Skocz do zawartości

burakcukrowy

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć Wszystkim ??

 

Po dłuższym namyśle, zdecydowałem się przyjść tutaj ze swoją sprawą i chciałbym poradzić się Was, co zrobić, by przestać się dalej pogrążać i w końcu wyjść na prostą. Oczywiście głównym celem jest spłata wszystkich długów. Poniżej krótki opis dotychczasowych działań i zaniedbań z mojej strony oraz na końcu tabelka wszystkich wierzytelności z ich obecnym statusem.

 

Zaczęło się jak zawsze - kredycik jeden, drugi, tutaj chwilóweczka, tam limit odnawialny, mała konsolidacja, znowu chwilóweczka i tak wpadłem po uszy. Pojawiły się pierwsze problemy ze spłatami i mimo masy prób ratowania sytuacji i różnych "ustaleń" z pierwotnymi wierzycielami, nie udawało się spłacać wszystkiego na czas. Dalej już wiadomo: ponaglenia, telefony, wezwania, a po pewnym czasie windykacje najróżniejszych firm. Czas leciał, sytuacja dalej bez poprawy, więc wszystko poszło krok dalej, czyli cesje zadłużeń, EPU, uprawomocnienia i finalnie egzekucje komornicze - oczywiście zadłużenia cały ten czas rosły. Ba! Rosną do dziś, a ja w tym wszystkim zaczynam już wariować i od kilku miesięcy co raz to głupsze pomysły przychodzą mi do głowy. I teraz przejdźmy do samych długów.

 

Wszystkie długi znajdują się już u nowych wierzycieli (z wyjątkiem Twisto) i całość opiewa na kwotę +/- 114 293,96 zł:

  1. Kruk I - wczoraj, tj. 29.05.2024 podpisałem na portalu ekruk drugą już ugodę, bo pierwsza została wypowiedziana z powodu zaległości w spłacie 3 rat. Pojawiła się możliwość zawarcia nowej ze spłatą ratalną i 10% umorzeniem zobowiązania przy terminowych spłatach, więc na to poszedłem. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem podpisując ją znowu, ale jest jeszcze czas na jej wycofanie. Przez czas trwania pierwszej ugody spłaciłem 900zł.
  2. Kruk II - tutaj nadal obowiązuje pierwsza ugoda, ale mam opóźnienie w 3 ratach i ugoda jest w okresie wypowiedzenia. Niestety nie jestem w stanie na ten moment tego uregulować, więc sytuacja będzie podobna, jak w pierwszej sprawie, wpłaciłem im 960zł.
  3. Kruk III - tutaj pojawia się pierwsza egzekucja komornicza, która wisi na koncie od 18.11.2022 i na poczet tego zajęcia zostało odprowadzone całe 0zł. Nie chcą wycofać egzekucji, więc i nie mam możliwości ugody.
  4. ULTIMO I - tutaj egzekucja była, ale została umorzona przez komornika z powodu jej bezskuteczności i od tego czasu dostaję co jakiś czas list albo maila z wezwaniem do zapłaty. Generalnie tutaj kwota do zapłaty zawiera sporo kosztów dodatkowych, bo sam kapitał ówczesnej pożyczki opiewał na 9 097,20 zł (w tym jest 4455 zł samej prowizji), odsetki 3 077,36 zł i "inne" 2 446,55 zł.
  5. ULTIMO II - tutaj również umorzona egzekucja, bo sprawa miał ten sam komornik, co wyżej. Przy tych dwóch sprawach nie mam żadnej propozycji ugody na ich stronie i jedyne co proponują, to spłata całości w jednej racie.
  6. PRA GROUP - mój największy dług i jest to wykup wypowiedzianego przez PKO kredytu konsolidacyjnego. Egzekucja komornicza od września 2022 i jak w przypadku Kruk III - wpłacone na poczet długu 0zł. Dostaje regularnie wezwania do zapłaty mailowo. Na ich strony mam dwie propozycje ugody: spłata ratalna 48 rat i 15% umorzenia lub spłata całości i 25% umorzenia.
  7. Heimondo - jest to na ten moment trzeci i ostatni komornik na mojej liście, który prowadzi egzekucję od marca 2024 i tutaj również nie zostało nic wpłacone na poczet zadłużenia.
  8. Twisto - tutaj jest prawomocny nakaz EPU i od tego momentu jest cisza z ich strony.
  9. SVEA - złożyli do EPU o nakaz zapłaty, który został wydany, ale zrobili malutki błąd w adresie zamieszkania (oznaczenie klatki) i przez to, że nie odebrałem wezwania w czasie 14 dni, to Sąd wezwał ich do uzupełnienia adresu, gdzie Ci tego nie zrobili, więc nakaz został uchylony, a postępowanie zostało umorzone. Od tamtego czasu, czyli od czerwca 2023 nic nie ruszyło w tej sprawie.

 

Niektórzy zapewne zapytają jak to możliwe, że przez taki okres czasu komornicy nic nie pozyskali. Ano praca na zleceniu, wiek i status studenta wystarczył, by komornik nie ogarnął, gdzie pracuje i jakie osiągam przychody, bo w ZUSie pusto, a cała wypłata przychodziła najpierw na konto siostry, a potem na moje w Revolucie. Co prawda skończyłem w maju 26 lat, ale od stycznia tego roku nie pracuje, więc komornik dalej nie ma z czego ściągnąć. Majątku czy nieruchomości też nie posiadam, a samym komornikom chyba jakoś specjalnie nie zależy by mnie odwiedzić w miejscu zamieszkania. Oczywiście nie jestem z tego dumny, bo i tak każde pukanie do drzwi przyprawia mnie o zawał i czasami udaję, że nie ma mnie w domu... Jeżeli były jakieś wezwania sądowe lub listy polecone od komorników, to w większości przypadków ich celowo nie odbierałem - oczywiście dzisiaj wiem, że była to głupota z mojej strony.

 

Co się zmieniło, że chce po taki czasie pozbyć się w końcu problemów? Między innymi praca, do której wracam w lipcu. A że mam już skończone 26 lat, to wszystko będzie widać w ZUS itd. i tutaj już się nie wywinę. Dwa, że wracam do pracy, w której pracowałem szmat czasu i nie chce, by do pracodawcy trafiło pismo z zajęciem wynagrodzenia, bo chyba spaliłbym się doszczętnie ze wstydu. Sporo też bym stracił na wynagrodzeniu, do którego dorwałby się komornik. Z racji, że jest to praca w delegacji krajowej, to koszty żywienia się też do niskich nie należą i boję się, że będzie mi brakować na zwykłe życie. Już żyję bardzo oszczędnie, a ratuje mnie tylko fakt, że mieszkam jeszcze z rodzicami, ale ci nie są mi w stanie pomagać, bo mają własne problemy i ja sam nie mam serca prosić ich o cokolwiek.

 

Podsumowując tą długą historię. Chcę się wziąć w garść i zacząć to wszystko spłacać. Przechodziła mi już przez głowę upadłość konsumencka i finalnie po napisanym wniosku się wycofałem, bo zdałem sobie sprawę z konsekwencji tego procederu. Chciałbym pójść na ugodę ze wszystkimi wierzycielami i spłacać im to w ratach z częściowym umorzeniem, ale obawiam się, że po moich pismach nie uda mi się wynegocjować niczego do lipca, dlatego myślę intensywnie nad zwróceniem się z pomocą do jakieś kancelarii (np. Portal Dłużnika), która podjęła by się negocjacji albo zaproponowała mi konkretne działania i poprowadziła moją sprawę.

 

Co Wy to o tym wszystkim myślicie (jeśli dotrwaliście do końca, bo trochę się rozpisałem)? Co powinienem zrobić, jak działać i czy są szanse, że wrócę do pracy w lipcu wolnym od komorników? Jakie Wy macie doświadczenia z umorzeniami przy zawieraniu ugód z tymi firmami?

 

Będę bardzo wdzięczny za każdą wiadomość! Nawet za te, w których mi napiszecie jak bardzo jestem zje%@ny i że zasłużyłem sobie na to wszystko - czego zresztą mam świadomość i prędko sobie tego nie wybaczę...

długi.png

Opublikowano
46 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

Primo to nie wstydź się, to jest życie. Ile co mc na długi? 

Może kiedyś się nauczę ? Co do Twojego pytania, to po wyliczeniach będę miał wolny budżet na poziomie 1500-1750 zł miesięcznie na spłaty długów.

Opublikowano (edytowane)

Ja bym spłacał ta drobnicę najpierw do 5k aby znikła, metoda kuli śnieżnej. Tam gdzie po epu dwie ostatnie pozycje się bronisz latami do upadłego a potem koniecznie dogadaj się na resztę. Bo co z tego że się dogadasz jak komornik gdzieś odwiesi. Czyli te 2-3 pozycje jak drobnicę spłacisz. Jak możesz to wróć do spraw gdzie nie odebrałeś. Luzik masz PKO BP w tym funduszu musowo musisz się dogadać inaczej o kant zada rozbic

Edytowane przez Mariusz43
Opublikowano
17 godzin temu, burakcukrowy napisał(a):

Cześć Wszystkim ??

 

Po dłuższym namyśle, zdecydowałem się przyjść tutaj ze swoją sprawą i chciałbym poradzić się Was, co zrobić, by przestać się dalej pogrążać i w końcu wyjść na prostą. Oczywiście głównym celem jest spłata wszystkich długów. Poniżej krótki opis dotychczasowych działań i zaniedbań z mojej strony oraz na końcu tabelka wszystkich wierzytelności z ich obecnym statusem.

 

Zaczęło się jak zawsze - kredycik jeden, drugi, tutaj chwilóweczka, tam limit odnawialny, mała konsolidacja, znowu chwilóweczka i tak wpadłem po uszy. Pojawiły się pierwsze problemy ze spłatami i mimo masy prób ratowania sytuacji i różnych "ustaleń" z pierwotnymi wierzycielami, nie udawało się spłacać wszystkiego na czas. Dalej już wiadomo: ponaglenia, telefony, wezwania, a po pewnym czasie windykacje najróżniejszych firm. Czas leciał, sytuacja dalej bez poprawy, więc wszystko poszło krok dalej, czyli cesje zadłużeń, EPU, uprawomocnienia i finalnie egzekucje komornicze - oczywiście zadłużenia cały ten czas rosły. Ba! Rosną do dziś, a ja w tym wszystkim zaczynam już wariować i od kilku miesięcy co raz to głupsze pomysły przychodzą mi do głowy. I teraz przejdźmy do samych długów.

 

Wszystkie długi znajdują się już u nowych wierzycieli (z wyjątkiem Twisto) i całość opiewa na kwotę +/- 114 293,96 zł:

  1. Kruk I - wczoraj, tj. 29.05.2024 podpisałem na portalu ekruk drugą już ugodę, bo pierwsza została wypowiedziana z powodu zaległości w spłacie 3 rat. Pojawiła się możliwość zawarcia nowej ze spłatą ratalną i 10% umorzeniem zobowiązania przy terminowych spłatach, więc na to poszedłem. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem podpisując ją znowu, ale jest jeszcze czas na jej wycofanie. Przez czas trwania pierwszej ugody spłaciłem 900zł.
  2. Kruk II - tutaj nadal obowiązuje pierwsza ugoda, ale mam opóźnienie w 3 ratach i ugoda jest w okresie wypowiedzenia. Niestety nie jestem w stanie na ten moment tego uregulować, więc sytuacja będzie podobna, jak w pierwszej sprawie, wpłaciłem im 960zł.
  3. Kruk III - tutaj pojawia się pierwsza egzekucja komornicza, która wisi na koncie od 18.11.2022 i na poczet tego zajęcia zostało odprowadzone całe 0zł. Nie chcą wycofać egzekucji, więc i nie mam możliwości ugody.
  4. ULTIMO I - tutaj egzekucja była, ale została umorzona przez komornika z powodu jej bezskuteczności i od tego czasu dostaję co jakiś czas list albo maila z wezwaniem do zapłaty. Generalnie tutaj kwota do zapłaty zawiera sporo kosztów dodatkowych, bo sam kapitał ówczesnej pożyczki opiewał na 9 097,20 zł (w tym jest 4455 zł samej prowizji), odsetki 3 077,36 zł i "inne" 2 446,55 zł.
  5. ULTIMO II - tutaj również umorzona egzekucja, bo sprawa miał ten sam komornik, co wyżej. Przy tych dwóch sprawach nie mam żadnej propozycji ugody na ich stronie i jedyne co proponują, to spłata całości w jednej racie.
  6. PRA GROUP - mój największy dług i jest to wykup wypowiedzianego przez PKO kredytu konsolidacyjnego. Egzekucja komornicza od września 2022 i jak w przypadku Kruk III - wpłacone na poczet długu 0zł. Dostaje regularnie wezwania do zapłaty mailowo. Na ich strony mam dwie propozycje ugody: spłata ratalna 48 rat i 15% umorzenia lub spłata całości i 25% umorzenia.
  7. Heimondo - jest to na ten moment trzeci i ostatni komornik na mojej liście, który prowadzi egzekucję od marca 2024 i tutaj również nie zostało nic wpłacone na poczet zadłużenia.
  8. Twisto - tutaj jest prawomocny nakaz EPU i od tego momentu jest cisza z ich strony.
  9. SVEA - złożyli do EPU o nakaz zapłaty, który został wydany, ale zrobili malutki błąd w adresie zamieszkania (oznaczenie klatki) i przez to, że nie odebrałem wezwania w czasie 14 dni, to Sąd wezwał ich do uzupełnienia adresu, gdzie Ci tego nie zrobili, więc nakaz został uchylony, a postępowanie zostało umorzone. Od tamtego czasu, czyli od czerwca 2023 nic nie ruszyło w tej sprawie.

 

Niektórzy zapewne zapytają jak to możliwe, że przez taki okres czasu komornicy nic nie pozyskali. Ano praca na zleceniu, wiek i status studenta wystarczył, by komornik nie ogarnął, gdzie pracuje i jakie osiągam przychody, bo w ZUSie pusto, a cała wypłata przychodziła najpierw na konto siostry, a potem na moje w Revolucie. Co prawda skończyłem w maju 26 lat, ale od stycznia tego roku nie pracuje, więc komornik dalej nie ma z czego ściągnąć. Majątku czy nieruchomości też nie posiadam, a samym komornikom chyba jakoś specjalnie nie zależy by mnie odwiedzić w miejscu zamieszkania. Oczywiście nie jestem z tego dumny, bo i tak każde pukanie do drzwi przyprawia mnie o zawał i czasami udaję, że nie ma mnie w domu... Jeżeli były jakieś wezwania sądowe lub listy polecone od komorników, to w większości przypadków ich celowo nie odbierałem - oczywiście dzisiaj wiem, że była to głupota z mojej strony.

 

Co się zmieniło, że chce po taki czasie pozbyć się w końcu problemów? Między innymi praca, do której wracam w lipcu. A że mam już skończone 26 lat, to wszystko będzie widać w ZUS itd. i tutaj już się nie wywinę. Dwa, że wracam do pracy, w której pracowałem szmat czasu i nie chce, by do pracodawcy trafiło pismo z zajęciem wynagrodzenia, bo chyba spaliłbym się doszczętnie ze wstydu. Sporo też bym stracił na wynagrodzeniu, do którego dorwałby się komornik. Z racji, że jest to praca w delegacji krajowej, to koszty żywienia się też do niskich nie należą i boję się, że będzie mi brakować na zwykłe życie. Już żyję bardzo oszczędnie, a ratuje mnie tylko fakt, że mieszkam jeszcze z rodzicami, ale ci nie są mi w stanie pomagać, bo mają własne problemy i ja sam nie mam serca prosić ich o cokolwiek.

 

Podsumowując tą długą historię. Chcę się wziąć w garść i zacząć to wszystko spłacać. Przechodziła mi już przez głowę upadłość konsumencka i finalnie po napisanym wniosku się wycofałem, bo zdałem sobie sprawę z konsekwencji tego procederu. Chciałbym pójść na ugodę ze wszystkimi wierzycielami i spłacać im to w ratach z częściowym umorzeniem, ale obawiam się, że po moich pismach nie uda mi się wynegocjować niczego do lipca, dlatego myślę intensywnie nad zwróceniem się z pomocą do jakieś kancelarii (np. Portal Dłużnika), która podjęła by się negocjacji albo zaproponowała mi konkretne działania i poprowadziła moją sprawę.

 

Co Wy to o tym wszystkim myślicie (jeśli dotrwaliście do końca, bo trochę się rozpisałem)? Co powinienem zrobić, jak działać i czy są szanse, że wrócę do pracy w lipcu wolnym od komorników? Jakie Wy macie doświadczenia z umorzeniami przy zawieraniu ugód z tymi firmami?

 

Będę bardzo wdzięczny za każdą wiadomość! Nawet za te, w których mi napiszecie jak bardzo jestem zje%@ny i że zasłużyłem sobie na to wszystko - czego zresztą mam świadomość i prędko sobie tego nie wybaczę...

długi.png

Czy w sprawach, w których była/jest prowadzona egzekucja nakazy zapłaty były odbierane osobiście?

Opublikowano

 

 

Godzinę temu, Tomipleban napisał(a):

Czy w sprawach, w których była/jest prowadzona egzekucja nakazy zapłaty były odbierane osobiście?

 

19 godzin temu, burakcukrowy napisał(a):

 

długi.png

Sprawdziłem każdą sprawę po kolei w EPU i wygląda to tak (kolorem zaznaczone egzekucje):

  • Kruk I - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - listopad 2021, wierzycielem Millennium
  • Kruk II - nakaz osobiście odebrany w marcu 2021, wierzycielem było jeszcze PKO
  • Kruk III - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - sierpień 2022
  • ULTIMO I - nakaz osobiście odebrany w grudniu 2020
  • ULTIMO II - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - maj 2023
  • PRA GROUP - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - grudzień 2021, wierzycielem PKO
  • Heimondo - nakaz osobiście odebrany w październiku 2020
  • Twisto - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - marzec 2023
  • SVEA - nakaz z lutego 2023 uchylony, postępowanie umorzone w maju 2023
Opublikowano
55 minut temu, burakcukrowy napisał(a):

 

 

 

Sprawdziłem każdą sprawę po kolei w EPU i wygląda to tak (kolorem zaznaczone egzekucje):

  • Kruk I - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - listopad 2021, wierzycielem Millennium
  • Kruk II - nakaz osobiście odebrany w marcu 2021, wierzycielem było jeszcze PKO
  • Kruk III - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - sierpień 2022
  • ULTIMO I - nakaz osobiście odebrany w grudniu 2020
  • ULTIMO II - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - maj 2023
  • PRA GROUP - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - grudzień 2021, wierzycielem PKO
  • Heimondo - nakaz osobiście odebrany w październiku 2020
  • Twisto - stwierdzenie doręczenia na podstawie art. 505[34] § 1 k.p.c. - marzec 2023
  • SVEA - nakaz z lutego 2023 uchylony, postępowanie umorzone w maju 2023

Czemu nie broniłeś się po odebraniu nakazu?

 

Czy w sprawach, w których nie odebrałeś nakazu możesz udowodnić, że np. mieszkałeś pod innym adresem?

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Aby przestać się pogrążać w długach i wyjść na prostą, kluczowe jest ustalenie realnego planu oddłużania, który opiera się na dokładnym zrozumieniu przyczyn zadłużenia oraz konsekwentnym zarządzaniu budżetem. Należy zacząć od analizy swoich dochodów i wydatków, unikania nowych zobowiązań oraz stworzenia harmonogramu spłat, który będzie możliwy do realizacji w dłuższym terminie.

Ważnym elementem jest także podział zobowiązań na grupy według ich kosztów i statusu prawnego, co pozwala na priorytetowe spłacanie długów najbardziej niebezpiecznych, np. tych, które zostały już pozwane. Warto również rozważyć negocjacje z wierzycielami, aby uzyskać lepsze warunki spłaty, takie jak wydłużenie okresu kredytowania czy wakacje kredytowe, co może obniżyć miesięczne raty i ułatwić zarządzanie finansami.

Niezbędne jest także unikanie błędów, które pogłębiają zadłużenie, takich jak zaciąganie kolejnych pożyczek na spłatę starych czy refinansowanie chwilówek, które prowadzi do wzrostu kosztów. Kluczowe jest świadome i systematyczne działanie, które pozwoli odzyskać kontrolę nad finansami i stopniowo spłacać wszystkie zobowiązania.

#oddłużanie #zadłużenie #plan-spłaty
Opublikowano
Godzinę temu, Tomipleban napisał(a):

Czemu nie broniłeś się po odebraniu nakazu?

Dzisiaj też zadaję sobie to pytanie. Po prostu tego nie robiłem, bo zawsze myślałem, że jakoś to będzie. Czysta głupota.

 

Godzinę temu, Tomipleban napisał(a):

Czy w sprawach, w których nie odebrałeś nakazu możesz udowodnić, że np. mieszkałeś pod innym adresem?

Niestety nie. W każdym z przypadków na weekendy zawsze bywałem w domu, więc teoretycznie miałem możliwość, by odebrać awizowany list na poczcie w sobotę albo w poniedziałek, przed kolejnym wyjazdem w delegację.

 

Przeglądałem kilka wątków na forum i tę kwestię również analizowałem, ale w moim przypadku celowo nie odbierałem tych nakazów i działałem na własną niekorzyść. Podobnie zresztą robiłem z listami od komorników...

Opublikowano
17 minut temu, burakcukrowy napisał(a):

 

Niestety nie. W każdym z przypadków na weekendy zawsze bywałem w domu, więc teoretycznie miałem możliwość, by odebrać awizowany list na poczcie w sobotę albo w poniedziałek, przed kolejnym wyjazdem w delegację.

 

Przeglądałem kilka wątków na forum i tę kwestię również analizowałem, ale w moim przypadku celowo nie odbierałem tych nakazów i działałem na własną niekorzyść. Podobnie zresztą robiłem z listami od komorników...

Jeżeli przedstawisz dowody, że na czas doręczenia nakazu przebywałeś na delegacji ( weekendy nie mają tu znaczenia) to możesz wrócić do spraw i pozbyć się egzekucji. Daje to Ci większe możliwości bo możesz walczyć w rejonie albo negocjować ugodę. Nawet jak przegrasz sprawę to lepiej spłacić wyrok, niż dodatkowo koszty egzekucji. Przy komorniku wierzyciel może nie być skory do zawarcia ugody, a inaczej będzie rozmawiał jak wrócisz do spraw. 

Sprawdź jakie sądy wydawały nakazy. Jeżeli był to E-sąd (Epu) to poprostu wyślesz sprzeciw + dowody potwierdzające pobyt na delegacji (umowy o pracę, zaświadczenie od pracodawcy, gdzie pracowałeś, bilety, zaświadczenie o miejscu kwaterunku itd. im więcej tym lepiej). 

Usiądź sobie spokojnie. Masz wypisane sprawy i wiesz, które sądy wydawały nakazy. Pozbieraj jak najszybciej dowody i działaj. Jeżeli jest jakaś sprawa w Sądzie Rejonowym to zleć prowadzenie sprawy kancelarii, która zna się na takich sprawach.

Opublikowano

Mógłbyś mi napisać jak u Ciebie wyglądała sprawa z Twisto? Czy sami pozwali czy odsprzedali? 

Opublikowano
W dniu 3.06.2024 o 07:43, patkamw napisał(a):

Mógłbyś mi napisać jak u Ciebie wyglądała sprawa z Twisto? Czy sami pozwali czy odsprzedali? 

Jasne! Te całe Twisto to dziwny twór jak dla mnie i nie za bardzo rozumiem ich działania. Jak pewnie zauważyłaś, to co 3 miesiące wysyłają maila z automatycznym odnowieniem umowy. Na przestrzeni trzech lat (luty 2021 - marzec 2024) kwota do spłaty wg umów, które przychodziły jest ciągle taka sama. Umowy jako tako Twisto mi nie wypowiedziało, tylko w marcu 2024 nie zaakceptowałem upoważnienia do składania zapytań w KBIG i automatycznie zamknęli mi konto i umowa się rozwiązała. Od tamtego czasu nie dostałem do nich kompletnie nic, żadnych papierów, ponagleń, wezwań do zapłaty itd. W międzyczasie Twisto cały czas bawiło się w EPU z różnymi skutkami, bo:

  • w marcu 2021 złożyli pierwszy wniosek o wydanie nakazu zapłaty - brak podstawy do wydania (5757 zł)
  • w grudniu 2021 złożyli drugi wniosek - znowu brak podstawy do wydania nakazu (7696 zł)
  • w listopadzie 2022 złożyli trzeci wniosek - tutaj już im się udało i nakaz został wydany (7626 zł)

W dwóch pierwszych przypadkach ich pełnomocnik sam składał wniosek do wniosku, by w przypadku braku podstaw umorzyć postępowanie. Dopiero w tym trzecim jak zmienił się pełnomocnik Twisto, udało im się ten nakaz uzyskać.

 

Więc jak możesz zobaczyć, to z jednej strony umowa była cały czas aktywna, a z drugiej szaleli w EPU. Z samych akt wyczytałem, że jako dowód istnienia długu dali umowę kredytową i przedsądowe wezwanie do zapłaty, więc de facto nic innego mi nie wysyłali, bo i nie przypominam sobie, bym dostawał coś więcej w tej sprawie od nich listownie/mailowo.

 

Zatem wydaje mi się, że wierzycielem dalej jest Twisto. Mimo, że mają nakaz w klauzulą wykonalności od maja 2023, to przez ten cały rok nie dali tego do egzekucji komorniczej. Wszystko ucichło i zapadli się pod ziemię. Do czasu...

Opublikowano

Cześć,

 

przypomniałem sobie o forum i stwierdziłem, że dam update we wszystkich sprawach. Generalnie jest dobrze, trochę mi poszczęściło - dostałem kilka miesięcy później w pracy awanas, co wiązało się ze znaczącą podwyżką wynagrodzenia. Wtedy też postanowiłem sobie, że do końca 2026 chcę się pozbyć wszystkich długów. Oto jak się potoczyły sprawy na przestrzeni tych dwóch lat:

 

  1. Kruk I - było 4759 zł, na ten moment pozostało do spłaty 1769 zł. Tutaj mam aktywną ugodę z ratami: 37 x 130 zł. Za terminową wpłatę rabatują mi ratę o 10%.
  2. Kruk II - było 2318 zł i zostało 0 zł (dług spłacony). Miałem ugodę na raty po 110 zł i też były rabatowane o 10% za wpłatę w terminie.
  3. Kruk III - był komornik z bezskuteczną egzekucją od 2022, spłacone w dwóch ratach we wrześniu 2024. Miesiąc po spłacie okazało się, że zostały jeszcze jakieś koszty do zapłaty i dokonał ponownego zajęcia rachunku. Długu było na 900 zł, a z kosztami, odsetkami itd. finalnie wyszło 1196 zł.
  4. ULTIMO I - umorzona egzekucja przez komornika z powodu bezskuteczności. Dogadałem się z nimi na ugodę, gdzie złączyli obydwa długi. Rozłożyli to na 21 rat po 500 zł z zaniechaniem 37% kwoty zadłużenia. Długu było około 16500 zł, spłaciłem 10 573,18 zł i resztę umorzyli.
  5. ULTIMO II - jak wyżej.
  6. PRA GROUP - największy dług, ale i tutaj udało się finalnie pójść za ugodę w sierpniu 2024, którą sami proponowali na portalu. Byli zaparci w swojej propozycji i przystałem na 48 rat po 1162 zł z umorzeniem 15% całości zobowiązania. Tutaj był komornik i po podpisaniu ugody zapomniałem o opłatach egzekucyjnych, które zostały do zapłaty po ugodzie. Komornik siedział cały czas cicho i uaktywnił się w okresie zwrotu podatku z US, które oczywiście skutecznie w całości zabrał. Potem znowu cisza i w październiku 2025 nałożył zajęcie kont bankowych. Wtedy postanowiłem wpłacić wszystkie odłożone pieniądze, by mieć to już z głowy. Suma wpłat na poczet kosztów komorniczych wyniosła mnie około 8600zł. Żeby było śmieszniej, to w tym roku ten sam komornik znowu przechwycił mój zwrot podatku w całości, bo uwaga, była niedopłata 40 zł. Oczywiście później musiałem się bawić w przekazy pocztowe itd. Bawi mnie fakt, że komornik nie raczył nawet poinformować mnie, że zostało cokolwiek do spłaty. Na ten moment spłacam ugodę i zostało mi jeszcze 31 391 zł do spłaty.
  7. Heimondo - miałem komornika, który umorzył egzekucję IX 2024 z powodu bezskuteczności. Przez ten cały czas siedzieli względnie cicho, a ja wpłacałem im co jakiś czas po 50 zł. W lutym tego roku znowu dali sprawę do komornika i tutaj niestety pismo dotarło do pracodawcy. Finalnie sprawa została spłacona w całości i sprawa zamknięta.
  8. Twisto - tutaj sytuacja jest obecnie napięta. W maju 2023 mieli prawomocny nakaz z EPU i nic z tym nie zrobili. W XI 2024 znowu dali sprawę do EPU, ale tam już wniosłem sprzeciw. Twisto znowu było cicho aż do grudnia 2025, kiedy to sprzedali dług do RK Recovery. Ci złożyli o nakaz zapłaty do EPU, ale wydano orzeczenie o braku podstaw do wydania nakazu zapłaty. Wczoraj dostałem powiadomienie z sądu rejonowego, że wpłynął pozew. Będę walczył, o ile będzie sens - będę uderzał do Pana Łukasza z prośbą o zajęcie się sprawą. Kwota z pozwu to 9800 zł.
  9. SVEA - w lutym 2023 EPU umorzone i była cisza, aż do teraz. Na początku roku atakowali znowu w EPU, ale wniosłem skutecznie sprzeciw. Na razie cisza.

 

Przez cały ten okres kombinowałem, jak się da i tam, gdzie się paliło, korzystałem z chwilówek i kredytów z Santander Consumer Bank, byle by nie dopuścić do wysłania pisma o zajęciu wynagrodzenia do pracodawcy. Oczywiście nie do końca się to udało, bo komornik przy długu z Heimondo zrobił to od razu. Było mi wstyd na początku, ale świat się nie zawalił, dług spłaciłem i żyję dalej. Niektórych pewnie zainteresuje fakt dostania kredytu w banku - sam byłem zdziwiony, ale dostałem limit na 8000 zł i wykorzystałem go mądrze, tj. spłaciłem zobowiązania metodą kuli śnieżnej, a następnie w ekspresowym tempie spłaciłem (nadpłacając) kredyt w SCB. Z chwilówek korzystałem w momentach, kiedy wiedziałem, że dzisiaj muszę spłacić ratę, ale wiedziałem też, że spłacę tę chwilówkę za dwa dni, bo dostanę wypłatę. Nie zadłużałem się nimi z powodu moich zachcianek i wykorzystywałem możliwość odstąpienia od umowy, by uniknąć płacenia chorych prowizji i odsetek. Oprócz tego spłaciłem telefon na abonament i można by powiedzieć, że prawie wszystko mam pod kontrolą. Kto mi pomagał? Ano tylko chat GPT, który porządkował mi wszystko i podpowiadał, na czym się skupić i mieć największy cashflow itd. Podejmowałem bardziej świadome decyzje i zrezygnowałem z wystawnego życia.

 

Z długów na ponad 120 tysięcy zostało do spłaty już tylko (albo aż) 36 000 zł + te dwa zobowiązania u RK Recovery (rejon) i SVEA. Kosztowało mnie to dużo nerwów, co odbiło się na zdrowiu, ale jestem z siebie cholernie dumny i mam nadzieję, że przez następny rok uda mi się wszystko spłacić i zacząć z czystą kartą ?

 

Opublikowano
W dniu 17.05.2026 o 18:45, burakcukrowy napisał(a):

SVEA - w lutym 2023 EPU umorzone i była cisza, aż do teraz. Na początku roku atakowali znowu w EPU, ale wniosłem skutecznie sprzeciw. Na razie cisza.

tu bym pomyślał o zarzucie przedawnienia roszczenia i ze SVEA bym w ogóle nie rozmawiał,

Opublikowano
W dniu 22.05.2026 o 00:12, robinson21 napisał(a):

tu bym pomyślał o zarzucie przedawnienia roszczenia i ze SVEA bym w ogóle nie rozmawiał,

Dzięki za radę, będę pamiętał. Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.

 

W dniu 17.05.2026 o 18:45, burakcukrowy napisał(a):

 

Twisto - tutaj sytuacja jest obecnie napięta. W maju 2023 mieli prawomocny nakaz z EPU i nic z tym nie zrobili. W XI 2024 znowu dali sprawę do EPU, ale tam już wniosłem sprzeciw. Twisto znowu było cicho aż do grudnia 2025, kiedy to sprzedali dług do RK Recovery. Ci złożyli o nakaz zapłaty do EPU, ale wydano orzeczenie o braku podstaw do wydania nakazu zapłaty. Wczoraj dostałem powiadomienie z sądu rejonowego, że wpłynął pozew. Będę walczył, o ile będzie sens - będę uderzał do Pana Łukasza z prośbą o zajęcie się sprawą. Kwota z pozwu to 9800 zł.

Zastanawia mnie tylko ta sytuacja. Dlaczego oni mając już jeden nakaz zapłaty tak to rozegrali? Bałagan w dokumentach? EPU mówi:

W dniu 30/12/2025 roku powód RK Recovery Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie złożył do Sądu Rejonowego Lublin - Zachód w Lublinie pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty bowiem zgodnie z treścią art. 505[29a] k.p.c. w elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Dlatego też na podstawie art. 505[33] k.p.c. należało umorzyć postępowanie.

 

Czy to pomaga mi jakkolwiek w rejonie?

Opublikowano
20 minut temu, burakcukrowy napisał(a):

Bałagan w dokumentach?

być może,

21 minut temu, burakcukrowy napisał(a):

W dniu 30/12/2025 roku powód RK Recovery Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie złożył do Sądu Rejonowego Lublin - Zachód w Lublinie pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty bowiem zgodnie z treścią art. 505[29a] k.p.c. w elektronicznym postępowaniu upominawczym mogą być dochodzone roszczenia, które stały się wymagalne w okresie trzech lat przed dniem wniesienia pozwu. Dlatego też na podstawie art. 505[33] k.p.c. należało umorzyć postępowanie.

 

a tutaj sąd uznał, że roszczenie jest przedawnione,

 

22 minuty temu, burakcukrowy napisał(a):

Czy to pomaga mi jakkolwiek w rejonie?

tak może być, ale trzeba przeanalizować całą historię tej wierzytelności, czyli od momentu powstania, wymagalności aż po drogę sądową.  

Opublikowano (edytowane)
W dniu 21.09.2026 o 11:13, Zx7r napisał(a):

@burakcukrowy jak dzisiaj wygląda Twoja sytuacja ???

Minęły niby tylko cztery miesiące, a wydarzyło się dosyć dużo. Sprawa z RK Recovery (cesja Twisto) z pomocą kancelarii Pana Łukasza wygrana, tj. SR miesiąc temu oddalił w całości. Czekamy teraz na ewentualny ruch RK. Co do SVEA, Ci chwilę po RK również złożyli pozew do SR i jesteśmy na etapie oczekiwania na ustosunkowanie się SVEA do naszej odpowiedzi na pozew. Nie ukrywam, że jestem zaskoczony jak szybko to wszystko idzie - myślałem, że takie sprawy w sądach trwają grubymi miesiącami/latami. Na ten moment najbardziej obawiam się tego prawomocnego wyroku w EPU, które urodziło się za czasów Twisto - nie dopytywałem o argumenty podane przez kancelarię w sprawie, ale liczę na to, że RK ma taki bałagan, że nie mają o tym nakazie zielonego pojęcia :D 

 

Co do reszty długów, to zostały mi jeszcze dwa: KRUK 700zł i terminowo spłacana ugoda z PRA Group: 25 500zł. Także powoli do przodu ? 

Edytowane przez burakcukrowy
ortograf
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.