Skocz do zawartości

Mariusz43

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
14 minut temu, PawloK napisał(a):

Dokładnie tak. Nie kradłby, gdyby ogłosił, że zbiera pieniądze na swoje konto oszczędnościowe, zgodnie z przeznaczeniem. Czyli cel zbiórki byłby zgodny z przeznaczeniem. Ale najgorsze w tym, że naciąga ludzi biedniejszych od siebie, bo to ludzie biedni wiedzą / czują, co to znaczy nie mieć na jedzenie.

Każdy ma równe szanse i może tak samo zrobić. Nikt nikomu nie broni.

Opublikowano
Godzinę temu, soundof napisał(a):

Każdy ma równe szanse i może tak samo zrobić. Nikt nikomu nie broni.

O kurczę ? pieczone. Toż ja sama w długach siedzę a zawsze na tą przysłowiową bułkę wrzucam takim gościom co robią podobnie jak Ty. A bo mi żal człowieka, że tak stoi spragniony i głodny. A tutaj taki myk?‍♀️ Od dziś będę dawać nie kasę a bułkę. ? Co już mi dawno sugerowano... Ciekawe czy weźmie ?

Opublikowano (edytowane)

 

9 minut temu, Ewka00 napisał(a):

O kurczę ? pieczone. Toż ja sama w długach siedzę a zawsze na tą przysłowiową bułkę wrzucam takim gościom co robią podobnie jak Ty. A bo mi żal człowieka, że tak stoi spragniony i głodny. A tutaj taki myk?‍♀️ Od dziś będę dawać nie kasę a bułkę. ? Co już mi dawno sugerowano... Ciekawe czy weźmie ?

Ja też biorę bułki. I inne towary też. Jesli

ktoś mi da.

 

Kradzież jest dla mnie wzięciem towaru w sklepie i niezapłaceniem za niego.

NIGDY TEGO NIE ROBIĘ!!!

Edytowane przez Gość
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, soundof napisał(a):

 

 

Kradzież jest dla mnie wzięciem towaru w sklepie i niezapłaceniem za niego.

NIGDY TEGO NIE ROBIĘ!!!

To, że sobie sam budujesz definicję kradzieży  nie zmienia faktu obiektywnego, że jesteś złodziejem/oszustem. To nie obraza, spełniasz definicję tego określenia.  Jak bardzo chcesz ubrać w paragraf, to proszę art 286.

 

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

Ty właśnie to ROBISZ i to w perfidny sposób ? i ile byś nie krzyczał, że ty nie kradniesz, to nie zmienia to stanu faktycznego, a że kradziezy dokonujesz poprzez oszustwo, to inna sprawa 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

boli prawda i minusiki widzę wchodzą :D  

 

 

Edytowane przez Szary
Opublikowano

Kluczowe pytanie to czy prosisz twierdząc, że nie masz pieniędzy (bez żadnej pokrętnej logiki typu "bo nie mam przy sobie") czy prosisz po prostu. Oczywiście samo żebranie sugeruje to pierwsze i ta sugestia determinuje spełnienie prośby w większości przypadków, ale to jeszcze nie jest dla mnie osobiście takie złe, osobiście myślę chyba zupełnie inaczej niż większość ludzi i gdyby mnie się zapytał normalnie ubrany, zadbany człowiek z wypisanym w twarzy dobrobytem to bym się po prostu normalnie i spokojnie spytała jaki jest powód. ?

Opublikowano
5 minut temu, Szary napisał(a):

To, że sobie sam budujesz definicję kradzieży  nie zmienia faktu obiektywnego, że jesteś złodziejem/oszustem. To nie obraza, spełniasz definicję tego określenia.  Jak bardzo chcesz ubrać w paragraf, to proszę art 286.

 

§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

 

Ty właśnie to ROBISZ i to w perfidny sposób ? i ile byś nie krzyczał, że ty nie kradniesz, to nie zmienia to stanu faktycznego, a że kradziezy dokonujesz poprzez oszustwo, to inna sprawa 


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

boli prawda i minusiki widzę wchodzą :D  

 

 

Przykro mi, że odbierasz to w taki sposób. Wszystkie otrzymane pieniądze, które dostaję są od osób, które decydują się DOBROWOLNIE pomóc. Ludzie to nie bank, który przeprowadza analizę kredytową (tu w tym wypadku analizę wsparcia), czy przekazać pieniądze, czy nie. Jedni dają, drudzy komentują "weź się do roboty".
Socjologia w praktyce. Na nikogo ani nie wywieram presji, ani nie wprowadzam w błąd co do mojej sytuacji finansowej.

 

Nie ukrywam swoich zarobków. Otrzymywane wsparcie NIE JEST wynikiem oszustwa, bo nikogo nie wprowadzam w błąd. Prośba o wsparcie jest formą mojej osobistej działalności osobistej i nie ma na celu wprowadzania w błąd organów państwowych czy osób prywatnych. Jeśli dam bezdomnemu pięć złotych na chleb, a on później idzie i kupuje za to flaszkę, to jest to oszustwo z 286KK? LITOŚCI!!!!


Moralność i etyka są kwestią subiektywną i każdy ma prawo do swojego podejścia oraz zarządzania własnymi finansami oraz pozyskiwania wsparcia od innych.
Moje oszczędności mają ściśle określony cel. Oszczędzanie w dzisiejszych czasach znacznej większości swojego wynagrodzenia jest przykładem samodyscypliny i tzw. samowystarczalności. Każdy ma prawo do decydowania o swoim stylu życia i własnych finansach. 

Zawsze w ramach stowarzyszenia mam prawo przeprowadzać eksperymenty społeczne (tak, jest to w celach statutowych!) ?

Czy student, który ma dochody np. w postaci stypendium i jakiejś dorywczej pracy i który prosił o wsparcie finansowe, aby zaoszczędzić np. na studia, albo np. na wkład mieszkaniowy OSZUKUJE ludzi? Ma dorywczą pracę. Ludzie rozumieją, wspierają DOBROWOLNIE, widząc w tym inwestycje na przyszłość.

Wiele osób też prosi o wpłaty na różnych portalach crowdfundingowych MAJĄC STABILNĄ PRACĘ, aby zaoszczędzić na [i tu wpisz dowolny cel].


Otwarcie się na ludzi, prośba o uzyskanie pomocy może być ekstremum, tak jak korzystanie z lodówek społecznych czy obiadów zawieszonych (idea jest taka, że każdy może przyjść i zamówić, albo wziąć), oj zdziwiłbyś się ile osób z wysokimi dochodami bierze jedzenie z tych lodówek. 
 

Ot specyficzna strategia zarządzania finansami. 

 

 


------------------------------- dodano 7 minut później -------------------------------

8 minut temu, kebaobab napisał(a):

Kluczowe pytanie to czy prosisz twierdząc, że nie masz pieniędzy (bez żadnej pokrętnej logiki typu "bo nie mam przy sobie") czy prosisz po prostu. Oczywiście samo żebranie sugeruje to pierwsze i ta sugestia determinuje spełnienie prośby w większości przypadków, ale to jeszcze nie jest dla mnie osobiście takie złe, osobiście myślę chyba zupełnie inaczej niż większość ludzi i gdyby mnie się zapytał normalnie ubrany, zadbany człowiek z wypisanym w twarzy dobrobytem to bym się po prostu normalnie i spokojnie spytała jaki jest powód. ?

Ludzie często proszą o pomoc niezależnie od ich dochodów. Prosząc o wsparcie mogę osiągać swoje cele szybciej, budować swój kapitał, jednocześnie MINIMALIZUJĄC własne wydatki. 
Z własnej pracy (bo przecież czytałaś, że pracuję, prawda?) 

Każdy kto mi coś daje jest świadomy swojego działania, a moje prośby są jasne i uczciwe. 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, soundof napisał(a):

Przykro mi, że odbierasz to w taki sposób. Wszystkie otrzymane pieniądze, które dostaję są od osób, które decydują się DOBROWOLNIE pomóc. Ludzie to nie bank, który przeprowadza analizę kredytową (tu w tym wypadku analizę wsparcia), czy przekazać pieniądze, czy nie. Jedni dają, drudzy komentują "weź się do roboty".
Socjologia w praktyce. Na nikogo ani nie wywieram presji, ani nie wprowadzam w błąd co do mojej sytuacji finansowej.

 

Nie ukrywam swoich zarobków. Otrzymywane wsparcie NIE JEST wynikiem oszustwa, bo nikogo nie wprowadzam w błąd. Prośba o wsparcie jest formą mojej osobistej działalności osobistej i nie ma na celu wprowadzania w błąd organów państwowych czy osób prywatnych. Jeśli dam bezdomnemu pięć złotych na chleb, a on później idzie i kupuje za to flaszkę, to jest to oszustwo z 286KK? LITOŚCI!!!!


Moralność i etyka są kwestią subiektywną i każdy ma prawo do swojego podejścia oraz zarządzania własnymi finansami oraz pozyskiwania wsparcia od innych.
Moje oszczędności mają ściśle określony cel. Oszczędzanie w dzisiejszych czasach znacznej większości swojego wynagrodzenia jest przykładem samodyscypliny i tzw. samowystarczalności. Każdy ma prawo do decydowania o swoim stylu życia i własnych finansach. 

Zawsze w ramach stowarzyszenia mam prawo przeprowadzać eksperymenty społeczne (tak, jest to w celach statutowych!) ?

Czy student, który ma dochody np. w postaci stypendium i jakiejś dorywczej pracy i który prosił o wsparcie finansowe, aby zaoszczędzić np. na studia, albo np. na wkład mieszkaniowy OSZUKUJE ludzi? Ma dorywczą pracę. Ludzie rozumieją, wspierają DOBROWOLNIE, widząc w tym inwestycje na przyszłość.

Wiele osób też prosi o wpłaty na różnych portalach crowdfundingowych MAJĄC STABILNĄ PRACĘ, aby zaoszczędzić na [i tu wpisz dowolny cel].


Otwarcie się na ludzi, prośba o uzyskanie pomocy może być ekstremum, tak jak korzystanie z lodówek społecznych czy obiadów zawieszonych (idea jest taka, że każdy może przyjść i zamówić, albo wziąć), oj zdziwiłbyś się ile osób z wysokimi dochodami bierze jedzenie z tych lodówek. 
 

Ot specyficzna strategia zarządzania finansami. 

 

 

 

 

To może zróbmy inaczej. Skoro skoro twoje działania są w porządku, podaj krs swojego stowarzyszenia czy co ty tam prowadzisz. I sprawdzimy czy działasz legalnie czy nie. I czy policja uzna ,że twoje "cele statutowe " i ich osiąganie są zgodne z prawem Jeśli nie- to nie pieprz głupot. Jeśli tak, publicznie cię przeproszę za oskarżenia. Co ty na to? 

 

15 minut temu, soundof napisał(a):

Oszczędzanie w dzisiejszych czasach znacznej większości swojego wynagrodzenia jest przykładem samodyscypliny i tzw. samowystarczalności

?  ?  ?  ?  Normalnie  jesteś jak tybetański mnich 

Edytowane przez Szary
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, soundof napisał(a):

 

Ja też biorę bułki. I inne towary też. Jesli

ktoś mi da.

 

Kradzież jest dla mnie wzięciem towaru w sklepie i niezapłaceniem za niego.

NIGDY TEGO NIE ROBIĘ!!!

Ale ewidentnie oszukujesz ludzi między innymi takich naiwnych jak ja, bo jak widzisz jeszcze tacy istnieją. Takie właśnie zachowanie jak Twoje uświadamia mi po raz enty jak parszywy jest ten świat, który sami sobie tworzymy. Jak ludzie w perfidny sposób potrafią wykorzystywać dobre intencje innych. Jasne, że każdy może tak zrobić jak Ty. Ale.... Uwierz mi że wolę mieć te długi, które mam i nie uchylam się od spłaty, jak postępować w taki sposób jak Ty i Tobie podobni. Bo ja stanę przed lustrem i mam nadzieję, że nie zobaczę w niej świni ?. Przez takie zachowanie jak Twoje i jeszcze mówisz o tym z pewnym sarkazmem, kpiąc sobie z tego, robisz dużo większą krzywdę ludziom, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują. Prawda stara jak świat, że to ludzie uczą nas rozumu, żeby z pewną dozą ostrożności patrzeć na ludzi stojących w różnych miejscach i proszących o pomoc... Nigdy nie wiesz, co szykuje dla Ciebie życie, co czeka Cię za zakrętem. Może trafisz na kogoś, czego w sumie Ci nie życzę, że pokaże Ci Twoje miejsce w szeregu...

Edytowane przez Ewka00
Opublikowano
Teraz, Szary napisał(a):

 

 

To może zróbmy inaczej. Skoro skoro twoje działania są w porządku, podaj krs swojego stowarzyszenia czy co ty tam prowadzisz. I sprawdzimy czy działasz legalnie czy nie. I czy policja uzna ,że twoje "cele statutowe " i ich osiąganie są zgodne z prawiem Jeśli nie- to nie pieprz głupot. Jeśli tak, publicznie cię przeproszę za oskarżenia. Co ty na to? 

 

?  ?  ?  ?  Normalnie  jesteś jak typetański mnich 

Moje działanie jest również formą pewnej sztuki performatywnej w stowarzyszeniu NGO. Żebranie może być postrzegane z nieco innej, artystycznej perspektywy, która ma na celu zwrócenie uwagi na paradoksy współczesnego społeczeństwa, i problemu marnotrawienia zasobów, zwróć uwagę, że celowo o tym napisałem ?


Ponadto w pewnym sensie edukuję społeczeństwo w zakresie minimalizmu i pewnych alternatywnych stylów życia: pokazuję, że można żyć inaczej, koncentrując się na oszczędzaniu i minimalizowaniu konsumpcji, a jednocześnie korzystając ze wsparcia społeczności.

Wielu osobom w kryzysie bezdomności doradzam ten model funkcjonowania. 

Myślę też, że jest to forma pewnej "autoterapii" i psychologicznego eksperymentu na samym sobie. Sprawdzam jak daleko mogę się posunąć w minimalizacji własnych wydatków i zarządzaniu finansami, jednocześnie utrzymując standard życia, który jest dla mnie akceptowalny.
To pozwala mi zrozumieć moje własne potrzeby i granice, a także rozwijać umiejętności zarządzania swoimi własnymi zasobami. 

Rozumiem Twoją ciekawość dotyczącą NGO i prośby o numer KRS. Prowadzenie stowarzyszenia, a moja prywatna aktywność to dwie różne kwestie, chociaż czasem w niektórych obszarach się zazębiają. Przykro mi, że nie mogę rozwiać Twoich wątpliwości w tym zakresie.

Policja nie kontroluje celów statutowych. Robi to odpowiednie Ministerstwo pod które podlega moje Stowarzyszenie, zresztą nie działam w nim sam, tylko z grupą przyjaciół.

Mam nadzieję, że powyższe argumenty pozwolą lepiej zrozumieć Ci moją sytuację i to, że tu nie chodzi o wprowadzanie nikogo w błąd ani wyłudzenie środków, jak sugerujesz.


------------------------------- dodano 4 minuty później -------------------------------

7 minut temu, Ewka00 napisał(a):

Ale ewidentnie oszukujesz ludzi między innymi takich naiwnych jak ja, bo jak widzisz jeszcze tacy istnieją. Takie właśnie zachowanie jak Twoje uświadamia mi po raz enty jak parszywy jest ten świat, który sami sobie tworzymy. Jak ludzie w perfidny sposób potrafią wykorzystywać dobre intencje innych. Jasne, że każdy może tak zrobić jak Ty. Ale.... Uwierz mi że wolę mieć te długi, które mam i nie uchylam się od spłaty, jak postępować w taki sposób jak Ty i Tobie podobni. Bo ja stanę przed lustrem i mam nadzieję, że nie zobaczę w niej świni ?. Przez takie zachowanie jak Twoje i jeszcze mówisz o tym z pewnym sarkazmem, kpiąc sobie z tego, robisz dużo większą krzywdę ludziom, którzy tej pomocy naprawdę potrzebują. Prawda stara jak świat, że to ludzie uczą nas rozumu, żeby z pewną dozą ostrożności patrzeć na ludzi stojących w różnych miejscach i proszących o pomoc... Nigdy nie wiesz, co szykuje dla Ciebie życie, co czeka Cię za zakrętem. Może trafisz na kogoś, czego w sumie Ci nie życzę, że pokaże Ci Twoje miejsce w szeregu...

Moje działania nie są perfidne. Są one wyrazem mojej głebokiej wiary w to, że ludzie są gotowi pomagać sobie nawzajem i że można znaleźć solidarność w trudnych czasach.

Rozumiem też, że moje działania mogą być źle interpretowane przez Ciebie lub innych forumowiczów tutaj, dlatego jestem otwarty na konstruktywną krytykę oraz dialog. Zamiast widzieć w tym zło, perfidię, oszustwo, wyłudzenie spróbuj w tym zobaczyć próbę alternatywnego stylu życia, który opiera się na wzajemnym wsparciu i zaufaniu.

 

Rzeczywiście, moje podejście jest bardzo kontrowersyjne.

Opublikowano

Artystyczny performance, psychologiczny eksperyment, paradoksy współczesnego społeczeństwa... Ble, ble, ble. 

 

Są grupy ludzi, które zbierają z hipermarketowych śmietników towary, które są bliskie utraty daty ważności albo już przeterminowane ale wciąż zdatne do spożycia. To się nazywa freeganizm i takich ludzi szanuję. Oni nikogo nie oszukują.

Opublikowano

Drogi Moderatorze Łukaszu @lukaszb

 

Piszę do Ciebie z prośbą o zamknięcie wątku, który niestety wymknął się spod kontroli. W ciągu ostatnich dni byłem wielokrotnie obrażany, a dyskusja przestała koncentrować się na moim zachowaniu i przeszła na osobiste ataki wobec mojej osoby. Czuję, że sytuacja wymaga interwencji, ponieważ nie tylko moje działania są oceniane, ale również moja osoba jest nieustannie krytykowana.

 

Moje wyznanie dotyczące alternatywnego stylu życia, który prowadzę, wywołało wiele kontrowersji i emocji. Choć chciałem jedynie podzielić się swoim doświadczeniem, zauważyłem, że moja inność negatywnie wpływa na niektórych członków naszej społeczności. Rozumiem, że mój sposób życia różni się od normy i może być trudny do zaakceptowania przez osoby żyjące w bardziej konwencjonalny sposób.

 

W związku z powyższym, proszę o zamknięcie tego wątku, aby zapobiec dalszym nieporozumieniom i niepotrzebnym konfliktom. Chcę, aby nasza społeczność pozostała miejscem, gdzie każdy czuje się szanowany i wolny od personalnych ataków.

 

Dziękuję za zrozumienie i szybką reakcję w tej sprawie. Wierzę, że zamknięcie wątku przyczyni się do przywrócenia harmonii i wzajemnego szacunku w naszej społeczności.

Przykro mi, że inność jest nieakceptowalna.

 

Z poważaniem,
Forumowicz

Opublikowano (edytowane)

No taki ten świat paskudny , że wyłudzanie i żerowanie na naiwności ludzi, nawet ubrane w otoczkę performance budzi obrzydzenie i sprzeciw reszty zacofanego spoleczenstwa , które nie docenia artystycznego podejścia do przestępstwa:)  

Edytowane przez Szary
Opublikowano
6 minut temu, Szary napisał(a):

No taki ten świat paskudny , że wyłudzanie i żerowanie na naiwności ludzi, nawet ubrane w otoczkę performance budzi obrzydzenie i sprzeciw reszty zacofanego spoleczenstwa , które nie docenia artystycznego podejścia do przestępstwa:)  

Bo sztuka POWINNA prowokować i inspirować, aby nasze społeczeństwo mogło zmierzać ku lepszemu.

Tyle z mojej strony. Dziękuję za konstruktywną krytykę. Szanuję różne opinie na ten temat, mimo, że z wieloma bym polemizował.

Moja intencja była całkowicie uczciwa, chociaż temat budzi różne interpretacje.

Pozdrawiam wszystkich. 
 

Opublikowano

 @soundof kogo ma ona inspirować? Uczestnicy Twojego eksperymentu o nim nie wiedzą i się nie dowiedzą.  Nikt z Twojego otocenia również. Minimalizm to w ogóle koło tego nie stał, oszczędzanie również. 

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, soundof napisał(a):

Wszystkie otrzymane pieniądze, które dostaję są od osób, które decydują się DOBROWOLNIE pomóc. (...)Nie ukrywam swoich zarobków. Otrzymywane wsparcie NIE JEST wynikiem oszustwa, bo nikogo nie wprowadzam w błąd. Prośba o wsparcie jest formą mojej osobistej działalności.

 

Ot specyficzna strategia zarządzania finansami. 

 

Czyli - mówiąc krótko - informujesz potencjalnych darczyńców o swoim stanie posiadania, a "żebractwo" to jedynie specyficzna forma/strategia zarządzania finansami. Sądziłam, że nie wiele jest w stanie mnie już zadziwić, ale jak widać bardzo się myliłam.

Edytowane przez Dana61
Opublikowano

To temat Mariusza i nikt nie będzie go zamykał co najwyżej można usunąć Twoje prowokacyjne posty, bo widzę bawisz się przednio...

Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, PawloK napisał(a):

Nie kradłby, gdyby ogłosił, że zbiera pieniądze na swoje konto oszczędnościowe, zgodnie z przeznaczeniem.

Przypomniała mi się afera. Była kiedyś fundacja na dzieci jakaś związana z internetem. Wszystko ładnie pięknie, a po latach artykuły i właściciel z czarnym paskiem na oczach, bo postawili mu zarzuty jak odkryli że za pieniądze z fundacji pojechał na wakacje.

 

Aż sobie poszukałem. Uznane za przywłaszczenie i 2 lata w zawieszeniu plus 6 cyfrowa kara. ?

Edytowane przez JoyBoy
Opublikowano
34 minuty temu, JoyBoy napisał(a):

Przypomniała mi się afera. Była kiedyś fundacja na dzieci jakaś związana z internetem. Wszystko ładnie pięknie, a po latach artykuły i właściciel z czarnym paskiem na oczach, bo postawili mu zarzuty jak odkryli że za pieniądze z fundacji pojechał na wakacje.

 

Aż sobie poszukałem. Uznane za przywłaszczenie i 2 lata w zawieszeniu plus 6 cyfrowa kara. ?

Ale wiesz, że to nie pieniądze z NGO? Porównujesz dwa zupełnie inne systemy walutowe. Nie biorę hajsu ze stowarzyszenia. Naucz się czytać ze zrozumieniem. 

Opublikowano

A ja nie chce zamykania, niestety wczoraj peklem i była żabka za 50 zł czipsy cola piwko nie dałem rady już, może co parę dni trzeba tak robić i to uwzględnić w planach? 

Opublikowano
7 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

A ja nie chce zamykania, niestety wczoraj peklem i była żabka za 50 zł czipsy cola piwko nie dałem rady już, może co parę dni trzeba tak robić i to uwzględnić w planach? 

Czcigodny @lukaszb nie odpisuje.

Jak zwykle - zajęty. 

Opublikowano
21 minut temu, soundof napisał(a):

Czcigodny @lukaszb nie odpisuje.

Jak zwykle - zajęty. 

Hej! A jak bym Cię spotkał pod sklepem i dał Ci listę (4 bułki, masełko, serek topiony, pomidorek i 3 piwa) to:

a) kupiłbyś mi wszystko

b) kupiłbyś mi produkty, za wyjątkiem używek

c) nic byś mi nie kupił?

 

Uczciwie dodam, że zbieram na wczasy na Malediwach w przyszłym roku i optymalizuję koszty, względnie robię eksperyment społeczny.

Opublikowano
3 godziny temu, soundof napisał(a):

Porównujesz dwa zupełnie inne systemy walutowe. Nie biorę hajsu ze stowarzyszenia. Naucz się czytać ze zrozumieniem. 

To Ty czytaj ze zrozumieniem albo pokaż mi gdzie ja coś porównywałem. Tak mi się coś przypomniało i sobie napisałem. Nie można?


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

56 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

może co parę dni trzeba tak robić i to uwzględnić w planach? 

Jak mi brakowało to właśnie sobie rezerwowalem kwotę na jakiś tydzień na jakieś śmieciowe jedzenie. Jak była potrzeba na fastfooda to przewidziane, a jak nie to pula przechodziła dalej.

Opublikowano
59 minut temu, Mariusz43 napisał(a):

 niestety wczoraj peklem i była żabka za 50 zł czipsy cola piwko nie dałem rady już, może co parę dni trzeba tak robić i to uwzględnić w planach? 

Jak najbardziej tak, trzeba od czasu do czasu zrobić sobie 'święto lasu', bo inaczej można popaść w paranoję. Ja raz w tygodniu robię sobie małą przyjemność i nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Najważniejsze, żeby nie przeginać ani w jedną, ani drugą stronę. Nadmierna oszczędność jest tak samo szkodliwa, jak niekontrolowane wydatki.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.