Jump to content
elma5

Nie mogę poradzić sobie z długami. Pętla kredytowa.

Recommended Posts

elma5

Co dalej robić? co pierwsze płacić? Wraz z mężem wpadliśmy w nieszczęsną spirale kredytową, przewidzieliśmy tę sytuacje już w 2008 roku i staraliśmy się wtedy o kredyt konsolidacyjny pod hipotekę - niestety odmówiono nam z powodu dwóch opóźnień męża w spłacie rat powyżej 30 dni. Pod koniec 2008 roku dostaliśmy pożyczkę refinansową w kasie Skok Stefczyka w wysokości 35 000 pln. Spłaciliśmy nią zadłużenia i karty kredytowe ale nie pozamykaliśmy kart, ponieważ Skok tego nie wymagał, nie sądziliśmy że sytuacja może się powtórzyć. Niestety znów korzystaliśmy z kart. w roku 2010 straciliśmy płynność finansową, staraliśmy się o 3-miesięczne zawieszenie w spłacie rat w skoku, pisaliśmy wiele pism i próśb o restrukturyzację pożyczki- co jest możliwe w skoku lecz- niestety prośby te odrzucano. My przez owe 3 miesiące nie byliśmy w stanie płacić raty w wysokości 765pln, oczywiście po tym czasie nadal płaciliśmy raty regularnie. Niestety Skok wypowiedział nam umowę pożyczki mimo że nadal płaciliśmy. Nadal pisaliśmy wiele pism z prośbami o zmniejszenie rat i wydłużenie czasu kredytowania. Skok podpisał z nami umowę ugody w styczniu tego roku na swoich warunkach. W maju 2010 roku wypowiedział nam umowę, od tamtej pory do stycznia 2011 roku widnieje w Biku windykacja z tego tytułu. Przez 2 lata spłaciliśmy około 17000pln niestety według skoku na poczet kredytu poszło tylko około 2000pln. Skok obniżył nam ratę o 30pln a wydłużył czas kredytowania o 6lat. Historię ze skokiem mamy załatwioną ale nadal nie stać nas by spłacać raty Mąż zarabia 2000pln netto ja natomiast 1250pln netto, miesięcznie opłat mamy ok 4000pln, nie wliczając w to opłat na życie( 3osobowa rodzina- model 2+1) Ja posiadam umowę o prace na czas nieokreślony, a mąż niestety na czas określony do 03-2012 co nas dyskwalifikuje przy jakiejkolwiek pożyczce czy kredycie oddłużeniowym. Poniżej przedstawiam zakres naszego zadłużenia na dzień dzisiejszy- ponadto proszę o odpowiedz czy istnieje jakaś sensowna metoda na wyjście z tej sytuacji bez konieczności sprzedaży mieszkania i bez możliwości znalezienia żyranta...

ZADŁUŻENIA W BANKACH I SKOKACH 1 Skok Stefczyka 33106,67 rata-735pln 2.Lukas Bank S.A 1700.00 rata-Ok 160pln 3.Lukas Bank s.a. 2800.00 rata-Ok 50 4.Lukas Bank s.a 10000 rata-310 5.Bank BPH 3900.00 rata-172.71 6.Sygma Bank 5800.00 rata-103,16 7.Sygma Bank 3500 rata-282,25 8.Sygma Bank 800 rata-50 9.PKO 800 10.Milenium bank 7700 rata-1000 11.Getin bank 5691,06 rata-410;

Czy ktoś może poradzić co można z tym zrobić?

Linki
Włodek 13

Jeżeli dobrze policzyłem to macie zadłużenie w wysokości 75 799,00 zł.

To dużo ale i tez nie wiele jeżeli zorientujecie się jakie zadłużenia są na "tablicach" zgłoszeń.

 

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

elma5
Jeżeli dobrze policzyłem to macie zadłużenie w wysokości 75 799,00 zł.

To dużo ale i tez nie wiele jeżeli zorientujecie się jakie zadłużenia są na "tablicach" zgłoszeń.

 

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

 

Opóźnienia niektóre po30 dni niektóre po60dni.Mamy mieszkanie własnościowe o wartości 330000 z czystą hipoteką ,ale nie mamy zdolności kredytowej ja mam umowę na czas nieokreślony zarabiam1250 netto a mąż 200 netto ale umowa na czas do 02-2012, przez co nie dostaniemy takiego kredytu a na żyranta nie ma możliwości..

Włodek 13

No to sytuacja bardzo trudna ale................nie beznadziejna.

pomocwkredycie

Jeśli pracodawca wystawi zaświadczenie że przedłuży umowę na taki okres jaki by miał być kredyt jest to możliwe?.

elma5
No to sytuacja bardzo trudna ale................nie beznadziejna.

 

 

Dzięki za pocieszenie..

Ale niestety pracodawca nie da takiego zaświadczenia jest to ogromny zakład pracy -nie ma szans..

Włodek 13

Taka ilośc kredytów moze powalac...potrafie to zrozumiec.....szans na zrobienie czego kolwiek raczej nie uświadczysz.....chyba ze pomógłby jakis partner?......

elma5
Taka ilośc kredytów moze powalac...potrafie to zrozumiec.....szans na zrobienie czego kolwiek raczej nie uświadczysz.....chyba ze pomógłby jakis partner?......

 

Tylko gdzie go znależc :(

Włodek 13
Jeżeli dobrze policzyłem to macie zadłużenie w wysokości 75 799,00 zł.

To dużo ale i tez nie wiele jeżeli zorientujecie się jakie zadłużenia są na "tablicach" zgłoszeń.

 

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

 

Opóźnienia niektóre po30 dni niektóre po60dni.Mamy mieszkanie własnościowe o wartości 330000 z czystą hipoteką ,ale nie mamy zdolności kredytowej ja mam umowę na czas nieokreślony zarabiam1250 netto a mąż 200 netto ale umowa na czas do 02-2012, przez co nie dostaniemy takiego kredytu a na żyranta nie ma możliwości..

 

Mąż zarabia tylko 200 zł?

elma5

Wszystko zależy jakie macie dochody?jakie opóźnienia?.

Od dochodów zależy zdolność kredytowa a od zdolności konsolidacja.

Wspominaliście o hipotece?...ułatwiłaby starania o pożyczkę konsolidacyjną pod zastaw.

 

Opóźnienia niektóre po30 dni niektóre po60dni.Mamy mieszkanie własnościowe o wartości 330000 z czystą hipoteką ,ale nie mamy zdolności kredytowej ja mam umowę na czas nieokreślony zarabiam1250 netto a mąż 200 netto ale umowa na czas do 02-2012, przez co nie dostaniemy takiego kredytu a na żyranta nie ma możliwości..

 

Mąż zarabia tylko 200 zł?

2000 błąd- można się domyślić...

Ekspert_Kredytowy

2000 błąd- można się domyślić...

Ja tam myślałem, że chodziło o 1200zł, ale 1 Ci wcięło.. to są cyfry, więc nie ma co się domyślać..

GREGORIO

Witam.

Mam pytanie brat z zona sie zadluzyli i wpadli w pętlę kredytowa,kredyty kredytami splacali i sa niwyplacalni,pracuja i maja stale dochody,-Komornikow na wyplacie i zablokowane konto w banku kilka tysiecy niemoga wypłacić-od kwietnia 2011.To juz trwa ok.roku,chcialem sie zapytać czy niejest zapuzno jak już wspomniano tutaj żeby jak najszybciej prosic bank o aneks do umowy-lub Zatem restrukturyzacja,Nieznam sie na tych wszystkich procedurach i kolejnosci żeczy,dlatego pytam.Ponieważ niewiem sam jak im pomuc--- brat z żoną nie są w stanie racjonalnie myslec szczegolnie w tej sytuacji jakiej sie znajduja wyprowadzili sie z mieszkania wynajomwanego do rodzicow z dwójką małch dzieci.Zadluzenia maja na sume ok 170,000 PLN.

Jakie moze byc wyjscie z tej sytuacji dla nich ?????

Niepisali nigdzie żadnych próśb i podań.Rodzina sie niedawno dowiedziala jak musieli sie wyprowadzic.(zdążylem sie wyczytac na forum i wogole ze jest u prawie wszystkich zadluzonych ze informuja najblizsza rodzine ostatecznie jak dlug juz narosnie maksymalnie i niemoga splacac ,co uwazam za bląd zadluzonych-czym sie kieruja niemowiac i niezasiegajac porad zeby wyjsc z tego tylko brna w ten slepy zaulek---zadluzenia /)to moje spostrzezenia.

Bardzo prosze o jakies porady wskazowki co mozna w tej sytuacji zrobic ???

Bardzo dziekuje

aniula1

Mam bardzo podobny problem, już nie wiem jak żyć. Proszę o jakąkolwiek poradę.

oddluzanie_arach@

Witam.

Użytkowniku aniula1 a możesz nam o tym problemie opowiedzieć? Na forum są ludzie jak łukaszb czy Maciek86, czy Włodek13 którzy umieją doradzić. Ja zaś jestem przedstawicielem ludzi, którzy oddłużają osoby z komornikiem czy windykacją na karku. Nie każdemu da sie pomóc ale robimy co mozemy. Do rozważenia.

lukaszb
Witam.

Użytkowniku aniula1 a możesz nam o tym problemie opowiedzieć? Na forum są ludzie jak łukaszb czy Maciek86, czy Włodek13 którzy umieją doradzić. Ja zaś jestem przedstawicielem ludzi, którzy oddłużają osoby z komornikiem czy windykacją na karku. Nie każdemu da sie pomóc ale robimy co mozemy. Do rozważenia.

 

Dziękuję kolego za rekomendację. W przypadkach trudnych i beznadziejnych służę pomocą. Namiary na mnie tu: http://www.forum-kredytowe.pl/f131/wzory-pism-negocjacje-47428-3.html

aniula1

No cóż, naprawdę dużo by pisać o tych wszystkich moich problemach...myślę że jestem w sytuacji bez wyjścia! Ratuje mnie tylko prywatna pożyczka a wiem że takiej nie dostanę. Do czerwca radziłam sobie jakoś a potem zostałam zwolniona i mam pętle na szyi!!! Nie mam nic pod zastaw, otrzymuję świadczenie rehabilitacyjne i dorabiam "na czarno". Jestem sama z tym problemem i cały czas mam tylko nadzieję że znajdzie się ktoś kto będzie mi mógł pomóc.

21Moni

Witam,

Mam pytanie - czy mogłabym poprosić o kontakt mailowy czy ewentualnie numer telefonu - poszukuję doradcy oddłużeniowego.

Włodek 13
Witam,

Mam pytanie - czy mogłabym poprosić o kontakt mailowy czy ewentualnie numer telefonu - poszukuję doradcy oddłużeniowego.

 

Proszę pamiętać ze oddłużenie to nie pozbycie się długów...... Tak czy inaczej trzeba je spłacać tyle ze dłużej i drożej.

 

Jeżeli nie mamy środków na dziś nie liczmy że znajdziemy je na jutro.

malgoska

Właściwie bardzo proszę o w miarę dokładny opis na czy polega ta konsolidacja? pytam bo ja mam 1 kredyt w Profikredycie oraz mąż 2 kredyty w Santandzerze oprócztego mąż ma pożyczkę w prowidencie a w tej chwili nie pracuje , natomiast ja jestem zatrudniona na czas nieokreślony , niewiele zarabiam ( 2000) a nasze pożyczki to raty w wysokościach po kolei: 319+200+200+ 360 ( 4 tygodnie x89- prowident) czy można coś z tym zrobić? próbowałam dwukrotnie wziąć pożyczkę prywatną od osób oferujących na tym forum "pomoc" , aby splacić tamte pożyczki , to zostałam 3 razy oszukana prawie na 3000 zł , więc nie wiem czy jakoś można wyjść z tej pętli? może ktoś mi podpowie a najchętniej pasowałoby mi te wszystkie pożyczki połączyć i płacić 1 pożyczkę i 1 ratę.

 

---------- Post dodany o 15:02 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 14:57 ----------

 

to znaczy konkretnie o jaką chodzi? i czy to dotyczy tylko Poznania? Ja już się tyle razy nacięłąm,że aż się boję.

linux32

Witam. Mam poważny problem. Jestem zadłużony na kwotę około 55 000zł. Miałem komornika na pensji ale dzięki bratu spłaciłem go w listopadzie 2011r. W BIKu jednak widnieję. Mam jeszcze jeden kredyt w SKOKu i tam mam zaległości w spłacie. Potrzebuję pomocy w uzyskaniu kredytu na spłatę brata i SKOKu. Myślę, że kwota 70.000 wystarczy z rozłożeniem na raty ( i tu byłbym szczęśliwy gdybym mógł ubiegać się na 10 lat). Pracuję w budżetówce na umowę o pracę na czas nieokreślony. Proszę o podpowiedzi lub kontakt gdzie mogę szukać pomocy. Dodaję, że mam bezrobotną żonę i 1 dziecko. Mieszkamy u moich rodziców. Domu ani mieszkania nie mam. Rodzice w wieku ojciec 74 i mama 70 lat. Nikt z rodziny już mi nie pomoże a brat cierpliwie czeka aż go spłacę.

Włodek 13

Czasami moze pomóc rodzina.... I nie koniecznie poprzez wsparcie czysto finansowe ...czyli wyłozenie gotówki.

 

Majacy hipoteke moga poprosic kogos z rodziny o fikcyjne kupno mieszkania.......

 

 

Taka transakcja pozwoliłaby splacic cale zadłużenie przy optymalnie niskiej racie i maksymalnym okresie kredytowania .

 

 

W momencie gdybysmy spłacili nasze zobowiazania zlecili czuszczenie BIK MAJĄC SFOBODE W DECYDOWANIU CZASEM BO JUZ NIKT BY NAS NIE SCIGAŁ wtedy moglibysmy odkupic mieszkanie .

 

Naturalnie w takiej transakcji obie strony byłyby zabezpieczone .I nie musi to byc forma załatwienia sprawy tylko i wyłacznie w rodzinie.

 

Powiedzmy ze wchodzi do interesu osoba potrzebujaca 30 lub 40 tys na okres np. 60 miesiecy....Umozliwiamy mu wziecie takiej sumy a nawet pozwalamy splacać tylko sam kapitał odsetki biorac na siebie.

 

Po spłaceniu zobowiazan przez osobe która odkupiła od nas mieszkanie my majac czyste konto odkupujemy je od niej.

Włodek 13
Właściwie bardzo proszę o w miarę dokładny opis na czy polega ta konsolidacja? pytam bo ja mam 1 kredyt w Profikredycie oraz mąż 2 kredyty w Santandzerze oprócztego mąż ma pożyczkę w prowidencie a w tej chwili nie pracuje , natomiast ja jestem zatrudniona na czas nieokreślony , niewiele zarabiam ( 2000) a nasze pożyczki to raty w wysokościach po kolei: 319+200+200+ 360 ( 4 tygodnie x89- prowident) czy można coś z tym zrobić? próbowałam dwukrotnie wziąć pożyczkę prywatną od osób oferujących na tym forum "pomoc" , aby splacić tamte pożyczki , to zostałam 3 razy oszukana prawie na 3000 zł , więc nie wiem czy jakoś można wyjść z tej pętli? może ktoś mi podpowie a najchętniej pasowałoby mi te wszystkie pożyczki połączyć i płacić 1 pożyczkę i 1 ratę.

 

---------- Post dodany o 15:02 ---------- Wcześniejszy post został napisany o 14:57 ----------

 

to znaczy konkretnie o jaką chodzi? i czy to dotyczy tylko Poznania? Ja już się tyle razy nacięłąm,że aż się boję.

 

 

A ja tu mam ofertę do której sam chetnie dołożyłbym i nie ma chetnych. Za to na płacenie oszustom chetnych jak widac nie brakuje.

linux32

Niestety ta propozycja fikcyjnego kupna nie wchodzi w grę. Nikt z rodziny a nawet znajomych nie chce się tego podjąć. W zasadzie jedynym wyjściem jest pomoc w zakresie dobrego kredytu lub tzw. pożyczki od osób prywatnych czy instytucji pozabankowych. Niestety nie wiem jak to zrobić. I zastanawiam się też nad tym dlaczego banki i inne instytucje nie chcą mi udzielić pożyczki? Wiem ze podstawa to BIK,BIG i KRD, ale w dalszym ciągu pracuję i umowę mam na czas nieokreślony więc jakieś zabezpieczenie chyba jest. A przecież z tego co wiem to pracownikom tzw. budżetówki lepiej udzielać pożyczek niż zwykłym osobom fizycznym, bo jest ta gwarancja w postaci umowy o pracę na czas nieokreślony.

Włodek 13

Rozumowanie niby słuszne i logiczne. Cóż zatem gdy nasza logika daleko odbiega od logiki osób z finansiery i decydentów rzadowych z ministrem finansów i prezesem NBP.

 

Ktoś wymyslił ta rekomendacje i grzebie żywcem tysiace jeżeli nie setki osób mogących spłacać swoje długi.

Włodek 13
Rozumowanie niby słuszne i logiczne. Cóż zatem gdy nasza logika daleko odbiega od logiki osób z finansiery i decydentów rzadowych z ministrem finansów i prezesem NBP.

 

Ktoś wymyslił ta rekomendacje i grzebie żywcem tysiace jeżeli nie setki osób mogących spłacać swoje długi.

 

I uwaga !!.... zarówno kredyt tzw. inwestorski prywatny jak i tzw. Dobra Pożyczka a'la SKARBIEC moze was wykończyc całkowicie ...

 

TO SA FIRMY OD EUTANAZJI FINANSOWEJ.

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Similar Topics

    • Nie wiem jak sobie poradzić z chwilówkami.

      Witam, proszę o pomoc już nie wiem jak sobie poradzić z chwilówkami mam pożyczki w kilku firmach po terminie i nie wiem co robić. Dzwonią wysyłają sms i emalie boję się windykacji terenowej. Pożyczki mam w Vivus, Extraportfel, net credit, kuki, zylion, alegotówka, miloan, wandoo,szybka gotówka, moneyman, pożyczka plus, eksassa, limekredyt, viasms i Lendon. Nie mogę spać i jeść ledwo to wytrzymuje. Proszę o pomoc.

      in Dla zadłużonych

    • Nie dam rady spłacić wszystkich chwilówek.

      Moje zle doswiadczenie z chwilowkami zaczelo sie w grudniu.Kiedy to zaciagnelam chwilowke.Kiedys korzystałam z nich ale to byly jakieś male kwoty.Zawsze na czas oddawalam.Pierwszą wieksza wzięłam na zapłatę hydraulikowi bo zepsul nam sie piec.Refinansowalam kilka razy pozniej wzielam nastepna i nastepna i tak to sie zaczelo.Na dzien dzisiejszy mam6 niesplaconych chwiowek 3 pozyczki karte kredytowa i limit odnawialny.Bylam pewna ze dam rade to wszystko jakoś splacic .Ale na dzien dzisiejszy nie m

      in Dla zadłużonych

    • Nie moje dokumenty w przesyłce.

      Jest tu jakiś prawnik, który chciałby się zająć sprawą? A sprawa wygląda tak: Mam dług wobec vivus. Ściga mnie pewna kancelaria prawna. Sprawa trafiła do sądu w Lublinie, a stamtąd została przekazana do sądu rejonowego. Sąd Rejonowy wezwał wierzyciela do uzupełnienia dokumentów. Wspomniana kancelaria prawna wysłała do Sądu dokumenty, ale w odpisie który był przeznaczony dla mnie znalazłem dokumenty, które dotyczą nie tylko mnie, ale również zupełnie nieznanej mi osoby, mieszkającej w i

      in Forum prawne

    • Jak mogę dostać kredyt na firmę ? 50-100tyś zł.

      Dzień dobry. Prowadzę działalność 9 miesięcy , która z miesiąca na miesiąc przynosi co raz większe zyski. Obecny obrót na koncie bankowym to około 20 tyś zł. Tydzień temu pzeznaczyłem na zakup towaru 68 tysięcy złotych. Jako osoba prywatna przez błędy młodości jestem wpisany w krd i bik ( z powodu starych zadłużeń na drobne kwoty prawdopodobnie w play itd. ) . Czy jest możliwość uzyskania kredytu 50-100 tyś jeżeli nie mam żadnej historii kredytowej i jestem wpisany w/w ? 

      in Kredyty gotówkowe

    • JAK PSYCHICZNIE PORADZIĆ SOBIE Z DŁUGAMI przekraczającymi nasze siły?

      Witam, jak większość tu zaglądających posiadam ogromne długi i co gorsze moje zarobki nie są wystarczające na ich spłacanie. Moja sytuacja w porównaniu z innymi nie jest jakaś wyjątkowa i nie z takiego względu zakładam nowy temat. Uważam jednak, że brakuje na forum dyskusji o radzeniu sobie z długami nie w sensie finansowym, a bardziej psychicznym... Zatem przykro mi jeśli ktoś wszedł tu z nadzieją na jakieś rozwiązanie jak pozbyć się swoich długów oraz proszę o nie umieszczanie złośliw

      in Dla zadłużonych

  • Similar Content

    • XYZ18550
      By XYZ18550
      Witajcie.
      Rok temu trafiłam na to forum gdy znalazłam się beznadziejnej sytuacji finansowej. Czytając różnego rodzaju wpisy, udawało mi się uzyskać nadzieję, że kiedyś moje problemy się skończą. Obiecałam sobie wtedy, że gdy pozbędę się choć części długów, napiszę tutaj post, żeby inni zobaczyli światełko w tunelu. Ale po kolei...
      Gdy trafiłam tutaj rok temu w czerwcu, miałam prawie 63 tysięcy zadłużenia. Połowa z tego był to kredyt w banku, 15 tysięcy chwilówka w Zaplo, kolejne 15 tysięcy chwilówki w różnych miejscach, 3 tysiące debet w karcie. Żeby było zabawniej... byłam wtedy w 8 miesiącu ciąży, posiadłam pracę w której umowa kończyła mi się w trakcie trwania urlopu i nie było szans na jej przedłużenie, mieszkałam w małej, wynajętej kawalerce. Miałam partnera, który o niczym nie wiedział. Z długami jakoś sobie radziłam, ukrywałam je. Aż zaczęło mi się palić pod tyłkiem... 
      Mój problem dotyczył przede wszystkim chwilówek. Zaciągałam kolejne, aby spłacić poprzednie. Koło się zamykało. O tym że mam problem, uświadomiłam sobie wtedy, gdy powoli kolejne firmy odmawiały mi udzielenia pożyczki. Najbardziej na świecie bałam się niespłacenia jakiegoś zobowiązania i wpisu do rejestru dłużników i biku. 
      Zobowiązania w postaci kredytu w banku spłacałam regularnie, dużą pożyczkę w Zaplo także. Ale z chwilówkami był problem. Co zaczęłam wtedy robić? Szukałam kredytu konsolidacyjnego i innych rozwiązań - tutaj także mi odmówiono w związku ze zbyt małymi dochodami. I wtedy podjęłam  najlepszą decyzję z możliwych - przestałam szukać kolejnej pożyczki, która spłaci poprzednią. Przestałam spłacać chwilówki. Zrozumiałam, że jest to jedna wielka pętla zadłużenia. Chwilówki zaczynały wydzwaniać, a ja starałam się z nimi dogadać. Był to pierwszy krok. Drugi? A jakże! Pełna wstydu powiedziałam o problemie partnerowi. Pewnej nocy wybuchłam płaczem i wszystko z siebie wyrzuciłam. Nie obyło się bez wyrzutów, pretensji, ale.... przyjął problem i obiecał że mi pomoże. Trzeci krok? Podjęliśmy jedną z najtrudniejszych decyzji w naszym życiu, gdyż zawsze byliśmy samodzielni. Przeprowadziliśmy się do rodziców, dzięki czemu udało nam się zredukować koszty życia. I jeszcze czwarty krok - łapałam się każdej możliwej pracy. Nawet będąc z malcem po porodzie w szpitalu, pisałam teksty na sprzedaż. 
      To był czerwiec... chwilówki zadłużone na 15 tysięcy. Windykatorzy wydzwaniali, straszyli, grozili... nie dałam się. Z kim się dało (a większość taka była), rozłożyłam chwilówki na raty. Resztę po prostu płaciłam w swoim tempie. Tych 15 tysięcy i debetu udało mi się pozbyć w luty tego roku. 
      Był to bardzo ciężki dla mnie czas. Nie spałam po nocach, płakałam po kontach... Ale po części czuję się wolna. Resztę zadłużenia, które wynosi 1200 zł miesięcznie, spłacam regularnie. Pozbyłam się największego ciężaru - cholernych chwilówek. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że za rok nie będzie to na mnie ciążyć, wyśmiałabym go.
      I to chce powiedzieć Wam - za rok będziecie w zupełnie innym miejscu. Teraz jest ciężko, wiem. Ale nie zawsze będziecie w takiej sytuacji. Jeżeli moja sytuacja jest podobna do Waszej, to podejmijcie te kroki co ja. Nie spłacajcie chwilówki chwilówką. Powiedzcie o problemach rodzinie. Poszukajcie drugiej pracy. A te problemy się skończą.
       
      To chyba wszystko co chciałam powiedzieć. Jeżeli post jest chaotyczny, to przepraszam. Zapraszam też do dyskusji. 
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.