Skocz do zawartości

jaki to bank?? oferta Finamo


malik12345

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam.Mam oferte na kredyt z Finamo,ale niestety oni ie podają jaki to jest Bank.A ja nie chce w ciemno sie pchać skoro nie mam pojęcia w co.Może ktoś rozpozna po warunkach i pomoże mi określić jaki to może byc bank?

a więc kredyt na nieruchomośc wartości 140 tyś .Wpłata własna 10% -czyli kredytujemy 126 tyś.waluta-Euro

marża Banku 3,4% , euribor 3M , łączne oprocentowanie 4,33.

Rata wyliczona 659,18zł.

Prowizja 2% , Wymagany wkład własny 20% ,ubezpieczenie od niskiego wkładu własnego 0,25%.

Ubezpieczenie od ryzyka utraty pracy 0%

ubezpieczenie na życie 0,2%

Generalnie jak dla mnie warunki-a dokładnie rata miesięczna do przyjęcia.Tylko nie wiem jaki to bank i to mnie ciekawi.Generalnie niby z Polbankiem nie współpracują,więc chyba Polbank odpada.

Pytanie brzmi-czy ktoś może po warunkach ustalic jaki to bank?? No i drugie które narzuca sie samo--czy warunki są dobre?? Może w innym miejscu można dostac lepsze

 

kredytobiorca-Umowa na czas nieokreślony 2600 netto-kawaler.

Opublikowano

Hmm. Oferta banku Nordea. Tyle, że na moje oko brak zdolności na taką kwotę.

Opublikowano

Pan z Finamo stwierdził,ze zdolnośc jest bezproblemowo......Z drugiej strony nie wiem czy nalezy wierzyć tym pośrednikom z Finamo,Open Finance itp, bo nabijanie ludzi w butelke to nieraz też dobry interes

Opublikowano

Przeliczyłem i według mnie nie ma. Dochody powinny być przynajmniej 10% wyższe.

Pozdrawiam

Opublikowano

Co to za polityka utajanie banku którego ofertę się przedstawia?.Nie rozumiem zbytnio takich sytuacji.Jak zdobyć zaufanie klienta skoro już na wstępie traktuje się go jako oszusta?.

Opublikowano

Dokładnie tak samo uwazam!!!

Ale Pan z Finamo na moje pytanie odpowiedział,że jego firma nie miałaby wówczas żadnego interesu,bo klient gdyby dowiedział sie jaki to bank-poprostu poszedłby do niego...

 

jeżeli nie mam sam zdolności w Nordei, to może z narzyczona?? 1450zł netto , umowa do końca 2014 roku i...2 dzieci :)

Opublikowano

Takie jest ryzyko pracy doradcy finansowego i należy się z tym liczyć.Ja się przyzwyczaiłem że pewien segment klientów właśnie tak postępuje.Brak szacunku dla czyjejś pracy niestety w Polsce jest na wysokim poziomie.Ludzie nie rozumieją że i tak zapłacą prowizję ale doradcy bankowemu,który dostał wszystko na tacy.Ludzie proszą o pomoc,zakładają tematy a jak już dostaną to czego chcieli nie napiszą nawet dziękuję.Z drugiej strony zdarzają się klienci,którzy potrafią docenić i oby takich było więcej. :)

 

Z wyceną proszę się wstrzymać do początku przyszłego miesiąca kilka banków zmieni swoją ofertę i wtedy będzie można wiarygodnie coś Panu przedstawić.

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

no własnie szukałbym raczej kredytu walutowego-najchętniej w euro i najlepiej z jak najniższa wpłatą własną (max 10%) no i zeby zdolność była :)

Opublikowano

Niestety, ale nawet dla Polbanku trochę za niskie dochody. Jest jeszcze BOŚ, ale marże typu 5-5,5% są wg mnie nie do przyjęcia.

Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Pozdrawiam

Opublikowano

Aha, w Polbanku ewentualnie musiałbyś zwiększyć wkład własny do min. 15% (bez obawy, że wkład własny "wyciągnie się" z wyceny nieruchomości).

Opublikowano
Niestety, ale nawet dla Polbanku trochę za niskie dochody. Jest jeszcze BOŚ, ale marże typu 5-5,5% są wg mnie nie do przyjęcia.

Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Pozdrawiam

 

Według mojego kalkulatora zdolność(30 lat,zarobki 2600) dla EUR to 209 403 zł, dla CHF 193 004 zł.Rata 658,79(EUR),642,22(CHF).Nieruchomość 140 000,kredyt 118 000.

 

Michał sprawdź datę w nazwie kalkulatora :)

Opublikowano
Aha, w Polbanku ewentualnie musiałbyś zwiększyć wkład własny do min. 15% (bez obawy, że wkład własny "wyciągnie się" z wyceny nieruchomości).

 

Wtedy tak :)

Jednak o ile dobrze pamiętam, obecna promocja kończy się (przynajmniej oficjalnie 81.08.2009). Potem ucinaja kolejne 5% dla LTV.

Opublikowano

Z tego co pamiętam Poziomy LTV zostały wprowadzone odrębnie od promocji.

 

edit:Michał miał rację,faktycznie LTV o którym wspomniał jest obwarowany promocją do 31 sierpnia.

Opublikowano

no a co ze zdolnościa?/ jest szansa na walute czy jej nie ma??

Druga sprawa że mówią,że Banki zaczynaja znowu dawac lepsze warunki kredytu-czyli co-jest mozliwośc żeby sie cos zmieniło na plus??

Opublikowano

Jeśli chodzi o moje spotkania z Doradcami (4 różne firmy "doradcze") - u każdego dowiadywałem się o banku w którym w moim przypadku kredyt wychodził najkorzystniej - nikt nie utajniał tej informacji - również Finamo.

 

Co do tego czy ostatecznie korzystać z usług pośrednika czy nie - to najlepiej zobrazuje mój przykład. Chodząc do doradców wszyscy proponowali praktycznie te same banki co ja znalazłem i wybrałem jako top 5. Niestety ich kompetencja na tym się kończyła - nikt nie raczył dokładnie dowiedzieć się o stanie zaawansowania nieruchomości, a właściwie porównania z aktualnie wymaganym przez bank (ja już wiedziałem z forum i innych źródeł że nie ma szans dla 2 z banków). Jeden z nich podjął się tej próby i rzeczywiście te banki które wybrał były ok pod tym względem, ale odrzucił niepotrzebnie inny który by spokojnie zaakceptował nieruchomość a warunki jego były znacznie lepsze.

 

Po drugie u 2 z nich było widać że preferują ewidentnie 1 bank z którego mają największą prowizję i wciskają ciemnotę jaki to jest wspaniały.

 

Po trzecie, jak złożyłem papiery u jednego z nich to kontakt się po tym mocno ograniczył i doradca kazał tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać na znak od niego lub bezpośrednio z banku. Jak prosiłem po jakimś czasie o przesłanie aktualnych symulacji rat, itd. to pytania były bez odzewu - widać miał dużo do roboty. Dowiedziałem się również, że papiery które miał załatwić "od razu" załatwił po prawie 2 tygodniach. Gdy czas mijał bez efektów (2 tygodnie zmarnowane) uderzyłem bezpośrednio do kolejnego z banków i tam po niecałych 2 tygodniach miałem już przygotowaną umowę do podpisania na bdb warunkach.

 

Oczywiście mogłem trafić na kiepskie "egzemplarze" doradców - no ale cóż - nie miałem wyboru z kim się spotkam, lecz sekretariat umawiał, zresztą jak się kogoś nie zna - to i możliwość wyboru nic nie da.

 

Podsumowując, mogę powiedzieć, że z usług doradców, po tym jak wiedziałem jak podchodzą do klienta - nie zamierzam korzystać i na pewno nie będę polecał ich znajomym. Jeden z nich miał bardzo dużą wiedzę finansową, więc być może w innych sprawach niż kredytowych jest świetnym fachowcem, lecz akurat w tym przypadku brakowało zainteresowania pod kątem konkretnej nieruchomości.

Opublikowano

Czuję się w obowiązku bronić zatem opiszę jak to u mnie wygląda.

 

1.Ja nie twierdzę ze wszyscy doradcy są świetni.Na pewno pewna część przedstawia marną wiedzę i umiejętności.Taka jest kultura pracy w Polsce i nie dotyczy to tylko mojego segmentu.Pomimo,iż jestem liberałem uważam,iż ten zawód powinien być licencjonowany.

 

2.Co do prowizji to osobiście się nie zgodzę z Panem.Prowadzę własną działalność i większość warunków z poszczególnymi bankami jest bardzo podobna.Różnice są naprawdę minimalne.Nie wiem jak inni ale ja wole zarobić te kilkaset złotych mniej ale finalnie zarobić,mieć świadomość że swoja pracę wykonuję dobrze oraz posiadać perspektywy że zadowolony klient przyprowadzi do mnie 3 kolejnych.

 

Być może doradca pracujący w OF,Finamo itp. ma w nosie jeden czy dwa kredyty.Taka osoba może liczyć,iż klienci sami go znajda bo pracuje w dużej rozpoznawalnej firmie.Dodatkowo może dzisiaj pracować a jutro nie..Ja na takie rzeczy nie mogę sobie pozwolić,każdy klient czy to na 150 000 czy na 800 000 jest dla mnie ważny.

 

3.Kontakt z klientem to podstawowa sprawa.Jeśli,któryś z moich wniosków jest długo weryfikowany to po pierwsze dzwonię do banku i na bieżąco monitoruję sprawę.Zaraz po tym dzwonię do klienta i mówię jak sprawa się przedstawia.Mam ten komfort że w większości banków znam przychylne i sensowne osoby.Bardzo często załatwiam również sprawy za klienta np.ostatnio niemal błagałem w księgach wieczystych 2 dni z rzędu żeby założyli księgę szybciej niż standardowo bo termin ostateczny zbliżał się nieubłaganie.

 

4.Oferty przedstawione przez doradców mogą się różnić i niekoniecznie muszą to być dokładnie te , które Pan znalazł na jakimś portalu.Doradca,osoba mająca styczność z kredytami na co dzień być może miała sekwencje problemów z pewnym "dobrym" bankiem.Ja dałem sobie spokój z DB,dużo osób chwali ale mnie parę wniosków kosztowało joby od klientów oraz stracone nerwy.Czy uważałby Pan że jestem złym doradcą jeżeli pominąłbym DB?.

 

BTW żeby nie było że jestem idealny.Staram się taki być i chcę żeby moja firma tak działała. :)

Opublikowano

ja miałem podobną sytuację że nie powiedziano mi jaki to bank i przedstawiono tylko ratę, oprocentowanie i prowizję. Watro dowiedzieć się u kilku doradców jak pisano wcześniej a oprócz tego samemu się zorientować. Pozdrawiam

Opublikowano
Czuję się w obowiązku bronić zatem opiszę jak to u mnie wygląda.

 

1.Ja nie twierdzę ze wszyscy doradcy są świetni.Na pewno pewna część przedstawia marną wiedzę i umiejętności.Taka jest kultura pracy w Polsce i nie dotyczy to tylko mojego segmentu.Pomimo,iż jestem liberałem uważam,iż ten zawód powinien być licencjonowany.

 

2.Co do prowizji to osobiście się nie zgodzę z Panem.Prowadzę własną działalność i większość warunków z poszczególnymi bankami jest bardzo podobna.Różnice są naprawdę minimalne.Nie wiem jak inni ale ja wole zarobić te kilkaset złotych mniej ale finalnie zarobić,mieć świadomość że swoja pracę wykonuję dobrze oraz posiadać perspektywy że zadowolony klient przyprowadzi do mnie 3 kolejnych.

 

Być może doradca pracujący w OF,Finamo itp. ma w nosie jeden czy dwa kredyty.Taka osoba może liczyć,iż klienci sami go znajda bo pracuje w dużej rozpoznawalnej firmie.Dodatkowo może dzisiaj pracować a jutro nie..Ja na takie rzeczy nie mogę sobie pozwolić,każdy klient czy to na 150 000 czy na 800 000 jest dla mnie ważny.

 

3.Kontakt z klientem to podstawowa sprawa.Jeśli,któryś z moich wniosków jest długo weryfikowany to po pierwsze dzwonię do banku i na bieżąco monitoruję sprawę.Zaraz po tym dzwonię do klienta i mówię jak sprawa się przedstawia.Mam ten komfort że w większości banków znam przychylne i sensowne osoby.Bardzo często załatwiam również sprawy za klienta np.ostatnio niemal błagałem w księgach wieczystych 2 dni z rzędu żeby założyli księgę szybciej niż standardowo bo termin ostateczny zbliżał się nieubłaganie.

 

4.Oferty przedstawione przez doradców mogą się różnić i niekoniecznie muszą to być dokładnie te , które Pan znalazł na jakimś portalu.Doradca,osoba mająca styczność z kredytami na co dzień być może miała sekwencje problemów z pewnym "dobrym" bankiem.Ja dałem sobie spokój z DB,dużo osób chwali ale mnie parę wniosków kosztowało joby od klientów oraz stracone nerwy.Czy uważałby Pan że jestem złym doradcą jeżeli pominąłbym DB?.

 

BTW żeby nie było że jestem idealny.Staram się taki być i chcę żeby moja firma tak działała. :)

 

Dlatego nie mówię, że Pan czy inny Pana znajomy jest złym doradcą, natomiast ja wybierając 4 różnych z 4 różnych firm mam takie a nie inne zdanie, które mnie nie zachęca do kolejnych wizyt. Co do DB to Pana argumenty są przekonujące, gdyż sam się spotkałem z niekompetencją w tym banku :)

Opublikowano

Panie Michale, czy te 4 różne firmy to były tylko firmy "duże" (typu Finamo, Expander, OF) czy wśród tych firm były też jakieś małe firmy doradcze (1,2,3-osobowe)?

Opublikowano
Panie Michale, czy te 4 różne firmy to były tylko firmy "duże" (typu Finamo, Expander, OF) czy wśród tych firm były też jakieś małe firmy doradcze (1,2,3-osobowe)?

 

Tylko duże.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.