Skocz do zawartości

Jak porozmawiać z bankiem o wycofanie komornika?


teoretyk

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Pytanie jak w tytule. 

 

Posiadam zajęcie komornicze na wynagrodzeniu z tytułu umowy o pracę. Miesięcznie jest to 3800-4000 zł netto. Komornik pobiera wszystko powyżej kwoty wolnej od zajęcia, czyli średnio 1600 zł w tym roku i 1400 zł od początku 2021, kiedy się do mnie dobrał. 

 

Zajęcie jest spowodowane wypowiedzianym kredytem w mBank. Miałem duże zaległości z powodu niskich dochodów w latach 2018-2020. Kredyt zaciągałem w chwili euforii dużych zarobków za granicą, ale z dnia na dzień straciłem tamtą pracę. Rata miała wynosić 1600 zł. Potem wnioskowałem do banku o wydłużenie okresu do 120 miesięcy i rata miałaby wynosić 1300 zł. Bez odzewu. W tej chwili komornik po półtora roku ściągania należności w końcu zaspokoił koszta sądowe, więc cała kasa poszła w piach. Na kapitał z odsetkami dla banku pobrał około 200 zł. 

 

Czy i jak mogę porozmawiać z bankiem na temat samodzielnej spłaty zadłużenia bez udziału komornika?

 

Mam jeszcze parę drobnych zobowiązań, na których uregulowanie nie mogę sobie całkowicie pozwolić właśnie przez działanie komornika. Gdybym miał do dyspozycji pełną kwotę wynagrodzenia wiem, że skuteczniej poradziłbym sobie z zadłużeniem. Czy rozpisanie szczegółowego planu wydatków i przedstawienie go w banku może mi pomóc? Czuję, że kolejne miesiące z komornikiem coraz bardziej przyciskają mnie do dna, na którym nie chcę się znaleźć i coś jeszcze zrobić ze swoim życiem, chociażby podjąć się dodatkowych prac zarobkowych, na które z komornikiem u boku nie mam siły.

Opublikowano
2 godziny temu, robinson21 napisał:

czy nakaz zapłaty został odebrany osobiście?

A jakie to ma znaczenie skoro minęło już tyle czasu? Prawdopodobnie nie. Większość korespondencji odbierała za mnie, mieszkająca pod tym samym adresem mama. Czy to pod moją nieobecność, czy po prostu dlatego, że mój dom stoi głębiej w podwórzu i listonosz się nie fatyguje. 

Opublikowano

dążyłem do tego, czy można było uwalić ten nakaz w zarodku, gdyż jak mówisz pracowano za granicą i tu widziałem jakiś pomysł na uwolnienie się od komornika,

odpowiadając na twoje pytanie 

3 godziny temu, teoretyk napisał:

Czy i jak mogę porozmawiać z bankiem na temat samodzielnej spłaty zadłużenia bez udziału komornika?

napisz oficjalnie pismo do banku, zaproponuj jakieś sensowne raty i poczekaj na odpowiedź,

Opublikowano
52 minuty temu, teoretyk napisał:

A jakie to ma znaczenie skoro minęło już tyle czasu? Prawdopodobnie nie. Większość korespondencji odbierała za mnie, mieszkająca pod tym samym adresem mama. Czy to pod moją nieobecność, czy po prostu dlatego, że mój dom stoi głębiej w podwórzu i listonosz się nie fatyguje. 

Jeśli nie odbierałes osobiście korespondencji, to jest pewnie spora szansa, żeby do sprawy wrócić i komornika nie będzie. 

Opublikowano
59 minut temu, teoretyk napisał:

A jakie to ma znaczenie skoro minęło już tyle czasu? Prawdopodobnie nie. Większość korespondencji odbierała za mnie, mieszkająca pod tym samym adresem mama. Czy to pod moją nieobecność, czy po prostu dlatego, że mój dom stoi głębiej w podwórzu i listonosz się nie fatyguje. 

Możesz jakoś ustalić, jak było z doręczeniem korespondencji? Tzn. dopytać, na jaki adres sąd kierował korespondencję, kiedy i kto ją odebrał?

Opublikowano
5 godzin temu, teoretyk napisał:

Pytanie jak w tytule. 

 

Posiadam zajęcie komornicze na wynagrodzeniu z tytułu umowy o pracę. Miesięcznie jest to 3800-4000 zł netto. Komornik pobiera wszystko powyżej kwoty wolnej od zajęcia, czyli średnio 1600 zł w tym roku i 1400 zł od początku 2021, kiedy się do mnie dobrał. 

 

Zajęcie jest spowodowane wypowiedzianym kredytem w mBank. Miałem duże zaległości z powodu niskich dochodów w latach 2018-2020. Kredyt zaciągałem w chwili euforii dużych zarobków za granicą, ale z dnia na dzień straciłem tamtą pracę. Rata miała wynosić 1600 zł. Potem wnioskowałem do banku o wydłużenie okresu do 120 miesięcy i rata miałaby wynosić 1300 zł. Bez odzewu. W tej chwili komornik po półtora roku ściągania należności w końcu zaspokoił koszta sądowe, więc cała kasa poszła w piach. Na kapitał z odsetkami dla banku pobrał około 200 zł. 

 

Czy i jak mogę porozmawiać z bankiem na temat samodzielnej spłaty zadłużenia bez udziału komornika?

 

Mam jeszcze parę drobnych zobowiązań, na których uregulowanie nie mogę sobie całkowicie pozwolić właśnie przez działanie komornika. Gdybym miał do dyspozycji pełną kwotę wynagrodzenia wiem, że skuteczniej poradziłbym sobie z zadłużeniem. Czy rozpisanie szczegółowego planu wydatków i przedstawienie go w banku może mi pomóc? Czuję, że kolejne miesiące z komornikiem coraz bardziej przyciskają mnie do dna, na którym nie chcę się znaleźć i coś jeszcze zrobić ze swoim życiem, chociażby podjąć się dodatkowych prac zarobkowych, na które z komornikiem u boku nie mam siły.

A czy wierzycielem jest mBank bo często sprzedają np.do Kruka w moim przypadku tak było. 

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
W celu rozmowy z bankiem o wycofanie komornika należy podjąć negocjacje dotyczące warunków spłaty zadłużenia. Warto zwrócić się do banku z wnioskiem o restrukturyzację kredytu, na przykład poprzez wydłużenie okresu spłaty lub zawieszenie rat, co może skutkować obniżeniem miesięcznych obciążeń i umożliwić odzyskanie kontroli nad finansami.

Podczas rozmów z bankiem istotne jest przedstawienie swojej aktualnej sytuacji finansowej oraz propozycji spłaty dostosowanej do realnych możliwości. Banki często wykazują elastyczność wobec klientów, którzy aktywnie szukają rozwiązania problemu, co może prowadzić do zawarcia ugody lub zmiany warunków umowy, a w konsekwencji do wycofania zajęcia komorniczego.

Warto pamiętać, że skuteczne negocjacje wymagają przygotowania i konsekwencji w działaniu. W przypadku wątpliwości co do zapisów aneksów lub propozycji banku, pomocne może być skonsultowanie się z prawnikiem lub doradcą finansowym, aby zabezpieczyć swoje interesy podczas procesu restrukturyzacji zadłużenia.

#komornik #negocjacje-z-bankiem #restrukturyzacja-kredytu
Opublikowano

Jeżeli chodzi o korespondencję, to przypominam sobie dosłownie jeden raz, w którym osobiście odebrałem od listonosza kopertę i podpisałem mu doręczenie. Pozostałą, tak jak wspomniałem odbiera moja mama, która zawsze jest w domu albo na posesji. Kiedyś w epu nawet wyciągałem jakiś dokument i tam był jej podpis. Ja byłem najczęściej w pracy. Jeżeli byłem w domu, to listonosz nigdy nie zapukał do moich drzwi.

 

Do tego, z powodu mega burdelu w danych osobowych część listów trafiała do miejscowości w gminie obok oraz do miejscowości obok, która nazywa się xxx-Kolonia.

 

Jeżeli chodzi o wierzyciela, to mBank utworzył na moim koncie dodatkowy rachunek, który dotyczy właśnie spłaty kredytu. Faktycznie także Kruk się ostatnio odzywał jako prowadzący moją sprawę, ale nie chcieli mi podać żadnych szczegółów bez potwierdzenia danych adresowych. 

Opublikowano
8 minut temu, teoretyk napisał:

Jeżeli chodzi o korespondencję, to przypominam sobie dosłownie jeden raz, w którym osobiście odebrałem od listonosza kopertę i podpisałem mu doręczenie. Pozostałą, tak jak wspomniałem odbiera moja mama, która zawsze jest w domu albo na posesji. Kiedyś w epu nawet wyciągałem jakiś dokument i tam był jej podpis. Ja byłem najczęściej w pracy. Jeżeli byłem w domu, to listonosz nigdy nie zapukał do moich drzwi.

 

Do tego, z powodu mega burdelu w danych osobowych część listów trafiała do miejscowości w gminie obok oraz do miejscowości obok, która nazywa się xxx-Kolonia.

 

Jeżeli chodzi o wierzyciela, to mBank utworzył na moim koncie dodatkowy rachunek, który dotyczy właśnie spłaty kredytu. Faktycznie także Kruk się ostatnio odzywał jako prowadzący moją sprawę, ale nie chcieli mi podać żadnych szczegółów bez potwierdzenia danych adresowych. 

Ta sprawa,gdzie jest teraz komornik to nakaz był z Epu?

Opublikowano
8 godzin temu, teoretyk napisał:

Jeżeli chodzi o korespondencję, to przypominam sobie dosłownie jeden raz, w którym osobiście odebrałem od listonosza kopertę i podpisałem mu doręczenie. Pozostałą, tak jak wspomniałem odbiera moja mama, która zawsze jest w domu albo na posesji. Kiedyś w epu nawet wyciągałem jakiś dokument i tam był jej podpis. Ja byłem najczęściej w pracy. Jeżeli byłem w domu, to listonosz nigdy nie zapukał do moich drzwi.

 

Do tego, z powodu mega burdelu w danych osobowych część listów trafiała do miejscowości w gminie obok oraz do miejscowości obok, która nazywa się xxx-Kolonia.

 

Jeżeli chodzi o wierzyciela, to mBank utworzył na moim koncie dodatkowy rachunek, który dotyczy właśnie spłaty kredytu. Faktycznie także Kruk się ostatnio odzywał jako prowadzący moją sprawę, ale nie chcieli mi podać żadnych szczegółów bez potwierdzenia danych adresowych. 

Ja na Twoim miejscu zdecydowanie zacząłbym od ustalenia kwestii doręczenia. Dobrze, zanim wejdziesz w negocjacje, byłoby przynajmniej spróbować uchylić nakaz zapłaty. 

Opublikowano

Czyli jeżeli to nie ja osobiście podpisałem odbiór listu z nakazem zapłaty jakieś kilkanaście miesięcy temu, to mogę wnioskować o uchylenie działań komornika?

Opublikowano
14 minut temu, teoretyk napisał:

Czyli jeżeli to nie ja osobiście podpisałem odbiór listu z nakazem zapłaty jakieś kilkanaście miesięcy temu, to mogę wnioskować o uchylenie działań komornika?

Czy przebywałeś wtedy w miejscu zamieszkania? Może byłeś na jakimś wyjeździe, wakacjach, kwarantannie, szkoleniu?

Opublikowano

Jestem właśnie w EPU i akurat tej sprawy z mBanku, za kredyt który mam komornika akurat nie ma. Są wszystkie inne z którymi się borykałem, właśnie oprócz tej najważniejszej. Miałem cały stos dokumentów, łącznie z wypowiedzeniem umowy i prawdopodobnie nakazem zapłaty, który w oryginałach przekazałem do sądu z wnioskiem o upadłość konsumencką. Sąd ten wniosek mi uwalił przez drobnostkę z winy nie po mojej stronie i dokumentów do tej pory nie oddał. 

 

Przez pierwsze pół roku sprawę obsługiwał komornik z Lublina, potem w wyniku zbiegu zajęć, przejął mnie komornik bliżej miejsca zamieszkania. Od jakiegoś czasu dostaję z Kruka przypomnienia o kontakcie w mojej sprawie, ale podczas rozmowy nie są mi w stanie przekazać żadnej sensownej informacji, czy też propozycji załatwienia sprawy. 

 

Piszę do mBanku prośbę o ugodę.  

Opublikowano

Składając wniosek chciałem zapłacić gotówką, ale kasa banku była już zamknięta, a nie miałem karty, żeby zapłacić w automacie. Przyjmujący wniosek przybił, że opłatę wniosę do 7 dni. Zapłaciłem gotówką dzień po złożeniu wniosku w kasie banku. Po około tygodniu otrzymałem listowne przypomnienie o konieczności opłaty wniosku, a po jakimś miesiącu decyzję, że z powodu braków formalnych we wniosku, czyli opłaty sąd odrzuca go w całości. Śmieszne trochę. 

Opublikowano

To czemu nie interweniowałeś, skoro miałeś potwierdzenie wpłaty?

Opublikowano

to na jaką kwotę masz to zajęcie komornicze?

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.