Skocz do zawartości

Windykowani.pl


dluznik

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czy ktos korzystal ze strony windykowani.pl? Komus moze pomogli?

Opublikowano

Witam!

juz kiedyś odpisywałam Tobie na podobny post.Są to firmy działajace na zasadzie COD-u czy KMPA.Negocjują lepsze warunki spłaty

Ja osobiscie korzystam z COD-u i jak narazie banki próbują delikatniej ze mna negocjowac choc nadal stawiaja nierealne warunki spłaty :( ale nie zrazam sie czekam na te realne dla mnie restrukturyzacje

Opublikowano
Witam!

jak narazie banki próbują delikatniej ze mna negocjowac choc nadal stawiaja nierealne warunki spłaty :( ale nie zrazam sie czekam na te realne dla mnie restrukturyzacje

a to ja ten sam efekt osiagnelam korzystajac z bezplatnego SSP - sama sobie pomóż:) tak dlugo dzwonilam az cos tam udalo mi sie ugrac a poprzednie grzecznie splacalam mimo wypowiedzianych umow i nawet mi pod koniec conieco umorzyli z odsetek w nagrode:) teraz jesli uda mi sie szybko domek sprzedac (ugoda z bankiem) to bede wolna jak taczanka w stepie:D

Opublikowano

a to ja ten sam efekt osiagnelam korzystajac z bezplatnego SSP - sama sobie pomóż:)

 

ja ich prosiłam pisma wysylalam wlazilam oknem jak nie wywalili drzwiami wpłacalam im niepelne raty bo na rate 900zl wplacalam 650 a na tare 760 wplacalam 500 pewnie na dniach mi je wypowiedza niestety i nie chca ze mna gadac

Ja nie posiadam zadnego ruchomego badz nieruchomego zabezpieczenia jedynym moim zabezpieczeniem jest moja pensja

Opublikowano

windykowani to jakaś ściema na dzieńdobry doradcca życzy sobie 250zł za spotkanie i konsultacje,jak podziękowałam to meile się nie kończą z opisem jaka to ja jestem nieudaczna i tym podobne...żenada

Opublikowano

windykowani.pl to sciema, potwierdzam!!! mam cały zapis na mailu, mogę każdemu chętnemu do wglądu przesłać!! najpierw zapewnia, ze jak nie wyczyści zapisu w BR to zwraca wpłatę/zaliczkę, wyłudziła ode mnie 50zł, najpierw pisała o 80zł, później ze 50zł! nic nie zrobiła!!! Sam, własnoręcznie napisałem pismo do banku i uzyskałem pozytywną odpowiedź o wykreśleniu wpisu w BR!! Kiedy zwróciłem się o zwrot zaliczki, zaczęła arogancko odpisywać, że mi się nie należy, przypominam, że sama pisala o zwrocie, stwierdziła, że ich pracownik dokonał pracy i że wysłano pismo do banku o wykreślenie, i że mi to udowodni i ze będę musiał dopłacić!! bank ma 30dni na odpowiedz! ja po 1,5mies napisałem, czy otrzymała takie pismo, stwierdziła, ze jeszcze nie, ze za dnia powinno być!!! i tu wtopa!! tak się składa, ze pisałem do banku o informacje, czy ktoś pisał o wykreślenie i nie było takiego miejsca, ze tylko mieli otrzymane nasze pismo!!! a teraz milczy windykowana.pl nie potrafi udzielić informacji dlaczego bank nie otrzymał od niej pisma, i nie potrafi udowodnić potwierdzeniem nadania takiego pisma!!! Więc taka "firma" to działa ale chyba w swoją stronę. Calość została przekazana...

z całą pewnością odradzam ich usług!! przesyła dokumenty rzekomo do pełnomocnictwa wykreślenia wpisu a tak naprawdę przesyła zupełnie inne pismo do pełnomocnictwa ale w sprawie negocjacji kredytów z bankiem, a nie o wykreślenie wpisu!! dwie zupełnie inne rzeczy! na kolejne, odpowiednie pismo czekałem cały dzień, zapewne było tworzone, przez co nie zdążyłem z odesłaniem i podobno moja wina, bo teraz nie wiadomo kiedy negocjator ich będzie na kawce w CRW w W-wie i muszę czekać!!! długa historia!!! dodam, ze ich negocjator od5lat załatwia takie rzeczy przy kawce, ale dziwnym trafem miał przypadek że moje mu się nieudało!!!

 

---------- Post dodany o 20:43 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 20:21 ----------

 

dodam, ze pełnomocnictwo miałem podpisać notarialnie, ale później dziwnym trafem okazało, że nie musiałem!! moja wina, ze się pospieszyłem! ale to przestroga dla innych! tak jak również pisała ze prześle na piśmie umowę i zamieszczoną treść o zwrocie, a później stwierdziła, ze przy takich kwotach nie stosuje! jeśli ktoś ma wątpliwości, całe maile udostępnię do wglądu.

Opublikowano

Historia długa, może chaotyczna, ale trudno opowiada się o dramatach życia. Jak wiele osób popełniliśmy z mężem błąd przekredytowania, w wyniku którego wpadliśmy w finansowe tarapaty. Chcąc pozbierać wszystkie raty do jednego worka i wyjść na prostą postanowiliśmy zaciągnąć kredyt konsolidacyjny pod zastaw naszego rodzinnego domu. Wszystko było ok do momentu gdy w najblizszej rodzinie pojawila się niespodziewana cięzka choroba. Gdy staje się przed wyborem albo rata albo ratowanie zycia wybór może być tylko jeden. W efekcie kredyt konsolidacyjny został wypowiedziany!

Co to oznacza wiedza wszyscy , którzy znależli się kiedyś w podobnej sytuacji. Oczywiście nie pozostałam bierna, natychmiast skontaktowałam się z bankiem, ale ten nie chciał ze mną rozmawiać o ugodzie. To znaczy chciał, ale po wpłacie kwoty uwierzytelniającej kilkudziesięciu tysięcy. Dla nas kwota astronomiczna, z bankiem żadnych możliwości ustępstwa. Zaczęłam szukać pomocy w internecie, znalazłam firmę oddłużeniową której nazwy z litości nie podam, gdzie miało być pięknie i ślicznie, a w ogóle to bank miał zgodzić się na wszystko. Po wpłacie 600 zł okazało się, że jedynym ruchem jaki zrobiła firma oddłużeniowa było wysłanie listu, na który otrzymałam odpowiedź dokładnie taką samą jak na swoje poprzednie listy. W tym czasie moja sprawa trafiła już do komornika, co jak się dowiadywałem znaczyło jedno czyli najgorsze. Utratę domu i tak naprawdę całego życia.

W amoku przeszukiwałam internet, czytałam fora i pisałam z dziesiątkami firm zajmujących się pomocą zadłużonym. Nie patrzyłam nawet na to, że dopiero co zostałam oszukana, bo w takiej sytuacji tonący łapie się naprawdę wszystkiego.

Nie pamiętam właśnie z tego amoku jak trafiłam na stronę windykowani.pl , wiem tylko tyle, że ktoś wówczas musiał nede mną czuwać. Mój dom został uratowany w 2 tygodnie i jak się okazało, wcale nie było to trudne ani skomplikowane. Po prostu przedstawiciel firmy spotkał się ze mną i mężem, następnie jako pełnomocnik nasz pojechał do Warszawy i tam na miejscu wynegocjował dla nas ugodę na zupełnie innych warunkach niż te, przy których bank się upierał. Zamiast prawie 30 tysięcy wpłaty uwierzytelniającej musiałam zapłacić równowartość 3 rat aby umowa została przywrócona do życia, egzekucja zawieszona i dom uratowany!!! Wróciliśmy z mężem do życia, choć przez kilka tygodni byliśmy już właściwie poza nim. Ponieważ dobre uczynki jak mnie od dziecka uczono trzeba odpracowywać dlatego chętnie pomogę radą osobom znajdującym się podobnej sytuacji. Przede wszystkim nie załamywać się do końca, bo jak się okazało w moim przypadku sprawy potencjalnie już przegrane można jeszcze odwrócić i wbrew temu, co nam się wydaje nie jest to jakaś magia czy czary. Jak dowiedziałam się już po wszystkim, czyli podpisaniu ugody, są to normalne rzeczy nie wymagające niczego innego jak tylko zaangażowania no i wiedzy. Jeśli ktoś jest lub obawia się być w podobnej sytuacji jak moja chętnie pomogę moim doświadczeniem i wesprę na duchu. Nie ma co upadać, gdy nie wszystko stracone. Nawet z najgorszej sytuacji można wyjść jak moja rodzina trzeba tylko wierzyć do końca no i znaleźć kogoś kto w naszym imieniu załatwi najtrudniejsze sprawy w banku. Jak wspomniałam, służę pomocą wszystkim, którzy chcą się doradzić jak działać w takich momentach. Ja mam to już za sobą, ale to co przeszłam nie życzę nikomu i wiem doskonale co czują ci , którzy akurat teraz to samo przechodzą.

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Przedstawiciel firmy Widykowani.pl po wpłaceniu zaliczki podjął działanie w banku , który wypowiedział mi kredyt i zrobił zajęcie komornicze.

W ramach umowy z firmą dałam przedstawicielowi pełnomocnictwo do załatwiania spraw z bankiem w moim imieniu.

Od końca maja mam zdjętego komornika z pensji. Bank podpisał ze mną ugodę do dobrowolnego spłacania rat.

Było ciężko , bank działał opieszale , mijał miesiąc za miesiącem. Ale od dziś sama spłacam raty. Wstyd i upokorzenie minęło , a ja mam nauczkę na całe życie. Firma Windykowani.pl była drugą firmą , której zaufałam , bo jak pisze moja poprzedniczka - tonący brzytwy się chwyta.

Poprzednia firma pisała w moim imieniu listy do banku , ale nic nie załatwiła oprócz tego , że wyciągnęła ode mnie 500 zł . Jak za napisaniu 4 listów to bardzo duża kwota.

Polecam wszystkim firmę Windykowani.pl , która stanęła na wysokości zadania i załatwiła ugodę z bankiem wg zawartej ze mną umowy.

Tym bardziej , że nie byłam osobą grzecznie czekającą na wyniki działań. Cała sprawa trwała 4 miesiące . Bank nie bardzo chciał zgodzić się na ugodę. Pan Radek załatwił wszystko rewelacyjnie. Reszta należy do mnie. Dziękuję panu Radkowi z całego serca.

Opublikowano

Witam 6 miesięcy temu zgłosiłam sie o analize i raport bik,miałam duzo wpisów i bardzo zła historie.Byłam miło zaskoczona jak dokładnie mi wszystko wyjasniono ,które wpisy do kiedy sa widoczne,które juz nie sa widoczne,ale najwazniejsze były rady jak w takiej sytuacji poprawic swoja sytuacje,stosujac sie do rad ,juz teraz jestem klientką jednego z banków ,gdzie mam pozyczke,a wczesniej było to niemozliwe.Polecam wszystkim,bo jest bardzo duza pomoc,dokładnie wszystko mi wytłumaczono i negocjacje z bankiem przyniosły oczekiwany skutek.Serdecznie polecam,bo moja sytuacja wydawała sie beznadziejna,a jednak z pomoca specjalisty z windykowani.pl zaczełam wychodzic na prostą.

Opublikowano

dziwne!!! w jednym czasie 3nowe osoby zarejestrowaly się i zareklamowaly:-)

podejrzane na kilomentr.

Poprzedni komentatorzy są bardziej wiarygodni!!

wystarczy popatrzeć na daty zarejestrowania a dokonanych wpisów.

Opublikowano

Ja też chciałam zasięgnąć opinii na temat tej firmy ale slogany z ich strony typu "czyszczenie BIK-u" już mnie oświeciły. Na marginesie - Prawie 500 zł zapłacone Lexperto (czy też Centrum Dłużnika)poszło w błoto, dostałam kilka kopii pisma (którego wzór mogłam sama znaleźć w internecie)które i tak nic nie dały. Brak odpowiedzi na maile czy telefony, trudny kontakt z infolinią (raz wybrałam opcję "nowego klienta" - połączyłam się bez problemu. Wreszcie po wypowiedzeniu umowy przez jedną z chwilówek, pofatygowałam się osobiście na ul.Tamka, gdzie zaproponowano mi obsługę prawnika za 800 zł... Żenada. Nadmienię, że wszystko co do tej pory zdołałam załatwić - załatwiłam sama. Z resztą nie wiem co zrobię ale na pewno nie zgłoszę się do Lexperto.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.