Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
16 minut temu, jacolo87 napisał:

Idą Święta, a to już kolejny temat gdzie zaczyna panować napięta atmosfera, po co?
Każdy z Was przedstawił swoje stanowisko, a kto "miał słuszność" i co się stanie- czas pokaże.

Ale jacolo, ja nie twierdze ze Pan Mariusz nie ma racji. Tylko ja tego nie rozumiem co pisze. Tutaj jest raczej przepychanka będzie komornik - nie będzie komornika. Dlaczego Mariusz zakłada z góry komornika skoro napisałem jaki mam plan na chwilówki i jak się za to zabrać żeby właśnie go nie było. 

 

22 minuty temu, mariuszd31 napisał:

Swoją dumę lepiej schowaj do szuflady. 

To nie duma tylko dociekliwość. Gdy czegoś nie rozumiem proszę o wyjasnienie. Bo chyba leżącego się nie kopie co? 

Opublikowano

Jeszcze idąc waszym (szczególnie Mariusza) tokiem rozumowania powinno wyglądać to tak. 

 

SVEA - Brać mecenasa 

Kruk - nie dogadywać się brać mecenasa. 

Vivus - poczekać aż pozwia i brać mecenasa. 

Ok. 

 

Zakładając czysto hipotecznie, że złoży się tak że wszystkie sprawy będą w rejonie w podobnym terminie. Skąd mam nagle wziąć pieniądze na wszystkie 3 sprawy? 

Jaka mam gwarancję że sprawy będą wygrane i nie zapłacę ani złotówki skoro każdy podkreśla ze zawsze trzeba zakładać przegraną? A wtedy nie dość że musisz zapłacić mecenasowi to jeszcze chwilówkę + koszta sądowe. Super interes. Dlatego takie ryzyko chce zminimalizować. Czy myślę słusznie? 

Mariusz pisze - nie stać cie na mecenasa to komornik. Wszystkich rozumiem stać na mecenasów? Każdego kogo nie stać na mecenasa, ma komornika? 

Mecenas to wydatek jednorazowy(tak zakładam) , jeśli nawarstwiły by mi się 3 sprawy na raz to skąd mam dostać taki zastrzyk gotówki aby zatrudnić mecenasa do tych wszystkich spraw? 

Stąd też moja kalkulacja i pomysl ugody z Krukiem bo na jakieś raty miesięcznie mógłbym pójść i dać radę to spłacić. Była by jedna z głowy. Dlaczego to w moim przypadku zły pomysł? 

 

Jeszcze pytanie związane z czymś innym. 

26/11 nowa sprawa w Epu 

13/12 automatyczne umorzenie przez sąd i taka też data zakreślenia. W rubryce data uprawomocnienia nie ma nic. Ile się czeka na uprawomocnienie decyzji sądu? Czy jeśli jeszcze nie ma takiego punktu, Svea może mnie pozwać jeszcze raz czy musi czekać na uprawomocnienie się tego wyroku żeby złożyć nowy? Czy mogą bez uprawomocnienia skierować już sprawę do SR? 

Opublikowano
18 minut temu, Emileusz napisał:

SVEA - Brać mecenasa 

Kruk - nie dogadywać się brać mecenasa. 

Vivus - poczekać aż pozwia i brać mecenasa. 

Jak będziesz mieć kasę to to spłać, ale skoro mówimy o realiach, dogadać się możesz ale wtedy masz bat i kij nad sobą, raz wtopisz spłatę i cała ugoda pójdzie w ... pierniki.

Pełnomocnika bym brał dopiero przy pozwach z SR, z EPU sam sobie poradzisz- to żadna filozofia. Ja tylko napisałem, że może dojść do sądu w momencie zanim się dogadasz/spłacisz/umorzą Ci 50%, albo dostaniesz takie warunki, że ugoda będzie mijać się z celem.
 

 

20 minut temu, Emileusz napisał:

26/11 nowa sprawa w Epu 

13/12 automatyczne umorzenie przez sąd i taka też data zakreślenia. W rubryce data uprawomocnienia nie ma nic. Ile się czeka na uprawomocnienie decyzji sądu? Czy jeśli jeszcze nie ma takiego punktu, Svea może mnie pozwać jeszcze raz czy musi czekać na uprawomocnienie się tego wyroku żeby złożyć nowy? Czy mogą bez uprawomocnienia skierować już sprawę do SR? 

A masz napisane z jakiego powodu umorzyli? Głowy nie dam ale umorzenia w EPU chyba z urzędu są prawomocne- bo jak masz tam zaskarżyć to umorzenie?
Kiedyś było tak, że mogli próbować znowu w EPU po jakimś czasie albo wycieczka do SR. W ciągu ostatnich 2-3 lat było tyle nowelizacji, że sam już nie jestem pewien czy teraz nie muszą iść od razu do Rejonu. Kilka tygodni na pewno, a sądzę, że i parę miesięcy spokoju raczej masz na razie.

 

Opublikowano
47 minut temu, jacolo87 napisał:

masz napisane z jakiego powodu umorzyli?

Brak podstaw do wydania nakazu. 

 

Z tym SR to też nieciekawie bo Svea ma adres nieprawidłowy. Pewnie listy itp szły na stary adres gdzie nie mam możliwości odbioru korespondencji. Więc pozostaje mi dzwonić od czasu do czasu do SR w starym miejscu zamieszkania. Chyba że wysłać pismo na Cypryjski adres do Svea? Jest sens? 

Opublikowano
Godzinę temu, jacolo87 napisał:

masz napisane z jakiego powodu umorzyli?

Dodam jeszcze iż wchodząc w pisma procesowe na Epu mam taką informację że 15/12 czyli dwa dni od umorzenia jest coś takiego jak skarga pełnomocnika powoda. 

Opublikowano
Godzinę temu, Emileusz napisał:

Chyba że wysłać pismo na Cypryjski adres do Svea? Jest sens? 

Wysłać możesz, ale nie mam pojęcia czy to odniesie skutek, wątpię ale nic Ci nie szkodzi to.


 

 

27 minut temu, Emileusz napisał:

Dodam jeszcze iż wchodząc w pisma procesowe na Epu mam taką informację że 15/12 czyli dwa dni od umorzenia jest coś takiego jak skarga pełnomocnika powoda

A jak wejdziesz w moje sprawy-> akta sprawy- masz tam coś dodanego jako pdf oprócz pozwu i umorzenia?

Opublikowano

koszta sprzeciwu to pare stow, to nie warszawka z tvn, za 3 sprawy mysle ze w 1,5 kola powinienes sie zamknac.


------------------------------- dodano 11 minut później -------------------------------

Dodam jeszcze, że z Vivusem radziłbym sie moze dogadac, pisałem tylko by Kruka olać

bo PO CESJI CZEKAMY NA SĄD i płacimy tylko po wyroku.

 

Wiem, są różne drogi moja jest taka:

1) banki skoki płącę zawsze,

2) chwilówki tylko po sądzie jak jest nakaz badz wyrok

3) ratalne - roznie zalezy od wielu czynnikow, czy podpis jest, jaka firma itp itd.

 

3/4 mam wygrane.


------------------------------- dodano 25 minut później -------------------------------

3 godziny temu, Emileusz napisał:

Jeszcze idąc waszym (szczególnie Mariusza) tokiem rozumowania powinno wyglądać to tak. 

 

SVEA - Brać mecenasa 

Kruk - nie dogadywać się brać mecenasa. 

Vivus - poczekać aż pozwia i brać mecenasa. 

Ok. 

 

Zakładając czysto hipotecznie, że złoży się tak że wszystkie sprawy będą w rejonie w podobnym terminie. Skąd mam nagle wziąć pieniądze na wszystkie 3 sprawy? 

Jaka mam gwarancję że sprawy będą wygrane i nie zapłacę ani złotówki skoro każdy podkreśla ze zawsze trzeba zakładać przegraną? A wtedy nie dość że musisz zapłacić mecenasowi to jeszcze chwilówkę + koszta sądowe. Super interes. Dlatego takie ryzyko chce zminimalizować. Czy myślę słusznie? 

Mariusz pisze - nie stać cie na mecenasa to komornik. Wszystkich rozumiem stać na mecenasów? Każdego kogo nie stać na mecenasa, ma komornika? 

Mecenas to wydatek jednorazowy(tak zakładam) , jeśli nawarstwiły by mi się 3 sprawy na raz to skąd mam dostać taki zastrzyk gotówki aby zatrudnić mecenasa do tych wszystkich spraw? 

Stąd też moja kalkulacja i pomysl ugody z Krukiem bo na jakieś raty miesięcznie mógłbym pójść i dać radę to spłacić. Była by jedna z głowy. Dlaczego to w moim przypadku zły pomysł? 

 

Jeszcze pytanie związane z czymś innym. 

26/11 nowa sprawa w Epu 

13/12 automatyczne umorzenie przez sąd i taka też data zakreślenia. W rubryce data uprawomocnienia nie ma nic. Ile się czeka na uprawomocnienie decyzji sądu? Czy jeśli jeszcze nie ma takiego punktu, Svea może mnie pozwać jeszcze raz czy musi czekać na uprawomocnienie się tego wyroku żeby złożyć nowy? Czy mogą bez uprawomocnienia skierować już sprawę do SR? 

Czemu to zły pomysł, dobrze odpowiem w punktach:

1) Przegrasz np Vivusa gdyż nie będziesz mieć mecenasa, to przyjdzie komornik,

2) Zostawi ci 2 koła i cały twój plan legnie jak domek z kart, co zapłacisz - jedzenie/czynsz/ leki/dług?

3) Dlatego lepiej założyć przeżycie do poziomów kwoty wolnej i płacić za namową mecenasa (ja podkresle nim nie jestem)  co ci radzi i to co ty myślisz.

 

Odpowiadam, svea może kiedy chce sobie wnieść sprawę do rejonu, czasami są takie firmy że są 2 sprawy naraz, jedna epu jeszcze raz druga 

jak już wiedzą że w rejonie przechlapane.

 

Cytat:"Jaka mam gwarancję że sprawy będą wygrane i nie zapłacę ani złotówki skoro każdy podkreśla ze zawsze trzeba zakładać przegraną? A wtedy nie dość że musisz zapłacić mecenasowi to jeszcze chwilówkę + koszta sądowe. Super interes"

 

To ty ten interese zrobiłeś a nie ja ani nikt z forum. Tak, to my to zrobiliśmy MY.

 

Opublikowano
W dniu 22.12.2021 o 14:47, jacolo87 napisał:

 Głowy nie dam ale umorzenia w EPU chyba z urzędu są prawomocne- bo jak masz tam zaskarżyć to umorzenie?
Kiedyś było tak, że mogli próbować znowu w EPU po jakimś czasie albo wycieczka do SR. W ciągu ostatnich 2-3 lat było tyle nowelizacji, że sam już nie jestem pewien czy teraz nie muszą iść od razu do Rejonu. 

Umorzenia nie są prawomocne z automatu, ale na takowe czeka się zazwyczaj tydzień, dwa, miesiąc. I pozywać w EPU mogą bez końca, ale jak chcą ewentualne koszty z epu wyrwać to w ciągu 3 m-cy muszą złożyć papiery do SR.

 

W dniu 22.12.2021 o 16:15, Emileusz napisał:

Dodam jeszcze iż wchodząc w pisma procesowe na Epu mam taką informację że 15/12 czyli dwa dni od umorzenia jest coś takiego jak skarga pełnomocnika powoda. 

Svea złożyła skargę na decyzję referendarza, więc pilnuj EPU, bo zapewne będzie zmiana decyzji i będzie nakaz zapłaty. Z jednej strony to dobrze dla Ciebie, będziesz mógł wysłać info o prawidłowym adresie ? a jeśli SR zaciągnie później akta z EPU to powinno być wszystko ok z adresem (ale nie jestem pewien na 100%)

Opublikowano
43 minuty temu, Gambler napisał:

Umorzenia nie są prawomocne z automatu, ale na takowe czeka się zazwyczaj tydzień, dwa, miesiąc.

Dlatego pisałem, że głowy nie dam- słusznie, bo mogłem wprowadzić w błąd.
On to będzie widział też tutaj? :
obraz.thumb.png.7bb49c60e43b1b4129f478906c83701a.png

Opublikowano
8 godzin temu, jacolo87 napisał:

Dlatego pisałem, że głowy nie dam- słusznie, bo mogłem wprowadzić w błąd.
On to będzie widział też tutaj? :
obraz.thumb.png.7bb49c60e43b1b4129f478906c83701a.png

Tak. Sam mam sprzeciw z inkaso, który od kilku miesięcy nadal nie ma prawomocności. Koniec końców się pojawi, tak jak przy innych sprawach.

Screenshot_2021-12-24-07-14-42-697_com.android.chrome.png

Opublikowano
W dniu 21.12.2021 o 22:29, Emileusz napisał:

 Poza tym myślę nad ugodą z Krukiem żeby ich spłacić bo nie chcą chorych prowizji w moim przypadku (nie będzie sądu i wizji komornika). 

Z krukiem i wygrać możesz i przegrać możesz. Mam i to i to.  Wygrałam na 20k a przegrałam na 12k Udało się zrobić ugodę na dość niska kwotę na którą mogłam sobie pozwolić, ale wiadomo, że dolicza odsetki. Jeśli przegrasz w sr na spokojnie dogadasz się na raty, wystarczy na spokojnie samemu usiąść na platformie i sobie samemu ustalić kwote- przez tel czy czat będą chcieli większych rat. 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

W dniu 22.12.2021 o 15:41, Emileusz napisał:

Z tym SR to też nieciekawie bo Svea ma adres nieprawidłowy.  

Sprawdź kto Cie pozwał, pewnie inkaso, jeśli tak to do nich zadzwoń i zmień adres. Mój też mieli inny i zmienili na prawidłowy. 

Opublikowano

U mnie mniejsze raty z krukiem wyszły przy rozmowie telefonicznej. 

Opublikowano

Witam ?

 

rozprawka wyjdzie, jak zwykle u mnie, ale coś podpowiem, bo zdaje się Mariusz kompletnie nie zrozumiał o co Emileuszowi chodzi. Chłopak chce po prostu by jak najmniej spraw trafiło do sądu, bo to zawsze ryzyko, stres, dodatkowy koszt kancelarii + przy przegranej koszty zastępstwa procesowego. I dobrze myśli, bo generalnie nie ma jednego schematu, nie ze wszystkimi sprawami opłaca się gonić do kancelarii, a z niektórymi nawet nie warto iść do sądu, jeżeli ma się możliwość spłaty/dogadania się (UWAGA- nie mówię, że w tych jego sprawach tak jest, piszę ogólnie). Dodatkowo Emileusz też nigdzie nie napisał, że jak sprawa trafi do sądu, to nie będzie sięgać po fachową pomoc, martwi go jedynie koszt tego wszystkiego i tutaj już go chyba każdy uspokoił, że będzie go stać. Ja też potwierdzam- będzie Ciebie stać na kancelarię przy tym co opisałeś, na 100%

 

I teraz tak- banki git, że pilnujesz, to jest oczywistość. Podstawa to szukania dodatkowych pieniędzy, dodatkowego zarobku, ale u Ciebie to i tak wygląda wszystko ok, masz nawet jakieś nadwyżki. Co prawda nie wiem gdzie mieszkasz, ale jak zostaje Ci 1 000 zł miesięcznie, to odejmując jedzenie (myślę 700-800zł przy dość rozsądnym wydawaniu) to masz nadal 200-300zł co miesiąc. Spójrz na to tak- znajdziesz jakąś fuchę na weekend/dwa w miesiącu, zarobisz dodatkowe 200-500 zł, niby niewiele ale jednak masz 2-3x więcej oszczędności w każdym miesiącu. Zamiast oszczędzać rok, to samo zaoszczędzisz w 4-6 miesięcy- robi się różnica.

 

Po pierwsze odłóż sobie 500-1000 zł na czarną godzinę, typu właśnie jakiś lekarz, naprawa czegoś itp itd. Zawsze jak po to sięgasz, to w następnych miesiącach starasz się to uzupełnić, oczywiście po opłaceniu banków, czynszu, jedzenia i innych najpotrzebniejszych rzeczy. Zobaczysz różnicę w głowie, jak będziesz mieć jaki zapas. Jeżeli nie ufasz sobie za mocno (ja np nie ufam sobie) to dajesz tą kasę narzeczonej na przechowanie (oczywiście jeżeli jej ufasz, jeżeli nie to komuś innemu, zaufanemu w 100%)

Po drugie zrób sobie porządek z tymi pożyczkami- pozbądź się jak najszybciej tych mikro-długów- u Ciebie są to te zadłużenia 2,4,5,9 + znajomy- łącznie 3 400 zł. To jest jak mucha przed spaniem, niby nic wielkiego, ale upierdliwe. Z doświadczenia wiem, że jak masz cel nadpłacać inne długi, to o wiele łatwiej jest to robić niż oszczędzać do skarpety, dodatkowo bardziej pilnujesz wydatków w ciągu miesiąca, bo na samym jego początku częściowo nadpłaciłeś zadłużenia. Zasada taka sama jak przy wpłatach- wybierasz jeden kredyt, spłacasz do zera i następny (może być od najmniejszego do największego). Odpadnie Ci 5 pozycji do pilnowania, pójdzie Ci w maks 10-12 miesięcy, nic się w tym czasie nie wydarzy, a uwolnisz dodatkowe 250 zł z wypłaty co miesiąc. Te 250zł za 15-20 miesięcy będzie być może dla Ciebie więcej warte niż teraz myślisz, bo masz dosyć ciasno z portfelem mimo wszystko (zakładając negatywny scenariusz 3 przegrane w rejonie, przyda się jak największy bufor na ugody)

Trzecia sprawa- chwilówki. Gdy Svea pójdzie do rejonu po tym EPU, Ty zgłaszasz się do kancelarii o pomoc, gdy tylko dostaniesz papiery. Temat adresu nie wiem jak załatwić, najlepiej napisz bezpośrednio do Pana Łukasza. Wonga, czyli aktualnie Kruk- moim zdaniem nie ma sensu byś się dogadywał. Nie odbierz tego jako jakieś obietnice lub pewnik, ale z Krukiem (Prokurą) sam w rejonie wygrałem, bez kancelarii i nawet po apelację nie sięgnęli. Oczywiście to był fart i nie polecam tego, po prostu z pomocą kancelarii masz duże szanse na sukces. Dodatkowo, nawet jeżeli przegrasz tą sprawę, to Kruk jest na tyle ugodowy, że i po wyroku negatywnym dogada się z Tobą na raty. Także czekasz na rejon i do kancelarii po fachową pomoc. Największym problem masz z Vivusem- duża pożyczka, niestety ponad 5 000 zł, czyli wskoczyłeś w dużo większe koszty zastępstwa procesowego + nie było póki co cesji. Kaczmarski też jest ugodowy, ale na dłużej jak 12 miesięcy raczej długu nie rozbiją na raty, więc nie masz co z nimi nawet rozmawiać, bo nie stać Ciebie na ugodę. Umorzenie 50% brzmi nieźle, ale uzbieranie około 3 500 zł też nie jest u Ciebie takie hop siup, więc odpada. Siłą rzeczy zostaje Ci czekanie na pozew. Zanim sprawa w rejonie się wyjaśni to też minie co najmniej rok/półtora, więc na luzie.

 

Podsumowując co bym robił:

1. Bufor 500 - 1 000 zł

2. Spłata tych najmniejszych pożyczek (chyba, że masz na tyle samozaparcia, że umiesz mocno oszczędzać bez nadpłat, to wtedy oszczędzasz co się da i olewasz te nadpłaty)

3. Czekasz ze wszystkim jak leci na rejon, oddajesz do kancelarii każdą sprawę, czekasz na wyniki. W międzyczasie odkładasz co się da, by w razie przegranej opłacić wyroki, gdyby jeszcze nieszczęśliwie nie chcieli dogadywać się na rozsądne ugody.

 

To wszystko i tak się może zmieniać w czasie, ale na dziś taka moja "wizja".

Gratuluje narzeczeństwa :)

 

 

 

 

Opublikowano
W dniu 25.12.2021 o 22:31, agula82 napisał:

Z krukiem i wygrać możesz i przegrać możesz. Mam i to i to.  Wygrałam na 20k a przegrałam na 12k Udało się zrobić ugodę na dość niska kwotę na którą mogłam sobie pozwolić, ale wiadomo, że dolicza odsetki. Jeśli przegrasz w sr na spokojnie dogadasz się na raty, wystarczy na spokojnie samemu usiąść na platformie i sobie samemu ustalić kwote- przez tel czy czat będą chcieli większych rat. 


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Sprawdź kto Cie pozwał, pewnie inkaso, jeśli tak to do nich zadzwoń i zmień adres. Mój też mieli inny i zmienili na prawidłowy. 

 

 

Na ile miesięcy można w kruku rozłożyć?


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

8 godzin temu, LuckyLooser napisał:

Witam ?

 

rozprawka wyjdzie, jak zwykle u mnie, ale coś podpowiem, bo zdaje się Mariusz kompletnie nie zrozumiał o co Emileuszowi chodzi. Chłopak chce po prostu by jak najmniej spraw trafiło do sądu, bo to zawsze ryzyko, stres, dodatkowy koszt kancelarii + przy przegranej koszty zastępstwa procesowego. I dobrze myśli, bo generalnie nie ma jednego schematu, nie ze wszystkimi sprawami opłaca się gonić do kancelarii, a z niektórymi nawet nie warto iść do sądu, jeżeli ma się możliwość spłaty/dogadania się (UWAGA- nie mówię, że w tych jego sprawach tak jest, piszę ogólnie). Dodatkowo Emileusz też nigdzie nie napisał, że jak sprawa trafi do sądu, to nie będzie sięgać po fachową pomoc, martwi go jedynie koszt tego wszystkiego i tutaj już go chyba każdy uspokoił, że będzie go stać. Ja też potwierdzam- będzie Ciebie stać na kancelarię przy tym co opisałeś, na 100%

 

I teraz tak- banki git, że pilnujesz, to jest oczywistość. Podstawa to szukania dodatkowych pieniędzy, dodatkowego zarobku, ale u Ciebie to i tak wygląda wszystko ok, masz nawet jakieś nadwyżki. Co prawda nie wiem gdzie mieszkasz, ale jak zostaje Ci 1 000 zł miesięcznie, to odejmując jedzenie (myślę 700-800zł przy dość rozsądnym wydawaniu) to masz nadal 200-300zł co miesiąc. Spójrz na to tak- znajdziesz jakąś fuchę na weekend/dwa w miesiącu, zarobisz dodatkowe 200-500 zł, niby niewiele ale jednak masz 2-3x więcej oszczędności w każdym miesiącu. Zamiast oszczędzać rok, to samo zaoszczędzisz w 4-6 miesięcy- robi się różnica.

 

Po pierwsze odłóż sobie 500-1000 zł na czarną godzinę, typu właśnie jakiś lekarz, naprawa czegoś itp itd. Zawsze jak po to sięgasz, to w następnych miesiącach starasz się to uzupełnić, oczywiście po opłaceniu banków, czynszu, jedzenia i innych najpotrzebniejszych rzeczy. Zobaczysz różnicę w głowie, jak będziesz mieć jaki zapas. Jeżeli nie ufasz sobie za mocno (ja np nie ufam sobie) to dajesz tą kasę narzeczonej na przechowanie (oczywiście jeżeli jej ufasz, jeżeli nie to komuś innemu, zaufanemu w 100%)

Po drugie zrób sobie porządek z tymi pożyczkami- pozbądź się jak najszybciej tych mikro-długów- u Ciebie są to te zadłużenia 2,4,5,9 + znajomy- łącznie 3 400 zł. To jest jak mucha przed spaniem, niby nic wielkiego, ale upierdliwe. Z doświadczenia wiem, że jak masz cel nadpłacać inne długi, to o wiele łatwiej jest to robić niż oszczędzać do skarpety, dodatkowo bardziej pilnujesz wydatków w ciągu miesiąca, bo na samym jego początku częściowo nadpłaciłeś zadłużenia. Zasada taka sama jak przy wpłatach- wybierasz jeden kredyt, spłacasz do zera i następny (może być od najmniejszego do największego). Odpadnie Ci 5 pozycji do pilnowania, pójdzie Ci w maks 10-12 miesięcy, nic się w tym czasie nie wydarzy, a uwolnisz dodatkowe 250 zł z wypłaty co miesiąc. Te 250zł za 15-20 miesięcy będzie być może dla Ciebie więcej warte niż teraz myślisz, bo masz dosyć ciasno z portfelem mimo wszystko (zakładając negatywny scenariusz 3 przegrane w rejonie, przyda się jak największy bufor na ugody)

Trzecia sprawa- chwilówki. Gdy Svea pójdzie do rejonu po tym EPU, Ty zgłaszasz się do kancelarii o pomoc, gdy tylko dostaniesz papiery. Temat adresu nie wiem jak załatwić, najlepiej napisz bezpośrednio do Pana Łukasza. Wonga, czyli aktualnie Kruk- moim zdaniem nie ma sensu byś się dogadywał. Nie odbierz tego jako jakieś obietnice lub pewnik, ale z Krukiem (Prokurą) sam w rejonie wygrałem, bez kancelarii i nawet po apelację nie sięgnęli. Oczywiście to był fart i nie polecam tego, po prostu z pomocą kancelarii masz duże szanse na sukces. Dodatkowo, nawet jeżeli przegrasz tą sprawę, to Kruk jest na tyle ugodowy, że i po wyroku negatywnym dogada się z Tobą na raty. Także czekasz na rejon i do kancelarii po fachową pomoc. Największym problem masz z Vivusem- duża pożyczka, niestety ponad 5 000 zł, czyli wskoczyłeś w dużo większe koszty zastępstwa procesowego + nie było póki co cesji. Kaczmarski też jest ugodowy, ale na dłużej jak 12 miesięcy raczej długu nie rozbiją na raty, więc nie masz co z nimi nawet rozmawiać, bo nie stać Ciebie na ugodę. Umorzenie 50% brzmi nieźle, ale uzbieranie około 3 500 zł też nie jest u Ciebie takie hop siup, więc odpada. Siłą rzeczy zostaje Ci czekanie na pozew. Zanim sprawa w rejonie się wyjaśni to też minie co najmniej rok/półtora, więc na luzie.

 

Podsumowując co bym robił:

1. Bufor 500 - 1 000 zł

2. Spłata tych najmniejszych pożyczek (chyba, że masz na tyle samozaparcia, że umiesz mocno oszczędzać bez nadpłat, to wtedy oszczędzasz co się da i olewasz te nadpłaty)

3. Czekasz ze wszystkim jak leci na rejon, oddajesz do kancelarii każdą sprawę, czekasz na wyniki. W międzyczasie odkładasz co się da, by w razie przegranej opłacić wyroki, gdyby jeszcze nieszczęśliwie nie chcieli dogadywać się na rozsądne ugody.

 

To wszystko i tak się może zmieniać w czasie, ale na dziś taka moja "wizja".

Gratuluje narzeczeństwa :)

 

 

 

 

Mi z krukiem na razie o dziwo najgorzej idzie, tak jakby w sądzie rejonowym akurat kruka lubili, niby na razie 3-0 dla mnie (1 po apelacji) ale teraz największa przegrana i nie jestem mecenasem ale tak pobieżnie patrząc na te papiery które dostałem to mieli marne- więc widocznie sędzina niezbyt fajna więc na razie wpłaciłem 100zł i zobaczymy co kancelaria powie, mam nadzieję że są podstawy do apelacji.

 

Reszta spraw jak na razie wygrana, już niewiele zostało. Ktoś wie co się dzieje z creditpl? Czy oni nie zbankrutowali bo mam u nich dług ale cisza kompletna.

Opublikowano
4 minuty temu, Joachim22 napisał:

Na ile miesięcy można w kruku rozłożyć?

Dwie ugody mam na 24 m-ce, jedną na 53 m-ce

Opublikowano
1 godzinę temu, Joachim22 napisał:

Na ile miesięcy można w kruku rozłożyć?

Jedna ugodę mam na 6lat a druga trochę mniej. 

Opublikowano

Doliczają coś do zawarcia ugody czy tylko standardowo odsetki? Można z nimi jakoś negocjować czy po wyroku sądu są nieugięci jeśli chodzi o umorzenie części długu?

Opublikowano
20 godzin temu, Joachim22 napisał:

Doliczają coś do zawarcia ugody czy tylko standardowo odsetki? Można z nimi jakoś negocjować czy po wyroku sądu są nieugięci jeśli chodzi o umorzenie części długu?

Jeśli masz po wyroku to wiadomo że kzp plus odsetki od kwoty jaką masz i na jaki okres rozłożysz. 

Nie ma problemu z ugoda po wyroku. 

Opublikowano
1 godzinę temu, agula82 napisał:

Jeśli masz po wyroku to wiadomo że kzp plus odsetki od kwoty jaką masz i na jaki okres rozłożysz. 

Nie ma problemu z ugoda po wyroku. 

Bardzo bym prosił o posty dotyczące innych użytkowników o zamieszczanie w innym dziale :)

Opublikowano
W dniu 1.01.2022 o 12:50, LuckyLooser napisał:

Chłopak chce po prostu by jak najmniej spraw trafiło do sądu, bo to zawsze ryzyko, stres, dodatkowy koszt kancelarii + przy przegranej koszty zastępstwa procesowego. I dobrze myśli, bo generalnie nie ma jednego schematu, nie ze wszystkimi sprawami opłaca się gonić do kancelarii, a z niektórymi nawet nie warto iść do sądu, jeżeli ma się możliwość spłaty/dogadania się

Dziękuję Lucky za odzew. Dokładnie o to mi chodzi. Dlatego też zapytałem. Może ktoś doradzi coś lepszego. 

 

W dniu 1.01.2022 o 12:50, LuckyLooser napisał:

Spójrz na to tak- znajdziesz jakąś fuchę na weekend/dwa w miesiącu, zarobisz dodatkowe 200-500 zł, niby niewiele ale jednak masz 2-3x więcej oszczędności w każdym miesiącu. Zamiast oszczędzać rok, to samo zaoszczędzisz w 4-6 miesięcy- robi się różnica

Zacząłem więcej pracować, dorabiać gdzie indziej nie ma sensu, wziąłem więcej godzin także pensja będzie 200 - 300 zł większa. 

 

W dniu 1.01.2022 o 12:50, LuckyLooser napisał:

Po drugie zrób sobie porządek z tymi pożyczkami- pozbądź się jak najszybciej tych mikro-długów

Doskonale rozumiem o co ci chodzi, ale to też wydaje mi się nie takie proste. Na to co mógłbym przeznaczyc na nadpłatę równie dobrze mogę już odłożyć do skarpety na chwilówki ewentualne i robić bufor. Ale też odkładać nie umiem, więc też jest to kwestia do przemyślenia. Chciałbym się rozeznać w temacie czy nadpłata tych bankowych ma jaki kolwiek sens. 

 

Ogólnie tak - NET CREDIT / SVEA - pójdzie do rejonu, kontaktowac się z Panem Łukaszem wysyłać papiery itp. 

 

WONGA /KRUK - Nie dogadywać się z Krukiem czekać na sąd - przekazać sprawę do kancelarii, po ewentualnej przegranej możliwość dogadnaia się z Krukiem o RATY. Wtedy dojdą koszta procesowe ale dalej idzie się dogadać. RYZYK FIZYK. 

 

Vivus - tutaj czekać bo nie wiadomo czy Kaczmarski podejmie dalsze kroki, czy może odda sprawe do Vivusa z powrotem . Jeśli wróci do  Vivusa czekać jakie podjemie kroki. Jeśli pozwie Vivus rozumiem że ciężko będzie wygrać jak nie będzie cesji? A może Vivus zaproponuje umorzenie i wtedy pożyczę taka kasę od kumpla dogadam się z nim o spłatę w ratach ( o ile będzie w stanie mi pożyczyć taką kasę of kors ale jest duża szansa). Może coś w ten deseń. 

W dniu 1.01.2022 o 12:50, LuckyLooser napisał:

by w razie przegranej opłacić wyroki, gdyby jeszcze nieszczęśliwie nie chcieli dogadywać się na rozsądne ugody.

Rozumiem że nie po każdym wyroku można się dogadać na raty? Wtedy już komornik po wyroku zasadzającym w razie przegranej? 

 

Nie chciał bym żeby mi się te sprawy nawarstwiły na raz bo wtedy polegne. 

 

Jeszcze raz dziękuję za odzew w moim temacie :)

Opublikowano
10 minut temu, Emileusz napisał:

Rozumiem że nie po każdym wyroku można się dogadać na raty? Wtedy już komornik po wyroku zasadzającym w razie przegranej? 

Nie po każdym- fakt.
Nie tak od razu, wierzyciel musi jeszcze wystąpić o klauzulę po prawomocności, to trochę trwa, a nie zawsze występuje od razu- ja miałem takie sytuacje, gdzie się budził po ponad trzech latach, albo czekał 3 lata od klauzuli do komornika- i tu i tu tracąc cześć odsetek. Nie ma zasady.

Opublikowano

Emiliusz czy coś już wiadomo z Vivusem jestem w podobnej sytuacji i nie wiem czy będzie kolejna propozycja

Opublikowano
4 godziny temu, xxadasxx napisał:

Emiliusz czy coś już wiadomo z Vivusem jestem w podobnej sytuacji i nie wiem czy będzie kolejna propozycja

342 dni po terminie, narazie od 4 dni brak maili i wiadomości i telefonów od Kaczmarskiego.(gdzie gdy windykowali były codziennie) Pewnie sprzedali albo wróci do Vivusa. Narazie czekam. 

Opublikowano
7 godzin temu, Emileusz napisał:

342 dni po terminie, narazie od 4 dni brak maili i wiadomości i telefonów od Kaczmarskiego.(gdzie gdy windykowali były codziennie) Pewnie sprzedali albo wróci do Vivusa. Narazie czekam. 

Może będą sprzedawać grupowo. Ja też ponad 300 dni po terminie i cisza od zeszłego tygodnia. Ostatnią moją windykacją było intrum. 

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.