Skocz do zawartości

wystrzegajcie sie Santander Consumer


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wziąłem kredyt na samochód w Santander Cosumer i dziś miałem telefon od firmy windykacyjnej z Wrocławia Kruk, gośc mnie poinformował że w zeszłym miesiącu moja wpłata została zaksięgowana 1 dzień po terminie. W pierwszej chwili myślałem że to żart, bo od kiedy to dzwoni firma windykacyjna w sprawie jednodnodniowego spóźnienia ale skąd, rozmowa była nieprzyjemna, zostałem poinformowany o tym iż wpłata po terminie i że grozi mi wpisanie na "czarną liste" klientów którzy nie spłacają w terminie( kredyt był na firmę). Przeanalizowałem bardzo dokładnie umowę jaką podpisałem i znalazłem bardzo dużo "kruczków" które z pozoru wydawały się błache ale gdyby je wprowadzic w życie to jestem ugotowany. Po tym banku należy się spodziewac najgorszego skoro z taką błachostką dzwoni windykacja. LUDZIE NIE BIERZCIE U NICH KREDYTU- puszczą was z torbami jeśli się wam noga powinie i zrobią to bez wachania. Ja złożyłem wniosek o kredyt gdzie indziej żeby uciec od nich. Zapytajcie się ich co w wypadku gdy się śpóźnicie ze spłatą swoich zobowiązń, jaka jest ich praktyka już się przekonałem. DRAMAT !!

Opublikowano

samochód kosztował 4.500 a ja mam do zapłacenia 9.000, i faktycznie KRUK dzwoni bardzo szybko, chociaż z Krukiem się dogadałam, gorsza jest ta Insudia czy coś. Tam to dopiero są chamy.

Opublikowano

do Agata

 

to trzeba być bardzo bystrym żeby podpisać taką umowę kredytową :shock:

Opublikowano

ten bank i cos co nazywa sie firmom windykacyjna kruk to kupa malolatow ktorzy nie nadaja sie nigdzie do roboty tylko staraja sie ludzi nastraszyc w wiekszosci przypadkow dzialaja nieprawnie straszenie w naszym kraju terz podlega karze czasami dobrze jest sobie nagrac rozmowe z przedstawicielem banku lub windykatorem polecam w sadzie jest ubaw.mysla ze sa bezkarni ,ale sa w bledzie bo kazdy kij ma dwa konce ,niedlugo i tak w tym kraju pozostana sami emeryci kturym te ich smieszne kredyty doniczego nie beda przydatne a ;kruk-zdechnie z glodu taka kolej zeczy :lol:

Opublikowano

no tak ale warunki kredytowe maja jedne z lepszych, trzeba sie pilnowac :)

Warto wiedzieć
Edukacyjne podsumowanie wygenerowane przez AI,
Santander Consumer Bank stosuje bardzo rygorystyczne podejście do terminowości spłat kredytów, nie akceptując nawet jednodniowych opóźnień, co skutkuje natychmiastowym przekazaniem sprawy do firm windykacyjnych oraz naliczaniem wysokich opłat za zwłokę.

Firmy windykacyjne współpracujące z bankiem, takie jak Kruk, często kontaktują się z dłużnikami bardzo szybko po wystąpieniu opóźnienia, stosując metody, które bywają odbierane jako nieprzyjemne i mogą budzić wątpliwości co do ich legalności.

W umowach kredytowych Santander Consumer Bank mogą występować zapisy, które powodują, że nawet drobne opóźnienia są surowo sankcjonowane, co wymaga od kredytobiorców szczególnej uwagi i dokładnej analizy warunków umowy przed jej podpisaniem.

#santander-consumer #windykacja #kredyt
Opublikowano

ja mam gozej bo mamy kredyt hipoteczny czlowiek mial problem pozniej to naprawil i wplacal dalej raty okazalo sie ze zadzwonila pani z kruka ze bank zerwal umowe ale nie powiedziala mi dlaczego mam miesiac na splate bo zabiora mieszkanie. jestem zakolowana bo nie rozumiem . nie musze wspominac ze chodzi o ten sam bank co ja mam robic kruk mowi ze rozklada na raty jakos sie dogaduje a ja nie moge rozlozyc bo to nie bank jak sie pani wyrazila straszne to co z moimi wplatami ktore byly placone. moga juz zabrac mi mieszkanie

Opublikowano

Witam

Santander najgorszy bank z jakim miałem do czynienia. Po prostu masakra.

Zaciągnąłem kredyt na samochód ok. 70tys zł.

Najgorsze jest to że nie akceptują nawet jednodniowych opóźnień w spłacie kredytu. Naliczają horrendalne opłaty za spóźnienie nawet jednego dnia.

Spóźniłem się 2 dni ze spłatą raty i rano do mnie dzwoni gość z firmy windykacyjnej i mnie straszy! czyli już sprzedali mój dług .

 

Teraz przelałem pieniądze dnia 24 przez Internet w banku Śląskim a rata jest płatna do dnia 25. Dzwoni do mnie babka 27 że nie ma pieniędzy na koncie. Wszystkie rachunki tak płace, pieniądze są księgowane tego samego dnia a u nich nie ma i teraz najlepsze: ZOSTAŁA NAlICZONA OPŁATA WINDYKACYJNA W WYSOKOŚCI 90 zł

TAK! 90 zł za to że przelew poszedł dzień wcześniej a oni 2 dni po terminie nie mają kasy na koncie.

 

To nie jest mój pierwszy kredyt ale jest to najgorsze podejście do klienta jakie spotkałem.

Jeśli się zrobią jakieś zaległości to do kwoty chyba 50 zł nie informują, a potem wysyłają zawiadomienie i za wysłanie liczą sobie kolejne 50 zł.

 

W razie pytań podaje maila, chętnie opowiem o tym jak traktują klienta,

[email protected]

 

pozdrawiam

Darek

BARDZO NIEZADOWOLONY KLIENT!!!

Opublikowano

Witam

 

Brałem u nich kredyt w 2001 roku. Przez okres 6 lat zdażały mi się kilkudniowe opóźnienia, nikt nie dzwonił, nie naliczali odsetek. Możliwe ze od zeszłego roku zmienili podejscie :D

Samego KRUKA mozna olac. Znajomy mial z nimi jazdy, umieja tylko straszyc i dzialaja najczesciej poza prawem. Nagrywajcie WSZYSTKIE rozmowy!!!

Opublikowano

Jeśli chodzi o SCB to rzeczywiście bardzo rygorystycznie podchodzą do klienta. Trzeba uważać. Najlepiej nie spóżniać siez płatnościami. Zawsze możan przsunąć ratę na taki termin na jkie wam odpowiada.

Opublikowano

Do PAna któremu Bank nie akcepuje spóźnień ..... ciekawe jak Pan reaguje jak ktoś się spóźnia z oddaniem Panu pieniędzy .... nawet o 1 dzień a może wystawia Pan faktury terminowe np 14 dni :) sądze że 15 dnia jest Pan Bardzo niezadowolony że nie ma Pan pieniędzy i nie słucha żadnych tłumaczeń . Kończąc umówił się Pan na termin i wysokość raty więc tego sie dotrzymuje a jak się nie potrafi to trzeba sobie kupić samochodzik za gotówkę i nie brać kredytów ponieważ są dla POWAŻNYCH ludzi i szkoda że nie ma takiego zapisu w umowie kredytowej i niestety nie będzie !!!

Opublikowano

Z tymi opóźnieniami to nie jest tak łatwo i nie jest to jedyna nieuczciwa praktyka tego banku.

 

Miałam nieopatrznie dwa kredyty w SC - oba spłaciłam przed terminem - nigdy już nie skorzystam z ich usług i PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH.

 

Jeden kredyt wzięłam w banku, który oni przejęli - nic nie można było załatwić. Nie połączyli systemów informatycznych i oddział w Poznaniu nie umiał mnie nawet poinformować o aktualnym stanie kredytu. Do centrali ani oni ani ja nie mogliśmy się dodzwonić.

 

Drugi kredyt wzięłam, bo mi się spieszyło a komis samochodowy akurat z nimi współpracował. I to był mój błąd. Kredyt był we frankach szwajcarskich. Według instrukcji banku ratę należało przelewać według kursu z dnia poprzedniego. Przelewałam zgodnie z ich instrukcją aż w końcu zaczęłam dostawać ponaglenia - za każde 10 zł. Kiedy dzwoniłam do oddziału mówili, że wszystko jest ok. Kiedy w końcu (cudem) udało mi się dodzwonić do centrali, która jedyna ma szczegółowy wgląd w stan konta okazało się, że były niedopłaty ze względu na różnice kursowe powstałe w wyniku opóźnień przesłania pieniędzy pomiędzy bankami. Wysłano ponaglenie 10zł, i odliczono tę wartość od raty, w związku z tym w następnym miesiącu po raz kolejny, tym razem automatycznie nastąpiła niedopłata, kolejne 10 zł kary. Moim zdaniem bank czerpie z tego tytułu dość poważne przychody więc czemu mieliby traktować klientów normalnie? To nie w ich interesie!

 

Ale to i tak betka - postanowiłam spłacić kredyt przed terminem. Wysłałam do banku pismo z informacją i prośbą o określenie kwoty pozostałej do spłaty. Spłatę wykonywałam w kilku transzach ze względu na limity dzienne. Jedną z transz przesłałam omyłkowo na inne konto. Ku mojemu zdziwieniu wkrótce otrzymałam od banku windykację! Ponieważ ja miałam kredyt nadpłacony w stosunku do umowy nie sądzę aby była jakakolwiek podstawa do windykacji.

 

No ale nic - cudem dodzwoniłam się do banku, poinformowali mnie że brakuje jeszcze jednej kwoty. Spłaciłam tę kwotę i spokojnie czekałam na informacje o zamknięciu kredytu.

 

Nie otrzymując przez dłuższy okres informacji z banku w końcu się z nowu do nich (cudem) dodzwoniłam. I tu niespodzianka - według nich MOJA decyzja o całkowitej spłacie kredytu była dla nich ważna jedynie 30 dni, w związku z czym pieniądze, które przesyłałam na całkowitą spłatę ulokowali sobie na jakimś nieoprocentowanym koncie a z niego pobierali sobie co miesiąc kolejne raty wraz z ODSETKAMI!!!!

 

No raczej będę bronić w sądzie tezy że jest to z gruntu nieuczciwe traktowanie klienta!!!!

 

 

BARDZO PRZESTRZEGAM!!!!!

 

 

Elthea

Opublikowano

Szanowny Bank właśnie raczył odpowiedzieć. Olali moją prośbę o uzasadnienie naliczenia kar.

 

Teraz już nie twierdzą, że moja decyzja była ważna 30 dni, tylko rata nie wystarczyła na spłatę (różnice kursowe), więc odrzucili moją decyzję o całkowitej spłacie (!!!) oczywiście nie poinformowali mnie o tym drobiazgu, że odrzucają moją osobistą decyzję o spłacie.

 

Ostatnio w rozmowie telefonicznej dowiedziałam się ile dokładnie jest do spłaty. Po raz kolejny spłaciłam to tego samego dnia. Dzisiaj dostałam list w którym informują mnie, że nadal nie zapłaciłam jakichś 70 zł....

 

W ten sposób można się z nimi walić 4 lata...

Opublikowano

To co wy piszecie to nic ja po roku spłacania kredytu dowiedziałam się że mam zaległość po przeliczeniu 80 zł. Kredyt jest we frankach ostateczny termin mam na 3 więc zawsze 2 wypuszczam ratę po tym jak zapoznam się z kursem. Problem powstał 2 krotnie kiedy to za wcześnie w ciągu dnia puściłam ratę i pieniądze zamiast 3 znalazły się na koncie 2. Przez kilka dni dochodziłam do tego skad mam zadłużenie skoro raty płacę terminowo. W tresci każdego przelewu piszę po jakim kursie wysyłam pieniądze ale na boga nie jestem w stanie przewidzieć kiedy to do nich na konto wpłynie. Załamałam sie takim podejściem są w stanie wykończyć każdego.

Szukam osób z podobnym problemem ponieważ aby nie robić dalszych kłopotów sobie wyrównałam tę kwotę, ale chce walczyć o jej zwrot. :)

Opublikowano

Jeżeli nie chcecie męczyć się dalej z tym bankiem, proponuję konsolidację kredytu w innych instytucjach finansowych.

Opublikowano

Witam.

Ja kredyt w SCB wziąłem w 2002 roku. Sumiennie spłacam go co miesiąc do 10. Kredyt mam w CHF (moja miesięczna rata to 165,89 CHF).

 

Pod koniec kwietnia dostałem wezwanie z firmy windykacyjnej Intrum Justitia do zapłacenia 168 zł i 71 gr, jako termin wymagalności podano 10.03.2009.

 

Zadzwoniłem do nich i dowiedziałem się, że na wezwaniu nie jest podana ilość złotówek do zapłacenia (choć wezwanie mam przed sobą), tylko ilość franków.

Jeśli chodzi o datę wymagalności, ratę marcową wpłaciłem 06.03.2009, czyli 4 dni przed terminem. Na to osoba, z którą rozmawiałem stwierdziła, że jest to rata kwietniowa.

Przelew raty kwietniowej z mojego konta wykonałem 09.04.2009 ok. godziny 22.. Przelew został zrealizowany 10.04.2009 03:31, pieniądze na ich koncie były jeszcze tego samego dnia.

Byłem przekonany, że raty płacę do 10. włącznie, a z powyższego wnioskuję, że jest to do 9. włącznie.

 

Pozdrawiam.

Opublikowano

Wiecie, nie mozna mowic ze Santander Consumer bank jest caly zly i w ogole ble, bo ktos tam nie splacil kredytu w terminie i go firma windykacyjna sciga. Czy gdybyscie mieli firme i dluznika, brak mozliwosci sciagniecia dlugu, to jak byscie postapili?

Opublikowano

Ale jak zauważyłeś ja płace w terminie i mnie scigają....

Opublikowano

Witam,

jeżeli masz kredyt w walucie to sprawdź po jakim kursie puszczasz przelew.

zawsze jest lepiej wysłać parę złotych więcej żeby się CAŁA rata zaksięgowała.

Pomoże to zaoszczędzić wielu nerwów...

no i warto znać godziny księgowania...

uwaga na Banki które przetrzymują gotówkę... :))

A są takie... :))

Pozdrawiam TG

Opublikowano

Witam. Kredyt w tym banku posiadam od roku 2005. W zeszłym roku, z powodu opóźnienia w spłacie raty, nasłano na mnie firmę windykacyjną be jakiegokolwiek poinformowania o zaległości przez bank. Po kontakcie z firmą windykacyjną uregulowałem zaległość wraz z odsetkami. Chcę teraz spłacić resztę kredytu, więc zadzwoniłem na centralę. Zostałem poinformowany przez Panią że od roku nie mam spłaconych kosztów windykacji. Zostałem również POUCZONY że bank NIE MA OBOWIĄZKU mnie informować o zaległościach!!!! No szlag mnie trafił. Co to za bank który kontaktuje się z tobą jak tylko podnosi oprocentowanie? Osobom które rozważają korzystanie z jego usług stanowczo polecam przemyślenei tej decyzji jeszcze raz.

Pozdrawiam

Opublikowano

witam

 

Jak w temacie,

Praktycznie na kazdym portalu samochodowym maja reklame kredytu samochodowego.

Mozemy skorzystac z kalkulatora i obliczyc miesieczna rate kredytu.

Oczywisice rata w porownaniu z innymi bankami jest najnizsza, przynajmniej do momentu kontaktu z bankiem - tam mily doradca obliczy nam "dokladnie" rate miesieczna, ktora bedzie wyzsza od tej z kalkulatora o spora sume.

 

Uwazajcie i nie dajcie sie naciagnac !!!

 

Pozdrawiam Sulli

Opublikowano

I ja radzę, wystrzegajcie się tego banku. Przypomni sobie o was jak bedzie chciał podnieść stopę oprocentowania i tyle.

W moim przypadku po trzech latach spłacania kredytu przysłali wezwanie do zapłaty. Jak się okazało przez te trzy lata wielokrotnie dokonywałam przelewów bankowych w dniu wyznaczonym w harmonogramie spłat. Ponieważ u nich na koncie kasa pojawiała sie dnia następnego przez te lata uzbierało się prawie dwadzieścia złotych odsetek karnych. OK rozumiem, ale dlaczego koszty firmy windykacyjnej w kwocie 27 zł oraz koszty korespondencji w kwocie 10 zł stały sie niespłaconym kapitałem kredytu?

Na to pytanie zadawane od ubiegłego roku cyklicznie odpowiedź brzmi wciąż tak samo - jest to zgodne z regulaminem (którego nota bene nie posiadam ponieważ umowę zawierałam z innym , przejętym przez nich bankiem).

Rzekomy dług, pomimo zapłaconej w końcu żądanej kwoty wciąż rośnie i osiągnął juz prawie 150 zł.

Ponieważ nie jest to kwota, która mogę zaskarżyć do KNF po prostu napisze zwykły donos na te dziwne praktyki.

Wychodzi na to, że znaleźli sobie dojna krowę do nadrobienia strat.

Opublikowano

Witam,Użytkowniku mariano77 - i jak się skończyła ta sprawa ? bo mam podobną sytuację, kredyt zaciągnięty z 2001 roku - spłacony, nie było żadnej informacji a teraz dzwonią z firmy windykacyjnej i rzekomo jest 60 zł do spłaty, jak proszę o przesłanie oficjalnego pisma to niby się zgadzają ale kręcą nosem. Wg mnie coś tu jest nie tak, przecież zobowiązania z umowy kredytu czy pożyczki przedawniają się po 3 latach.

Pozdrawiam,

Opublikowano
Witam,Użytkowniku mariano77 - i jak się skończyła ta sprawa ? bo mam podobną sytuację, kredyt zaciągnięty z 2001 roku - spłacony, nie było żadnej informacji a teraz dzwonią z firmy windykacyjnej i rzekomo jest 60 zł do spłaty, jak proszę o przesłanie oficjalnego pisma to niby się zgadzają ale kręcą nosem. Wg mnie coś tu jest nie tak, przecież zobowiązania z umowy kredytu czy pożyczki przedawniają się po 3 latach.

Pozdrawiam,

 

Czy masz potwierdzenie spłaty tego kredytu?. Bo jeśli masz, to wystarczy wysłać i pismo ze skanem splaty kredytu i powiedzieć krótko albo zapomnicie o moim istnieniu, albo zobaczymy się w sądzie.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Weryfikacja tożsamości gościa
    Potwierdzenie e-mail

    Wyślemy jednorazowy link potwierdzający. Po zatwierdzeniu wróć do tego formularza.

    Potwierdzenie SMS

    Wyślij kod SMS na podany wyżej numer, następnie wpisz go i potwierdź.

    Przed publikacją musisz potwierdzić oba kanały.

Nowe wątki

Pomocne w oddłużaniu

Reklama
Portal Dłużnika. Długi? Pozew? Windykacja? Sprawdź, jak możemy Ci pomóc.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.