Skocz do zawartości

Niespłaconych kilka chwilówek.


Adrian1998

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam mam nie spłacona pożyczkę w via SMS dokładnie 2900 zł wzięta grudzień 2019 

Net Credit 2800 zł 

I Vivus 1400 zł również podobne daty windykuja mnie Obligo, Vivius Intrum i Via Taxat 

Mija prawie 5 miesięcy od dnia splaty pożyczki po ilu te fimy oddaja sprawy do komornika? Wpalcam po 10,20 zł od miesiąca 

Opublikowano

firmy nie oddają sprawy do komornika tylko ewentualnie do sądu. jeśli sąd uzna ich racje to dostaniesz polecenie zapłaty. W związku z koronawirusem mogło się zmienić postępowanie wyżej wymienionych firm oraz sprawy w sądach  więc trudno powiedzieć kiedy dostaniesz pierwsze polecenie zapłaty. 

Opublikowano
W dniu 11.05.2020 o 02:03, Adrian1998 napisał:

Witam mam nie spłacona pożyczkę w via SMS dokładnie 2900 zł wzięta grudzień 2019 

Net Credit 2800 zł 

I Vivus 1400 zł również podobne daty windykuja mnie Obligo, Vivius Intrum i Via Taxat 

Mija prawie 5 miesięcy od dnia splaty pożyczki po ilu te fimy oddaja sprawy do komornika? Wpalcam po 10,20 zł od miesiąca 

Jak z Via sms? Ile jesteś po terminie? 

Opublikowano
Godzinę temu, Ewelina771 napisał:

A czy z intrum była u ciebie windykacja terenowa za vivusa?

Nie. Ja miałem Intrum i nikogo nie było

Opublikowano
Godzinę temu, domi1010 napisał:

Nie. Ja miałem Intrum i nikogo nie było

A ile po terminie ? Ja 56 dni i dziś dostałam zawiadomienie o przejęciu sprawy przez departament windykacji terenowej intrum  i że zawiadamiają o przejęciu zlecenia od Vivus celem  odzyskania zadłużenia i że ich zadaniem są wizyty w siedzibie dłużnika zmierzające do  odzyskania należności w tym osobiste ustalenie z dłużnikiem zasad spłaty powstałego zadluzenia. I nie wiem co myśleć o tym

Opublikowano
36 minut temu, Ewelina771 napisał:

I nie wiem co myśleć o tym

Najlepiej nie myśleć o tym.Czytać,edukować się,spłacać swoim tempem...Po Intrum będziesz miała Koksztys,później Kaczmarskiego więc wyluzuj ;)

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Firmy pożyczkowe mogą przekazać sprawę do komornika po upływie pewnego czasu od terminu spłaty, jednak nie ma ustawowego, sztywnego terminu, po którym musi to nastąpić. Zwykle przekazanie do egzekucji następuje po kilku miesiącach zwłoki, ale dokładny moment zależy od polityki wierzyciela i przebiegu windykacji. Regularne wpłaty, nawet symboliczne, mogą wpływać na decyzje firm co do dalszych działań, ale nie gwarantują one braku przekazania sprawy do komornika.

Ważne jest, aby monitorować korespondencję i sprawy sądowe, gdyż pozostawienie pozwu lub nakazu zapłaty bez reakcji może szybko skutkować wszczęciem egzekucji komorniczej. W przypadku problemów ze spłatą warto rozważyć przygotowanie planu oddłużania i negocjacje z wierzycielami, aby uniknąć dalszych konsekwencji.

#chwilowki #windykacja #zadluzenie
Opublikowano
2 godziny temu, szaman55 napisał:

Najlepiej nie myśleć o tym.Czytać,edukować się,spłacać swoim tempem...Po Intrum będziesz miała Koksztys,później Kaczmarskiego więc wyluzuj ?

Czyli nie mają oni terenowych? 

Opublikowano
47 minut temu, Ewelina771 napisał:

Czyli nie mają oni terenowych? 

Nigdy mnie Intrum nie windykował, ale miałam sporo innych windykacji, nigdy nikogo nie było. A jaką masz kwotę do spłaty? Bo przy stosunkowo niedużej marna szansa, żeby ktoś do Ciebie przyjechał ?

Opublikowano
10 godzin temu, kokosanka01 napisał:

Nigdy mnie Intrum nie windykował, ale miałam sporo innych windykacji, nigdy nikogo nie było. A jaką masz kwotę do spłaty? Bo przy stosunkowo niedużej marna szansa, żeby ktoś do Ciebie przyjechał ?

2023 złotych

Opublikowano
8 godzin temu, Ewelina771 napisał:

2023 złotych

Miałam sporo chwilówek, wiele z nich spłacałam długo po terminie, nikt nigdy nie był u mnie w domu. Z tego co widzę to komuś zdarzyła się wizyta windykatora terenowego z Intrum, ale za bankowe kredyty ? Windykatorzy właściwie nigdy nie fatygują się za chwilówki (chyba, że Kruk, pod warunkiem, że dług wykupi).

 

Ja miałam Vivusa. Nikt nigdy u mnie nie był, a uwierz, trwało to wszystko bardzo długo. Więc spokojnie. Tylko spłacaj ile możesz, nie tylko Vivusa, a wszystko co masz. Życie staje się łatwiejsze. Ja w końcu jestem blisko pozbycia się tego balastu, mam nadzieję, że niedługo będę mogła się poczuć w pełni wolnym człowiekiem ?

 

Opublikowano
W dniu 4.06.2020 o 15:19, kokosanka01 napisał:

Miałam sporo chwilówek, wiele z nich spłacałam długo po terminie, nikt nigdy nie był u mnie w domu. Z tego co widzę to komuś zdarzyła się wizyta windykatora terenowego z Intrum, ale za bankowe kredyty ? Windykatorzy właściwie nigdy nie fatygują się za chwilówki (chyba, że Kruk, pod warunkiem, że dług wykupi).

 

Ja miałam Vivusa. Nikt nigdy u mnie nie był, a uwierz, trwało to wszystko bardzo długo. Więc spokojnie. Tylko spłacaj ile możesz, nie tylko Vivusa, a wszystko co masz. Życie staje się łatwiejsze. Ja w końcu jestem blisko pozbycia się tego balastu, mam nadzieję, że niedługo będę mogła się poczuć w pełni wolnym człowiekiem ?

 

A możesz powiedzieć w jakich chwilówkach miałaś zadłużenie i ile bylas po terminie i jak cię windykowali? 

Opublikowano
42 minuty temu, Ewelina771 napisał:

A możesz powiedzieć w jakich chwilówkach miałaś zadłużenie i ile bylas po terminie i jak cię windykowali? 

Pewnie, na tyle na ile pamiętam. A z pamięcią może być różnie, bo moja "przygoda" z chwilówkami zaczęła się w 2015 roku ?

 

Net Credit i InCredit - to chyba właściwie to samo, więc i windykacja wyglądała podobnie. Nie powiem Ci już (bo zwyczajnie nie pamiętam) jakie firmy mnie windykowały, ale było ich kilka. Schemat zwykle ten sam - maile, telefony, informacje o tym, że przyjedzie windykacja terenowa. Za pierwszym razem jak dostałam taką informację to prawie osiwiałam, później na szczęście uodporniłam się. Ostatecznie, po bardzo długim czasie, sprzedali dług EQUES Debitum, jakoś tak. W Net Credit miałam nawet komornika, natomiast to dzięki uprzejmości pana listonosza, który z jakiejś przyczyny nie dostarcza mi listów na adres zameldowania (temat na dłuuugie opowiadanie).

 

ViaSms - na początku standardowy pakiet smsów, telefonów i maili z informacją o wizycie w miejscu zameldowania, parę miesięcy później sprzedali do Inkaso Kredytowego - tu już bez problemów można się było dogadać na raty.

 

Vivus i Zaplo - schemat podobny, ostatecznie po kilku latach sprzedali Krukowi.

 

Szybka Gotówka - tu było bardzo spokojnie. Sporadycznie mail lub sms, po jakimś czasie przekazali do windykacji. Kolejna firma windykowała jeszcze 1,5 roku po zaciągnięciu pożyczki, wtedy dług spłaciłam (po prostu miałam na to środki, windykacja nie była jakaś uciążliwa).

 

Ferratum - spłaciłam kapitał, później czekałam na sąd, w sumie to dalej czekam. W którymś momencie windykował TAXAT, reszty firm nawet nie pamiętam, czyli nie mogły być jakieś uciążliwe.

 

W każdej z tych firm byłam bardzo dużo po terminie, już nie miesiące, a lata, przynajmniej 2. Wyjątkiem było ferratum , tam spłaciłam kapitał prawie w terminie ? NIGDY nie było u mnie żadnego windykatora terenowego. W początkowej fazie zdarzyło mi się odebrać telefon, później już się w to nie bawiłam, odbierałam tylko od Armady, bo nie chciałam przygód z dzwonieniem po sąsiadach. Natomiast generalnie złota zasada -  nie rozmawiać z windykacją, bo nie ma o czym.

Opublikowano
Godzinę temu, kokosanka01 napisał:

Pewnie, na tyle na ile pamiętam. A z pamięcią może być różnie, bo moja "przygoda" z chwilówkami zaczęła się w 2015 roku ?

 

Net Credit i InCredit - to chyba właściwie to samo, więc i windykacja wyglądała podobnie. Nie powiem Ci już (bo zwyczajnie nie pamiętam) jakie firmy mnie windykowały, ale było ich kilka. Schemat zwykle ten sam - maile, telefony, informacje o tym, że przyjedzie windykacja terenowa. Za pierwszym razem jak dostałam taką informację to prawie osiwiałam, później na szczęście uodporniłam się. Ostatecznie, po bardzo długim czasie, sprzedali dług EQUES Debitum, jakoś tak. W Net Credit miałam nawet komornika, natomiast to dzięki uprzejmości pana listonosza, który z jakiejś przyczyny nie dostarcza mi listów na adres zameldowania (temat na dłuuugie opowiadanie).

 

ViaSms - na początku standardowy pakiet smsów, telefonów i maili z informacją o wizycie w miejscu zameldowania, parę miesięcy później sprzedali do Inkaso Kredytowego - tu już bez problemów można się było dogadać na raty.

 

Vivus i Zaplo - schemat podobny, ostatecznie po kilku latach sprzedali Krukowi.

 

Szybka Gotówka - tu było bardzo spokojnie. Sporadycznie mail lub sms, po jakimś czasie przekazali do windykacji. Kolejna firma windykowała jeszcze 1,5 roku po zaciągnięciu pożyczki, wtedy dług spłaciłam (po prostu miałam na to środki, windykacja nie była jakaś uciążliwa).

 

Ferratum - spłaciłam kapitał, później czekałam na sąd, w sumie to dalej czekam. W którymś momencie windykował TAXAT, reszty firm nawet nie pamiętam, czyli nie mogły być jakieś uciążliwe.

 

W każdej z tych firm byłam bardzo dużo po terminie, już nie miesiące, a lata, przynajmniej 2. Wyjątkiem było ferratum , tam spłaciłam kapitał prawie w terminie ? NIGDY nie było u mnie żadnego windykatora terenowego. W początkowej fazie zdarzyło mi się odebrać telefon, później już się w to nie bawiłam, odbierałam tylko od Armady, bo nie chciałam przygód z dzwonieniem po sąsiadach. Natomiast generalnie złota zasada -  nie rozmawiać z windykacją, bo nie ma o czym.

A pamiętasz może jak wygladala sytuacja w net credit? 

Opublikowano
27 minut temu, Ewelina771 napisał:

A pamiętasz może jak wygladala sytuacja w net credit? 

Dokładnie tak jak opisałam w poście powyżej ?

 

Opublikowano
3 godziny temu, kokosanka01 napisał:

Dokładnie tak jak opisałam w poście powyżej ?

 

A po jakim czasie komornika miałaś? 

Opublikowano

to co z ciuchów pasuje na osobę szczupłą nie będzie pasowało na osobę "przy sobie", to co pasuje na osobę wysoką nie będzie pasowało na niską. I z windykacjami jest tak samo. Każda z was ma inną pozycję w społeczeństwie. Jedni zaczynają pracę zawodową, inni kończą, jeszcze inni jej nie mają i nie szukają. To był wstęp.

 

Myślę, że w 90% działania windykacji polegają na oddziaływaniu na emocjach. Na próbie zastraszenia. Ludzie w większości nie są w stanie wpisać podanego w liście  paragrafu do google, żeby dowiedzieć się o czym on mówi. Wciąż w narodzie żywy duch opowieści jak to kiedyś w latach 90-tych łyse karki z kijami do bejsbola przyjeżdżały windykować.

 

Windykator NICZEGO nie może zrobić, jeśli mu na to nie pozwolimy. Windykator nie ma żadnych środków przymusu poza niezgodnymi z prawem. A za działania niezgodne z prawem można go skarżyć. Naklei coś na drzwi sąsiada - zdjęcie i wzywamy policję zgłaszając wykroczenie. Jest to nagminne, dokumentujemy i zgłaszamy stalking. Strach ma wielkie ? . Szczucia windykatora psem nie polecam.

 

I teraz odniosę się do mojego wspaniałego wstępu. Każdy jest inny. Jednej osobie dług sprzedadzą i będzie cesja, drugiej (ta sama kwota zadłużenia np. 3254,68 zł) i długu nie sprzedadzą, bo np.osoba ta  jest emerytem/tką i jest z czego ściągnąć. Tak, że warto się dzielić doświadczeniami, ale sposobów postępowania nie da się przenieść z jednej osoby na drugą.

 

Grunt, to nie dać się zastraszyć i starać się spłacić zadłużenie przynajmniej do kwoty głównej (tej, którą nam wypłacono na konto)

Opublikowano
17 godzin temu, Ewelina771 napisał:

A po jakim czasie komornika miałaś? 

Po ponad czterech latach. Ale tym się w ogóle nie sugeruj, bo po pierwsze - wcześniej miałam z nimi przeprawy w sądach wszelakich, a później dał mi popalić listonosz, który nie doręczył mi ani decyzji sądu, ani pisma od komornika, więc dowiedziałam się o komorniku jak już zajął mi konto. Już mi się nie chciało użerać, wolałam spłacić w spokoju, natomiast gdyby nie to to komornika by nie było.

 

4 godziny temu, korzenny napisał:

I teraz odniosę się do mojego wspaniałego wstępu. Każdy jest inny. Jednej osobie dług sprzedadzą i będzie cesja, drugiej (ta sama kwota zadłużenia np. 3254,68 zł) i długu nie sprzedadzą, bo np.osoba ta  jest emerytem/tką i jest z czego ściągnąć. Tak, że warto się dzielić doświadczeniami, ale sposobów postępowania nie da się przenieść z jednej osoby na drugą.

 

Grunt, to nie dać się zastraszyć i starać się spłacić zadłużenie przynajmniej do kwoty głównej (tej, którą nam wypłacono na konto)

To jest święta racja. Ja sama bałam się windykacji przez pierwsze dwa tygodnie, później jakikolwiek sms, mail czy rozmowa spływały po mnie jak po kaczce, jak przypadkiem odebrałam jakiś telefon to nawet najbardziej wrzeszcząca osoba mnie nie przerażała (co chyba ich irytowało), bo doskonale wiedziałam, że nic nie mogą mi zrobić. Poza tym nieraz widziałam tu a forum, że jednemu długu nie sprzedali przez 2 lata, a drugi po 3 miesiącach był w sądzie, więc szkoda robić analizy kto kiedy miał e-sąd, a kto miał komornika.

 

Tak jak mówi korzenny - najważniejsze to spłacać ile się da, bo dług sam nie wyparuje. No i nie bać się windykatorów.

Opublikowano

Poradźcie co zrobić, bo jestem tu w miarę nowa i mam jeszcze małe doświadczenie z windykatorami terenowymi. W piątek 19.06 był u mnie pod domem jakiś... anonim. Zostawił w skrzynce na listy kopertę z karteluszką o treści - cytuję  dosłownie "Informuję, że w dniu ........... nikogo nie zastałem w domu. Z udagi na pilny charakter sprawy proszę o niezwłoczny kontakt telefoniczny pod numerem 797334415. Sprawa dotyczy Pani/Pana zobowiązania"

Mam ochotę napisać smsa , że kultura nakazywałaby się przedstawić, bo anonimy wyrzucam do kosza i poza tym zgłaszam na policję .

Nie wiem, czy dobrze myślę, pomóżcie.

 

Opublikowano
W dniu 3.06.2020 o 15:46, Ewelina771 napisał:

A ile po terminie ? Ja 56 dni i dziś dostałam zawiadomienie o przejęciu sprawy przez departament windykacji terenowej intrum  i że zawiadamiają o przejęciu zlecenia od Vivus celem  odzyskania zadłużenia i że ich zadaniem są wizyty w siedzibie dłużnika zmierzające do  odzyskania należności w tym osobiste ustalenie z dłużnikiem zasad spłaty powstałego zadluzenia. I nie wiem co myśleć o tym

Miałam to samo, straszyli, dzwonili, piali SMS, jeden list. Spłacałam swoim tempem i dzisiaj mam już ich z głowy. Nie stresuj się, spalacaj tyle ile możesz.

Opublikowano
W dniu 22.06.2020 o 10:24, Bidulka napisał:

Poradźcie co zrobić, bo jestem tu w miarę nowa i mam jeszcze małe doświadczenie z windykatorami terenowymi. W piątek 19.06 był u mnie pod domem jakiś... anonim. Zostawił w skrzynce na listy kopertę z karteluszką o treści - cytuję  dosłownie "Informuję, że w dniu ........... nikogo nie zastałem w domu. Z udagi na pilny charakter sprawy proszę o niezwłoczny kontakt telefoniczny pod numerem 797334415. Sprawa dotyczy Pani/Pana zobowiązania"

Mam ochotę napisać smsa , że kultura nakazywałaby się przedstawić, bo anonimy wyrzucam do kosza i poza tym zgłaszam na policję .

Nie wiem, czy dobrze myślę, pomóżcie.

 

Na pewno się nie denerwuj, bo naprawdę nie ma czym. Kultura zdecydowanie nakazuje się przedstawić, albo chociaż powiedzieć z jakiej jest się firmy, niemniej moim zdaniem nie bardzo jest co zgłaszać na policję. Po prostu człowiek był u Ciebie, zostawił kartkę w skrzynce na listy. To nie jest karalne, inaczej wszyscy ulotkarze już dawno by siedzieli ?

 

Opublikowano
W dniu 5.06.2020 o 21:42, Ewelina771 napisał:

A po jakim czasie komornika miałaś? 

Komornika ma ten, kto olewa wszystko, nie pisze sprzeciwów w EPU, nie broni się w Rejonie i nie ma mecenasa i nie robi nic, żeby się ewentualnie tam, gdzie można spłacić.

 

Dlaczego od razu pytanie o komornika?

Opublikowano
21 godzin temu, Karolciaaaa napisał:

Miałam to samo, straszyli, dzwonili, piali SMS, jeden list. Spłacałam swoim tempem i dzisiaj mam już ich z głowy. Nie stresuj się, spalacaj tyle ile możesz.

A ile miałaś długu? I w jakim czasie splacilas? Dostałaś tez list od intrum? Kto cie jeszcze windykowal za vivusa przez ten czas co spłacałas swoim tempem cały czas intrum czy byla jakaś inna firma? 

Opublikowano
W dniu 25.06.2020 o 08:10, Ewelina771 napisał:

A ile miałaś długu? I w jakim czasie splacilas? Dostałaś tez list od intrum? Kto cie jeszcze windykowal za vivusa przez ten czas co spłacałas swoim tempem cały czas intrum czy byla jakaś inna firma? 

Miałam 2500 zł długu, spłaciłam po 5 miesiącach, windykowal mnie ktoś inny nawet nie pamietam ale miałam tylko 1 list poza tym ciagle telefonu i SMS nikt do mnie nie przyszedł.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.