Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak w tytule. Choruję psychicznie i niestety, brak kontroli choroby doprowadził do niekontrolowanych wydatków. Długo mogę tłumaczyć, ale większość z Was może domyślić się, co to za choroba. Nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że straciłam źródło dochodu i fizycznie mam 800zł co miesiąc (nie ponoszę kosztów życia, o to się nie muszę martwić). Sprawa wygląda tak:

 

Supergrosz karta - wykorzystany limit 9000 - minimalna 462 - opóźnione o 6 dni

Supergrosz pożyczka ratalna - 9250 - rata 345 - opóźnione o 6 dni

Netcredit karta - wykorzystany limit 3825 - spłaciłam kilka "minimalnych", ale dług niespecjalnie się zmiejszył, wysłałam wypowiedzenie umowy

Axicard karta - wykorzystany limit 3400 - wysłałam wypowiedzenie umowy

Plus - 6770 - windykuje mnie Delta Vise, wysłali mi maila z "przedsądowym" wezwaniem, oraz wypisali mi skutki wpisania do BIG

Avinto - 1670 - dwa razy refinansowałam, termin spłaty całości 22.01.2026

 

Czy jest sens wpłacać jakieś mikrokwoty na którekolwiek z zadłużeń? Czekać na epu? Liczę, że uda mi się znaleźć zatrudnienie, ale z okresów nadziei i entuzjazmu wpadam w depresję, chaos i lęki. Uodporniłam się już na działania windykacji, ale nie wiem, jak długo to wytrzymam. 

Opublikowano
6 godzin temu, gabrielanb napisał(a):

Jak w tytule. Choruję psychicznie i niestety, brak kontroli choroby doprowadził do niekontrolowanych wydatków. Długo mogę tłumaczyć, ale większość z Was może domyślić się, co to za choroba. Nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że straciłam źródło dochodu i fizycznie mam 800zł co miesiąc (nie ponoszę kosztów życia, o to się nie muszę martwić). Sprawa wygląda tak:

 

Supergrosz karta - wykorzystany limit 9000 - minimalna 462 - opóźnione o 6 dni

Supergrosz pożyczka ratalna - 9250 - rata 345 - opóźnione o 6 dni

Netcredit karta - wykorzystany limit 3825 - spłaciłam kilka "minimalnych", ale dług niespecjalnie się zmiejszył, wysłałam wypowiedzenie umowy

Axicard karta - wykorzystany limit 3400 - wysłałam wypowiedzenie umowy

Plus - 6770 - windykuje mnie Delta Vise, wysłali mi maila z "przedsądowym" wezwaniem, oraz wypisali mi skutki wpisania do BIG

Avinto - 1670 - dwa razy refinansowałam, termin spłaty całości 22.01.2026

 

Czy jest sens wpłacać jakieś mikrokwoty na którekolwiek z zadłużeń? Czekać na epu? Liczę, że uda mi się znaleźć zatrudnienie, ale z okresów nadziei i entuzjazmu wpadam w depresję, chaos i lęki. Uodporniłam się już na działania windykacji, ale nie wiem, jak długo to wytrzymam. 

Leczysz się? Bo najpierw musisz zacząć od tego, żeby nie wpaść w jeszcze większe długi.

Opublikowano
16 minut temu, Tomipleban napisał(a):

Leczysz się? Bo najpierw musisz zacząć od tego, żeby nie wpaść w jeszcze większe długi.

Oczywiście, zaczęłam od tego, żeby znaleźć dobrego lekarza. Leki dużo dają, dzięki leczeniu zaczęłam ogarniać rzeczywistość, co wcale łatwe nie było. Większe długi mi nie grożą, muszę się zmierzyć z tym, co już mam. 

Opublikowano
20 godzin temu, gabrielanb napisał(a):

Jak w tytule. Choruję psychicznie i niestety, brak kontroli choroby doprowadził do niekontrolowanych wydatków. Długo mogę tłumaczyć, ale większość z Was może domyślić się, co to za choroba. Nie byłoby problemu, gdyby nie fakt, że straciłam źródło dochodu i fizycznie mam 800zł co miesiąc (nie ponoszę kosztów życia, o to się nie muszę martwić). Sprawa wygląda tak:

 

Supergrosz karta - wykorzystany limit 9000 - minimalna 462 - opóźnione o 6 dni

Supergrosz pożyczka ratalna - 9250 - rata 345 - opóźnione o 6 dni

Netcredit karta - wykorzystany limit 3825 - spłaciłam kilka "minimalnych", ale dług niespecjalnie się zmiejszył, wysłałam wypowiedzenie umowy

Axicard karta - wykorzystany limit 3400 - wysłałam wypowiedzenie umowy

Plus - 6770 - windykuje mnie Delta Vise, wysłali mi maila z "przedsądowym" wezwaniem, oraz wypisali mi skutki wpisania do BIG

Avinto - 1670 - dwa razy refinansowałam, termin spłaty całości 22.01.2026

 

Czy jest sens wpłacać jakieś mikrokwoty na którekolwiek z zadłużeń? Czekać na epu? Liczę, że uda mi się znaleźć zatrudnienie, ale z okresów nadziei i entuzjazmu wpadam w depresję, chaos i lęki. Uodporniłam się już na działania windykacji, ale nie wiem, jak długo to wytrzymam. 

Nie ujmując tobie, zastanawiam się dlaczego większość ludzi z forum zwala winę na jakieś choroby a nie na własną głupotę.

Opublikowano

Również nie ujmując tobie, wiesz czym jest CHAD? To naprawdę sukces, że mam długi na 33000, a nie na setki tysięcy, ta choroba powoduje takie zachowania, że człowiek stojący obok może nie uwierzyć. U mnie akurat nie są aż tak ekstremalne ataki manii, ale znam takie przypadki, gdy ktoś zadłużył się żeby kupić helikopter. 

Opublikowano
51 minut temu, gabrielanb napisał(a):

Również nie ujmując tobie, wiesz czym jest CHAD? To naprawdę sukces, że mam długi na 33000, a nie na setki tysięcy, ta choroba powoduje takie zachowania, że człowiek stojący obok może nie uwierzyć. U mnie akurat nie są aż tak ekstremalne ataki manii, ale znam takie przypadki, gdy ktoś zadłużył się żeby kupić helikopter. 

Rozumiem, naprawdę współczuję i ten post nie był personalnie o tobie tylko do ogółu. Po prostu wywnioskowałem z tego jak ludzie się tłumaczą ze swoich błędów zwalając winę na chorobę.

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, PatoRabanne napisał(a):

Rozumiem, naprawdę współczuję i ten post nie był personalnie o tobie tylko do ogółu. Po prostu wywnioskowałem z tego jak ludzie się tłumaczą ze swoich błędów zwalając winę na chorobę.

Rozumiem, naprawdę nie biorę niczego personalnie. Nie jestem jedyną chorą w mojej rodzinie, a moja sytuacja nie byłaby tragiczna, gdybym nie straciła pracy. Problem jeszcze w tym, że ja części tych pożyczek bynajmniej nawet nie pamiętam, często w epizodach manii mam amnezję. Jestem zmotywowana i aktywnie szukam pracy, więc „zakładam”, że z kryzysu się wyliżę, przynajmniej względnie. Chciałabym jedynie, żeby ktoś mi doradził, co zrobić i czego się spodziewać. 
 

edytowałam literówkę 

Edytowane przez gabrielanb
Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji utraty pracy i ograniczonych dochodów, gdy pojawiły się zadłużenia na kartach i pożyczkach, kluczowe jest ustalenie realnego planu oddłużania oraz odzyskanie kontroli nad finansami poprzez dokładne określenie miesięcznego budżetu i monitorowanie wydatków. Należy unikać zaciągania nowych zobowiązań i skupić się na spłacie istniejących długów zgodnie z ustalonym planem.

Ważnym krokiem jest zidentyfikowanie przyczyn problemów finansowych, co w tym przypadku wiąże się z chorobą psychiczną i brakiem kontroli nad wydatkami. Świadomość tych przyczyn pozwala na przeciwdziałanie im u podstaw i lepsze zarządzanie budżetem, co jest niezbędne do skutecznego oddłużania.

Przygotowanie planu oddłużania powinno uwzględniać rozmowy z wierzycielami w celu negocjacji warunków spłaty, a także analizę możliwości ograniczenia kosztów, np. poprzez rezygnację z dobrowolnych ubezpieczeń kredytów. Kluczowe jest działanie systematyczne i konsekwentne, aby odzyskać stabilność finansową mimo trudnej sytuacji życiowej.

#zadluzenie #oddluzenie #plan-splaty
Opublikowano
12 godzin temu, gabrielanb napisał(a):

Rozumiem, naprawdę nie biorę niczego personalnie. Nie jestem jedyną chorą w mojej rodzinie, a moja sytuacja nie byłaby tragiczna, gdybym nie straciła pracy. Problem jeszcze w tym, że ja części tych pożyczek bynajmniej nawet nie pamiętam, często w epizodach manii mam amnezję. Jestem zmotywowana i aktywnie szukam pracy, więc „zakładam”, że z kryzysu się wyliżę, przynajmniej względnie. Chciałabym jedynie, żeby ktoś mi doradził, co zrobić i czego się spodziewać. 
 

edytowałam literówkę 

Przeczytaj uważnie ten wątek -> https://www.forum-kredytowe.pl/t/123193-prosze-o-pomoc-w-wyjsciu-z-dlugow-poradnik/#comments

Opublikowano

No dobrze, rozpisałam wszystko. Na pierwszy ogień idzie Avinto, później Plus (to będą niskie, miesięczne kwoty jeśli sytuacja zawodowa nie ulegnie zmianie, może uda mi się sprzedać trochę złota - to będzie dodatkowe 2-3 tysiące do budżetu). W kwestii Supergrosza - to jest prawdziwa lichwa, pożyczka była, a i owszem, na ponad 9 tysięcy, ale faktycznie do spłaty jest 17 500. Tu rozważam spłatę kapitału i czekanie na sąd - obronę z pomocą kancelarii. 

 

Kwestię kart Axi, Net, SG, póki co odkładam na późniejsze później, jeśli nie przyjmą moich wypowiedzeń, to sami pewnie niebawem wypowiedzą umowę. Poczekam na rozwój sytuacji.

Opublikowano

Równie dobrze możesz spytać gruźlika czemu kaszle? Pewnie sam sobie jest winien, z głupoty..

Opublikowano

Dzień dobry, prosta sprawa, Supergrosz. Mam u nich dwa produkty: pożyczkę i kartę. Wcześniej myślałam, że odpowiednio, na 9000 i 9250, ale zaczęłam grzebać w umowach i przelewach, i kwoty są diametralnie różne od tych, które fizycznie wykorzystałam/dostałam przelewem na konto.

 

Karta - limit 3800, całkowita spłata - 9250, spłaciłam już 2800 (wpłatami minimalnymi)

Pożyczka - na konto trafiło 6000, do spłaty 18200, spłaciłam 2160. 

 

Straciłam dochód i aktualnie zalegam z jedną ratą i jedną minimalną spłatą karty. Co powinnam zrobić? Czekać na wypowiedzenie umowy? Będzie cesja? Czy czekać na sąd rejonowy i próbować z pomocą prawnika? Koszty są lichwiarskie, jestem w stanie spłacić niebawem sam kapitał, ale obawiam się, że do 18 tysięcy raczej szybko nie dobiję.

Opublikowano
2 godziny temu, gabrielanb napisał(a):

Dzień dobry, prosta sprawa, Supergrosz. Mam u nich dwa produkty: pożyczkę i kartę. Wcześniej myślałam, że odpowiednio, na 9000 i 9250, ale zaczęłam grzebać w umowach i przelewach, i kwoty są diametralnie różne od tych, które fizycznie wykorzystałam/dostałam przelewem na konto.

 

Karta - limit 3800, całkowita spłata - 9250, spłaciłam już 2800 (wpłatami minimalnymi)

Pożyczka - na konto trafiło 6000, do spłaty 18200, spłaciłam 2160. 

 

Straciłam dochód i aktualnie zalegam z jedną ratą i jedną minimalną spłatą karty. Co powinnam zrobić? Czekać na wypowiedzenie umowy? Będzie cesja? Czy czekać na sąd rejonowy i próbować z pomocą prawnika? Koszty są lichwiarskie, jestem w stanie spłacić niebawem sam kapitał, ale obawiam się, że do 18 tysięcy raczej szybko nie dobiję.

Twoja decyzja czy spłacisz kapitał i będziesz się bronić w razie pozwu, czy spłacisz całość. Pamiętaj, że sąd to ryzyko i w przypadku przegranej dojdą koszty. 

Opublikowano
30 minut temu, Tomipleban napisał(a):

Twoja decyzja czy spłacisz kapitał i będziesz się bronić w razie pozwu, czy spłacisz całość. Pamiętaj, że sąd to ryzyko i w przypadku przegranej dojdą koszty. 

Zdaje sobie sprawę z ryzyka, a z drugiej strony myślę, że koszty tej pożyczki są po prostu chore. Oczywiście za posiadanie oczu w d***e się płaci. 

Opublikowano
23 godziny temu, gabrielanb napisał(a):

Zdaje sobie sprawę z ryzyka, a z drugiej strony myślę, że koszty tej pożyczki są po prostu chore. Oczywiście za posiadanie oczu w d***e się płaci. 

Wpływ też ma to pod jaki Sąd podlegasz...

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.