Skocz do zawartości

Czy spłacać teraz kredyt w CHF?


SylwiaLodz

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Panowie dług jest długiem. Jesteście wielkimi optymistami zakładającymi spadek wartości franka.

Jakie niby są ku temu podstawy? Strefa euro ma spore kłopoty, jak wygląda sytuacja w naszym kraju dowiemy się najprawdopodobniej po wyborach, ew. po mistrzostwach.

Hmm, a teraz nie wiesz jak wygląda sytuacja w naszym kraju, ktoś Ci zasłania ten widok?

Zakładam, że kraj, który praktycznie nie ma swojego przemysłu, nie może też mieć silnej waluty.

Jak na kraj bez przemysłu mamy całkiem spory wzrost PKB...

Kilkadziesiąt lat długu praktycznie o nieokreślonej wysokości to hazard. Nie wiem czy wiecie ale

głownie Polska i Węgry mają najwyższy kurs franka w stosunku do swojej waluty.

Naprawdę tak trudno pomyśleć dlaczego? Dlaczego waluta szwedzka jest stabilna w stosunku do franka?

Dlatego, że należą do tzw. emerging markets i jest to całkowicie normalne. A patrzyłaś jak wyglądała sytuacja przed kryzysem, gdy nastroje były odmienne. Wiesz co to są cykle gospodarcze?

Radzicie dziewczynie w bardzo krótkiej perspektywie. A kapitał do spłaty rośnie.

Czy Polska daje Wam takie poczucie stabilności? czy jesteście aż tak oderwani od rzeczywistości?

Jest dokładnie odwrotnie, ty patrzysz w krótkiej perspektywie i w oderwaniu od rzeczywistości.

 

Czas pokaże kto miał racje...

Opublikowano

Spłata czy nie spłata zależy od indywidualnej sytuacji - nie można generalizować !

 

Jeśli kogoś stać na spłatę i spłaci kredyt mieszkaniowy w CHF, a po chwili będzie chciał sobie kupić nowe auto, na które zaciągnie kredyt gotówkowy na powiedzmy 8 lat przy oprocentowaniu 10% - dla tej osoby transakcja się nie opłaciła (no chyba, że przy skrajnych wzrostach kursu), nie patrząc na saldo zadłużenia w CHF, gdyż nie ma co się oszukiwać ale jedynymi tanimi kredytami są właśnie hipoteczne, a nawet tania pożyczka hipoteczna w PLN nie dorówna niskiemu oprocentowaniu dobrego kredytu w CHF. Wtedy to czego nie spłacił w postaci odsetek z kredytu CHF spłaci na drogi kredyt w PLN. Kasa się przydaje w różnych przypadkach losowych - szybka spłata kredytu w CHF a następnie zaciąganie szczególnie pod wpływem emocji innych wysokooprocentowanych zobowiązań nie wróży dobrze.

Oczywiście może też być tak, że ktoś będzie mógł spłacić - spłaci, a samochód kupi za gotówkę - ale wtedy pytanie po co mu był kredyt walutowy skoro już na dzień dobry jest w plecy o spread - kredyty walutowe są albo dla spekulantów (ale to im nie zawsze wyjdzie na dobre :twisted: ) albo dla ludzi liczących się ze spłatą w długim terminie, którzy będą zyskiwali na znacznie niższym oprocentowaniu.

Opublikowano

Hmm, a teraz nie wiesz jak wygląda sytuacja w naszym kraju, ktoś Ci zasłania ten widok?

 

Można tak powiedzieć, tematów zastępczych w naszej polityce nie brakuje...

 

Jak na kraj bez przemysłu mamy całkiem spory wzrost PKB...

 

Grecja też miała b. dobre wyniki, dlatego ją kredytowali:)

 

Dlatego, że należą do tzw. emerging markets i jest to całkowicie normalne. A patrzyłaś jak wyglądała sytuacja przed kryzysem, gdy nastroje były odmienne. Wiesz co to są cykle gospodarcze?

 

A wiesz, że ekonomia nie jest nauką stricte ścisłą?

Co do jednego się zgadzam , czas pokaże kto miał rację.

Opublikowano

Kredyt w CHF opłaca się nadpłacać (ewentualnie przewalutować na PLN) tylko wtedy gdy kurs spłaty spadnie o dobrych kilkadziesiąt groszy poniżej kursu po jakim bank w którym wzięliśmy kredyt sprzedał (indeksował) nam tą walutę gdy zaciągaliśmy w niej kredyt.

 

Mój przykład: kredyt uruchomiony 21.07.2011 po 3,26 zł za 1 CHF w wysokości 216.500 zł; jeżeli kiedyś (dajmy np. za rok czy dwa lata) CHF będzie w Nordea po kursie spłaty dajmy na to 2,60 zł, to przewalutowując na PLN zarobię ponad 43.000 zł (z dnia na dzień będę dłużny zaledwie 172.000 zł, a nie 216.500 zł)!!! Wyjdzie wtedy na to że mieszkanie które kupiłem "staniało" o tą różnicę 43000 zł.

 

Tak czy siak, oprócz tego w każdym miesiącu zarabiam na niższym oprocentowaniu kredytu CHF. Mam co miesiąc co najmniej 200-300 zł w kieszeni więcej.

 

Oczywiście kredyty walutowe trzeba brać wtedy gdy waluta jest droga, a nie tania!!! Zadłużanie się w CHF w latach 2007-2008 gdy CHF był po 2 zł było GIGANTYCZNYM BŁĘDEM I GŁUPOTĄ. Jeżeli już ktoś popełnił ten błąd, to jedyne co można mu radzić teraz: CZEKAĆ. ABSOLUTNIE NIE SPŁACAĆ TERAZ KREDYTU, ponieważ wtedy to bank zarobi naszym kosztem te kilkadziesiąt tysięcy a nie klient.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.