Skocz do zawartości

kredyt we franku - gdzie?


przemek78

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W czym objawia się ryzyko kredytu w CHF?.

Opublikowano

Zachowaniem się kursu pln do chf tylko i wyłącznie o czym dobrze wiedzą kredytobiorcy z lat 2007/2008.

Opublikowano
Zachowaniem się kursu pln do chf tylko i wyłącznie o czym dobrze wiedzą kredytobiorcy z lat 2007/2008.

 

 

Jedyna zbieżność tych sytuacji to waluta.Cała reszta jest inna.

Opublikowano
Zachowaniem się kursu pln do chf tylko i wyłącznie o czym dobrze wiedzą kredytobiorcy z lat 2007/2008.

 

Tylko, że wtedy kurs był najniższy od 10lat i kredytobiorcy doskonale zdawali sobie z tego sprawę. Nawet czytałem taką wypowiedź na tym forum z 2008r, w której doradca odradzał kredytu we frankach. Teraz jest dokładnie na odwrót. Teraz myśle że warto zaryzykować i wziąść franka.

Dlaczego banki podwyższają marże to proste, bo frank idzie w góre i jest coraz wieksze prawdobodobieństwo że na tym stracą, to muszą podnosić, żeby odstarszyć klientów. Ja mam umowę do podpisania z marżą 2,7%. (Oczywiście ciągle sie waham). Sprawdźcie sobie jakie były marże, kiedy frank był po 2zł, grubo poniżej 2%. W 2008 wziąść kredyt we franku, to trzeba było mieć niezłą odwagę. Fakt, że ryzyko jest zawsze, ale Szwajcarzy nie dopuszczą do sytuacji, w której ich waluta rosłaby bez opamiętania w stosunku do EUR czy dolara, bo ich gospodarka straciłaby na tym. Poza tym Szwajcarzy mają najniższe stopy, średnio w 10 ostatnich latach: 1,6%, EUROPA 3%, a POLSKA 6%.

Opublikowano
No i jeszcze mozliwość spłaty w walucie(ominięty spred) to dodatkowy brak profitów z tego tytułu dla lichwy.

 

NIe do końca ominięty. Dokładnie to przeliczyłem, sread w Nordei na CHF wynosi 23gr, jak spłacasz w PLN, nie wiem skąd sie to bierze, ale według mnie to totalne zdzierstwo. Jak spłacasz w CHF to zniwelujesz to maksymalnie do 15gr. Chyba że zarabiasz w CHF?

Opublikowano

Też ze swoim kredytem w chf wyląduję najprawdopodobniej w Nordea.

Wypłata i spłata w chf z konta walutowego bezpośrednio w Nordea.

Ale patrząc na spred miedzybankowy :

 

http://spred.pl/

 

to nie uśmiecha mi się uzależniać od ich przelicznika. Mam ROR w PKO BP tam też otworzę konto walutowe w chf.

Mam darmowy ROR w eurobank i konta oszczędnościowe z uwagi na dobre oprocentowanie i dzienne naliczanie odsetek oraz przelewy gratis , Więc i tam otworzę rach. w chf.

Mam też rach, maklerski w BZ WBK i konta oszczędnościowe ( marnie oprocentowane ale pozwalają mi szybko przewalać pieniądze na maklerski i spowrotem) tu też otworzę konto w chf .

 

Tak więc będę kupował franki po kursie dewiz w zależności od tego gdzie będzie taniej. Z wypłatą franków jest krucho bo mało kto kisi tą walutę na kasie bez potrzeby ale z wcześniejszym wyprzedzeniem wypłaty muszą ją udostępnić w danym banku.

Jak już się nazbiera to wypłacam np. z konta chf w PKO BP i niosę do Nordea i wpłacam na konto w chf.Oni sami sciągają ratę.

Wiem ,że trochę to zawiłe i mało opłacalne przy wykonywaniu takich manewrów systematycznie co miesiąc. Ograniczę je do minimum.

Robić przelewy walutowe z banku do banku to drobne oszczędności zostaną zjedzone przez prowizje za przelew więc sam będę wpłacał walutę w banku który da mi kredyt.

Znajomy jeździ na saksy do Szwajcarii więc też coś pewnie odsprzeda.

Czasami kantor.

Na koncie do spłaty kredytu mam zamiar utrzymywać nadwyżkę żeby nie latać jak kot z pęcherzem gdy termin zapłaty się zbliża lub gdy kurs będzie dyndał zbyt wysoko.

 

Anyway banki to instytucje które w dzisiejszych czasach zeszły na psy jeżeli chodzi o wiarygodność przekazu.

Pewność , zaufanie , ?klient nasz pan? , ?co jeszcze możemy dla Ciebie zrobić? to zwroty które jak dla mnie brzmią ironicznie. Za tym wszystkim stoi własny interes.

Owszem są to instytucje potrzebne ale nie dajmy się skubać na maksa. Nie sprzedawajmy łatwo własnej skóry.

Realizujmy dzięki nim własne marzenia a nie marzenia korporacji których zyski muszą rosnąć 50 lub 100 % rok do roku bo jak nie to uważają ,że biznes idzie marnie.

Opublikowano

Ja mam dylemat jeszcze między PLN z RnS, a CHF. Jak radzisz?

Opublikowano

Byłem wczoraj w Open z pytaniem o CHF. Wyszła Nordea z takimi warunkami

 

Kredyt indeksowany: 200 000 PLN na dokończenie budowy

Okres: 30 lat

LTV: ok. 40%

2 osoby, zarobki razem 4500 netto

 

Zaproponowali:

Prowizja: 2%

Marża: 2,5% (karta kredytowa 50 PLN/rok)

Wycena: 400 PLN

 

Wszystko fajnie, tylko ten spread w Nordei - 7,8% :/

 

Jak sądzicie, czy jest szansa na jakąś lepszą ofertę? (kredyt indeksowany CHF)

I nie zapytałem o możliwość wcześniejszej spłaty i przewalutowanie? Orientuje się ktoś w tym temacie?

Opublikowano

Nie zaglądałem do Twoich wątków i nie wiem jaka jest kwota kredytu i cel kredytu, ale za RNS przemawia względny spokój (brak jednego z ryzyk - ryzyka kursowego) niższe koszty okołokredytowe (brak prowizji, kosztów spreadu) i wysokość raty, która przez pierwsze 8 lat powinna być niższa niż ta w walucie (w niektórych przypadkach znacznie niższa niż w walucie - np. zakup mieszkania 50 m2 przy dość wysokim koszcie za m2). A po 8 latach jeśli warunki Twojego kredytu będą kiepskie wg warunków 2019 roku to zrefinansujesz kredyt w innym banku. Za CHF przemawia stosunkowo wysoki - obecnie - kurs i możliwość zmniejszenia zobowiązania dzięki różnicom kursowym. Ale to wiadomo jest gra. Oczywiście nie mając wyboru między RNS a walutą tylko między standardowym kredytem w PLN i walutą osobiście skłaniałbym się w stronę tego walutowego.

Opublikowano
Byłem wczoraj w Open z pytaniem o CHF. Wyszła Nordea z takimi warunkami

 

Kredyt indeksowany: 200 000 PLN na dokończenie budowy

Okres: 30 lat

LTV: ok. 40%

2 osoby, zarobki razem 4500 netto

 

Zaproponowali:

Prowizja: 2%

Marża: 2,5% (karta kredytowa 50 PLN/rok)

Wycena: 400 PLN

 

Wszystko fajnie, tylko ten spread w Nordei - 7,8% :/

 

Jak sądzicie, czy jest szansa na jakąś lepszą ofertę? (kredyt indeksowany CHF)

I nie zapytałem o możliwość wcześniejszej spłaty i przewalutowanie? Orientuje się ktoś w tym temacie?

 

Prowizja manipulacyjna za wcześniejszą całkowitą spłatę kredytu lub nadpłat w łącznej sumie, przekraczającej 30% kwoty udzielonego kredytu, jeśli wcześniejsza całkowita spłata kredytu lub nadpłaty miały miejsce przed upływem 3 lat od daty podpisania umowy o kredyt. - 2% (od sumy kwot spłacanych przed terminem płatności).

 

Można wynegocjować darmowe przewalutowanie na PLN. Polecam również negocjację kursu.

Kredyt można spłacać bezpośrednio w Chf przynosząc je do banku (nie ma żadnych dodatkowych opłat).

 

Ogólnie warunki (marżę i prowizję) masz taką samą jak ja - mam kredyt na 230 tys. Nie brałam żadnej karty kredytowej ani oszczędzania. Jedynie to wymagają deklaracji wpływu wynagrodzenia przez osobę o większych zarobkach i jednej karty płatniczej (1,5 /m-c, darmowe wypłaty z wszystkich bankomatów).

 

P.S. Wreszcie dziś udało mi się uruchomić tą ostatnią transzę.

Opublikowano

Gratuluję z transzą, bo jak pamiętam troszkę się z nią bujałaś.

Opublikowano

A wracając do tematu lub nawet lekko od niego odbiegając, najlepiej i najbezpieczniej jest brać kredyt w PLN wiadomo że jest drogim kredytem ale patrząc na to co się dzieje z walutami już od paru dobrych lat to ludzie ciągle do tych kredytów walutowych dokładają.

Opublikowano

Hmmm dokladaja do czego ?? W/g mnie przy tak wysokich kursach kredyt w walucie jest bardzo atrakcyjny.

Opublikowano
Nie zaglądałem do Twoich wątków i nie wiem jaka jest kwota kredytu i cel kredytu, ale za RNS przemawia względny spokój (brak jednego z ryzyk - ryzyka kursowego) niższe koszty okołokredytowe (brak prowizji, kosztów spreadu) i wysokość raty, która przez pierwsze 8 lat powinna być niższa niż ta w walucie (w niektórych przypadkach znacznie niższa niż w walucie - np. zakup mieszkania 50 m2 przy dość wysokim koszcie za m2). A po 8 latach jeśli warunki Twojego kredytu będą kiepskie wg warunków 2019 roku to zrefinansujesz kredyt w innym banku. Za CHF przemawia stosunkowo wysoki - obecnie - kurs i możliwość zmniejszenia zobowiązania dzięki różnicom kursowym. Ale to wiadomo jest gra. Oczywiście nie mając wyboru między RNS a walutą tylko między standardowym kredytem w PLN i walutą osobiście skłaniałbym się w stronę tego walutowego.

 

Biorę kredyt na budowę 320tyś na 30lat. Rata w PLN w Millenium wynosiłaby ok. 1450+ubezpieczenie na życie 60zł+ ubezpieczenie nieruchomości 32zł razem 1550zł później 1950zł. Natomiast w Nordei mam prowizje wliczoną w kredyt 2,5% czyli 328tyś. rata wynosi 1460+ubezpieczenie nieruchomości 28zł, tj 1495zł, bo ubepieczenia na życie nie biorę, czyli na początek mniej niż w PLN.

Opublikowano
A wracając do tematu lub nawet lekko od niego odbiegając, najlepiej i najbezpieczniej jest brać kredyt w PLN wiadomo że jest drogim kredytem ale patrząc na to co się dzieje z walutami już od paru dobrych lat to ludzie ciągle do tych kredytów walutowych dokładają.

 

uwazam ze jak teraz wezmiesz kredyt we franku to sie oplaca najbardziej bo wysoko stoi

Nie wydaje mi sie by jeszcze znacznie podskoczyl gdyz banki straca plynnosc finansowa bo ludzi nie bedzie stac splacac kredytow kiedy pobrali jak frank stal 2,2-2,4 a jak wiemy takich jest sporo

wiec wg mnie nie podskoczy juz zbyt wiele ale ja jestem laikiem ale patrzac w ten sposob oni tez sie martwia wiec nie dojdzie do tego . obym sie nie mylil :)

Opublikowano
Biorę kredyt na budowę 320tyś na 30lat. Rata w PLN w Millenium wynosiłaby ok. 1450+ubezpieczenie na życie 60zł+ ubezpieczenie nieruchomości 32zł razem 1550zł później 1950zł. Natomiast w Nordei mam prowizje wliczoną w kredyt 2,5% czyli 328tyś. rata wynosi 1460+ubezpieczenie nieruchomości 28zł, tj 1495zł, bo ubepieczenia na życie nie biorę, czyli na początek mniej niż w PLN.

Ubezpieczenie nieruchomości przez ubezpieczyciela banku, w którym bierzesz kredyt nie jest obowiązkowe ani w Nordei ani w Millenium. Możesz sobie wykupić u każdego ubezpieczyciela bezpośrednio z cesją na bank. Bank tylko określa min sumę ubezpieczenia. W moim przypadku najtaniej wyszło w Allianz.

P.S. Negocjuj prowizję - powinni zejść do 2%

Opublikowano

A powiedzcie mi jakie będzie miało znaczenie jak przejdziemy do strefy EURO (np. w 2018 roku) , kredytobiorcy we Franku........- mogą stracić, zyskać........????

 

Jak to wygląda procesowo w Nordea i innych Bankach..........??

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.