Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, walkazdlugam napisał(a):

Gratuluję! Sama w.koncu wzięłam życie w swoje ręce!

Dokładnie! Dziś na raty rozłożyłam zobowiązanie z netcredit u creditexpress inkaso, dlugo biłam się z myślą czy walczyć, ale sąd to zawsze ryzyko, i w tym przypadku wolę to spłacić i mieć spokój, bo dług z każdym miesiącem maleje, to będzie przeprawa, ale chcieć to móc 

Edytowane przez KatarzynaL
Opublikowano
5 minut temu, KatarzynaL napisał(a):

Dokładnie! Dziś na raty rozłożyłam zobowiązanie z netcredit u creditexpress inkaso, dlugo biłam się z myślą czy walczyć, ale sąd to zawsze ryzyko, i w tym przypadku wolę to spłacić i mieć spokój, bo dług z każdym miesiącem maleje, to będzie przeprawa, ale chcieć to móc 

Dokładnie! Wszystko  sie da! Trochę wyrzeczeń i będzie coraz lepiej ?

Opublikowano
Teraz, walkazdlugam napisał(a):

Dokładnie! Wszystko  sie da! Trochę wyrzeczeń i będzie coraz lepiej ?

Dziękuję za dobre słowo! :)

Opublikowano

Super update. Trzymam kciuki za dalsze postępy. Też tak mam, że każdy dodatkowy nawet niewielki dochód bardzo ułatwia i motywuje do dalszej walki z zadłużeniem. Sądząc po dochodzie jaki podawałaś w pierwszym wpisie masz pewne bardzo cenione umiejętności. Najlepiej zapewne z nich skorzystać i je spróbować też sprzedać poza pracą na etacie. Zdaję sobie sprawę, że to w niektórych przypadkach może nie być takie proste i oczywiste, ale trzeba pokombinować. Może mogłabyś czegoś szkolić/uczyć z tym związanego co robisz w pracy? Nie wiem co to jest więc tak luźno strzelam. Może to coś dla dzieci, a może dla dorosłych lub dla pasjonatów?

Wiosna się zbliża - praca w ogrodzie to zdrowie, relaks, przyjemność.

Jak na komputerze dużo pracujesz to też nie powinno być problemu?

Opublikowano
7 minut temu, pixel3 napisał(a):

Super update. Trzymam kciuki za dalsze postępy. Też tak mam, że każdy dodatkowy nawet niewielki dochód bardzo ułatwia i motywuje do dalszej walki z zadłużeniem. Sądząc po dochodzie jaki podawałaś w pierwszym wpisie masz pewne bardzo cenione umiejętności. Najlepiej zapewne z nich skorzystać i je spróbować też sprzedać poza pracą na etacie. Zdaję sobie sprawę, że to w niektórych przypadkach może nie być takie proste i oczywiste, ale trzeba pokombinować. Może mogłabyś czegoś szkolić/uczyć z tym związanego co robisz w pracy? Nie wiem co to jest więc tak luźno strzelam. Może to coś dla dzieci, a może dla dorosłych lub dla pasjonatów?

Wiosna się zbliża - praca w ogrodzie to zdrowie, relaks, przyjemność.

Jak na komputerze dużo pracujesz to też nie powinno być problemu?

Dzięki piksel za dobre słowo, właśnie nawet małe wygrane dopingują, i nie ustane w swoim celu.

Moje umiejętności są dość spore, obecnie robię certyfikat u pracodawcy który jeszcze podniesie moje kwalifikacje, jednak wiedze mogę wykorzystywać tylko w mojej profesji na ten moment, obowiązują mnie tajemnice zawodowe.

Ale jestem człowiekiem orkiestra, pracuje i rozmawiam, piszę biegle po angielsku, żadna praca z komputerem nie sprawia trudności, tylko teraz place za błędy i głupotę młodości, ale jak to mówią mądry polak po szkodzie ... :) jednak mam nadzieję że to komuś może da skrzydeł, nie jest to spacer po parku różanym w słońcu, ale poddawać się nie można!

Dziekuje

Opublikowano (edytowane)

Kolejny update z sytuacji:

 

W dniu dzisiejszym udało mi się spłacić pozyczke plus na dużą kwotę ponad 9 tysięcy- wielki sukces bo kosztowało mnie to trochę akrobacji i załatwiania- jednak naprawdę chcieć to moc :)

od początku roku, moje zadłużenie zmniejszyłam o ponad 17 tysięcy zlotych - po podliczeniu tego wszystkiego aż nie wierzyłam, jednak teraz wykorzystałam środki wszystkie, które mogły mi dać dodatkowy zastrzyk gotówki i zaczynam prawdziwa walkę. Wysoka niedoplata podatku rozjechała mój plan który miał pójść znacznie inaczej, ale już chyba tak w życiu jest ze nie wszystko idzie po naszej myśli.. 

 

na ten moment:

pko bp rata 1477/ pozostało 74195

alior 1955 / 124706

aasa 1222 / 28097 - kapitał prawie spłacony

provident 888 / 30112

creditexpress 710 / 15600 - ugoda 

smartney 993 / 51651 - zaległość 1 dzien

profi 866 / 26846

kredyt ok 560 / 5554

supergrosz 348 / 8612

supergrosz karta 177/ 1747 zaległość 11 dni

feniko 4560 - spłacone

deltawise - 11000 spłacone 

 

kredyty bankowe place na bieżąco i tu się trzymam rat.

 

Teraz na cel wrzucam kredyt ok, następnie supergrosz - to uwolni sporo bo 900 zł miesięcznie, profi zamierzam placic bo ciężka windykacja.

powiedzcie mi, czy też tak macie, że plan ulega zmianom, ja próbowałam dostosować go najlepiej o wiedzę z forum jak i wiedzę o wierzycielach, ale czasami coś modyfikuje by dostosować to do jak największego odwlekania w czasie.

dziś spory sukces z delta i splata przed cesją i epu - tam nie było refinansowan więc sprawa by była przegrana stąd taka decyzja o spłacie. 

od 4 miesięcy się nie zadłużam, nie biorę pożyczek i co raz bardziej rozsądnie dysponuje kasą. Nauczyłam się robić zakupy takie jak tylko potrzebuje, odrzuciłam małe przyjemności i zadbałam o zdrowie. Udało mi się wywalczyć podwyżkę w pracy i ciągle zgłębiam forum. Trzymajcie za mnie kciuki ponieważ teraz zacznie się prawdziwa walka

na koniec chce dodać że moja miesięczną rata z 23890 zmalała na 9580 - i już teraz będzie tylko maleć cale szczescie..

Edytowane przez KatarzynaL
Opublikowano

Świetny wpis. Trzymam cały czas kciuki i walczymy tak dalej.

Ja uważam, że plan trzeba elastycznie modyfikować. Z czasem coraz więcej "wiemy", zwłaszcza jak czytamy forum. Nasza sytuacja życiowa też ciągle się zmienia. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Mam wrażenie, że tak średnio co 3 miesiące (jak robię kwartalne podsumowanie), to wiele rzeczy inaczej oceniam z nowej perspektywy. Czasem dostrzegę błędy we wcześniejszym planie, w myśleniu i działaniu. A kiedy indziej pojawiają się nowe możliwości i też po prostu należy z nich korzystać. Emocje w tym wszystkim też potrafią utrudnić dobre decyzje i działanie.

 

....ale Zmniejszająca się rata i ubywające pozycje z listy super motywują! Trzymaj się.

 

 

Opublikowano
6 minut temu, pixel3 napisał(a):

Świetny wpis. Trzymam cały czas kciuki i walczymy tak dalej.

Ja uważam, że plan trzeba elastycznie modyfikować. Z czasem coraz więcej "wiemy", zwłaszcza jak czytamy forum. Nasza sytuacja życiowa też ciągle się zmienia. Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Mam wrażenie, że tak średnio co 3 miesiące (jak robię kwartalne podsumowanie), to wiele rzeczy inaczej oceniam z nowej perspektywy. Czasem dostrzegę błędy we wcześniejszym planie, w myśleniu i działaniu. A kiedy indziej pojawiają się nowe możliwości i też po prostu należy z nich korzystać. Emocje w tym wszystkim też potrafią utrudnić dobre decyzje i działanie.

 

....ale Zmniejszająca się rata i ubywające pozycje z listy super motywują! Trzymaj się.

 

 

Dziękuję za ten wpis ! Działam i będę dawać znać jak postępy! Twój wpis również sledze, trzeba się trzymać razem ! Pozdrawiam I miłego weekendu :)

 

Opublikowano (edytowane)

Kolejny update z sytuacji - nie spina mi się budżet. 

Ten miesiąc jest ciężki, sytuację losowe, leczenie..

W tym miesiącu po opłaceniu profi, ugody z sevea, rat bankowych jestem w kropce. 

Co robicie, gdy już nie jesteście w stanie spiąć budżetu?

W tym miesiącu zakończyłam spłacanie AASA - kapitał prawie spłacony, muszę przestać nie mam wyjścia. Dnia 10 maja wejdzie 2 rata w smartney - zapłaciłam tam 100 zł żeby nie było 2 pełnych - liczę że uda mi się nadpłacić 27 maja ta jedna ratę by nie dopuścić póki co do wypowiedzenia.

Supergrosz będę spóźniona no i pierwsza obsuwa w kredytOk - tu będę spóźniona 25 dni, ale zapłacę po tym terminie by uniknąć niespodziewanych wizyt i agresywnej windykacji.. 

Żeby uściślić, mój dług w tym miesiącu zmalał o prawie 6 tysięcy wliczajac raty bankowe i inne ratalne parabanki, więc to nie jest tak, że nie działam, czy żyje ponad stan..

Jak radzicie sobie w takich sytuacjach, gdy mimo zmniejszającego długu jesteście podłamani? 

Nastepny miesiac również zapowiada się ciężko, jednak potem powinno być nieco lepiej.. macie jakieś rady ?

Kolejny miesiąc się nie zadluzam, więc widzę to mimo wszystko jako sukces

Edytowane przez KatarzynaL
Opublikowano
57 minut temu, KatarzynaL napisał(a):

Kolejny update z sytuacji - nie spina mi się budżet. 

Ten miesiąc jest ciężki, sytuację losowe, leczenie..

W tym miesiącu po opłaceniu profi, ugody z sevea, rat bankowych jestem w kropce. 

Co robicie, gdy już nie jesteście w stanie spiąć budżetu?

W tym miesiącu zakończyłam spłacanie AASA - kapitał prawie spłacony, muszę przestać nie mam wyjścia. Dnia 10 maja wejdzie 2 rata w smartney - zapłaciłam tam 100 zł żeby nie było 2 pełnych - liczę że uda mi się nadpłacić 27 maja ta jedna ratę by nie dopuścić póki co do wypowiedzenia.

Supergrosz będę spóźniona no i pierwsza obsuwa w kredytOk - tu będę spóźniona 25 dni, ale zapłacę po tym terminie by uniknąć niespodziewanych wizyt i agresywnej windykacji.. 

Żeby uściślić, mój dług w tym miesiącu zmalał o prawie 6 tysięcy wliczajac raty bankowe i inne ratalne parabanki, więc to nie jest tak, że nie działam, czy żyje ponad stan..

Jak radzicie sobie w takich sytuacjach, gdy mimo zmniejszającego długu jesteście podłamani? 

Nastepny miesiac również zapowiada się ciężko, jednak potem powinno być nieco lepiej.. macie jakieś rady ?

Kolejny miesiąc się nie zadluzam, więc widzę to mimo wszystko jako sukces

Sukces @KatarzynaL?. Niezadłużenie się to bardzo ważny krok. Sytuacje losowe się zdarzają, niestety, nie mamy na to wpływu.

Ja poprostu coś odpuszczam, pilnuję tylko ugód. Na szczęście nie mam już kredytów bankowych, więc to jest dla mnie odciążenie. 

 

Opublikowano
Godzinę temu, Ewka00 napisał(a):

Sukces @KatarzynaL?. Niezadłużenie się to bardzo ważny krok. Sytuacje losowe się zdarzają, niestety, nie mamy na to wpływu.

Ja poprostu coś odpuszczam, pilnuję tylko ugód. Na szczęście nie mam już kredytów bankowych, więc to jest dla mnie odciążenie. 

 

Dzięki Ewa, też myślę, że to bardzo pozytywne, miesięcznie mam raty na poziomie 9 z kawałkiem, place co najmniej 6-7 łącznie z bankowymi oczywiscie plus zycie w duzym miescie, wynajem itp, nie zadluzam się i chyba jak mowisz muszę cos odpuścić.

Moim problemem na dziś jest zadłużenie w smartney, jest największe z parabanków, ale wiem, że jeśli dojdzie do cesji można iść na sąd bo prawdopodobnie przejmie to ultimo, i zanim do tego dojdzie to minie sporo czasu - jak czytałam forum i posty pana Łukasza, z nimi warto iść powalczyć, ewentualnie po przegranej umówić się na raty - i muszę ten strach przewalczyć i jakoś się z tym pogodzić - o smartney jest mało, więc tym większy mam stres. Z aasa wiem, że też to będzie trwało i będę miała czas na to by się odbić finansowo.

Czuje, że jestem w dołku, ale bardzo doceniam nawet małe dobre słowo @Ewka00

Opublikowano
1 minutę temu, KatarzynaL napisał(a):

Dzięki Ewa, też myślę, że to bardzo pozytywne, miesięcznie mam raty na poziomie 9 z kawałkiem, place co najmniej 6-7 łącznie z bankowymi oczywiscie plus zycie w duzym miescie, wynajem itp, nie zadluzam się i chyba jak mowisz muszę cos odpuścić.

Moim problemem na dziś jest zadłużenie w smartney, jest największe z parabanków, ale wiem, że jeśli dojdzie do cesji można iść na sąd bo prawdopodobnie przejmie to ultimo, i zanim do tego dojdzie to minie sporo czasu - jak czytałam forum i posty pana Łukasza, z nimi warto iść powalczyć, ewentualnie po przegranej umówić się na raty - i muszę ten strach przewalczyć i jakoś się z tym pogodzić - o smartney jest mało, więc tym większy mam stres. Z aasa wiem, że też to będzie trwało i będę miała czas na to by się odbić finansowo.

Czuje, że jestem w dołku, ale bardzo doceniam nawet małe dobre słowo @Ewka00

Takie dołki to norma w naszej sytuacji. Ja już teraz też stanęłam pod ścianą bo 3 sprawy w rejonie,jeszcze 3 czekają na rejon. Kwoty duże, odsetki z kosmosu, jak to wszytko zaliczam to ten dług mi rośnie w kosmicznym tempie?. Jednak na to się zdecydowałam od początku, że czekam na rejon i liczę się z tym, że koszty niestety są duże. Myślę, że w Twojej sytuacji  zostawiłabym te parabanki i czekała na sąd. Priorytet to bankowe. 

Ryzyk - fizyk. ? 

Opublikowano

Brutalnie to zabrzmi ale po tym jak już się wypłacze człowiek tak wirtualnie to trzeba się pogodzić że jest się

biednym i trzeba załatwiać ciuchy z olx-a bądź jakiś grup i siedzieć w domu na 4 literach i gotować.

 

Chciałem napisać na początku że trzeba się pogodzić że jest się dziadem ale ugryzłem się w język.

Opublikowano
7 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Takie dołki to norma w naszej sytuacji. Ja już teraz też stanęłam pod ścianą bo 3 sprawy w rejonie,jeszcze 3 czekają na rejon. Kwoty duże, odsetki z kosmosu, jak to wszytko zaliczam to ten dług mi rośnie w kosmicznym tempie?. Jednak na to się zdecydowałam od początku, że czekam na rejon i liczę się z tym, że koszty niestety są duże. Myślę, że w Twojej sytuacji  zostawiłabym te parabanki i czekała na sąd. Priorytet to bankowe. 

Ryzyk - fizyk. ? 

Wiem i czuje, że masz rację, chyba będę zmuszona tak zrobić i to olac. Czytam wasze wszystkie posty i historie by właśnie zrozumieć że nie jestem sama, że nie jestem w tak złej sytuacji bo mam super zarobki, ale jednocześnie jestem tak głupia że się w to wplatalam że zawsze będę musiała się już pilnować, trzymam kciuki za Ciebie @Ewka00 bo jesteś jednym z dobrych duchow tego forum

7 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

Brutalnie to zabrzmi ale po tym jak już się wypłacze człowiek tak wirtualnie to trzeba się pogodzić że jest się

biednym i trzeba załatwiać ciuchy z olx-a bądź jakiś grup i siedzieć w domu na 4 literach i gotować.

 

Chciałem napisać na początku że trzeba się pogodzić że jest się dziadem ale ugryzłem się w język.

@Mariusz43 nie trzeba sie gryzc w jezyk, sama prawda. Ja gotuje w domu od dawna, zyje za minimum bo splacam swoja glupote, i tak, taka prawde trzeba tez usłyszeć,  na co dzień w życiu trzeba mieć też twarda du... życie nas nie oszczędza na co dzień mimo tego łączącego nas problemu, długów. Również dzięki za komentarz, trochę wyżalić się gdzieś trzeba, jak na żywo nie można za bardzo

Opublikowano
1 minutę temu, KatarzynaL napisał(a):

Wiem i czuje, że masz rację, chyba będę zmuszona tak zrobić i to olac. Czytam wasze wszystkie posty i historie by właśnie zrozumieć że nie jestem sama, że nie jestem w tak złej sytuacji bo mam super zarobki, ale jednocześnie jestem tak głupia że się w to wplatalam że zawsze będę musiała się już pilnować, trzymam kciuki za Ciebie @Ewka00 bo jesteś jednym z dobrych duchow tego forum

@Mariusz43 nie trzeba sie gryzc w jezyk, sama prawda. Ja gotuje w domu od dawna, zyje za minimum bo splacam swoja glupote, i tak, taka prawde trzeba tez usłyszeć,  na co dzień w życiu trzeba mieć też twarda du... życie nas nie oszczędza na co dzień mimo tego łączącego nas problemu, długów. Również dzięki za komentarz, trochę wyżalić się gdzieś trzeba, jak na żywo nie można za bardzo

Czasu nie cofniemy, trzeba działać tu i teraz. @Mariusz43masz rację w stu procentach "nie ma miedzi - d.. a siedzi" ?. Bolesne jest spaść z wysokiego konia, ale to jest skutek tego, że fajnie się na tego konia wchodziło. O... jak fajnie to było...?

Jaka euforia, bo w kilka minut konto pełne, to chyba była mgła mózgowa, przynajmniej u mnie ??

 

Opublikowano
12 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Czasu nie cofniemy, trzeba działać tu i teraz. @Mariusz43masz rację w stu procentach "nie ma miedzi - d.. a siedzi" ?. Bolesne jest spaść z wysokiego konia, ale to jest skutek tego, że fajnie się na tego konia wchodziło. O... jak fajnie to było...?

Jaka euforia, bo w kilka minut konto pełne, to chyba była mgła mózgowa, przynajmniej u mnie ??

 

 

6 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

U mnie to chyba zniesiona poczytalność jak o tym pomyślę.

Mgła, zniesiona poczytalność i dodam od siebie, że chyba miałam jakiś wylew jak brałam te pożyczki i padło mi na mozg 

Opublikowano

U mnie to chyba stany lękowe były w głównej mierze w części a w części nie miałem wyboru bo bym pod mostem skończył dosłownie

Opublikowano
2 minuty temu, KatarzynaL napisał(a):

 

Mgła, zniesiona poczytalność i dodam od siebie, że chyba miałam jakiś wylew jak brałam te pożyczki i padło mi na mozg 

To będzie dla nas dobra rehabilitacja, taka chwila prawdy,lekcja pokory i oby się dla nas nie skończyła jedną wielką jedynką na całym życiu. Trzymam kciuki ✊✊?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

4 minuty temu, Mariusz43 napisał(a):

U mnie to chyba stany lękowe były w głównej mierze w części a w części nie miałem wyboru bo bym pod mostem skończył dosłownie

Twoje decyzje mogę zrozumieć ale moich nie pojmę do końca życia ?

Opublikowano

Nie ma się co dołowac, przeszłość ma tylko inspirować do nierobienia więcej błędów w przyszłości.

Opublikowano
6 minut temu, Ewka00 napisał(a):

To będzie dla nas dobra rehabilitacja, taka chwila prawdy,lekcja pokory i oby się dla nas nie skończyła jedną wielką jedynką na całym życiu. Trzymam kciuki ✊✊?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Twoje decyzje mogę zrozumieć ale moich nie pojmę do końca życia ?

 

 

@Mariusz43 @Ewka00 u mnie to były też głupie decyzje i niska świadomość tego kiedy dam sobie radę a kiedy nie, teraz z biegiem czasu widzę że jestem bardziej świadoma i stąd decyzją o podjęciu walki. 

Co do życia i tego co nas spotyka, czasami nie ma innego wyjścia a człowiek robi w danej sytuacji wszystko by przetrwać, ważne to się wydostać z tego I nic innego się nie liczy 

Opublikowano

nie ma co się poddawać trzeba walczyć kiedyś się wyjdzie na prostą dobra nauczka w życiu ale wsparcie też jest ważne :(

Opublikowano
Teraz, avelukasyno napisał(a):

nie ma co się poddawać trzeba walczyć kiedyś się wyjdzie na prostą dobra nauczka w życiu ale wsparcie też jest ważne :(

Dokladnie tak!!

Opublikowano
21 minut temu, KatarzynaL napisał(a):

Dokladnie tak!!

 

21 minut temu, KatarzynaL napisał(a):

Dokladnie tak!!

Nadzieja niby matką głupich, ale umiera ostatnia. Walczymy do końca, bez względu na finał ✊ ? 


------------------------------- dodano 5 minut później -------------------------------

27 minut temu, KatarzynaL napisał(a):

@Mariusz43 @Ewka00 u mnie to były też głupie decyzje i niska świadomość tego kiedy dam sobie radę a kiedy nie, teraz z biegiem czasu widzę że jestem bardziej świadoma i stąd decyzją o podjęciu walki. 

Co do życia i tego co nas spotyka, czasami nie ma innego wyjścia a człowiek robi w danej sytuacji wszystko by przetrwać, ważne to się wydostać z tego I nic innego się nie liczy 

Dokładnie, nie ma co szlochać nas rozlanym mlekiem, ale wygadać się też trzeba. Zawsze to na sercu lżej ?

Opublikowano

Udało mi się zapłacić tych szaleńców profi I kredyt OK, oraz providentna ten miesiąc. W żadnym z tych tworów nie mam kapitału więc są w moim miesięcznym zestawieniu.

Budżet ledwo sie spiął,  ale jakoś w te 2 tygodnie powinnam dać radę.

Za smartney od dziś windykuje Intrum.

Za Supergrosz karte windykuje kaczmarski.

Zaraz dostanę windykacje za ratalna za supergrosza.

Do tego dochodzi Aasa - 5 dni spóźnienia i windykacja ekancelaria gfp 

 

Dlug w tym miesiącu zmniejszyłam o 6800zl plus zapłaciłam za wynajem, za leczenie i zostały ochłapy by żyć. Wystawilam co mogłam by sprzedac no i lecę na oparach, a windykacja bawi się w najlepsze

Nie reaguje -  dziś ciężki dzień, ale do września będę w stanie tyle placic miesięcznie na to wszystko, potem od września października przestój na 4000 i tu będę musiała podjąć jakieś kroki i zmodyfikować plan do stycznia i potem znów powrót do lepszej formy.

Z każdym miesiącem podziwiam ludzi którzy stanęli do walki z tym wszystkim, nie jest lekko

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.