Skocz do zawartości

Pomoc na ostatniej prostej.


luigi

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyszedł czas na mnie i podzielenie się moją walką. Trwa ona już ponad rok. Wówczas nie widziałem wyjścia z tej sytuacji. Wierzycieli i pieniędzy do spłaty było tak dużo, że totalnie nie wierzyłem w to, że może się udać z tego wyjść. Ale zacisnąłem zęby i zamiast dalszego zapożyczania w końcu zacząłem realne oddłużanie. Studiowałem forum i wasze historie oraz porady i na tej podstawie próbowałem działać u siebie. 

 

Przez ten czas udało się spłacić sporą ilość podmiotów oraz kilka zadłużeń u bliskich. Kwota jaką udało mi się spłacić wynosi już ponad 40 tysięcy plus kolejne 25 tysięcy w ratach bankowych (PKO i Velo), których oczywiście pilnuję. Jak u każdego z nas nadal miewam dni, w których przychodzi strach, zwątpienie i świadomość bagna w jakim człowiek się znalazł. Natomiast kwoty te podkreślają mi jak wiele już udało się zrobić. Jak blisko jestem momentu wyjścia na prostą... A może to właśnie ten ostatni krok wydaje się najtrudniejszy? Bo czas mija, a realnym zagrożeniem jest sąd rejonowy i ewentualny niekorzystny wyrok? 

 

A teraz do rzeczy. Do końca tej walki brakuje mi już zamknięcia 3 zobowiązań plus 7,5 tysiąca u znajomych (ale to może czekać, więc spokojnie można skupić się na chwilówkach). Pozostały do spłaty:

 

1. Avafin (Cross Finance) - 8,5 tysiąca złotych na etapie EPU. Wysłałem sprzeciw w terminie i od 6 dni czekam na zmianę statusu w EPU i oddalenie nakazu.

2. Ekassa (Szybki Kredyt) - 7 200 zł. Niecały miesiąc po EPU poszli do rejonu. W portalu sądów mam czynność nakaz zapłaty od sędziego.

3. Kasa boom (Szybka Gotówka) - 4000 zł. Sprawa w epu oddalona 4 miesiące temu. 

 

Kwota jaką posiadam na spłaty nie jest stała. Waha się od 1,5 do nawet 5 tysięcy złotych miesięcznie po uwzględnieniu wszystkich rat na kredyty i ugody oraz miesięcznych wydatków. Niestety moja sytuacja jest dość specyficzna i nie jestem w stanie przewidzieć jaki będzie kolejny miesiąc, więc liczę te 1,5-2 tysiące na miesiąc a jak się uda coś więcej to fajnie.

 

Na początku października powinienem otrzymać dodatkowo około 5 tysięcy zaległości. Przychodzę do Was o poradę co zrobić w mojej sytuacji i odpowiedzi czy mój plan wymaga poprawy.  

 

Pomysł jest taki, aby koniecznie spróbować zawrzeć ugodę z Cross Finance. Myślę, że jestem w stanie zaproponować, np. 2 000 zł na start i ugodę w wysokości 400-500 zł miesięcznie. Czekam na zmianę statusu i oddalenie nakazu w EPU oraz zastrzyk gotówki. Zamierzam działać za około 2 tygodnie. Czy ta propozycja ma sens? 

 

Jeśli to się uda to pozostają mi "bliźniaki" Ekassa i Kasa Boom. Ekassa mnie zaskoczyła i jest już w rejonie, więc czekam na papiery i tu chyba jedynym wyjściem pozostaję obrona. Kasę boom być może uda się spłacić, ale muszę być też przygotowany na ewentualność, że trafi do rejonu i musiałbym się bronić. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, luigi napisał(a):

Przyszedł czas na mnie i podzielenie się moją walką. Trwa ona już ponad rok. Wówczas nie widziałem wyjścia z tej sytuacji. Wierzycieli i pieniędzy do spłaty było tak dużo, że totalnie nie wierzyłem w to, że może się udać z tego wyjść. Ale zacisnąłem zęby i zamiast dalszego zapożyczania w końcu zacząłem realne oddłużanie. Studiowałem forum i wasze historie oraz porady i na tej podstawie próbowałem działać u siebie. 

 

Przez ten czas udało się spłacić sporą ilość podmiotów oraz kilka zadłużeń u bliskich. Kwota jaką udało mi się spłacić wynosi już ponad 40 tysięcy plus kolejne 25 tysięcy w ratach bankowych (PKO i Velo), których oczywiście pilnuję. Jak u każdego z nas nadal miewam dni, w których przychodzi strach, zwątpienie i świadomość bagna w jakim człowiek się znalazł. Natomiast kwoty te podkreślają mi jak wiele już udało się zrobić. Jak blisko jestem momentu wyjścia na prostą... A może to właśnie ten ostatni krok wydaje się najtrudniejszy? Bo czas mija, a realnym zagrożeniem jest sąd rejonowy i ewentualny niekorzystny wyrok? 

 

A teraz do rzeczy. Do końca tej walki brakuje mi już zamknięcia 3 zobowiązań plus 7,5 tysiąca u znajomych (ale to może czekać, więc spokojnie można skupić się na chwilówkach). Pozostały do spłaty:

 

1. Avafin (Cross Finance) - 8,5 tysiąca złotych na etapie EPU. Wysłałem sprzeciw w terminie i od 6 dni czekam na zmianę statusu w EPU i oddalenie nakazu.

2. Ekassa (Szybki Kredyt) - 7 200 zł. Niecały miesiąc po EPU poszli do rejonu. W portalu sądów mam czynność nakaz zapłaty od sędziego.

3. Kasa boom (Szybka Gotówka) - 4000 zł. Sprawa w epu oddalona 4 miesiące temu. 

 

Kwota jaką posiadam na spłaty nie jest stała. Waha się od 1,5 do nawet 5 tysięcy złotych miesięcznie po uwzględnieniu wszystkich rat na kredyty i ugody oraz miesięcznych wydatków. Niestety moja sytuacja jest dość specyficzna i nie jestem w stanie przewidzieć jaki będzie kolejny miesiąc, więc liczę te 1,5-2 tysiące na miesiąc a jak się uda coś więcej to fajnie.

 

Na początku października powinienem otrzymać dodatkowo około 5 tysięcy zaległości. Przychodzę do Was o poradę co zrobić w mojej sytuacji i odpowiedzi czy mój plan wymaga poprawy.  

 

Pomysł jest taki, aby koniecznie spróbować zawrzeć ugodę z Cross Finance. Myślę, że jestem w stanie zaproponować, np. 2 000 zł na start i ugodę w wysokości 400-500 zł miesięcznie. Czekam na zmianę statusu i oddalenie nakazu w EPU oraz zastrzyk gotówki. Zamierzam działać za około 2 tygodnie. Czy ta propozycja ma sens? 

 

Jeśli to się uda to pozostają mi "bliźniaki" Ekassa i Kasa Boom. Ekassa mnie zaskoczyła i jest już w rejonie, więc czekam na papiery i tu chyba jedynym wyjściem pozostaję obrona. Kasę boom być może uda się spłacić, ale muszę być też przygotowany na ewentualność, że trafi do rejonu i musiałbym się bronić. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Kawał dobrej roboty ?, pamiętaj że w rejonie można trochę przeciągnąć wszystko w czasie odbierając listy awizo , potem jeszcze apelacja a jak nawet przegrasz wszystko to można jeszcze żalić odrzuconą apelację, u mnie rejon w malutkim mieście trwał prawie 2 lata, w tym czasie spłacilam dług ?

Opublikowano
27 minut temu, Elacox napisał(a):

Kawał dobrej roboty ?, pamiętaj że w rejonie można trochę przeciągnąć wszystko w czasie odbierając listy awizo , potem jeszcze apelacja a jak nawet przegrasz wszystko to można jeszcze żalić odrzuconą apelację, u mnie rejon w malutkim mieście trwał prawie 2 lata, w tym czasie spłacilam dług ?

Dziękuję za dobre słowo ?. Dobrze wiemy, że tylko ludzie, którzy też przez to przechodzili zrozumieją ten specyficzny stres i niepewność życia codziennego pojawiające się przy walce z długami.

 

Dzięki forum udało się przygotować do "poznania" wierzycieli i ich działań, ale zaskoczeń nie brakowało. Największym został chyba Avafin, gdzie człowiek szykował się na kruka i potencjalnie łatwą ugodę, a trafił na nieznany dotąd Cross Finance. 

 

Dotychczasowa walka na etapie windykacji czy epu była nieco łatwiejsza z nabytą wiedzą, ale przyznaję, że sąd rejonowy to dla mnie coś nowego. Nie wiem czego się spodziewać i tu pojawiają się pewne obawy, bo o ile ze strony windykacji czy na etapie EPU wiesz, że nic Ci nie grozi to tu już sprawa staje się poważna. Nie wiem jak to wygląda, ale nawet w przypadku potencjalnych porażek w SR, gdyby udało się zyskać przeciągnięcie spłat w czasie o kolejne kilka lub nawet kilkanaście miesięcy to wiem, że to spłacę. Mam nadzieję, że jest to do zrobienia i będę walczył dalej... Tym razem już na niezbadanym jeszcze gruncie ?

Opublikowano
1 godzinę temu, luigi napisał(a):

Dziękuję za dobre słowo ?. Dobrze wiemy, że tylko ludzie, którzy też przez to przechodzili zrozumieją ten specyficzny stres i niepewność życia codziennego pojawiające się przy walce z długami.

 

Dzięki forum udało się przygotować do "poznania" wierzycieli i ich działań, ale zaskoczeń nie brakowało. Największym został chyba Avafin, gdzie człowiek szykował się na kruka i potencjalnie łatwą ugodę, a trafił na nieznany dotąd Cross Finance. 

 

Dotychczasowa walka na etapie windykacji czy epu była nieco łatwiejsza z nabytą wiedzą, ale przyznaję, że sąd rejonowy to dla mnie coś nowego. Nie wiem czego się spodziewać i tu pojawiają się pewne obawy, bo o ile ze strony windykacji czy na etapie EPU wiesz, że nic Ci nie grozi to tu już sprawa staje się poważna. Nie wiem jak to wygląda, ale nawet w przypadku potencjalnych porażek w SR, gdyby udało się zyskać przeciągnięcie spłat w czasie o kolejne kilka lub nawet kilkanaście miesięcy to wiem, że to spłacę. Mam nadzieję, że jest to do zrobienia i będę walczył dalej... Tym razem już na niezbadanym jeszcze gruncie ?

Najważniejsze jest mieć obraną strategię , no i... pieniądze oczywiście, u mnie już koniec wszystkiego w październiku i tylko dzięki wiedzy z forum dałam radę wszystko ogarnąć, mam teraz wiedzę jak minister finansów ?

Opublikowano

Super! Gratuluję i trochę zazdroszczę, że masz już to poza sobą ?

 

A jeśli chodzi o rejon właśnie to ile jeszcze tak mniej więcej mogę mieć czasu od momentu wydania takiego nakazu zapłaty przez sąd do kolejnych działań czyli chyba do sprawy? 

Oczywiście zakładając obronę i reakcję na pisma przez kancelarię

Opublikowano
50 minut temu, luigi napisał(a):

Super! Gratuluję i trochę zazdroszczę, że masz już to poza sobą ?

 

A jeśli chodzi o rejon właśnie to ile jeszcze tak mniej więcej mogę mieć czasu od momentu wydania takiego nakazu zapłaty przez sąd do kolejnych działań czyli chyba do sprawy? 

Oczywiście zakładając obronę i reakcję na pisma przez kancelarię

To zależy od obłożenia sądu, w sumie z kancelarią to może szybciej isć, bo pisma trafiają od razu, ja broniłam się sama bo wiedziałam że jestem na straconej pozycji, wtedy każde pismo odbierałam po 14 dniach, potem szła moja odpowiedź bez podpisu, sąd prosił o uzupełnienie braków itd, no ale jak masz kancelarię to może też będzie Twoja wygrana

Opublikowano

Na bronienie się samemu nie posiadam odpowiedniej wiedzy. Zatem jedynym rozwiązaniem jest pomoc kancelarii.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy do zakończenia oddłużania pozostało kilka zobowiązań oraz istnieje ryzyko niekorzystnego wyroku sądowego, kluczowe jest utrzymanie konsekwentnego planu spłaty i aktywna obrona w postępowaniu sądowym, np. poprzez składanie sprzeciwów w terminie. Kontrola nad budżetem, unikanie nowych zobowiązań oraz monitorowanie spraw sądowych pozwalają na zwiększenie szans na pomyślne zakończenie procesu oddłużania.

#oddłużanie #zadłużenie #spłata
Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.