Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam nietypowe pytanie: tak niefortunnie się złożyło, że dział odzyskiwania należności firmy Provident zaczął się mną interesować akurat w momencie, kiedy wyprowadziłem się z wynajmowanego mieszkania, które było moim adresem do korespondencji i adresem na umowie.  Kiedy byłem oddać klucze od mieszkania i jeszcze po drodze zajrzałem do skrzynki pocztowej: a tam zapowiedź wizyty kierownika działu odzyskiwania należności. Co robić? Z jednej strony chciałbym wiedzieć, czy przypadkiem nie wypowiedzieli mi umowy, a drugiej nie mam jeszcze nowego adresu, tylko mieszkam w tymczasowym miejscu? W umowie jest, że powinienem zgłosić fakt wszelkich zmian danych z umowy. Jak myślicie, przejdzie jeśli powiem, ze nie mam stałego adresu zameldowania obecnie  i podam im do korespondencji skrytkę pocztową? W sumie mógłbym sobie jutro założyć.

Zasadniczo nie zależy mi specjalnie na wizytach windykatora terenowego, szczególnie z powodu, że wolałbym aby te moje długi nie wyszły na jaw - obecnie absolutnie nikt nie wie, w jakiej sytuacji się znalazłem - a Provident to tylko 5% moich długów.

 

Spłaciłem prawie 100% pożyczonej kwoty, zostały mi odsetki kilkadziesiąt % od tego co pożyczyłem, od pewnego czasu płacę co tydzień jakieś drobniaki. Jest to dla nich za mało, nękają mnie ciągle, pomimo moich zapewnień, że od kwietnia zacznę spłacać regularnie i w 2023 spłacę całość (bo nie będzie to dla mnie problemem). Od połowy kwietnia zacznę bowiem zarabiać tyle, że ten ich śmieszny kredyt spłacę w kilka tygodni niespecjalnie odczuwając te raty. Co robić w tej sytuacji?

 

A może jest szansa, żeby to przeciągnąć do kwietnia? Kierownik straszy mnie wypowiedzeniem umowy, ale skoro regularnie spłacam cokolwiek? Męczy mnie sytuacja i przeszkadza w życiu, tym bardziej że jestem pewny , że w 2023 roku wyjdę na prostą na 100% i będę regularnie spłacał swoje należności - to jest nieuniknione. Akurat do wiosny muszę przebiedować, ale nie będę przekreślał swoich planów ponieważ jeden wierzyciel nie chce zawrzeć ugody. Szczególnie, że Provident to raptem 5% moich długów, a z innymi wierzycielami bez problemu zawarłem ugodę i spłacam wszystko regularnie.

 

Może faktycznie nie ma innego wyjścia, jak iść z nimi na wojnę? Mam za sobą kilkanaście rozmów z różnej maści działami odzyskiwania należności i za każdym razem powtarzam to samo. Już ręce mi opadają - mają na mnie prawie 100% zwrotu w 1.5 roku a mimo to nie ma możliwości dialogu. Powtarzam: zero możliwości negocjacji. Bardzo mnie to rozdrażniło, utrudniają mi życie w momencie kiedy niedługo zacznie mi się wszystko układać i zacznę się oddłużać (planuję w ciągu 1.5 roku całkowicie wyjść z długów). Może ktoś z Szanownych Użytkowników tego forum doradzi mi, jaką strategię przyjąć na najbliższe tygodnie?

 

Szczególnie zastanawia mnie, jak załatwić temat adresu. Skoro nie spłacam całości rat od października 2022, to wedle mojej rachuby niedługo wypowiedzą mi umowę. Przez ostatnie 3 miesiące spłaciłem jakieś 20% tego co powinienem spłacić. Wpłacam regularnie co tydzień, różnie: po 40zł czasem po 100zł (a miesięczna rata to niecały 1kPLN). Nie chcę przegapić pisma dotyczącego zerwania umowy, ani sądowego nakazu spłaty, a z drugiej strony nie potrzebuję nieproszonych gości z windykacji, jeśli podam swoje miejsce pobytu.

 

Co robić? Czy jest szansa, że Sąd dostarczy mi ewentualny nakaz spłaty na aktualny adres zameldowania, w sytuacji kiedy wierzyciel nie będzie znał tego adresu? Muszę przez 3 miesiące jakoś ten temat odwlec i nie dopuścić do komornika, więc w razie czego pasowałoby napisać sprzeciw.

 

Do tego stopnia mnie drażni ten temat, że nawet zastanawiam się, czy nie przestać spłacać i tej kasy co będę miał do spłaty nie poświęcić na prawnika i na próbę zanegowania tej umowy: coś mi się wydaje że nie jest zgodna z ustawą antylichwiarską - koszt to prawie 100% za 1.5 roku pożyczki.

 

Zasadniczo chciałem tę pożyczkę spłacić (początkowo miałem ją spłacić przed czasem, niestety miały miejsce nieprzewidziane okoliczności), ale nie wiem co zrobić, jeśli Provident będzie zbyt natrętny...

Opublikowano

Wy..b się na nich i splac to w kwietniu. Nic nie gadaj, nic nie rób. Do pół roku nie powiino być sądu. 

 

Opublikowano (edytowane)

Z tym że już minął czas od października, kiedy nie spłacam zgodnie z umową. Ale spłacam, chociaż według mojej rachuby powinni mi już niedługo wypowiedzieć umowę. Jak mogę kontrolować sytuację,  jeśli wierzyciel nie pozna mojego adresu? Widzę,  że jest coś takiego jak EPU I E-Sąd. Ale jestem kompletnie zielony: z sądami nie miałem dotąd nic wspólnego... Czy jest możliwość założyć gdzieś konto, gdzie regularnie będę sprawdzał, czy nie toczy się względem mnie postępowanie? Albo, żeby przychodziło mi na maila? Chodzi o to, żebym w razie czego nie przegapił sprzeciwu.

Edytowane przez M2023
Opublikowano
1 godzinę temu, M2023 napisał:

Z tym że już minął czas od października, kiedy nie spłacam zgodnie z umową. Ale spłacam, chociaż według mojej rachuby powinni mi już niedługo wypowiedzieć umowę. Jak mogę kontrolować sytuację,  jeśli wierzyciel nie pozna mojego adresu? Widzę,  że jest coś takiego jak EPU I E-Sąd. Ale jestem kompletnie zielony: z sądami nie miałem dotąd nic wspólnego... Czy jest możliwość założyć gdzieś konto, gdzie regularnie będę sprawdzał, czy nie toczy się względem mnie postępowanie? Albo, żeby przychodziło mi na maila? Chodzi o to, żebym w razie czego nie przegapił sprzeciwu.

W razie czego załóż konto w Epu (e-sąd) i monitoruj czy będzie pozew. Co do rejonu to sprawdzaj ten,który będzie właściwy dla adresu zameldowania/zamieszkania. Jeżeli Provident ma podany stary adres to sprawdzaj rejon,który był właściwy dla tego adresu ( najlepiej raz w miesiącu dzwonić i pytać czy jest pozew i jaki jest podany adres). Pomocne może być konto w portalu apelacji,ale tu różnie bywa.

 

Tu masz link jak założyć konto w Epu:

 

https://portal-dluznika.pl/2020/06/24/sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-wydanego-w-epu/

 

Link jak założyć konto w portalu apelacji:

 

https://portal-dluznika.pl/2019/07/02/jak-zalozyc-konto-w-portalu-informacyjnym/

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, mariuszd31 napisał:

Olewka w kwietniu splac jednorazowo. Brutalnie i życiowo. 

Aż tak dobrze nie jest. Od połowy kwietnia mogę znowu zacząć spłacać większymi kwotami, ale raczej zajęłoby to kilka tygodni do całkowitej spłaty.

 

No chyba, że sprawy potoczą się bardziej optymistycznie niż oczekuję, co jest również możliwe. Ale doświadczenie pokazuje, żeby nie brać w życiu pod uwagę możliwie najkorzystniejszych scenariuszy.

 

Jakby nie było, do spłaty prawie dycha.

Edytowane przez M2023
Opublikowano

Olewka, nawet jak pójdą do epu to dasz sprzeciw i te pare tygodni akurat przeleci.

Spłacisz do lata, jak tak rób jak ci mówię.

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Zmiana adresu korespondencyjnego w trakcie trwania umowy z firmą pożyczkową, taką jak Provident, nie zwalnia z obowiązku monitorowania korespondencji i reagowania na nią. W sytuacji, gdy nie ma się jeszcze stałego nowego adresu, a korespondencja trafia na stary adres, istnieje ryzyko, że ważne informacje, np. o wypowiedzeniu umowy lub innych działaniach windykacyjnych, mogą do dłużnika nie dotrzeć na czas, co może skutkować negatywnymi konsekwencjami.

Ważne jest, aby jak najszybciej poinformować wierzyciela o zmianie adresu do korespondencji, nawet jeśli nowy adres jest tymczasowy. Brak takiej informacji może utrudnić obronę swoich praw i utrudnić zarządzanie długiem. Warto również regularnie sprawdzać skrzynkę pocztową pod starym adresem, jeśli to możliwe, lub poprosić zaufaną osobę o przekazywanie korespondencji.

W przypadku wizyty przedstawiciela działu odzyskiwania należności, mimo zmiany adresu, dłużnik powinien zachować spokój i nie podejmować pochopnych decyzji. Najlepiej jest ustalić aktualny stan zobowiązań i ewentualnie negocjować warunki spłaty, pamiętając o konieczności zachowania kontroli nad finansami i planu oddłużania.

#windykacja #zmiana-adresu #odzyskiwanie-należności
Opublikowano
4 godziny temu, Tomipleban napisał:

W razie czego załóż konto w Epu (e-sąd) i monitoruj czy będzie pozew. Co do rejonu to sprawdzaj ten,który będzie właściwy dla adresu zameldowania/zamieszkania. Jeżeli Provident ma podany stary adres to sprawdzaj rejon,który był właściwy dla tego adresu ( najlepiej raz w miesiącu dzwonić i pytać czy jest pozew i jaki jest podany adres). Pomocne może być konto w portalu apelacji,ale tu różnie bywa.

 

Tu masz link jak założyć konto w Epu:

 

https://portal-dluznika.pl/2020/06/24/sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-wydanego-w-epu/

 

Link jak założyć konto w portalu apelacji:

 

https://portal-dluznika.pl/2019/07/02/jak-zalozyc-konto-w-portalu-informacyjnym/

Dzięki za instrukcje. Tak też będę robił. Póki co, poinformowali mnie SMSowo że sprawa trafiła do działu odzyskiwania należności i odwiedzi mnie windykator terenowy. Można więc przypuszczać,  że będą informować mnie na bieżąco, ale ostrożności nigdy za wiele.


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

37 minut temu, mariuszd31 napisał:

Olewka, nawet jak pójdą do epu to dasz sprzeciw i te pare tygodni akurat przeleci.

Spłacisz do lata, jak tak rób jak ci mówię.

Tak też pewnie się stanie, ale nie mogę tego przegapić.

 

Im więcej czytam na ten temat, tym bardziej jestem spokojny. Jeszcze ta zmiana adresu, co prawda wyszła ona nie z mojej inicjatywy, ale odjęła udrękę w postaci odwiedzin windykacji.

 

Jak mówię,  zagłębienie się w temat trochę mnie uspokoiło. Nawet zacząłem się zastanawiać,  czy nie należy wejść w spór: 100% kosztów pożyczki za 18 miesięcy to nie wiem, czy przypadkiem nie jest do podważenia, pomimo mojego podpisu na umowie. Pewnie zainwestuję w fachowców od lichwy, bo słabo się znam.

Opublikowano
46 minut temu, M2023 napisał:

Dzięki za instrukcje. Tak też będę robił. Póki co, poinformowali mnie SMSowo że sprawa trafiła do działu odzyskiwania należności i odwiedzi mnie windykator terenowy. Można więc przypuszczać,  że będą informować mnie na bieżąco, ale ostrożności nigdy za wiele.

Nie opieraj się na tym co będą Ci pisać w sms,mailach,czy powiedzą telefonicznie. Sam musisz pilnować swoich spraw tym bardziej,że będziesz mieszkał pod innym adresem. Żeby nie okazało się potem,że nagle pojawi się komornik i trzeba będzie odkręcać sprawę.

Opublikowano
2 godziny temu, Tomipleban napisał:

Nie opieraj się na tym co będą Ci pisać w sms,mailach,czy powiedzą telefonicznie. Sam musisz pilnować swoich spraw tym bardziej,że będziesz mieszkał pod innym adresem. Żeby nie okazało się potem,że nagle pojawi się komornik i trzeba będzie odkręcać sprawę.

Słuszna uwaga. Podstawa to nie dopuścić fo komornika. Założę te konta profilaktycznie jeszcze przed końcem tego miesiąca. Pomimo, że póki co jestem na etapie polubowno- ugodowym. Ale skoro już zaczyna wchodzić w grę windykacja terenowa, to znaczy, że coś się dzieje.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

3 godziny temu, mariuszd31 napisał:

Nie wchodź, ja przegrałem  z nimi.

Zrób jak planujesz.

Póki co, jest jeszcze czas zaplanować ewentualne działania.

 

Dawno temu się z nimi sądziłeś?

Miałeś spłacony kapitał?

Opublikowano
17 godzin temu, Tomipleban napisał:

W razie czego załóż konto w Epu (e-sąd) i monitoruj czy będzie pozew. Co do rejonu to sprawdzaj ten,który będzie właściwy dla adresu zameldowania/zamieszkania. Jeżeli Provident ma podany stary adres to sprawdzaj rejon,który był właściwy dla tego adresu ( najlepiej raz w miesiącu dzwonić i pytać czy jest pozew i jaki jest podany adres). Pomocne może być konto w portalu apelacji,ale tu różnie bywa.

 

Tu masz link jak założyć konto w Epu:

 

https://portal-dluznika.pl/2020/06/24/sprzeciw-od-nakazu-zaplaty-wydanego-w-epu/

 

Link jak założyć konto w portalu apelacji:

 

https://portal-dluznika.pl/2019/07/02/jak-zalozyc-konto-w-portalu-informacyjnym/

@Tomipleban podpowiesz jak sprawdzić którą apelację mam wybrać? Wlasnie próbuje założyć konto na portalu apelacji. 

Opublikowano
4 godziny temu, Asia2008 napisał:

@Tomipleban podpowiesz jak sprawdzić którą apelację mam wybrać? Wlasnie próbuje założyć konto na portalu apelacji. 

Sprawdź w necie,pod którą podlega Twój sąd rejonowy.

Opublikowano
13 minut temu, Tomipleban napisał:

Sprawdź w necie,pod którą podlega Twój sąd rejonowy.

Ok, dzięki. Ale rozumiem ze w każdym momencie mogę to zmienić tak? I dobrze rozumiem że jeśli coś sie pojawi to będzie widoczne tylko w mojej apelacji, przy wybraniu blednie nie będę widzieć sprawy? 

Opublikowano
Godzinę temu, Asia2008 napisał:

Ok, dzięki. Ale rozumiem ze w każdym momencie mogę to zmienić tak? I dobrze rozumiem że jeśli coś sie pojawi to będzie widoczne tylko w mojej apelacji, przy wybraniu blednie nie będę widzieć sprawy? 

Tak,możesz zmieniać apelację. U góry jest lista.

Opublikowano
1 godzinę temu, Tomipleban napisał:

Tak,możesz zmieniać apelację. U góry jest lista.

Dziękuję 

Opublikowano

A co bedzie w sytuacji, jesli osoba jako dluznik chwilowek nie bedzie miec zadnego adresu zamieszkania ani zameldowania w Polsce? Czy egzekucja naleznosci bedzie mozliwa?

Opublikowano

Tak. Problem z doręczeniem nakazu zapłaty -> wówczas szukać będzie kontaktu z dłużnikiem Komornik (aby doręczyć nakaz)

Opublikowano

Czy Sąd znajdzie mój nowy adres zameldowania? Czy będzie szukał po starych? Niby to oczywiste, ale w PL można się spodziewać że takie sprawy mogą się okazać za trudne, a nie chciałbym, żeby ktoś mnie szukał po starych adresach zameldowania. Bo rozumiem, że windykacja Provident akurat nie ma możliwości, aby dowiedzieć się gdzie jestem obecnie zameldowany?

Opublikowano (edytowane)

Przyjrzałem się swojej umowie: pożyczka na 9.5k, okres 18 m-cy. Do spłaty 18k, z czego mam spłacony już kapitał plus jakieś grosze. Dobrodusznie w umowie mam roczne oprocentowanie 8%, ale prowizja 3.5k i opłata za elastyczny plan spłat 3.5k. Dodatkowo liczą mi na ten moment już niecałe 100PLN odsetek miesięcznie. Oczywiście wpłacam im co tydzień cokolwiek, dla podkładki. 

Cała ta umowa nie wygląda mi uczciwie, już pomijając to, dlaczego to podpisałem. Cóż, nie wnikam, zadłużony jestem grubo nie tylko tu - a gdybym miał samego Providenta to nie martwiłbym się w ogóle.

Czy moja umowa jest zgodna z ustawą antylichwiarską? Czy nie powinienem przestać tego spłacać i czekać ma Sąd? A może spłacić im tyle ile by wynikało z maksymalnych ustawowych odsetek i nara? Czy tak można sobie prosto z d*** wymyślać dodatkowe opłaty, przecież z punktu widzenia pożyczkobiorcy, zarówno oprocentowanie, jak i prowizja są kosztami pożyczki. Idąc tym tropem można by sobie w umowie napisać, że roczne oprocentowanie jest 1%, narzucając lichwiarskie prowizje powiedzmy kilkaset procent w skali roku. Dodam,że po niecałych 2 miesiącach nadpłaciłem niecałe 30% kapitału. Przecież Provident naliczył mi grubo ponad 70% kosztów pozaodsetkowych w skali 18 miesięcy!!! Czy to jest zgodne z prawem? Ktoś z Szanownych Użytkowników coś podpowie?

Edytowane przez M2023
Opublikowano
6 godzin temu, M2023 napisał:

Czy moja umowa jest zgodna z ustawą antylichwiarską? Czy nie powinienem przestać tego spłacać i czekać ma Sąd? A może spłacić im tyle ile by wynikało z maksymalnych ustawowych odsetek i nara? Czy tak można sobie prosto z d*** wymyślać dodatkowe opłaty, przecież z punktu widzenia pożyczkobiorcy, zarówno oprocentowanie, jak i prowizja są kosztami pożyczki. Idąc tym tropem można by sobie w umowie napisać, że roczne oprocentowanie jest 1%, narzucając lichwiarskie prowizje powiedzmy kilkaset procent w skali roku. Dodam,że po niecałych 2 miesiącach nadpłaciłem niecałe 30% kapitału. Przecież Provident naliczył mi grubo ponad 70% kosztów pozaodsetkowych w skali 18 miesięcy!!! Czy to jest zgodne z prawem? Ktoś z Szanownych Użytkowników coś podpowie?

Lex retro non agit- umowę podpisywałeś wcześniej, o ile się nie mylę, znowelizowana ustawa w obecnym kształcie obowiązuje dopiero od końca grudnia 2022.
Podpisałeś glejt- sam się niestety zgodziłeś na na jakieś cuda wianki jako koszta. 

 

Zawsze możesz spłacić kapitał + odsetki, a co do reszty bawić się w sądach.


Ja wiem, że czasami tutaj wybrzmiewam jak ch... ale duża część ludzi się zachowuje tak jakby kupiła samochód bez silnika i widziała ten defekt, a nagle po roku, dwóch się budzi i chce anulować umowę- no bo panie jak można było auto bez silnika sprzedać?!

 

Żeby nie było ja też popełniłem wiele złych decyzji finansowych, ale nie mam krzty wyrzutu sumienia jeśli jakiś dług się przedawnił (to zawsze niedbalstwo wierzyciela), albo został oddalony w sądzie (to z reguły też) - mimo, że mam pełną wiedzę i świadomość, iż taki zaciągnąłem.  C est la vie.
 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, jacolo87 napisał:

Lex retro non agit- umowę podpisywałeś wcześniej, o ile się nie mylę, znowelizowana ustawa w obecnym kształcie obowiązuje dopiero od końca grudnia 2022.
Podpisałeś glejt- sam się niestety zgodziłeś na na jakieś cuda wianki jako koszta. 

 

Zawsze możesz spłacić kapitał + odsetki, a co do reszty bawić się w sądach.


Ja wiem, że czasami tutaj wybrzmiewam jak ch... ale duża część ludzi się zachowuje tak jakby kupiła samochód bez silnika i widziała ten defekt, a nagle po roku, dwóch się budzi i chce anulować umowę- no bo panie jak można było auto bez silnika sprzedać?!

 

Żeby nie było ja też popełniłem wiele złych decyzji finansowych, ale nie mam krzty wyrzutu sumienia jeśli jakiś dług się przedawnił (to zawsze niedbalstwo wierzyciela), albo został oddalony w sądzie (to z reguły też) - mimo, że mam pełną wiedzę i świadomość, iż taki zaciągnąłem.  C est la vie.
 

Dzięki za pouczenie, o mądry Panie. Już lecę i oddaję Providentowi ile tylko zechcą. Super, że uświadomiłeś mnie, co ja podpisałem. Oh, jak ja mogłem nie wiedzieć o takich rzeczach i wziąć chwilówkę (tu walenie głową w stół w geście pokuty). Szkoda, że nie trafiłem na to forum wcześniej, to byś mnie ostrzegł o Wszechwiedzący.

 

A tak serio, to proszę o nieuświadamianie mnie tutaj przez wszelkich windykatorów terenowych i konsultantów chwilówek.

 

Pytanie było powyżej: w skrócie: naliczyli mi opłaty za 18 m-cy w wysokości prawie 75%, liczą kolejne. A nie zwrócili uwagi, że po dwóch miesiącach nadpłaciłem łącznie 4k z pożyczonego 9.5k. 

 

Ktoś zna namiary, do specjalisty, który pomoże? Z chęcią zapłacę Kancelarii Prawniczej zamiast Providentowi.

 

 

Edytowane przez M2023
Opublikowano
4 godziny temu, M2023 napisał:

Dzięki za pouczenie, o mądry Panie.

Nie ma za co :)

 

4 godziny temu, M2023 napisał:

Szkoda, że nie trafiłem na to forum wcześniej, to byś mnie ostrzegł o Wszechwiedzący

Też mi przykro.

 

 

Widzę że czytać ze zrozumieniem nie tylko umów nie potrafisz, napisałem że możesz spłacić kapitał i odsetki i iść do sądu, a nie spłacać im 4x tyle ile pożyczyłeś.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.