Jump to content
Jacob

Ugoda po wyroku. Z czym to się je?

Recommended Posts

Jacob

Szanowni Forumowicze,

 

W poniedziałek dostałem swój pierwszy, pewnie nie ostatni, sądowy nakaz zapłaty.

Przeczytałem wiele artykułów na forum ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czym w ogóle jest UGODA po wyroku (nakaz zapłaty w ręku) i z czym to się je.

Jeśli ktoś z Was miał z tym do czynienia proszę napisać na czym w ogóle polega ugoda, w jakich sytuacjach i w jaki sposób można ją wywalczyć.

 

Wszystkiego dobrego wszystkim zadłużonym i cierpliwości tym wszystkim, którzy pomagają.

 

axel008
1 minutę temu, Jacob napisał:

Szanowni Forumowicze,

 

W poniedziałek dostałem swój pierwszy, pewnie nie ostatni, sądowy nakaz zapłaty.

Przeczytałem wiele artykułów na forum ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czym w ogóle jest UGODA po wyroku (nakaz zapłaty w ręku) i z czym to się je.

Jeśli ktoś z Was miał z tym do czynienia proszę napisać na czym w ogóle polega ugoda, w jakich sytuacjach i w jaki sposób można ją wywalczyć.

 

Wszystkiego dobrego wszystkim zadłużonym i cierpliwości tym wszystkim, którzy pomagają.

 

Ugoda po wyroku, to ja rozumiem, ale Ty dopiero masz nakaz zapłaty. a nakaz to nie wyrok, wyrok jest po rozprawie. Póki co broń się, najlepiej z pomocą prawnika. Jaki to nakaz, od kogo, jaka firma? Była cesja? Napisz coś więcej.

Alexxx74
6 minut temu, Jacob napisał:

Szanowni Forumowicze,

 

W poniedziałek dostałem swój pierwszy, pewnie nie ostatni, sądowy nakaz zapłaty.

Przeczytałem wiele artykułów na forum ale nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czym w ogóle jest UGODA po wyroku (nakaz zapłaty w ręku) i z czym to się je.

Jeśli ktoś z Was miał z tym do czynienia proszę napisać na czym w ogóle polega ugoda, w jakich sytuacjach i w jaki sposób można ją wywalczyć.

 

Wszystkiego dobrego wszystkim zadłużonym i cierpliwości tym wszystkim, którzy pomagają.

 

Jak masz nakaz to się broń. Ugoda dopiero po prawomocnym wyroku. 

Jacob

axel008, dziękuję bardzo za szybkie zainteresowanie tematem. W tej konkretnej sprawie już napisałem do kancelarii Pana Łukasza. Nie chcę powielać wątku. Temat założyłem dla uzyskania informacji, może stworzenia poradnika. Nie będę ukrywał, że wybiegam w przyszłość. Raczej próbuję ukoić nerwy i chciałbym mieć świadomość, że jest jeszcze jakieś ostrze brzytwy, którego mogę się w ostateczności chwycić.

lukaszb
3 minuty temu, Jacob napisał:

axel008, dziękuję bardzo za szybkie zainteresowanie tematem. W tej konkretnej sprawie już napisałem do kancelarii Pana Łukasza. Nie chcę powielać wątku. Temat założyłem dla uzyskania informacji, może stworzenia poradnika. Nie będę ukrywał, że wybiegam w przyszłość. Raczej próbuję ukoić nerwy i chciałbym mieć świadomość, że jest jeszcze jakieś ostrze brzytwy, którego mogę się w ostateczności chwycić.

Kto Cię pozwał i na jaką kwotę?

Jacob
4 minuty temu, lukaszb napisał:

Kto Cię pozwał i na jaką kwotę?

łącznie 6286,66

5200 pożyczka

550,86 + 535,80 za opóźnienie

+ jeszcze 1279 za zwrot kosztów procesu.

 

Panie Łukaszu, dziękuję za udział w wątku. Dokumenty (pozew, nakaz, wyciąg z konta bankowego i umowy), godzinę temu wysłałem na pomoc@portal-dłużnika.pl jako kontynuacja rozmowy z Panią z Pańskiej kancelarii.

 

lukaszb
3 minuty temu, Jacob napisał:

łącznie 6286,66

5200 pożyczka

550,86 + 535,80 za opóźnienie

+ jeszcze 1279 za zwrot kosztów procesu.

 

Panie Łukaszu, dziękuję za udział w wątku. Dokumenty (pozew, nakaz, wyciąg z konta bankowego i umowy), godzinę temu wysłałem na pomoc@portal-dłużnika.pl jako kontynuacja rozmowy z Panią z Pańskiej kancelarii.

 

Dobrze, a kto Cię pozwał?

Jacob
11 minut temu, lukaszb napisał:

Kto Cię pozwał i na jaką kwotę?

Konieczna i Rączkowski na podstawie pełnomocnictwa od Vivusa

 

 

lukaszb
1 minutę temu, Jacob napisał:

Konieczna i Rączkowski na podstawie pełnomocnictwa od Vivusa

Ile pożyczyłeś? Ile spłaciłeś? Były wcześniej przedłużenia, jakieś cesje, refinansowania?

Jacob

pożyczyłem 5200

spłaciłem 0

przedłużyłem raz 587,60

 

Podobnie jak ja moje dokumenty są w rozsypce. Czytałem całą korespondencję od wierzycieli, niestety jednak pogubiłem się w tym wszystkim. Domyślam się, że procedura u nich jest za każdym razem podobna. Tydzień w pracy kończy się jutro wtedy też zrobię generalne porządki i odszukam wszystkie dokumenty. Vivus jest punktem zapalnym w walce z zobowiązaniami sięgającymi ponad 300k. 

Vitaliska
16 minut temu, Jacob napisał:

pożyczyłem 5200

spłaciłem 0

przedłużyłem raz 587,60

 

Podobnie jak ja moje dokumenty są w rozsypce. Czytałem całą korespondencję od wierzycieli, niestety jednak pogubiłem się w tym wszystkim. Domyślam się, że procedura u nich jest za każdym razem podobna. Tydzień w pracy kończy się jutro wtedy też zrobię generalne porządki i odszukam wszystkie dokumenty. Vivus jest punktem zapalnym w walce z zobowiązaniami sięgającymi ponad 300k. 

Kiedy pożyczyłeś? Czy wcześiej kontaktowali się z Tobą z windykacji?

Jacob

czerwiec 2018

tej konkretnej sytuacji nie pamiętam. Domyślam się, że musieli dzwonić, ale w pewnym momencie przestałem odbierać. Wyjątkowo nie lubię niegrzecznych ludzi.

Vitaliska

A czy to tylko Twój jedyny dług czy masz więcej?

axel008
1 minutę temu, Vitaliska napisał:

A czy to tylko Twój jedyny dług czy masz więcej?

Przecież napisał w wątku, że ma 300k. długów....

Vitaliska

Przepraszam, nie doczytałam.

Monika00

Może będzie łatwiej jak wypiszesz inne zobowiązania, bo domyślam się, że ciężko to wszystko ogarnąć.

Pamiętaj złota zasada, nic więcej nie przedłużaj ani nie refinansuj bo jak widzisz mógłbyś te pieniądze przeznaczyć na spłatę kapitału a tak nie wiadomo co sąd zdecyduje.

 

Jacob
1 minutę temu, Monika00 napisał:

Może będzie łatwiej jak wypiszesz inne zobowiązania, bo domyślam się, że ciężko to wszystko ogarnąć.

Pamiętaj złota zasada, nic więcej nie przedłużaj ani nie refinansuj bo jak widzisz mógłbyś te pieniądze przeznaczyć na spłatę kapitału a tak nie wiadomo co sąd zdecyduje.

 

Dzięki Monika00, już dawno tego nie robię i zamierzam też. Teraz to już po frytkach. Nawet jeśli, to już nie ma czego przedłużać czy refinansować. Kredytem bankowym załatwiłem lichwówki. Potem jednak znów wziąłem. Niestety dopiero teraz ujrzałem na oczy. Mam 5 letniego Synka, z którym na wakacje nie mogę wyjechać. Jak się okazja zbliża to po rodzinie latam by się złożyli na prezent. Facetowi ryczeć nie wypada..

Monika00
2 minuty temu, Jacob napisał:

Dzięki Monika00, już dawno tego nie robię i zamierzam też. Teraz to już po frytkach. Nawet jeśli, to już nie ma czego przedłużać czy refinansować. Kredytem bankowym załatwiłem lichwówki. Potem jednak znów wziąłem. Niestety dopiero teraz ujrzałem na oczy. Mam 5 letniego Synka, z którym na wakacje nie mogę wyjechać. Jak się okazja zbliża to po rodzinie latam by się złożyli na prezent. Facetowi ryczeć nie wypada..

Jeśli będzie Ci razniej to napiszę, że miałam podobny dług do Twojego, pozostało jeszcze mnóstwo do spłaty i mogę to zawdzięczać tylko swojej głupocie :). No cóż, nie warto się oglądać za siebie, tylko iść do przodu i spłacić to dziadostwo. Tym bardziej, że masz syna i masz dla kogo żyć!

Jacob

Monika00, dziękuję.

Niestety jednak jestem na etapie rekonstrukcji życia przez pryzmat pożyczek. Optymista by powiedział, spoko damy radę, z kolei pesymista, wizualizowałby zagładę. Niestety jest we mnie więcej z tego drugiego.

Monika00

Też na początku miałam wzloty i upadki(i to jeszcze jakie!), ale każdy chyba wie o co chodzi.

Czy bierzesz już chwilówki jakiś czas? Może warto napisać do nich o zwroty jeżeli spłacałeś je wcześniej? U niektórych nazbierała się ładna sumka, czego kompletnie się nie spodziewali.

lukaszb
Godzinę temu, Jacob napisał:

pożyczyłem 5200

spłaciłem 0

przedłużyłem raz 587,60

 

Podobnie jak ja moje dokumenty są w rozsypce. Czytałem całą korespondencję od wierzycieli, niestety jednak pogubiłem się w tym wszystkim. Domyślam się, że procedura u nich jest za każdym razem podobna. Tydzień w pracy kończy się jutro wtedy też zrobię generalne porządki i odszukam wszystkie dokumenty. Vivus jest punktem zapalnym w walce z zobowiązaniami sięgającymi ponad 300k. 

No to trochę słabo to wygląda, ale i tak najważniejsze co pokażą po przekazaniu. Zresztą i tak nie masz wyjścia. Jak nie wniesiesz sprzeciwu będzie komoras... Odkładaj sobie pieniądze. Jak przegrasz to albo ugoda, albo przeciąganie w czasie i spłata w ratach.

Jacob
2 minuty temu, lukaszb napisał:

No to trochę słabo to wygląda, ale i tak najważniejsze co pokażą po przekazaniu. Zresztą i tak nie masz wyjścia. Jak nie wniesiesz sprzeciwu będzie komoras... Odkładaj sobie pieniądze. Jak przegrasz to albo ugoda, albo przeciąganie w czasie i spłata w ratach.

"słabo",  trochę nadziei mi dałeś. 

nie rozumiem jednak co to znaczy "co pokażą po przekazaniu". Czy w ogóle mam wnosić sprzeciw? Mam się czego czepić? Ile mam czasu na zbieranie kasy?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

przepraszam za chaos wypowiedzi ale kompletnie wiem co mam robić.

lukaszb
19 minut temu, Jacob napisał:

"słabo",  trochę nadziei mi dałeś. 

nie rozumiem jednak co to znaczy "co pokażą po przekazaniu". Czy w ogóle mam wnosić sprzeciw? Mam się czego czepić? Ile mam czasu na zbieranie kasy?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

przepraszam za chaos wypowiedzi ale kompletnie wiem co mam robić.

 

 

Jeżeli nie wniesiesz sprzeciwu będzie komornik więc chyba odpowiedź jest oczywista. Do wyroku jak będziesz grał na czas masz rok albo dłużej.

Jacob

dziękuję Łukasz. Czy jest jakiś wzór sprzeciwu? Co mam napisać? Rok wystarczy by uzbierać. Nie powiem, że ta informacja poprawiła mi humor. Pomóż proszę.

lukaszb
10 godzin temu, Jacob napisał:

dziękuję Łukasz. Czy jest jakiś wzór sprzeciwu? Co mam napisać? Rok wystarczy by uzbierać. Nie powiem, że ta informacja poprawiła mi humor. Pomóż proszę.

Jeżeli E-sąd wydał nakaz zapłaty to tu masz wzór sprzeciwu -> https://www.forum-kredytowe.pl/t/63266-wzor-sprzeciwu-do-e-sadu/

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • darkaav
      By darkaav
      Witam.
       
      Postanowiłem przed kontaktem z komornikiem zasięgnąć nieco wiedzy na forum. Sprawa jest taka, że krótko po ugodzie z wierzycielem dostałem list od komornika gdzie w jednej kopercie znajduje się zawiadomienie o wszczęciu egzekucji jak również pismo o zawieszeniu postępowania. Nie było by nic w tym dziwnego dla mnie gdyby nastąpiło wpierw wszczęcie egzekucji a następnie  zawieszenie na wniosek wierzyciela natomiast w tym przypadku kolejność zdarzeń nie zgadza się i wpędziła mnie w konfuzję... ale od początku - małe kalendarium:
       
      koniec roku 2018 - przegrywam z Ultimo (tak, tak - zdarza się)
      18 listopada 2019 - klauzula wykonalności
      18 grudnia 2019 - ugoda z Ultimo na spłatę ratalną
       
      ... i tu zaczyna się najciekawsze:
       
      19.12.2019 - wniosek z Ultimo o zawieszeniu postępowania
      27.12.2019 - do komornika dociera wniosek Ultimo o zawieszeniu całości postępowania egzekucyjnego
       
      Do tej pory nic nie dostałem od komornika o wszczęciu postępowania, następnie:
       
      1. Pismo datowane na 31.12.2019 - Zawiadomienie o wszczęciu egzekucji (należności plus oczywiście opłata egzekucyjna)
      2. Pismo datowane na 31.12.2019 - Zawiadomienie o zawieszeniu postępowania egzekucyjnego.
       
      Tak jak już napisałem, to wszystko w jednej kopercie spięte razem.
       
      Szok, ale wiem, że i tak nie uniknę kontaktu z komornikiem, natomiast pytanie dla bardziej obeznanych w temacie:
       
      Czy w ogóle taka kolejność zdarzeń jest możliwa? (w sensie dopuszczalna) czy to jest nadużycie ze strony komornika? Egzekucji przecież nie było wcześniej więc teoretycznie opłata egzekucyjna nie jest należna bo wierzyciel przed wszczęciem egzekucji złożył wniosek o zawieszenie? A skoro komornik nie zdążył wszcząć tejże egzekucji to może żądać opłaty egzekucyjnej?
       
      Sprawa dla mnie nie jest jednoznaczna dlatego proszę też o radę kogoś komu się taka sytuacja zdarzyła i jak z tego wybrnąć?
       
      edit:
       
      zapomniałem dodać - do pism była kartka za prośbą o kontakt, dlatego panika moja, bo jeżeli wszystko by było uregulowane to po co komornik by chciał skontaktować się ze mną, na moje chodzi o te nieszczesne opłaty egzekucyjne - może się mylę, więc wolę tu na forum się spytać zamin się z nim skontaktuję.
       
       
       
    • asia1988
      By asia1988
      Dzień dobry, 
      Chciałabym się dowiedzieć, czy jest możliwość dogadania się z firma parabankową na spłatę zadłużenia, kiedy sprawa jest już w SR, tak aby uniknąć kosztów sądowych? Czy strona pozywajaca może wycofać pozew? 
      Pzdr i dziękuję. 
    • asia1988
      By asia1988
      cześć,
      przeglądając starsze wątki widzę propozycje , aby podpisać z bankiem ugodę lub restrukturyzacje jak są problemy w spłacie,  poprawcie mnie, jeśli się mylę.-dobrze rozumiem ,że restrukturyzacja jest zawierana przed wypowiedzeniem kredytu? Jeśli chodzi o ugodę, czy Bank zawsze bada zdolność kredytową i wymaga dokumentów odnośnie zobowiązań? Zastanawiam jak się taka sytuacja odnośni do dłużników, którzy oprócz kredytów mają mnóstwo parabanków i do tego zaległych innych płatności. Czy bank chce zawierać ugody z tak zadłużonymi osobami? Będę wdzięczna za Wasze doświadczenia w tej materii, czy są osoby, które nie spłacały kilka miesięcy kredytu ,był wypowiedziany,  a potem miały szanse wrócić do płatności w ratach lub też już na etapie epu czy sr.?
      Pozdrawiam Aśka
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X  POBIERZ RAPORT BIK