Skocz do zawartości

Ogromny problem.


Szymon1998

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Czytałem trochę forum, ale nie dalej jestem zielony co robić w takiej sytuacji. Oczywiście problem to te chwilówki, szybka gotówka, net credit, credit star, vivus, kuki. Łączna kwota z tych wszystkich kredytów to 13 tysięcy złotych. Szybka gotówka termin minął 5 dni temu, credit star 2 tygodnie reszta chwilówek jeszcze tydzień do spłaty. Oczywiście powód to hazard. Po terapii spłacałem chwilowke chwilówka (najbardziej debilny pomysl). Na koncie nie mam w tym momencie nic. Mój dochód to 1200zl. Próbowałem wziąć kilka razy kredyt, ostatnio konsolidację na 10 tysięcy ale bank nie może dostać się do mojego bigu albo Biku. Dostają komunikat ze odrzucone zapytanie bez ponownego rozpatrzenia. Niby dlatego ze za dużo pytań było do biku w ostatnim czasie. Jestem mega zagubiony co zrobić. Najbliższe pieniądze to 10 kwiecień. Mieszkam w domu z rodzicami. Mama wie o wszystkim ale nie ma możliwości żeby pomóc sama wiąże ledwo koniec z końcem. Próbowałem nawet pisać po różnych forach żeby ktoś mi wziął sprzęt na raty a ja go sprzedam i będę go spłacał. Niestety nikt nie ma zaufania do takich rzeczy nawet jak oferowałem takiej osobie 50zl co miesiąc. Już mi się wzysstkie wyjścia wyczerpały. Chciałbym zrobić coś żeby spłacić to wszystko jakimś kredytem i zacząć życie od nowa. Bo za jakiś czas będę w krd i nawet w przyszłości nie mam co liczyć na kredyt mieszkaniowy. 22 lata kończę w tym roku a moje życie to koszmar. Co mogę zrobić żeby wyjść z tego szamba? 

Opublikowano
3 godziny temu, Szymon1998 napisał:

Witam. Czytałem trochę forum, ale nie dalej jestem zielony co robić w takiej sytuacji. Oczywiście problem to te chwilówki, szybka gotówka, net credit, credit star, vivus, kuki. Łączna kwota z tych wszystkich kredytów to 13 tysięcy złotych. Szybka gotówka termin minął 5 dni temu, credit star 2 tygodnie reszta chwilówek jeszcze tydzień do spłaty. Oczywiście powód to hazard. Po terapii spłacałem chwilowke chwilówka (najbardziej debilny pomysl). Na koncie nie mam w tym momencie nic. Mój dochód to 1200zl. Próbowałem wziąć kilka razy kredyt, ostatnio konsolidację na 10 tysięcy ale bank nie może dostać się do mojego bigu albo Biku. Dostają komunikat ze odrzucone zapytanie bez ponownego rozpatrzenia. Niby dlatego ze za dużo pytań było do biku w ostatnim czasie. Jestem mega zagubiony co zrobić. Najbliższe pieniądze to 10 kwiecień. Mieszkam w domu z rodzicami. Mama wie o wszystkim ale nie ma możliwości żeby pomóc sama wiąże ledwo koniec z końcem. Próbowałem nawet pisać po różnych forach żeby ktoś mi wziął sprzęt na raty a ja go sprzedam i będę go spłacał. Niestety nikt nie ma zaufania do takich rzeczy nawet jak oferowałem takiej osobie 50zl co miesiąc. Już mi się wzysstkie wyjścia wyczerpały. Chciałbym zrobić coś żeby spłacić to wszystko jakimś kredytem i zacząć życie od nowa. Bo za jakiś czas będę w krd i nawet w przyszłości nie mam co liczyć na kredyt mieszkaniowy. 22 lata kończę w tym roku a moje życie to koszmar. Co mogę zrobić żeby wyjść z tego szamba? 

Według mnie lepiej dla ciebie jak chwilówki wpiszą Cię do Rejestrów nie będzie ci tak łatwo wtedy o nowe pożyczki.

Po pierwsze znajdź pracę na cały etat bo 1200 o których piszesz to raczej pół etatu? 

Napisz czy robiłeś tam refinansowania?

Upomnij się o zwrot pieniędzy za wcześniejszą spłatę bo pewnie kilka pożyczek już masz za sobą a jeśli spłaciłeś je wcześniej to jakiś grosz Ci wpadnie

Spróbuj znaleźć kancelarie która mogłaby Ci pomóc prawnie 

 

Opublikowano

13 000 zł długów i piszesz, że życie to koszmar? Życie dopiero się zaczyna, nie dramatyzuj... 

 

Dlaczego tak mało zarabiasz? Poszukaj lepiej płatnej pracy. Ile miesięcznie możesz spłacać? Zacznij po kolei spłacać poszczególne pożyczki, najpierw jedną, potem drugą i tak każdą po kolei. 

Opublikowano

Zaczynając od tego, że 13 tysięcy to wcale nie jest tak dużo... Niektórzy mają po kilkadziesiąt, albo nawet kilkaset tysięcy długu i mają jakiś plan, dają sobie świetnie radę więc Ty tymbardziej sobie poradzisz. Poświęć trochę więcej czasu na to forum, bo można się wiele nauczyć. 

 

Wypisz swoje zobowiązania, nie odbieraj telefonów, nie obiecuj, że spłacisz jeśli nie masz pieniędzy, bo oni nie zgodzą się na wpłatę nawet jutro czy pojutrze tylko będą chcieli już, teraz, zaraz z potwierdzeniem przelewu. Będą przychodzić listy które musisz pilnować jak oka w głowie, emaile, ale nie zwracaj na nie uwagi tak samo jak na połączenia czy sms. Wiem, że "łatwo mówić" ale się nie stresuj do tego stopnia, że nie będziesz mógł jeść czy spać, a wiem po sobie, że mogą być takie sytuacje. @lukaszb bardzo polecam Ci nawiązać kontakt z tym Panem, bo jak ja to mówię o ludziach którzy pomagają innym jak tylko mogą" Anioł, a nie człowiek"

Dobrze, że mama wie, bo wsparcie w tym okresie czasu jest bardzo ważne. Jeśli masz taką możliwość poszukaj jakiegoś dodatkowego źródła dochodu. 

 

Ja niemniej jednak życzę Ci powodzenia, wszystkiego dobrego. Jeszcze trochę i odetchniemy z ulgą. Mi pozostało 15 tys. 

Opublikowano
19 godzin temu, Szymon1998 napisał:

Witam. Czytałem trochę forum, ale nie dalej jestem zielony co robić w takiej sytuacji. Oczywiście problem to te chwilówki, szybka gotówka, net credit, credit star, vivus, kuki. Łączna kwota z tych wszystkich kredytów to 13 tysięcy złotych. Szybka gotówka termin minął 5 dni temu, credit star 2 tygodnie reszta chwilówek jeszcze tydzień do spłaty. Oczywiście powód to hazard. Po terapii spłacałem chwilowke chwilówka (najbardziej debilny pomysl). Na koncie nie mam w tym momencie nic. Mój dochód to 1200zl. Próbowałem wziąć kilka razy kredyt, ostatnio konsolidację na 10 tysięcy ale bank nie może dostać się do mojego bigu albo Biku. Dostają komunikat ze odrzucone zapytanie bez ponownego rozpatrzenia. Niby dlatego ze za dużo pytań było do biku w ostatnim czasie. Jestem mega zagubiony co zrobić. Najbliższe pieniądze to 10 kwiecień. Mieszkam w domu z rodzicami. Mama wie o wszystkim ale nie ma możliwości żeby pomóc sama wiąże ledwo koniec z końcem. Próbowałem nawet pisać po różnych forach żeby ktoś mi wziął sprzęt na raty a ja go sprzedam i będę go spłacał. Niestety nikt nie ma zaufania do takich rzeczy nawet jak oferowałem takiej osobie 50zl co miesiąc. Już mi się wzysstkie wyjścia wyczerpały. Chciałbym zrobić coś żeby spłacić to wszystko jakimś kredytem i zacząć życie od nowa. Bo za jakiś czas będę w krd i nawet w przyszłości nie mam co liczyć na kredyt mieszkaniowy. 22 lata kończę w tym roku a moje życie to koszmar. Co mogę zrobić żeby wyjść z tego szamba? 

Koszmar to nie twoje zadłużenie tylko to ile zarabiasz, poszukaj normalnej roboty... 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.