Skocz do zawartości

PLN, EUR czy CHF?


sofia

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zastanawiam się, w jakiej walucie najlepiej teraz zaciągać kredyt? mieszkania w Warszawie mocno potaniały, znalazłam świetne mieszkanko i teraz zastanawiam się nad walutą... PLN (brak ryzyka) czy EURO lub CHF. Czy ktoś ma jakieś prognozy co do kursu walut (EURO, CHF)?

Opublikowano

Pytanie co do prognoz jest jak wrozenie z fusow, kazdy wyczyta cos innego. Ostatnio pojawily sie artykuly, ze EURO ma sie oslabiac nawet do 2,70 zł za 1 ?. W przypadku wejscia Polski do strefy EURO jest to prawdopodobne, tylko pytanie kiedy to nastapi ?? Prosze pamietac, ze sa analitycy ktorzy wrozyli juz rok temu ze EURO pod koniec roku ma kosztowac ok 3,40 zł a wszyscy wiedza ile na prawde kosztowalo.

Opublikowano

Panie prezesik24 - powiem szczerze, nie bardzo rozumiem... wiem, czym są prognozy i z czym wiąże się ryzyko, ale porównanie rat na dany dzień jest chyba jeszcze bardziej naiwne. Od doradcy oczekuję wiedzy i umiejętności logicznego myślenia - nie oczekuję, że ktoś mi powie, że EURO będzie kosztowało 3,4, ale poda mi jakiś przedział i dlaczego tak uważa, a także poinformuje mnie, ze kredyt walutowy wiąże się z ryzykiem, a nie będzie mówił, że kredyt walutowy jest najlepszym rozwiązaniem (no chyba że ktoś chce wcześniej go spłacić). A za jakiś czas sytuacja zostanie zweryfikowana i chcemy usiąść z mężem z doradcą i porozmawiać o sytuacji. Co do prognoz - mój kolega z pracy, który gra na giełdzie - przewidział ten kryzys (lub miał takie informacje - w każdym razie coś się zadziało, że wycofał pieniądze w giełdy, a dzięki jemu namowie także i my :)), więc proszę mi nie mówić, że to wróżenie z fusów. Po prostu są doradcy od porównywarek i są prawdziwi doradcy - mnie po prostu śmieszy to przepychanie się na forum, kto da niższą ratę na dany dzień... liczyłam na bardziej merytoryczne wypowiedzi

Opublikowano

To, ze kredyt w walucie wiaze sie z ryzykiem to podstawowa informacja i kazdy powinien miec swiadomosc zeby ja przekazac. A kolega przewidzial, czy wiedzial ?? Bo w/g mnie to nadal jest spekulacja, ale moze w takim wypadku warto zapytac sie kolegi co mysli na temat kursow, moze on okaze sie najlepszym doradca. Pozdrawiam.

Opublikowano

Porównanie okresu ogólnoświatowej bańki na niemal każdym rynku czy to nieruchomości czy inwestycyjnym do momentu,w którym ten rynek dość realnie oddaje to z czym mamy obecnie do czynienia,nie jest miarodajne.Zupełnie inne relacje wartości oczekiwanej do rzeczywistej.

Opublikowano
Porównanie okresu ogólnoświatowej bańki na niemal każdym rynku czy to nieruchomości czy inwestycyjnym do momentu,w którym ten rynek dość realnie oddaje to z czym mamy obecnie do czynienia,nie jest miarodajne.Zupełnie inne relacje wartości oczekiwanej do rzeczywistej.

 

 

Powiem szczerze - nic nie rozumiem z Pana wypowiedzi :( ogólnoświatowa bańka spekulacyjna na niemal kazdym rynku? rynek realnie oddaje to z czym mamy do czynienia obecnie? czy to nie jest tak, że 2 lata temu rynek realnie oddawał to z czym mieliśmy do czynienia wówczas? jeżeli nie - to pęknięcie tej bańki było oczywiste...i żaden doradca nie powinien polecać waluty...aczkolwiek jeszcze pytanie o czas.

 

Czy Pan, Panie Michale wówczas doradzał klientom walutę?

 

Powiem szczerze - ryzyko przy kredytach walutowych występuje i to jest fakt. Oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć dokładnie poziomu kursów. Pani Sofia poruszyła ważny temat ogólny. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak uniwersalna odpowiedz na to pytanie... bo dla jednego będzie to PLN, dla innego CHF a jeszcze inna osoba będzie preferowała EUR (kwestia awersji do ryzyka)

 

Lubię dyskusje ogólne, więc szerzej wypowiem się wieczorem :)

 

Ale swoją drogą dobrze byłoby jakby Pani przedstawiła (w innym wątku) swoją sytuację wg. schematu do badania zdolności kredytowej (zwłaszcza dochody). Tak czy inaczej - na forum jest kilku doradców z Pani miasta, można umówić się na spotkanie i ich sprawdzić :)

Opublikowano

experciki, prezesiki, plance nie plance, ja nie chcę żebyście mi doradzali... weszłam na to forum, własnie po to, by uzyskać poradę, ale z tego co widzę to tu tylko doradcy porównywarkowi są... Szkoda mojego czasu, jeżeli twierdzicie, że prognozy są bez sensu... gdzie są prawdziwi doradcy finansowi? powinno być tak jak na Zachodzie, gdzie funkcjonuje licencjonowanie doradców.

Przygotowuję podsumowanie AI tego tematu…
Opublikowano

Forma Pani wypowiedzi faktycznie utwierdza w przekonaniu, ze szkoda czasu i naszego i Pani.

Opublikowano
Forma Pani wypowiedzi faktycznie utwierdza w przekonaniu, ze szkoda czasu i naszego i Pani.

 

nikt Pana nie zmusza do odpoweidzi na moje posty! :p

Opublikowano

Sofa to może inaczej.Czemu jest tak wiele ogólnodostępnych prognoz a zarabiają tylko jednostki?.

 

Krzysiek(swoją drogą to jak mam się teraz do Ciebie zwracać :)).Dokładnie było tak jak napisałeś.2 lata temu rynek realnie nie oddawał tego z czym mieliśmy do czynienia wówczas.Pazerność,owczy pęd,hura optymistyczne prognozy i brak logicznego myślenia przez wielu konsumentów spowodował to co musiał,wielkie jeeeee******.Każda inwestycja cechuje się wartością realną i wartością oczekiwaną(tylko jak je określić :D ).Niewątpliwie klienci kupowali nieruchomości czy fundusze z myślą że łatwo i przyjemnie będą zarabiali rok w rok 20%.Jak to się skończyło sam dobrze wiesz.

 

 

Nie doradzałem waluty choć nie wszystkim klientom dało się ty wytłumaczyć.Czekam na Twoją odpowiedź!.

 

Pani "Sofo" zawód doradcy finansowego a w szczególności kredytowego nierozłącznie jest związany z porównywaniem ofert.

Opublikowano

Ma Pani racje nikt mnie nie zmusza, ale to chyba powinno być skierowane do Pani. Skoro nie znalazla Pani wymarzonego Doradcy to po co jeszcze Pani tu jest?? Skoro kolega wie lepiej to prosze jemu sie wyzalic, wyplakac i prosze przestac w lekcewazacy sposob pisac o osobach, ktore pomogly niejednej osobie na tym forum.

Opublikowano
experciki, prezesiki, plance nie plance, ja nie chcę żebyście mi doradzali... weszłam na to forum, własnie po to, by uzyskać poradę, ale z tego co widzę to tu tylko doradcy porównywarkowi są... Szkoda mojego czasu, jeżeli twierdzicie, że prognozy są bez sensu... gdzie są prawdziwi doradcy finansowi? powinno być tak jak na Zachodzie, gdzie funkcjonuje licencjonowanie doradców.

 

Pani Sofio, obrażanie ludzi jest bezsensowne, bo do niczego Pani nie doprowadzi (no może zastąpi kawę co niektórym :) ). Piszę tylko dlatego że obiecałem, bo chyba Marcin Iwanejko (prezesi24) ma rację co do Pani "temperamentu".

Pomysł z licencjonowaniem doradców finansowych już był, ale nie jest to takie proste - ja jestem pośrednikiem finansowym (i choć większość "doradców" to pośrednicy to niektórzy się obrażają ) i to już nie będzie podlegało licencjonowaniu. OK, wprowadzmy licencję w ogóle na pośrednictwo... ale w obecnych czasach, gdzie funkcjonują systemy partnerskie chyba nie ma większego sensu (systemy partnerskie to wiedza informatyczna - pozycjonowanie strony- a nie finansowa).

Natomiast zgodzę się z Panią, że prognozy (pomimo iż są obarczone ryzykiem i błędem - tym bardziej, że nikt nie jest w stanie przewidzieć pewnych niejawnych informacji) są wartościową informacją i każdy pośrednik kredytowy powinien zapoznać się przynajmniej z kilkoma, żeby przedstawić taką czy inną (np. przeważające) klientom przy propozycji kredytu walutowego. W obecnych czasach dotarcie do prognoz nie stanowi problemu, więc można chociażby zwrócić klientowi uwagę co to jest ryzyko walutowe (nie wszyscy musza to rozumieć i jak klient widzi różnicę na racie 300 zł to już jest happy...).

Opublikowano
Krzysiek(swoją drogą to jak mam się teraz do Ciebie zwracać :)).Dokładnie było tak jak napisałeś.2 lata temu rynek realnie nie oddawał tego z czym mieliśmy do czynienia wówczas.Pazerność,owczy pęd,hura optymistyczne prognozy i brak logicznego myślenia przez wielu konsumentów spowodował to co musiał,wielkie jeeeee******.Każda inwestycja cechuje się wartością realną i wartością oczekiwaną(tylko jak je określić :D ).Niewątpliwie klienci kupowali nieruchomości czy fundusze z myślą że łatwo i przyjemnie będą zarabiali rok w rok 20%.Jak to się skończyło sam dobrze wiesz.

 

 

Nie doradzałem waluty choć nie wszystkim klientom dało się ty wytłumaczyć.Czekam na Twoją odpowiedź!.

 

Panie Michale, chyba nie sądzi Pan, że będę z Panem utrzymywał kolezeńskie kontakty po naszej ostatniej rozmowie na PW?!

Co do prognoz - ile dobrze pamiętam jedną z pierwszych naszych dyskusji na PW były perspektywy rynku hipotecznego, pisał Pan, że z nienormalną sytuacją mieliśmy podczas "korekty" i że niedługo wrócimy do "rynku konsumenta" i o ile dobrze pamiętam to ja pisałem o bańkach spekulacyjnych na rynku mieszkaniowym i końcu "krwawej" wojny cenowej między bankami. Może nawet byłem zbyt ostrożny - choć skierowanie się ku kredytom firmowym było dobrym posunięciem :) Ale nieważne...

 

Na forum bardziej aktywny będę w przyszłym tygodniu i z góry wszystkich przepraszam za zwłokę z odpowiedziach.

Opublikowano

Krzysiek proszę Cię,jak masz coś do mnie to poprostu napisz na PW a nie będziesz się bawił w "panowanie".To ma być forum dotyczące kredytów a nie miejsce na obrażanie się.

Opublikowano
Pani Sofio, obrażanie ludzi jest bezsensowne, bo do niczego Pani nie doprowadzi (no może zastąpi kawę co niektórym :) ). Piszę tylko dlatego że obiecałem, bo chyba Marcin Iwanejko (prezesi24) ma rację co do Pani "temperamentu".

Pomysł z licencjonowaniem doradców finansowych już był, ale nie jest to takie proste - ja jestem pośrednikiem finansowym (i choć większość "doradców" to pośrednicy to niektórzy się obrażają ) i to już nie będzie podlegało licencjonowaniu. OK, wprowadzmy licencję w ogóle na pośrednictwo... ale w obecnych czasach, gdzie funkcjonują systemy partnerskie chyba nie ma większego sensu (systemy partnerskie to wiedza informatyczna - pozycjonowanie strony- a nie finansowa).

Natomiast zgodzę się z Panią, że prognozy (pomimo iż są obarczone ryzykiem i błędem - tym bardziej, że nikt nie jest w stanie przewidzieć pewnych niejawnych informacji) są wartościową informacją i każdy pośrednik kredytowy powinien zapoznać się przynajmniej z kilkoma, żeby przedstawić taką czy inną (np. przeważające) klientom przy propozycji kredytu walutowego. W obecnych czasach dotarcie do prognoz nie stanowi problemu, więc można chociażby zwrócić klientowi uwagę co to jest ryzyko walutowe (nie wszyscy musza to rozumieć i jak klient widzi różnicę na racie 300 zł to już jest happy...).

 

Panie experciku, ale ja przecież o niczym innym nie pisałam... chodzi o to, że prawdziwych doradców finansowych u nas ze świecą szukać... bo wszyscy się zwiecie doradcami - Pan również w nazwie ma słowo "doradztwo"... więc jak to jest? chodzi o wprowadzenie w błąd? teraz chłopaczek po maturze może otworzyć sobie firmę doradztwa finansowego :twisted: Zresztą weszłam też na stronę plance i chyba firma działa od niedawna (2009?).

Więc wszyscy (no niech będzie - prawie wszyscy) to doradcy porównywarkowi :) Zadać niestatndardowe pytanie i już zaraz obraza lub kpina.... Skoro wszystko się zmienia, prognozy są błędne (choć błęde prognozy to też jakaś informacja, bo to znaczy, że grając w przeciwną stronę są szanse na sukces)- Ot, tak na "babski" rozum. :lol: - to doświadczenie wcale nie jest wymagane przy takim pośrednictwie :lol:

 

Eh, experciki, prezesiki i plance - szkoda słów...

Opublikowano

Szkoda słów na Pani głupotę.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.