Jump to content
Harry6

Mam 28 lat i straszne długi hazardowe. Pomocy!

Recommended Posts

Harry6

Witam.

 

Mam 28 lat i straszne długi hazardowe. Nie wiem jak mam z nimi sobie poradzic , cały czas jakoś udawało mi się spłacać chwilówki chwilówki itd. ale możliwości już się pokonczyly. Mam 2 małych dzieci na utrzymaniu i żona nie pracuje. Mam kredytu 100 tys w aliorze i 50 w PKO bp , do tego chwilówki : kuki 4500zl, netcredit 3000zl, filarum 3000zl, lendon 3800zl, extraportfel 3000zl. Do tego kilka ratalnych : ferratum, Provident, hapi , zaplo ,mondeo i SMS kredyt - razem około 60tys. Rata miesięczna bez chwilowek około 6000zl przy zarobkach 2500zl. Czy istnieje jakieś wyjście z takiej sytuacji?? Jestem przygotowany na egzekucję komornicze ale czy ktoś mi powie jak to wygląda ? Czy wszystkie chwilówki przejmuje jeden komornik? Bo zastanawiam się czy nie byłoby dla mnie lepszym rozwiązaniem wyjechać za granicę żeby to spłacać i jeżeli jeden komornik wszystko przejmuje to dogadać się z nim na jakąś kwotę np 1500zl miesięcznie aby to spłacać ??

 

- - - Uaktualniono - - -

 

I zapomniałem dodać że kredyty bankowe zamierzam spłacać natomiast odpuściłbym sobie te wszystkie smieciowki

Agen

Najlepiej czekaj na sąd , pózniej pisz sprzeciw zyskasz około 8 miesięcy i zbieraj kase

Harry6

Tylko nie mam pojęcia jak to dokładnie wygląda ? Czy każda chwilowka to osobna sprawa w sądzie ?

Agen

Tak , niektóre zanim podadzą Cię do sądu to około 1 roku , te które nie podpisywałeś zostają umorzone mam kilka takich umorzonych przez epu

załuż sobie konto EPU i sprawdzaj nie odbieraj od windykacji tylko Cię zniszczą psychicznie ja również miałam takie długi albo i większe pomału wychodzę na prostą bez paniki na poczatku miałam różne myśli :( POWODZENIA

krzysiek113

Idz na miting, terapie, zacznij cos robic ze soba. A przede wszystkim powiedz o dlugach zonie.

Harry6

Żona wie i bardzo to przeżywa . Nie wiem sam już gdzie mam się udać o pomoc. W moim mieście nie ma żadnych mitingów ani nic w tym stylu, żeby jeździć gdzie indziej muszę mieć czas i pieniądze. Odpada na pewno leczenie zamknięte gdyż nie mogę pozwolić sobie na zal glosci bankowe ...

lukaszb
Mam 28 lat i straszne długi hazardowe. Nie wiem jak mam z nimi sobie poradzic , cały czas jakoś udawało mi się spłacać chwilówki chwilówki itd. ale możliwości już się pokonczyly. Mam 2 małych dzieci na utrzymaniu i żona nie pracuje. Mam kredytu 100 tys w aliorze i 50 w PKO bp , do tego chwilówki : kuki 4500zl, netcredit 3000zl, filarum 3000zl, lendon 3800zl, extraportfel 3000zl. Do tego kilka ratalnych : ferratum, Provident, hapi , zaplo ,mondeo i SMS kredyt - razem około 60tys. Rata miesięczna bez chwilowek około 6000zl przy zarobkach 2500zl. Czy istnieje jakieś wyjście z takiej sytuacji?? Jestem przygotowany na egzekucję komornicze ale czy ktoś mi powie jak to wygląda ? Czy wszystkie chwilówki przejmuje jeden komornik? Bo zastanawiam się czy nie byłoby dla mnie lepszym rozwiązaniem wyjechać za granicę żeby to spłacać i jeżeli jeden komornik wszystko przejmuje to dogadać się z nim na jakąś kwotę np 1500zl miesięcznie aby to spłacać ??

 

Leczysz się?

wietrzyk

dokładnie może podjęcia leczenia w ośrodku ,póżniej zaswiadczenia od lekarza pomogą ,jak macie mieszkanie to może lepiej by było jak żona rozdzielnośc majatkowa by zrobiła ,żeby na lodzie z dziećmi nie zostało wiesz tylko dzieci mi żal i Twojej zony bo my mamy długi ale w wiekszości bralismy na zwykłe zycie ja dwa lata temu 1 darmowa chwilówke wziełam na Gwiazdkę dla dziecka i tak sie zaczęło

 

- - - Uaktualniono - - -

 

ja na miejscu Twojej zony wiałabym gdzie popadnie

LuckyLooser

No to jesteś/będziesz super żona, pozazdrościć drugiej połowce :)

 

Pytanie czy podjales jakiekolwiek leczenie?

Ja bym najpierw próbował się leczyć, spotkania, mitingi. Potem, jeżeli masz możliwość- wyjechać zagranicę do pracy, by po prostu więcej zarabiać. Banków pilnuj jeżeli masz możliwość, resztę pieniędzy oddawaj żonie (jeżeli ufasz jej bardziej jak sobie), niech odkłada na chwilówki jak już będziesz musiał płacić.

wietrzyk

LuckyLooser z nałogów prawie się nie wychodzi a matka powinna zadbać w pierwszej kolejności o dziecko ,zobacz masę chwilówek tu kobiety biorą na rodzinę ,dzieci.

 

- - - Uaktualniono - - -

 

bo zarobki niestety w większości sa małe i niewystarczające na zwykłe zycie ot co

axel008
LuckyLooser z nałogów prawie się nie wychodzi a matka powinna zadbać w pierwszej kolejności o dziecko ,zobacz masę chwilówek tu kobiety biorą na rodzinę ,dzieci.

 

- - - Uaktualniono - - -

 

bo zarobki niestety w większości sa małe i niewystarczające na zwykłe zycie ot co

 

Gratulacje, jeśli stawiasz chorobe drugiej połówki jako coś mało waznego...Twoim nałogiem były jak widać chwilowki skoro je brałaś bez możliwości spłaty. Mąż tez się powinien odwrócić od Ciebie w razie jak się kiedyś dowie.

 

:)

wietrzyk

Axel jak jestem chora to do lekarza idę i co innego brać chwilówki na życie itd a co innego na nie wiem jak nazwać nawet ps i tu masz rację jakby mąż wiedział to ....:suspicion:

 

- - - Uaktualniono - - -

 

a kasyna są chyba tylko w nocy otwarte może się mylę to poprawcie bo nie znam tej branży:devilish: ale jakby mi mąż znikał w nocy.....

 

- - - Uaktualniono - - -

 

a jeszcz jedno Harry napisałez że"Rata miesięczna bez chwilowek około 6000zl przy zarobkach 2500zl" i że kredyty bankowe zamierzasz płacić jakim cudem ?

 

- - - Uaktualniono - - -

 

żona nie pracuje i 2 małych dzieci ????????????? oświeć nas? chyba ,że liczysz na wygraną w kasynie....

Harry6

Nie gralem w kasynach tylko u bukmachera. Rata 6000 - na myśli mam pożyczki ratalne plus banki bez chwilowek bo ich nigdy nie spłacę. Chciałbym spłacać tylko banki gdzie rata jest około 2400zl plus wiadomo gaz i prąd . wiadomo komornik mi będzie ściągał nie wiadomo ile i nie wiem czy jest jakaś możliwość dogadania się z nim że mam jakieś inne zobowiązania bankowe itd. Żona się zadeklarowała że pomoże i pojdzie do pracy ale i tak na nic to nie starczy. chciałbym wyjechać za granicę i spłacać wszystko ale nie mam nikogo tam i języka nie znam . Pewnie musiałbym pojechać gdzieś z jakieś agencji, ale nie wiem czy to dobry pomysł ... Jestem w tragicznej sytuacji i nie wiem co tu robić. Co nie zrobię i tak będzie do bani. Na jeżdżenie gdzieś i leczenie się nie mam pieniędzy ani czasu , bo ten czas muszę przeznaczyć na zbieranie na długi...

LuckyLooser

Od kiedy nie grasz? Kiedy ostatni raz cokolwiek obstawiles?

 

Po tym co piszesz musisz zacząć się leczyć. To żadna ujma, uwierz. Chcesz utrzymać banki, gdzie raty to 2400zl, a zarabiasz 2500- nie ma takich cudów, nawet gdybyś mieszkał sam.

Mnie ten temat przerasta, nie umiem Ci nic innego doradzić jak tylko rozpoczęcie leczenia i znalezienia dodatkowej pracy, lub lepiej płatnej. Dodatkowo jeżeli żona ma możliwość też powinna znaleźć pracę.

W reszcie musi się wypowiedzieć ktoś dużo bardziej doświadczony

lukaszb
Na jeżdżenie gdzieś i leczenie się nie mam pieniędzy ani czasu , bo ten czas muszę przeznaczyć na zbieranie na długi...
Ale poczekaj, ten hazard to rzeczywiście Twój poważny problem, czy ot tak sobie grałeś i nie wyszło? Bo co z tego jak będziesz zarabiał na spłatę długów, jak za chwilę będziesz zaciągał nowe na grę i koło się zamyka? Z mojego doświadczenia wynika, o ile rzeczywiście jesteś hazardzistą, że to nie długi stanowią problem, a Twoje uzależnienie.
wietrzyk

Kręcisz,kręcisz hazard to hazard trzeba zacząć od leczenia nawet w zapyziałych dziurach uzyska się dziś pomoc jak się jej chce nie zyjemy na Syberii .W 1 poście pisałes o zarobkach 2500 chyba że slepa jestem albo kłamiesz,A jest tez masę ludzi uzależnionych od tych kryptokoparek .

Harry6

Ostatni raz postawiłem jakieś 10 dni temu , narazie się trzymam chociaż nie jest łatwo ale pocieszam się że już tak długiej passy od nie grania chyba nie miałem . Jestem nałogowym hazardzista od 15 roku życia , gralem zawsze codziennie . Najpierw za 2 zł a później za 3000zl . Najgorsze jest to że w pewnym momencie zdałem sobie sprawę o swoim nałogu ale to jest mega silne. Depresja , różne myśli... Nikt nie zrozumie kto tego nie przeżył. Ktoś napisze nie chcesz nie graj albo skoro wiesz o swoim nałogu to po co grasz. Czuje że potrzebuje leczenie ale ani nie mam gdzie ani nie mogę powiększać długów o banki kredytowe. Na banki mam może na 2 miesiące zapasu ale co dalej jak pójdę się leczyć ? Później po nie spłaconych ratach bank mi wypowie umowę ...

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Co masz na myśli kręcisz ? Jak czegoś nie rozumiesz, nie umiesz pomoc i oczerniasz to się nie wypowiadaj .

 

- - - Uaktualniono - - -

 

To do wietrzyka

Lady Liberty

Wietrzyk...bez doświadczenia w psychiatrii chcesz wierzyć w co pisze człowiek chory ? To masz większy problem niż tak osoba...tak się mówi w środowisku terapeutów.NR 1 leczenie a spłatami zajmują się najbliżsi i decydują o wszystkim na mocy pełnomocnictwa,ta osobę ma się leczyć a bo do podejmowania dobrych decyzji z racji stanu się nie nadaje.

wietrzyk

A może poczytaj co Tobie tu radzą jestes chory i musisz zacząc od leczenia ,jesli kochasz żonę i dzieci a macie wspólny majatek to myslę ,że trzeba przepisac na nich jest cała masa osrodków co adres chcesz konkretny ? sa centra pomocy rodzinie ,tel do psychologów psychiatrów bezpłatne pomoce w urzedach ,nie trzeba i nikt na siłę nie zamknie ale leczyć sie trzeba jak alkoholik ,narkoman itd

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Lady no własnie każdy mu pisze o leczeniu

Harry6

I tak wiem że hazard to mój mega problem ale nie wiem od czego powinienem zacząć. Chciałbym porady najlepiej kogoś kto przechodził przez podobne demony

 

- - - Uaktualniono - - -

 

Już byłem kiedy u psychiatry nawet u 2 i za każdym razem zero podejścia do problemu , wszzsytko ogólnikowo. Zero pomocy tylko jakieś definicje. Dlatego wiem że jakiś tam zwykły lekarz mi w tym nie pomoże.

wietrzyk

wpisz w google centrum leczenia uzależnień poszukaj najbliżej gdzie mieszkasz musi Tobą sie zając profesjonalista

LuckyLooser

Wietrzyk, prosze. Twoje posty niewiele wnoszą do wątku, a jeszcze tylko popisujesz się swoją ignorancja i niewiedza w temacie - uzależnienie od kryptokoparek, blagam.

 

Terapits nie musi być płatna, możesz chodzić na mitingi, jeżeli są w Twoim mieście, musisz się dowiedzieć. Psychologa też mozesz ogarnąć na NFZ. Nie będzie łatwo, to jest bardzo silne uzależnienie. Jedyna rada na poczatrk- musisz być zajęty cały czas. Jak nie praca, to spacer z żoną, jak nie spacer to jakies dodatkowe domowe obowiązki, jakiś rower, cokolwiek. A dopiero jak bedzfjesz tak styrany że padniesz, możesz zacząć odpoczywać. Chodzi o to byś nie miał wolnego czasu tylko dla siebie, bo wtedy nałóg odzywa się najmocniej.

Powodzenia, kibicuje Ci, ale musisz się przestawić, bardzo mocno. Bo Ty niestety ciągle masz z tyłu głowy hazard i możliwości wygranych

wietrzyk

/pcuz.pl/osrodek-pomocy-psychologicznej/poradnia-leczenia-uzaleznien/ doczytałam ,że jestes z Polkowic masz u siebie ps Lucky nie obrazaj mnie kryptokoparki dodałam bo to tez problem wielu a tu dałam link z przodu trzeba wstawić www bo z racji małej ilości postów nie mogę linków Polkowickie Centrum Usług Zdrowotnych – ZOZ S.A. informuje, że Komisja Kwalifikacyjna ds. pierwszego naboru pacjentów do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Polkowicach przy ul. Kard. B. Kominka 7 rozpoczyna pracę 10 stycznia 2019 r. o godz. 15:00 jest to tez na kasę chorych

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Zibi53
      By Zibi53
      Witam.
      No i na starość wpakowałem się w kłopoty.. Swoje zobowiązania bankowe spłacam regularnie, ale na nowy kredyt nie mam szans. No i moja dalsza historia jest jak wiele innych. Chwilówki, chwilówki i nagle koniec nie mam jak spłacić zaciągniętych długów. Pożyczkodawcy od Vivusa do Kuki. Kwoty różne od 1000 zł do 8000 zł. W sumie do 30 do 40tys. Te wszystkie pieniądze przeznaczałem na utrzymanie domu i zakup leków.  Mam chorą żonę (białaczka), której już raz powiedziałem o swoich kłopotach i nie mogę tego zrobić powtórnie. Co z tym można zrobić? Na szczęście na zdrowie nie narzekam i staram się dodatkowo pracować, ale spirala się zaciska. Jak mogę z tego wybrnąć, czasu coraz mniej?
      Pozdrawiam
      Senior Zibi
    • harvet
      By harvet
      No więc zakładam nowy wątek jak Pan @lukaszb zasugerował. Zobowiązań jest dużo ale postaram się wypisać wszystko. Kredyty gotówkowe mBank: 4224zł, 12535zł, 8827zł + karta kredytowa 10000zł + kredyt odnawialny 1000zł, ING 10000zł. Oprócz tego PKO: 3885zł kredytu gotówkowego + 500zł debet na koncie. Z chwilówek Provident 1979zł i 571zł, IPF 1068zł, Monedo 2619zł, Smart pożyczka 700zł (z którą już zalegam). To wszystko. Czy da się z tym zrobić coś innego niż wnioskować o upadłość, nie posiadając żadnego majątku? 
    • olla2015
      By olla2015
      Moja historia ma początek 2011r.
      Wtedy się rozwiodłam, ale mieliśmy dom w kredycie CHF. Dom miał iść do sprzedaży, miało nastąpić spłacenie kredytu, a reszta do podziału między nami. Wówczas niestety rata poszła mocno w górę, rynek nieruchomości się załamał, a ja zostałam sama w tym domu i sama spłacałam kredyt i utrzymywałam ten cholerny dom.
      Miałam wtedy niskie zarobki więc dość szybko zaczęło brakować na życie.  Wziełam jeden kredyt, potem drugi, a potem nie mając już zdolności kredytowej zaciągałam pożyczki w „przybytkach” typu Profi czy też wówczas b. drogi Provident, licząc na to, że przecież „zaraz sprzedam dom” . Sprzedaż domu trwała 2 lata!! Pod sam koniec mieszkałam już w domu, w którym był już odcięty prąd i gaz, a ja przed samą wypłatą nie miałam nawet na bułkę. Doszlo do zaległości w hipotece, bank wypowiedział kredyt. Dom sprzedał się po zaniżonej cenie 2 miesiące później. Pozbyłam się kredytu, a z kwoty która została pospłacałam zaległości typu prąd i gaz (kilka tys.), część chwilówek. A potem nie mając dokąd pójść wynajęłam na szybko mieszkanie, które wówczas było za drogie jak dla mnie. Zostały jakieś końcówki pożyczek  i chwilówek, które wówczas za 1 monit wysłany listem zwykłym liczyły sobie np. 100zł. Chciałam się tego pozbyć i spłacić to nowym kredytem, ale nikt mi już nie chciał ich udzielić wiec znów te nieszczęsne chwilówki
      Kredytu udzielił mi dopiero SKOK w 2015r., a dokładnie były to 4 kolejne kredyty, z tym że jeden został spłacony wcześniej.
      W 2017r. chciałam „uciec” ze SKOKU do jakiegoś banku. Chodziło mi o konsolidację i odzyskanie drogich ubezpieczeń + dobranie trochę gotówki. Z tych ubezpieczeń i dobrania gotówki mialy się spłacić chwilówki a miesięczna rata kredytu miała być niższa niż te ze SKOKu.  
       Z bankowym kredytem był jednak problem z powodu wpisu „OD” w BIKu.  Dodatkowo któraś chwilówka wpisała mnie do KRD i chcąc się tego pozbyć zaciągnęłam kolejną chwilówkę, aby splacić tamtą i „wyczyścić” bazę.
      W końcu znalazł się bank, w którym dostalam wstępną zgodę na konsolidacje (załatwiane tu na forum). Przeszedł BIK, przeszły moje zarobki, bazy były wtedy jeszcze czyste  a i tak na ostatnim etapie dostałam odrzut. Podejrzewam, ze powodem była jakaś chwilówka na wyciągu z konta. Cały mój plan wtedy upadł, a ja się załamałam  . Potem zaczeły się opóźnienia w spłatach, pogubiłam się we wszystkim, zaczeły się pojawiać pozwy w sądzie, dostałam nakazy zaplaty a potem komornik więc nie mając za bardzo z czego przestałam splacać SKOK, który wypowiedział umowy.
      W tej chwili mam sprawy chyba na wszystkich możliwych etapach. Blokada na kontach sięga 130 tys, mam sprawy w sądach,
      I teraz tak; zaczynając od spraw które najmniej mnie w tej chwili dotykają:
      1. W EPU mam nakaz z Syner na kwotę ok. 3 tys, - pozwana byłam na stary adres i jestem w stanie udowodnić nowy adres.  Monitoruje to i mam nadzieję, że umorzą.
      2. W rejonie mam ULTIMO (4 maja zostali wezwani do uzupełnienia braków i tak stoi, pozwana również jestem na stary adres), Nordecum  – też pozwana jestem na stary adres , to już któryś z kolei pozew (poprzednie były umarzane, najpierw w EPU potem w SR)
      3. Windykuje mnie jedna chwilówka, pomimo oddalenia ich pozwu o zapłatę. Za radą p.Łukasza wezwałam ich do zaprzestania tych działań i usunięcia mnie z ERIF, powołując się na wyrok. Czekam na ich reakcję.
      4. Są jakieś chwilówki z których mam komornika ale one powinny się jakoś szybko spłacić. Nie broniłam się, wszystkie są na nowy adres.
      5. Jest komornik ze SKOK – nakaz na stary adres, po roku od wydania tego nakazu udało mi się uzyskać uchylenie nakazu, sprawa świeża czekam na papiery z sądu. Nie wiem co dalej, Na razie chcę grać na czas. Koszty SKOKu wydają mi się jakieś horrendalnie „napompowane”. Kredyt był na 30 tys., z czego 10 tys, to koszt ubezpieczenia i prowizji, spłacone ok.,. 12 tys, a mam do zapłaty 36 tys., Do tego nie wiem ile dostałam na rękę, gdyż wypłaty tej pożyczki NIE MA na moim koncie skok. Fizycznie nie ma. Pozostałe 2 sa.
      6. I teraz najgorsze – 2 SKOKi u komornika na łączną kwotę blisko 90 tys, To było najpierw w EPU  - co do jednej zgłosiłam sprzeciw a co do drugiej to EPU samo z siebie przekazało do SR, Te 2 skoki były niestety pozywane na nowy adres więc do sprawy nie wrócę. 
      Podsumowując od września zeszłego roku komornik ściągnął z moich pensji ponad 20 tys. Wynajmuje 1 pokojowe mieszkanie, nie mam nawet gdzie się zameldować na pobyt stały, zostałam z tym wszystkim zupełnie sama i panicznie boję się, że komornik zabierze mi 16 letnie auto, które jednak jest mi potrzebne. Mając zajęte wynagrodzenie nie bardzo mam pole manewru z czymkolwiek.
      Pytanie jest krótkie: Jak to wszystko ogarnąć aby wyjść z tego bagna w ciągu kilku a nie kilkunastu lat?
      Czy na tym etapie na którym jestem da się gdzieś zredukować te koszty? (liczy się każda złotówka) i co zrobić aby to jeszcze nie narastało,
      Obawiam się że znów gdzieś zawalę sprawy. Staram się też uzyskać od Prowidenta informacje o spłaconych pozyczkach w latach 2012-2013. Były spłacane przed terminem a koszty były wtedy wysokie. Liczę na zwrot (wiem ze nie prędko to nastąpi) to pokryłabym częśc obecnych długów, Więcej pomysłów nie mam .   
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X Najczęściej wybierane kredyty konsolidacyjne: