Jump to content
Klaudia35

Jestem zadłużona i proszę o pomoc.

Recommended Posts

Klaudia35

Witam, mam kilka chwilówek. 

Extraportfel do splaty 3030 złotych 

NetCredit 2000 złotych.

Nie mam z czego spłacić ponieważ oprócz tego mam jeszcze dwie ale je jestem w stanie spłacić terminowo. Co mam zrobić kiedy w takiej sytuacji, banki nie chcą mi już udzielić pożyczki na spłate zadłużeń. Czy zdecydować sie na kredyt konsolidacyjny ? 

rav85

Olać i spłacać w swoim tempie , zanim obi cokolwiek zrobią to minie sporo czasu i zdążysz spłacić 

Margola27

Może spłata kapitału pożyczek częściowo i pomału... 

eMkaa
9 godzin temu, Klaudia35 napisał:

Witam, mam kilka chwilówek. 

Extraportfel do splaty 3030 złotych 

NetCredit 2000 złotych.

Nie mam z czego spłacić ponieważ oprócz tego mam jeszcze dwie ale je jestem w stanie spłacić terminowo. Co mam zrobić kiedy w takiej sytuacji, banki nie chcą mi już udzielić pożyczki na spłate zadłużeń. Czy zdecydować sie na kredyt konsolidacyjny ? 

To nie są duże kwoty. Spłacaj każdą pożyczkę po kolei do zera i tyle. Zanim coś się ruszy, to minie dużo, dużo czasu.

Klaudia35

Dziękuję za odpowiedzi. 

Tak właśnie postanowiłam spłacać w miarę możliwości wszystko na czasie, ale dzisiaj dostałam maila z kancelarii Lex że jeśli do dzisiaj nie wpłacę zadłużenia lub nie refinansuje to będzie windykacja terenowa i że jeśli nie skontaktuje sie z nimi to będą dzwonić do pracodawcy. 

madBeT
43 minuty temu, Klaudia35 napisał:

Dziękuję za odpowiedzi. 

Tak właśnie postanowiłam spłacać w miarę możliwości wszystko na czasie, ale dzisiaj dostałam maila z kancelarii Lex że jeśli do dzisiaj nie wpłacę zadłużenia lub nie refinansuje to będzie windykacja terenowa i że jeśli nie skontaktuje sie z nimi to będą dzwonić do pracodawcy. 

ale to na skale ,nic sie nie boj ,splacaj spokojnie 

Klaudia35

Dobrze, dziękuje za pomoc w takim razie 🙂

MArcin1983lo

Tego typu maile smsy to w większości straszaki by wywrzeć presje.Nie odbieraj telefonów a napewno dziennie będzie ich sporo.Nie przejmuj się i rób swoje i niczego nie refinansuj.A jak miałaś wcześniej już jakieś spłacone to pisz do nich o zwrot nadpłaty

Klaudia35

Dzisiaj dostałam wiadomość że mój dług został wystawiony na giełdę czy to coś poważnego czy raczej sie nie przejmować? 

lukaszb
4 minuty temu, Klaudia35 napisał:

Dzisiaj dostałam wiadomość że mój dług został wystawiony na giełdę czy to coś poważnego czy raczej sie nie przejmować? 

Nic poważnego. To forma windykacji. 

Klaudia35

Jakie jest prawdopodobieństwo że ktoś kupi ten dług? 

lukaszb
3 minuty temu, Klaudia35 napisał:

Jakie jest prawdopodobieństwo że ktoś kupi ten dług? 

Kupiłabyś w internecie dług za jego pełną wartość o którym nic nie wiesz (np. czy jest zasadny)? A tym bardziej, że sprawa dotyczy osoby o której także nic nie wiesz? A jak ta osoba jest nieściągalna, albo ma milion wierzycieli? 

Klaudia35

O tym nie pomyślałam, to prawda raczej nikt sie na to nie zdecyduje, dzięki za odpowiedzi 

lukaszb
36 minut temu, Klaudia35 napisał:

O tym nie pomyślałam, to prawda raczej nikt sie na to nie zdecyduje, dzięki za odpowiedzi 

To windykacja. Masz się bać, że np. Twój sąsiad to zobaczy i wtedy będzie Cię omijał szerokim łukiem, o ile nie jest jeszcze bardziej zadłużony niż Ty :) 

Klaudia35

Hahaha no właśnie 😂😂

Klaudia35

Ja znowu w sprawie długu. A więc tak jak doradzaliście skupiam sie na innych zobowiązaniach to zostawiłam w spokoju a tu nagle dzisiaj przedsadowe wezwanie do zapłaty poczta, a na sms że sprawa została zarekomendowana do przekazania inspektorom terenowym, więc mam sie już ich spodziewać czy straszą ? 

lukaszb
3 minuty temu, Klaudia35 napisał:

Ja znowu w sprawie długu. A więc tak jak doradzaliście skupiam sie na innych zobowiązaniach to zostawiłam w spokoju a tu nagle dzisiaj przedsadowe wezwanie do zapłaty poczta, a na sms że sprawa została zarekomendowana do przekazania inspektorom terenowym, więc mam sie już ich spodziewać czy straszą ? 

Czytaj forum. Milion razy było.

Klaudia35

Jak mam to znaleźć? 

lukaszb
Teraz, Klaudia35 napisał:

Jak mam to znaleźć? 

W prawym górnym rogu masz wyszukiwarkę. Wpisz co Cię interesuje.

 

 

Klaudia35

Witam, dzisiaj wpłaciłam dzisiaj 500 złotych do extraprotfela z tytułem 'spłata na poczet pożyczki' i nic sie nie zmieniło i dostałam maila że mój dług sie nie zmniejszy i co teraz ? 


------------------------------- dodano 18 minut później -------------------------------

O jednak ten cały prawinik czy kim on tam jest jednak to zaakceptował no ale nie obyło sie bez gadania że jutro sprawa trafia do sądu jeśli dzisiaj nie wpłacę całości. Mam takie pytanie bo nie mogę tego znaleźć na forum jak wygląda sprawa z sądem to odbywa sie osobiście czy jakoś online ? Proszę opiszcie jak to wygląda w Extraportfelu. 

rav85

Użyj forum 

sylwia2485

A czy na giełdzie długów można zgłosić sprzeciw tak jak na długi.info?

lukaszb
2 godziny temu, sylwia2485 napisał:

A czy na giełdzie długów można zgłosić sprzeciw tak jak na długi.info?

Długi info to też giełda długów.

sylwia2485

Faktycznie...

  A co zrobić,gdy wystawca nie uznal sprzeciwu?

lukaszb
11 godzin temu, sylwia2485 napisał:

Faktycznie...

  A co zrobić,gdy wystawca nie uznal sprzeciwu?

Nie po to wystawia, żeby uznał sprzeciw. Do momentu oddalenia powództwa w sądzie niestety małe są szanse, że ściągną to z giełdy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.



  • Similar Content

    • Aanniiaa
      By Aanniiaa
      Witam! forum czytam od ponad roku w koncu zdecydowałam się też opisać moją pokręconą historię walki z długami. Zaczęło się tak jak u wiekszosci chwilowe kłopoty sprawiły że wzięłam pierwszą chwilówke i tak zaczęło się branie kolejnych przedłużanie branie na to przedłużanie itd. Nie jestem hazardzistą ani zakupoholiczką ani alkoholiczką na prawde dziwię się że mnie to spotkało że dałam się wciągnąć w to przedłużanie zawsze byłam bardzo poukładana wszystkiego pilnowałam nie miałam opoznień dlatego ciężko na prawde odnaleźć mi się w tej rzeczywistości dłużnika. Myślę że gdyby nie to forum to dalej robilabym wszystko żeby spłacać wszystko na czas a nie wiem gdzie by mnie to zaprowadziło. Zaczęło się ponad 3 lata temu a w maju przestałam spłacać i przedłużać. Dużo spraw zamknęłam od maja do teraz udało mi się spłacić : alegotówka, solven, lime kredyt, net gotówka, credilo, zaliczka pl, łatwy kredyt, alfa kredyt, hapi.
      Wcześniej spłaciłam i zamknęłam na szczęście konta w Miloan, rata na plus.
      Jeszcze mam dużo do spłaty z jednymi jestem umówiona i staram się tak spłacać na tą chwilę najgorszy problem mam z ratalnymi. Z dochodem nie jest najgorzej ale prowadzę działalność gospodarczą sezonową więc więcej mogę spłacić od maja do września a później jest gorzej bo z tego co zarobie muszę zimę przeżyć i robić stale opłaty np. Wynajem lokalu, prąd, zus.Proszę tu o rady i pomoc a nie o ocenianie bo ten kto jest w podobnej sytuacji wie jak się czuje człowiek w totalnym dole psychicznym i że wtedy trzeba człowieka jakoś ciągnąć w górę a nie w dół. Jutro wypisze co jeszcze zostało mi do ogarnięcia. Chciałam też podzielić się tu moimi doświadczeniami z chwilowkami windykacją które już zamknęłam bądź jestem w trakcie zamknięcia.

      ------------------------------- dodano 22 minut później -------------------------------

      Alegotówka po 30 dniach zwłoki dali do Kaczmarskiego tam chcieli duże cotygodniowe wpłaty jakoś udało mi się z nimi dogadać dosyć męczący ale też zależy na kogo się trafi to była moja pierwsza zewnętrzna windykacja i odbierałam i oddzwaniałam  i rozmawiałam. Trafiłam tam na jednego niemiłego strasznie gościa gdzie wyprowadził mnie z równowagi. Miałam ponad 4.000 zł do oddania zaraz po wpłaceniu konto zlikwidowałam. Zalegałam ponad 60 dni a wykreslili wszystkie wpisy do biku bez problemu. 
    • Kiciucha
      By Kiciucha
      Witam. Dużo czytam na forum i trochę się udzielam, pytając o różne rzeczy. 
      Obecnie posiadam zadłużenie w trzech parabankach i kredyty gotówkowe w bankach. Przedstawia się to następująco: 
       
      Parabanki: 
       
      Finbo - termin luty 2019 - pożyczone 650, żądają 890zł w EPU + 210zł koszty pozwu, nic nie spłacone, bez przedłużen;
       
      Kuki - termin styczeń 2019 - pożyczone 4000zł, żądają 5300zł, spłacone 130zł, sprawą zajmuje się Alektum, bez przedłużen;
       
      Provident - raty tygodniowe od 4 grudnia 2018 - pożyczone 4000zł, żądają 7000zł, spłacone ok 1400zł, ugodowi bardzo, zmniejszyli mi ratę tygodniowa o ponad połowę.
       
      O tyle o ile problemów z PKO bp nie mam i płace w terminie, tak z Santander sobie nie radzę. Mam zaległą jedna ratę + 1200zl prowizji za rezygnację ze składki ubezpieczeniowej. Niewykorzystana kwota składki to było 1900zł, prowizji chca 1200. Już mnie gonią, zaraz pewnie wypowiedzą umowę, bo to tego szybcy są. Czy oni mogą tak żądać prowizji za tą składkę? Przecież to moja kasa jest...😭
       
      Miesięcznie na zobowiązania przeterminowane mogę przeznaczyć ok 500zl. Od grudnia mniej bo idę na operację i będę niestety znów na zwolnieniu lekarskim ☹️ 
       
      Mam opcję wzięcia w pracy pożyczki zakładowej na 0% w kwocie 3000zl. Spłata jest przez 10 miesięcy i wygląda to tak, że ja dostaję wynagrodzenie już  po potrąceniu. Co myślicie o tym pomyśle? 
       
      Boje się kuki i finbo. Finbo prowadzi Obligo Go Debt, jest sprawa w EPU jako nowa zadekretowana.
       
      Poradzę sobie z Provident, spłacę do kapitału i będę czekać na sąd,takie zalecenie z kancelarii pana Łukasza, na pewno będe chciała skorzystać z ich pomocy w przypadku Provident. 
       
      Co mam zrobić z tym Santander? Naraz całości nie spłacę, zadłużenie na chwilę obecną to 1800zl. Dopiero za dwa tygodnie będę mogła im wrzucić część ale bardzo niewielką 😔
       
       
       
    • Vitae
      By Vitae
      Witam, 
      Może ktoś będzie mógł coś doradzić, podpowiedzieć w związku z moją sytuacją. 
      Dopadł mnie "zator finansowy", gdzie w ostatnim czasie skumulowały się różne nieoczekiwane wydatki. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą i w związku z wydatkami potrzebuję jakieś pożyczki ok. 10-15 tys. (w ostateczności 10 tys.) Jako, że nigdy nie brałam żadnych pożyczek w parabankach, teraz się nad tym zastanawiam, bo jest to wyjątkowa sytuacja. 
       
      Kredytu nie otrzymam, bo pomimo dobrej historii w BIK w profilu indywidualnym i firmowym (jedno opóźnienie w spłacie kredytu kilkudniowe) to mam kredyty w bankach tj. kredyt firmowy, kredyt gotówkowy prywatny i limit odnawialny na koncie firmowym. 
       
      Łączna miesięczna rata tych kredytów to: ok. 3800 nie licząc limitu na koncie, bo jest na x czasu i do czasu wygaśnięcia umowy płacę tylko odsetki wykorzystanej kwoty, a po zakończeniu okresu umowy cała kwota jest do zwrotu z możliwością przedłużenia o kolejny rok. 
       
      Ostatnio skumulowało mi się dość sporo wydatków część nieplanowanych, które musiałam niestety ponieść i była to kwota razem: ponad 12 tys jak nie więcej i przez to teraz mam problem.
       
      Gdy zauważyłam, że może być problem ze spłatą zobowiązań kredytowych skontaktowałam się bankiem gdzie jest kredyt firmowy (bo tu raty kredytu są największe) i złożyłam wniosek o restrukturyzację i zawieszenie na kilka miesięcy rat kapitałowych (dalej spłacając odsetki) zawsze to jakieś odciążenie. Jednak jak to banki, wszystko pięknie przed zaciągnięciem kredytu, potem banki tłumaczą się procedurami, że nie ma tego w umowie i takie tam, a wystarczyłoby podejść tak po ludzku. Owszem była by możliwość restrukturyzacji, ale wtedy bank chce się zabezpieczyć na nieruchomości, zatem odpada, bo tej nieruchomości nie mam. Kredyt był brany bez zabezpieczeń, a teraz po spłacaniu kredytu zawsze na czas ponad 2 lata, oni chcą zabezpieczyć się na nieruchomości, a ja chciałam tylko zawiesić część kapitałową na okres 2-3 miesięcy. 
      Wszystkie zobowiązania jakie kiedykolwiek miałam, zawsze były spłacane na czas, sam wizja opóźnień mnie przerażała i nawet nie chodzi tu tylko o raty kredytu a ogólnie o różne stałe opłaty, teraz dochodzę do ściany bo mam jeszcze gorszą wizję, co będzie jak nie będę w stanie spłacać rat kredytu.
       
      Zanim zaczęłam pisać tutaj, szukałam różnych forów z kim można byłoby porozmawiać, podzielić się problemami, a nie dusić je w sobie, na jednym z przeglądanych for internetowych znalazłam tekst na odpowiedź, że ktoś popadł w problemy finansowe z powodu kredytów w stylu "to po co brałeś te kredyty, jak nie potrafisz ich spłacać?"
      Nie była to odpowiedź na miejscu, bo jeśli ktoś bierze jakiś kredyt to często ma ku temu powody nie bierze go ot tak sobie, ma zdolność kredytową, chce się rozwijać, a nie stać w miejscu, swojej gotówki nie ma i wtedy z pomocą przychodzą banki. Niestety, nie mamy możliwości przewidywania przyszłości i nigdy nie wiemy, co się w życiu stanie, jakie problemy napotkamy itp. 
       
      Tak było w moim przypadku, potrzebowałam pieniędzy na rozwój działalności, otrzymałam kredyt i było ok, niestety teraz powstały problemy jakie powstały i tutaj mam pytanie do osób, które może były w takiej sytuacji: 
      Jak wspominałam wyżej, zastanawiam się na pożyczce pozabankowej, gdzie mogę taką pożyczę uzyskać na dłuższy okres, w uczciwych ratach, bez żadnych kruczków itp i oczywiście biorąc pod uwagę moje zobowiązania miesięcznie, bo to zapewne też będzie brane pod uwagę.
       
      Dziękuję za poświęcony czas na przeczytanie mojej wiadomości. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.