Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry. Piszę tutaj, bo może ktoś będzie w stanie coś doradzić  i ewentualnie pomóc w rozwiązaniu mojej sytuacji, która jest troszkę skomplikowana. Jestem półtora roku na zwolnieniu, z czego rok na świadczeniu rehabilitacyjnym (po wypadku komunikacyjnym), w związku z czym przez ostatni rok na moje konto wpływające wynagrodzenia były znacznie zmniejszone w stosunku do standardowego wynagrodzenia za przepracowany miesiąc. Rok temu padłam również ofiarą oszustwa "na BLIK", wskutek czego straciłam wszystkie oszczędności. Po wypadku, myśląc, że wrócę szybko do pracy, musiałam zdobyć pieniążki na kupno samochodu, później na mechanika, bo były potrzebne drobne naprawy. W takiej sytuacji- obniżone dochody (a przed ponad miesiąc byłam nawet bez środków bo był to okres kiedy skończył mi się zasiłek chorobowy a jeszcze nie przyznano mi świadczenia rehabilitacyjnego), kradzież oszczędności przy potrzebach finansowych- musiałam zadłużyć się. Wpadłam nawet przez moment w spiralę chwilówek, bo ciągle brakowało na coś pieniążków (w tym leczenie, rehabilitację). Mam przez to kilka pożyczek, kredytów. Na szczęście udało mi się uzyskać kredyt na kwotę, która pozwoliła mi spłacić chwilówki, więc spłacam sobie wszystkie inne raty terminowo bez szczególnych problemów, mimo, że kwota wszystkich zadłużeń to około 80 000 zł. Cieszyłam się, że udało mi się jakoś trochę ustabilizować swoją sytuację, mając pożyczki, ale nie chwilówki, spłacając je regularnie bez opóźnień i myśląc, że niedługo, gdy wrócę w końcu do pracy (w sierpniu) i będę mieć znacznie wyższą wypłatę (w granicach 7000 zł), będę mogła szybciej i sprawniej uporać się z zadłużeniami. Tak było do czwartku, kiedy dostałam pismo ze swojego banku, gdzie w 2022 roku otworzyłam limit kredytowy w rachunku płatniczym (z tej kwoty zakupiłam swój pierwszy samochód- na rzecz tego limit został uruchomiony), z informacją, że 27.06.2025r. wygasa moja umowa na limit kredytowy w rachunku płatniczym oraz, że nie ma możliwości odnowienia jej- w związku z czym do tego czasu muszę opłacić limit w wysokości 20 600 zł. Nie ukrywam, jest to kwota, której nie jestem w stanie jednorazowo spłacić. Udałam się do banku, by zasięgnąć porady doradcy, czy istnieje możliwość rozłożenia na raty/przekształcenia w kredyt/jakiekolwiek inne rozwiązanie. Niestety, przez niskie wpływy i prawdopodobnie raty typu AllegroPay czy PayPo, no i inne zobowiązania, nie ma takiej możliwości. Mam spotkać się z doradcą jeszcze w następnym tygodniu, w ostateczności mamy spróbować złożyć wniosek o awaryjne uruchomienie limitu, jednak dla mnie to żadne rozwiązanie, bo zablokuje mnie z możliwością ewentualnego skorzystania z jakiejkolwiek pożyczki, by ten limit w poźniejszym czasie spłacić (no bo przecież nie dysponuję taką kwotą a w ciągu dwóch czy trzech miesięcy również nie uzbieram całości), dodatkowo będzie "pożerać" w całości moje wynagrodzenia, więc zostałabym bez środków do życia i do opłat innych zobowiązań. Czy jesteście Państwo w stanie doradzić mi, co w takiej sytuacji można zrobić? Czy istnieje jakieś rozwiązanie? Nie ukrywam, bardzo chcę uniknąć jakichkolwiek zaległości w spłatach, nie chcę uchylać się w żadnym wypadku od spłaty limitu, jednak nie dysponuję środkami, by bez rozłożenia kwoty na raty móc go spłacić. Czy istnieją jakieś opcje porozumienia/ugody z bankami w takich sytuacjach? A może dysponujecie Państwo informacjami na temat tego, czy jakieś instytucje w takich trudnych sytuacjach mogą udzielić pożyczki/kredytu, bym za tę kwotę mogła spłacić limit? Albo może doradzicie coś jeszcze innego? Doradca z mojego banku (Santander) umówiła mnie jeszcze na spotkanie z doradcą z innego banku (Millenium), gdzie niedawno osoba w sytuacji podobnej do mojej z limitem kredytowym w rachunku płatniczym, dostała na kwotę pokrywającą spłatę limitu kredyt (którego nie otrzymała w Santanderze), ale obawiam się, co będzie, jeżeli w moim przypadku się nie uda.

Opublikowano
10 godzin temu, violmachine napisał(a):

Dzień dobry. Piszę tutaj, bo może ktoś będzie w stanie coś doradzić  i ewentualnie pomóc w rozwiązaniu mojej sytuacji, która jest troszkę skomplikowana. Jestem półtora roku na zwolnieniu, z czego rok na świadczeniu rehabilitacyjnym (po wypadku komunikacyjnym), w związku z czym przez ostatni rok na moje konto wpływające wynagrodzenia były znacznie zmniejszone w stosunku do standardowego wynagrodzenia za przepracowany miesiąc. Rok temu padłam również ofiarą oszustwa "na BLIK", wskutek czego straciłam wszystkie oszczędności. Po wypadku, myśląc, że wrócę szybko do pracy, musiałam zdobyć pieniążki na kupno samochodu, później na mechanika, bo były potrzebne drobne naprawy. W takiej sytuacji- obniżone dochody (a przed ponad miesiąc byłam nawet bez środków bo był to okres kiedy skończył mi się zasiłek chorobowy a jeszcze nie przyznano mi świadczenia rehabilitacyjnego), kradzież oszczędności przy potrzebach finansowych- musiałam zadłużyć się. Wpadłam nawet przez moment w spiralę chwilówek, bo ciągle brakowało na coś pieniążków (w tym leczenie, rehabilitację). Mam przez to kilka pożyczek, kredytów. Na szczęście udało mi się uzyskać kredyt na kwotę, która pozwoliła mi spłacić chwilówki, więc spłacam sobie wszystkie inne raty terminowo bez szczególnych problemów, mimo, że kwota wszystkich zadłużeń to około 80 000 zł. Cieszyłam się, że udało mi się jakoś trochę ustabilizować swoją sytuację, mając pożyczki, ale nie chwilówki, spłacając je regularnie bez opóźnień i myśląc, że niedługo, gdy wrócę w końcu do pracy (w sierpniu) i będę mieć znacznie wyższą wypłatę (w granicach 7000 zł), będę mogła szybciej i sprawniej uporać się z zadłużeniami. Tak było do czwartku, kiedy dostałam pismo ze swojego banku, gdzie w 2022 roku otworzyłam limit kredytowy w rachunku płatniczym (z tej kwoty zakupiłam swój pierwszy samochód- na rzecz tego limit został uruchomiony), z informacją, że 27.06.2025r. wygasa moja umowa na limit kredytowy w rachunku płatniczym oraz, że nie ma możliwości odnowienia jej- w związku z czym do tego czasu muszę opłacić limit w wysokości 20 600 zł. Nie ukrywam, jest to kwota, której nie jestem w stanie jednorazowo spłacić. Udałam się do banku, by zasięgnąć porady doradcy, czy istnieje możliwość rozłożenia na raty/przekształcenia w kredyt/jakiekolwiek inne rozwiązanie. Niestety, przez niskie wpływy i prawdopodobnie raty typu AllegroPay czy PayPo, no i inne zobowiązania, nie ma takiej możliwości. Mam spotkać się z doradcą jeszcze w następnym tygodniu, w ostateczności mamy spróbować złożyć wniosek o awaryjne uruchomienie limitu, jednak dla mnie to żadne rozwiązanie, bo zablokuje mnie z możliwością ewentualnego skorzystania z jakiejkolwiek pożyczki, by ten limit w poźniejszym czasie spłacić (no bo przecież nie dysponuję taką kwotą a w ciągu dwóch czy trzech miesięcy również nie uzbieram całości), dodatkowo będzie "pożerać" w całości moje wynagrodzenia, więc zostałabym bez środków do życia i do opłat innych zobowiązań. Czy jesteście Państwo w stanie doradzić mi, co w takiej sytuacji można zrobić? Czy istnieje jakieś rozwiązanie? Nie ukrywam, bardzo chcę uniknąć jakichkolwiek zaległości w spłatach, nie chcę uchylać się w żadnym wypadku od spłaty limitu, jednak nie dysponuję środkami, by bez rozłożenia kwoty na raty móc go spłacić. Czy istnieją jakieś opcje porozumienia/ugody z bankami w takich sytuacjach? A może dysponujecie Państwo informacjami na temat tego, czy jakieś instytucje w takich trudnych sytuacjach mogą udzielić pożyczki/kredytu, bym za tę kwotę mogła spłacić limit? Albo może doradzicie coś jeszcze innego? Doradca z mojego banku (Santander) umówiła mnie jeszcze na spotkanie z doradcą z innego banku (Millenium), gdzie niedawno osoba w sytuacji podobnej do mojej z limitem kredytowym w rachunku płatniczym, dostała na kwotę pokrywającą spłatę limitu kredyt (którego nie otrzymała w Santanderze), ale obawiam się, co będzie, jeżeli w moim przypadku się nie uda.

Zacznij od czytelnego rozpisania wszystkich zobowiązań z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

Opublikowano
21 minut temu, lukaszb napisał(a):

Zacznij od czytelnego rozpisania wszystkich zobowiązań z podziałem na wierzyciel - kwota do spłaty.

(Wierzyciel - kwota pozostała do spłaty na dzień dzisiejszy):

 

Provident- 1532,73 zł 

KredytOK- 3242,63 zł

Wonga- 7367,84 zł 

Aasa- 3 294,30 zł

Smartney- 4 140,17 zł

Santander Consumer Bank ( tutaj kilka na łączną kwotę 43815,64 zł):

32134,20 zł 

666,55 zł

5873,72 zł 

5141,27 zł

 

Santander Bank Polski (tutaj cztery na łączną kwotę 16314,95 zł):

920,66 zł 

4655,32 zł

6151,16 zł 

4586,81 

+ Karta kredytowa (założona jeszcze w czasach studiów) z limitem 1000 zł

No i ten nieszczęsny limit w rachunku płatniczym 20600 zł 

 

Oprócz tego jeszcze 

AllegroPay: limit 3150 zł, wykorzystane 2746,07 zł 

PayPo- limit 800 zł, wykorzystane 646,95 zł 

Payka- 256 zł 

+ Karta Twisto (założona jeszcze w czasach studiów i od tamtej pory z niej korzystam) z limitem 1500 zł 

 

Opublikowano
4 godziny temu, violmachine napisał(a):

(Wierzyciel - kwota pozostała do spłaty na dzień dzisiejszy):

 

Provident- 1532,73 zł 

KredytOK- 3242,63 zł

Wonga- 7367,84 zł 

Aasa- 3 294,30 zł

Smartney- 4 140,17 zł

Santander Consumer Bank ( tutaj kilka na łączną kwotę 43815,64 zł):

32134,20 zł 

666,55 zł

5873,72 zł 

5141,27 zł

 

Santander Bank Polski (tutaj cztery na łączną kwotę 16314,95 zł):

920,66 zł 

4655,32 zł

6151,16 zł 

4586,81 

+ Karta kredytowa (założona jeszcze w czasach studiów) z limitem 1000 zł

No i ten nieszczęsny limit w rachunku płatniczym 20600 zł 

 

Oprócz tego jeszcze 

AllegroPay: limit 3150 zł, wykorzystane 2746,07 zł 

PayPo- limit 800 zł, wykorzystane 646,95 zł 

Payka- 256 zł 

+ Karta Twisto (założona jeszcze w czasach studiów i od tamtej pory z niej korzystam) z limitem 1500 zł 

 

To jaka ogólna kwota do spłaty?

Opublikowano
1 godzinę temu, mattovsky napisał(a):

To jaka ogólna kwota do spłaty?

W bankach jeszcze łącznie (z limitem i kartą) 81730,59 zł, w pozabankowych 16283,37 zł, reszta 5149,07, co łącznie daje ze wszystkiego 103 163,03 zł 

Opublikowano
19 minut temu, violmachine napisał(a):

W bankach jeszcze łącznie (z limitem i kartą) 81730,59 zł, w pozabankowych 16283,37 zł, reszta 5149,07, co łącznie daje ze wszystkiego 103 163,03 zł 

Najważniejsze to pilnować banki.

Opublikowano
3 minuty temu, mattovsky napisał(a):

Najważniejsze to pilnować banki.

Ogólnie to nie mam problemów ze spłatą rat, które mam. Jedynym moim problemem jest brak możliwości odnowienia tego limitu i konieczność spłaty tego do 27.06. Czy próbować ubiegać się w ogóle o to awaryjne uruchomienie? A może jest możliwość jakiegoś innego wyjścia, które mogę zaproponować bankowi? Nie wiem, jak tutaj ugryźć temat, żeby nie było problemu z zaległością w spłacie, jakąś windykacją, komornikiem itd. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Podstawowym krokiem w sytuacji zadłużenia spowodowanego obniżonymi dochodami i niespodziewanymi wydatkami jest znalezienie przyczyny problemów finansowych oraz przygotowanie realnego planu oddłużania. Należy dokładnie przeanalizować swoje dochody i wydatki, ustalić miesięczny budżet oraz trzymać się go, unikając zaciągania nowych zobowiązań.

Ważne jest także negocjowanie warunków spłaty z bankami, np. poprzez wydłużenie okresu spłaty lub zawieszenie rat, co może obniżyć miesięczne obciążenia. Warto także sprawdzić, czy na posiadanych kredytach nie ma dobrowolnych ubezpieczeń, z których można zrezygnować, aby zmniejszyć koszty.

Kluczowe jest unikanie dalszego zadłużania się, zwłaszcza poprzez chwilówki czy refinansowania, które mogą pogłębiać spiralę zadłużenia. Realizacja planu spłaty powinna być systematyczna i oparta na rzeczywistych możliwościach finansowych, a w przypadku trudności warto poszukać wsparcia specjalistów lub korzystać z dostępnych narzędzi monitorowania swoich zobowiązań.

#oddłużanie #zadłużenie #plan-spłaty
Opublikowano
W dniu 7.06.2025 o 23:35, violmachine napisał(a):

Dzień dobry. Piszę tutaj, bo może ktoś będzie w stanie coś doradzić  i ewentualnie pomóc w rozwiązaniu mojej sytuacji, która jest troszkę skomplikowana. Jestem półtora roku na zwolnieniu, z czego rok na świadczeniu rehabilitacyjnym (po wypadku komunikacyjnym), w związku z czym przez ostatni rok na moje konto wpływające wynagrodzenia były znacznie zmniejszone w stosunku do standardowego wynagrodzenia za przepracowany miesiąc. Rok temu padłam również ofiarą oszustwa "na BLIK", wskutek czego straciłam wszystkie oszczędności. Po wypadku, myśląc, że wrócę szybko do pracy, musiałam zdobyć pieniążki na kupno samochodu, później na mechanika, bo były potrzebne drobne naprawy. W takiej sytuacji- obniżone dochody (a przed ponad miesiąc byłam nawet bez środków bo był to okres kiedy skończył mi się zasiłek chorobowy a jeszcze nie przyznano mi świadczenia rehabilitacyjnego), kradzież oszczędności przy potrzebach finansowych- musiałam zadłużyć się. Wpadłam nawet przez moment w spiralę chwilówek, bo ciągle brakowało na coś pieniążków (w tym leczenie, rehabilitację). Mam przez to kilka pożyczek, kredytów. Na szczęście udało mi się uzyskać kredyt na kwotę, która pozwoliła mi spłacić chwilówki, więc spłacam sobie wszystkie inne raty terminowo bez szczególnych problemów, mimo, że kwota wszystkich zadłużeń to około 80 000 zł. Cieszyłam się, że udało mi się jakoś trochę ustabilizować swoją sytuację, mając pożyczki, ale nie chwilówki, spłacając je regularnie bez opóźnień i myśląc, że niedługo, gdy wrócę w końcu do pracy (w sierpniu) i będę mieć znacznie wyższą wypłatę (w granicach 7000 zł), będę mogła szybciej i sprawniej uporać się z zadłużeniami. Tak było do czwartku, kiedy dostałam pismo ze swojego banku, gdzie w 2022 roku otworzyłam limit kredytowy w rachunku płatniczym (z tej kwoty zakupiłam swój pierwszy samochód- na rzecz tego limit został uruchomiony), z informacją, że 27.06.2025r. wygasa moja umowa na limit kredytowy w rachunku płatniczym oraz, że nie ma możliwości odnowienia jej- w związku z czym do tego czasu muszę opłacić limit w wysokości 20 600 zł. Nie ukrywam, jest to kwota, której nie jestem w stanie jednorazowo spłacić. Udałam się do banku, by zasięgnąć porady doradcy, czy istnieje możliwość rozłożenia na raty/przekształcenia w kredyt/jakiekolwiek inne rozwiązanie. Niestety, przez niskie wpływy i prawdopodobnie raty typu AllegroPay czy PayPo, no i inne zobowiązania, nie ma takiej możliwości. Mam spotkać się z doradcą jeszcze w następnym tygodniu, w ostateczności mamy spróbować złożyć wniosek o awaryjne uruchomienie limitu, jednak dla mnie to żadne rozwiązanie, bo zablokuje mnie z możliwością ewentualnego skorzystania z jakiejkolwiek pożyczki, by ten limit w poźniejszym czasie spłacić (no bo przecież nie dysponuję taką kwotą a w ciągu dwóch czy trzech miesięcy również nie uzbieram całości), dodatkowo będzie "pożerać" w całości moje wynagrodzenia, więc zostałabym bez środków do życia i do opłat innych zobowiązań. Czy jesteście Państwo w stanie doradzić mi, co w takiej sytuacji można zrobić? Czy istnieje jakieś rozwiązanie? Nie ukrywam, bardzo chcę uniknąć jakichkolwiek zaległości w spłatach, nie chcę uchylać się w żadnym wypadku od spłaty limitu, jednak nie dysponuję środkami, by bez rozłożenia kwoty na raty móc go spłacić. Czy istnieją jakieś opcje porozumienia/ugody z bankami w takich sytuacjach? A może dysponujecie Państwo informacjami na temat tego, czy jakieś instytucje w takich trudnych sytuacjach mogą udzielić pożyczki/kredytu, bym za tę kwotę mogła spłacić limit? Albo może doradzicie coś jeszcze innego? Doradca z mojego banku (Santander) umówiła mnie jeszcze na spotkanie z doradcą z innego banku (Millenium), gdzie niedawno osoba w sytuacji podobnej do mojej z limitem kredytowym w rachunku płatniczym, dostała na kwotę pokrywającą spłatę limitu kredyt (którego nie otrzymała w Santanderze), ale obawiam się, co będzie, jeżeli w moim przypadku się nie uda.

Byłam dziś w Millenium, niestety tam się nie udało, doradca powiedział, że brakuje jednego punktu by zaproponować ofertę i moglibyśmy dopiero spróbować w następnym miesiącu a ja mam termin wygaśnięcia umowy na limit w Santanderze 27.06., i nie wiem, co robić. Próbować tego awaryjnego uruchomienia limitu? Czy to mnie realnie przyblokuje, że nie będę mogła próbować znaleźć finansowania na poczet tego limitu nigdzie indziej? Będzie to negatywnie wpływać na scoring w BIK, przez co będzie jeszcze trudniej? 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.