Skocz do zawartości

Długi, hazard i ciemny dół.


jarek150

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam serdecznie.

Chciałem po krótce opisać bagno w jakie się władowałem, bo niestety jestem w tym sam i moja psychika już niestety  nie domaga.

Otóż ponownie wszedłem do bagna jakim jest hazard. Swego czasu miałem problem, który wydawało mi się, że okiełznałem - wtedy nie podjąłem żadnej terapii ale teraz myślę że będzie to konieczne.

W tamtym okresie czasu dług który sobie narobiłem to było coś w okolicach 20k, udało mi się to całkiem sprawnie spłacić i myślałem że jestem od tego wolny. W międzyczasie zakupiłem z żoną mieszkanie na kredyt i żyłem spokojnie aż do ponownego odcięcia przepływu neuronów w mojej głowie. Chociaż tym razem forma była zupełnie inna, wtedy bukmacherka a teraz giełda. Może to odcięło mi myślenie, widziałem tam bardziej matematykę, uczyłem się, jednak giełda i granie tam jest równie destrukcyjne co inne formy hazardu - przypływ gotówki, i to w mojej ocenie dość dużej uśpił moją czujność i obudziłem się w momencie brania kolejnych kredytów, aby się odegrać. Ogólnie jestem załamany, żona nic o temacie nie wie. Z jednej strony jestem świadomy, że powinienem jej powiedzieć, ale mieszanka ego,wstydu i poczucia winy  skrzętnie utrzymuje mnie od tego z daleka. Długu narobiłem na jakieś 75k, a sytuacja wygląda tak, że po odjęciu kosztów życia oraz rat tych kredytów zostaje mi jakieś 1500/2000 zł na czysto.

Wszystkie kredyty  w bankach:

MILLENIUM tam łącznie 68k:

1 34800 

2 13698

3 19712

MBank 6k 

Sytuacja wydaje mi się tragiczna, snuje czarne wizję na temat przyszłości i mam poczucie zmarnowania czasu który jest dopiero przede mną. 

Proszę Was o jakieś porady, słowo dobre lub złe, cokolwiek.

 

 

Opublikowano
5 minut temu, jarek150 napisał(a):

Witam serdecznie.

Chciałem po krótce opisać bagno w jakie się władowałem, bo niestety jestem w tym sam i moja psychika już niestety  nie domaga.

Otóż ponownie wszedłem do bagna jakim jest hazard. Swego czasu miałem problem, który wydawało mi się, że okiełznałem - wtedy nie podjąłem żadnej terapii ale teraz myślę że będzie to konieczne.

W tamtym okresie czasu dług który sobie narobiłem to było coś w okolicach 20k, udało mi się to całkiem sprawnie spłacić i myślałem że jestem od tego wolny. W międzyczasie zakupiłem z żoną mieszkanie na kredyt i żyłem spokojnie aż do ponownego odcięcia przepływu neuronów w mojej głowie. Chociaż tym razem forma była zupełnie inna, wtedy bukmacherka a teraz giełda. Może to odcięło mi myślenie, widziałem tam bardziej matematykę, uczyłem się, jednak giełda i granie tam jest równie destrukcyjne co inne formy hazardu - przypływ gotówki, i to w mojej ocenie dość dużej uśpił moją czujność i obudziłem się w momencie brania kolejnych kredytów, aby się odegrać. Ogólnie jestem załamany, żona nic o temacie nie wie. Z jednej strony jestem świadomy, że powinienem jej powiedzieć, ale mieszanka ego,wstydu i poczucia winy  skrzętnie utrzymuje mnie od tego z daleka. Długu narobiłem na jakieś 75k, a sytuacja wygląda tak, że po odjęciu kosztów życia oraz rat tych kredytów zostaje mi jakieś 1500/2000 zł na czysto.

Wszystkie kredyty  w bankach:

MILLENIUM tam łącznie 68k:

1 34800 

2 13698

3 19712

MBank 6k 

Sytuacja wydaje mi się tragiczna, snuje czarne wizję na temat przyszłości i mam poczucie zmarnowania czasu który jest dopiero przede mną. 

Proszę Was o jakieś porady, słowo dobre lub złe, cokolwiek.

 

 

Płacisz to regularnie? Jeśli tak to nie bardzo rozumiem jakiej pomocy oczekujesz na forum kredytowym. Nikt przecież za Ciebie nie spłaci tego co sam wziąłeś, taki czas trzeba przetrawić i przecierpieć. Mi zostaje tyle samo co Tobie po odjęciu spłaty zobowiązań i jestem sam, muszę jakoś żyć, z czasem będzie bolało mniej i będzie łatwiej, nie mówię że łatwo, ale łatwiej, a co do żony nie wyobrażam sobie związku w którym są tajemnice albo kłamstwa, niezależnie czy facet czy kobieta, dojrzały związek polega na mówieniu sobie prawdy.

Opublikowano

Jeśli chodzi o hazard to jedynym wyjściem jest leczenie szczególnie, że już raz miałeś z tym do czynienia. Przede wszystkim rozmowa z Żoną i bliskimi żeby mieli świadomość z kim mają do czynienia. Oddanie dostępów do konta żonie, zastrzeżenie PESEL, alerty BIK na telefon Żony.. Uwierz mi, że to nie są duże długi hazardowe.. jeśli wdepniesz w to kolejny raz to będzie 200-300 tysięcy następnym razem. Jeśli naprawdę zależy Ci aby z tego wyjść to prawda i tylko prawda. Długi nie są tutaj problemem i takie myślenie jest błędem. Problemem jest hazard, który te długi generuje. Powodzenia!

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.