Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

Chciałbym się doinformować odnośnie pewnych kwestii związanych z tym tematem.

Obecnie nie posiadam żadnego długu, ale czekam na wyrok w Sądzie drugiej instancji i jeśli nie uda się umorzyć tej kwoty, to wobec mnie zostanie orzeknięty przepadek korzyści majątkowej, a co za tym idzie, to sprawę przejmie komornik.

 

Ja mieszkam od paru lat za granicą, pracodawca zagraniczny, konto zagraniczne, ale z tego co czytałem, to komornik może starać się o  Europejski Tytuł Egzekucyjny (ETE). Z tego co prześledziłem forum, to wielu wierzycieli sobie takie coś odpuszcza, ale ja chciałbym pójść o krok dalej i dowiedzieć się co w sytuacji, gdy jednak nie odpuści? Jeśli zarabiam pieniądze w euro, to jaką kwotę komornik może mi zabierać z wypłaty, gdy posiada ETE? Wtedy trzeba się kierować zasadami kraju, w którym się przebywa? Nie znalazłem o tym informacji, ale ja sobie nie wyobrażam sytuacji, że kwota wolna od zajęcia  to (mogę sie pomylić) 3500 zł netto/ +- 850 euro i tyle miałbym na przeżycie za granica. I jeszcze chciałbym się dowiedzieć jaka jest możliwość uniknięcia ściągnięcia należności za granicą, gdy wierzyciel posiada ETE. Czy jeśli wypłata byłaby przelewana przez pracodawcę na konto, które do mnie nie należy, to czy komornik z nakazem ETE ma prawo zabrać takie pieniądzę? 

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.

 

B3 /499,50 zł

Opublikowano (edytowane)

Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale z tego, co słyszałem to nikt nie uruchamia działań w kierunku ETE, jeśli kwota zadłużenia nie jest naprawdę duża. Jeśli jesteś winien np. kilkadziesiąt tysięcy zł, to żaden wierzyciel nie będzie się bawił w ETE, bo proces jest podobno skomplikowany i kosztowny. W dodatku trzeba od nowa przeprowadzić postępowanie przed własciwym sądem za granicą. Tym bardziej, gdy umówisz się z komornikiem, że np. będziesz przelewał jakąś kwotę do niego, według własnego uznania - wtedy i komoras będzie zadowolony, że coś ściąga, i wierzyciel.

Ale gdyby doszło do zastosowania ETE, to brana będzied pod uwagę kwota wolna od zajęcia według przepisów kraju, w którym przebywasz i w którym pracujesz, a  nie polska kwota. Np. piszą, że w Niemczech jest to kwota 1.491,75 euro. Wtedy ściągał będzie kasę komornik z kraju, w którym jesteś. 

Edytowane przez PawloK
Opublikowano

Dziękuję za odpowiedź. @PawloK

Ja również czytając na ten temat dostrzegłem, że jeśli ludzie nie mają gigantycznych sum, to wierzyciele nie bawią się w ETE, ale u mnie sytuacja będzie trochę inna, tak mi się wydaje. U mnie suma nie będzie mała i wierzycielowi będzie się to opłacać.

Teraz kwestia tego czy będzie mu się chciało w to bawić, można sobie gdybać.

W Holandi kwota wolna od zajęcia w 2025 r to 2071,24 euro, resztę by zabierał komornik.

Suma będzie tak duża, że nie spłaciłbym jej do konca zycia, no chyba, że do konca zycia bym sobie wszystkiego odmawiał, dosłownie wszystkiego, żyłbym tylko pracą i jedyne na co mógłbym sobie pozwolić to zakupy spożywcze, a resztę zabierałby komornik. Ja tak nie chcę, nie widzę tego. 

I tu moje pytanie co ja będę mógł zrobić w sytuacji, gdy dostanę ETE, jakie mam pole manewru?

 

Opublikowano
7 minut temu, monk93 napisał(a):

Dziękuję za odpowiedź. @PawloK

Ja również czytając na ten temat dostrzegłem, że jeśli ludzie nie mają gigantycznych sum, to wierzyciele nie bawią się w ETE, ale u mnie sytuacja będzie trochę inna, tak mi się wydaje. U mnie suma nie będzie mała i wierzycielowi będzie się to opłacać.

Teraz kwestia tego czy będzie mu się chciało w to bawić, można sobie gdybać.

W Holandi kwota wolna od zajęcia w 2025 r to 2071,24 euro, resztę by zabierał komornik.

Suma będzie tak duża, że nie spłaciłbym jej do konca zycia, no chyba, że do konca zycia bym sobie wszystkiego odmawiał, dosłownie wszystkiego, żyłbym tylko pracą i jedyne na co mógłbym sobie pozwolić to zakupy spożywcze, a resztę zabierałby komornik. Ja tak nie chcę, nie widzę tego. 

I tu moje pytanie co ja będę mógł zrobić w sytuacji, gdy dostanę ETE, jakie mam pole manewru?

 

Zapewne upadłość konsumencka według przepisów holenderskich. Ale nie znam przepisów holenderskich, więc nie jestem w stanie napisać więcej. 

Opublikowano

@PawloK Czytałem o tym i upadłość konsumencka mówi, że syndyk może zabierać do 50% wynagrodzenia, czyli no teoretycznie nie ma tego długu tak, ale praktycznie sytuacja się nie zmienia, no chyba, że coś źle przeczytałem w internecie.

Opublikowano
6 minut temu, monk93 napisał(a):

@PawloK Czytałem o tym i upadłość konsumencka mówi, że syndyk może zabierać do 50% wynagrodzenia, czyli no teoretycznie nie ma tego długu tak, ale praktycznie sytuacja się nie zmienia, no chyba, że coś źle przeczytałem w internecie.

W Polsce tak, co nie znaczy, że tak samo to będzie wyglądać w Holandii. Upadłość w Polsce musiałbyś przeprowadzić zanim wierzyciel uzyskałby ETE. Natomiast po uzyskaniu ETE pewnie byłoby to na innych zasadach w Holandii. 

Opublikowano

Jeżeli twój dług wykupił fundusz sekurytyzacyjny to generalnie są małe szanse że będzie dochodził roszczeń za granicą (co nie znaczy że to niemożliwe), procedury są trochę skomplikowane a najważniejsze to że aby skutecznie złożyć taki wniosek, należy wcześniej ustalić adres dłużnika. Więc jak ktoś jest na tyle "przebiegły" że nie afiszuje się w jakim kraju przebywa, rodzina, znajomi tez takiej wiedzy nie posiadają (lub jest pewność że nikomu nie powiedzą) wierzyciel nie jest w stanie zlokalizować adresu dłużnika to najpewniej odpuści, zwłaszcza fundusze które masowo skupują długi, ich interesuje szybki zarobek jak najmniejszym kosztem, tam nikt nie bawi się w detektywów tym bardziej że krajów w Europie w których może pracować dłużnik jest całkiem sporo nie licząc UK która jest już poza UE i wierzyciel obecnie ma spore problemy żeby stamtąd ściągnąć długi.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W przypadku gdy komornik posiada Europejski Tytuł Egzekucyjny (ETE) i dłużnik pracuje za granicą, egzekucja może być prowadzona zgodnie z przepisami kraju, w którym dłużnik przebywa i zarabia. Oznacza to, że kwota wolna od zajęcia oraz zasady potrąceń z wynagrodzenia będą ustalane według prawa obowiązującego w tym państwie. W praktyce może to oznaczać różne stawki kwot wolnych od zajęcia, które niekoniecznie będą odpowiadały polskim normom, dlatego ważne jest zrozumienie lokalnych przepisów dotyczących egzekucji komorniczej.

W sytuacji, gdy wierzyciel zdecyduje się na egzekucję z wynagrodzenia za granicą, dłużnik powinien przygotować się na konieczność dostosowania się do zasad obowiązujących w kraju zatrudnienia. Warto również pamiętać, że egzekucja z wynagrodzenia za granicą może być bardziej skomplikowana i wymagać współpracy z lokalnymi organami egzekucyjnymi.

Aby uniknąć negatywnych skutków egzekucji, dłużnik powinien przede wszystkim dążyć do znalezienia rozwiązania problemu zadłużenia jeszcze przed wydaniem prawomocnego wyroku i przekazaniem sprawy do komornika. Warto rozważyć negocjacje z wierzycielem lub inne formy oddłużania, które pozwolą na kontrolę nad sytuacją finansową i ograniczenie ryzyka zajęcia wynagrodzenia za granicą.

#komornik #egzekucja #praca-zagranicą
Opublikowano

A z ciekawosci, a fundusz nie jest w stanie poprosic sadu o ustalenie adresu dluznika w sprawach cywilnych (ale dlug 300.000 wiec nie jest niski)? Wyrobilem kiedys paszport w konsulacie podajac adres do korespondencji i jestem ciekawy czy MSZ czy tam MSWiA moze taki adres przekazac. Obecnie rozwazam upadlosc, ale gdybym sie nie zdecydowal to jestem ciekawy czy wyrobienie takiego paszportu za granica to moze byc jednak blad.

Opublikowano
4 godziny temu, Norbe napisał(a):

A z ciekawosci, a fundusz nie jest w stanie poprosic sadu o ustalenie adresu dluznika w sprawach cywilnych (ale dlug 300.000 wiec nie jest niski)? Wyrobilem kiedys paszport w konsulacie podajac adres do korespondencji i jestem ciekawy czy MSZ czy tam MSWiA moze taki adres przekazac. 

W teorii jest to możliwe ale ja nie słyszałem o takim przypadku jeżeli chodzi o fundusze, ktoś by musiał być bardzo zdeterminowany żeby obskakiwać wszystkie konsulaty a może z tego nic nie wyniknąć, fundusze skupujące długi idą po najmniejszej linii oporu stosując najtańsze i prymitywne metody poszukiwań niezależnie ile ktoś jest im winny kasy.
Najbardziej osławioną techniką którą się chwalą windykacje jest tzw. Skip Tracing czyli poszukiwanie dłużnika w internecie ( jak dla mnie prostacka technika co nie oznacza że nieskuteczna), więc generalnie jak ktoś jest próżny i lubi się chwalić ( głównie na Fejsie) jak to pięknie za granicą zarabia, w jakim mieście,  jaką furą się buja, ile to drogiego sprzętu kupił do domu to tak, jest łatwy do "namierzenia" nawet przez upośledzonego windykatora z orzeczeniem o niepełnosprawności który umie tylko włączyć przeglądarkę bo windykacje mają wystarczająco dużo danych osobowych o dłużniku.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.