Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej, od jakiegoś czasu jestem na forum i dużo czytam.. Chciałam się dowiedzieć jak sobie psychicznie radzicie z tymi długami ? Bo ja jestem na skraju wytrzymałości..  Nie wiem co mam robić, nie mogę jeść, nie mogę spać, wszystko mnie przerasta... A mianowicie zacznę od tego , że jak większość z Was wpadłam w spirale długów i nie wiem co mam dalej robić..  Długów jest na 80 tys. Z czego 30 tys. Chwilówki a reszta na raty.. Niestety u mnie w firmie była redukcja i wybrali mnie do zwolnienia.. Zostałam bez pracy, bez pieniędzy na spłatę..  Do tej pory spłacałam wszystko w terminie bez żadnych zaległości ale przez tą redukcję wszędzie mam teraz zaległości..  Powiedziałam o wszystkim swojej rodzinie (i chyba to był błąd) bo się ode mnie odwrócili... Nie mam nikogo zeby pożyczyć na splate chociażby na te nieszczęsne chwilowki.. 

Opublikowano
1 minutę temu, madzia1993 napisał(a):

Hej, od jakiegoś czasu jestem na forum i dużo czytam.. Chciałam się dowiedzieć jak sobie psychicznie radzicie z tymi długami ? Bo ja jestem na skraju wytrzymałości..  Nie wiem co mam robić, nie mogę jeść, nie mogę spać, wszystko mnie przerasta... A mianowicie zacznę od tego , że jak większość z Was wpadłam w spirale długów i nie wiem co mam dalej robić..  Długów jest na 80 tys. Z czego 30 tys. Chwilówki a reszta na raty.. Niestety u mnie w firmie była redukcja i wybrali mnie do zwolnienia.. Zostałam bez pracy, bez pieniędzy na spłatę..  Do tej pory spłacałam wszystko w terminie bez żadnych zaległości ale przez tą redukcję wszędzie mam teraz zaległości..  Powiedziałam o wszystkim swojej rodzinie (i chyba to był błąd) bo się ode mnie odwrócili... Nie mam nikogo zeby pożyczyć na splate chociażby na te nieszczęsne chwilowki.. 

Zacznij od ogarnięcia pracy, bez dochodu niewiele możesz zdziałać . Dług niestety nie zniknie. Musisz mieć jakikolwiek dochód, by móc ruszyć z miejsca. Stres i nerwy nie są dobrym doradcą w takiej sytuacji.

Wypisz wszystkie swoje zobowiązania według wzoru :

wierzyciel, kwota pożyczona, kwota do spłaty, 

Może były wcześniej spłacone chwilówki, można pisać emaile o rozliczenie wcześniej spłaconych zobowiązań, do każdej chwilówki. 

Czy kredyty są ubezpieczone? 

Może można zrezygnować z tego, to sprawdź sobie w umowach. 

Jakieś wakacje kredytowe być może dały by oddech. Jednak bez dochodu to naprawdę nic nie zdziałasz. Znalezienie pracy na pierwszym miejscu. Nie ma co się załamywać. Trzeba wziąć się w garść i działać. 

Opublikowano
4 minuty temu, Ewka00 napisał(a):

Zacznij od ogarnięcia pracy, bez dochodu niewiele możesz zdziałać . Dług niestety nie zniknie. Musisz mieć jakikolwiek dochód, by móc ruszyć z miejsca. Stres i nerwy nie są dobrym doradcą w takiej sytuacji.

Wypisz wszystkie swoje zobowiązania według wzoru :

wierzyciel, kwota pożyczona, kwota do spłaty, 

Może były wcześniej spłacone chwilówki, można pisać emaile o rozliczenie wcześniej spłaconych zobowiązań, do każdej chwilówki. 

Czy kredyty są ubezpieczone? 

Może można zrezygnować z tego, to sprawdź sobie w umowach. 

Jakieś wakacje kredytowe być może dały by oddech. Jednak bez dochodu to naprawdę nic nie zdziałasz. Znalezienie pracy na pierwszym miejscu. Nie ma co się załamywać. Trzeba wziąć się w garść i działać. 

1.Kuki/pożyczone 1000/ do spłaty 1250/ 17 dni po terminie/bez refinansowania

2.Lendon/pożyczone 7200/ do spłaty 8214 /3 dni po terminie/1x refinansowana

3.Zaplo.pl/pożyczone 4000 na 3 raty/ do spłaty 4610/ 34 dni po terminie/ bez refinansowania

4.pozyczkaplus/pożyczone 3000/do spłaty 3090/ 23 dni po terminie/ 1x refinansowana

5.Wandoo/pożyczone 3000/ do spłaty 3567/ 13 dni po terminie/ 3x refinansowana

6.Feniko/ pożyczone 4000 na 4 raty/ spłacone 3 raty po 267zl/ do spłaty 4000/ za 5 dni mija termin/ bez refinansowania 

7.Wonga/ pożyczone 10000 na 36 rat/ spłacone 7 rat po 524/ do spłaty 29 rat/ dzisiaj mija termin

8.Provident/ pozyczka 15000 na 36 rat/ spłacone 10 rat po 738/ do splaty 26 rat/ 1 rata zaległa 18 dni po terminie

9.Provident/pożyczone 12000 na 24 raty/ spłacone 5 rat po 770/ do splaty 19 rat/ 1 rata zaległa 15 dni po terminie

 

Mogę napisać do tych chwilówek nawet jeżeli mam u nich zaległość ? I jak to napisać czy mail czy listownie ? Dodam że zaplo.pl i pozyczkaplus mnie już windykuja .

 

 

 

 

 

Opublikowano
W dniu 25.11.2023 o 19:09, madzia1993 napisał(a):

Hej, od jakiegoś czasu jestem na forum i dużo czytam.. Chciałam się dowiedzieć jak sobie psychicznie radzicie z tymi długami ? Bo ja jestem na skraju wytrzymałości..  Nie wiem co mam robić, nie mogę jeść, nie mogę spać, wszystko mnie przerasta... A mianowicie zacznę od tego , że jak większość z Was wpadłam w spirale długów i nie wiem co mam dalej robić..  Długów jest na 80 tys. Z czego 30 tys. Chwilówki a reszta na raty.. Niestety u mnie w firmie była redukcja i wybrali mnie do zwolnienia.. Zostałam bez pracy, bez pieniędzy na spłatę..  Do tej pory spłacałam wszystko w terminie bez żadnych zaległości ale przez tą redukcję wszędzie mam teraz zaległości..  Powiedziałam o wszystkim swojej rodzinie (i chyba to był błąd) bo się ode mnie odwrócili... Nie mam nikogo zeby pożyczyć na splate chociażby na te nieszczęsne chwilowki.. 

Przeczytaj sobie uważnie ten wątek, gdzie zebrałem ostatnio najważniejsze informacje nt wychodzenia z długów:

 

https://www.forum-kredytowe.pl/t/117173-prosze-o-pomoc-w-wyjsciu-z-dlugow/

 

Opublikowano

Czytałam z 10 razy , ale przeczytam kolejne 10 , żeby się nie załamywać. 

Opublikowano

Na początek złap co kolwiek żeby mieć wogole kasę, potem coś lepszego znajdziesz. Tu jak zwykle sprawdza się klasyk umiesz liczyć licz na siebie. Z "rodziną" to tak już jest więc szkoda czasu na ich szacunek xd Szanuj siebie i swój czas. Mogłaś pożyczać to i możesz się oddłużyć tylko w drugą stronę robisz to samo tylko różnicą taka że się łatwo bierze a dłużej spłaca hehe xd

Opublikowano
8 godzin temu, Umenczony napisał(a):

Na początek złap co kolwiek żeby mieć wogole kasę, potem coś lepszego znajdziesz. Tu jak zwykle sprawdza się klasyk umiesz liczyć licz na siebie. Z "rodziną" to tak już jest więc szkoda czasu na ich szacunek xd Szanuj siebie i swój czas. Mogłaś pożyczać to i możesz się oddłużyć tylko w drugą stronę robisz to samo tylko różnicą taka że się łatwo bierze a dłużej spłaca 

Na razie załapałam się na pół etatu.. Wiem że to nic , Ale dla mnie dużo bo jakiś grosz wpadnie, a tym bardziej że sama wychowuje dziecko.. Znam to , że z rodziną dobrze się tylko wygląda na zdjęciach..  byłam na skraju załamania, ale zaczęłam czytać forum i z dnia na dzień jestem w lepszej kondycji.. wiem , ze dobrze sie bierze a gorzej splaca , ale zrozumialam swoj błąd .. Tylko szkoda , ze dopiero jak wpadlam w spirale zadluzen.. no ale co , widocznie tak musialo byc.. A co do długów to czas pokaże.. raz na wozie raz pod wozem.. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Radzenie sobie z długami wymaga przede wszystkim znalezienia przyczyny problemów finansowych oraz przygotowania realnego planu oddłużania. Kluczowe jest zrozumienie, co doprowadziło do zadłużenia, a następnie ustalenie budżetu, który pozwoli odzyskać kontrolę nad finansami i stopniowo spłacać zobowiązania.

W sytuacji utraty pracy i braku środków na spłatę długów ważne jest, aby nie podejmować pochopnych decyzji pod wpływem emocji, lecz systematycznie monitorować swoje wydatki, unikać zaciągania nowych zobowiązań oraz rozmawiać z wierzycielami o możliwości restrukturyzacji zadłużenia.

Ponadto, wsparcie rodziny i otwarta komunikacja mogą pomóc w radzeniu sobie z presją psychiczną. Warto także poszukać dodatkowych źródeł dochodu i skorzystać z dostępnych narzędzi oraz porad dotyczących oddłużania, aby stopniowo odzyskać stabilność finansową i psychiczną.

#długi #oddłużanie #zarządzaniefinansami
Opublikowano

Pomyśl sobie że nie ty jedna i nie ostatnia. Zobacz ile tutaj nas jest na tym forum. Ile wątków, ile wypowiedzi. Wyjdziesz z tego, tylko powoli. Ważne żeby dochód był. Czytaj wątki jak sobie radzić z chwilówkami i z windykacją.

Opublikowano
18 godzin temu, madzia1993 napisał(a):

Na razie załapałam się na pół etatu.. Wiem że to nic , Ale dla mnie dużo bo jakiś grosz wpadnie, a tym bardziej że sama wychowuje dziecko.. Znam to , że z rodziną dobrze się tylko wygląda na zdjęciach..  byłam na skraju załamania, ale zaczęłam czytać forum i z dnia na dzień jestem w lepszej kondycji.. wiem , ze dobrze sie bierze a gorzej splaca , ale zrozumialam swoj błąd .. Tylko szkoda , ze dopiero jak wpadlam w spirale zadluzen.. no ale co , widocznie tak musialo byc.. A co do długów to czas pokaże.. raz na wozie raz pod wozem.. 

Ważne, to nie załamywać się i pomalutku iść do przodu. Nikt nie mówi, że będzie lekko, ale ważne, żeby reagować i walczyć na miarę swoich możliwości. Powodzenia ? trzymam kciuki ? ? 

Opublikowano
4 godziny temu, Ewka00 napisał(a):

Ważne, to nie załamywać się i pomalutku iść do przodu. Nikt nie mówi, że będzie lekko, ale ważne, żeby reagować i walczyć na miarę swoich możliwości. Powodzenia ? trzymam kciuki ? ? 

Dziękuję bardzo ? dzięki Wam i forum jestem w lepszej kondycji psychicznej..  wiem , że przede mną daleka droga do wyjścia z długów, ale czytając forum to wiem co może mnie czekać jak nie będę na nic reagować..  A nie chce mieć komorników.. Muszę to zrobić dla córki bo tylko ja jej zostalam..  Powiem Wam ze z dnia na dzień wstaje silniejsza i zmotywowana i zrobię wszystko zeby wyjsc z tego bagna choćbym miała nawet przez 10 lat to spłacać ale wiem że się w końcu uda.. ? Tak jak niektórzy pisali , że długi to nie wyrok śmierci i da się z nimi żyć.. Ja na początku bałam się telefonów, smsów,maili a teraz mnie to już nie wzrusza u póki co to Epu jest na razie czyste . 

Opublikowano
3 godziny temu, madzia1993 napisał(a):

Dziękuję bardzo ? dzięki Wam i forum jestem w lepszej kondycji psychicznej..  wiem , że przede mną daleka droga do wyjścia z długów, ale czytając forum to wiem co może mnie czekać jak nie będę na nic reagować..  A nie chce mieć komorników.. Muszę to zrobić dla córki bo tylko ja jej zostalam..  Powiem Wam ze z dnia na dzień wstaje silniejsza i zmotywowana i zrobię wszystko zeby wyjsc z tego bagna choćbym miała nawet przez 10 lat to spłacać ale wiem że się w końcu uda.. ? Tak jak niektórzy pisali , że długi to nie wyrok śmierci i da się z nimi żyć.. Ja na początku bałam się telefonów, smsów,maili a teraz mnie to już nie wzrusza u póki co to Epu jest na razie czyste . 

Mało tego. Jak sobie poczytasz jakie zabiegi potrafi windykacja stosować i jakie teksty czasami walą przez telefon, to to nawet śmieszne po czasie się robi. Kochana, tutaj są ludzie co mają większe długi i też żyją. Ja też mam większe od ciebie i ciągnę to jakoś bo żyć trzeba i szkoda życia na siedzenie w kącie ze strachu bo jakiś pan windykatorek zapuka albo będzie dzwonić. Żyć, cieszyć się z małych rzeczy i spłacać. Walczyć z tymi lichwami i do przodu.

Opublikowano
4 godziny temu, madzia1993 napisał(a):

Dziękuję bardzo ? dzięki Wam i forum jestem w lepszej kondycji psychicznej..  wiem , że przede mną daleka droga do wyjścia z długów, ale czytając forum to wiem co może mnie czekać jak nie będę na nic reagować..  A nie chce mieć komorników.. Muszę to zrobić dla córki bo tylko ja jej zostalam..  Powiem Wam ze z dnia na dzień wstaje silniejsza i zmotywowana i zrobię wszystko zeby wyjsc z tego bagna choćbym miała nawet przez 10 lat to spłacać ale wiem że się w końcu uda.. ? Tak jak niektórzy pisali , że długi to nie wyrok śmierci i da się z nimi żyć.. Ja na początku bałam się telefonów, smsów,maili a teraz mnie to już nie wzrusza u póki co to Epu jest na razie czyste . 

Wszyscy kiedyś byli na początku. 

Sama byłam kłębkiem nerwów i w każdym przejeżdżającym samochodzie widziałam windykację z komornikiem. Dzięki temu forum otworzyłam oczy. Poznałam działania wierzycieli i windykacji. 

Na pewno cały czas mam w głowie  że różnie może być, ale jestem innym człowiekiem, podjęłam walkę i bez względu na to jaki będzie finał niektórych spraw powiedziałam dość długów i pożyczania. 

Tutaj naprawdę jest kopalnia wiedzy i ludzie, którym należy się duży szacunek za bezinteresowne poświęcenie czasu na nasze problemy. Zawsze ktoś jest, kto pomoże, wskaże drogę.??

Opublikowano (edytowane)
54 minuty temu, Nina008 napisał(a):

Mało tego. Jak sobie poczytasz jakie zabiegi potrafi windykacja stosować i jakie teksty czasami walą przez telefon, to to nawet śmieszne po czasie się robi. Kochana, tutaj są ludzie co mają większe długi i też żyją. Ja też mam większe od ciebie i ciągnę to jakoś bo żyć trzeba i szkoda życia na siedzenie w kącie ze strachu bo jakiś pan windykatorek zapuka albo będzie dzwonić. Żyć, cieszyć się z małych rzeczy i spłacać. Walczyć z tymi lichwami i do przodu.

Też na początku siedziałam w kącie i nie wiedziałam co robić, ale jakimś cudem trafiłam tutaj na forum i zaczęłam inaczej postrzegać to wszystko ... I bardzo się z tego cieszę ? już się nie boję na widok połączeń z różnych numerów..  Przestałam siedzieć i płakać a wzięłam się w garść I teraz tylko do przodu trzeba iść ?


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

 

 

 

12 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Wszyscy kiedyś byli na początku. 

Sama byłam kłębkiem nerwów i w każdym przejeżdżającym samochodzie widziałam windykację z komornikiem. Dzięki temu forum otworzyłam oczy. Poznałam działania wierzycieli i windykacji. 

Na pewno cały czas mam w głowie  że różnie może być, ale jestem innym człowiekiem, podjęłam walkę i bez względu na to jaki będzie finał niektórych spraw powiedziałam dość długów i pożyczania. 

Tutaj naprawdę jest kopalnia wiedzy i ludzie, którym należy się duży szacunek za bezinteresowne poświęcenie czasu na nasze problemy. Zawsze ktoś jest, kto pomoże, wskaże drogę.??

Ja też przestałam ciągle myśleć tylko o dlugach bo doprowadzało mnie to do skrajności i najgorszych myśli..  Jestem w czarnej dupie , ale wierzę że będzie lepiej i trzeba podjąć walkę ? tutaj na forum można się dużo dowiedzieć i cały czas się "edukuje" w tych tematach .. Jesteście wspaniali ❤️ każdy może napisać i nie będzie oceniany.. Za to dostanie wsparcie i dużo odpowiedzi na pytania.. Dziękuję  raz jeszcze ❤️

Edytowane przez madzia1993
Opublikowano
W dniu 28.11.2023 o 18:02, madzia1993 napisał(a):

Dziękuję bardzo ? dzięki Wam i forum jestem w lepszej kondycji psychicznej..  wiem , że przede mną daleka droga do wyjścia z długów, ale czytając forum to wiem co może mnie czekać jak nie będę na nic reagować..  A nie chce mieć komorników.. Muszę to zrobić dla córki bo tylko ja jej zostalam..  Powiem Wam ze z dnia na dzień wstaje silniejsza i zmotywowana i zrobię wszystko zeby wyjsc z tego bagna choćbym miała nawet przez 10 lat to spłacać ale wiem że się w końcu uda.. ? Tak jak niektórzy pisali , że długi to nie wyrok śmierci i da się z nimi żyć.. Ja na początku bałam się telefonów, smsów,maili a teraz mnie to już nie wzrusza u póki co to Epu jest na razie czyste . 

Mogę wiedzieć jak to się u Pani skończyło?też mam długi po terminie 20dni boję się że jeżdżą i dzwonią po rodzinie 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.