Jump to content

BIK - zapytania, oraz hazard


AleNi

Recommended Posts

Posted

Dzień dobry, 

 

niestety wpadłam w chwilowe problemy przez hazard. Narobiłam sobie zapytań w bazie (próba ratowania się kolejnymi kredytami, w tym „chwilówkami ratalnymi”), ale to co martwi mnie najbardziej to historia konta/wyciagi na których widać transakcje hazardowe. Długów nie mam dużo, raczej na spokojnie to sobie spłacę, ale zastanawiam się co poza wyczyszczeniem zapytań mogę zrobić, żeby poprawić sobie zdolność kredytową - w przyszłości planuję auto na leasing oraz kredyt gotówkowy na wykończenie domu (niestety, wbrew wcześniejszym założeniom, nie wystarczy na budowę + wykończenie gotówki, którą będę posiadać po sprzedaży mieszkania). Na ten moment mam same odmowy zarówno w parabankach jak i bankach (próbowałam wziąć konsolidację na aktualne zadłużenia, choć po przestudiowaniu forum już wiem, że nie tędy droga).

 

Moje pytanie dotyczy przede wszystkim tego w jaki sposób „wyczyścić” sobie historię transakcji - na jaki okres patrzą banki? Ile wpływów bez transakcji hazardowych musiałoby być, żeby w ogóle była szansa na wspomniany leasing/kredyt? Czy jest coś, co tutaj można jeszcze zrobić?

Posted
30 minut temu, AleNi napisał(a):

Dzień dobry, 

 

niestety wpadłam w chwilowe problemy przez hazard. Narobiłam sobie zapytań w bazie (próba ratowania się kolejnymi kredytami, w tym „chwilówkami ratalnymi”), ale to co martwi mnie najbardziej to historia konta/wyciagi na których widać transakcje hazardowe. Długów nie mam dużo, raczej na spokojnie to sobie spłacę, ale zastanawiam się co poza wyczyszczeniem zapytań mogę zrobić, żeby poprawić sobie zdolność kredytową - w przyszłości planuję auto na leasing oraz kredyt gotówkowy na wykończenie domu (niestety, wbrew wcześniejszym założeniom, nie wystarczy na budowę + wykończenie gotówki, którą będę posiadać po sprzedaży mieszkania). Na ten moment mam same odmowy zarówno w parabankach jak i bankach (próbowałam wziąć konsolidację na aktualne zadłużenia, choć po przestudiowaniu forum już wiem, że nie tędy droga).

 

Moje pytanie dotyczy przede wszystkim tego w jaki sposób „wyczyścić” sobie historię transakcji - na jaki okres patrzą banki? Ile wpływów bez transakcji hazardowych musiałoby być, żeby w ogóle była szansa na wspomniany leasing/kredyt? Czy jest coś, co tutaj można jeszcze zrobić?

A nie łatwiej byłoby założyć konto w innym banku, tak żeby nie było tego hazardu na rachunku? Zapytania nie zakończone umową można usunąć  bez większego problemu. Konsolidacja może być skuteczna i wcale nie jest zła jeżeli uzyskamy dobrą ofertę z banku - gdybyś podała więcej informacji na temat zadłużenia to można by powiedzieć coś więcej na ten temat. 

 

Po spłacie wszystkich parabanków/chwilówek warto zająć sie bazami, doprowadzić je do odpowiedniego stanu i raczej nie będzie żadnego problemu w przyszłości z uzyskaniem kredytowania w banku :)

Posted

A kiedy występowały te ostatnie transakcje?

 

Posted

Hmmm, czytałam, że założenie nowego konta nie zawsze załatwia problem, tj. Że banki tak czy inaczej mają dostęp do historii, tym bardziej jeśli w grę wchodzą transakcje podwyższonego ryzyka - ale oczywiście mogę gadać głupoty ;).

 

Jeśli chodzi o zadłużenie:

PKO BP - hipoteka, 117k, rata 990

PKO BP - gotówkowy 6k, rata 150

Velo - gotówkowy 17k, 20k, raty: 270 i 470

Revolut - gotówkowy 45k, rata: 670, karta kredytowa 5k - wykorzystana do końca 

 

parabanki:

Wonga 2k ratalnie, 88zl

Smart pożyczka 1,5k (spłata w przyszłym miesiącu).

Dodatkowo Allegro psy: wykorzystane 2k z 8k, ratalnie po ok 150zl miesięcznie. 

Osobnym tematem są pożyczki od rodziny - natomiast to ureguluje po spłacie mieszkania. 
 

Zero zaległości, wszystko płacone na czas.  


Jeśli chodzi o translacje hazardowe - niestety jest to świeża sprawa. Nie gram od kilku dni (zrobiłam samowykluczenie z aplikacji bukmacherskiej) i tak już pozostanie. Jeśli będzie trzeba - pójdę się leczyć. Wyszłam z innego nałogu „własnymi siłami” i tak też będzie z tym, wiele można mi zarzucić ale nie samodyscypliny ;).

 

Co do zapytań - wiem, że można je w większości przypadków usunąć, zajmę się tym w najbliższej przyszłości. To co mnie mocno martwi to właśnie te transakcje hazardowe widoczne na rachunku. 

 

Posted

Najlepiej jeśli minimum 3 miesiące, a dobrze jeśli 6 miesięcy będzie na rachunku bankowym bez śladu o tych transakcjach.

Posted

A czy ewentualnie zakładanie nowego konta i przekierowanie tam wynagrodzenia ma jakikolwiek sens? 

Posted

Niewiele, tzn. analityk w razie wątpliwości poprosi o wyciąg bankowy z poprzedniego rachunku. Możemy oczywiście próbować starać się o kredyt na podstawie samego wpływu wynagrodzenia + np. PIT11 - ale tam gdzie będą chcieli pełny wyciąg, to tego nie przeskoczymy.

W jakich bankach były składane wnioski w ostatnich 3 miesiącach? Możesz mi podesłać raport z BIK?

Posted

Na pewno Velo, PKO + parabanki. Niestety zrobiłam głupotę i przez niewiedzę złożyłam wnioski przez pośredników, którzy wysłali dużo zapytań (strony typu „kredyt dla zadłużonych” itp.). BIKu jeszcze nie ściągałam, ale jak najbardziej mogę ściągnąć i podesłać na maila :). 

Posted
3 minuty temu, AleNi napisał(a):

Na pewno Velo, PKO + parabanki. Niestety zrobiłam głupotę i przez niewiedzę złożyłam wnioski przez pośredników, którzy wysłali dużo zapytań (strony typu „kredyt dla zadłużonych” itp.). BIKu jeszcze nie ściągałam, ale jak najbardziej mogę ściągnąć i podesłać na maila :). 

Najważniejsze to podejść do wnioskowania z głową, lepiej spłacić produkty parabankowe, poczekać miesiąc-dwa i zrobić w tym czasie ,,kosmetyczne,, zmiany w bazach by wyglądać atrakcyjnie dla banku - wtedy oferta jest zdecydowanie korzystniejsza, też swego czasu szukałem gdzie popadnie i nabrałem kredytów np w SKOKu na 17%... nie tędy droga. Jeżeli zdecydujesz się na konsolidacje to Pan Dariusz @Ekspertz pewnością pomoże uzyskać najlepszą możliwą opcje by uporządkować te finanse. Najważniejsze to wyjść z nałogu, bo bez tego możesz zapętlić się po uszy, polecam jakąś terapie nawet jeśli myślisz, ze w danym momencie nad tym panujesz - doradzam jako hazardzista :)

Posted
21 minut temu, AleNi napisał(a):

Na pewno Velo, PKO + parabanki. Niestety zrobiłam głupotę i przez niewiedzę złożyłam wnioski przez pośredników, którzy wysłali dużo zapytań (strony typu „kredyt dla zadłużonych” itp.). BIKu jeszcze nie ściągałam, ale jak najbardziej mogę ściągnąć i podesłać na maila :). 

Jak będziesz mieć taką możliwość, podeślij, zobaczymy czy w najbliższym czasie jest szansa na jakieś finasnowanie.

Posted

Witam. Dołączę się do tematu i napiszę ci szczerze, że sam wpadłem przez zakłady bukmacherskie - hazard w swoje długi przez 2 lata narobiłem 30tyś zł długów. Przestałem grać i po prostu pewnego dnia powiedziałem koniec z tym, poblokowałem sobie wszystkie konta na bukmacherach a do punktu sie nie chce jezdzić i problem z głowy koniec grania :) jeżeli nie poblokujesz sobie kont to granie będzie korcić a tak na prawdę żeby wygrać duże pieniądze rzędu 10-30tyś zł to trzeba sporo ryzykować i duże stawki grać, a wygrana 200 czy 500zł to jest kropla w morzu i tak zaraz się tą kwotę do buka odda na kupony po 5-10zł taka prawda. Dopóki nie jest za pózno proponuje nie grać.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

Ja aktualnie radze sobie bez lekarza i proponuje wypłacać wszystko z konta - trzymać gotówkę + blokada wszystkich kont online. To na prawde ci pomoże zajmij głowe czymś innym jakimś hobby czy coś :D 

Posted (edited)

Ja równiez sie dołacze. Mam 22 lata od 4 lat gram u roznych bukmacherow. Pożyczki zaczałem brac w 2023. Od tam tego momentu na czysto bez poczyczk byłem moze z 3 razy. Nawiekszy dlug mialem 12tys zl(dostalem spłate od rodziny, po czym i tak po miesiacu wrociłem). Lącznie mysle ze na minus jestem ponad 150tys z wypłat nie zostawiałem praktycznie nic nie zostawiałem i nastepne 3tyg zylem na tym co rodzina kupi. Najwiekszy przelom miałem we wrzesniu 2025 wtedy cala rodzina sie dowiedziała(tak to wiedziała tylko mama, bo ona odbierala listy z wezwaniami glupia mysląć, ze juz nie zagram nigdy). W pazdzierniku poszedlem do psychologa i wtedy on mnie uswiadomil, ze czy bede grac czy nie to i tak do konca zycia bede hazardzistą. W myslach miałem tak, ze chciałem to powiedziec po jakiejs wiekszej wygranej(nigdy do tego nie doszlo). Do stycznia spłaciłem wszystko. Pod koniec grudnia zmieniałem telefon, po to aby zaczac od nowa z nowym numerem telefonu i wziałem go w kredycie 3000, zeby tez lekko naprawic historie + wiadomo nie mialem pieniedzy na kupno go na raz. Niestety w lutym wrocily mi mysli do grania po kilku gorszych dniach, na twiterze wrocilimy mi posty zwiazane z tenisem(to gralem w 70%) i tez i ja wrocilem, przegralem 4tys dobralem pozyczki i juz bylem -9tys. w nastepnym marcu przegralem calą wyplate, i ostatnie 100zl zostawilem(ktore wczesniej wyplacilem) aby miec co kupic. Dalem blokade do 1 kwietnia i po dostaniu nowej wyplaty wszystko poszlo nawet nie czuje teraz rozżalenia swoim decyzjami, lącznie jakies -20tys zl. Dzis znowu mam 0 na koncie oraz -1800(wandoo), -500 vivigo, 500 pko place pozniej, 500 debet w pko, 1000 kredytok(na szczesie nikt juz mi nie chce dac pozyczki) + 2000 telefon. Dzis znowu zaczynam wszystko od nowa za ok 1/2 tygodnie bede musial znowu powiedziec rodzinie o tym. Moze nie mam az tak duzych dlugow, to psychicznie juz mi jest ciezko, nic nie chce mi sie robic, trace przyjemnosc z rzeczy, ktore kiedys mnie cieszyly za dzieciaka, ale jestem gotow podjac kolejna walke.

 

 

Co polecam zrobic aby nie grac

-Siłownia(ja chodzilem regularanie przez 4 miesiace 3x w tygodniu, jak wrocilem do hazardu w lutym juz mi sie odechiala chodzilem 1/2 razy w tygodniu + nie czerpalem radosci z cwiczen

-U wszytkich bukow ustawic limit 1/2zl i blokade, ja gralem na betclicu usuniecie konta stale i tak dawalo mozliwosc ponowenego utworzenia go teraz zminielem na 1zl/2zl i blokade na rok(my hazardzisci nie chemy grac za 2zl, 5zl tylko za 200,500,1000)

-zyc z mysla, "dobrze moze jestem hazardzistą, ale nie gram 1/2/3 miesiące mi to pomagało do czas, dzis bede musial do tego wrocic

 

   

Edited by franekkkk
Posted

Nie odegrasz sie nigdy i lepiej nie grać w nic żadne toto lotki itd. To wszystko jest złodziejstwo na naiwnych biednych ludziach. Jesteś młody pracuj i nie graj a będziesz miał pieniądze żeby kupić z czasem auto czy pojechać na wakacje. Nie daj sie nabrać na to, że ktoś niby ma typy i wygrywa kase. Sport to jest toto lotek nigdy nie wiadomo kto wygra.

Posted
W dniu 1.04.2026 o 18:42, Anonim2019 napisał(a):

Witam. Dołączę się do tematu i napiszę ci szczerze, że sam wpadłem przez zakłady bukmacherskie - hazard w swoje długi przez 2 lata narobiłem 30tyś zł długów. Przestałem grać i po prostu pewnego dnia powiedziałem koniec z tym, poblokowałem sobie wszystkie konta na bukmacherach a do punktu sie nie chce jezdzić i problem z głowy koniec grania :) jeżeli nie poblokujesz sobie kont to granie będzie korcić a tak na prawdę żeby wygrać duże pieniądze rzędu 10-30tyś zł to trzeba sporo ryzykować i duże stawki grać, a wygrana 200 czy 500zł to jest kropla w morzu i tak zaraz się tą kwotę do buka odda na kupony po 5-10zł taka prawda. Dopóki nie jest za pózno proponuje nie grać.


------------------------------- dodano 1 minutę później -------------------------------

 

 

Ja aktualnie radze sobie bez lekarza i proponuje wypłacać wszystko z konta - trzymać gotówkę + blokada wszystkich kont online. To na prawde ci pomoże zajmij głowe czymś innym jakimś hobby czy coś :D 

 

 

Jak dlugo kolega juz nie gra?


------------------------------- dodano 8 minut później -------------------------------

4 minuty temu, Anonim2019 napisał(a):

Nie odegrasz sie nigdy i lepiej nie grać w nic żadne toto lotki itd. To wszystko jest złodziejstwo na naiwnych biednych ludziach. Jesteś młody pracuj i nie graj a będziesz miał pieniądze żeby kupić z czasem auto czy pojechać na wakacje. Nie daj sie nabrać na to, że ktoś niby ma typy i wygrywa kase. Sport to jest toto lotek nigdy nie wiadomo kto wygra.

Wlasnie w lutym powrocilmy mi na tablice posty z tym jak ktos obstawia mecze i jeszcze rozne grupki, po 2 dniach wrocilem choc z wlasnymi typami. auto kupuje od 4 lat, w tym roku mialbyc przełom i kupienie go w wakacje, niestety plany bede musial przelozyc. Hazard to jest walka z samym sobą niestety, na spokojnie możesz innych oszukiwac, ze nie grasz a tak na prawde grasz. Znowu bede musial to zrozumiec i zaakceptowac brak mozliwosci odegrania

Posted
9 minut temu, franekkkk napisał(a):

Jak dlugo kolega juz nie gra?

Chyba miesiąc będzie, wcześniej ograniczałem granie przez ograniczenia na kontach i przegrywałem np przez miesiąc tylko albo aż 300-400zł, ciężko było od razu zrezygnować z dnia na dzień dlatego stopniowo najlepiej no i konta musza być zablokowane wszystkie na zawsze 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

Żałuje bardzo, że zacząłem grać w to gówno niestety teraz bede spłacał swoją głupote przez długi czas 😕

Posted
5 minut temu, Anonim2019 napisał(a):

Chyba miesiąc będzie, wcześniej ograniczałem granie przez ograniczenia na kontach i przegrywałem np przez miesiąc tylko albo aż 300-400zł, ciężko było od razu zrezygnować z dnia na dzień dlatego stopniowo najlepiej no i konta musza być zablokowane wszystkie na zawsze 


------------------------------- dodano 0 minut później -------------------------------

 

 

Żałuje bardzo, że zacząłem grać w to gówno niestety teraz bede spłacał swoją głupote przez długi czas 😕

 

 

Trzymam kciuki za powrót na wlaściwą drogę, niestety hazard(granie po stawkach 500+) zawsze z czegos sie bierze, ja osobiscie czulem zagubienie w wieku 17 lat. Praktycznie 60-70% radosci czerpalem z grania w gry komputerowe, wtedy juz mi to nie dawalo takiej radosci i po prostu zamniełem to na hazard i od razu po 18 zaczalem grac, a pieniadze mialem z renty. Mam nadzieje, ze za te 3 miesiace bede mogl tu napisac, ze "jestem hazardzistą ale nie gram juz 3 miesiace". Powodzenia

Posted

Panowie, siły, dużo siły dla Was! Przed Wami jeszcze całe piękne życie, hazard to złudne nadzieje, że będzie pięknie, będziesz szybko bogaty… mnie życie nauczyło, że tylko ciężka pracą można do czegoś dojść… w Waszym wieku (a i teraz mi się zdarza), pracowałem od 6-7 rano do 21-22. Zdarzało mi się kończyć pracę o 1-2 w nocy i o 6 na nowo… nie miałem czasu na myśli o grach, o kasynach, zresztą wtedy nie było to tak popularne, ale mam znajomych, którzy na maszynach przewalili fortunę… dawało mi to do myślenia, że skoro nie znam nikogo wśród znajomych kto by się wzbogacił - to znaczy, że tam wygrywa tylko jedna strona. Sport i praca - to zdecydowanie najlepsza odskocznia od takich myśli. Blokady są dobre, ale trzeba mieć też silną wolę, jak widać, można po chwili wrócić o stracić wszystko co się budowało kilka miesięcy. 
 

Nie ma znaczenia, czy to hazard, wódka, czekolada, seks czy narkotyki… nałóg to nałóg… największe gówno tego świata! 
 

Mocno trzymam kciuki za każdego, kto chce wyjść z tego bagna..

Posted
3 minuty temu, franekkkk napisał(a):

Trzymam kciuki za powrót na wlaściwą drogę, niestety hazard(granie po stawkach 500+) zawsze z czegos sie bierze, ja osobiscie czulem zagubienie w wieku 17 lat. Praktycznie 60-70% radosci czerpalem z grania w gry komputerowe, wtedy juz mi to nie dawalo takiej radosci i po prostu zamniełem to na hazard i od razu po 18 zaczalem grac, a pieniadze mialem z renty. Mam nadzieje, ze za te 3 miesiace bede mogl tu napisac, ze "jestem hazardzistą ale nie gram juz 3 miesiace". Powodzenia

Ja nigdy nie postawiłem wiecej na kupon niż 30zł na prawde szkoda mi pieniedzy bylo i cale szczescie bo bym zostal chyba bezdomny. Ci co graja po 500zl i wiecej to na prawde w zyciu biedy chyba nie zaznali i maja za duzo w du... bo uwazam ze jak ktos ma pieniadze na kupony po 500zl to biedny nie jest 

Posted
23 minuty temu, Anonim2019 napisał(a):

Ja nigdy nie postawiłem wiecej na kupon niż 30zł na prawde szkoda mi pieniedzy bylo i cale szczescie bo bym zostal chyba bezdomny. Ci co graja po 500zl i wiecej to na prawde w zyciu biedy chyba nie zaznali i maja za duzo w du... bo uwazam ze jak ktos ma pieniadze na kupony po 500zl to biedny nie jest 

Mnie głupota zagubiła, praktycznie nic nie zostawiałem po wypłatach gdzie grałem po te 200-1000zl. A przez to ze mieszkam z rodzicami to nie musialem praktycznie w ogole dokladać sie, a rzadko cos sobie samemu kupowalem wolalem pierw wygrac cos by cos kupic, tak czy inaczej zycze powodzenia w wyjsciu z hazardu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Similar Topics

    • Zapytania w BIK

      Drodzy,   mam 23 zapytania kredytowe w BIKu. Czy możecie czy te zapytania nadają się do usunięcia ? Trzeba wysyłać pisma do tych instytucji czy wystarczy kontakt z BIK i prośbą do nich o ich usuniecie.   Z gory dziękuję 

      in BIK i BIG

    • Zapytania w BIK i bik info monitor

      Złożyłam wnioski do banków w których złożyłam zapytania o usuniecie ich. Część z nich już nie widnieje w mojej historii zapytań jednak wszyscy dalej są w infomonitor. Czy to ma znaczenie, wpływa to na moją ocenę? Do tej pory usuniecie kilku zapytań nie zmieniło oceny. Mam spóźnienia przewlekłe. Zawsze miałam do 30 dni jeden kredyt mam powyżej. 3 wplata teraz bez opozniwn a punkty jak by były martwe. Vivusy mają cofnietą zgodę na przetwarzanie a mimo to widnieją w uregulowanych płatnościach. Co m

      in Kredyty gotówkowe

    • Zapytania w BIK

      Witam serdecznie forumowiczów,   Pytanie jak to jest z zapytaniami w bik? Ogólnie było u mnie 55 zapytań z 1,5-2mies temu i na chwilę obecną powinno ich być około 4-5.    Po ostatnich prośbach o usunięcie zapytań kredytowych w bik i wycofaniu zgód na przetwarzanie danych w bik i pójściu do banku pko bp (jestem tam klientem od jakichś 10 lat) o konsolidację aktualnych kredytów (i chwilówek) dowiedziałem się, że zapytań "podobno" nie można usunąć i że nawet jeśli to i tak były

      in Kredyty gotówkowe

    • Scoring bik a zapytania?

      Witam mam pytanie czy scoring bik powinien wzrosnąć jesli zniwelowalem zapytania kredytowe z 33 do 9? Jeśli tak to po jakim czasie?  Dodam że opóźnień w spłatach nie mam ( w przeszłości niestety się zdarzały ale dawno czyli około 2021r i jedno z tych zobowiązań nadal jest aktywne) moja punktacja to 50 a zamierzam się starać o kredyt gotówkowy ktoś podopwie co jeszcze można zrobić aby parę punktów podciągnąć?

      in BIK i BIG

    • Zapytania w BIK - po jakim czasie znikają

      Czesc,   Po jakim czasie znikają zapytania w BIK? Zauważyłem iz bardzo obniża to scoring, co według mnie jest bez sensu.   Czy może trzeba samemu wyjść z inicjatywa do podmiotów które zadawały te pytania?   Mam bardzo dużo zapytan, jak najlepiej zabrać się za ich usuwanie?

      in BIK i BIG


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.