Skocz do zawartości

Windykacja za siłownię z której nie mogę korzystać.


miuosh9

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Mam nastepujacy problem. 

W lipcu ubiegłego roku chciałem zapisać się na siłownię MCFit.

Była promocja 6miesiecy po 89zl, więc wypełniłem formularz dostępny na stronie i następnym krokiem było przejście do płatności. Przez pomyłkę podałem zły numer karty kredytowej i płatność nie przeszła. Zadzwoniłem i pan na infolinii powiedział mi, że nie ma problemu, że mogę zapłacić na miejscu i wtedy podpisze dokumenty i dostanę kartę członkowska. 

Po kilku dniach okazało się że nie mogę chodzić na siłownię i zapomniałem o tym. 

 

Po jakimś czasie dostałem wezwanie do zapłaty na maila i na infolinii dowiedziałem się że 'umowa została zawarta poprzez kanał online' mimo że moja płatność nie przeszła, nie odebrałem karty członkowskiej więc nie mam możliwości korzystać z usług (które zresztą zostały zablokowane już po 1 miesiącu). Spłaciłem zaległość, a teraz okazuje się że mimo zakończenia terminu trwania, umowa została przedłużona na czas nieokreślony z 3 miesięcznym wypowiedzeniem. I w dalszym ciągu mam płacić za siłownie. 

 

 

 

Czy to zgodne z prawem, że musiałem płacić mimo że nie miałem możliwości korzystania z usług?
 
 
Czy muszę płacić także po zakończeniu umowy, mimo że nawet raz przez ten okres nie byłem na siłowni i nawet nie widziałem na oczy karty dzięki której wchodzi się na siłownię?
 
Bardzo proszę o pomoc. Czuję że zostałem oszukany i chciałbym odzyskać pieniądze lub chociaż uniknąć dalszego płacenia. Nie dostałem nawet żadnego papierowego listu, jedynie ponaglenia mailem. Pozdrawiam
Opublikowano

Podpisales umowę na odleglnosc, jak sobie np zalozysz konto w cda premium, tez akceptujesz taki regulamin.

Niestety, wg mnie to był Twoj blad, ze nie czytales co podpisujesz, a potem nic z tym nie zrobiles.

Niestety, za nieuwage i bledy sie placi.


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

22 minuty temu, miuosh9 napisał:

Spłaciłem zaległość, a teraz okazuje się że mimo zakończenia terminu trwania, umowa została przedłużona na czas nieokreślony z 3 miesięcznym wypowiedzeniem. I w dalszym ciągu mam płacić za siłownie. 

Tutaj jedynie widze jakas szanse, ale nie widzialem na oczy umowy, wiec wiele Ci nie pomogę.

Opublikowano

Tak jak najbardziej zdaje sobie sprawę że jest to moja wina.

Jednak czy nie ma tutaj znaczenia że nawet nie byłem na tej siłowni? 

Siłownia nie poniosła żadnych kosztów za moje członkostwo. Nie została mi wydana karta, co jest dowodem na to że nigdy nie korzystałem z siłowni. Pan z infolinii także trochę wprowadził w błąd, mówiąc że będę mógł korzystać z siłowni dopiero po odebraniu karty i wypełnieniu dokumentów. Jeśli przez kilka miesięcy nie aktywowałem członkostwa i nie płaciłem to czy firma nie powinna rozwiązać umowy i wysłać mi nakaz zapłaty zamiast przedłużać umowę pomimo braku płatności ?

Opublikowano
Teraz, miuosh9 napisał:

Tak jak najbardziej zdaje sobie sprawę że jest to moja wina.

Jednak czy nie ma tutaj znaczenia że nawet nie byłem na tej siłowni? 

Jak kupisz bilet na pociag a nie pojedziesz, to idziesz nastepnego dnia do kasy po zwrot? No nie:)

Opublikowano

Mówimy tutaj o kwocie około 800zl. Za siłownie do której nigdy nie miałem dostępu. Bo nie została mi wydana karta i ciągle widniała jakąś zależność a wtedy członkostwo jest blokowane już po 1 miesiącu.

Opublikowano
1 minutę temu, miuosh9 napisał:

Mówimy tutaj o kwocie około 800zl. Za siłownie do której nigdy nie miałem dostępu. Bo nie została mi wydana karta i ciągle widniała jakąś zależność a wtedy członkostwo jest blokowane już po 1 miesiącu.

Jeżeli uważasz, że masz rację to nie płać, czekaj na sąd i się broń.
 

Opublikowano

Napisałem maila do UOKiK i opisałem sprawę, może oni coś pomogą. Nawet jeśli opłata za okres 6 mscy się należy, to przedłużenie umowy z której nigdy nie korzystałem to już przegięcie. Tym bardziej że oni mają w systemie że ja nigdy nie aktywowałem członkostwa. Może jeszcze ktoś z forum będzie miał jakis pomysł, dlatego tutaj pisze. Może mogę się powołać na jakieś zapisy abuzywne?

Lub niewywiązanie się z umowy przez siłownie? - nie została mi wręczona karta członkowska. A w końcu opłatę aktywacyjna i kilka miesięcy karnetu opłaciłem. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W sytuacji, gdy umowa została zawarta online, mimo że płatność nie przeszła, a karta członkowska nie została odebrana, a usługi siłowni były zablokowane, konieczne jest dokładne przeanalizowanie warunków umowy oraz okoliczności jej zawarcia. Spłata zaległości nie oznacza automatycznego zakończenia zobowiązań, dlatego ważne jest ustalenie realnego planu działania i kontrola nad finansami, aby uniknąć dalszych nieporozumień i kosztów.

W przypadku sporu dotyczącego zawarcia umowy i obowiązku zapłaty, warto zwrócić uwagę na dokumentację oraz komunikację z usługodawcą. Należy monitorować korespondencję i ewentualne wezwania do zapłaty, a także rozważyć negocjacje lub wyjaśnienia z firmą, aby ustalić faktyczny stan zobowiązań i możliwości ich uregulowania.

Zarządzanie długami wymaga świadomości i planowania, w tym ustalenia budżetu, unikania nowych zobowiązań oraz konsekwentnego realizowania planu spłaty. Warto również pamiętać, że ignorowanie korespondencji i brak reakcji na wezwania do zapłaty może prowadzić do eskalacji problemów finansowych.

#windykacja #umowa-online #zadłużenie
Opublikowano
7 minut temu, miuosh9 napisał:

Tak jak najbardziej zdaje sobie sprawę że jest to moja wina.

Jednak czy nie ma tutaj znaczenia że nawet nie byłem na tej siłowni? 

Siłownia nie poniosła żadnych kosztów za moje członkostwo. Nie została mi wydana karta, co jest dowodem na to że nigdy nie korzystałem z siłowni.

Bierzesz w najem auto na 24h, nie jedziesz ani km płacisz za najem, kupujesz bilet na pociąg nie jedziesz- następnego dnia nie oddadzą Ci kasy, bo tym pociągiem nie jechałeś itp. Podpisałeś umowę, zgodziłeś się jej warunki i regulamin, to że nie korzystałeś z usług, za które zapłaciłeś nie ma znaczenia, płaciłeś za sam dostęp i zgodziłeś się na to podpisując umowę.
To nie była wizyta u fryzjera, czy dentysty, gdzie płacisz za konkretną wykonaną usługę.


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

6 minut temu, miuosh9 napisał:

Lub niewywiązanie się z umowy przez siłownie? - nie została mi wręczona karta członkowska. A w końcu opłatę aktywacyjna i kilka miesięcy karnetu opłaciłem. 

Ja sobie 3 lata temu kupiłem karnet na basen, mogłem być tam 12h/dzień w miesiącu, a byłem raz na 2 h.
Moja głupota, mam teraz ich pozywać o to? To moja wina, że nie korzystałem z tych usług.

Opublikowano

Nie do końca się z tym zgadzam. Płacę za coś konkretnego - za członkostwo. Jeśli nie mam karty to nie jestem czlonkiem, ja to tak widzę. To tak jakbym zawarl w banku umowę o kartę kredytową, nie otrzymał jej a musiał spłacać odsetki. A po upłynięciu ważności karty aktywowała by mi się druga, której bym również nie dostał. Ja to tak widzę.

 

 

Opublikowano
Teraz, miuosh9 napisał:

Nie do końca się z tym zgadzam. Płacę za coś konkretnego - za członkostwo. Jeśli nie mam karty to nie jestem czlonkiem, ja to tak widzę. To tak jakbym zawarl w banku umowę o kartę kredytową, nie otrzymał jej a musiał spłacać odsetki. A po upłynięciu ważności karty aktywowała by mi się druga, której bym również nie dostał. Ja to tak widzę.

Płaciłeś za usługi, za 80 pln miałeś nielimitowany dostęp- nie korzystałeś z niego. Mogłeś tam być od otwarcia do zamknięcia dzień w dzień, w ramach tych 80 pln.
Na tym polega abonament.

Porównanie z karta jest zupełnie niezasadne- tam płacisz za to co wydasz. Zupełnie inna bajka.

Widzę, że nadal nie rozumiesz :)


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

Abonament to jest też ryzyko usługodawcy- jeśli każdy kto coś weźmie na abo, będziesz korzystać w opór, to się nie będzie usługodawcy opłacać.
Np kupuje bilet sieciowy i jeżdzę autobusami po 5h na dzień, płacę za to 200 PLN, oczywistym jest, że gdybym kupował bilet na każdy przejazd wydałbym parę x więcej.
Ty nie korzystałeś z usługi w ogóle, a mogłeś bez limitu- jasnym jest, że nikt kto ma karnet nie siedzi na siłowni/basenie po 6h dziennie 30x w miesiącu.

Opublikowano

Nie ważne co widzisz albo co ci się wydaje. Czytałeś w ogóle regulamin usługi? Cena tej bananowej siłowni to duży wydatek. Nie przemyślałeś chyba tego dobrze. Wystarczy wpisać w google "McFit regulamin" i po kliknięciu w pierwszy link, patrząc na 2. podpunkt punktu 1. jest cała twoja sprawa wyjaśniona w paru prostych zdaniach, tak jak odnośnik do 10.1 z opisem dalszych kroków.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.