Jump to content

Jak się skończyły Wasze sprawy?


asiula891

Recommended Posts

Posted

Zamkneła pozyczke z przedluzen ale nic nie wspomnieli o zwrocie nadplaconych pieniedzy moze dlatego ze reklamację nie skladalam o zwrot przedluzen tylko aby przedluzenia zaliczyli na poczet dlugu. Ale dobre i to przynajmniej nie mam juz kredytu u nich i nie musze sie dalej tlumaczyc przed nimi. Z tego co czytam na forum to nieliczni mogą sie pochwalic takimi dobrymi wiesciami jak ja.

Posted
Zamkneła pozyczke z przedluzen ale nic nie wspomnieli o zwrocie nadplaconych pieniedzy moze dlatego ze reklamację nie skladalam o zwrot przedluzen tylko aby przedluzenia zaliczyli na poczet dlugu. Ale dobre i to przynajmniej nie mam juz kredytu u nich i nie musze sie dalej tlumaczyc przed nimi. Z tego co czytam na forum to nieliczni mogą sie pochwalic takimi dobrymi wiesciami jak ja.

 

Jest tak jak piszesz. Jeżeli wniesiesz o przeksięgowanie przedłużeń na poczet spłaty to oni to zrobią bez mrugnięcia okiem. Jeżeli jednak wzywasz do zapłaty z tyt. nienależnych wpłat za przedłużenia, a często to robię nawet do wielu wielu lat wstecz i kwoty są naprawdę ogromne, to już tak wesoło nie jest - te sprawy zazwyczaj lecą hurtowo do sądu. Tam się takie sprawy załatwia.

Posted
Jest tak jak piszesz. Jeżeli wniesiesz o przeksięgowanie przedłużeń na poczet spłaty to oni to zrobią bez mrugnięcia okiem. Jeżeli jednak wzywasz do zapłaty z tyt. nienależnych wpłat za przedłużenia, a często to robię nawet do wielu wielu lat wstecz i kwoty są naprawdę ogromne, to już tak wesoło nie jest - te sprawy zazwyczaj lecą hurtowo do sądu. Tam się takie sprawy załatwia.

Owszem masz racje ale jezeli ktos ma dlug w vivusie i zlozy reklamacje i oni uznają przedluzenia na splate i zamykaja pozyczke czyż pozniej nie jest latwiej walczyc o zwrot nadplaconych pieniedzy wiedzac ze nie ciazy juz na nich zadluzenie i przestaja nas meczyc ciaglymi telefonami i wezwaniami

Posted
ale jezeli ktos ma dlug w vivusie i zlozy reklamacje i oni uznają przedluzenia na splate i zamykaja pozyczke czyż pozniej nie jest latwiej walczyc o zwrot nadplaconych pieniedzy wiedzac ze nie ciazy juz na nich zadluzenie i przestaja nas meczyc ciaglymi telefonami i wezwaniami

 

Czy ja coś takiego napisałem?

Posted
A czy ja coś takiego napisałem?

To ja napisalam. Poprostu wyrazłam swoje zdanie .

Posted

Czyli co byś mógł mi doradzić w mojej sytuacji Łukaszu?

Dług w vivusie: 4500

Przedłuzenia w latach 2013-2015: 5656

Przedłuzenia od 11 marca 2016 (zgodnie z opisem przelewu): 5407 zł

Kwoty wpłat w okresie 07-08/2017: 1300 zł.

czy:

- reklamować tylko na rozliczenie pożyczki, ewentualnie potem sąd co do reszty?

- reklamować od razu całość (z kwotą zwrotu) i czekać na ich pozew ( nie wiem czy mi nerwów starczy)?

- pozwać ich od razu do sądu o całość?

Posted
To ja napisalam. Poprostu wyrazłam swoje zdanie .

 

Wielu dłużników nie zdaje sobie zupełnie sprawy z tego, że w gruncie rzeczy często są wierzycielami swoich "wierzycieli". I znam masę klientów chwilówek, którzy do niedawna ukrywali się przed listonoszem i mdleli na dźwięk telefonów, a dziś odzyskują górę pieniędzy spłacając tym samym zobowiązania, nie zadłużając się dalej w jakiś dziwnych firmach i na ogromne kwoty. Po windykacji też nie ma śladu. Tylko trzeba do tego wszystkiego podejść z głową i realizować pewien plan. A wrzucając jeszcze do tego obronę procesową przed wierzycielami i porozumienia na spłatę w przystępnych ratach (często bez kosztów) to naprawdę często z chwilówek można spokojnie wyjść. Oczywiście nie jest to proces na tydzień czy miesiąc, ale stopniowo, krok po kroku...

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Czyli co byś mógł mi doradzić w mojej sytuacji Łukaszu?

 

Potrącenie z przedłużeń / wpłat na poczet spłaty bieżącej pożyczki i wezwanie o zwrotu reszty. Jeżeli nie będą zainteresowani polubownym załatwieniem sprawy - sąd.

Posted

Dziękuję za odpowiedź, tak zrobię. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to kwestia dni , tygodni, być może nawet miesięcy. Ale inaczej nie da się tego przerwać. Pozdrawiam

Posted
Dziękuję za odpowiedź, tak zrobię. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie jest to kwestia dni , tygodni, być może nawet miesięcy. Ale inaczej nie da się tego przerwać. Pozdrawiam

 

Przede wszystkim się nie zadłużaj tylko wyciągaj od nich to co już wpłaciłaś.

Posted

Czasami na lata. 2 mysli mi przyszły do głowy czytając ten wątek, wg mnie duża część kłopotów wynika z emocji że się nie chce mieć komornika, wstyd itp. A druga że tak naprawdę nikt nie chce byc nieuczciwy co wpada w petle, bo ten kto oszukuje nie chce splacic bierze wyda i tyle, nie bierze np chwilowki by splacic ase czy inne dziwne rzeczy heh

Posted

Owszem Panie Lukaszu ze wszystkim sie zgadzam ludzie stracili duzo kasy z przedluzen ale tez jest duzo ludzi ktorzy na samo slowo sąd są przerazeni i nie chcą z nimi walczyc bo poprostu sie boją. Naprzyklad moj mąz to jego pozyczka byla w tym nieszczesnym vivusie i szczerze cieszyl sie jak dziecko ze mu zamkneli pozyczke , stwierdzil ze za żadne skarby nie poszedl by do sądu. I takich ludzi jest duzo ktorzy wola latwe i proste rozwiazania, ktorzy ciesza sie z malych sukcesow. Niewiem moze i zle pisze ale wiem ze nie kazdy ma sile do walki.

Posted
Owszem Panie Lukaszu ze wszystkim sie zgadzam ludzie stracili duzo kasy z przedluzen ale tez jest duzo ludzi ktorzy na samo slowo sąd są przerazeni i nie chcą z nimi walczyc bo poprostu sie boją. Naprzyklad moj mąz to jego pozyczka byla w tym nieszczesnym vivusie i szczerze cieszyl sie jak dziecko ze mu zamkneli pozyczke , stwierdzil ze za żadne skarby nie poszedl by do sądu. I takich ludzi jest duzo ktorzy wola latwe i proste rozwiazania, ktorzy ciesza sie z malych sukcesow. Niewiem moze i zle pisze ale wiem ze nie kazdy ma sile do walki.

 

Sądu nie ma co się bać, choć sąd to za mało i dlatego właśnie łączę to razem. Ja wiem z doświadczenia, że łącznie negocjacji, procesów, zwrotów, ubezpieczeń itd. to najlepsza droga. Jeden Ci zwróci i masz z głowy, ale pamiętaj że przeciętnie jeden dłużnik ma od kilku do kilkunastu chwilówek. I co wtedy? Ze wszystkimi się nie dogadasz. Ze wszystkimi w sądzie nie wygrasz... Nie wszędzie były przedłużenia, a jak nie chcą zwrócić to trzeba iść do sądu i to trwa długie miesiące. A czy któryś z dłużników zadał sobie trud czytania umów i analizowania ich? Przecież w chwilówkach jest sporo ubezpieczeń, z których można rezygnować. Mam w tej chwili w kancelarii ok 2000 spraw. Łącząc to wszystko razem dajesz sobie największe szanse. Bez dwóch zdań i naprawdę uwierz, że mówię to z perspektywy kilkunastu lat na tym rynku.

Posted

Jezeli chodxi o mnie to nie boje sie sądu, ale inni niestety tak

Posted

No własnie na 4500 w Extra Portfel z przedłzen i czesciowych wpłat zostaje dospłaty 847PLN, ale kompletnie nie chce slyszec o przeksiegowaniu wpłat, najgorsze ze w tytułach tych przelewów było słowo refinansowanie

Posted

Asinka tez tak mam tylko na mniejszą kwotę i nie chcą nawet dyskutować z przeksięgowaniem refinansowania na spłatę kapitału. Jestem 35 dni po terminie, wczoraj przysłali mi taką wiadomość:

 

 

PRZEDSĄDOWE - WEZWANIE DO ZAPŁATY

 

Informujemy, że w związku z dotychczasowym brakiem spłaty zaległości względem ExtraPortfel.pl sprawa została przekazana do Kancelarii Prawno-Windykacyjnej Lex Actum w celu wszczęcia działań przewidzianych w Ramowej Umowie Pożyczki oraz przepisach prawa mających na celu wyegzekwowanie spłaty zadłużenia. Brak spłaty należności w w/w terminie spowoduje rozpoczęcie dochodzenia wierzytelności na drodze sądowej (bez ponownego wezwania do zapłaty) oraz konieczność zapłaty kosztów sądowych, kosztów zastępstwa procesowego i odsetek, które zdecydowanie powiększą istniejące zadłużenie.

 

I co dalej robić. Vivus to przynajmniej zaliczył mi przedłużenia na spłatę pożyczki i ją zamkną , a exstraportfel nawet nie chce dyskutować na ten temat mimo ze refinansowanie w całości pokrywa zadłużenie tłumacząc że refinansowanie to nie przedłużenia.

Posted

Wydaje mi sie ze jedyne wyjscie to czekac na sad i przedstawic dowody wpłat tylko pytanie czy magiczne słowo :przedłuzenie" nie działa na moja niekorzysć...

Posted

Tylko wszyscy tłumaczą że refinansowanie to nie przedłużenie, bo refinansując pożyczkę zawieramy nową umowe z innym pożyczkodawcą tylko tym innym jest ta sama firma pod tym samym adresem, numerem konta bankowego i telefonem, ale juz pod innym regonem i nipem co stanowi ją jako odrębną firmą pożyczkową. Wszystko sprawdziłam, nawet ten Lex Actum czyli firma windykacyjna ma taki sam adres i nr konta o telefonie nie wspomnę. Jedna wielka rodzina.I jak tu walczyć oto jest pytanie.

Posted

Zoja 12 jak jest co ugrać to najlepiej w sądzie ,przy pomocy dobrego prawnika,bo samemu nie da się rady.A refinansować czy przedłużac to jest najgorsza rzecz jaką można robić.Chwilówki mają swoje windykacje ,robią to co robią i ręka ,rękę myje.Sami refinansują nie pytają czy się zgadzasz jak np.Szybka Gotówka,czy też Firma Visset,ma swojego poręczyciela czyli brata o imieniu Investsystem a wszystko idzie do wspólnej kieszeni.

Posted

Racja ręka ręke myje. Ja juz przestałam przedłużać spłacam po tyle ile mam w kieszeni i czekam na rozwój wydarzeń.Najgorsze doświadczenie mam z lendon i extraportfelem oni mnie dobijają. Szybkiej gotówki ani visset nigdy nie brałam i już wiem że nie wezmę.

ŻADNYCH CHWILÓWEK JUŻ NIGDY WIĘCEJ TAK MI DOPOMÓŻ BÓG. AMEN.

Posted

Zoja12 i tak trzymaj,wpłacaj ile możesz.Ja jakbym tak robiła od początku to już dawno bym zapomniała o chwilówkach a tak to przez te cholerne przedłużenia wpakowałam się jeszcze w większe długi.

Posted

Najgorszą głupotą było branie następnej chwilówki tylko po to aby refinansować poprzednią, i gdybym nie odkryła tego forum i nie dowiedziała sie tylu mądrych rzeczy to pewnie dalej bym popełniała te same błędy i refinansowała do usra..ej śmierci narażając sie na depresję i nerwicę, a teraz jestem bardziej spokojna i wierzę że do Nowego Roku niewiele mi zostanie do spłaty.

Dzięki wielkie dla założyciela tego forum, dużo dobrego robi dla pogubionych ludzi.

Posted

Zoja12 no to witaj w klubie,ja gdybym wczesniej trafiła na forum nie byłabym tak utopiona

Posted
Zoja12 no to witaj w klubie,ja gdybym wczesniej trafiła na forum nie byłabym tak utopiona

 

Jeszcze wypłyniemy na wierzch z tego szamba, aby tylko zdrowie dopisało i udało sie zarobić na spłatę :peaceful:

Posted

Postanowienie e-sądu: jedna z chwilówek wobec mnie - sąd postanawia umorzyć postępowanie z powodu braku podstaw do wydania nakazu zapłaty.

Posted
Postanowienie e-sądu: jedna z chwilówek wobec mnie - sąd postanawia umorzyć postępowanie z powodu braku podstaw do wydania nakazu zapłaty.

 

Nie do końca. Było przekazanie do SR po braku podstaw i powód nie uzupełnił braków. Bądź czujny, bo mogą spróbować ponownie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Topics

    • Jak się skończyły Wasze sprawy z Santander?

      Cześć, Podzielcie się proszę Waszym doświadczeniem.  Jak skończyły się Wasze sprawy z Santander Bank Polska? Co po etapie EPU? Poszli do rejonu? Po jakim czasie? A może dług sprzedany? Miałam dwa kredyty u nich. Większy(24tys) już prawie rok  po sprzeciwie w esadzie i cisza… mniejszy(3tys) sprzedali do EOS i na razie na etapie windykacji.  Odkładam pieniądze ale mam tez inne sprawy które sa już w SR albo po ugodach wiec wiadomo ze to muszę opłacać w 1 kolejności. Zastanawiam  się czego

      in Dla zadłużonych


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.