Skocz do zawartości

Czy Getin oszukuje klientów?


helmut

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Far, czyli Getin Bank zaczyna słynąć z tych mało korzystnych aneksów, które wciskają klientom.

Kolka, wracając do Twoich pytań. Prowizja wynosiła 3,75%. Tu masz wyjaśnienie dotyczące tej prowizji i całości aneksu:

"Po drugiej stronie medalu jest prowizja dla banku - 3,75% wartości kredytu. W naszym przypadku 3600 franków, czyli ponad 11.000 zł. Na obrazkach prezentowanych przez bank wygląda to tak, jakby klient zyskiwał na każdej racie 2,15% jej wartości, bo spread stosowany przez Getin Noble Bank wynosi 5,9%, z czego 3,75% klient „oddaje” w formie prowizji. Sęk w tym, że ta prowizja jest kredytowana, a więc doliczana do kolejnych rat (tych spłacanych po dwóch pierwszych, ulgowych latach). A, jak wiadomo, prowizja kredytowana jest tak naprawdę znacznie wyższa od tej, którą płaci się w gotówce, bo płaci się od niej odsetki. Co to oznacza dla pana Marcina, a właściwie dla jego półżony?

Wrzucenie prowizji do kredytu oznacza, że po dwóch latach - przy obecnym kursie franka - rata kredytu wynosić będzie ok. 1815 zł miesięcznie. Licząc w walucie bazowej - 593 franki. W sumie więc pan Marcin (a właściwie jego półżona) odda bankowi w całym okresie kredytowania 540.000 zł. Przy obecnych warunkach, a więc ze spreadem i zakładając bieżący poziom kursu franka, moi czytelnicy musieliby spłacić 545.000 zł. Po spisaniu aneksu byliby do przodu raptem o 5.000 zł w ciągu 25 lat. I to uwzględniając rabat w pierwszych dwóch latach. W sumie więc - czysty marketing. I chyba nic poza tym."

Opublikowano
Far, czyli Getin Bank zaczyna słynąć z tych mało korzystnych aneksów, które wciskają klientom.

Kolka, wracając do Twoich pytań. Prowizja wynosiła 3,75%. Tu masz wyjaśnienie dotyczące tej prowizji i całości aneksu:

"Po drugiej stronie medalu jest prowizja dla banku - 3,75% wartości kredytu. W naszym przypadku 3600 franków, czyli ponad 11.000 zł. Na obrazkach prezentowanych przez bank wygląda to tak, jakby klient zyskiwał na każdej racie 2,15% jej wartości, bo spread stosowany przez Getin Noble Bank wynosi 5,9%, z czego 3,75% klient „oddaje” w formie prowizji. Sęk w tym, że ta prowizja jest kredytowana, a więc doliczana do kolejnych rat (tych spłacanych po dwóch pierwszych, ulgowych latach). A, jak wiadomo, prowizja kredytowana jest tak naprawdę znacznie wyższa od tej, którą płaci się w gotówce, bo płaci się od niej odsetki. Co to oznacza dla pana Marcina, a właściwie dla jego półżony?

Wrzucenie prowizji do kredytu oznacza, że po dwóch latach - przy obecnym kursie franka - rata kredytu wynosić będzie ok. 1815 zł miesięcznie. Licząc w walucie bazowej - 593 franki. W sumie więc pan Marcin (a właściwie jego półżona) odda bankowi w całym okresie kredytowania 540.000 zł. Przy obecnych warunkach, a więc ze spreadem i zakładając bieżący poziom kursu franka, moi czytelnicy musieliby spłacić 545.000 zł. Po spisaniu aneksu byliby do przodu raptem o 5.000 zł w ciągu 25 lat. I to uwzględniając rabat w pierwszych dwóch latach. W sumie więc - czysty marketing. I chyba nic poza tym."

 

W takim razie po co było to podpisywanie aneksów? Czy bank miał w tym jakiś cel? Bank nic na tym nie zyskał?

Opublikowano

Jaki cel? Jak to napisano w cytacie powyżej "W sumie więc - czysty marketing. I chyba nic poza tym."

 

Znalazłam też informacje o przekrętach przy lokatach Getin Banku. Bardzo zdziwiło mnie to co wyczytałam:

"Rok temu bedac w placowce Getin Banku zalozylam "lokate" z ktorej polowa srodkow trafila na lokate oprocentowana na ok. 5,5 % na 3 miesiace a reszta pieniedzy trafila na "grupowe ubezpieczenie na zycie i dożycie" i te pieniadze mialy pracowac przez rok, przy czym bank nie gwarantowal zyskow jedak przestawiajac w banku sytuacje nic nie wskazywalo na to ze nie bedzie zadnego zysku. W dniu zalozenia "lokaty" oprocentowanie wynosilo ok 11% . Dzisiaj bedac w banku okazalo sie ze nie narosly zadne odsetki!!!! Czyli jestem startna pare tysiecy zł gdybym te pieniadze miala na lokacie w innym banku!!!! Uwazam ze jest to zwykle oszustwo klienta. "

Opublikowano
... reszta pieniedzy trafila na "grupowe ubezpieczenie na zycie i dożycie" i te pieniadze mialy pracowac przez rok, przy czym bank nie gwarantowal zyskow jedak przestawiajac w banku sytuacje nic nie wskazywalo na to ze nie bedzie zadnego zysku. ... "

 

Jeżeli inwestuje się w "coś", co nie ma gwarancji zysku i bank o tym poinformował - to pretensje można mieć tylko do siebie.

Opublikowano

Florka, masz jakieś własne doświadczenia z tym bankiem czy tylko będziesz kopiować jakieś obce historie znalezione w internecie?

 

rozmawiamy tutaj o konkretnych przypadkach a nie o tym co ktoś gdzieś usłyszał lub znalazł w sieci?

 

ps

w przypadku każdej instytucji finansowej można znaleźć podobne historie w sieci, wystarczy wpisać "Bank X opinie" i znajdą się ich dziesiątki

Opublikowano
Jeżeli inwestuje się w "coś", co nie ma gwarancji zysku i bank o tym poinformował - to pretensje można mieć tylko do siebie.

 

W zasadzie lokatę zakłada się po to, by mieć z niej jakieś oszczędności. Jednak podejrzewam, że osoba, która założyła tę lokatę, nie miała wcześniej doświadczenia z takimi produktami, więc nie wiedziała, co w takiej sytuacji powinien zrobić bank. Jeżeli złożyła pieniądze na lokacie 5,5%, to tak czy inaczej jakieś zyski powinna mieć.

Opublikowano

na lokacie bankowej nie da się stracić (nominalnie), najwyżej można na niej nie zarobić jeżeli zerwie się umowę przed czasem (to jedyny przypadek), pozostaje pytanie czy to była lokata (depozyt bankowy) czy "lokata" czyli coś co nią nie było

Opublikowano
na lokacie bankowej nie da się stracić (nominalnie), najwyżej można na niej nie zarobić jeżeli zerwie się umowę przed czasem (to jedyny przypadek), pozostaje pytanie czy to była lokata (depozyt bankowy) czy "lokata" czyli coś co nią nie było

 

Jeżeli mówisz, że na lokacie nie da się stracić, to czemu tamten produkt nazywano lokatą bankową? Albo ten klient czegoś nie zrozumiał, albo zwyczajnie został oszukany...

Opublikowano
Jeżeli mówisz, że na lokacie nie da się stracić, to czemu tamten produkt nazywano lokatą bankową? Albo ten klient czegoś nie zrozumiał, albo zwyczajnie został oszukany...

 

przecież Florka45 jasno napisała, że to była lokata z podziałem "na role": połowa to lokata [z której dostała 5,5%], reszta to to "coś" bez gwarancji zysku [z której nie narosły żadne odsetki].

 

...zalozylam "lokate" z ktorej polowa srodkow trafila na lokate oprocentowana na ok. 5,5 %na 3 miesiace a reszta pieniedzy trafila na "grupowe ubezpieczenie na zycie i dożycie" i te pieniadze mialy pracowac przez rok, ...
Opublikowano
przecież Florka45 jasno napisała, że to była lokata z podziałem "na role": połowa to lokata [z której dostała 5,5%], reszta to to "coś" bez gwarancji zysku [z której nie narosły żadne odsetki].

 

Czyli na tej lokacie 5,5% zyski były, tak? Natomiast na tym drugim "czymś" nie gwarantowano zysków? Znaleźliście ten produkt w ofercie Getin Banku? Patrzyliście jakie są jego warunki?

Opublikowano

a czy ktoś ma może do omówienia jakiś własny przypadek a nie coś co znalazł gdzieś w sieci? chętnie wyjaśnię na czym polegają inwestycje oferowane przez spółki z holdingu (OF/HB/GNB/IB itp...)

 

ps

ten temat mocno odszedł od kredytów hipotecznych, prośba o przesunięcie do działu inwestycji

Opublikowano
a czy ktoś ma może do omówienia jakiś własny przypadek a nie coś co znalazł gdzieś w sieci? chętnie wyjaśnię na czym polegają inwestycje oferowane przez spółki z holdingu (OF/HB/GNB/IB itp...)

 

ps

ten temat mocno odszedł od kredytów hipotecznych, prośba o przesunięcie do działu inwestycji

 

Przypadki znalezione w sieci nie są godne uwagi? Przecież piszą je tacy ludzie jak my. Co prawda nie wiemy dokładnie kto jest ich autorem, ale warto je przeanalizować. Przecież nikt Cię nie zmusza do dyskusji.

Opublikowano
a czy ktoś ma może do omówienia jakiś własny przypadek a nie coś co znalazł gdzieś w sieci? chętnie wyjaśnię na czym polegają inwestycje oferowane przez spółki z holdingu (OF/HB/GNB/IB itp...)

 

ps

ten temat mocno odszedł od kredytów hipotecznych, prośba o przesunięcie do działu inwestycji

 

Sentinel75, skoro jesteś rekomendowanym doradcą, może przytoczysz nam jakiś ciekawy przypadek związany z Getin Bankiem? Nie wierzę, że nie spotkałeś się z jakimiś dziwnymi sytuacjami w tym banku...

Opublikowano

Niby wszyscy twierdzą, że opinie o Getin Banku, o ich oszukańczych taktykach są niewiarygodne. Wystarczy poszukać w sieci i okazuje się, że przeprowadzono nawet reportaże na temat tego banku. Chyba jednak Getin Bank taki niewinny nie jest, wpiszcie sobie w googlach: "pieniądze pewne jak w banku reportaż".

Opublikowano
Niby wszyscy twierdzą, że opinie o Getin Banku, o ich oszukańczych taktykach są niewiarygodne. Wystarczy poszukać w sieci i okazuje się, że przeprowadzono nawet reportaże na temat tego banku. Chyba jednak Getin Bank taki niewinny nie jest, wpiszcie sobie w googlach: "pieniądze pewne jak w banku reportaż".

 

Reportaż mówi sam za siebie. Mamy już jakiś "żywy" przykład oszukańczych metod Getin Banku. Wychodzi na to, że jakaś grubsza spawa była z tymi "kwartalnym zyskami". Ich metody ukrycia kosztów były bardzo nieetyczne:

"Tu dostało się grupie firm wokół Getin Banku. Stworzono produkt inwestycyjny (występujący pod wieloma nazwami) z wpłatą jednorazową. Niby ‚zwykły’ produkt strukturyzowany. Ale… umowę tak skonstruowano, że bez godzinnej lektury nie dało się zauważyć zabiegu, który pozwalał mieć przekonanie, że z produktu można pieniądze wypłacić bez żadnych opłat po 6 miesiącach. W rzeczywistości okazało się, że wypłata w pierwszych 10 latach zawsze skutkuje pobraniem 30% opłaty za zerwanie umowy."

Opublikowano

witam

 

mąż ma kredyt w Getin Banku samochodowy ,spłacany jest terminowo i jak do tej pory nie było żadnych kłopotów ani z OC i AC ,tylko trzeba pilnować ,mówię na razie bo jeszcze 2 lata spłacania:)

Opublikowano
Reportaż mówi sam za siebie. Mamy już jakiś "żywy" przykład oszukańczych metod Getin Banku. Wychodzi na to, że jakaś grubsza spawa była z tymi "kwartalnym zyskami". Ich metody ukrycia kosztów były bardzo nieetyczne:

"Tu dostało się grupie firm wokół Getin Banku. Stworzono produkt inwestycyjny (występujący pod wieloma nazwami) z wpłatą jednorazową. Niby ‚zwykły’ produkt strukturyzowany. Ale… umowę tak skonstruowano, że bez godzinnej lektury nie dało się zauważyć zabiegu, który pozwalał mieć przekonanie, że z produktu można pieniądze wypłacić bez żadnych opłat po 6 miesiącach. W rzeczywistości okazało się, że wypłata w pierwszych 10 latach zawsze skutkuje pobraniem 30% opłaty za zerwanie umowy."

 

Opłata była niemała. I to jeszcze przez 10 lat. Nieźle to wymyślili. Czy ktoś w ogóle miał jakieś zyski z tego produktu? Czy był stworzony tylko po to, by wyciągać od ludzi pieniądze?

Opublikowano
Opłata była niemała. I to jeszcze przez 10 lat. Nieźle to wymyślili. Czy ktoś w ogóle miał jakieś zyski z tego produktu? Czy był stworzony tylko po to, by wyciągać od ludzi pieniądze?

 

Opłata była pobierana, jeśli klient chciał wycofać pieniądze przed upłynięciem 10 lat od podpisania umowy. O to chodziło...

A zyski ciężko było osiągnąć:

"Nie informowali ich zaś, że są to ryzykowne polisy, że musi minąć 10-15 lat, by na nich zarobić. Ich zdaniem, obiecywali, że można wycofać się po pół roku, bez żadnych kosztów. Jak się jednak okazało, ci, którzy tak zrobili, nie tylko nie zarobili, ale stracili 30 proc. kapitału."

Opublikowano

Szkoda, że nikt nie zagrał tego, jak pracownicy obiecywali, że po 6 miesiącach można wycofać się z tego produktu. Przynajmniej mieliby jakiś materiał dowodowy. A właśnie... pojawiło się dużo pozwów przeciwko Getin Bankowi? Czy klienci coś na tym zyskali?

Opublikowano

Złożyli skargi do Getn Banku. Do końca nie wiadomo co z tego wszystkiego wyszło. Podobno zaczęli oddawać klientom pieniądze, ale komu i w jakiej ilości- tego nikt nie wie:

"Rzecznik Getin Banku informuje, że weryfikacja klientów zgłoszonych przez naszą redackję jeszcze cały czas trwa. Niestety, bank nie poinformował nas, na jakich zasadach przeprowadza reklamacje i nie odpowiedział nam oficjalnie na pytanie, jak np. traktuje starsze osoby. Bo wiemy, że wśród klientów GB jest wiele takich i mają mocne argumenty. Większość bowiem tłumaczy: - Daliśmy się zmanipulować. Przecież jako ludzie starsi na pewno nie zdecydowalibyśmy się na inwestycje, które dają zarobić po 15 latach. Wciskali nam, że to zwykłe lokaty!"

Opublikowano

Mimo, że Getin Bank dostał niezłego kopniaka przez ten program kwartalny profit, nadal próbuje wciskać ludziom niby "lokaty". Tu macie kolejną poszkodowaną:

"Monika Dudek była w szoku, gdy zobaczyła, że z 15 tys. zł, które wpłaciła w Getin Bank, zniknęło 2,5 tys. zł. Była przekonana, że pieniądze trafiły na lokatę. Okazuje się, że była w błędzie, bo to ubezpieczenie na życie i dożycie, a nie zwykła lokata. Kobieta uważa, że pracownik banku wprowadził ją w błąd."

Opublikowano
Mimo, że Getin Bank dostał niezłego kopniaka przez ten program kwartalny profit, nadal próbuje wciskać ludziom niby "lokaty". Tu macie kolejną poszkodowaną:

"Monika Dudek była w szoku, gdy zobaczyła, że z 15 tys. zł, które wpłaciła w Getin Bank, zniknęło 2,5 tys. zł. Była przekonana, że pieniądze trafiły na lokatę. Okazuje się, że była w błędzie, bo to ubezpieczenie na życie i dożycie, a nie zwykła lokata. Kobieta uważa, że pracownik banku wprowadził ją w błąd."

 

2,5 tys. zł to niezła sumka. I co z tego wyszło? Pozwała Getin Bank? Wygrała z nimi?

Opublikowano
2,5 tys. zł to niezła sumka. I co z tego wyszło? Pozwała Getin Bank? Wygrała z nimi?

 

Tu pojawiła się ta sama sytuacja co przy programie "kwartalny profit". Getin Bank musi mieć wiele takich produktów. Gdy kobieta zauważyła, że pobierają jej opłaty za tę "lokatę", chciała z niej zrezygnować. I co się okazało? Że gdy zrezygnuje straci 30%- znajome, prawda?

Kobieta oczywiście postanowiła złożyć skargę do Komisji Nadzoru Finansów, Rzecznika Ubezpieczeń i Urzędu Ochrony Konsumentów...

Opublikowano

Na szczęście Getin Bank wycofuje te wszystkie dziwne "lokaty", na które nabrali tak dużo klientów:

"W "Gazecie Wyborczej" oraz w serwisie Wyborcza.biz piszemy dziś, że Getin Bank wycofuje ze sprzedaży "struktury" obliczone na więcej, niż cztery lata z dużą składką jednorazową na początku. Chodzi rzecz jasna o „Kwartalny Profit”, „Libra”, „Lucro” i inne, wyjątkowo niefajne lokaty-pułapki, opakowane jako polisy ubezpieczeniowe i wiążące się z ogromnymi opłatami likwidacyjnymi w przypadku wycofania się przez klienta z interesu."

Opublikowano

Czyli jednak mieli więcej takich produktów... Wycofali już je wszystkie?

Namówionych na produkt LIBRA, również nie brakuje w sieci:

"My też zostaliśmy celowo wprowadzeni w błąd przez pracownika open finance produkt sprzedawany przez Getin Bank LIBRA III. Przez 15 lat mieliśmy odkładać pieniądze na rachunku, po 15 latach gwarantowano nam odzyskanie przynajmniej wszystkich wpłaconych składek, co okazało się wielką bzdurą. Gdyż WCZORAJ OD POSTRONNEJ OSOBY TRZECIEJ dowiedzieliśmy się, że nie ma gwarancji że dostaniemy nawet 1000zł z 70 000 zł, które odłożymy. Przez 15 miesięcy starliśmy poznad 17 tysięcy złotych, oczywiście konsultant z open finance twierdzi, że wiedzieliśmy co podpisaliśmy, co jest kompletną bzdurą. Oszustwo i manipulacja tak można to nazwać. Gdyby Pracownik Open Finance z Gdyni powiedział nam prawdę, nie wprowadził świadomie w błąd nie miałabym długu i start, które zniszczyły moją wiarę w resztki ludzkiej godności i uczciwości. UWAŻAJCIE NA MANIPULANTÓW Z OPEN FINANCE I PRODUKTY GEIN BANKU "

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.