):

Szczerze... zawsze tak się na końcu kończy,

Jeżeli brat tu nie napiszę to strata czasu.

Niestety brat nie chce tu pisać. Wściekł się, że wyciągam jego brudy do internetu, ale ja naprawdę nie wiem jak mu pomóc. Już nawet myślałam żeby wziąć pożyczkę na spłatę jego długów, a on by w ratach to spłacał, ale pojęcia nie mam czy on, będąc niestabilny emocjonalnie, po prostu się na mnie nie wypnie i zostanę z tym wszystkim sama.

Opublikowano
1 minutę temu, Hana97 napisał(a):

Niestety brat nie chce tu pisać. Wściekł się, że wyciągam jego brudy do internetu, ale ja naprawdę nie wiem jak mu pomóc. Już nawet myślałam żeby wziąć pożyczkę na spłatę jego długów, a on by w ratach to spłacał, ale pojęcia nie mam czy on, będąc niestabilny emocjonalnie, po prostu się na mnie nie wypnie i zostanę z tym wszystkim sama.

W takim razie on nie chce pomocy. Chce żebyś to "załatwiła" za niego i poza nim. Długi magicznie mają zniknąć. 

Opublikowano
9 godzin temu, runy napisał(a):

to trzeba poczuć na własnych barkach inaczej często ludzie wpadają jeszcze raz w to samo bagno, albo i gorsze. Według mnie pomaganie pieniężnie to Kasa wywalono w błoto. Brat musi sam się zreflektować i zacząć to ogarniać, niech sam zarobi na te długi, tym bardziej że tylko 15k. Ale to tylko moja opinia, mogę się mylić 

Rzecz w tym, że on przez miesiące udawał, że problemu nie ma. Rodzina nie wiedziała o jego zadłużeniach, a teraz gdy już wiemy to przychodzą pierwsze pisma z sądu z nakazami wpłaty. Jeden jego dług u firmy pożyczkowej wynosił 4 tysiące, ale po tym gdy sprawa zadłużenia trafiła na drogę sądową z 4 tysięcy zrobiło się ponad 6. Obawiam się, że niedługo z 15 000 zł długów zrobi mu się dwa razy tyle, a ten chłopak nie wie nawet jak się odwoływać od decyzji sądu, nie robi w tym temacie po prostu nic.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

2 minuty temu, Lucy81 napisał(a):

W takim razie on nie chce pomocy. Chce żebyś to "załatwiła" za niego i poza nim. Długi magicznie mają zniknąć. 

Najbardziej obawiam się tego czy mogą oskarżyć go o wyłudzenia finansowe co może skończyć się nawet więzieniem, a człowiek po odsiadce nie jest już taki sam. On ma tylko 23 lata i nie chcę by rozwalił sobie całe życie.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.