Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, 

 

Jakiś czas temu szukałem tutaj konsolidacji, natomiast to raczej bez sensu. Nie chcę żadnych kolejnych zobowiązań. Na wstępie zaznaczę, że nie ciąży na mnie żaden komornik, nic w tym rodzaju. Robiłem klasykę polegającą na tym, że jednym kredytem spłacałem drugi..

 

Jeśli o zobowiązania chodzi..

 

160 tys w 2 kredytach w ING

115 tys Citi

28 tys Alior 

61 tys pozabankowe 

 

To daje razem ok 364 tys.. 

Zarabiam średnio 7500 zł netto. 

 

Do końca życia tego nie spłacę. 

Siada mi już poważnie na psychę, mam umówionego psychiatrę. Jest terapia leczenia od hazardu. W gorszych momentach biję sam siebie do krwi.. 

 

Czytałem nieco o upadłości i może to jednak byłoby jakieś wyjście? Ktoś może coś pomóc, podpowiedzieć?


------------------------------- dodano 15 minut później -------------------------------

Nie dopisałem - na spłatę jestem w stanie poświęcać 3500 zł mc.. 

 

Syndyk z tego co wiem, zabierałby połowę wypłaty. Tylko przez jak długo? 

Opublikowano
2 minuty temu, erfau napisał:

Te kredyty w bankach masz wypowiedziane? 

Nie, wszystko w bik na zielono. 

Opublikowano
3 minuty temu, repas9 napisał:

Nie, wszystko w bik na zielono. 

Jak będziesz miał chwilę to rozpisz wszystkie swoje zobowiązania wraz z kwotami do spłaty i w przypadku ratalnych z wysokością raty.

Opublikowano
34 minuty temu, erfau napisał:

Jak będziesz miał chwilę to rozpisz wszystkie swoje zobowiązania wraz z kwotami do spłaty i w przypadku ratalnych z wysokością raty.

Smartney / 44732 (27000 spłata na już) rata 1090

Provident 1 / 7897 rata 263

Provident 2 / 8672 rata 377

Zaplo / 4720 (3352 spłata na już) rata 1180

Miloan - 3200

Netcredit - 5900

Alior - 28500 - rata 590

Citi - 115000 - rata 2308

ING - 88300 - 1225 

ING - 68800 - 990

 

 


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

Takto / 7000 rata 409 (5900 spłata na już)

Opublikowano
55 minut temu, repas9 napisał:

Smartney / 44732 (27000 spłata na już) rata 1090

Provident 1 / 7897 rata 263

Provident 2 / 8672 rata 377

Zaplo / 4720 (3352 spłata na już) rata 1180

Miloan - 3200

Netcredit - 5900

Alior - 28500 - rata 590

Citi - 115000 - rata 2308

ING - 88300 - 1225 

ING - 68800 - 990

 

 


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

Takto / 7000 rata 409 (5900 spłata na już)

 

 

Co do upadłości to nie jest to tak, że pstryk i wszystkie długi znikają. Niech się na ten temat wypowie ktoś z większą wiedzą, ale to nie jest podobno takie różowe jak się wydaje. 

Skoro to było rolowanie długu, to może zacznijmy od klasyka czyli: odzysk prowizji za wcześniejszą spłatę pożyczek? Do tego spróbuj zrobić wakacje kredytowe w bankach. To uwolni trochę gotówki na spłatę chwilówek. Ewentualnie możesz jeszcze spróbować rozciągnąć w czasie kredyt i wnioskować o niższe raty, ale to pytanie jakie koszty, odsetki do tego dojdą. Pokasuj konta potem w chwilówkach jak się uda uregulować. Jak hazard to tak jak pisałeś, koniecznie terapia i poblokować wszystko, żeby nie kusiło grać. Przede wszystkim pilnować banków żeby nie było zaległości. I przestać się bić do krwi. To już nic nie da, mleko się wylało. Trudno. Teraz trzeba wprowadzić program naprawczy. Da się gdzieś jeszcze dorobić? Może wyjazd za granicę?? Jeśli masz jakiś fach w ręku, to np. w Niemczech dużo więcej zarobisz.

Opublikowano
1 minutę temu, Kate007 napisał:

Co do upadłości to nie jest to tak, że pstryk i wszystkie długi znikają. Niech się na ten temat wypowie ktoś z większą wiedzą, ale to nie jest podobno takie różowe jak się wydaje. 

Skoro to było rolowanie długu, to może zacznijmy od klasyka czyli: odzysk prowizji za wcześniejszą spłatę pożyczek? Do tego spróbuj zrobić wakacje kredytowe w bankach. To uwolni trochę gotówki na spłatę chwilówek. Ewentualnie możesz jeszcze spróbować rozciągnąć w czasie kredyt i wnioskować o niższe raty, ale to pytanie jakie koszty, odsetki do tego dojdą. Pokasuj konta potem w chwilówkach jak się uda uregulować. Jak hazard to tak jak pisałeś, koniecznie terapia i poblokować wszystko, żeby nie kusiło grać. Przede wszystkim pilnować banków żeby nie było zaległości. I przestać się bić do krwi. To już nic nie da, mleko się wylało. Trudno. Teraz trzeba wprowadzić program naprawczy. Da się gdzieś jeszcze dorobić? Może wyjazd za granicę?? Jeśli masz jakiś fach w ręku, to np. w Niemczech dużo więcej zarobisz.

Jestem handlowcem, nie znam żadnego języka na tyle perfekcyjnie, by móc w tym fachu pracować gdziekolwiek indziej a prawda taka, że sprzedaż to jedyne co mi wychodzi.. Są miesiące, że zarabiam i po 9 tysi, ale są i takie, że ledwo 5 i wtedy jest problem..

 

Jest opcja, żeby żona wzięła pożyczkę z banku na spłatę chwilówek poza Smartneyem. Tylko czy to coś zmieni? 

 

 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Upadłość konsumencka może być rozważana, gdy dłużnik posiada bardzo duże zadłużenie, które jest niemożliwe do spłacenia w rozsądnym czasie, a jego sytuacja finansowa i zdrowotna znacząco się pogarsza. W opisanym przypadku, przy łącznym zadłużeniu około 364 tys. zł i dochodzie netto około 7500 zł, które nie pozwalają na realną spłatę zobowiązań, a także występujących problemach zdrowotnych, upadłość konsumencka może być narzędziem do rozwiązania trudnej sytuacji finansowej.

Decyzja o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej powinna być jednak ostatecznością, po wyczerpaniu innych metod oddłużania, takich jak restrukturyzacja zobowiązań czy negocjacje z wierzycielami. Upadłość wiąże się z konsekwencjami, takimi jak likwidacja majątku i plan spłaty wierzycieli, dlatego wymaga dokładnej analizy sytuacji dłużnika.

Ważne jest, aby przed podjęciem decyzji o upadłości skonsultować się ze specjalistą, który pomoże ocenić, czy jest to właściwe rozwiązanie w danym przypadku, biorąc pod uwagę zarówno aspekty finansowe, jak i zdrowotne dłużnika.

#upadlosc-konsumencka #zadluzenie #oddluzenie
Opublikowano
Godzinę temu, repas9 napisał:

Smartney / 44732 (27000 spłata na już) rata 1090

Provident 1 / 7897 rata 263

Provident 2 / 8672 rata 377

Zaplo / 4720 (3352 spłata na już) rata 1180

Miloan - 3200

Netcredit - 5900

Alior - 28500 - rata 590

Citi - 115000 - rata 2308

ING - 88300 - 1225 

ING - 68800 - 990

 

 


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

 

 

Takto / 7000 rata 409 (5900 spłata na już)

 

 

1. Czy są jakieś bieżace opóźnienia w bankach?

2. Kiedy umowy bankowe były zawierane i na jaki czas?

3. Czy umowy bankowe są ubezpieczone?

4. Ile miesięcznie możesz na to wszystko przeznaczyć?

5. Miałeś przedłużenia / refinansowania w parabankach w których nie masz już zobowiązań?

Opublikowano
2 godziny temu, repas9 napisał:

Witam, 

 

Jakiś czas temu szukałem tutaj konsolidacji, natomiast to raczej bez sensu. Nie chcę żadnych kolejnych zobowiązań. Na wstępie zaznaczę, że nie ciąży na mnie żaden komornik, nic w tym rodzaju. Robiłem klasykę polegającą na tym, że jednym kredytem spłacałem drugi..

 

Jeśli o zobowiązania chodzi..

 

160 tys w 2 kredytach w ING

115 tys Citi

28 tys Alior 

61 tys pozabankowe 

 

To daje razem ok 364 tys.. 

Zarabiam średnio 7500 zł netto. 

 

Do końca życia tego nie spłacę. 

Siada mi już poważnie na psychę, mam umówionego psychiatrę. Jest terapia leczenia od hazardu. W gorszych momentach biję sam siebie do krwi.. 

 

Czytałem nieco o upadłości i może to jednak byłoby jakieś wyjście? Ktoś może coś pomóc, podpowiedzieć?


------------------------------- dodano 15 minut później -------------------------------

 

 

Nie dopisałem - na spłatę jestem w stanie poświęcać 3500 zł mc.. 

 

Syndyk z tego co wiem, zabierałby połowę wypłaty. Tylko przez jak długo? 

360 k to mnóstwo pieniędzy, aczkolwiek na razie Twoja łajba finansowa tonie powoli

Sporo zarabiasz, znaczy że jesteś konkretnym fachowcem. I to jest przewaga nad nami wszystkim mającymi może mniejsze długi, ale zarabiającymi często o połowę mniej.

Najpierw przede wszystkim ogarnij powoli ten temat z hazardem to bardzo poważna sprawa. Dopiero zaczynasz walkę z nałogiem?.

Druga kwestia nie miałeś wcześniej gdzieś kredytów i pożyczek, które spłaciłeś?. Jeśli tak to jest możliwość odzyskania jakiejś kasy za to.

Opublikowano
3 minuty temu, repas9 napisał:

Jestem handlowcem, nie znam żadnego języka na tyle perfekcyjnie, by móc w tym fachu pracować gdziekolwiek indziej a prawda taka, że sprzedaż to jedyne co mi wychodzi.. Są miesiące, że zarabiam i po 9 tysi, ale są i takie, że ledwo 5 i wtedy jest problem..

 

Jest opcja, żeby żona wzięła pożyczkę z banku na spłatę chwilówek poza Smartneyem. Tylko czy to coś zmieni? 

 

 

Myślę, że nie ma co się ładować w kolejny kredyt na spłatę chwilówek bo to właśnie taka pętla, mimo że z banku i teoretycznie na lepszych warunkach niż taki Provident itp. Może rzeczywiście warto spróbować coś z tymi wakacjami w bankach? I co z prowizjami? Miałeś wcześniej jakieś chwilówki prócz tych wymienionych? Robiłeś jakieś przedłużenia terminu spłaty? Te pieniądze też można odzyskać. Ale to pracujesz na etacie gdzieś? Nadal ponowię pytanie. Da się gdzieś jeszcze dorobić poza tym?

Opublikowano
38 minut temu, lukaszb napisał:

1. Czy są jakieś bieżace opóźnienia w bankach?

2. Kiedy umowy bankowe były zawierane i na jaki czas?

3. Czy umowy bankowe są ubezpieczone?

4. Ile miesięcznie możesz na to wszystko przeznaczyć?

5. Miałeś przedłużenia / refinansowania w parabankach w których nie masz już zobowiązań?

1) Nie ma

2) Citi bylo na 84 mce zostało 60 rat, Alior 60 rat, ING jeden 108, drugi 93

3) Nie są

4) 4000 byłoby optimum.. myślę nad jakimś Uberem na weekendy, żeby z 1000 dorobić.

5) Mam do otrzymabia zwrot z AASA którego żadna firma nie chce wziąć, bo nie mam potwierdzeń wpływów, a jedynie pismo z AASA gdzie są wyszczególnione poszczególne spłaty+umowę. Pewnie przedłużałem w przeszłości Vivusa, kilka razy net NetCredit i szybkagotówka kilka razy


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

 

35 minut temu, Kate007 napisał:

Myślę, że nie ma co się ładować w kolejny kredyt na spłatę chwilówek bo to właśnie taka pętla, mimo że z banku i teoretycznie na lepszych warunkach niż taki Provident itp. Może rzeczywiście warto spróbować coś z tymi wakacjami w bankach? I co z prowizjami? Miałeś wcześniej jakieś chwilówki prócz tych wymienionych? Robiłeś jakieś przedłużenia terminu spłaty? Te pieniądze też można odzyskać. Ale to pracujesz na etacie gdzieś? Nadal ponowię pytanie. Da się gdzieś jeszcze dorobić poza tym?

Prowizje gdzie były do odzyskania, to odzyskane. Czy da się gdzieś dorobić.. pewnie tak, myślę nad jakimś magazynem na weekendy, czy Uberem. Jak wyglądają te wakacje w bankach? Czy banki godzą się na restrukturyzację z powodu debilizmu swojego klienta? 

Opublikowano
3 minuty temu, repas9 napisał:

1) Nie ma

2) Citi bylo na 84 mce zostało 60 rat, Alior 60 rat, ING jeden 108, drugi 93

3) Nie są

4) 4000 byłoby optimum.. myślę nad jakimś Uberem na weekendy, żeby z 1000 dorobić.

5) Mam do otrzymabia zwrot z AASA którego żadna firma nie chce wziąć, bo nie mam potwierdzeń wpływów, a jedynie pismo z AASA gdzie są wyszczególnione poszczególne spłaty+umowę. Pewnie przedłużałem w przeszłości Vivusa, kilka razy net NetCredit i szybkagotówka kilka razy

  

1) Nie ma

2) Citi bylo na 84 mce zostało 60 rat, Alior 60 rat, ING jeden 108, drugi 93

3) Nie są

4) 4000 byłoby optimum.. myślę nad jakimś Uberem na weekendy, żeby z 1000 dorobić.

5) Mam do otrzymabia zwrot z AASA którego żadna firma nie chce wziąć, bo nie mam potwierdzeń wpływów, a jedynie pismo z AASA gdzie są wyszczególnione poszczególne spłaty+umowę. Pewnie przedłużałem w przeszłości Vivusa, kilka razy net NetCredit i szybkagotówka kilka razy


------------------------------- dodano 2 minuty później -------------------------------

 

 

Prowizje gdzie były do odzyskania, to odzyskane. Czy da się gdzieś dorobić.. pewnie tak, myślę nad jakimś magazynem na weekendy, czy Uberem. Jak wyglądają te wakacje w bankach? Czy banki godzą się na restrukturyzację z powodu debilizmu swojego klienta? 

 

 

Na wakacje się godzą. We wniosku pytają dlaczego chcesz wstrzymać spłacanie i jest kilka przykładowych odpowiedzi do zaznaczenia typu: zakup czegoś, zwiększone koszty prowadzenia gospodarstwa domowego. Tak naprawdę to obojętnie co. Raty zawieszają od 3-6miesięcy. I tak jakby o ten czas wydłuża się kredyt. Tylko trzeba sprawdzić jakie koszty dochodzą. U mnie były dosyć niskie. Z tego co widziałam, to masz kredyty na 60 i 80 miesięcy. Może spróbuj zmniejszyć ratę wydłużając okres spłaty do maksa np. 144miesiące czy ile tam się da. Tylko też musisz sobie zrobić analizę, ile to będzie kosztować. 

 


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

A co do chwilówek, to te przedłużenia można odzyskać. Niestety najczęściej tylko na drodze sądowej, ale to wtedy możesz komuś sprzedać ten dług.

 

Opublikowano

W jakiej branży pracujesz?

Jeśli możesz przeznaczyć 4000-5000 zł miesięcznie, to nie pokryjesz nawet zobowiązań bankowych.

Zadzw. na infolinię i dopytaj o restrukturyzację tych zobowiązań, które są na krótki okres, aby bez konsolidacji, wydłużyli okres kredytowania

Opublikowano
20 minut temu, Ekspert napisał:

W jakiej branży pracujesz?

Jeśli możesz przeznaczyć 4000-5000 zł miesięcznie, to nie pokryjesz nawet zobowiązań bankowych.

Zadzw. na infolinię i dopytaj o restrukturyzację tych zobowiązań, które są na krótki okres, aby bez konsolidacji, wydłużyli okres kredytowania

Branża finansowa/outsourceingowa.

Hmm.. raty tych 2x ING to 2200 (tego bym nie ruszał) Smartney + Citi + Alior razem 170k. Wg. porownywarek teoretycznie może być rata przy takiej kwocie ok. 2200 kolejne.. razem 4400, do przełknięcia. Na te pozostałe 35000 zł może wziac pozyczkę żona i to spłacić na raz. Wtedy z Citi wpadłoby ok 3000 zwrotu+2x zwrot provident razem ok. 3000 +można pozwać AASA tam jest kolejne 2700.. to już się robi mała poducha na słabszy miesiąc. Ah, aż się rozmarzyłem. Czy taka konstrukcja jest w ogóle możliwa? 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

51 minut temu, andrekost napisał:

360 k to mnóstwo pieniędzy, aczkolwiek na razie Twoja łajba finansowa tonie powoli

Sporo zarabiasz, znaczy że jesteś konkretnym fachowcem. I to jest przewaga nad nami wszystkim mającymi może mniejsze długi, ale zarabiającymi często o połowę mniej.

Najpierw przede wszystkim ogarnij powoli ten temat z hazardem to bardzo poważna sprawa. Dopiero zaczynasz walkę z nałogiem?.

Druga kwestia nie miałeś wcześniej gdzieś kredytów i pożyczek, które spłaciłeś?. Jeśli tak to jest możliwość odzyskania jakiejś kasy za to.

Tak, dopiero zaczynam. Po drodze nawinęła się depresja, konsultacje..

Opublikowano

Nie mniej - jak pisałem - czy ktoś byłby uprzejmy spojrzeć na ww. pod kątem upadłości? Ja wiem, że te długi magicznie nie znikną, natomiast.. może częściowo? I tego stresu o ile mniej.. Majątku nie mam żadnego, więc nawet nie będzie czego zlicytować.

Opublikowano
1 godzinę temu, repas9 napisał:

2) Citi bylo na 84 mce zostało 60 rat, Alior 60 rat, ING jeden 108, drugi 93

Odpowiedz proszę precyzyjnie na moje pytania.

Opublikowano
3 minuty temu, lukaszb napisał:

Odpowiedz proszę precyzyjnie na moje pytania.

1) Umowa kredytowa Alior zawarta Luty 2017 na 120 rat, zostało 59

2) Umowa kredytowa Citi zawarta Marzec 2020 na 84 raty, zostało 61

3) Umowa kredytowa ING zawarta Luty 2021 na 120 rat, zostało 97 rat

4) Umowa kredytowa ING zawarta Listopad 2021 na 96 rat, zostały 93 raty

Opublikowano
2 godziny temu, repas9 napisał:

1) Umowa kredytowa Alior zawarta Luty 2017 na 120 rat, zostało 59

2) Umowa kredytowa Citi zawarta Marzec 2020 na 84 raty, zostało 61

3) Umowa kredytowa ING zawarta Luty 2021 na 120 rat, zostało 97 rat

4) Umowa kredytowa ING zawarta Listopad 2021 na 96 rat, zostały 93 raty

Ja nie wiem, czy na Twoim miejscu składałbym broń i poszedł w upadłość. Pewnie najpierw warto trochę powalczyć.

 

1. Złożyłbym wnioski o wydłużenie okresów spłaty do maksimum w bankach. Wiadomo, że wydłużenie okresu spłaty spowoduje zmniejszenie miesięcznych rat, choć pewnie wiesz, przez cały okres kredytowania zapłacisz więcej odsetek.

 

2. Nie zadłużałbym się w parabankach. To absolutna podstawa.

 

3. Parabanki spłacałbym na zasadzie jedna do zera, druga do zera, trzecia do zera mając w głowie trzy zasady:

- tu gdzie koszty pożyczki małe- spłacam do zera,

- tu gdzie koszty duże i bardzo duże- spłacam do kapitału i czekam na sąd,

- tu gdzie cesje nie spłacam a się bronię w sądzie. 

 

4. Na pewno pokazałbym BIK komuś kto się zajmuje odzyskiem. Niech oceni, czy czegoś nie masz do odzyskania.

 

To tak po krótce.

Opublikowano

Dasz radę wyjść. Z. Tego bez upadłości.. Upadłość to już mega ostateczność 

Opublikowano

Cześć wszystkim, 

 

Przepraszam za zamęt i odkopanie tematu, natomiast może ktoś pomoże mi to wszystko sobie poukładać..

 

Udało mi się zmniejszyć zadłużenie do 338 tys i.. znów mam załamanie. Nie mam już zobowiązań z sektora pozabankowego (skok mi je skonsolidował), ale przez podwyżki stóp już nie wydałam.. i znów myślę o upadłości. Obecnie rat mam na 6760 zł i to przekracza moje możliwości. Ostatnio zarabiam wprawdzie po awansie lepiej, bo średnio ok. 9000 zł, natomiast to wciąż zbyt mało. Dobiła mnie jeszcze odmowa konsolidacji w BNP i zastanawiam się, czy to wszystko ma sens. Od Kwietnia się leczę, zero hazardu, jestem na antydepresantach, natomiast dalej mnie to przytłacza. Myślę nad restrukturyzacją zobowiązań, natomiast czy banki się na nią godzą? Błagam, podsuńcie proszę jakiś pomysł, by móc zmniejszyć obciążenia. 

Opublikowano
6 minut temu, repas9 napisał:

Cześć wszystkim, 

 

Przepraszam za zamęt i odkopanie tematu, natomiast może ktoś pomoże mi to wszystko sobie poukładać..

 

Udało mi się zmniejszyć zadłużenie do 338 tys i.. znów mam załamanie. Nie mam już zobowiązań z sektora pozabankowego (skok mi je skonsolidował), ale przez podwyżki stóp już nie wydałam.. i znów myślę o upadłości. Obecnie rat mam na 6760 zł i to przekracza moje możliwości. Ostatnio zarabiam wprawdzie po awansie lepiej, bo średnio ok. 9000 zł, natomiast to wciąż zbyt mało. Dobiła mnie jeszcze odmowa konsolidacji w BNP i zastanawiam się, czy to wszystko ma sens. Od Kwietnia się leczę, zero hazardu, jestem na antydepresantach, natomiast dalej mnie to przytłacza. Myślę nad restrukturyzacją zobowiązań, natomiast czy banki się na nią godzą? Błagam, podsuńcie proszę jakiś pomysł, by móc zmniejszyć obciążenia. 

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo. Wręcz przeciwnie. Wychodzenie z długów to proces, często żmudny, okupiony łzami i wyrzeczeniami.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.