Skocz do zawartości

Mariusz43

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 minut temu, PawloK napisał(a):

Dlatego nie kupuję nigdy nic nikomu w sklepie ani nie daję pieniędzy. Wpłaty dla organizacji charytatywnych zarówno na Islandii jak i w Polsce - proszę bardzo. Ale indywidualnie nie jestem w stanie (i nie chcę) weryfikować, czy ktoś nie ma na jedzenie, czy na wino, czy... odkłada środki na konto oszczędnościowe. A propos, to już nie byłoby uczciwiej oznajmić: "zbirram pieniążki na czarną godzinę - wpłacajcie kasę!".?

Doskonale rozumiem Twój ból, przykro mi. Każdy sobie radzi jak może. Nie znasz mojej historii, okoliczności, w których muszę prosić o pomoc… proszę, zatem nie oceniaj. 
 

kimkolwiek jesteś - życzę Ci dobrze!

 

ps. mam organizacje charytatywną, wiem jak działa system i jak robią ludzie poza systemem, ale ludzie często wykluczeni dostając zasiłek z MOPS kupują narko lub alko za te pieniądze, a od ludzi wyciągają hajs.

 

ja z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że nie jestem od niczego uzależniony. Poza tym - nikt Ci nie zabrania, też tak możesz.

 

pieniadze które zostają bo nie kupuje jedzenia wsadzam na bezpieczny fundusz ? tyle.


------------------------------- dodano 3 minuty później -------------------------------

7 godzin temu, Mariusz43 napisał(a):

Ja brutalnie powiem ze dla mnie to 3 miesiace

Ile?

Edytowane przez Gość
Opublikowano

tyle że nie ma bata że coś się wywali w ciągu 3 miesięcy a nie odkładając pieniędzy to skąd weźmie się... zwykła statystyka.

Opublikowano
9 godzin temu, soundof napisał(a):

pieniadze które zostają bo nie kupuje jedzenia wsadzam na bezpieczny fundusz ? tyle

Nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam,ale żerujesz na ludziach pod Biedrą ,bo zamiast kasę wydać na zakupy pchasz w oszczędności?!Ja myślałam,że wszystko już tu widziałam ale najwyraźniej się myliłam. Ja ..... ? Że też na ten biznes wcześniej nie wpadłam. Nigdy w życiu nie upadła bym tak nisko jak Ty. Nie dość,że oszukujesz,to jeszcze  w Twoim mniemaniu jesteś uczciwy ?

 

Opublikowano
W dniu 23.06.2024 o 10:16, Mariusz43 napisał(a):

Ja myślę że coś można, dlatego pytam. Straszne to było to z długami szajba, uczę się żyć na nowo. 

Mariusz nic nie piszesz o swoim budżecie i wydatkach.

Kolejna sprawa, czy palisz i czy w domu jest zwierzę, oraz trzeba opierać się na PLANIE POSIŁKÓW, to tyle.

Spłać te debety, czy używasz, czy są martwe, bądź na 0, aby móc POZYTYWNIE wystartować.

Generalnie samotność Tobie doskwiera, na dobre wakacje z dzieckiem powinieneś pojechać, zorganizowane, gdzie odpoczniecie, zwiedzicie, przewietrzycie głowy, będziesz w towarzystwie gdzie jest wzrost pod każdym względem.

Zamknij ten okres dziadostwa i biczowania się i idź człowieku na nową zieloną łąkę, bo lata lecą, a dziadek ze Skandynawii żyje lepiej.

Wróciłam z drugiego wyjazdu, gdzie ludzie po 70+ Walce i Tango wieczorami tak tańczyli, że nasz Taniec z Gwiazdami to gimnastyka dla umarłych.

Pokaż dzieciakowi inne życie, aby nie powielił dziadostwa, gadanie to ZA MAŁO, tylko CZYNY!


------------------------------- dodano 10 minut później -------------------------------

4 godziny temu, PawloK napisał(a):

Dlatego nie kupuję nigdy nic nikomu w sklepie ani nie daję pieniędzy.

Ja zawsze, tak od dziecka byłam uczona, moja Mama nie przeszłaby dalej. Nawet jak do ogródka letniego wejdzie potrzebujący i szuka toalety rozglądając się po talerzach tych co jedzą, ZAWSZE kupię to na co ma ochotę i zapraszam do naszego stolika jak ma wolę. Uwierz, ludzie są nieśmiali, wręcz zaskoczeni...wtedy mówię, Pan/Pani z pewnością też komuś kiedyś pomógł...Mnie bardzo dużo obcych ludzi pomogło (Anioły) na przestrzeni mojego życia, od spraw drobnych, do kolosów.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, Maggie87 napisał(a):

Nie jestem pewna czy dobrze zrozumiałam,ale żerujesz na ludziach pod Biedrą ,bo zamiast kasę wydać na zakupy pchasz w oszczędności?!Ja myślałam,że wszystko już tu widziałam ale najwyraźniej się myliłam. Ja jebie ? Że też na ten biznes wcześniej nie wpadłam. Nigdy w życiu nie upadła bym tak nisko jak Ty. Nie dość,że oszukujesz,to jeszcze  w Twoim mniemaniu jesteś uczciwy ?

 

spłaciłem tak 25k komornika, w ciągu 6 miesięcy. Można też nadpłacać kredyt gotówkowy lub kartę kredytową, byłem w US, takie dochody nie są opodatkowane.
Mam też swoją historię w razie gdyby dział AML zapytał o pochodzenie środków. Czysta, prosta i przyjemna kasa. 

Nisko upaść, to kraść i popełniać przestępstwa. 
Nie mam żadnych kosztów związanych z utrzymaniem, minimalizacja wydatków na żywność co drastycznie zmniejsza koszty związane z wyżywieniem, mogę sobie pozwolić na jakąś drogą restaurację (zwłaszcza wtedy, kiedy za bardzo czuję się biedny), pieniądze nie są opodatkowane, co zwiększa moją efektywność.

Zarabiam więcej niż średnia krajowa (nie licząc etatu, bo tak, pracuję na pełen etat, płacę ZUS, podatki, jak większość Was tutaj), mój max to 1,5k dniówki, oczywiście zdarzają się gorsze dni, więc nie można tego aż tak generalizować.

Nie "żeruję" - jak to określiłaś na nikim, albowiem każdy ma wolną wolę, jeden da, drugi nie. I tyle. To ja stoję i proszę, nie Ty :) Więc to mój czas, moje zaangażowanie, moja praca, jakkolwiek to brzmi.

Moja filozofia jest dokładnie przemyślana, zdarzają się też mandaty np. 50zł, ale powodują one "portfolio" w razie gdyby dział AML interweniował.


Żyję spokojnie. Zwłaszcza odkąd spłaciłem komornika. Wtedy na niego przeznaczałem 100% swojej pensji.

Poczytaj o ruchu FAT FIRE. Dokształć się. Później oceniaj i komentuj. A zamiast oceniać z góry i formułować swoje sądy lepiej byłoby gdybyś zapytała "Dlaczego tak robisz, jaka jest Twoja historia, jaki moment w Twoim życiu sprawił, że przyjąłeś taki punkt" - nigdy nie wiesz, czy i Ty nie będziesz musiała poprosić kogoś o pomoc.

Edytowane przez Gość
Opublikowano
5 godzin temu, Lady Liberty napisał(a):

Ja zawsze, tak od dziecka byłam uczona, moja Mama nie przeszłaby dalej. Nawet jak do ogródka letniego wejdzie potrzebujący i szuka toalety rozglądając się po talerzach tych co jedzą, ZAWSZE kupię to na co ma ochotę i zapraszam do naszego stolika jak ma wolę. Uwierz, ludzie są nieśmiali, wręcz zaskoczeni...wtedy mówię, Pan/Pani z pewnością też komuś kiedyś pomógł...Mnie bardzo dużo obcych ludzi pomogło (Anioły) na przestrzeni mojego życia, od spraw drobnych, do kolosów.

 

 

Tak, ja rozumiem taką postawę. Też pomagam finansowo, tylko inaczej, nie bezpośrednio, wpłacając, jak napisałem, na organizacje charytatywne. Bezpośrednio finansowo mogę pomóc najbliższym, gdyby tego potrzebowali. Jestem też zwolennikiem państwa socjalnego, które będzie ogarniać takie sprawy i Islandia, gdzie mieszkam, ogarnia. Podatki nie są niskie, bo dużo idzie na socjal. Polska trochę mniej ogarnia, ale tu wchodzą też organizacje charytatywne z jadłodalniami czy darmową zupą. Sposobów pomocy jest wiele. 

 

Od obcych bezpośrednio  otrzymywałem pomoc np. przy wyciąganiu auta, które wpadło w zaspy. Sam też tak pomagałem. Na Islandii największym wyzwaniem bywa pogoda (sztormy, wulkan, brak światła dziennego zimą).

 

Opublikowano
1 minutę temu, PawloK napisał(a):

Tak, ja rozumiem taką postawę. Też pomagam finansowo, tylko inaczej, nie bezpośrednio, wpłacając, jak napisałem, na organizacje charytatywne. Bezpośrednio finansowo mogę pomóc najbliższym, gdyby tego potrzebowali. Jestem też zwolennikiem państwa socjalnego, które będzie ogarniać takie sprawy i Islandia, gdzie mieszkam, ogarnia. Podatki nie są niskie, bo dużo idzie na socjal. Polska trochę mniej ogarnia, ale tu wchodzą też organizacje charytatywne z jadłodalniami czy darmową zupą. Sposobów pomocy jest wiele. 

 

Od obcych bezpośrednio  otrzymywałem pomoc np. przy wyciąganiu auta, które wpadło w zaspy. Sam też tak pomagałem. Na Islandii największym wyzwaniem bywa pogoda (sztormy, wulkan, brak światła dziennego zimą).

 

I co, darmowa zupa na ile starczy? ???

Opublikowano
2 minuty temu, soundof napisał(a):

I co, darmowa zupa na ile starczy? ???

Tylko tyle wyciągnąłeś z mojej wypowiedzi?


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

53 minuty temu, soundof napisał(a):

Nie "żeruję" - jak to określiłaś na nikim, albowiem każdy ma wolną wolę, jeden da, drugi nie. I tyle. To ja stoję i proszę, nie Ty :) Więc to mój czas, moje zaangażowanie, moja praca, jakkolwiek to brzmi.

A pomyślałeś o tym, że ludzie, którzy ci kupują jedzenie, bo myślą, że cię na nie nie stać, mogą mieć gorszą sytuację finansową od ciebie, ale nie odmówią, bo mają dobre serce? 

 

Zresztą... skoro darmowa zupa to mało (powiedz to tym, którzy kupują składniki i poświęcają swój czas na przygotowanie ich), to życzę ci, żebyś doszedł do etapu w życiu, że można też dawać a nie tylko brać.

Opublikowano

Niestety mnie nie stać na inne życie, z jednej pensji świata nie za wojuje, moim wyzwaniem jest teraz odłożyć przynajmniej 500-1000 i żyć za to co zostaje. I tak bym na jedzenie, ubrania, chemię miał. 

Opublikowano
15 minut temu, PawloK napisał(a):

Tylko tyle wyciągnąłeś z mojej wypowiedzi?


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

 

 

A pomyślałeś o tym, że ludzie, którzy ci kupują jedzenie, bo myślą, że cię na nie nie stać, mogą mieć gorszą sytuację finansową od ciebie, ale nie odmówią, bo mają dobre serce? 

 

 

 

Zresztą... skoro darmowa zupa to mało (powiedz to tym, którzy kupują składniki i poświęcają swój czas na przygotowanie ich), to życzę ci, żebyś doszedł do etapu w życiu, że można też dawać a nie tylko brać.

prowadzę również organizację pozarządową, napisałem wyżej. więc doszedłem do etapu, w którym można też DAWAĆ.
Czytanie ze zrozumieniem! 

Opublikowano
1 minutę temu, soundof napisał(a):

prowadzę również organizację pozarządową, napisałem wyżej. więc doszedłem do etapu, w którym można też DAWAĆ.
Czytanie ze zrozumieniem! 

Aha, no to OK. A jaka nazwa organizacji i KRS? Macie stronę internetową? 

Opublikowano
2 minuty temu, PawloK napisał(a):

Aha, no to OK. A jaka nazwa organizacji i KRS? Macie stronę internetową? 

chcesz, żebym się ujawnił? No way ? 

Opublikowano
1 minutę temu, soundof napisał(a):

chcesz, żebym się ujawnił? No way ? 

Zakładałem, że nie wstydzisz się tego, co robisz. ? Poza tym gotów byłem wpłacić stówkę na organizację, gdyby formy pomocy, które stosuje, odpowiadały mi. 

Opublikowano
1 minutę temu, PawloK napisał(a):

Zakładałem, że nie wstydzisz się tego, co robisz. ? Poza tym gotów byłem wpłacić stówkę na organizację, gdyby formy pomocy, które stosuje, odpowiadały mi. 

Zostaw sobie, nie potrzebuję kasy od człowieka, który robi mi wyrzuty sumienia i prowokuje. Zostań sobie sam ze swoim bóldupizmem.

Opublikowano
16 minut temu, soundof napisał(a):

prowadzę również organizację pozarządową, napisałem wyżej. więc doszedłem do etapu, w którym można też DAWAĆ.
Czytanie ze zrozumieniem! 

Nie wiem jaką,ale oby nie powiązaną z DIOzikiem czy innym badziewiem,bo to takie pomaganie, jak suszenie chodnika mopem podczas ulewy z wężem ogrodowym w drugiej ręce ,byle się biznes kręcił .Aaaaa ... serdecznie dziękuję za ostrzeżenie od administracji. Szkoda,że postawy niemoralne nie są tak samo piętnowane.

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, Maggie87 napisał(a):

Nie wiem jaką,ale oby nie powiązaną z DIOzikiem czy innym badziewiem,bo to takie pomaganie, jak suszenie chodnika mopem podczas ulewy z wężem ogrodowym w drugiej ręce ,byle się biznes kręcił .Aaaaa ... serdecznie dziękuję za ostrzeżenie od administracji. Szkoda,że postawy niemoralne nie są równie dobrze piętnowane.

jeśli uważasz, że fundacje czy stowarzyszenia pomagają tak z dobrego serduszka, że prezesi czy wiceprezesi poświęcają swoje paliwo do auta, że pomagają tak za darmo (nawet bez kosztów wizerunkowo-PR'owych) to żyjesz w pewnej bańce, niczym ludzie zaciągający kolejne chwilówki na życie.

NGO to przede wszystkim podmiot, który ma koszta. Najpierw musi zarobić na siebie, a później na innych. 

W życiu chodzi o to, moja droga, żeby żyć w zgodzie ze sobą. Kto Ci broni? Też załóż, działaj, rób coś, zamiast na etacie. Zwiększ swoje szanse na spłatę zadłużeń / oszczędzanie. Nie siedź bezczynnie!

Kiedyś, jak studiowałem jeszcze na SGH w latach 90-tych mój nieodżałowany profesor od marketingu powiedział mi, żeby być skutecznym, że liczy się każda droga, byle doprowadziła do celu. Zmień mentalność. Oczywiście to nie dla każdego. Podkreślam to raz jeszcze.

PS. Alkohol piję rzadko, ostatnio dwa lata temu w moje urodziny, używki - nigdy. Papierosy - parę dziennie.

 

Moje życie. Mój czas. Moje stanie, moich nóg. Jak to mawiają feministki: "Moje ciało, mój wybór".
Ja stoję, ja dostaję żywność, czasem pieniądze, tak jak ktoś decyduje mi dać, tak samo ja decyduję o przeznaczeniu środków.

Wolność. Kapitalizm. Wolny rynek, kochana. 

Edytowane przez Gość
Opublikowano
14 minut temu, soundof napisał(a):

Zostaw sobie, nie potrzebuję kasy od człowieka, który robi mi wyrzuty sumienia i prowokuje. Zostań sobie sam ze swoim bóldupizmem.

?

 

Serio, wierzycie że typ lata z lista zakupów pod sklepem? ?

Chociaż w sumie nic mnie nie zdziwi.

Niemniej dla mnie opowieść, rodem z tych spod mchu i paproci.

 

Opublikowano
Teraz, jacolo87 napisał(a):

?

 

Serio, wierzycie że typ lata z lista zakupów pod sklepem? ?

Chociaż w sumie nic mnie nie zdziwi.

Niemniej dla mnie opowieść, rodem z tych spod mchu i paproci.

 

nie musisz mi wierzyć. nie zamierzam Cię nawet przekonywać. "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli"

Opublikowano (edytowane)

Jeszcze mentor, mentalista, filantrop i coach w jednym :)

 

 

 

Edytowane przez jacolo87
Opublikowano
1 minutę temu, jacolo87 napisał(a):

Jeszcze mentor, filantrop i coach w jednym :)

 

Po prostu dobry handlowiec ? z etatu mam 5600. 10-tego czerwca wpłaciłem 90% na fundusz inwestycyjny. BANG!

Opublikowano (edytowane)

Są tacy którzy mają komornika, a nie są w żadnej bazie i raz na 3 miesiące bujają się po świecie.

 

5 minut temu, soundof napisał(a):

z etatu mam 5600

Nie zjadłeś jednego zera, albo zapomniałeś czegoś dodać przed 5? ? Bo jakoś 5.5k nie robi na mnie wielkiego wrażenia.

Edytowane przez jacolo87
Opublikowano
18 minut temu, jacolo87 napisał(a):

Są tacy którzy mają komornika, a nie są w żadnej bazie i raz na 3 miesiące bujają się po świecie.

 

Nie zjadłeś jednego zera, albo zapomniałeś czegoś dodać przed 5? ? Bo jakoś 5.5k nie robi na mnie wielkiego wrażenia.

Pamiętaj, że nie liczą się zarobki, tylko tyle, ile zostaje Ci po opłaceniu opłat (Ty je masz, a ja nie) po wypłacie. 5.5k to etat. Mi zostaje praktycznie całość (j/w).

A też znam osoby które mają 20k, a po opłaceniu rat, leasingów mają ledwo co na życie. Bo trzeba się pokazać. 

Opublikowano
30 minut temu, soundof napisał(a):

ile zostaje Ci po opłaceniu opłat (Ty je masz, a ja nie)

Prąd też ciągniesz z Lidla? Podpięty pod skrzynkę?

Na Orlenie czy innym BP tankujesz na co łaska?

 

Opublikowano
53 minuty temu, jacolo87 napisał(a):

Prąd też ciągniesz z Lidla? Podpięty pod skrzynkę?

Na Orlenie czy innym BP tankujesz na co łaska?

 

Nie mam samochodu. Mieszkanie mam bezczynszowe. Mieszkam w mieście, więc dojeżdżam rowerem lub komunikacją miejską. 
Bilet kupuje kartą kredytową. 

Opublikowano

Nie potrafię sobie wyobrazić handlowca, który do klientów jeździ rowerem. Sorry XD

Chyba, że sprzedajesz garnki przez telefon 80latkom.


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Bez cienia ironii, w Media Markt też pracują handlowcy. Więc w sumie.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.