Jump to content
Majlon

Windykacja Koksztys.

Recommended Posts

Majlon

Witam dziś dostałem sms-a od firmy koksztys która przejęła mój dług w firmie vivus. Dług wynosił 2950zł. W zeszłym tygodniu spłaciłem 200zł.

Treść sms-a "WAŻNE ZESPÓŁ WSPARCIA TERENU Kancelarii Koksztys prosi o kontakt pod numerem ..... celem potwierdzenia aktualnego adresu pracodawcy i zamieszkania''

 

Myślicie że mogą dzwonić? Ja praćę niedawno zmieniłem więc do aktualnego pracodawcy na pewno nie zadzwonią. Ale czy możliwe jest przyjście ich pracownika do domu? Oni swoją siedzibę mają we Wrocławiu ja mieszkam na północy mazowsza wątpię ,żeby mili tylu pracowników terenowych. Jak myślicie? Macie jakieś doświadczenia z firmą koksztys?

Linki
bazyli9

Ja zadzwoniłem. Trafiłem na miłą panią. To już trzeci dział w tej kancelarii. Pracownica powiedziała że nie ma info że pracownik terenowy będzie u mnie.

ZośkaJolka

Ja też mam Koksztys za Vivus i dzisiaj identyczny smes co do Majlon. Tylko raz do nich zadzwoniłam z informacją aby kontaktowali się z moim pełnomocnikiem (sorry p. Łukaszu ;) ) i na tym zakończyłam z nimi współpracę. Dzwonią po kilkanaście razy dziennie ale nie odbieram. Ślą smesy. No cóż taka jest ich praca. A jak nie chcesz mieć zszarganych nerwów to nie rozmawiaj z nimi.

Dorota81

Ja też dostałam takiego sms-a zadzwoniłam odebrała miła pani przedstawiłam szczerze jej swoją sytuację życiową i ta pani zgodziła się rozłożyć mi na,raty

bazyli9

miał ktoś windykację terenową z koksztys? mieszkam pod warszawą. na razie nie mam info o takim kroku z ich strony, ale pewnie się nie zapowiedzą?

kamilka1985
miał ktoś windykację terenową z koksztys? mieszkam pod warszawą. na razie nie mam info o takim kroku z ich strony, ale pewnie się nie zapowiedzą?

 

Tylko smsy i maile nic więcej nie bylo

bazyli9

ja nawet nie mam maili, tylko telefony i listy. Kamilka1985 a wpłaciłaś cos jak Cię windykowali? jak to wyglądało u Ciebie?

kamilka1985
ja nawet nie mam maili, tylko telefony i listy. Kamilka1985 a wpłaciłaś cos jak Cię windykowali? jak to wyglądało u Ciebie?

 

U męża windykowali za Vivus ale my czekamy na sad bo mamy przedłużenia. Mało uciążliwi, po miesiącu oddali z powrotem do vivusa a teraz Vivus sprzedał dlug ale nic nie wiemy gdzie bo nie dostaliśmy listu

bazyli9

u mnie zaraz będzie miesiąc. tez miałam przedłużenia, nawet wpłaciłam cos jak mnie windykowali. a rozmawialiście w ogóle z nimi? mieliście telefony bo ja po kilka razy dziennie i z różnych numerów

kamilka1985
u mnie zaraz będzie miesiąc. tez miałam przedłużenia, nawet wpłaciłam cos jak mnie windykowali. a rozmawialiście w ogóle z nimi? mieliście telefony bo ja po kilka razy dziennie i z różnych numerów

 

Tak ale oboje z mężem zmieniliśmy numery bo telefony nic nie wnoszą i mamy spokoj. Listy oraz maile odbieramy

bazyli9

dziękuję. może jakoś to wytrzymam. bo za każdym razem dzwoni ktoś inny. mam nadzieję że do pracy nie dzwonili?

kamilka1985
dziękuję. może jakoś to wytrzymam. bo za każdym razem dzwoni ktoś inny. mam nadzieję że do pracy nie dzwonili?

 

Ja pracuje w korpo, u mnie nawet jak się dodzwonią to nie udziela informacji o mnie :) u męża to samo.

ja_margola

Mnie również windykowali około miesiąca, dzwonili z roznych numerów, raz trafilam na jakąś przeokropna dziewuchę, która darła mi się do słuchawki, że mam spłacić dług teraz natychmiast i nic ją nie obchodzi. Więc za drugim razem jak ją usłyszałam znowu, bo w ogóle nie dała mi dojść do słowa, powiedziałam spokojnie (między jej wrzaskami), że nie życzę sobie, aby do mnie dzwoniła i się rozłączyłam. Potem było kilka telefonów, ale nie odbierałam, szkoda nerwów.

asa1
Tylko smsy i maile nic więcej nie bylo

 

Czy dzwonili do pracodawcy?

Narewiak

Ja z windykacją Koksztys miałem tylko miłe wspomnienia.

Ciągłe telefony, maile oraz poczta. Codzienne straszenie pracownikiem terenowym. Nawet jeśli zadzwonili do pracodawcy to nie mogli podać żadnych konkretnych danych.Pracownika terenowego nigdy nie doświadczyłem a po miesiącu sprawa wróciła do firmy pożyczkowej bo oni nie potrafili ściągnąć długu.

Poza tym, że są upierdliwi to są beznadziejnie słabi bo akurat oni nigdy nie zrobili na mnie wrażenia bym wpłacił chociaż złotówkę.

Nie chcę by ktokolwiek pomyślał, że skoro są słabi to można ich olać ale nie warto się nimi bardzo przejmować, szkoda nerwów.

Powodzenia w spłacaniu długów. U mnie ten proces już się kończy

magder81

Witam, ja wlasnie odbylam bardzo niemila rozmowe z Panem. Kawał chama to malo powiedziane. Probowal mi wmowic rzeczy, ktorych nie pwoiedzialam. Zostalo mi 300 zl do wpalty, dopiero jak mu przypomnialam ze rozmowa jest nagrywana to zmienil troche ton. Ale dogadac sie nie idzie.

 

Rozumiem z poprzednich wyowiedzi ze nie windykuja terenowo pomimo ze strasza?

Kati8

Mi nie udalo sie dogadac z firma Koksztys . Codziennie tel smsy i wyslali pismo o przejęciu sprawy . Zadzwonilammdo nich sama do nich Pani wogole nie wyrazidla checi wspolpracy , powiedzialam ze chce spłacić tylko prosze o rozlozenie na raty bo nie jestem w stanie calosci splacic a ona ze nie ma mowy ze vivus chce tylko splaty calosci itd . powiedziala dzis ze albo do jutra wplace tysiac zl albo jutro onnapisze ze z mojej strony jest brak wyrazenia checi wspolpracy i dlug wroci spowrotem do vivusa ktory podejmie decyzje co robic dalej najpewniej odda da sadu itd . wogole na koniec rozmowy zaczela ze wszystkie poprzednie pozyczki u vivusa splacalam na czas itd a ze niby jak dawalam rade do tej pory splacac poprzednie z mojej malej pensji itd wiec jej powiedzialam ze nie powinno ja to interesiwac splacalam bo moglam a teraz nie jestem w stanie chce splacic tylko ze w ratach i gadka od nowa wiec zakonczylam rozmowe ktora dla mnie byla bez sensu .

grabien
spowrotem do vivusa ktory podejmie decyzje co robic dalej najpewniej odda da sadu itd

odda do sądu, albo sprzeda dług - na to już nie masz wpływu

Freydhis

No bo z windykacją ciężko się dogadać. Do mnie dzwonią, Vivus mnie oddał, ale jakoś nie mam ochoty na rozmowy :)

Kati8

I masz racje nie dzwon bo rozmowa nic nie da z nimi sama widzisz tylko czlowiek nie potrzebnie sie zdenerwuje .

Freydhis
I masz racje nie dzwon bo rozmowa nic nie da z nimi sama widzisz tylko czlowiek nie potrzebnie sie zdenerwuje .

 

Nie zamierzam dzwonić :D To oni chyba chcą ze mną rozmawiać, bo dzwonią :D

Kati8
Nie zamierzam dzwonić :D To oni chyba chcą ze mną rozmawiać, bo dzwonią :D

 

Spokojnie mozesz nie odebierac , nie dzwonia do pracodawcy tylko do ciebie smsa wtsla i jedno pismo przeslali od siebie listem.to wszystko wiec na spokojnie . A rozkladac na raty nie chca wiec nie ma co strzepic sobie jezyka .

Freydhis
Spokojnie mozesz nie odebierac , nie dzwonia do pracodawcy tylko do ciebie smsa wtsla i jedno pismo przeslali od siebie listem.to wszystko wiec na spokojnie . A rozkladac na raty nie chca wiec nie ma co strzepic sobie jezyka .

 

No i może być. Pismo dostałam mailem - spodziewać się wersji papierowej?

Kati8
No i może być. Pismo dostałam mailem - spodziewać się wersji papierowej?

 

Tak wysłali mi na maila ale rowniez w wersji papierowej ale na adres korespodencyjny a czy zameldowania dowiem sie jutro.

MonikaB5

Czy Koksztys ma terenowych?

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

×

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.