Jump to content
Guest Marika

Wynajem..?

Recommended Posts

Guest Marika

Dla mnie też mieszkania a raczej ich ceny stanowią spory problem. Teraz wynajmuje, z trojka znajomych w 60m mieszkaniu, bo kogo teraz stac na wynajmowanie czegos samemu..? Przez ostatnich kilka lat, mieszkam w wynajetych mieszkan, ktore na dodatek ciagle zmieniam, bo albo wlasciciel podnosi notorycznie czynsz (o wile wiecej niz spoldzielnia) albo mi wymawiaja, albo wypada ktos z kim mieszkam. Chcialabym juz byc na swoim... ale z drugiej strony jak to zrobic przy braku wiekszych oszczednosci i nie zbyt wysokiej pensji, zeby kupic mieszkanie?

doradca107

Trzeba zrobić wszystko aby kupić mieszkanie zwłaszcza że teraz jest na to dobry czas. W takiej sytuacji gdy dochody nie są wystarczające najczęstrzym rozwiązaniem jest dodatkowy współkredytobiorca, np ktoś z rodziny kto dołoży do zdolności swoje dochody. Jeżeli takiej osoby nie ma to w tej chwili nie ma żadnej innej realnej możliwości.

Może po nowym roku wrócą jakieś krdyty bez badania zdolności ale póki co nie zapowiada się na to

Guest Marika

Tak oczywiście kredyt jest rozwiązaniem, zwłaszcza przy wspolkredytobiorcy, ale nie zmienia to faktu, ze wymagania przy okreslaniu zdolnosci kredytowej sa ciagle bardzo wysokie, zwlaszcza gdy nie ma sie wkladu wlasnego i chce sie wziac kredyt na calosc ceny mieszkania lub przynajmniej znakomita wiekszosc...

doradca lubelski

Z drugiej strony nie można zapominać o zdolności do spłaty. Dla twojego własnego dobra zdolność kredytowa musi być rozsądnie wyliczana, żeby było cię stać na ratę.

Inny pomysł to faktycznie dołożenie współkredytobiorcy z dochodem i kupienie takiego mieszkania, aby można było część wynająć i z najmu mieć na część raty.

Guest Marika

Oczywiscie taka decyzja wiaze sie z pewnymi wyrzeczeniami, ale nie bedzie tak, ze nie bedzie mnie stac na splacanie rat... rodzice mnie wspieraja, ale ich dochody sa znacznie nizsze od moich, zreszta jednak mieszanie ich do tego to dla mnie ostatecznosc...

nazeem

Ja też się teraz bije z takimi myślami. Mam nadzieje, ze po kryzysie deweloperzy zaczną dawać atrakcyjniejsze warunki dla młodych ludzi i będzie można spokojnie spać we własnym mieszkaniu.

Guest Marika

Jest na to szansa, miejmy nadzieje, ze tak bedzie. Moze tez banki zaoferuja nam przychylniejsze rozpatrzenia, nie mniej jednak warto i teraz szukac ofert, ja szukam i mam nadzieje, ze jednak wkrotce natrafie na taka!

kozi

Po kryzysie to może być dopiero za 2, 3 lata. Być może lepiej to przeczekać faktycznie, ale gdzieś do tego czasu też trzeba się podziać.

kozi

To wynajęcie części mieszkania jest genialnym rozwiązaniem np. dla studentów, ale ludziom dopiero zaczynającym studia mieszkanie raczej kupują rodzice, którzy pracują już od lat wielu.

 

Teraz, gdy wszyscy wymagają wkładu własnego też w sumie ciężko jest wziąć kredyt bez niczyjej pomocy (mówię o młodych ludziach).

nazeem

No niestety to prawda. Jeżeli nie zrezygnują z tego wkładu własnego to czarno widzę sprzedaż mieszkań w Polsce.

Guest mike

tak musisz być w związku małżeńskim. ale jak koleżanka wyżej radzi, przejdź się tam, pewnie coś Ci dobiorą.

kozi

Chyba samotnym rodzicem też można być, ale nie chcę skłamać.

Guest Marika

Można wziac kredyt na 100% ale zdaje sie tylko w euro, sa tez inne waluty, ale wyglada na to, ze co do nich sa inne obwarowania, niemniej jednak wydaje mi sie, ze mimo calego kryzysu etc euro nadal jest mocne- to chyba dobry wybor

Kornelia

osobiście jestem przerażona, kredyt na 30 lat? masakra i co skończę spłacać jak będę mieć 55. A z kąd pewność że będę miała go z czego spłacać.

Przecież trzeba gdzieś mieszkać - a nie wiecznie tułać się po wynajmowanych mieszkaniach.

 

Co do cen mieszkań - to przewinął mi się gdzieś post odnośnie kupna mieszkania, aby nie wierzyć developerom, że ceny własnie się stabilizuyją - ponoć maja spaść jeszcze 30% - no ale to tylko zasłyszane informacje

 

Pozdarwaim i życzę wszystkim powodzenia

Guest daim

Napewno jest to godne uwagi. Spekulacje zawsze sa czy taniej bedzie czy drożej, rynek nieruchomosci nie bywa zbytnio loogiczny. Wiec teoretycznie każdy moment jest dobry na zakup meiksznaia jak i zły, wiec jak sie widzi dobra odferte to nie ma co krecic nosem tylko usiasc przy umowie z kimś biegłym w prawie i tyle

Guest Marika

Niestety to prawda- rynek jest bytem kaprysnym... a wiadomo splacanie kredytu nikogo nie cieszy, ale wart dostrzec pozytywne strony- tutaj moze wreszcie mamy szanse na korzystniejszy kredyt, zreszta nie wiem jak was ale mnie utrzymuje w pozytywnym nastawieniu i checi do wziecia tego finansowego obciazenia wizja posiadania wlasnego mieszkania!

bomba

załatw kredyt i kup mieszkanie

wez najomych do mieszkania i z ich kasy zpłacasz raty !!!!

nazeem

Jakieś to wyjście jest, ale nie za fajne. Nie po to się bierzesz za kredyt, żeby z kimś mieszkać we własnym mieszkaniu. Chyba, że je tylko wynajmujesz.

Guest Marika

I tak place teraz wynajmujac, to poradze sobie i z ratami a przynajmniej co miesieczne splacanie bedzie mialo moze wreszcie pozytywniejszy wyglad, bede u siebie w konu moze!

kozi

Jak cię sytuacja zmusi, to je zawsze możesz sprzedać, ew. wynająć i się do teściów wprowadzić:)

Guest makunia

Moja znajoma ostatnio byla u niech na pierwszym spotkaniu, to zaproponowali fajne mieszkanko, w umiarkowanej cenie. Wspomnieli tez ze wraz z mezem moga dostac jakies doplaty do rat kredytu. To jakis program zadowy, ktory wspieraja.

Guest Marika

No to wlasnie pewnie jej mowili o tym projecie rodzina na swoim. A tak z tego co sie orientuje to ich mieszkania sa naprawde ladne, maja styl ;) I co oni chca ten kredyt w euro wziac?

Guest makunia

Faktycznie super sa te osiedla. JA tez chetnie sie wprowadze jesli jest jakis mly sponsor:P

nazeem

Marina fajnym osiedlem jest, ale nie jest raczej na kieszeń przeciętnego Polaka.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.