Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ja złożyłam we Wrocławiu, czekam już miesiąc. Ale mam pytanie, zarabiam najniższa krajowa, egzekucje nieskuteczne, do tego pensja męża ledwo nam starcza na czynsz. Czy w takiej sytuacji sąd ogłosi plan spłaty? I co w sytuacji jeśli wierzyciele się nie zgłoszą? Dług zostaje ?

Opublikowano
36 minut temu, kamilka1985 napisał:

Ja złożyłam we Wrocławiu, czekam już miesiąc. Ale mam pytanie, zarabiam najniższa krajowa, egzekucje nieskuteczne, do tego pensja męża ledwo nam starcza na czynsz. Czy w takiej sytuacji sąd ogłosi plan spłaty? I co w sytuacji jeśli wierzyciele się nie zgłoszą? Dług zostaje ?

Chcesz powiedzieć, że złożyłaś wniosek o upadłość, nie mając podstawowej wiedzy o jej skutkach?

Opublikowano
8 minut temu, Lazik123 napisał:

Chcesz powiedzieć, że złożyłaś wniosek o upadłość, nie mając podstawowej wiedzy o jej skutkach?

:D strzał w kolano 

 

Opublikowano
Godzinę temu, kamilka1985 napisał:

Ja złożyłam we Wrocławiu, czekam już miesiąc. Ale mam pytanie, zarabiam najniższa krajowa, egzekucje nieskuteczne, do tego pensja męża ledwo nam starcza na czynsz. Czy w takiej sytuacji sąd ogłosi plan spłaty? I co w sytuacji jeśli wierzyciele się nie zgłoszą? Dług zostaje ?

1) Plan spłaty zależy od wielu czynników - przy jego ustalaniu sąd bierze pod uwagę nie tylko aktualne dochody dłużnika, ale i jego sytuację zdrowotną, sytuację na lokalnym rynku pracy, sytuację rodzinną (np. młody dłużnik może mieć minimalną pensję ale mieszka z rodzicami i oni ponoszą opłaty za dom, ogrzewanie, wodę etc., więc sąd uznaje, że nie ma podstaw do zwolnienia dłużnika z planu spłaty), opinię syndyka. No i najważniejsze: bada, czy dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności wskutek rażącego niedbalstwa, czy też nie. Chcesz zwiększyć swoją szansę na jak najkorzystniejsze rozstrzygnięcie sądu - dobrze współpracuj z syndykiem i staraj się jak najuczciwiej odpowiadać na jego pytania i wątpliwości. Jeśli będziesz mieć w nim sprzymierzeńca, to ci może bardzo pomóc.

2) Jeśli żaden z wierzycieli się nie zgłosi, to twój dług ulega umorzeniu, o ile został przez Ciebie zgłoszony we wniosku o upadłość. Bo jeśli jakiś dług we wniosku zataiłaś, to nawet gdy wierzyciel się nie zgłosi, nie zostanie on umorzony. Jest jeszcze jeden wyjątek od tej zasady: nie zostaje umorzy dług wierzycieli, "których wierzytelność jest zabezpieczona na majątku dłużnika hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym, hipoteką morską lub przez inny wpis w księdze wieczystej lub w rejestrze okrętowym." 

Opublikowano
Godzinę temu, Lazik123 napisał:

Chcesz powiedzieć, że złożyłaś wniosek o upadłość, nie mając podstawowej wiedzy o jej skutkach?

 

Godzinę temu, Bastian81 napisał:

:D strzał w kolano 

 

Oczywiście ze mam wiedzę o jej skutkach … natomiast zmieniła się moja sytuacja bo jeszcze 2 lata temu zarabiałam 6 tys złotych a obecnie niecałe 3 tys i dlatego dopytywałam …. 

Opublikowano
W dniu 18.10.2022 o 18:32, 2790k napisał:

gdzie znajdę i sprawdzę swój NIP w internecie? bo w papierach gdzieś się zawieruszył,

Jak można swojego NIP nie znać??? W Balmoral mieszkasz? Przygotuj się konkretnie do upadłości, bo później zdziwienie.


------------------------------- dodano 6 minut później -------------------------------

15 godzin temu, makarena napisał:

Przeglądałem sobie sprawy prowadzone przez Sąd we Wrocławiu. Może ktoś wyjaśni.

Jak to jest że wnioski złożone np. z marca są nierozpatrzone i nadal brak decyzji, a są sprawy które były we wrześniu i już mają decyzję. Czasami rozpatrzenie trwa miesiąc, czasami kilka miesięcy, widziałem nawet przypadek że trwało to kilka dni. Od czego zależą te rozbieżności?

Sąd Okręgowy we Wrocławiu, pozew o rozwód złożony w połowie września br., rozprawę pierwszą mieliśmy w środę 19 października, jak przy sprawie się biega i pisze, to się wychodzi swoje. Jak do Twojego terminu odnosi się Twój Mecenas?  Inny Sąd, duże miasto po 8 dniach ogłoszenie upadłości.


------------------------------- dodano 19 minut później -------------------------------

W dniu 20.10.2022 o 09:41, Lazik123 napisał:

Przecież jesteś ubezwłasnowolniony na swój sposób. Nie możesz zawierać przez ten czas żadnych umow, teoretycznie nawet na abonament tel., o wszystkim musisz informować syndyka. Jak dostaniesz nagle jakiś spadek, nagrodę wszystko oddajesz syndykowi jako masa upadłości.

 

A rok może trwać patrząc na slamazarność sądów i ilość upadłości. Jak wierzyciele będą stwarzali problemy to może nawet dłużej.

Ubezwłasnowolniony to jest ten co jest w kredytach utopiony, upadłość ma być szansą na nowe życie, a ty myślisz o abonamencie...to nie będziesz miał i zapewniam ciebie, że z telefonu na kartę też się dodzwonisz tam gdzie będzie wola i potrzeba.

Co do ślamazarności Sądów...jak masz dług to ma być długo i niech trwa, jak upadłość to ma być błysk...no tak nie będzie, to ten sam system. 

Zrób wszystko aby żyć godnie i fajnie, życie masz jedno, uwolnij się od samego siebie.

Opublikowano

We wrocku terminy rozpraw były co ok 4mce, nie wiem jak teraz. Upadłość czasami jest dobra a dodatkowe zakazy, nakazy wg mnie mają chronić przed samym sobą. 

Opublikowano
W dniu 21.10.2022 o 07:36, Lazik123 napisał:

A dlaczego dwa? I mógłbyś przybliżyć mniej więcej ile długu i jaka rata PSW I ile trwało wszystko? Ja jestem na początku drogi dopiero. Wkroczył dopiero syndyk.

Dlatego, że prawie nikt się nie zgłosił, do tego PSW już było prawie w całości w masie. Zaniedbałem prawomocność PSW, więc syndyk pobierał i się uzbierało. Całe PSW spłaciłem regulaminowo w jednym roku kalendarzowym, więc nawet nie musiałem pisać rocznego sprawozdania. Rozliczenie x2 ponieważ wpłynęła kasa za Covid już po rozliczeniu, dosłownie na dwa dni przed otrzymaniem listu syndyka o odblokowanie pensji.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

Przez jednego prywatnego wierzyciela (kupił małą wierzytelność) co wszystko żalił i w każdym piśmie do sądu wnosił o umorzenie upadłości trochę mi się przedłużyło, ale nie nie dużo trochę ponad pół roku. Czyli u mnie raptem dwa lata od dnia ogłoszenia upadłości.


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

12 godzin temu, kamilka1985 napisał:

Ja złożyłam we Wrocławiu, czekam już miesiąc. Ale mam pytanie, zarabiam najniższa krajowa, egzekucje nieskuteczne, do tego pensja męża ledwo nam starcza na czynsz. Czy w takiej sytuacji sąd ogłosi plan spłaty? I co w sytuacji jeśli wierzyciele się nie zgłoszą? Dług zostaje ?

Jest jeszcze jedna możliwość, o której mało kto wie. Sąd może w ogóle nie wydać orzeczenia o ustaleniu PSW. Wtedy wszystko wraca do punktu wyjścia i nie można złożyć ponownego wniosku o upadłość.

Opublikowano
Godzinę temu, smutnyy napisał:

Dlatego, że prawie nikt się nie zgłosił, do tego PSW już było prawie w całości w masie. Zaniedbałem prawomocność PSW, więc syndyk pobierał i się uzbierało. Całe PSW spłaciłem regulaminowo w jednym roku kalendarzowym, więc nawet nie musiałem pisać rocznego sprawozdania. Rozliczenie x2 ponieważ wpłynęła kasa za Covid już po rozliczeniu, dosłownie na dwa dni przed otrzymaniem listu syndyka o odblokowanie pensji.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

 

 

Przez jednego prywatnego wierzyciela (kupił małą wierzytelność) co wszystko żalił i w każdym piśmie do sądu wnosił o umorzenie upadłości trochę mi się przedłużyło, ale nie nie dużo trochę ponad pół roku. Czyli u mnie raptem dwa lata od dnia ogłoszenia upadłości.


------------------------------- dodano 12 minut później -------------------------------

 

 

 

 

Jest jeszcze jedna możliwość, o której mało kto wie. Sąd może w ogóle nie wydać orzeczenia o ustaleniu PSW. Wtedy wszystko wraca do punktu wyjścia i nie można złożyć ponownego wniosku o upadłość.

 

 

A ilu miałeś wierzycieli zgłoszonych we wniosku w porównaniu z tym ilu się zgłosiło?

Opublikowano
7 godzin temu, smutnyy napisał:

Jest jeszcze jedna możliwość, o której mało kto wie. Sąd może w ogóle nie wydać orzeczenia o ustaleniu PSW. Wtedy wszystko wraca do punktu wyjścia i nie można złożyć ponownego wniosku o upadłość

Z jakim powodów może tak się stać? I wtedy wraca komornik?

Opublikowano
12 godzin temu, Lady Liberty napisał:

Jak można swojego NIP nie znać??? W Balmoral mieszkasz?

 

Lady Liberty, jestem gotów się założyć, że jeśli zapytasz przypadkową grupę dorosłych obywateli Polski o ich indywidualny numer NIP dla osoby fizycznej, to 65 osób nie będzie wiedziała, że w ogóle taki ma, a tych, którzy go prawidłowo podadzą będzie: ..  może z 5 osób.

Opublikowano
7 godzin temu, Lazik123 napisał:

A ilu miałeś wierzycieli zgłoszonych we wniosku w porównaniu z tym ilu się zgłosiło?

Z chwilówek zgłosiła się tylko Szybka Gotówka i tyle.


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

2 godziny temu, smutna86 napisał:

Z jakim powodów może tak się stać? I wtedy wraca komornik?

Z rażącego zaniedbania, gdyby tego nie było nie pisałbym, jednak pojedyńcze przypadki są.

Opublikowano
2 godziny temu, korzenny napisał:

Lady Liberty, jestem gotów się założyć, że jeśli zapytasz przypadkową grupę dorosłych obywateli Polski o ich indywidualny numer NIP dla osoby fizycznej, to 65 osób nie będzie wiedziała, że w ogóle taki ma, a tych, którzy go prawidłowo podadzą będzie: ..  może z 5 osób.

NIP ma firma tylko, chyba że ktoś z lat 90, jak peselu nie było to był nip z tego co pamiętam. 

Opublikowano
25 minut temu, mariuszd31 napisał:

NIP ma firma tylko, chyba że ktoś z lat 90, jak peselu nie było to był nip z tego co pamiętam. 

Dokładnie tak. Ja tak miałem nadany gdzieś w okolicach 2003 roku i go nie pamiętam, bo nie jest mi do niczego potrzebny (nigdy nie prowadziłem działalności, a na PIT od lat można podawać tylko swój Pesel).

Opublikowano
W dniu 21.10.2022 o 21:11, PawloK napisał:

1) Plan spłaty zależy od wielu czynników - przy jego ustalaniu sąd bierze pod uwagę nie tylko aktualne dochody dłużnika, ale i jego sytuację zdrowotną, sytuację na lokalnym rynku pracy, sytuację rodzinną (np. młody dłużnik może mieć minimalną pensję ale mieszka z rodzicami i oni ponoszą opłaty za dom, ogrzewanie, wodę etc., więc sąd uznaje, że nie ma podstaw do zwolnienia dłużnika z planu spłaty), opinię syndyka. No i najważniejsze: bada, czy dłużnik doprowadził do swojej niewypłacalności wskutek rażącego niedbalstwa, czy też nie. Chcesz zwiększyć swoją szansę na jak najkorzystniejsze rozstrzygnięcie sądu - dobrze współpracuj z syndykiem i staraj się jak najuczciwiej odpowiadać na jego pytania i wątpliwości. Jeśli będziesz mieć w nim sprzymierzeńca, to ci może bardzo pomóc.

2) Jeśli żaden z wierzycieli się nie zgłosi, to twój dług ulega umorzeniu, o ile został przez Ciebie zgłoszony we wniosku o upadłość. Bo jeśli jakiś dług we wniosku zataiłaś, to nawet gdy wierzyciel się nie zgłosi, nie zostanie on umorzony. Jest jeszcze jeden wyjątek od tej zasady: nie zostaje umorzy dług wierzycieli, "których wierzytelność jest zabezpieczona na majątku dłużnika hipoteką, zastawem, zastawem rejestrowym, zastawem skarbowym, hipoteką morską lub przez inny wpis w księdze wieczystej lub w rejestrze okrętowym." 

Czyli po ogłoszeniu planu spłaty i ustaleniu raty syndyk schodzi w pensji? 

Opublikowano

Witajcie moje kredyty to

1. PKP BP ok. 140 000 zł, rata ok. 2500zl

2. Bank pocztowy ok 57 000 zł, rata ok. 800 zł

3. Provident ok. 8500 zł, rata ok. 650 zł

W sumie około 4000 zł miesięcznie.

Pracowałem w hucie i zarabiałem nawet do 4700 to spłacałem lecz pracę straciłem i teraz zarabiam w nowej max 2600 zł netto. Majątku nie mam a mieszkanie jest komunalne nie wykupione. Chcę złożyć wniosek o upadłość. Czy nie mając żadnego majątku tylko wynagrodzenie 2600 to szybciej przejdzie procedura upadłościowa i są mniejsze szanse na brak harmonogramu spłaty? Nie mogą mnie zostawić bez niczego i środki na życie muszę mieć. Na co się muszę przyszykować i co pójdzie łatwo a co trudno? Jestem kawalerem bezdzietnym mieszkającym z konkubiną która zarabia 1800zl netto na pół etatu czy ja będą brali pod uwagę? Brać adwokata choć mnie na niego nie stać i musiałbym płacić mu w nie wielkich ratach czy zawalczyć samemu?

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

Nie nastawiałbym się na  umorzenie długów bez planu spłaty, chociaż nie wiem  po co były kredyty brane aby była podstawą u Ciebie do umorzenia. Bez majątku powinno być szybciej bo odchodzi próba sprzedaży/sprzedaż majątku a zostaję tylko potrącenie z wynagrodzenia. Syndyk sprawdza chyba wynagrodzenie za ostatnie 5 lat w US więc będzie że wcześniej zarabiane więcej teraz mniej. Może w projekcie planu spłaty sugerować zmianę miejsca zatrudnienia.

Moje opinia jest taka , że jak trafi się dobrego syndyka to wcale sam proces upadłości nie jest uciążliwy.

Czy z prawnikiem lepiej ? Być może , tylko zastanów się do czego poza wnioskiem będzie Ci potrzebny . 

Opublikowano
8 godzin temu, Matthew1000 napisał:

Czy nie mając żadnego majątku tylko wynagrodzenie 2600 to szybciej przejdzie procedura upadłościowa i są mniejsze szanse na brak harmonogramu spłaty? Nie mogą mnie zostawić bez niczego i środki na życie muszę mieć. Na co się muszę przyszykować i co pójdzie łatwo a co trudno? Jestem kawalerem bezdzietnym mieszkającym z konkubiną która zarabia 1800zl netto na pół etatu czy ja będą brali pod uwagę? 

Dlaczego myślisz, że się obędzie bez planu spłaty? Nie masz dzieci, nie masz majątku, kto płaci za mieszkanie, gdzie mieszkasz? Sąd będzie brał pod uwagę m. in. twój stan zdrowia, wiek, sytację na rynku pracy, wysokość twoich stałych opłat. Jeśli uzna, że możesz zarobić gdzieś więcej, to ci wlepi plan spłaty nawet z niedużymi ratami, ale będą.

Opublikowano (edytowane)
W dniu 21.10.2022 o 11:51, makarena napisał:

Przeglądałem sobie sprawy prowadzone przez Sąd we Wrocławiu. Może ktoś wyjaśni.

Jak to jest że wnioski złożone np. z marca są nierozpatrzone i nadal brak decyzji, a są sprawy które były we wrześniu i już mają decyzję. Czasami rozpatrzenie trwa miesiąc, czasami kilka miesięcy, widziałem nawet przypadek że trwało to kilka dni. Od czego zależą te rozbieżności?

Ja czekam od kwietnia ?, brak majątku, jedynie dwa niewiele warte samochody. 

Edytowane przez Martencya
Opublikowano
39 minut temu, majkiel90 napisał:

W kwietniu złożony wniosek i jeszcze nie ogłoszona upadłość?

Zgadza się. Cały czas rozpatrywanie wniosku. 

Opublikowano

Może spróbuj zadzwonić albo napisać maila do nich odnoście sprawy chyba że Ci się nie spieszy. U mnie jeden wniosek po kontakcie mailowym został rozpatrzony a też w porównaniu do poprzedniego wisiał dłużej.

Opublikowano

Hmm… nie wiem czy „pospieszanie” sądu to dobry pomysł ? ale skoro u Ciebie to podziałało to może warto pomyśleć.

 

Co napisałeś w wiadomości do nich, że poskutkowało? Jak zaargumentować? 

Opublikowano

U mnie był to wniosek dotyczący masy upadłościowej więc tym bardziej mogło być źle ocenione " poganianie" . Zapytałem się o termin rozpatrzenia w momencie kiedy już nawet syndyk sam wysłał opinie odnośnie wniosku. Po mailu chyba minęły 2-3 dni robocze i było postanowienie oraz odpowiedź na maila z sądu, że wniosek został już rozpatrzony.

Czasami warto samemu się odezwać - przypomnieć bo różnie może być u nich a może akurat pomoże.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.