Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'problemyzsplata' .
-
Jako tako trochę tam zarabiałem, a że banki widziały moją historię to dawały mi dość często kredyty ratalne i gotówkowe. Bardzo mnie to rozleniwiło przez co zacząłem MNIEJ zarabiać i się starać. Później gdy straciłem dwóch ważnych kontrahentów zaczęło zjeżdżać w dół, a ja zamiast zacząć myśleć co z tym zrobić to odwlekałem. Obecnie jestem zadłużony w: Velo: 7 ogólnie umów na ok 20 tys... Było chyba z 30tys, ale już spłaciłem 1/3 (ok 4 tys zalegam w czasie) Niektóre kredyty już spłaciłem bo było chyba z 9-10 (swoja drogą dziwne, że jeszcze nie wypowiedzieli mi umowy itp, skoro z niektórymi zwlekam od lutego?!) Alior Pay: ok 5 tys zł (1200zł zaległe) - spłacam co jakiś czas te najdłuższe. (swojją drogą nie zaktulizowałem danych i nie mogą mi wysłać nawet żadnego pisma na adres gdzie mieszkam) Alior debet 3tys, ale nic nie zalegam. Vivigo 2400 zł (rozłożyli na 8 rat, ale chyba niedługo będzie cesja, bo nie zdążę z wpłatą) Zus - ok 2000zł Santander raty zostało telefon 2300zł (340zł zaległe) Co jest najpierw spłacać? Ogólnie 2msc temu rozmawiałem o restrukturyzację z velo odnośnie mojego kredytu, bo straciłem kontrahenta, to oni po miesiącu odpowiedzieli mi że nie. (wysyłanie KpiR itp trawło długo, bo odpowiadlai raz na tydzień) Niedawno znalazłem nowego klienta i jakoś tam się powoli zaczyna wychodzić mii na prostą. Ale mam pytanie? 1. Dlaczego Velo tak długo czeka o zerwanie umowy? Ostatnia wpłata było w kwietniu? 2. Dlaczego w ogóle teraz logując sie do Velo pokazuje się że wpłaciłem 2 raty w lipcu, gdy nic nie płaciłem? xD 3. Co najpierw spłacać? Po troszku raty z każdych umów? Czy np. Jedną całą zaległą z umowy? Moje zarobki są różne. Czasem 2 tys w msc a czasem i 7tys. Teraz te 3 msc były tragiczne, ale ten chyba będzie lepszy. Pozdrawiam i proszę o rady.
- 7 odpowiedzi
-
- dlugi
- petla-kredytowa
- (i 9 więcej)
-
Dzień dobry, W dniu dzisiejszym prawdopodobnie nie przedłużono mi kredytu odnawialnego w pko. Na koncie mam - 7500 plus - 2700 Ta druga kwota wynika z zaległych rat kredytu gotówkowego. I teraz mam problem bo muszę wpłacić co najmniej jedną ratę kredytu gotówkowego żeby i jego mi nie wypowiedziano i teraz jak to zrobić bo cokolwiek wpłacę, bank rozliczy minus. Czy jeśli w tytule wpisze spłata raty kredytu nr xxx czy to wystarczy aby bank zaliczył ta wpłatę na poczet kredytu a nie wypowiedzianej rok Lini. Boję się że sytuacja już przegrana i wypowiedzenie kredytu na 50 tys wydarzy się na dniach mimo wpłaty.
- 8 odpowiedzi
-
- kredyt-odnawialny
- oddluzanie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam niespłacony kredyt bankowy karty kredytowe. Płaciłam wszystko na czas, nawet nadpłacałam na przód. Byłam idealnym klientem, bank podsyłał mi kolejne karty i kolejne. A gdy wchodziła premia, kolejne. Byłam głupia, żyłam sukcesem zawodowym i jak mi się wydawało , finansowym. Ale zachorowałam i nie przewidując, że choroba potrwa nie kilka tygodni, tylko sięgnie lat, zadłużyłam się kredytem i kartami na leczenie i egzystencję. Spłacałam dalej minimalną jak się da, aż w pewnym momencie zabrakło mi na jedzenie, a mimo to wpłacałam każdą złotówkę. Aż doszłam do ściany, nie było ani na spłaty, ani na jedzenie. Do pracy się nie nadawałam, choć liczyłam, że już za tydzień, za dwa uda mi się wrócić. Z pomocą przyszedł partner, który dal dach nad głową i egzystencję, póki nie stanę na nogi. I wtedy nagle zmarli moi rodzice. Zostały po nich długi. Chcąc dobrze, nadmiarowe środki przeznaczyliśmy na długi rodziców, żeby np. odzyskać pamiątki rodzinne i dobre imię wśród wierzycieli rodziców na drugim końcu Polski, na wsi, gdzie liczy się co powiedzą inni etc. To oczywiście też był błąd. Cała sytuacja od choroby, przez długi po utratę rodziców wpędziła mnie w ostrą depresję. Znowu przyszedł z pomocą partner, pomagał egzystować i regulować sprawy po rodzicach. Przy życiu trzymał mnie tak naprawdę też syn w wieku szkolnym i wspomniana możliwość przetrwania dzięki partnerowi. Nie skończyliśmy jeszcze regulować spraw po rodzicach (sporo komplikacji, sporo spraw), gdy mój partner nagle zmarł. Z dnia na dzień zostałam z niczym, z długami i opłatami za wynajem, bez żadnej ochrony prawnej (nie byliśmy małżeństwem, ojciec mojego syna nie żyje) i wsparcia (nie mam żadnej rodziny, znajomych straciłam podczas choroby, zero osób wokół). Wzięłam się w garść, dla syna, poszłam do pierwszej z brzegu pracy. Utrzymałam nas z synem, w trakcie dokończyłam sprawy po rodzicach, zaczęłam widzieć przyszłość, spłacanie zaległości i żmudne, ale cierpliwe naprawianie błędów. Ale przyszła redukcja i zostałam zwolniona z dnia na dzień. Szukałam i szukam nowej pracy, miałam już umówioną, lepszą niż ta ratująca, ale w ostatniej chwili decyzją właściciela firmy, etat nie powstał i zatoczyłam koło. Jeśli do środy nie wpłacę za opłaty, wylądujemy z synem pod mostem, dosłownie, nie mamy nikogo. Nie ma tu pola do negocjacji, zrobiłam co mogłam. Zawnioskowałam też chyba o wszystkie możliwe chwilówki, odezwałam się do ludzi sprzed 20 lat, bo staram się nie poddawać, ale bez skutku, wszędzie odmowa. Ten wpis jest jedyną, ostatnią koncepcją, jaka mi została. Wiem, że to nie portal zrzutka, wiem, że wszystkiemu jestem winna i wiem jakie błędy popełniłam. Dodatkowo na moje błędy życie postanowiło nałożyć tragedię, zero przewidywania z mojej strony. Nie mam pomysłu, co zrobić. Syn jutro zdaje egzaminy, a ja nie wiem, co mam mu powiedzieć. Jestem w matni, tonę. Nie mam samochodu, nie mam nic wartościowego, wszystko co mogło pomóc, poszło na przetrwanie. Czy jakaś dobra dusza ma jakiś pomysł, co mogłabym i gdzie zrobić, żeby zdobyć pieniądze na czynsz i opłaty, żeby utrzymać nas w mieszkaniu, dopóki nie znajdę pracy, żeby młody niezachwianie (choć już tym okresem odciśnięty śmiercią dziadków i "ojczyma"), przeszedł ten etap do nowej szkoły i nie płacił za moje błędy? Jakiś przebłysk, rada, pomysł? Jakaś złota myśl? Proszę i z góry dziękuję..
- 8 odpowiedzi
-
- dlugi
- pomocspoleczna
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witajcie poradźcie mi co mogę jeszcze zrobić? Mamy z mężem problemy z płatnością kredytów a zwłaszcza dużego kredytu gotówkowego w Alior banku na kwotę 164 tys z rata 3000 zł Wcześniej dogadywaliśmy się z bankiem a teraz dają nam takie rozwiązania na które my nie jesteśmy w stanie wypełnić. Mam w tej chwili 3 raty zaległe 4 i dostaniemy wypowiedzenie umowy.Nigdy wcześniej nie myślałam że kiedykolwiek do takiej sytuacji dojdzie.Jest nam po prostu wstyd . Co miesiąc z mężem mamy 8 tys opłat zarabiamy w tej chwili razem 7 tys Brakuje nam na opłaty a co dopiero na życie. Chcieliśmy podnieść hipotekę ale mamy zły bik i nie mamy takiej możliwości gdzie dochód by nam wystarczył . Prosze powiedzcie co możemy jeszcze zrobić żeby uniknąć komornika. To nie jest tak że nie płacę wogule tylko nie place tyle ile mogę a na utrzymaniu mam jeszcze 3 dzieci co mogę jeszcze zrobić Proszę o radę. Dziękuję
- 12 odpowiedzi
-
- alior-bank
- kredyt-w-alior-bank
- (i 9 więcej)
-
Witam . Mam pytanie jezeli spóźnię się z rata kredytu bankowego 2tygodnie to poniosę jakieś większe konsekwencje ------------------------------- dodano 4 minuty później ------------------------------- Chodzi o bank PKO BP z limitem odnawialnym. Bank pobierze rate z automatu i przez okres 2 tygodni bede mial saldo na minusie ?
- 8 odpowiedzi
-
- kredyt-bankowy
- zaplata-raty
- (i 7 więcej)
