Jump to content
elma5

Nie mogę poradzić sobie z długami. Pętla kredytowa.

Recommended Posts

elma5

Co dalej robić? co pierwsze płacić? Wraz z mężem wpadliśmy w nieszczęsną spirale kredytową, przewidzieliśmy tę sytuacje już w 2008 roku i staraliśmy się wtedy o kredyt konsolidacyjny pod hipotekę - niestety odmówiono nam z powodu dwóch opóźnień męża w spłacie rat powyżej 30 dni. Pod koniec 2008 roku dostaliśmy pożyczkę refinansową w kasie Skok Stefczyka w wysokości 35 000 pln. Spłaciliśmy nią zadłużenia i karty kredytowe ale nie pozamykaliśmy kart, ponieważ Skok tego nie wymagał, nie sądziliśmy że sytuacja może się powtórzyć. Niestety znów korzystaliśmy z kart. w roku 2010 straciliśmy płynność finansową, staraliśmy się o 3-miesięczne zawieszenie w spłacie rat w skoku, pisaliśmy wiele pism i próśb o restrukturyzację pożyczki- co jest możliwe w skoku lecz- niestety prośby te odrzucano. My przez owe 3 miesiące nie byliśmy w stanie płacić raty w wysokości 765pln, oczywiście po tym czasie nadal płaciliśmy raty regularnie. Niestety Skok wypowiedział nam umowę pożyczki mimo że nadal płaciliśmy. Nadal pisaliśmy wiele pism z prośbami o zmniejszenie rat i wydłużenie czasu kredytowania. Skok podpisał z nami umowę ugody w styczniu tego roku na swoich warunkach. W maju 2010 roku wypowiedział nam umowę, od tamtej pory do stycznia 2011 roku widnieje w Biku windykacja z tego tytułu. Przez 2 lata spłaciliśmy około 17000pln niestety według skoku na poczet kredytu poszło tylko około 2000pln. Skok obniżył nam ratę o 30pln a wydłużył czas kredytowania o 6lat. Historię ze skokiem mamy załatwioną ale nadal nie stać nas by spłacać raty Mąż zarabia 2000pln netto ja natomiast 1250pln netto, miesięcznie opłat mamy ok 4000pln, nie wliczając w to opłat na życie( 3osobowa rodzina- model 2+1) Ja posiadam umowę o prace na czas nieokreślony, a mąż niestety na czas określony do 03-2012 co nas dyskwalifikuje przy jakiejkolwiek pożyczce czy kredycie oddłużeniowym. Poniżej przedstawiam zakres naszego zadłużenia na dzień dzisiejszy- ponadto proszę o odpowiedz czy istnieje jakaś sensowna metoda na wyjście z tej sytuacji bez konieczności sprzedaży mieszkania i bez możliwości znalezienia żyranta...

ZADŁUŻENIA W BANKACH I SKOKACH 1 Skok Stefczyka 33106,67 rata-735pln 2.Lukas Bank S.A 1700.00 rata-Ok 160pln 3.Lukas Bank s.a. 2800.00 rata-Ok 50 4.Lukas Bank s.a 10000 rata-310 5.Bank BPH 3900.00 rata-172.71 6.Sygma Bank 5800.00 rata-103,16 7.Sygma Bank 3500 rata-282,25 8.Sygma Bank 800 rata-50 9.PKO 800 10.Milenium bank 7700 rata-1000 11.Getin bank 5691,06 rata-410;

Czy ktoś może poradzić co można z tym zrobić?

Włodek 13

Jeżeli dobrze policzyłem to macie zadłużenie w wysokości 75 799,00 zł.

To dużo ale i tez nie wiele jeżeli zorientujecie się jakie zadłużenia są na "tablicach" zgłoszeń.

 

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

elma5
Jeżeli dobrze policzyłem to macie zadłużenie w wysokości 75 799,00 zł.

To dużo ale i tez nie wiele jeżeli zorientujecie się jakie zadłużenia są na "tablicach" zgłoszeń.

 

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

 

Opóźnienia niektóre po30 dni niektóre po60dni.Mamy mieszkanie własnościowe o wartości 330000 z czystą hipoteką ,ale nie mamy zdolności kredytowej ja mam umowę na czas nieokreślony zarabiam1250 netto a mąż 200 netto ale umowa na czas do 02-2012, przez co nie dostaniemy takiego kredytu a na żyranta nie ma możliwości..

Włodek 13

No to sytuacja bardzo trudna ale................nie beznadziejna.

pomocwkredycie

Jeśli pracodawca wystawi zaświadczenie że przedłuży umowę na taki okres jaki by miał być kredyt jest to możliwe?.

elma5
No to sytuacja bardzo trudna ale................nie beznadziejna.

 

 

Dzięki za pocieszenie..

Ale niestety pracodawca nie da takiego zaświadczenia jest to ogromny zakład pracy -nie ma szans..

Włodek 13

Taka ilośc kredytów moze powalac...potrafie to zrozumiec.....szans na zrobienie czego kolwiek raczej nie uświadczysz.....chyba ze pomógłby jakis partner?......

elma5
Taka ilośc kredytów moze powalac...potrafie to zrozumiec.....szans na zrobienie czego kolwiek raczej nie uświadczysz.....chyba ze pomógłby jakis partner?......

 

Tylko gdzie go znależc :(

Włodek 13
Jeżeli dobrze policzyłem to macie zadłużenie w wysokości 75 799,00 zł.

To dużo ale i tez nie wiele jeżeli zorientujecie się jakie zadłużenia są na "tablicach" zgłoszeń.

 

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

 

Opóźnienia niektóre po30 dni niektóre po60dni.Mamy mieszkanie własnościowe o wartości 330000 z czystą hipoteką ,ale nie mamy zdolności kredytowej ja mam umowę na czas nieokreślony zarabiam1250 netto a mąż 200 netto ale umowa na czas do 02-2012, przez co nie dostaniemy takiego kredytu a na żyranta nie ma możliwości..

 

Mąż zarabia tylko 200 zł?

elma5

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

 

Opóźnienia niektóre po30 dni niektóre po60dni.Mamy mieszkanie własnościowe o wartości 330000 z czystą hipoteką ,ale nie mamy zdolności kredytowej ja mam umowę na czas nieokreślony zarabiam1250 netto a mąż 200 netto ale umowa na czas do 02-2012, przez co nie dostaniemy takiego kredytu a na żyranta nie ma możliwości..

 

Mąż zarabia tylko 200 zł?

2000 błąd- można się domyślić...

Ekspert_Kredytowy

2000 błąd- można się domyślić...

Ja tam myślałem, że chodziło o 1200zł, ale 1 Ci wcięło.. to są cyfry, więc nie ma co się domyślać..

GREGORIO

Witam.

Mam pytanie brat z zona sie zadluzyli i wpadli w pętlę kredytowa,kredyty kredytami splacali i sa niwyplacalni,pracuja i maja stale dochody,-Komornikow na wyplacie i zablokowane konto w banku kilka tysiecy niemoga wypłacić-od kwietnia 2011.To juz trwa ok.roku,chcialem sie zapytać czy niejest zapuzno jak już wspomniano tutaj żeby jak najszybciej prosic bank o aneks do umowy-lub Zatem restrukturyzacja,Nieznam sie na tych wszystkich procedurach i kolejnosci żeczy,dlatego pytam.Ponieważ niewiem sam jak im pomuc--- brat z żoną nie są w stanie racjonalnie myslec szczegolnie w tej sytuacji jakiej sie znajduja wyprowadzili sie z mieszkania wynajomwanego do rodzicow z dwójką małch dzieci.Zadluzenia maja na sume ok 170,000 PLN.

Jakie moze byc wyjscie z tej sytuacji dla nich ?????

Niepisali nigdzie żadnych próśb i podań.Rodzina sie niedawno dowiedziala jak musieli sie wyprowadzic.(zdążylem sie wyczytac na forum i wogole ze jest u prawie wszystkich zadluzonych ze informuja najblizsza rodzine ostatecznie jak dlug juz narosnie maksymalnie i niemoga splacac ,co uwazam za bląd zadluzonych-czym sie kieruja niemowiac i niezasiegajac porad zeby wyjsc z tego tylko brna w ten slepy zaulek---zadluzenia /)to moje spostrzezenia.

Bardzo prosze o jakies porady wskazowki co mozna w tej sytuacji zrobic ???

Bardzo dziekuje

aniula1

Mam bardzo podobny problem, już nie wiem jak żyć. Proszę o jakąkolwiek poradę.

oddluzanie_arach@

Witam.

Użytkowniku aniula1 a możesz nam o tym problemie opowiedzieć? Na forum są ludzie jak łukaszb czy Maciek86, czy Włodek13 którzy umieją doradzić. Ja zaś jestem przedstawicielem ludzi, którzy oddłużają osoby z komornikiem czy windykacją na karku. Nie każdemu da sie pomóc ale robimy co mozemy. Do rozważenia.

lukaszb
Witam.

Użytkowniku aniula1 a możesz nam o tym problemie opowiedzieć? Na forum są ludzie jak łukaszb czy Maciek86, czy Włodek13 którzy umieją doradzić. Ja zaś jestem przedstawicielem ludzi, którzy oddłużają osoby z komornikiem czy windykacją na karku. Nie każdemu da sie pomóc ale robimy co mozemy. Do rozważenia.

 

Dziękuję kolego za rekomendację. W przypadkach trudnych i beznadziejnych służę pomocą. Namiary na mnie tu: http://www.forum-kredytowe.pl/f131/wzory-pism-negocjacje-47428-3.html

aniula1

No cóż, naprawdę dużo by pisać o tych wszystkich moich problemach...myślę że jestem w sytuacji bez wyjścia! Ratuje mnie tylko prywatna pożyczka a wiem że takiej nie dostanę. Do czerwca radziłam sobie jakoś a potem zostałam zwolniona i mam pętle na szyi!!! Nie mam nic pod zastaw, otrzymuję świadczenie rehabilitacyjne i dorabiam "na czarno". Jestem sama z tym problemem i cały czas mam tylko nadzieję że znajdzie się ktoś kto będzie mi mógł pomóc.

21Moni

Witam,

Mam pytanie - czy mogłabym poprosić o kontakt mailowy czy ewentualnie numer telefonu - poszukuję doradcy oddłużeniowego.

Włodek 13
Witam,

Mam pytanie - czy mogłabym poprosić o kontakt mailowy czy ewentualnie numer telefonu - poszukuję doradcy oddłużeniowego.

 

Proszę pamiętać ze oddłużenie to nie pozbycie się długów...... Tak czy inaczej trzeba je spłacać tyle ze dłużej i drożej.

 

Jeżeli nie mamy środków na dziś nie liczmy że znajdziemy je na jutro.

malgoska

Właściwie bardzo proszę o w miarę dokładny opis na czy polega ta konsolidacja? pytam bo ja mam 1 kredyt w Profikredycie oraz mąż 2 kredyty w Santandzerze oprócztego mąż ma pożyczkę w prowidencie a w tej chwili nie pracuje , natomiast ja jestem zatrudniona na czas nieokreślony , niewiele zarabiam ( 2000) a nasze pożyczki to raty w wysokościach po kolei: 319+200+200+ 360 ( 4 tygodnie x89- prowident) czy można coś z tym zrobić? próbowałam dwukrotnie wziąć pożyczkę prywatną od osób oferujących na tym forum "pomoc" , aby splacić tamte pożyczki , to zostałam 3 razy oszukana prawie na 3000 zł , więc nie wiem czy jakoś można wyjść z tej pętli? może ktoś mi podpowie a najchętniej pasowałoby mi te wszystkie pożyczki połączyć i płacić 1 pożyczkę i 1 ratę.

 

---------- Post dodany o 15:02 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 14:57 ----------

 

to znaczy konkretnie o jaką chodzi? i czy to dotyczy tylko Poznania? Ja już się tyle razy nacięłąm,że aż się boję.

linux32

Witam. Mam poważny problem. Jestem zadłużony na kwotę około 55 000zł. Miałem komornika na pensji ale dzięki bratu spłaciłem go w listopadzie 2011r. W BIKu jednak widnieję. Mam jeszcze jeden kredyt w SKOKu i tam mam zaległości w spłacie. Potrzebuję pomocy w uzyskaniu kredytu na spłatę brata i SKOKu. Myślę, że kwota 70.000 wystarczy z rozłożeniem na raty ( i tu byłbym szczęśliwy gdybym mógł ubiegać się na 10 lat). Pracuję w budżetówce na umowę o pracę na czas nieokreślony. Proszę o podpowiedzi lub kontakt gdzie mogę szukać pomocy. Dodaję, że mam bezrobotną żonę i 1 dziecko. Mieszkamy u moich rodziców. Domu ani mieszkania nie mam. Rodzice w wieku ojciec 74 i mama 70 lat. Nikt z rodziny już mi nie pomoże a brat cierpliwie czeka aż go spłacę.

Włodek 13

Czasami moze pomóc rodzina.... I nie koniecznie poprzez wsparcie czysto finansowe ...czyli wyłozenie gotówki.

 

Majacy hipoteke moga poprosic kogos z rodziny o fikcyjne kupno mieszkania.......

 

 

Taka transakcja pozwoliłaby splacic cale zadłużenie przy optymalnie niskiej racie i maksymalnym okresie kredytowania .

 

 

W momencie gdybysmy spłacili nasze zobowiazania zlecili czuszczenie BIK MAJĄC SFOBODE W DECYDOWANIU CZASEM BO JUZ NIKT BY NAS NIE SCIGAŁ wtedy moglibysmy odkupic mieszkanie .

 

Naturalnie w takiej transakcji obie strony byłyby zabezpieczone .I nie musi to byc forma załatwienia sprawy tylko i wyłacznie w rodzinie.

 

Powiedzmy ze wchodzi do interesu osoba potrzebujaca 30 lub 40 tys na okres np. 60 miesiecy....Umozliwiamy mu wziecie takiej sumy a nawet pozwalamy splacać tylko sam kapitał odsetki biorac na siebie.

 

Po spłaceniu zobowiazan przez osobe która odkupiła od nas mieszkanie my majac czyste konto odkupujemy je od niej.

Włodek 13
Właściwie bardzo proszę o w miarę dokładny opis na czy polega ta konsolidacja? pytam bo ja mam 1 kredyt w Profikredycie oraz mąż 2 kredyty w Santandzerze oprócztego mąż ma pożyczkę w prowidencie a w tej chwili nie pracuje , natomiast ja jestem zatrudniona na czas nieokreślony , niewiele zarabiam ( 2000) a nasze pożyczki to raty w wysokościach po kolei: 319+200+200+ 360 ( 4 tygodnie x89- prowident) czy można coś z tym zrobić? próbowałam dwukrotnie wziąć pożyczkę prywatną od osób oferujących na tym forum "pomoc" , aby splacić tamte pożyczki , to zostałam 3 razy oszukana prawie na 3000 zł , więc nie wiem czy jakoś można wyjść z tej pętli? może ktoś mi podpowie a najchętniej pasowałoby mi te wszystkie pożyczki połączyć i płacić 1 pożyczkę i 1 ratę.

 

---------- Post dodany o 15:02 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 14:57 ----------

 

to znaczy konkretnie o jaką chodzi? i czy to dotyczy tylko Poznania? Ja już się tyle razy nacięłąm,że aż się boję.

 

 

A ja tu mam ofertę do której sam chetnie dołożyłbym i nie ma chetnych. Za to na płacenie oszustom chetnych jak widac nie brakuje.

linux32

Niestety ta propozycja fikcyjnego kupna nie wchodzi w grę. Nikt z rodziny a nawet znajomych nie chce się tego podjąć. W zasadzie jedynym wyjściem jest pomoc w zakresie dobrego kredytu lub tzw. pożyczki od osób prywatnych czy instytucji pozabankowych. Niestety nie wiem jak to zrobić. I zastanawiam się też nad tym dlaczego banki i inne instytucje nie chcą mi udzielić pożyczki? Wiem ze podstawa to BIK,BIG i KRD, ale w dalszym ciągu pracuję i umowę mam na czas nieokreślony więc jakieś zabezpieczenie chyba jest. A przecież z tego co wiem to pracownikom tzw. budżetówki lepiej udzielać pożyczek niż zwykłym osobom fizycznym, bo jest ta gwarancja w postaci umowy o pracę na czas nieokreślony.

Włodek 13

Rozumowanie niby słuszne i logiczne. Cóż zatem gdy nasza logika daleko odbiega od logiki osób z finansiery i decydentów rzadowych z ministrem finansów i prezesem NBP.

 

Ktoś wymyslił ta rekomendacje i grzebie żywcem tysiace jeżeli nie setki osób mogących spłacać swoje długi.

Włodek 13
Rozumowanie niby słuszne i logiczne. Cóż zatem gdy nasza logika daleko odbiega od logiki osób z finansiery i decydentów rzadowych z ministrem finansów i prezesem NBP.

 

Ktoś wymyslił ta rekomendacje i grzebie żywcem tysiace jeżeli nie setki osób mogących spłacać swoje długi.

 

I uwaga !!.... zarówno kredyt tzw. inwestorski prywatny jak i tzw. Dobra Pożyczka a'la SKARBIEC moze was wykończyc całkowicie ...

 

TO SA FIRMY OD EUTANAZJI FINANSOWEJ.

Guest
This topic is now closed to further replies.


  • Similar Content

    • Emileusz
      By Emileusz
      Witam wszystkich serdecznie. 
      Na moją "świetna" sytuację przyczynialem się latami. Zaczęło się od wzięcia szybkiego tysiąca bez odsetek w banku ING. Obecnie sytuacja wygląda tak że posiadam od groma pozyczek na swoim koncie bankowym osobistym Ing, 2 pożyczki w aliorze (zdjęcie poniżej) oraz kilka kredytów na koncie mojej parterki która brala kredyty dla mnie bo mi już nie chcieli nigdzie dawać. Oprócz tego moja partnerka ma na swoim koncie też kilka swoich kredytów. (Wszystko w ING) W całej naszej historii zawsze płacimy raty na czas, nigdy nie mieliśmy opóźnienia ale ta sytuacja nas już przerasta. Po "zejściu" kredytow zostajemy praktycznie bez pieniędzy, często wiaze się to z następna pożyczka bądź jakąś chwilówka. 
      Poza kredytami Place jeszcze 1400 zł czynszu za mieszkanie (płacimy po połowie ale mam tyle kredytów na koncie parterki ze idzie część na splate kredytów a czynsz oplacam sam) do tego raty kredytów, jakieś rachunki i nie zostaje nic pieniędzy. 
      Ja pracuje od 6 lat na umowie zlecenie w firmie ochroniarskiej, raz do roku wyjeżdżam za granicę aby dorobić i przez 2 miesiące w których mnie nie ma nie wpływa wynagrodzenie i nie mam ciągłości w otrzymywaniu pensji. Z firmy nie jestem zwalniany w tym czasie. Moje średnie zarobki to koło 3000 zł miesięcznie. Partnerka pracuje na umowę o pracę od 5 lat na czas nieokreślony i zarabia średnio 2500 zł netto. Jakie wyjście było by najlepsze w takiej sytuacji? Nadmienię ze potrzebuje obecnie 5 tysięcy na splate pożyczek u znajomych. Chcieliśmy skonsolidować kredyty u mojej partnerki, zadaliśmy 2 pytania w aliorze i city handlowym ale odmowne. Co robić? (załączam zalacznik z moimi i parterki zobowiązaniami) błagam o pomoc. 

    • hvman411
      By hvman411
      Dzień dobry,   Poszukuje pomocy w wyjściu z pętli chwilówek, poniżej cały opis sytuacji.   Przez błędy młodości wpadłem w długi, niewielkie, bo kilka tysięcy, no ale jednak. Jakieś 2-3 lata temu udało mi się wszystko spłacić ale niestety za pomocą chwilówki - mogłem sobie na to pozwolić bo moje zarobki znacząco zaczeły rosnąć. Niestety od tamtej pory tkwię w pętli chwilówek. Wygląda to tak: Chwilówka do spłaty - 2000zł, wypłata 4200-4800zł, spłacam chwilówkę, w trakcie miesiąca opłacam standardowe rzeczy typu koszty mieszkania itd i zostaje praktycznie bez pieniędzy przez co wspomagam się kolejną chwilówką i znowu w kolejnym miesiącu muszę spłacić te przykładowe 2000zł. Taka pętla trwa i trwa i kompletnie nie potrafię z niej wyjść. Odkąd spłaciłem swoje zadłużenia, to starałem się brać jakiekolwiek rzeczy na raty zaczynając od małych kwot. Na przykład kupowałem coś w jakimś sklepie o wartości 300zł na 10 rat i spłacałem np. w 2 ratach - robiłem to w celu poprawy historii kredytowej. Na ten moment moja historia BIK pozwala mi na wzięcie czegoś na raty do kwoty około 1500zł (chociaz możliwe, że to tylko dlatego, że jest to jeden i ten sam bank za każdym razem). Tym sposobem spłaciłem już kilka kredytów ratalnych i historia BIK troszeczkę poszła w górę. Próbowałem w tym samym banku zawnioskować 0 kredyt gotówkowy na kwotę 2500zł żeby spłacić chwilówki, rozłożyć sobie na kilka rat i w końcu wyjść z pętli ale niestety otrzymałem odmowę. Nie wiem co z tym już robić, chcę z tym skończyć raz na zawsze, bo wiedząc, że zarabiam w miarę dużo i muszę połowe wypłaty przekazac na spłate chwilówki zaczynam opadać z sił. Szukałem już jakichś firm pozabankowych u których mógłbym zaciągnąć jakiś kredyt gotówkowy żeby spłacić chwilówki i ten kredyt spłacać np. w ratach po 500zł, bo nie byłoby to żadnym problemem, no ale niestety wszędzie odmowa. Czy ktoś może mi coś doradzić?   Trochę (może) potrzebnych informacji: Aktualna kwota do spłaty na 04.06.2020 - około 2200zł Wypłaty: około 4200-4800zł, umowa o prace na czas nieokreślony,   Pozdrawiam
    • Zmeczony92
      By Zmeczony92
      Witam wszystkich, postanowiłem wziąć się w garść i ogarnąć wszystko, żeby w końcu móc spać spokojnie i nie denerwować się bo życie ucieka, a czasu nie cofnę. Jestem kompletnie zagubiony w tych wszystkich spłatach, ale mam wgląd na wszystko i wiem co gdzie i ile na ta chwilę mam do spłaty. 
      Wszystkie długi jakie posiadam:
      MBank 34tyś (sprawa niedługo trafia do sądu, nie mogłem się dogadać z nimi, chcieli 1800zł co miesiąc na które niestety mnie nie stać)
      PKO BP 20tyś (podobnie jak z mbankiem, ale narazie sądem nie straszą, ale nie ma szans na raty, tylko całość do spłaty)
      Chwilówki - całość około 13tyś (było więcej, ale komornik sporą część już z konta bankowego pobrał, na resztę tj, 13tyś które pewnie niedługo ściąganie z konta bankowego,nie mam jak funkcjonować, ponieważ zostawia mi 1650zł, resztę wpływów w miesiącu zabiera, ogólnie ciężki do dogadania, na obecną chwilę konto nie zajęte , co musiał to zabrał i jest cisza, pewnie przed burzą..)
      Na żonę:
      PKO BP około 12 tysięcy (raty płacone na czas, ogólnie wszystko wporządku, raty 330zł)
      Stefczyk około 70 tysięcy (raty płacone na czas, kredyt restrukturyzowany, ogólnie wszystko wporzadku, rata 680zł)
      Chwilówki - około 6 tysięcy (nie możemy zlokalizować kto przejął te długi, cisza z każdych stron, prawdopodobnie wejdą niedługo na konto żony) 
      Na tatę:
      PKO BP około 55 tysięcy (płacimy na czas, żadnych problemów, rata 1200zł)
      Na mamę:
      NestBank około 20 tysięcy (płacimy na czas, żadnych problemów, rata 470zł)
       
      Jednym słowem, ciężki temat i nie wiem co zrobić, kto mi może pomóc? Zastanawiam się z żoną, żeby poprosić rodziców żeby wzięli kredyt pod działkę gdzie stoi mój obecny dom, ale nie wiem czy tak się da - aby zrobić z tego jedną ratę, chodzi mi o moje długi, rodziców i żony kredyt w PKO BP. Kredyt z lasy stefczyka jest zbyt duży, żeby również to skonsolidować- tak mi się wydaję. 
       
      Ewentualnie, czy jest taki bank, który dałby mi przykładowo 180 tysięcy na  spłatę tego wszystkiego, w tej kwocie zawarta jest kwota pieniędzy którą potrzebuje na remont domu, który jest na działce którą dostanę, ale warunkiem jest brak komorników sądowych na głowie.
       
      Wszystkie przelewy, które dostaję na konto:
      (Od stycznia przyszłego roku moja pensja wzrośnie o 350zł netto, kwoty niżej podane również netto)
      3070zł - wypłata podstawowa 
      510zł - świadczenie mieszkaniowe 
      (Dodatkowo co roku dostaję od pracodawcy 13 pensję - 3tyś, świadczenie mundurowe 2.5tyś, gratyfikacja urlopowa 1,2tyś na osobę, razem 3.6tyś z dzieckiem, nagroda kwartalna 320zł)
      Niedawno odebrałem przedłużenie kontraktu, jestem żołnierzem zawodowym, obecna umowa o pracę trwa od 01.02.2018 do 31.01.2020, nowa podpisana, wchodzi w życie od 01.02.2020 I trwa do 31.12.2025 (5 lat i 11mcy, po tym okresie najprawdopodobniej 8 lat lub służba stała)
      Żona pracuje na pełen etat, niestety umowy ma roczne, ale od roku jest w jednej firmie jako ekspert do sprzedaży internetowej. 
      Jej wynagrodzenie to pensja podstawowa ( w zależności od godzin ) 
      1400 - 1800zl 
      Premia z wykonanego celu z ostatnich trzech mc 
      (3,800-4,200-,4900)
      Świadczenie 500+ na syna 
      Dodatki urlopowe (nie znam systemu)
       
      Jesteśmy młodym małżeństwem, chcemy w końcu stanąć na nogi. Jest jakakolwiek szansa, żeby ktoś nam pomógł? Dziękuję za jakiekolwiek podpowiedzi..
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

X Najczęściej wybierane kredyty konsolidacyjne: