Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, Hana97 napisał(a):

Niestety brat nie chce tu pisać. Wściekł się, że wyciągam jego brudy do internetu, ale ja naprawdę nie wiem jak mu pomóc. Już nawet myślałam żeby wziąć pożyczkę na spłatę jego długów, a on by w ratach to spłacał, ale pojęcia nie mam czy on, będąc niestabilny emocjonalnie, po prostu się na mnie nie wypnie i zostanę z tym wszystkim sama.

Ilu ja już widziałem takich dobrych cioć i wujków, co na siłę oddłużali. Później efekt był taki, że się zapożyczyli, gdzie się tylko dało, spłacili (owszem) długi kogoś z rodziny, a później się okazywało, że to tylko wierzchołek góry lodowej i "obdarowany" dalej brnął w długi. Znam przypadki, że na długi syna najpierw zaciągali pożyczki rodzice (w kolejności: matka i ojciec), później rodzeństwo, a dalej kolejni z rodziny. W ten sposób cała familia miała długi od góry do dołu.

 

Pamiętaj, że to trochę, jak z alkoholikami, narkomanami itd. - bez chęci i prawdy nie ma w ogóle sensu zaczynać. Wiem, że jak się kogoś kocha, to chce się dla niego jak najlepiej. To zrozumiałe. Ale zrozum, że uszczęśliwiając kogoś na siłę naprawdę nikomu nie pomożesz, a sobie zgotujesz problemy.

Opublikowano

Brutalnie ale szczerze, trudne ale potrzebne: Zostaw go samego z tym, bo i Ty pójdziesz na dno razem z nim, tak się dopiero zaczyna ta historia.
Byłem po drugiej stronie, też mi siostra WSZYSTKO ogarnęła, spłaciła za mnie KAŻDY dług, było około 12 tys. zł - po dwóch miesiącach już miałem o wiele więcej do spłaty. Bo przecież jakoś to będzie.

Albo Ty nie piszesz nam wszystkiego, w co wątpię co Twoich wypowiedziach, albo brat nie mówi Ci wszystkiego, w co jestem bardziej przekonany po jego zachowaniu. W Twoim wątku jest tak dużo alarmów że naprawdę powinnaś z tego uciekać, to bardzo trudna decyzja, przecież to rodzina, ale spłacaniem za kogoś ich własnych kredytów mu nie pomożesz a zaszkodzisz, a Ty niestety naprawdę rozważasz taką opcję. W pierwszym poście piszesz że nie weźmiesz, teraz piszesz że rozważasz, kwestia czasu aż weźmiesz pożyczkę na spłatę JEGO zobowiązań - NIE RÓB TEGO.

Twój brat chce Cię wykorzystać, bądź tego świadoma.
Twój brat nie odda Ci prawdopodobnie pieniędzy a zadłuży się jeszcze bardziej, przecież nie ogarnia.
Twój brat musi ponieść konsekwencje swoich działań, inaczej nadal będzie się zadłużał.
Twój brat pociągnie Cię za sobą.


Na koniec bardzo ważna kwestia, brat pracuje teraz na nocki(nie wiem czy cały miesiąc), dodatkowo nadgodziny, na umowie zlecenie i zarabia tylko 3000 zł? Przecież to samo w sobie śmierdzi na kilometr. Ja w to nie wierzę, nie ma takiej opcji.

Opublikowano
6 minut temu, Lucy81 napisał(a):

Czy Ty wiesz w ogóle skąd te długi u brata?

Sprawa wygląda tak, że brat wciągnął się w zakup ubrań z zagranicy, których kwoty sięgały nawet ponad tysiąca złotych za jedną rzecz. Jak sam stwierdził, chciał się w ten sposób dowartościować, bo ludzie z jego otoczenia naśmiewali się z niego. To długa historia. Z wypłatą, którą dostawał w swojej poprzedniej pracy nie byłby w stanie kupić tego czego "potrzebował" więc zaczął brać pożyczki. Najpierw jedną by kupić coś z zagranicy, a potem drugą by spłacić tą pierwszą i jeszcze mieć na swoje zachcianki. Od tego się zaczęło. Wpadł w spiralę długów; brał nowe chwilówki by spłacić poprzednie i nim się zorientował był zadłużony na tysiące. Mówił mi, że posprzedawał niemal wszystkie swoje ubrania, których wcześniej nakupował, ale duża część długów została. Te długi to chwilówki i pożyczki na raty. W końcu dostałam dostęp do pism, które otrzymał więc mogę wyszczególnić z jakich firm i na jakie kwoty jest zadłużony.


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

24 minuty temu, makarena napisał(a):

Brutalnie ale szczerze, trudne ale potrzebne: Zostaw go samego z tym, bo i Ty pójdziesz na dno razem z nim, tak się dopiero zaczyna ta historia.
Byłem po drugiej stronie, też mi siostra WSZYSTKO ogarnęła, spłaciła za mnie KAŻDY dług, było około 12 tys. zł - po dwóch miesiącach już miałem o wiele więcej do spłaty. Bo przecież jakoś to będzie.

Albo Ty nie piszesz nam wszystkiego, w co wątpię co Twoich wypowiedziach, albo brat nie mówi Ci wszystkiego, w co jestem bardziej przekonany po jego zachowaniu. W Twoim wątku jest tak dużo alarmów że naprawdę powinnaś z tego uciekać, to bardzo trudna decyzja, przecież to rodzina, ale spłacaniem za kogoś ich własnych kredytów mu nie pomożesz a zaszkodzisz, a Ty niestety naprawdę rozważasz taką opcję. W pierwszym poście piszesz że nie weźmiesz, teraz piszesz że rozważasz, kwestia czasu aż weźmiesz pożyczkę na spłatę JEGO zobowiązań - NIE RÓB TEGO.

Twój brat chce Cię wykorzystać, bądź tego świadoma.
Twój brat nie odda Ci prawdopodobnie pieniędzy a zadłuży się jeszcze bardziej, przecież nie ogarnia.
Twój brat musi ponieść konsekwencje swoich działań, inaczej nadal będzie się zadłużał.
Twój brat pociągnie Cię za sobą.


Na koniec bardzo ważna kwestia, brat pracuje teraz na nocki(nie wiem czy cały miesiąc), dodatkowo nadgodziny, na umowie zlecenie i zarabia tylko 3000 zł? Przecież to samo w sobie śmierdzi na kilometr. Ja w to nie wierzę, nie ma takiej opcji.

Jestem świadoma tego, że masz rację. Rodzina i znajomi również twierdzą, że ten dług to nie moja rzecz i byłabym głupia gdybym zdecydowała się na pożyczkę aby pomóc bratu. Wiem, że to go niczego nie nauczy, ale ja naprawdę nie mogę już patrzeć na te wszystkie pisma, które otrzymuje. Dzisiaj znowu dostał ponaglenie, inna firma wypowiedziała mu umowę, a jeszcze inna wysłała przedsądowe wezwanie do zapłaty. W sumie chyba dziesięć różnych pism z firm o których istnieniu nawet nie wiedziałam.

Mimo wszystko dziękuję za ten zimny prysznic. Wiem, że branie pożyczki na spłatę jego długów to głupi pomysł i nie zrobię tego.

Opublikowano
2 godziny temu, Hana97 napisał(a):

Niestety brat nie chce tu pisać. Wściekł się, że wyciągam jego brudy do internetu, ale ja naprawdę nie wiem jak mu pomóc. Już nawet myślałam żeby wziąć pożyczkę na spłatę jego długów, a on by w ratach to spłacał, ale pojęcia nie mam czy on, będąc niestabilny emocjonalnie, po prostu się na mnie nie wypnie i zostanę z tym wszystkim sama.

To olej jego problemy. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Hana97 napisał(a):

Obawiam się, że niedługo z 15 000 zł długów zrobi mu się dwa razy tyle

Ma pełno parabanków w tym ratalne więc nie zdziwię się jak pozwy będą na łącznie 50k zakładając, że powiedział Ci o wszystkich długach w co wątpię. Oczywiście przegrane dla brata, bo nie podejmuje działań. Komornik, który zobaczy, że nie ma z czego ściągać po nowym roku więc na wniosek wierzyciela przyjdzie do domu co może zlicytuje, a potem będzie siedział na pensji przez wiele lat. Najprostszy scenariusz zachowania brata. Uświadom mu i zostaw. Tyle możesz. Jest rozumny wystarczająco na tyle by ponosić konsekwencje. Dostanie po dupie, spłaci i będzie mądrzejszy w przyszłości. Ty mu będziesz pomagać, zadluzysz się to za pół roku będzie od nowa ta sama jazda. I nie przesadzaj z rozwaleniem życia przez pożyczone 15k, bo tutaj większość ma 10 razy więcej i widzi wyjście z sytuacji.


------------------------------- dodano 18 minut później -------------------------------

1 godzinę temu, makarena napisał(a):

dodatkowo nadgodziny, na umowie zlecenie i zarabia tylko 3000 zł? Przecież to samo w sobie śmierdzi na kilometr. Ja w to nie wierzę

Na zleceniu to koło 4150 brutto. Licząc przeciętny miesiąc 168 godzin daje. Lekko powyżej minimalnej bez nadgodzin lub minimalna i maksymalnie kilka nadgodzin w miesiącu. W miesiącu 176 godzin, a takie ostatnio były to czysta minimalna. Chyba, że robi dużo mniej godzin niż wynosi normalny etat, ale to mija się z celem. I gdzie te nadgodziny wtedy.

 

Wszędzie kłamstwa. Bez sensu ruszać na siłę te sprawę.

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano
Godzinę temu, JoyBoy napisał(a):

Ma pełno parabanków w tym ratalne więc nie zdziwię się jak pozwy będą na łącznie 50k zakładając, że powiedział Ci o wszystkich długach w co wątpię. Oczywiście przegrane dla brata, bo nie podejmuje działań. Komornik, który zobaczy, że nie ma z czego ściągać po nowym roku więc na wniosek wierzyciela przyjdzie do domu co może zlicytuje, a potem będzie siedział na pensji przez wiele lat. Najprostszy scenariusz zachowania brata. Uświadom mu i zostaw. Tyle możesz. Jest rozumny wystarczająco na tyle by ponosić konsekwencje. Dostanie po dupie, spłaci i będzie mądrzejszy w przyszłości. Ty mu będziesz pomagać, zadluzysz się to za pół roku będzie od nowa ta sama jazda. I nie przesadzaj z rozwaleniem życia przez pożyczone 15k, bo tutaj większość ma 10 razy więcej i widzi wyjście z sytuacji.


------------------------------- dodano 18 minut później -------------------------------

 

 

Na zleceniu to koło 4150 brutto. Licząc przeciętny miesiąc 168 godzin daje. Lekko powyżej minimalnej bez nadgodzin lub minimalna i maksymalnie kilka nadgodzin w miesiącu. W miesiącu 176 godzin, a takie ostatnio były to czysta minimalna. Chyba, że robi dużo mniej godzin niż wynosi normalny etat, ale to mija się z celem. I gdzie te nadgodziny wtedy.

 

 

 

Wszędzie kłamstwa. Bez sensu ruszać na siłę te sprawę.

Rozmawiałam z bratem i twierdzi, że na umowie ma 3000 zł, ale dostaje więcej, tj. najczęściej ok. 3600 zł. Nie wiem jednak jaka jest prawda bo umowy na oczy nie widziałam. 

Opublikowano

No to patrz jakie kłamstwo, 3000 zł(-1500 zł) to zostaje połowa na życie, a tu nagle ma co miesiąc 600 zł więcej. Ja nie chcę brnąć w ten temat już bardziej, ale jesteś oszukiwana bardzo, i bardzo mi Cię szkoda.

 

2 godziny temu, JoyBoy napisał(a):

 

Na zleceniu to koło 4150 brutto. Licząc przeciętny miesiąc 168 godzin daje. Lekko powyżej minimalnej bez nadgodzin lub minimalna i maksymalnie kilka nadgodzin w miesiącu. W miesiącu 176 godzin, a takie ostatnio były to czysta minimalna. Chyba, że robi dużo mniej godzin niż wynosi normalny etat, ale to mija się z celem. I gdzie te nadgodziny wtedy.

 

 

 

Wszędzie kłamstwa. Bez sensu ruszać na siłę te sprawę.


Warto pamiętać że chłopak ma 23 lata i nie płaci podatku, a to jest zawsze dodatkowe kilka stówek w kieszeni.

Opublikowano

Mała aktualizacja do tematu: Przeprowadziłam rozmowę z bratem i kazałam mu spisać wszystkie firmy i kwoty pożyczek jakich nabrał. Trochę nam to zajęło. O ile czegoś nie zduplikowaliśmy (bo on oczywiście nie pamiętał wszystkich firm w których się zadłużył) to suma jego długów wynosi nie 15 a prawie 30 tysięcy złotych. Zadłużył się u conajmniej 13 firm.

Opublikowano
Teraz, Hana97 napisał(a):

Mała aktualizacja do tematu: Przeprowadziłam rozmowę z bratem i kazałam mu spisać wszystkie firmy i kwoty pożyczek jakich nabrał. Trochę nam to zajęło. O ile czegoś nie zduplikowaliśmy (bo on oczywiście nie pamiętał wszystkich firm w których się zadłużył) to suma jego długów wynosi nie 15 a prawie 30 tysięcy złotych. Zadłużył się u conajmniej 13 firm.

Na moje oko to jest x 2

Opublikowano
9 minut temu, Hana97 napisał(a):

Mała aktualizacja do tematu: Przeprowadziłam rozmowę z bratem i kazałam mu spisać wszystkie firmy i kwoty pożyczek jakich nabrał. Trochę nam to zajęło. O ile czegoś nie zduplikowaliśmy (bo on oczywiście nie pamiętał wszystkich firm w których się zadłużył) to suma jego długów wynosi nie 15 a prawie 30 tysięcy złotych. Zadłużył się u conajmniej 13 firm.

Jeśli możesz to wypisz firmy i ile jest czego do spłaty.

Opublikowano
3 minuty temu, zadluzonaa77 napisał(a):

Jeśli możesz to wypisz firmy i ile jest czego do spłaty.

Podaję zaokrąglone kwoty

Vivus - 2192

Szybka Gotówka - 3600

Finbo - 601

Kuki - 1806

Oros - 2961

Axi Card - 700

Ultimo - 3050

Miloan - 749

Express Pożyczka - 3245

Provident - 1264

Super Grosz - 816

Hapi Pożyczki - 6300 (Pozew Sądowy)

Bocian - 1200

To wszystkie o jakich mi wiadomo. Brat twierdzi, że więcej nie ma, ale kto go tam wie.

Opublikowano
1 minutę temu, Hana97 napisał(a):

Podaję zaokrąglone kwoty

Vivus - 2192

Szybka Gotówka - 3600

Finbo - 601

Kuki - 1806

Oros - 2961

Axi Card - 700

Ultimo - 3050

Miloan - 749

Express Pożyczka - 3245

Provident - 1264

Super Grosz - 816

Hapi Pożyczki - 6300 (Pozew Sądowy)

Bocian - 1200

To wszystkie o jakich mi wiadomo. Brat twierdzi, że więcej nie ma, ale kto go tam wie.

Powinien mieć wszystko na mailu-ewentualnie w Panelu Klienta danej chwilówki.

Opublikowano
Teraz, zadluzonaa77 napisał(a):

Powinien mieć wszystko na mailu-ewentualnie w Panelu Klienta danej chwilówki.

Większość kont ma zablokowanych, więc nie ma możliwości aby sprawdzić kwotę zadłużenia. Swoje dane opieram na pismach i mailach, które otrzymał. Nie mam jednak pewności czy czegoś nie wyrzucił lub/i przede mną nie ukrył. Pocztę też pokazał mi niechętnie bo "jest mu wstyd". 

Opublikowano
18 minut temu, Hana97 napisał(a):

Większość kont ma zablokowanych, więc nie ma możliwości aby sprawdzić kwotę zadłużenia. Swoje dane opieram na pismach i mailach, które otrzymał. Nie mam jednak pewności czy czegoś nie wyrzucił lub/i przede mną nie ukrył. Pocztę też pokazał mi niechętnie bo "jest mu wstyd". 

Może raport BIK by się przydał. 

Opublikowano
1 minutę temu, Ewka00 napisał(a):

Może raport BIK by się przydał. 

Zwłaszcza że teraz wszyscy muszą już do BIK raportować.

Opublikowano
21 minut temu, Hana97 napisał(a):

Większość kont ma zablokowanych, więc nie ma możliwości aby sprawdzić kwotę zadłużenia. Swoje dane opieram na pismach i mailach, które otrzymał. Nie mam jednak pewności czy czegoś nie wyrzucił lub/i przede mną nie ukrył. Pocztę też pokazał mi niechętnie bo "jest mu wstyd". 

Cos czuje ze on nie do konca poczuwa sie do spłaty tych długów tylko oczekuje że to ty jako siostra czy inne osoby z rodziny to spłacą. 
Bo jesli rzeczywiscie by byl swiadomy to by stanal na swoim przyrodzeniu zeby wiedziec co gdzie ma i ile i na jakim etapie. 
 

Opublikowano (edytowane)

@Hana97 myślę, że to jest jedyna inwestycja jaką możesz zrobić - wykup raport BIK dla brata. Niech założy konto na bik.pl i wykupcie raport (49 zł). Powinny tam być wszystkie jego zobowiązania. Bankowe i parabankowe. Plus ewentualne odroczone płatności jak np. paypo.


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

 

 

 

 

 

Jeśli będzie miał opory to możesz go dołączyć do swojego konta bik (jest dostępna oferta rodzinna). Nie wiem tylko w jaki sposób następuje wyrażenie zgody przez niego w takiej sytuacji.

Edytowane przez Lucy81
Opublikowano
5 minut temu, Lucy81 napisał(a):

Zwłaszcza że teraz wszyscy muszą już do BIK raportować.

Dokładnie, bo inaczej końca z tym nie dojdzie. Nawet chyba raz na pół roku za darmo można pobrać, tylko trzeba czekać. 

Opublikowano
4 minuty temu, Ewka00 napisał(a):

Dokładnie, bo inaczej końca z tym nie dojdzie. Nawet chyba raz na pół roku za darmo można pobrać, tylko trzeba czekać. 

Czeka się miesiąc. Ani dnia prędzej mi tego nie przysłali. 

@Hana97 raport BIK, wtedy się okaże czy te 30 tyś to wszystko. 

Opublikowano
Godzinę temu, Lucy81 napisał(a):

Czeka się miesiąc. Ani dnia prędzej mi tego nie przysłali. 

@Hana97 raport BIK, wtedy się okaże czy te 30 tyś to wszystko. 

Pobranie raportu BIK,to była moja pierwsza sugestia już wczoraj ?

Opublikowano

Tragedii nie ma. Groźni gracze na małe kwoty. Trzeba ogarnąć tego, który nakaz już jest prawomocny. Wydzwaniajcie o ugodę zanim pójdzie do komornika potem pomyśli się co dalej.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.